IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Mugoloznawstwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 7 ... 14  Next
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VIII
Wiek : 28
Skąd : Rotterdam, Holandia
Galeony : 42
  Liczba postów : 37




Gracz






PisanieTemat: Klasa Mugoloznawstwa   Czw Lip 01 2010, 21:07


Klasa Mugoloznawstwa



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Beaminster
Galeony : 76
  Liczba postów : 93




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pią Wrz 10 2010, 18:54

Weszła do klasy troszkę zaspana. Postanowiła się przespać przed zajęciami, dzień ją trochę zmęczył, a na lekcji chciała się wykazać aktywnością. Zajęła miejsce, tym razem jak najbliżej biurka i czekała na nauczyciela. Liczyła na to, że w klasie pojawi się więcej osób, gdyż wtedy może się wywiązać między uczniami ciekawa dyskusja, a to właśnie bardzo lubiła.

Niestety nauczyciel się nie zjawiał. Ziewnęła rozdziawiając paszczę, tak że można by było dojrzeć migdały i postanowiła poczekać jeszcze chwilę. Jeśli Pan Jost się nie zjawi to trudno, choć naprawdę byłą dzisiaj gotowa do lekcji i nastawiona entuzjastycznie.

Czekała już teraz z coraz większą niecierpliwością. Zdenerwowała ją ta sytuacja. Człowiek przychodzi specjalnie na zajęcia, pokonując setki schodów by wspiąć się na to cholerne piąte piętro i wszystko na nic. W sumie można poprawić sobie kondycję. Zwinęła do torby pergamin i założyła ją na ramię. Rozglądnęła się jeszcze po sali, tak jakby czegoś szukała i przeklinając pod nosem - wyszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 68
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 973
http://czarodzieje.my-rpg.com/t576-brooklyn-asteria-toxic
http://czarodzieje.my-rpg.com/t921-brook#22968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t577-brooklyn-toxic




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sro Lis 24 2010, 20:18

Brook na umówione spotkania z reguły niemal zawsze się spóźniała, jednak tym razem dziwnym trafem przyszła na miejsce na czas. Tym razem miała zobaczyć się z nowym Gryfonem – Lukiem, którego poznała i polubiła jeszcze na początku roku. Dlaczego akurat w klasie mugoloznastwa? Poza lekcjami, była praktycznie nieuczęszczana, co było jej największym plusem. Toxic nie chciało się siedzieć w wiecznie przepełnionych uczniami pokojach wspólnych, czy Wielkiej Sali, gdzie pierwszaki kręciły się pod nogami. O nie, chciała przede wszystkim spokoju. Ostatnimi czasu stała się jeszcze bardziej markotna, nostalgiczna, znudzona. Zdecydowanie trzeba było jej towarzystwa, może bardziej niż kiedykolwiek. Możliwe było jednak, że to i wina jesiennej pogody, którą uwielbiała, pomimo okropnego chłodu i wiecznie szarego krajobrazu za oknem. Kiedyś słyszała, że dobieramy taki strój, żeby pasował do naszego obecnego humoru. Ona włożyła na siebie czarną bluzę z kapturem i pierwsze lepsze, powycierane i miejscami specjalnie podziurawione, wąskie spodnie. Wprawdzie uroku nie dodawała jej pobladła twarz, bez żadnego makijażu, a jednak wyglądała w miarę dobrze.
Brook usiadła na jednej z ławek, opierając dłonie po bokach swoich ud, po czym zaczęła bez celu majtać nogami. W życiu nie dosięgłaby nimi do ziemi z ławki, no znowu aż tak wysoka to nie była.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Devon
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 292
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 674
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1383-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1418-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1419-luke-gringott




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sro Lis 24 2010, 20:30

Bezszelestnie wszedł do klasy mugoloznastwa, gdzie czekała na niego Brook. Cieszył się, że ją spotka. Chciał porozmawiać z normalną osobą. Co rusz napotykał na drodze roześmiane dzieci, które niesamowicie go irytowały.
Podszedł do dziewczyny i lekko się uśmiechnął.
- Brooklyn - powiedział. - Hej!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 68
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 973
http://czarodzieje.my-rpg.com/t576-brooklyn-asteria-toxic
http://czarodzieje.my-rpg.com/t921-brook#22968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t577-brooklyn-toxic




