IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Zaklęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31 ... 36 ... 43  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4606
  Liczba postów : 4407
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Klasa Zaklęć   Pią Cze 11 2010, 17:30

First topic message reminder :


Klasa Zaklec i Urokow


W tej przestronnej klasie na trzecim piętrze odbywają się lekcje zaklęć. Dwa rzędy dwuosobowych ławek czekają na uczniów. Duże okna przepuszczają wiele światła, co nadaje klasie przestronny wygląd. Na regałach po prawej stronie znajdują się wszelakie przedmioty na których można ćwiczyć zaklęcia. Na ścianach wiszą natomiast tablice na których są wypisane podstawowe zasady pojedynkowania się.

Opis zadań z OWuTeMów:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 32
Skąd : Birningham
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 129
Dodatkowo : legilimencja, oklumencja
  Liczba postów : 17
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8621-sivirius-scorell#243365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8630-sivirius-scorell
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8631-sivirius-scorell




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Cze 17 2014, 16:44

Po tym jak gliniane miseczki wylądowały na stolikach przed uczniami Scorell ruszył ponownie środkowym rzędem obserwując poczynania uczniów. Cały
czas trzymał w dłoni swą różdżkę w razie natychmiastowej potrzeby zareagowania. Mimo, iż ufał swojemu refleksowi wolał go nie wystawiać na próbę i nie sprawdzać czy zdąży wyjąć na tyle różdżkę, aby zapobiec ewentualnej katastrofie w klasie. Odwrócił wzrok od podłogi, w którą się teraz wpatrywał
i napotkał twarzy Sunny Oriana Saltzman wchodzącej do klasy.
– Dzień Dobry Panno Saltzman. – odpowiedział, po czym machnął niedbale ręką i lekko się uśmiechnął dopowiadając. – Nic nie szkodzi, na dzisiejszych zajęciach będzie o wiele więcej hałasu, zapewniam Panią.
Gdy tablica, którą wyczarował Scorell do klasy weszła akurat Garbiella. Spojrzał on na nią i odpowiedział uśmiechając się lekko. – Witam Panno Goldenvild
Nim zdążył się obrócić, aby spojrzeć na regał z glinianymi naczyniami, czy aby na pewno jest ich tyle, by każdy uczeń mógł otrzymać jedno, przywitał się z Faye Grey. Mimo wszyscy Scorell nie spodziewał się takiej frekwencji i obawiał się, iż nie będzie miał na czym przedstawić poprawnego użycia zaklęć.
– Dziękuje serdecznie Panno DeTank za życzenia. Również życzę miłych kolejnych lekcji i powodzenia na nich. Proszę pamiętać, najważniejsze to sięnie przejmować. Kluczem do sukcesu, osiągnięcia perfekcji w danej dziedzinie, jest tylko i wyłącznie ciężka i systematyczna praca!
Scorell odchodząc od Marii DeTank zainteresował się poczynaniami innej uczennicy, która nie miała najmniejszych problemów z użyciem zaklęć. Po dostatecznym zbliżeniu dostrzegł, że jest to studentka, a więc takie wyniki były uzasadnione. Przyglądając się uważnie, jak Amelia Woltery
niedbale, jak by od niechcenia używa tych zaklęć, mimo tego były jednak skuteczne. Swoją drogą nie zdziwiło go to, student, który ten materiał przerabiał jakiś czas temu nudził się na takich zajęciach, ale jak to twierdzi on sam treningu nigdy za wiele. Odwzajemnił uśmiech do Amelii, gdy ta posłała mu swój na pożegnanie. Mimo wszystko odniósł wrażenie, że Amelia nie była zadowolona z lekcji. Cóż postanowił ją znaleźć i porozmawiać oraz zasugerować poćwiczenie czegoś w ramach rekompensaty.
Kolejną osobą, która poprawnie ukończyła zadanie była Sunny. Poprawnie jednak to za mało powiedziane, a sam Scorell nie mógł ukryć dumy, że ma tak zdolnych uczniów. Przyglądał się jej akurat w momencie gdy wykonywała zaklęcia i odniósł wrażenie, jakby robiła to od długiego czasu. Po skończeniu ćwiczenia pożegnał się z nią i zaintrygowany jej osobą spojrzał w kartę. Sunny była z pierwszej klasy, Scorell jeszcze bardziej pękał z dumny. No, no zapowiada się z niej świetny kandydat na czarodzieja w przyszłości. Zobaczymy jak jej pójdzie wypracowanie – pomyślał Scorell.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Wielka Brytania, Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 394
  Liczba postów : 280
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7892-leah-aristow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7896-leah-aristow#220816
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7895-leah-aristow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7894-leah-aristow




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Cze 17 2014, 16:54

Lekcja i to do tego jedna z ciekawszych. Leah przezmyśl przesło tylko słowo "nareszcie!". Weszła z uśmiechem do klasy i kulturalnie przywitała nauczyciela. Na zajęciach pojawiła się punktualnie tak jak miała w zwyczaju. Nie znosi się spóźniać.  Skryła się więc w zakamarkach sali, by broń Merlinie nikt specjalnie się jej nie przyglądał i zaczęła się produkować. W sumie zawsze mogło być gorzej, choć świadomość, że coś tak prostego poszło jej średnio była dołująca. Pierwsze zaklęcie rzuciła i w sumie tyle można powiedzieć o nim, bo do dobrze rzucanych, a nawet przeciętnie nie należało. Kawałek się odłamał, więc patrząc pozytywnie, a czasami miała takie chwile, był to sukces. Mógł przecież zostać w całość no nie? Przez chwilę zastanawiała się czy go nie zostawić tak ja jest i rzucić kolejne zaklęcie. Doszła jednak do wniosku, że nie miałaby czego naprawiać więc dobiła je i spróbowała rzucić kolejne zaklęcie. Tym razem poszło jej wybitnie. Wszystko było na swoim miejscu, a jej samej wydawało się, że nawet lepiej. Wreszcie miała się z czego cieszyć.

Spóźniony: Nie
Kostki - Reducto: 4
Kostki - Reparo: 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Szwajcaria/Argentyna
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1056
  Liczba postów : 410
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8405-freya-lethe-vacheron#237837
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8408-frejkowe#237862
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8407-poczta-frejki#237861
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8406-freya-vacheron#237859




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Cze 17 2014, 20:03

Freya pilny uczeń pojawiła się w sali punktualnie, doceniając niesamowicie fakt, że chyba po raz pierwszy od jej przyjazdu do Hogwartu, jakaś lekcja jest prowadzona faktycznie w klasie do tego przeznaczonej. Przywitała się grzecznie z nauczycielem, z którym wcześniej jeszcze nie miała do czynienia, po czym zerkając na dość logiczne zasady zapisane na tablicy, zajęła jedno z wolnych miejsc.
- Reducto! - wycelowała różdżkę w naczynie, a z jej końca wystrzeliło zaklęcie, jednak coś było zupełnie nie tak, jak powinno. Vacheron ściągnęła brwi w konsternacji, nie rozumiejąc, jakim cudem jedno z podstawowych zaklęć mogło jej się nie udać i ułamać tylko kawałek glinianego naczynia. Próbowała się poprawić, jednak nie uzyskując żadnej poprawy, mamrocząc coś wściekle pod nosem, po prostu trzasnęła naczyniem o kant ławki, by je rozbić, bo przecież potrzebowała nieźle potłuczonego przedmiotu do następnej części zadania!
- Reparo! - niemalże warknęła, pewna, że i tym razem coś pójdzie nie tak, bo już sprytnie sobie wyjaśniła, że najwyraźniej naczynia są zaczarowane i dlatego są takie oporne na zaklęcia. Jakże mile się zaskoczyła, kiedy wszystkie kawałki posłusznie wróciły na swoje pierwotne miejsce i na jej ławce wylądowało piękne, nietknięte naczynie!
Po wykonaniu zadania, dociekliwa Szwajcarka pewnie jeszcze zadała parę pytań nauczycielowi, zanotowała dokładnie temat wypracowania i wymieniła kilka zdań ze znajomymi, którzy także przybyli na zajęcia. Na koniec pożegnała się i wyszła razem z resztą.

