IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Mugoloznawstwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VIII
Wiek : 28
Skąd : Rotterdam, Holandia
Galeony : 42
  Liczba postów : 37




Gracz






PisanieTemat: Klasa Mugoloznawstwa   Czw Lip 01 2010, 21:07

First topic message reminder :


Klasa Mugoloznawstwa



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sob Wrz 08 2012, 18:04

Doprawdy, nie tego się spodziewał. Namida zrobił wielkie oczy, co oczywiście z jego rysami twarzy nie było aż tak widoczna, ale zdziwił się, i to mocno. Nie spodziewał się, że nauczycielka będzie tak ostra. Chyba, że po prostu nie chciała dać sobie tak od razu wejść na głowę, to oczywiste. Prychnął cicho, gdy za głupie "dzieńdooo" Krukon zarobił punkty. No bez przesady. Chyba nie będzie ulubionym uczniem tej kobiety. Naprawdę nie lubił, gdy nauczyciele sie tak zachowywali. Jasne, oczekiwali należytego im szacunku, no ale żeby aż tak jęczeć o głupie "dzień dobry"? Bez sensu.
W sumie nie musiał, ale drobnym, lekko pochyłym pismem zanotował w skrócie zasady podane przez pannę Shepherd. 1. Być miłym. 2. Być naprawdę miłym 3. Nie opierdzielać się. Prościzna, choć bycie miłym i naprawdę miłym nie zawsze ślizgonowi wychodziło.
Uniósł rękę, gdy nauczycielka skończyła, jednak jak to on, nie czekając na pozwolenie, odezwał się:
- Toleruje Pani spóźnienia? Jeśli tak, to jaki to okres czasu? - pytał nie bez powodu. Czasem zdarzało mu się zapomnieć, nie sprawdzać czasu, zwłaszcza gdy się dobrze "bawił" ze swym narzeczonym... Zwłaszcza wtedy. No, ale nie ważne. Ważniejsze, że dopiero po chwili zorientował się, że faktycznie nie czekał na pozwolenie i złamał drugą zasadę. No trudno, bywa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Dublin, Irlandia.
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 289
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 654




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sob Wrz 08 2012, 18:44

Lekcja organizacyjna. Jeżeli ubrać by to w inne, prostsze słowa, wyszłoby "Na tej lekcji dowiemy się o podstawach nauczania". Ech, normalka. Każda pierwsza lekcja wygląda podobnie.
Dokładnie nie wiedział, dlaczego zajął miejsce obok ucznia domu węża. A, jednak wiedział. Zwyczajnie nie patrzył gdzie siada. Zauważył jeszcze puchonkę. Gdyby pamiętał coś z z opisów mamy, domyślałby się, że to jego "nauczycielka" kultury i zachowania. I tak właśnie było. Wyjął jeszcze tylko pomoce i zaśmiał się w myślach. I kto by pomyślał, że za takie zwyczajne "dzieńdooo" dostałby pięć punktów? Żółwik, Krukoni! Miał zwyczajne szczęście. Jakże miło.
I jeszcze zanotował sobie "być miłym, kulturalnym, nie przeszkadzać, mówić dzień dobry" w głowie... I dalej wsłuchiwał się w słowa nauczycielki. Zapowiadały się jakże ciekawe lekcje mugoloznarstwa, bynajmniej jego oczyma wyobraźni...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sob Wrz 08 2012, 18:45

Achhh, mugoloznastwo!!! Nie było opcji, że Bell mogłaby opuścić jej ulubioną (tuż obok wróżbiarstwa i starożytnych run) lekcję. Tak więc, nieco po czasie, ale weszła do klasy z wielkim uśmiechem, myśląc sobie, że po pobycie w Australii i zaznajomieniu się nieco z mugolską technologią, będzie wiedziała więcej! Chociaż z drugiej strony, już z doświadczenia wiedziała, że większość uczniów na tych lekcjach podejrzanie wiele wiedzieli o mugolach, zupełnie jakby przychodzili tutaj w celu zdobywania punktów. Pff. Nie tak jak ona - chciała dowiedzieć się czegoś nowego.
- Dzień dobry, pani profesor! - przywitała się jak to na prefekta (wzór do naśladowania) przystało, tylko zamknąwszy drzwi klasy. - Bardzo przepraszam za spóźnienie, ale, hmm... tak jakoś wyszło, że ee po poprzednio zajęcia były w innej klasie i zupełnie o tym zapomniałam!
Wymyśliła coś na poczekaniu,b o przecież nie powie, że się zagadała przy wyjściu z pokoju wspólnego, heheh. Usiadła sobie gdzieś tam w ławce, zerkając co chwila na jej idola, Namidę.