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sro Lis 24 2010, 20:39

No w końcu przyszedł! Nie ukrywając, zaczęła się niecierpliwić i irytować, że siedzi sama w pustej klasie. Nie lubiła czekać, nie przywykła do tego. To na nią przeważnie czekano, bo spóźniała się dość często, choć raczej nie było to kulturalne.
Kiedy wszedł do klasy, przyjrzała mu się uważniej. A kiedy podszedł bliżej, wychyliła się trochę, żeby móc zarzucić mu ręce na szyję i uściskać go, jak to miała w zwyczaju robić, kiedy się z kimś witała.
- Dobrze cię znów widzieć - odpowiedziała mu zamiast powitania, po czym z lekkim ociąganiem odkleiła się od niego, znów opierając dłonie na ławce. Zlustrowała go wzrokiem, chwilę dłużej zatrzymując się na szarych oczach chłopaka. Nie mogła się powstrzymać od krótkiego, aczkolwiek szczerego uśmiechu w jego stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Devon
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 292
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 674
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1383-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1418-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1419-luke-gringott




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Czw Lis 25 2010, 20:26

Wiedział, że Brook nie lubi na nikogo czekać. Był nieco przygnębiony wiadomością od Kathleen, bo od kogo innego ? Odwzajemnił uścisk i ujrzał jej intensywne zielone oczy, tak podobne do oczu ojca i... Dziadka. Czy ludzie muszą umierać ? Niech sobie giną szlamy, mugole, a nie porządni ludzie, którym można ufać!
- Ciebie też - odpowiedział nieco banalnie. W jej obecności zawsze się wyciszał, wolał milczeć. I ten uroczy uśmiech! Usiadł tuż obok niej i zastanawiał się jak zacząć rozmowę. Zdecydowanie wolał milczeć!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 68
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 973
http://czarodzieje.my-rpg.com/t576-brooklyn-asteria-toxic
http://czarodzieje.my-rpg.com/t921-brook#22968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t577-brooklyn-toxic




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pią Lis 26 2010, 19:47

Rozmowny dziś, jak nigdy - przemknęło jej ironicznie przez myśl. Ale tak tylko przez chwilę, bo potem spojrzenie szarych tęczówek skrzyżowało się z tymi dziwnie zielonymi, w kolorze świeżej wiosennej trawy. Lubiła patrzeć ludziom w oczy. Każdy miał inne, każdy równie ładne.
Nagle, zupełnie niespodziewanie oprzytomniała. Ona tu tonie w szarości Gringott`owych tęczówek, a tu ni stąd ni zowąd przypomniało jej się coś tak ważnego! Zupełnie nie ważne było teraz, że spotkała się z nim, bo potrzebowała towarzystwa, teraz chciała usłyszeć, czy pewna plotka, która obiła się o uszy Brook była prawdą. Jednakże, nie chciała rozgrywać tego emocjonalnie i pod wpływem impulsu, bo mogłoby się to skończyć jakąś nieprzyjemną sytuacją. Musiała podejść do tego naprawdę spokojnie.
- Luke, pograjmy w pewną grę - zaczęła baz ogródek, przyglądając się blondynowi, który właśnie usiadł obok. - Wiesz, polega na tym, że trzeba odpowiedzieć absolutnie szczerze na zadawane pytania - dodała, przygryzając wargę. Tym razem podciągnęła nogi na ławkę, siadając po turecku, odwrócona przodem do Gringotta.
- Ty zaczniesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Devon
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 292
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 674
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1383-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1418-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1419-luke-gringott