zt

Spóźniony: Nie
Kostki - Reducto: 3
Kostki - Reparo: 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
Dodatkowo : ścigający
  Liczba postów : 155
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8507-matthew-temples
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8508-gryze-drapie-ryje-banie-ale-moze-ktos-sie-skusi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8528-sowka-matta#241270
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8526-matt#241268




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sro Cze 18 2014, 00:11

Wszyscy byli ciekawi jaki jest ten nowy nauczyciel i jak prowadzi zajęcia, no a przynajmniej Matt był ciekawy. Dobrze, że wybrał taką godzinę bo przynajmniej chłopak mógł się wyspać, gdyby lekcje były o takiej porze to chyba chodziłby na wszystkie. Ba, nawet w środku nie zobaczył zbyt wiele znajomych twarzy więc nawet pewnie nie będzie rozpraszał się gadaniem. Tyle, że jak tak dalej pójdzie to niedługo jego reputacja lenia kompletnie runie. Kiedy dotarł na miejsce usiadł w wolnej ławce i czekał.
Pan profesor zrobił dosyć spektakularne wejście, a Matt tylko obserwował i słuchał. Miał jasne i ostre zasady ale w sumie to dobrze bo postrach musi być. Matt dokładnie słuchał o zaklęciach, których się dziś uczyli. Fakt, wydawały się dziecinnie proste. Ale coś mu widocznie nie pyknęło bo nie wychodziło mu.
-Reducto - warknął na wazę kolejny raz ale znów mu się nie udało.
-No żesz kurw... - niestety nie było mu dane skończyć bo obok ustał nauczyciel i poinformował o niezaliczeniu dzisiejszych zajęć. Cholercia! Na szczęście był na tyle w porządku, że można było się poprawić u niego na kółku. Na domiar złego siła jego zaklęcia była tak duża, że odłamki rozleciały się na całą klasę ale nikomu nic się nie stało. Matt zebrał swoje rzeczy i wyszedł.

Spóźniony: Nie
Kostki - Reducto: 5
Kostki - Reparo: -

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 98
  Liczba postów : 99
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8009-nina-goldrey#224330
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8133-ukocham-kazdego
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8367-nina-goldrey#235625
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8134-nina-goldrey#226097




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sro Cze 18 2014, 00:26

Nina przyszła na lekcje z iście bojowym nastawieniem. Musiała, MUSIAŁA w końcu zrobić coś dobrze! Gdzie w ogóle ostatnio podział się jej naturalny talent?? Nie ważne, przyszła tu zrobić wszystko jak należy i koniec. Dokładnie wysłuchała tego, co mówił profesor i starała się powtórzyć.
-Reducto! - udało się! Zaklęcie poszło w przestrzeń! Niestety nie było na tyle silne żeby zniszczyć ten dzbanek czy cokolwiek to było. Ułamał się tylko kawałek. Myślała, że zaraz strzeli sobie w łeb. Ale spoko, może się uratuje ładnie naprawiając to odszczypnięcie.
-Reparo! - to był tylko jeden, mały kawałek i ANI DRGNĄŁ! Serio? Dotąd nie sądziła, że jest aż tak żałosna, że nie może załatać takiej małej dziury zaklęciem. Po prostu jakaś tragedia! Modliła się żeby te zajęcia skończyły się jak najszybciej i żeby mogła już iść do dormitorium, zakopać się w pościeli i zostać tam na wieki.

Spóźniony: Nie
Kostki - Reducto: 3
Kostki - Reparo: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7046-laura#200988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7166-laura-blaise#204304




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sro Cze 18 2014, 01:33

Jeszcze trochę i by się spóźniła, ale udało jej się wpaść do klasy jeszcze nim nauczyciel zaczął mówić. Usiadła gdzieś tam z brzegu, blisko okna, ale jednocześnie blisko przodu, żeby wszystko dobrze widzieć i słyszeć. Nowy nauczyciel wydawał być się całkiem w porządku, chociaż nie do końca podobały jej się wszystkie punkty tego jego niby regulaminu. Zapisała go na pergaminie, a jak. Nawet jeśli wątpiła, żeby kiedykolwiek miała do niego jeszcze zaglądać.
Zabrała się do rozwalania naczynia za pomocą Reducto. Nie od razu wyszło, ale w końcu chyba dostatecznie się skupiło, bo pięknie się rozpadło na małe skorupki, aż miło było popatrzeć. Naprawienie jednak okazało się nieco trudniejsze. Rzucało to głupie Reparo i rzucała, a odłamki jak leżały, tak leżały. Kilka razy wydawało się nawet, że nieco się poruszyły, jakby chciały się złączyć ale rozmyślały się w ostatniej chwili. A pomyśleć, że to takie łatwe zaklęcie powinno być! Co prawda, raczej nie miała okazji nic naprawiać, bo była na tyle ostrożna, że w jej obecności nic się nie psuło, ale tak jej się wydawało. Po chyba setnej próbie kawałki naczynia wreszcie posłusznie się skleiły i to tak ładnie, że nawet nie było widać, że jeszcze przed chwilą leżały osobno. Uśmiechnęła się do siebie, całkiem zadowolona.
Oddała naczynie i zabrała się z klasy, miała zamiar od razu przysiąść do wypracowania, chociaż tak naprawdę nie do końca wiedziała o czym tam się rozpisywać. Będzie musiała przysiąść trochę w bibliotece i poszukać.

zt

Spóźniony: nie
Kostki - Reducto: 5 5 6
Kostki - Reparo: 1 1 5 5 2 3 nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale pierwsze 4 razy bo jestem studentem, a kolejne 2 bo mam 10 punktów w zaklęciach What a Face
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8167-naya-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8170-naya
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8173-napisz-do-nayi#226719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8172-naya-valley




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sro Cze 18 2014, 12:20

Naya również przybyła na lekcje. Zaklęcia bardzo lubi i uważa je za najbardziej przydatny przedmiot w tej szkole. Słyszała też o przybyciu do zamku jakiegoś nowego nauczyciela, toteż udała się na nią z odrobinę większą ciekawością niż zwykle.
-Dzień dobry. -Rzuciła i skierowała się w stronę wolnej ławki. Gdy już rozpakowała potrzebne rzeczy, a nauczyciel zaczął dyktować im zasady, Puchonka rozejrzała się naokoło. Uśmiechnęła się do paru osób, które znała i wzrokiem powróciła na tablicę, na której profesor właśnie wypisywał zakazy, nakazy i inne bzdety. Na każdej lekcji to samo...Ile można?
Nieco znudzona, otworzyła zeszyt i zaczęła w nim rysować, jak to miała w zwyczaju. Gdy profesor jednak zakończył swój monolog, zamknęła go i powróciła do rzeczywistości.
A więc mają zniszczyć gliniane naczynie, a później znów je naprawić? Z pozoru zadanie wydaje się banalne, zwłaszcza, jeżeli jest się na 7 roku. Jednak Nayi jak na złość nic nie wychodziło. NIC.
Pierwszy etap okazał się katastrofą. Dziewczyna nie potrafiła za pomocą zaklęcia rozbić naczynia. Zirytowana, podniosła je lekko i puściła, aby móc na czym pracować. Popatrzyła się żałośnie na rozsypane kawałki i pokręciła głową.
-Reparo. -Mruknęła i jeszcze bardziej się zezłościła, kiedy nic się nie stało. Powtórzyła zaklęcie jeszcze raz, i jeszcze raz, i następny. NIC. Zamknęła na chwilę oczy i wzięła dwa głębokie oddechy. Była na siebie zła. Zła na to, że nie podołała tak prostemu zadaniu. Podeszła do torby, spakowała ją i nic nie mówiąc opuściła salę.