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 53
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 51




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sob Wrz 08 2012, 19:20

Elisabeth spojrzała na Namida. Uniosła tylko nieznacznie brwi.
-Zanim odpowiem na pytanie... Będzie prościej jeśli po kolei przedstawicie się. Podajcie swoje imię, nazwisko, klasę, czystość krwi i styczność z mugolami. - Odpowiedziała ze spokojem. Jak ona lubiła mówić ze spokojem. Ciężko ją wyprowadzić z równowagi. Co najwyżej zirytować łatwo co skutkuje gorszymi zadaniami.
Gdy weszła kolejna dziewczyna Elisabeth spojrzała na nią.
-O! Z tej dziewczyny bierzcie przykład. Jak się nazywasz? - Zapytała Bell. Dziewczyna łatwa do zapamiętania. Kolor włosów niecodzienny, a i zgarnęła pozytywną opinię. Dla El nie ważne było jaki był prawdziwy powód spóźnienia. Ważne, że uczeń bądź student przeprosił za spóźnienie.
-Co do spóźnień o które wasz kolega zapytał. Kwadrans akademicki znany powszechnie wśród mugolskich studentów jest tolerowany przeze mnie. Co to znaczy? Najlepiej jeśli się nie spóźnicie, ale nie będzie wielkiej tragedii jeśli do 15 minut was nie będzie. Zaznaczam jednak, że zapamiętam każdego kto się spóźni. Najprawdopodobniej na końcu semestru wystawię ocenę za punktualność. - Odpowiedziała na pytanie ślizgona.
Poczekała aż wszyscy się przedstawią. Zapamiętywała każde imię i nazwisko oraz kojarzyła je z konkretną osobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Amritsar, Indie
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 193
Dodatkowo : animagia (kot) , teleportacja
  Liczba postów : 201
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4531-nafisa-dhaliwal
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4532-powiazania-postaci-nafisa-dhaliwal
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4533-poczta-nafisy




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sob Wrz 08 2012, 20:14

Sprawy w ów sali bardzo szybko się toczyły. Dochodziły różne osoby, ale mimo wszystko nadal była nas zwykła garstka. Nauczycielka była ostra, ale to jasne, że nie chciała, by wejść jej na tak zwaną głowę, jak to się mówili w mugolskim świecie. Ach, tak! Lubiłam te ich powiedzenia...
Zerknęłam na znane mi twarze. Bell znałam zasadniczo z widzenia, ale Maxa znałam całkiem dobrze, toteż uśmiechnęłam się do niego i uniosłam dłoń, chcąc się przedstawić, jak to powiedziała nauczycielka. Wiedziałam, że na pierwszej lekcji będzie to wymagane? Tylko co? Jak to było? Imię, nazwisko, klasa, czystość krwi i styczność z mugolami. Niby nietrudne, ale nauczycielka dopatruje się każdego potknięcia. Chwyciłam pióro i zanotowałam, że trzeba być grzecznym, uważnym, mówić dzień dobry, do widzenia, zgłaszać się i się nie spóźniać. Westchnęłam cichutko, odkładając pióro, jednakże rękę dalej miałam wzniesioną ku górze... Gdy jednak inni zaczęli się przedstawiać i ja odezwałam się niemalże chórem z innymi i gdy nauczycielka zapytała mnie co chciałam, gdyż miałam podniesioną rękę w górę, opuściłam ją, dodając:
- Przepraszam, już nic. - Dodałam ze skruchą w głosie. Wszystko działo się za szybko, dosłownie za szybko! Ale to chyba dobrze... W końcu zaczniemy lekcję. A na punkty nie mam co liczyć... Niestety... Nauczycielka ot tak nie szasta punktami, a szkoda...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Wrz 10 2012, 18:14

Eheheh, no proszę, już została uznana za wzór do naśladowania (szkoda tylko, że nie dostała za to punktów, tak jak Max, no ale to było do przeżycia, wiadomo, może jak pani profesor ja polubi, to potem będzie nimi hojniej sypała?), a dopiero co pojawiła się na lekcji!
Spojrzała z uśmiechem na nauczycielkę, starając się wyglądać jeszcze milej niż normalnie.
- Jestem Bell Rodwick i uwielbiam Mugoloznastwo! Nie za bardzo ich znam... to znaczy, nieco przebywałam w ich towarzystwie, no ale to nie to samo, ciągle dowiaduję się czegoś nowego. - Od razu pośpieszyła z wyjaśnieniami jak to jest z nią i mugolami.
No dobra, to co z tą właściwą częścią lekcji?