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pią Lis 26 2010, 20:07

Gra ? W szczerość ? Mam się przed kimś otworzyć ? Nie przed kimś, tylko przed Brooklyn, idioto!
- Zgoda, ale wiesz, że... A z resztą.
Zamrugał parę razy oczami i kichnął. Świetnie, jeszcze brakowało mu przeziębienia! Nie patrzył nawet w lusterko. Nie chciał się przerazić. Czerwone, zmęczone oczy nie wyglądały zbyt dobrze. O co mam ją spytać ? Nigdy się nie zastanawiałem nad.. nad Nami.
- Co byś... chciała na Gwiazdkę ? - palnął. O tak, Gringott świetnie robił z siebie palanta. Cudownie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 68
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 973
http://czarodzieje.my-rpg.com/t576-brooklyn-asteria-toxic
http://czarodzieje.my-rpg.com/t921-brook#22968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t577-brooklyn-toxic




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sob Lis 27 2010, 13:59

Wiedziała. Oczywiście, że wiedziała, że chłopakowi będzie ciężko, bo... bo taki już był, odkąd go poznała. Trudno, dla niej będzie musiał.
Z rozczuleniem spojrzała na kichającego Gringotta. Naprawdę musiała się powstrzymywać, żeby nie pogłaskać go teraz po policzku. Jedyne na co się zdobyła, to wyciągnięcie ręki w jego stronę i przeczesaniu palcami włosów blondyna.
- Nie lubię Gwiazdki - odpowiedziała, marszcząc brwi. Ale prezenty lubiła. Właściwie i bez okazji mogła dostać wszystko, co chciała, więc pytanie było trudne.
- Ale jeśli miałabym się nad tym zastanowić, to chyba zwierzaka - powiedziała, dokładnie zaczesując palcami grzywkę Luke`a na czoło, przez co wyglądał jeszcze lepiej. - Białego kota, dokładniej - sprecyzowała.
- Teraz moja kolej. Pomyśl, że masz wybrać pomiędzy... - zamyśliła się przez chwilę. - Nudną, uporządkowaną Krukonką, a uroczą i jakże zajebistą Ślizgonką? – spytała poważnie, choć jej mina na to nie wskazywała. Na ustach dziewczyny błąkał się dziwny uśmiech. Ni to chytry, ni zadowolony, ni kpiący. A właściwie mieszanka tego wszystkiego. I wcale nie chodziło o to, że ma coś do Krukonek. Ten przykład odnosił się do jednej, a Luke już dobrze powinien się domyślić, do której.
- Kogo byś wybrał?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Devon
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 292
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 674
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1383-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1418-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1419-luke-gringott




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sob Lis 27 2010, 19:41

Poczuł miłe ciepło, gdy dotknęła jego włosów. Biały kot ? Mhm. Nudna, uporządkowana Krukonka ? Pokomplikowało się. Lauren... Ten jej uśmieszek znał bardzo dobrze. Więc oto chodzi!
- Zależy kto miałby być tą zajebistą Ślizgonką - uśmiechnął się cwanie. I co teraz ? Ha!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 68
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 973
http://czarodzieje.my-rpg.com/t576-brooklyn-asteria-toxic
http://czarodzieje.my-rpg.com/t921-brook#22968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t577-brooklyn-toxic




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Nie Lis 28 2010, 01:13

- To nie jest odpowiedź na moje pytanie - syknęła nieco bardziej ostrym tonem, niż to planowała. Irytowało ją takie kręcenie i wymigiwanie się. Ustalili przecież, że to będzie tylko i wyłącznie szczera prawda. No dobrze, może i ona ustaliła, że w ogóle zaczną tą grę, ale chciała się dowiedzieć, czy ta plotka była prawdą. Poza tym, Luke się na to zgodził, więc powinien w pełni akceptować zasady tej gry, podczas gdy jego brak szczerości strasznie ją zirytował. Na Merlina! Przecież nie był idiotą. Dawno powinien się domyślić, do czego tak właściwie dąży Toxic.
- Odpowiedz, kogo byś wybrał? - powtórzyła pytanie, tym razem dosadniej. Nie będzie z nią tu w kulki leciał. Co to, to nie.
Zabrała dłoń z jego policzka, po czym splotła ją z drugą dłonią. Och, wkurzy się dopiero wtedy, kiedy Gringott dalej będzie udawał, że nie wie o co jej chodzi, albo będzie dalej to wszystko przeciągał. Podniosła leniwie wzrok z własnych dłoni na chłopaka, wyczekując odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Devon
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 292
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 674
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1383-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1418-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1419-luke-gringott