Spóźniony: Nie
Kostki - Reducto: 1
Kostki - Reparo: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia, Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 405
Dodatkowo : ścigająca, kapitan
  Liczba postów : 235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8460-ivy-haden
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8482-przygarniesz-pufe#240070
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8480-ivy-haden-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8481-ivy-haden-kuferek#240059




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sro Cze 18 2014, 13:35

Mimo że obiecała sobie nigdy więcej się nie spóźniać po wydarzeniach na transmutacji, najwyraźniej i tym razem nie było jej dane dotrzeć na czas. Ivy weszła do klasy czerwona jak cegła. Trudno było jej zapomnieć tamtą lekcję. Nie patrząc na nikogo wokół, usiadła na pierwszym wolnym krześle, jakie znalazła. Miała szczerą nadzieję, że nikt się na nią nie gapi. Była na to duża szansa, biorąc pod uwagę fakt, że większość uczniów zajęta była próbami nad zaklęciem… A skoro już o tym mowa… Ivy rozejrzała się po klasie, usiłując zrozumieć, jaki czar właściwie dzisiaj przerabiają. „Reducto”, dotarło do jej uszu. „Reparo”, usłyszała z drugiej strony. Okej, nie było najgorzej. Przynajmniej wiedziała, jak nazywa się nauczyciel. Scorell chodził po klasie. Być może nawet nie zauważył jej wejścia. Rozłożyła przed sobą wszystko, czego nauczyciel wymagał na dzisiejszych zajęciach. Ułożyła pióro tuż obok kałamarza w najbardziej pedantyczny sposób, na jaki tylko było ją stać, po czym wyrównała pergamin. Obserwując przez chwilę innych uczniów, poszła za ich przykładem. Odsunęła swoje własne krzesło, żeby zrobić sobie miejsce.
- Reducto – powiedziała niepewnie, starając się naśladować ruchy różdżką, które wykonywali inni. Nienawidziła takich sytuacji. Znowu jej nie wychodziło… I nawet nie było szans, żeby poprosić o pomoc kogokolwiek. Scorell mówił coś o dodatkowych zajęciach. Może powinna to przemyśleć? Na razie jednak miała na głowie co innego. Uniosła szybko naczynie i uderzyła nim lekko o blat ławki. No, teraz przynajmniej było co naprawiać. Po raz kolejny rozejrzała się wokół, wyłapując z grupy uczniów, którzy ćwiczyli akurat drugie zaklęcie. Skoro już nie wyszło jej za pierwszym razem, chciała przynajmniej spróbować z Reparo. Miała szczerą nadzieję, że nie robi nic niewłaściwego. Z całą pewnością nie zamierzała kłamać, co naprawdę stało się z naczyniem. Jeśli Scorell o to zapyta, powie mu, że Reducto jej nie wyszło.
- Reparo – mruknęła cicho, machając różdżką. Chociaż miała cichą nadzieję, że tym razem jej się poszczęści, nie stało się zupełnie nic. Cóż, teraz chyba już nie było sensu pisać wypracowania. Ivy przyciągnęła swoje krzesło i usiadła na nim zrezygnowana. Zawsze była dobra, kiedy szło o magię. Miała nadzieję, że może jeśli jeszcze spróbuje z wypracowaniem... Uwielbiała pisać! Tymczasem jednak znowu musiała przyznać się do porażki przy machaniu różdżką, a to zawsze bolało.

Spóźniony: Tak
Kostki - Reducto: 1
Kostki - Reparo: 2


Ostatnio zmieniony przez Ivy Haden dnia Sro Cze 18 2014, 19:41, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Plymouth
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 1913
Dodatkowo : Ścigająca
  Liczba postów : 840
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7121-echo-merope-lyons
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7123-echo-w-lesie#203157
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7122-listy-echo#203156
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7206-echo-lyons




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sro Cze 18 2014, 13:58

Echo nie przegapiała zaklęć, bo był to jej ulubiony przedmiot, a do tego owutemy były zbyt blisko, żeby cokolwiek sobie olewać. Na inne przedmioty nie liczyła tak bardzo, jak właśnie na zaklęcia. Chciała też zobaczyć z kim będą mieli do czynienia - nowy profesor, kolejny... Cóż, Hogwart wyjątkowo zatroszczył się o nauczycieli zaklęć i opcm. Nie żeby narzekała, to chyba oznaczało, że miała szanse na jakąś różnorodność i inne podejście. Czytaj: pojawiła się na zajęciach, nawet punktualnie i wysłuchała wszystkiego, co Scorell miał do powiedzenia. Niezbyt spodobała jej się perspektywa pisania wypracowań po każdych zajęciach, zdecydowanie wolała praktykę, a o teorię troszczyła się tylko wtedy, kiedy rzeczywiście tego potrzebowała. Zazwyczaj starała się działać "na czuja". Reducto i Reparo oczywiście znała, ale nie narzekała na temat i po prostu zajęła się tym, co było do zrobienia.
- Reducto - mruknęła pod nosem, a mina profesora i efekt, który wywołała, wydawały się idealne. No, może nie idealne, ale przynajmniej bardzo dobre, więc była zadowolona.
- Reparo - tu już poszło gorzej, bo mimo tego, że naczynie zostało złożone, miało inny kształt niż powinno. Echo skrzywiła się trochę, ale nie podejmowała kolejnych prób. Bywa, raz lepiej, raz gorzej. Opuściła salę, żeby zająć się swoimi obowiązkami, których końca nie było widać.

Spóźniony: Nie
Kostki - Reducto: 2 - 6
Kostki - Reparo: 1 - 1 - 6 - 1
plus wypracowanie - 2 -> 5

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sro Cze 18 2014, 18:08

Spóźniony: Nie
Kostki - Reducto: 3-> 3-> 5->6
Kostki - Reparo: 3

Katherine uwielbiała zaklęcia. W końcu była pierwsza w grupie Vesper w projekcie Złotego Sfinksa prawda? Już samo to było u niej powodem do dumy i jeszcze większego niż dotychczas wywyższania się. Każdy jednak widział po jej czynach, że ta jednak jest godną dla innych rywalką i mając różdżkę w ręku potrafi być naprawdę przebiegła i wyjątkowo złośliwa dla innych, a do tego strasznie dobrze czarowała. W dodatku ten jej złośliwy i często nieprzyjemny ton w stosunku do innych uczniów. Katherine była wyjątkowo niemiłą i wredną dziewuchą. Z profesorem jednak wolała być w dobrych relacjach.
-Dzień dobry profesorze. Wspaniały pomysł na naukę tego zaklęcia. Gratuluję pomysłu- powiedziała robiąc w ten sposób dwie rzeczy na raz: komplement dla profesora i bycie miłym czyli przywitanie się z nim. Jakoś wobec profesorów nigdy nie miała problemów a oni rzadko mieli problemy ze Slizgonką. Wysłuchała uważnie jakie są reguły a potem wykonała odpowiedni ruch różdżką.
-Reducto- światło popędziło w kierunku filiżanki, sprawiając że ta popękała czyli po prostu nieznacznie uległa uszkodzeniu. Udało jej się to za pierwszym razem z czego była bardzo dumna, potem mieli tą filiżankę naprawić.
-Reparo- wymówiła w odpowiedniej tonacji i wykonując odpowiedni ruch różdżką, zaklęcie. Filiżanka naprawiła się i nie widać było na niej ani jednej malutkiej ryski. Zadowolona z siebie aż pocieszyła zasmuconą Nayę.
-Kochanie, wszystko będzie dobrze. Ćwicz dalej a ci się w końcu uda. Nie można się poddawać- powiedziała po czym przytuliła ją i pozwoliła odejść. Wybiegła natomiast za Matthewem, który widocznie stracił panowanie nad swoimi zaklęciami. Fragmenty porcelany nie wyrządziły jednak nikomu krzywdy.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Edinburgh
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 117
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7392-skylar-kurosaki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7401-ccjl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7398-skylar-kurosaki-czyli-piszcie-wszyscy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8671-skylar-kurosaki




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sro Cze 18 2014, 19:48

Skylar do środka sali bez pukania, albowiem uważał, że on nie musi pukać. W końcu jest bogatym ślizgonem pełnej krwi i nikt nie może zwracać mu uwagi. Tak przynajmniej uważał. Po jakimś czasie pobytu w Hogwarcie stwierdził, że powinien częściej odwiedzać salę lekcyjną. Nie poszedł na eliksiry (choć te wychodzą mu lepiej), ale na zaklęcia, które powinien częściej ćwiczyć.
Minąwszy framugę drzwi trochę się rozejrzał po sali i zajął samotne miejsce w rogu sali po lewej. Wypakował swoje rzeczy i usiadł na miejsce. Z początku wydawało mu się, że nie ma tutaj nikogo, kogo znał i w sumie tak było. Skylar nie znał nikogo. Tylko niektórych ludzi mógł kojarzyć z korytarzy, ale nic więcej. Nie wiedział jak się nazywają.
Po obejrzeniu całej sali i każdej osoby postanowił zabrać się za ćwiczenie. Najpierw reducto, które wyszło. W nie najlepszym stopniu, ale jednak. Kawałek talerza odpadł i rozdrobnił się na jeszcze mniejsze kawałki. Potem spróbował naprawić szkody wyrządzone naczyniu, ale nie udało mu się całkowicie usunąć zniszczeń. Miał jeszcze trochę do poprawienia w swojej technice zaklęć, ale nie było źle. Chyba. Wstał i wyszedł z klasy.