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Nie Lis 28 2010, 14:47

I tu cię boli... Zaśmiał się w myślach. Panna Toxic robi się ostrzejsza. Ciekawie, ciekawie.
I co ma jej odpowiedzieć, w dodatku szczerze ? Że nie wie ? Ta gra zdecydowanie mu się nie podobała. Przykrywka... Myślał i myślał. W końcu odpowiedział sobie na to pytanie, choć było to oczywiste, że wybierze Brook.
- Po dłuższym namyśle.. Ciebie. Lauren to tylko krótki, przelotny, nic nie znaczący romans - powiedział. Nie poczuł żadnych wyrzutów sumienia, że rani Krukonkę. Nic, cisza. Burza się dopiero rozpęta, jak Brook się spotka z Lau. Chciałby to widzieć. Chłód i oschłość czy nerwy i skakanie sobie do oczu ? Podobało mu się to. Tak, zdecydowanie lubił mieszać w życiu innych. W spokoju oczekiwał na reakcję Toxic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 68
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 973
http://czarodzieje.my-rpg.com/t576-brooklyn-asteria-toxic
http://czarodzieje.my-rpg.com/t921-brook#22968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t577-brooklyn-toxic




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Nie Lis 28 2010, 18:10

Czyli jednak pogłoski okazały się prawdą. Nie wiedziała, co ma teraz zrobić. Właściwie, to nie potrafiła sprecyzować, jak się teraz czuje. Czy była przybita? Absolutnie nie. Raczej zła, choć raczej wierzyła w to, co wcześniej usłyszała, więc nie było to dla niej zbytnim zaskoczeniem. Zdecydowanie nie.
- Och, mam się czuć zaszczycona? - zironizowała podniesionym tonem. Nie oczekiwała odpowiedzi. Jakoś strasznie zirytowały ją słowa chłopaka: Lauren to tylko krótki, przelotny, nic nie znaczący romans. I wcale nie chodziło jej o to, że ją lubiła, bo nie lubiła. Pomimo wszystko była dziewczyną i nie powinna być tak traktowana przez chłopaka. Miała do niego pretensje i to spore, więc raczej nie miał co liczyć na to, że szybko jej przejdzie, o ile w ogóle tak się stanie.
- A romansujcie sobie ile chcecie. Mi nie zależało. Sam rozumiesz; krótki, nic dla mnie nie znaczący romans - powtórzyła dobitnie jego słowa, wstając z ławki.
O ile w ogóle można było to nazwać romansem. - przemknęło jej przez myśl, kiedy kierowała się w stronę drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Devon
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 292
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 674
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1383-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1418-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1419-luke-gringott




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Nie Lis 28 2010, 19:53

Wywrócił oczami. Zaszczyt ? Czy ja wiem ?. Cóż, może i nie poszło najlepiej, ale było miło. Zdecydowanie. Jak łatwo zranić taką istotę, jaką jest dziewczyna. W sumie nie zdziwił się, gdy Brooklyn z godnością wyszła z klasy. Nic się nie zmieniło, poza zakończeniem kolejnego... związku ? Był zły na Toxic. Tak się z Lukiem nie pogrywa. Gdyby miał choć odrobinę ciepła w sobie, pobiegłby za nią. Nie pozwalała mu na to duma. Posiedział chwilę w klasie. Jakże lubił samotność! Pomyślał trochę i stwierdził, że tym razem on został nabity w butelkę. Ognista, dajcie mi Ognistą! - myślał gorączkowo. Słyszał, że do Hogwartu przyjechało parę osób z wymiany. W tym z Durmstrangu. Liczył na przybycie przyjaciół. Wstał z ławki i z kamiennym wyrazem twarzy opuścił pomieszczenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
  Liczba postów : 432
http://czarodzieje.my-rpg.com/t267-diana-potter?highlight=Diana+Potter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5391-moe-kochane-ludki




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Nie Maj 08 2011, 12:30

Weszła do klasy mugoloznastwa, o jej sie nudzilo. Wiedziaął, ze nie może tu przebywać, nawet nie chodziłą na te zajęcia, ale co innego miaal robić? Nudziło jej sie i tyle.
rozejrzałą sie klasie i usiadła na biurkiem nauczyciela. Krzesło było obrotowe więc zaczęła się na nim kręcic i śpiewać.
-Ktoś mnie pokochał, świat nagle zawirował, bo ktoś mnie pokochał na dobre i na złe!- śpiewałą napjpierw cicho, później coraz głosniej, tak, ze na pewno było ją słychać aż na korytażu. Ale tym się nie przejmował. Korytaz był pusty, więc co jej groziło?
-Pukjcie ze mną w niemalowane drewno, bo czasami szczęście trwa tylko chwilę, dwie. Pukajcie ze mną, bo wiem na pewno, ze ktoś pkochał mnie!!!- na pewno było ją słychać na korytażu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 31
Galeony : 51
  Liczba postów : 40




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Nie Maj 22 2011, 19:36

Kolejny, nudny dzień informowania zdziwionym młodziakom do czego służy suszarka. Nie, Bet nie miała swojej pracy powyżej uszu. Lubiła ją. Lubiła zaskakiwać uczniów, pokazywać to, czego jeszcze nie znali. Wprowadzać w ten ciekawy świat.
Zagarnęła notatki ze swojego biurka dopijając resztki kawy. Spojrzała na zegar w pokoju nauczycielskim.
Cholera.
Jest już spóźniona. Bet znana jest z tego, że punktualnie otwiera drzwi do klasy, gdzie uczniowie już się zebrali. Niewiele myśląc pani psor wykonała imponujący bieg w szpilkach korytarzem w stronę sali do mugoloznastwa. Stanęła przed drzwiami zziajana, ogarnęła się, odetchnęła i nacisnęła klamkę. A tu pusto! Tak, jest prawie lato, ładna pogoda, błonie aż proszą, żeby na nie wyjść. Ona sama by to chętnie zrobiła, gdyby nie te przeklęte obowiązki. No ale przepraszam bardzo! W ogóle się nie pojawić?! Przecież dobroduszna Bet zwolniłaby uczniów z ostatnich dziesięciu minut, żeby sobie odetchnęli świeżym powietrzem. Westchnęła i poczłapała się do biurka. Cóż, może ktoś się spóźni.
Po pięciu minutach spojrzała na zegarek. Przeklęła zbyt głośno. To mechaniczne, małe urządzenie wyraźnie wskazywało, że jeszcze jest ponad dwadzieścia minut do lekcji. Niech szlag trafi tego opasłego kłamczucha w pokoju nauczycielskim!
Uspokoiwszy się nieco, zaczęła przeglądać notatki. No trudno. Przecież teraz nie wyjdzie, żeby zrobić swoje wejście. Uśmiechnęła się do samej siebie. Złośliwość rzeczy martwych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Nie Maj 22 2011, 21:45

Dzisiaj był chyba jeszcze bardziej złośliwy niż każdego innego dnia. Serce radowało mu się niezmiernie, gdyż komuś zasadził laską tak mocno, że zrzucił go ze schodów. Niknący dźwięk krzyku połączony z gruchotem ciała obijającego się o stopnie był muzyką dla uszu.
Samael, jak przystało na Krukona, nie chodził od dawna na żadne lekcje. Ale teraz postanowił wpaść na transmutację. Nie wspomagając się pytaniem kogokolwiek o drogę, zawędrował więc do klasy mugoloznastwa. Przekonany, iż będzie uczył się jak przetransformować wodę w wino i tym podobnych.
Znalazł się w klasie, pustej, jak wyczuł. A nie, ktoś był. Pewnie jakaś uczennica. Czul perfumy. Nieznośnie słodkie. Skrzywił się zatem. Przeszedł kilka kroków, niemal potknął się o krzesło. Zasiadł na jednym z ostatnich miejsc. Żadnego pergaminu, pióra, torby. Tylko Samael siedzący nieruchomo, palce splecione, na twarzy wyraz ironicznej pogardy nad otaczającym światem. I lekki, kpiący uśmiech błąkający się na ustach.
Przecież doskonale wiedział, jak transmutować wodę w wino.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Ynys Môn/ Anglesey Walia UK
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2963
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Nie Maj 22 2011, 21:59