Spóźniony: Tak
Kostki - Reducto: 3
Kostki - Reparo: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 166
  Liczba postów : 116
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7891-jane-stark
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7900-jane-stark
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7902-jane-stark#221001
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7901-jane-stark




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sro Cze 18 2014, 21:58

Stark pędziła jak burza, zresztą nie dziwiło jej to. Cały dzień tak miała. Poważnie myślała, czy by jutro nie zrobić sobie wolnego od wszystkich zajęć. W końcu wybrała się na ostatnie (Dzięki Merlinie) zajęcia tego dnia. Była bardzo ciekawa co do tego nowego nauczyciela. Mówił dużo i był trochę "sztywny" jak na jej gust, ale dopiero go poznawała! I tak miała zamiar przychodzić na więcej jego zajęć. 
Dziś mieli zająć się zwykłymi i prostymi zaklęciami. Jane ustawiła się naprzeciwko glinianego garnka. Hmm, zaklęcie niszczące, to coś w jej guście!
- Reducto! - prawie wrzasnęła, ale nawet się tym nie przejęła. Gliniane naczynie... no cóż, delikatnie mówiąc nadawało się do wyrzucenia po tym co zrobiło z nim zaklęcie. No, chyba wyszło perfekcyjnie, sądząc po minie profesora. Była z siebie dumna i uśmiechnęła się z wyższością. W końcu zarobiła parę punktów u tego nowego... Oby teraz się nie zbłaźniła. 
- Reparo. - powiedziała, tym razem łagodnie. Naczynie skleiło się, ale wzbudziło podejrzenia dziewczyny. No tak! Chyba jakoś krzywo to poszło, bo wyglądało inaczej niż poprawny garnek. Nie naprawiło się dokładnie, ale lepszy krzywo sklejony garnek, niż w ogóle! Czy jakoś tak to szło. Mimo wszystko poszła jeszcze poćwiczyć rozwalanie czegoś i naprawienie. Sprawiało to całkiem niezłą frajdę. 



Spóźniony: Nie
Kostki - Reducto:  6
Kostki - Reparo: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1304
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 545
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7393-katniss-johnson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7396-niezrozumiana-przez-nikogo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7406-tutaj-katniss-johnson-zostaw-wiadomosc
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7405-katniss-johnson




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Czw Cze 19 2014, 00:15

Katniss weszła na lekcję i gdy zobaczyła co rusz rozwalające się i naprawiające naczynia, wiedziała, co będą dziś cwiczyć. Przywitała się z nowym profesorem, po czym zabrała się za to, co jak myślała, było zaklęciami reducto i reparo. Zerknęła kątem oka na tablicę z jakimiś zasadami. Nie to, nie to, nie tamto...Brak rozmowy z innymi? Nawet pomocy? Praca samodzielna cały czas? No cóż, jak kto woli. Blondynka wyciągnęła różdżkę i rzuciła zaklęcie. Dzbanek roztrzaskał się na kawałeczki. Wyszło idealnie! Takie z niej tornado, niszczące wszystko, co napotka. Podchwyciła aprobujący wzrok nauczyciela, uśmiechając się lekko. Czas naprawić zepsute naczynie. Dziewczynie poszło to gorzej, bowiem tylko nieliczne kawałki zespoliły się, a pozostałe nadal tworzyły piękny, bezużyteczny pył. Mimo wszystko, nie było najgorzej. Wybuchło, co nieco się naprawiło. Katniss odgarnęła włosy, które wpadły jej do oczu podczas rzucania zaklęć i wyszła z klasy, powtarzając sobie w myślach o konieczności napisania wypracowania.
zt


Spóźniony: Nie
Kostki - Reducto: 6
Kostki - Reparo: 1,1,1,6
plus wypracowanie 5,1,4,2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 36
Skąd : Eastleigh / Hereford / Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 5566
Dodatkowo : zaklęcia bezróżdżkowe, opiekun Gryffindoru
  Liczba postów : 1475
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5994-archibald-jeremiah-blythe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5997-archowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5998-archibaldowa-poczta#170933
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7372-archibald-blythe#207289




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sob Cze 21 2014, 14:11

Owutemy - Zaklęcia



Wchodzisz do Klasy Zaklęć, być może się denerwując, a być może nie. W każdym razie w tym momencie ważą się Twoje losy jeżeli chodzi o ten egzamin. Wybrałeś Zaklęcia. Dobrze. Stajesz więc pośrodku sali, przed Tobą znajduje się stolik, przy którym siedzi znany Ci Daeril Kedva oraz dwoje nauczycieli ze Szkoły Magii Riverside. Jeżeli jesteś z tej szkoły i ucieszyłeś się, że będziesz mieć fory, to niestety, ale muszę Cię zawieść, bowiem oboje wyglądają na takich, których nie wzruszyła Twoja obecność. To Twoja komisja, która skrzętnie wszystko notuje za pomocą samopiszących piór, więc mają mnóstwo okazji do przypatrywania się Tobie i słuchania tego, o czym mówisz. Także dobrze się zastanów nad odpowiedziami i czynami! Nie zapomnij się także przedstawić na początku.
Na biurku oprócz pergaminów i kałamarzy stoją dwie czary, z których unosi się czerwony dym. Na jednej z nich świeci się napis „teoria”, na drugiej zaś „praktyka”. Komisja wyjaśnia Ci, że musisz wylosować jedno pytanie z tej pierwszej i jedno zadanie z drugiej. Możesz zacząć od którejkolwiek chcesz. Gdy sięgasz po kartkę i ściskasz ją w dłoniach, ta zamienia się w coś na kształt wyjca, który jednak nie krzyczy, tylko spokojnie zadaje Ci pytanie bądź wyznacza zadanie. Jak Ci poszło?

Zasady
Rzucasz czterema kostkami w specjalnym temacie do rzutów na egzaminy zgodnie z zasadami owutemów oraz rzutów. W tym temacie powinien pojawić się post z przeżyciami oraz działaniami postaci oraz specjalny kod, podany na dole posta.

Kostki:
Teoria - pytanie
Pierwsza kostka:
1 – Podaj ogólną definicję zaklęcia i opisz, co wpływa na jakość czaru.
2 – Przedstaw szczegółowo zagadnienie zaklęć niewerbalnych.
3 – Podaj po dwa przykłady zaklęć z każdej z grup: zwykłe, ofensywne, defensywne.
4 – Podaj dwa rodzaje przysięgi wieczystej i opisz na czym polegają.
5 – Podaj trzy zaklęcia, do których można dobrać inne przeciwzaklęcia (podaj je) niż Finite.
6 – Podaj trzy zaklęcia ochronne (np. zabezpieczenie terenu przed ludźmi) oraz opisz działanie każdego z nich.

druga kostka:
punkty za odpowiedź (1-6)

Praktyka – zadanie
1 – Odpowiednimi zaklęciami uruchom mały tor przeszkód, aby piłka mogła dotrzeć na jego koniec. (Piłka na początku toru - musi spłynąć rynną - wyczarować wodę; dociera do zbyt małej bramki - powiększyć; zbiorniczek z wodą - zamrozić zanim piłka wpadnie do wody; dźwignia - nacisnąć odpowiednim zaklęciem - wtedy piłka dociera na koniec toru)
2 – Zadziałaj na ciecze w wazonach - w pierwszym oczyść, w drugim doprowadź do wrzenia, w trzecim zamroź.
3 – Przejdź przez mały labirynt (musisz obronić się przed stworzeniem, zaatakować jedno oraz pokonać dwie pułapki)
4 – Powiel kamień, a następnie wyrzeźb węża, lwa, borsuka i kruka. Zaznacz ognistym znakiem te zwierzę, do którego domu przynależysz.
5 – Spowolnij trzech przeciwników odpowiednim zaklęciem, a następnie unieruchom każdego za pomocą trzech różnych czarów.
6 – Zadziałaj na cztery przedmioty zaklęciami z każdego żywiołu.

druga kostka:
punkty za zadanie (1-6)

Dodatkowe punkty
Możesz sobie dodać punkty:
+1 za każde 8 punktów w kuferku z zaklęć i OPCM

Oceny
Ocena z egzaminu to suma punktów za pierwsze i drugie zadanie (plus dodatkowe punkty) według następującej rozpiski:
2 - Troll
3 - Okropny
4-5 - Nędzny
6-7-8 - Zadowalający
9-10 - Powyżej Oczekiwań
11-12 - Wybitny

Na końcu posta dodajemy specjalny kod:
Kod:
<retroinfo>Kuferek - Zaklęcia:</retroinfo> wpisz ilość punktów w kuferku z tej dziedziny
<retroinfo>Wyrzucone kostki - teoria:</retroinfo> wpisz kostki za teorię
<retroinfo>Wyrzucone kostki - praktyka:</retroinfo> wpisz kostki za praktykę
<retroinfo>Suma:</retroinfo> wpisz sumę kostek opisujących punkty za praktykę i teorię oraz ewentualnych punktów bonusowych za punkty z kuferka
<retroinfo>Ocena:</retroinfo> wpisz ocenę
<retroinfo>Strona - losowania:</retroinfo> Wpisz stronę z odpowiedniego tematu, na której były losowane kostki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5653
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja, pałkarz, kapitan
  Liczba postów : 2597
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7093-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7094-rekinowe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7096-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sob Cze 21 2014, 16:06

Cóż zrobić i jak żyć? Nadszedł ten moment, w którym wszelkie jego starania miały albo zostać docenione, albo miały okazać się całkowicie bezsensowne, najpewniej za sprawą jakiejś kiepskiej oceny, która skrzywiłaby mu psychikę na wiele, wiele lat. Wybrał aż pięć przedmiotów, dlatego teraz, gdy wchodził do sali, czuł niesamowitą presję, zwłaszcza, że to właśnie zaklęcia miał zdawać jako pierwsze. Były dla niego bardzo ważne, a to przecież pierwszy egzamin, które nie zawsze idą dobrze. Wtedy staje się przed nieznanym, co z kolei może skończyć się totalnym zjedzeniem przez stres. Mimo wszystko Rasheed robił dobrą minę do złej gry. Pomyślałby kto, że tak bardzo przejmie się OWUT’emami… no cóż, najwyraźniej zależało mu na jakiejś ambitniejszej pracy, niż szorowanie na kolanach korytarzy Hogwartu.
Wszedł niespiesznie do sali, rozglądając się po niej ostrożnie i uważnie, a gdy zamknął za sobą drzwi, poczuł jak uchodzi z niego część napięcia. Już nie było odwrotu i teraz może być tylko lepiej. Skinął głową znajomemu profesorowi , a także reszcie komisji i zbliżając się do dwóch czar, począł je uważnie obserwować.
- Dzień dobry - zaczął, postanawiając chociaż raz zacząć kulturalnie - Rasheed Sharker
Przedstawił się, wciąż wlepiając spojrzenie w czarę praktyki. Bardzo był ciekaw cóż takiego go dzisiaj czeka i wręcz nie mógł się powstrzymać przed sięgnięciem po pytanie. Był jednak na tyle cierpliwy, że powstrzymał swoją popędliwość, aby wysłuchać tego, co komisja miała mu do przekazania. Kiwnął powoli głową, potwierdzając, że zrozumiał, po czym niespodziewanie sięgnął po pytanie teoretyczne. Może praktykę postanowił zostawić sobie na deser? Ścisnął kartkę w dłoni, a ta zmieniła kształt i rozpoczęła mówić. Rasheed nie mógł powstrzymać nieprzyjemnego skojarzenia z wyjcem, ale nie dał po sobie poznać, że odrobinę go to odstręczyło. Wysłuchał swojego pytania i westchnął krótko, przeszukując zakamarki pamięci w poszukiwaniu odpowiedzi. Przez moment milczał, formułując myśli, a potem począł mówić, wciąż gniotąc w palcach delikatny papier.
- Mamy przysięgę wieczystą zwykłą i wieloosobową. Zwykła polega na tym, że zawierający ją czarodzieje, łączą się ze sobą obietnicą, której nie da się nie dotrzymać, jeśli nie chce się umrzeć. Potrzebny jest do tego gwarant, który zatwierdzi zawarcie przysięgi. Wieloosobowa przysięga wieczysta polega na tym samym, z tym, że obejmuje dużą grupę osób. Chwytają się one za ręce i tworzą krąg. Jedna z osób rozpoczyna przysięgę słowem „jurare”, a potem każda kolejna wypowiada kolejne słowa przysięgi, która łączy ich aż do śmierci każdego z członków zgromadzenia. Do tego rodzaju przysięgi nie jest potrzebny gwarant, ale złamanie jej również kończy się śmiercią. Oba zaklęcia są niewerbalne i dość trudne. - kiedy skończył mówić, poczuł się nieco pewniej. Sądził, że opisał wszystko wystarczająco wyczerpująco i chociaż irytowały go skrobiące samopiszące pióra, zachował zimną krew. Sięgnął następnie po praktykę i wysłuchał swojego zadania. Uśmiechnął się lekko, cóż za banał! Za każdym razem, gdy używał odpowiedniego zaklęcia, mruczał pod nosem jego formułę. Jeszcze nie był na tyle wprawiony w niewerbalnych, aby ryzykować użycie ich na tak ważnym egzaminie. Aquamenti, Engorgio, Glacius, a potem szybkie przesunięcie dźwigni odpowiednim zaklęciem i było już po krzyku.
Kiedy wychodził, był pewien, że poszło mu dobrze, ale wyniki i tak dostaną później, prawda?

[zt]

Kuferek - Zaklęcia: 43
Wyrzucone kostki - teoria: 4 i 4
Wyrzucone kostki - praktyka: 1 i 2
Suma: 4 +2 = [6]; [6]+ 5 = 11
Ocena: Wybitny
Strona - losowania: tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Boston, Stany Zjednoczone Ameryki
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1100
  Liczba postów : 373
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8032-sheila-v-villadsen#224823
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8039-mmm-chodz-zaznac-odrobiny-przemocy#224850
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8041-napisz-a-obiecuje-ze-cie-nie-postrzele#224854
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8033-sheila-v-villadsen#224826