Oho widzę coś rzadkiego lekcja, Zajrzał przez drzwi do sali i zlustrował otoczenie nauczycielka przy biurko przegląda notatki, jakiś uczeń siedzi na sali, oho niewidomy, lub niedowidzący biała laska. W sumie nie mogłem przegapić i darować sobie okazji do poznania nowego spojrzenia na Mugoli, bo tym chyba Mugoloznawstwo się zajmuje no cóż w ramach przeprosin pośle nauczycielce bukiet i butelkę wina jak co. Szybkie niewerbalne Abdico Visus i po kłopocie stał się niewidzialny, i bezgłośnie zajął miejsce w rogu sali na miejscu wyjątkowo nieatrakcyjnym, licząc na to że może pozostanie niezauważony przez profesorkę choć wątpił by jego wejście umknęło Niewidomemu.


Ostatnio zmieniony przez Aleksander Brendan dnia Nie Maj 22 2011, 22:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Kioto, Japonia
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 27
  Liczba postów : 198




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Nie Maj 22 2011, 22:00

Jejku. Ależ Haru była dziś w dobrym nastroju. Cała promieniała od ucha do ucha. Skutkiem jej humoru było yyy, nic. Ot tak szła na lekcję mugoloznactwa, by poznać, bliżej jakże ciekawych ludziów. Miała na sobie, swoją szatę oraz kolorową, szmacianą torbę na swoje klamoty. Weszła do środka, ale zastała tylko nauczycielkę i jakiegoś gościa, który prawdopodobnie był uczniem. O mateldeju! Dziewczyna kompletnie zapomniała o swojej różdżce z dormitorium. Ale ma nadzieję, że na dzisiejszej lekcji nie będzie potrzebna.
-Dzień dobry pani profesor! - przywitała się z panią Dixon, po czym siadła na jednej z wolnych ławek. Zaczęła grzebać w swojej torebce. Wyglądało to na poszukiwanie książek oraz pióra. O! Znalazła. Wyjęła potrzebne przedmioty na lekcję i niczym grzeczny uczeń siedziała nieruchomo na miejscu z charakterystycznym japońskim uśmiechem. Przy okazji poprawiła książki, aby równo leżały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dublin
Galeony : 157
Dodatkowo : +200% do zajebistości!
  Liczba postów : 392




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Nie Maj 22 2011, 22:15

Aha! Oto on - Andrzej. We własnej, niespotykanej nigdzie indziej osobie. Pani była bardzo zacna, więc wpadł na lekcję, czemu by nie. Zobaczy, czy mu się spodoba, a jak nie, to będzie się wykręcać sprawami, które może i wydają się na pierwszy rzut oka błahe, ale wcale takie nie są. Ot co! Tylko czy psorka go zrozumie... tu można by się zawahać. W każdym razie, ana razie wbija na imprezę, a co! Nie będzie siedział sam jak palec w dormitorium, kiedy tu można spotkać ciekawych ludzi.
Rozejrzał się po sali, głośno witając nauczycielkę, jak to ma w zwyczaju niezwykle inteligentny, ale nadpobudliwy uczeń. Zasiadł sobie w ławce, bardzo blisko Harukichi, która przecież była jego ulubioną wręcz projektantką.
- Siema. Przegapiłem coś? - Wyszeptał, pochylając się w jej stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 31
Galeony : 51
  Liczba postów : 40