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sob Cze 21 2014, 20:54

Sheila była maksymalnie podekscytowana. Pomyślałby kto, że ona będzie chciała zdawać egzamin z zaklęć? No cóż, ja nie pomyślałam do ostatniej chwili, ale punkty z kuferka trzeba wykorzystać, hehs! Tak więc, młodziutka Villadsen, stwierdziła, że dobrze byłoby mimo wszystko mieć jakieś zaplecze, w razie, gdyby nie wyszło jej wróżbiarstwo, a sądziła, że może być ciężko. Ostatnio nie mogła się na niczym skupić, a przecież wróżenie to taka delikatna dziedzina! Tutaj nic nie można robić na siłę i trzeba się starać robić wszystko z finezją oraz otwartością umysłu. Niemniej jednak weszła dziarsko do klasy i posłała komisji swój najpiękniejszy uśmiech, dygając przy tym wdzięcznie.
- Witam. Nazywam się Sheila Villadsen i przyjechałam z Salem. Cieszę się, że zostałam dopuszczona do OWUT’emów z tego przedmiotu - po skończonej wypowiedzi znieruchomiała i czekała na instrukcje. Raz i dwa je otrzymała i odważnie sięgnęła pierw po praktykę. To był jej błąd. Może podeszła do zadania ze zbytnim entuzjazmem, ale powielenie kamienia ani trochę jej nie wychodziło.
- Ojejku - jęknęła, gdy powtarzane raz po raz zaklęcie spalało na panewce. Nie udało jej się też wyrzeźbić ani jednego zwierzęcia, ale zamaskowała wszystko przeuroczym uśmiechem. - Więc chyba czas na teorię.
Powiedziała z pozoru beztrosko, ale od paniki nieco drżał jej głos. Sięgnęła do czary i wyciągnęła z niej karteczkę, która zaraz przydzieliła jej wyrecytowanie trzech przeciwzaklęć. Trochę jej minka zrzedła, gdy okazało się, że Finite nie wchodzi w grę, ale to nic!
- Alohomora, którego przeciwzaklęciem jest Colloportus. - rozpoczęła, odginając za każdym razem jeden palec prawej dłoni. - Sonorus, które cofa zaklęcie Quietus oraz Levicorpus i Liberacorpus.
Po skończonych zadaniach, po raz kolejny wdzięcznie dygnęła przed komisją i oddaliła się, chcąc poćwiczyć przed egzaminem z Obrony Przeciw Ciemnym Mocom. Czuła, że może się jej to przydać…

[zt]

Kuferek - zaklęcia: 8
Wyrzucone kostki - teoria: 5 i 5
Wyrzucone kostki - praktyka: 4 i 1
Suma: 5 +1 = [6]; [6]+ 1 = 7
Ocena: Zadowalający
Strona - losowania: tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Verwood, Anglia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 511
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 676
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8491-felicie-ula-joyner#240158
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8567-fujka-zaprasza#242119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8494-centrum-dowodzenia-fuj#240163
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8493-felicie-ula-joyner#240162




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Sob Cze 21 2014, 22:09

Stres? Niekoniecznie, jeśli przed wyjściem z dormitorium wypijesz najlepszą herbatę na świecie, popatrzysz na najśmieszniejsze zdjęcie na świecie, a teraz dumnie będziesz szła przez korytarz uśmiechając się do przyjaźniejszych twarzy. Co prawda stojąc przed salą rzeczywiście spięła się w sobie, dała jednak sobie szansę i wsunęła się do środka po usłyszeniu swojego nazwiska, a po wylosowaniu pytania dygnęła przed komisją (zapewne całkiem niepotrzebnie)! Jeszcze raz zapoznała się zatem z treścią zadania: Podaj po dwa przykłady zaklęć z każdej z grup: zwykłe, ofensywne, defensywne. Pytanie wydawało się jej banalnie łatwe, więc szybko udzieliła odpowiedzi gdzieś po drodze jednak pewnie popełniając błąd, bo jakaś kobieta popatrzyła na nią z niedowierzaniem. Niezrażona Fela uśmiechnęła się jednak potulnie i westchnęła zaraz po starciu z pierwszą częścią tak ważnego dla niej egzaminu! Uzyskawszy jednak sześć punktów nabrała odwagi, co do drugiej części zadania i czekała grzecznie na to co się wydarzy. Nim zdążyła mrugnąć otrzymała zadanie praktyczne i tu już się zestresowała, bo przecież kompletnie nie spodziewała się tego, że ktoś będzie jej kazał przechodzić powielić kamień, a następnie wyrzeźbić węża, lwa, borsuka lub kruka. Zaznaczyła jednak ognistym znakiem te zwierzę, do którego domu przynależała i z uśmiechem doszła do wniosku, że pomimo obawy co do zaklęć to profesor Archibald nauczył ją wielu pożytecznych rzeczy i tak oto otrzymała Wybitny!

Kuferek - Zaklęcia: 0
Wyrzucone kostki - teoria: 3,6
Wyrzucone kostki - praktyka: 4,6
Suma: 12
Ocena: Wybitny Cool
Strona - losowania: Kostki pozycja 3!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Stirling, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 556
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7370-logan-darren-ruthven
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7389-ten-fajniejszy-blizniak
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7390-lisciki-milosne-logana
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7391-logan-d-ruthven




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Nie Cze 22 2014, 12:02

Tu musiał być okropny dzień. Logan wstał dzisiaj tak kosmicznie niewyspany, że co rusz zamykały mu się oczy, a to przecież dzień OWUT’emów! W dodatku dziś miał zdawać zaklęcia, czyli jakby nie patrzeć przedmiot, z którego najlepiej sobie radził, dlatego był mocno zmartwiony swoją kiepską kondycją. No cóż, jeśli nie zda, to nic straconego, wszak nie po raz pierwszy zostałby w siódmej klasie… okej, po raz pierwszy, ale i tak już powtarzał poprzednie tyle razy, że nie ma co się dziwić, że po całości mu zwisało to czy pójdzie na studia. Wszedł do sali i wymruczał cicho przywitanie, oraz swoje nazwisko, będąc wyjątkowo niezadowolonym z tego, że jednak tutaj jest. Na cholerę mu to było… Westchnął cicho i po wysłuchaniu instrukcji sięgnął po praktykę. Uruchomienie toru przeszkód było dla niego dziecinną igraszką, więc bez najmniejszego kłopotu przeprowadził przez niego kulkę i zaliczył zadanie na zajebisty. Niestety jeśli chodziło o teorię to chyba doznał jakiegoś zaćmienia umysłowego, bo ot nagle człowiek - encyklopedia, zaciął się i nie potrafił udzielić odpowiedzi na pytanie - pamięciówkę. Machnął na to ręką, wiedząc, że specjalnie dobrze mu nie poszło, ale who cares. Jego rozmyślania na temat porzucenia szkoły stawały się coraz realniejsze. Zet, zet, zet. Porażka!

[zt]

Kuferek - Zaklęcia: 28
Wyrzucone kostki - teoria: 5 i 1
Wyrzucone kostki - praktyka: 1 i 4
Suma: 1 + 4 = [5]; [5] + 3 = 8
Ocena: Zadowalający
Strona - losowania: tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Moskwa, Londyn
Galeony : 187
  Liczba postów : 257
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4823-nastasja-wodnicov
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4824-nastka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4825-argus
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7928-nastasja-wodnicov




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Nie Cze 22 2014, 14:11

Zielarstwo minęło. Po nim przyszedł czas na zaklęcia. Ktoś mogłby powiedzieć, że po jedyn egzaminie reszta już jakoś leci. Ale nie dla Nastki, do każdej sali, czuła, że będzie wchodziłą z sercem podchodzącym do gardła. Weszła do sali i zasiadła w ławce. Teoria miała być dla niej niczym. Miała ją napisać i zacząć martwić się praktyką. Cóż bardziej mylnego. Pytanie kompletnie powaliło ją na kolana. Napisała kilka zdań, ale większość z nich nie miała sensu. Czuła jak zbierają jej się łzy pod powiekami. Przecież jeszcze wczoraj recytowała to Snow'owi. Zamrugała parę razy by pozbyć się łez.
Praktyka. Praktyka okazała się prostsza. Spowolnienie trzech przeciwników unieruchomienie ich różnymi czarami poszło jej.. o dziwo dobrze. Zacięła sie przy ostatnim nie mogąc sobie przypomnieć jakiegoś trzeciego zaklęci. To jednak poszło jej zdecydowanie lepiej niż praktyka.
Z sali wychodziła z mieszanymi uczciami. Czuła, że te egzaminy poszarpią jej nerwy do końca.

Kuferek - Zaklęcia:1
Wyrzucone kostki - teoria: 5 i 2
Wyrzucone kostki - praktyka: 5 i 4
Suma: 6
Ocena: Zadowalający
Strona - losowania: tu i tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 441
  Liczba postów : 710
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7706-mandy-maurine-saunders#213812
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7707-no-czesc-to-ja-twoj-setny-mms#213814
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7708-sowia-mmska#213816
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7712-mandy-maurine-saunders#213857




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Nie Cze 22 2014, 14:48

Mandy nie czuła się przygotowana na ten egzamin. Niby siedem lat nauki, ale nie była na tyle silna, by skupić się na powtórkach i wielu innych. Przecież znała zaklęcia prawie wszystkie. Wiedziała kiedy jakiego użyć i jak machnąć różdżką, by jej się powiodło. Zatem dlaczego czuła się słaba? Te ostatnie wydarzenia dość mocno zaważyły na tym co teraz czuła. A była zagubiona. Mimo tego, że wróciła, a Seth jej nie odrzucił... Coś było nie tak. I to przewracało się wewnątrz niej, jakby było żarzącym się kamykiem nie pasującym do żadnego organu, więc zaburzał spokój. W każdym razie weszła do klasy uprzednio poprawiając idealnie ułożone włosy i z uśmiechem na ustach przekroczyła próg pomieszczenia przedstawiając podstawowe personalia, a potem przystąpiła do wylosowania pytania teoretycznego. Podanie trzech zaklęć obronnych wydało się jej tak banalnym poleceniem, że popłynęła z tematem gdzieś po drodze pewnie popełniając jednak błąd, bo komisja nie była zadowolona. W każdym razie nie spoczywając na laurach sięgnęła po losowanie praktycznej części egzaminu. Uruchomienie toru przeszkód i przetoczenie kuleczki by spełniła wszystkie swoje zadania poszło jej lepiej acz nadal jakoś opornie. W każdym razie udało się jej to jakoś sensownie zakończyć, więc zwyczajnie wyszła z Zadowalającym.
Obruszyła się obrażona, ale i smutna. To była jej wina. Wiedziała o tym aż za dobrze, więc jeszcze przez długi moment stała tuż obok drzwi, w których zdawała egzamin.

Kuferek - Zaklęcia: 18
Wyrzucone kostki - teoria: 6,1
Wyrzucone kostki - praktyka: 1,4
Suma: 5 + 2 z kuferka = 7
Ocena: Zadowalający
Strona - losowania: Pozycja I
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Indie,Amritsar
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 848
  Liczba postów : 418
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5991-nadish-narayanan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6613-indyjskie-relacje-hindusa#186167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6073-sowa-brandy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7183-nadish-narayanan#204383




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Nie Cze 22 2014, 15:44

Nadish wreszcie będzie mógł odetchnąć z ulgą dziś ostatni egzamin z zaklęć i tylko czekać na wyniki.No a jak sie okaze ze nie zdał czegoś to nic by się nie stało to samo przerabiać dwa razy pomyślał.
Chciał zdać i pojśc na studia jakieś,i zostać instruktorem od magicznych zwierząt.
Wszedł do sali i powiedział ponownie przywitanie, oraz swoje nazwisko,był wyjątkowo jakos niezadowolonym z tego ze musi jeszcze jeden zdac egzamin.
Na co po co i dlaczego zadawał sobie pytania,
Westchnął wysłuchał instrukcji sięgnął po karteczkę z napisem„teoria”, na drugiej zaś „praktyka”.
O tak proste jak drut przeczytał uważnie :Podaj po dwa przykłady zaklęć z każdej z grup: zwykłe, ofensywne, defensywne.
Zaraz podał przykłady:
zwykłe, Accio,Alohomora,
ofensywne:Bombarda,Drętwota,
defensywne: Expecto Patronum,Protego
Nadszedł czas na praktykę to będzie dziecinne proste przejść labirynt,bez zrobienia nic sobie.Więc bez jakiegoś większego kłopotu obronił sie przed stworzeniem,i zaliczył zadanie na dobrze ale idąc dalej zaatakował jakieś zwierzę,
czas na pułapki no tak jedną juz miał za sobą to kolej na drugą.
- Ojejku - mruknął ,nie udało się mu ominąć ostatnie pułapki machnął ręką, wiedzą że dobrze mu nie poszło.
Z sali wyszedł z mieszanym uczuciem. Poczuł że,ten egzaminy poszarpał go troche na końcu.

Z/T
Kuferek - Zaklęcia: 2
Wyrzucone kostki - teoria: 3 i 3
Wyrzucone kostki - praktyka: 3 i 3
Suma: 3+3=6
Ocena:Zadowalający
Strona - losowania: pierwsza strona
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 54
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 53
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8633-rain-xander
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8634-deszcz
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8637-deszczowka#243642
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8639-rain-e-xander#243652




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Nie Cze 22 2014, 18:37

Nie da się spieprzyć egzaminu z zaklęć, no nie? Jeśli nie jest się magiczną kaleką.
Może jednak była magiczną kaleką. Chociaż swoją porażkę zwalała raczej na zbytnią pochopność.
Pytanie okazało się być tak proste, że aż trudne. W pierwszej chwili, gdy je usłyszała, Rain chciała powiedzieć: co proszę? Dopiero później zaczęła zastanawiać się nad odpowiedzią. Z pierwszą jego częścią sobie poradziła, ale co dokładnie wpływało na jakość czaru? Rain wydukała coś o różdżce i skupieniu, uznając, że nie musi jeszcze rozwijać wypowiedzi, ale to nie było wystarczająco. Ze zdenerwowaniem losowała sobie zadanie, bo spodziewała się jednak lepszego wyniku za odpowiedź. To były przecież proste rzeczy. A jej pytanie zakrawało na zakres wiedzy, którą się zyskuje w pierwszej klasie.
W labiryncie nie miała problemu z obronieniem się i zaatakowaniem stworzeń, problem polegał na tym, że rozkojarzona poprzednią częścią egzaminu, zapomniała o używaniu zaklęć i z czystego przyzwyczajenia zasięgnęła mugolskiego sposobu załatwiania problemów, czyli pięści. To na pewno nie było to, o co chodziło w tym zadaniu. Kiedy to sobie przypomniała, wkurzyła się na siebie tak, że proste pułapki, które czekały na nią w labiryncie, okazały się być sprytniejsze od niej. Wyparowała z labiryntu zagniewana. Nędzny nie był oceną, której się spodziewała. Wyszła z sali, trzaskając drzwiami.

Kuferek - Zaklęcia: 0
Wyrzucone kostki - teoria: 1, 3
Wyrzucone kostki - praktyka: 3, 1
Suma: 4
Ocena: Nędzny
Strona - losowania: tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Stirling, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 92
  Liczba postów : 179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7427-ryan-ruthven
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7436-ten-ladniejszy-blizniak
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7435-ryan-ruthven
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7439-ryan-ruthven#209357




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Nie Cze 22 2014, 21:10

Kiedy to przyszedł czas na egzaminy nie do końca był pewny tego czy przygotował się na nie wystarczająco dobrze. Co prawda nauka zajmowała jego czas wolny już od dłuższego czasu jednakże ta nigdy nie była jego mocną stroną. Tak na dobrą sprawę nie potrafił się uczyć czegoś na pamięć siedząc czy czytając coś w kółko, za to bardziej interesowała go praktyczna strona magii i oczywiście liczył na to, że z tej części testu pójdzie mu lepiej. W dzień egzaminu liczył na to, że po wszystkim wróci do świata żywych i ogarnie swoje podupadłe życie towarzyskie. Szczerze mówiąc nie stresował się zbytnio faktem, że za kilka godzin jego wiedzę będzie sprawdzać komisja, chociaż po tym jak pare razy nie zdał do następnej klasy powinien jednak bardziej się tym przejąć. Tak czy inaczej to podejście również mu pomagało, bo przecież przez zbytnie stresowanie się mógł zapomnieć wszystkiego czego się nauczył. Gdy nadeszła jego kolej wkroczył do sali zaklęć po czym stanął przed komisją i powiedział - Dzień dobry, nazywam się Ryan Ruthven.
Po formalnościach zajął się wylosowaniem pytania z części teoretycznej, przyszło wymienić trzy zaklęcia obronne, chwilę zajęło mu przypomnienie sobie jakichkolwiek informacji po czym podjął temat, przez parę minut opowiadał o owych zaklęciach po czym może nie do końca, ale zadowolony z siebie zakończył wypowiedź. Następnie wylosował zadanie praktyczne jakim to było kolejno oczyszczenie, doprowadzenie do wrzenia i zamrożenie bliżej nieokreślonej cieczy w wazonach. Patrząc na reakcję nauczycieli uznał, że ocena będzie dość wysoka, w końcu nie popełnił praktycznie żadnej gafy. Opuścił salę z uśmiechem na twarzy jednocześnie będąc ciekawym czy na opcm pójdzie mu równie dobrze.