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Maj 23 2011, 16:14

Gdy zostało zaledwie pięć minut do rozpoczęcia zajęć, wszedł jakiś uczeń. Bet go nie widziała, jedynie słyszała, pochylona nad swoimi bazgrołami. Podniosła jednak wzrok i ujrzała Samaela. Choć chłopak nie pojawiał na jej lekcjach, co nieco o nim słyszała. Niech sobie przypadkiem nie myśli, że rozwali jej lekcje, o nie. Chociaż Bet miała sposoby na podobnych uczniów, poczuła niepokój. Nauczyciele ostrzegali ja przed paniczem Yehlem. Poradzi sobie. Miejmy nadzieję.
Może cierpi na chwilowy niedosłuch, ale chyba nie usłyszała grzecznego - Dzień dobry. Choć chłopak był niewidomy raczej powinien wyczuć, że ktoś jest w klasie. Co jak co, ale gdy człowiek traci jeden ze zmysłów, pozostałe się wyostrzają. Porzuciła wątek chłopaka, gdy ujrzała odchylające się samoistnie krzesło. Już miała zbadać ową sprawę, lecz weszła do klasy Harukichi. Bet odpowiedział równie grzecznie na powitanie Gryfonki, uśmiechając się pod nosem. Ten Gryfoński humor jest zaraźliwy! Zaraz po Haru wszedł nie kto inny jak Endriu. Lubiła tego chłopaka, lecz czasami powinien przystopować, na prawdę. Wciąż się uśmiechając odpowiedziała mu i zerknęła na zegarek. No! Już pora zaczynać lekcję!
- Ooooołkej - wstała i klasnęła dłonie kończąc podrywy pana Canvana. - Nie jesteśmy w pełnym składzie, ale sobie poradzimy. - rozejrzała się czujnie po klasie. - Andrew, wymień pięć mugolskich zespołów, o których mówiliśmy na poprzedniej lekcji. - Ledwie skończyła mówić, przypomniała sobie o jednej, małej, grzecznościowej sprawie. Aż podskoczyła z wrażenia. - Przepraszam, Andrew, poczekaj. Mamy gościa, - powiedziała do ogółu - jak mniemam, chyba, że u nas pobędziesz do końca roku? - tu zwróciła się do Samaela Przedstawisz się?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Maj 23 2011, 16:44

- Przepraszam za spóźnienie! - wyrecytował w swoim ojczystym języku, i stanowczo nie był to angielski. W sumie, dawno nie był na lekcjach, a gdzieś na korytarzu usłyszał, ze teraz jest Mugoloznawstwo... No jakże mógłby się nie pojawić?!
Wszedł do klasy nonszalanckim krokiem, z torbą przewieszoną przez ramię. Ubrany, jak na co dzień, w zwykłą koszulkę w czarno zielone pasy, obcisłe rurki a na nogach trampki. No, i szkolna szata, tak dla poszanowania zasad. Krawat w barwach Slytherinu miał luźno przewieszony przez szyje.
Nie zważając na to, że lekcja się już zaczęła, usiadł w jednej z przednich ławek, ale nie na samym przodzie. Położył torbę na ławce, póki co nic nie wyciągając. Nie był pewien, czy warto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Kioto, Japonia
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 27
  Liczba postów : 198




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Maj 23 2011, 17:02

Kiedy tak sobie spokojnie siedziała ze swoim Dżapanowskim uśmiechem, nagle koło niej usiadł pewien chłopak. O matko! To Andrew. Haru uśmiechnęła się do chłopaka po czym przywitała go cicho.
-Siema Andrzej, na razie nic - wyszeptała mu do ucha. Po czy wróciła do normalnej pozycji siedzącej tyle, że bez dżapaniskiego looku. Ale zaraz, ktoś jeszcze wszedł. O ciociu! Jaką on miał buźkę! Szczerze powiedziawszy Haru się przelękła i troszeczkę przybliżyła się do Endrju. Ten odruch nie sygnalizował, że Haru do niego coś czuje, ale po prostu się przelękła. Kiedy pani Betka oznajmiła, że lekcja się zaczęła japonka znów się uśmiechnęła.
-Extra!....to znaczy przepraszam, wie pani...te emocje- lekko speszona Haru zniżyła głowę i zaczęła bawić się frędzelek od piórnika. Ale, nagle do klasy nawiedził pewien kolega Haru. Aż to był Namida!!! Popatrzyła na niego i uśmiechnęła się do niego. Hmmm...pięć mugolskich zespołów? Kurcze, a Haru wiedziała ,no ale teraz Andrev odpowiadał. Ale zapowiada się ciekawe. A tak btw. na tej lekcji Haru jest jedyną dziewczyną w tej klasie, pomijając panią Betkę, bo przecież jest troszeczkę starsza chociaż w cale na taką nie wygląda. Max. z 18 lat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Maj 23 2011, 17:30