z/t
Kuferek - Zaklęcia: 13
Wyrzucone kostki - teoria: 6 i 4
Wyrzucone kostki - praktyka: 2 i 4
Suma: 4 + 4 = 8
8 + 1 = 9

Ocena: Powyżej Oczekiwań
Strona - losowania: tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
Dodatkowo : ścigający
  Liczba postów : 155
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8507-matthew-temples
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8508-gryze-drapie-ryje-banie-ale-moze-ktos-sie-skusi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8528-sowka-matta#241270
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8526-matt#241268




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pon Cze 23 2014, 00:23

Matthew umierał ze strachu przed tymi całymi OWUTemami. Zupełnie jak nie on! Po prostu może porwał się z motyką na słońce wybierając aż osiem przedmiotów. No może trochę chciał się sprawdzić bo i tak ostatnio spooooro zakuwał żeby nadrobić zaległe siedem miesięcy. No i teraz mu to wyszło niekoniecznie na dobre bo niepotrzebnie się denerwował. Na dodatek zaspał więc nie zdążył zjeść śniadania ani ogarnąć ładnie mundurka. No ale bynajmniej jakoś tam zdążył (co z tego, że wyglądał trochę jak menel?).
Komisja wyglądała przerażająco! Byli zupełnie obojętni i tylko notowali i notowali, co kompletnie go irytowało. Był nawet zbyt zestresowany żeby słuchać tego, co mówi komisja. Najpierw wylosował karteczkę z pytaniem teoretycznym czyli tym czego bardziej nie lubił. "Podaj trzy zaklęcia, do których można dobrać inne przeciwzaklęcia niż Finite"
-Um... Lubos, Levicorpus iiii.... Colloportus, a przeciwzaklęcia to Nox, Liberacorpus i Alohomora - no dobra, trochę się zacinał ale w końcu liczyło się, że udzielił poprawnej odpowiedzi na pytania, prawda? Chociaż po tej części był jeszcze bardziej przerażony bo odkrył, że w jego głowie wytworzyła się kompletna pustka.
Próbując nie wpadać w panikę podszedł do drugiej czary i wylosował zadanie praktyczne. Och, to brzmiało tak ciężko! Nie zdążył się wiele namyśleć nad zaklęciami, a już pojawili się sztuczni przeciwnicy. Przez to tępo miał problem z odgrzebaniem w głowie zaklęcia spowalniającego! W prawdzie i słyszał o genialnym zaklęciu Arresto Momentum ale nie umiał jeszcze go używać bo podobno tego uczyli na studiach. No dobra, w ostatniej chwili wpadł na Impedimento! (nie znalazłam tego w książce zaklęć na forum ale jest w wikipedii HP). Teraz tylko zrobił krok w tył i mógł wziąć się za ich całkowite unieruchomienie!
Do całkowitego unieruchomienia pierwszego przeciwnika użył zaklęcia Glacius Opis. W końcu nie mógł wymyślić niczego prostszego niż zamrożenie, prawda? Sam nie wiedział skąd znał to zaklęcie (może gdzieś przeczytał) ale na kolejnym użył Orbis, a ten został szybko spętany świetlistymi promieniami. Ach, Matt był z siebie tak dumny! Ale nie mógł spoczywać na laurach bo pozostało przecież jeszcze jedno zaklęcie! Na sam koniec wybrał coś bardziej wyrafinowanego czyli Petrificus Totalus przez co ciało ostatniego przeciwnika zostało kompletnie porażone i to w natychmiastowym tempie.
Matt poczuł ogromną ulgę, że to już koniec egzaminu. W prawdzie przed nim jeszcze siedem ale to podobno pierwszy jest najbardziej stresujący.

Kuferek - Zaklęcia: 1
Wyrzucone kostki - teoria: 5, 5
Wyrzucone kostki - praktyka: 5, 4
Suma: 5 + 4 = 9
Ocena: Powyżej Oczekiwań
Strona - losowania: tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Rok Nauki : III
Wiek : 21
Skąd : Hrabstwo Wiltshire, UK
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 118
  Liczba postów : 509
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8520-sarah-sullivian
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8531-sara-sullivian
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8542-sowka-sary
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8523-sara-sullivian




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pon Cze 23 2014, 11:08

Dla Sary właśnie nadszedł dzień ostateczny. W przenośni i naprawdę  - bo jeżeli zawali Zaklęcia i nie zda ich co najmniej na Wybitny to Sara nie będzie mogła sobie w oczy spojrzeć! W końcu przez siedem lat była chodzącą encyklopedią i zawsze umiała wyrecytować każdą formułkę zaklęcia jak i jego działanie! Pomijając fakt, że większość zaklęć nauczyła się podczas pojedynkowania się z innymi  w opuszczonych klasach ale shh. Nikt o tym nie musi wiedzieć, prawda? Teraz czekając na swój pierwszy egzamin od którego będzie zależała jej przyszłość - Sara nieustannie kręciła się pod drzwiami i w głowie powtarzała najważniejsze informacje. Zbladła dopiero gdy drzwi się przed nią otworzyły i niepewnym krokiem wkroczyła do Sali Egzaminacyjnej. Wysiliła się na nieznaczny uśmiech w stronę komisji i nabierając nieco powietrza do płuc po chwili wyprostowała się, witając się z profesorami.- Dzień dobry.  - wdech, wydech, wdech wydech! Bez paniki, to tylko egzamin, tylko egzamin. Przecież Cię nie wyrzucą z Sali - uspokajała samą siebie. -  Sarah Sullivian. - przedstawiła się na jednym wydechu i zaczerwieniła się ze wstydu.  Nie tracąc więcej czasu podeszła lekko chwiejnym krokiem  w stronę obu czar i wyciągnęła smukłą dłoń w stronę czerwonego dymu TEORIA. Oby coś łatwego, proszę, proszę..  - Podaj trzy zaklęcia, do których można dobrać inne przeciwzaklęcia niż Finite. -powtórzyła pod nosem gdy jakiś dziwny wyjec (?) zadał jej takowe pytanie.  Jej oczy zrobiły się wielkie jak galeony.  Miała absolutną pustkę w głowie więc jej panika zaczęła wzrastać.  Weź się w garść, weź się w garść! Powtarzała sobie w myślach i posłała nieśmiały a wręcz przepraszający uśmiech w stronę komisji. -  Levicorpus i Liberacorpus. - wymówiła powoli  oba zaklęcia i przełknęła ślinę. - Alohomora, i  Colloportus oraz najbardziej standardowe czyli Lumos i Nox.  - odpowiedziała i tym razem już nieco pewniej sięgnęła dłonią po tego dziwacznego wyjca z czary PRAKTYKA.  Wysłuchała jakie zadanie ma do wykonania i uśmiechnęła się szerzej. Prościzna!  Szybko i sprawnie powieliła kamień po czym odpowiednim zaklęciem wyrzeźbiła cztery zwierzaczki symbolizujące poszczególne domy Hogwartu. Ostatnie machnięcie różdżką i niewerbalnie wyczarowała ognisty znak tuż przed kamiennym wizerunkiem borsuka - reprezentanta Hufflepuffu.  Podziękowała profesorom za skończony  egzamin i raźniej wyszła z sali. Gdy drzwi się tylko za nią zamknęły, odetchnęła z ulgą i ruszyła na kolejny egzamin.  Wybitnego z Zaklęć ma na stówę! Gorzej będzie z eliksirami..

Kuferek - Zaklęcia: 6
Wyrzucone kostki - teoria: 5
Wyrzucone kostki - praktyka: 6
Suma: 11
Ocena: Wybitny
Strona - losowania: tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klasa Zaklęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 30 z 43Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31 ... 36 ... 43  Next

 Similar topics

-
» Klasa Zaklęć
» Podręcznik do Zaklęć Złożonych (Rozdział I)
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-