Abigail spokojnym, aczkolwiek zdecydowanym krokiem szła przez puste o tej godzinie korytarze. Wszyscy przecież byli na lekcjach, albo całkiem ulotnili się ze szkoły. Poprawiła torbę od Versace i weszła do klasy. O dziwo ubrana była jak każdy normalny uczeń. Miała na sobie starannie wprasowany mundurek, nawet krawat znalazł miejsce ciasno zawiązany na jej szyi. Jedynym odstępstwem od czarności mundurka, była czarna róża wpięta we włosy i granatowe szpilki. Abigail nie jest przecież zwykłą uczennicą, by wyglądać tak samo jak inni. Przeszła przez klasę i usiadła w jej połowie, niedaleko Adrewa, którego kojarzyła z pokoju wspólnego. Dopiero wtedy uniosła wzrok i rozejrzała się po klasie, świadoma tego, jakie wywarła wrażenie.
Wypakowała książki i markowe pióro, gotowa do notowania tego, co powie profesor. Albo raczej udawania, że to robi. Nie okłamujmy się, moi drodzy, Abigail i mugoloznawstwo?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dublin
Galeony : 157
Dodatkowo : +200% do zajebistości!
  Liczba postów : 392




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Maj 23 2011, 17:36

Hyhy, zaczyna się. Ale zaraz... dlaczego on musi odpowiadać jako pierwszy? Może i jest głośny i... głośny, ale przede wszystkim wielce kochany i inteligentny. Wiadomo, że wie, więc niepotrzebnie pani na niego lekcję traci! No, ale okej. Niech będzie. Wytężył umysł i przypomniał sobie, co się działo na ostatnim Mugoloznawstwie. Oprócz tego, że zgubił wtedy okulary i przypadkowo zrzucił jakiś stary gruchot, za co odjęto mu punkty... no i oprócz tego, że była tu ostatnio piękniasta Kathleen, która niestety zwróciła na siebie jego niemalże całą uwagę, to rzeczywiście mówili co nieco o mugolskiej muzyce.
- Eee... Metallica... Nickelback... - No przepraszam bardzo! On tutaj wszystko ładnie pięknie mówi, wyliczając przy okazji na swoich niezwykle zgrabnych palcach kolejne zespoły, a pani mu przerywa? No dobra, w końcu to ona tu rządzi. Tylko skupić się nie można za bardzo!
Obrzucił fochniętym spojrzeniem Namidę, który właśnie wszedł do sali, próbując nie okazywać, jak bardzo jest z siebie zadowolony, że zerwał z nim pierwszy.
- Jakieś nowe projekty? - Zwrócił się do Harukichi z uśmiechem, oczekując, kiedy to będzie mógł znowu powiedzieć coś mądrego na forum klasy. Może i narcyz, ale za to jaki zdolny, hyhy.
- Witaj Abi - uśmiechnął się do dziewczyny, która właśnie wmaszerowała do pomieszczenia. - Ładna torba.
Ależ z niego komplemenciarz! No naprawdę! Talent nad talenty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Mugoloznawstwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 14Idź do strony : 1, 2, 3 ... 7 ... 14  Next

 Similar topics

-
» Klasa Mugoloznawstwa
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna
» Klasa Historii Magii

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
czwarte pietro
-