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Skąd : Dallas
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 326
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5554-i-dziro-tez#160904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Wrz 10 2012, 18:35

Nie to żeby jakoś specjalnie interesowało go Mugoloznawstwo. Ale Gryfoni byli okropnie w tyle, nieroby jedne. Trzeba było coś z tym zrobić i tyle. A, że był chyba jedynym tak ambitny Gryfonem (a tak przynajmniej mu się wydawało) to on postanowił pójść na te jakże "fajne i ciekawe" zajęcia". Jasne, jasne. Tyle, że trochę się spóźnił; na zegarek spojrzał grubo po rozpoczęciu zajęć, a musiał jeszcze spakować książki i się jako tako przygotować.
Do torby wpakował najpotrzebniejsze przedmiotu; jakieś słodycze, coś do żucia i okulary przeciwsłoneczne- lansu nigdy za wiele. A tak poważnie to po prostu nosił je z przyzwyczajenia.
Wparował do klasy ostro spóźniony, i z grzecznym "przepraszam" zasiadał w pierwszej ławce, tuż obok Namidy. Mu także posłał szeroki uśmiech, taki niewinny i uroczy. A jakże! Niech ten tutaj nie zapomina, że Jiro... no nieważne. Że jest boski i zajebisty w każdym calu. Od wakacji widzieli się tylko kilka razy i to na korytarzu, czego w sumie spotkaniem nazwać nie można.
-Przepraszam raz jeszcze. Mam nadzieję, że nie ominęło mnie zbyt dużo- przeprosił raz jeszcze, spoglądając na nauczycielkę i wyjmując zwój. Zaczesał włosy do tyłu, gotowy do notowania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Olhão
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 67
Dodatkowo : gratisowa osobowość
  Liczba postów : 151




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Wrz 10 2012, 19:08

Ach, jak ten czas piekielnie wolno leci! Wydawało jej się ciągle, że już tyle minęło od zakończenia wakacji, ale nie. Dopiero jakiś durny tydzień. Jak to w ogóle możliwe, jak? Tym bardziej, że te siedem dni było okropne! Kompletnie nic się nie działo, żadnych imprez, żartów, wypadów do Hogsmeade... tylko nauka, nauka i nauka. Kto by to wszystko przeżył?
Cóż, na lekcje trzeba chodzić, prawda? Nawet na te, które do niczego nie są potrzebne i które nic do jej życia nie wniosą ani teraz, ani nigdy. Weszła po cichu do klasy, delikatnie (a może i potwornie?) spóźniona, przywitała się z nauczycielką, ładnie i wylewnie przeprosiła, po czym usiadła przy ławce koło Bell. Uśmiechała się ciągle, choć nie do końca można by to uznać za uśmiech sympatyczny, było w nim coś drapieżnego, jakaś chęć zabawy. Nie była oczywiście aż tak wredna, żeby coś tu przeskrobać, ale kto wie, co wydarz się po zakończeniu zajęć, prawda? Na razie postanowiła być przykładną uczennicą. I w związku z tym siedziała cicho jak mysz pod miotłą, z (udawanym) zainteresowaniem wpatrując się w nauczycielkę.


Ostatnio zmieniony przez Schuyler Perreira dnia Pon Wrz 10 2012, 20:03, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Dublin, Irlandia.
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 289
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 654




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Wrz 10 2012, 19:27

Kolejna akcja "nie znamy się, może nam się przedstawisz?"... jakże on tego nienawidził. Ale oczywiście, musiał to zrobić, nie ważne, jak bardzo by się upokorzył. Siedział właśnie w drugiej ławce w trzecim rzędzie, wstał i zaczął mówić:
- Jestem Max Bein. E... A na tej lekcji, chcę się dowiedzieć czegoś o mugolach - prosta, krótka wypowiedź. Akurat przed wejściem spóźnialskich. Dobrze, chociaż mniej osób będzie się z niego śmiało. A to już wspaniałe było.
Co miał więcej mówić? Właściwie, to nie miał co. Zapisał sobie imię nauczycielki. W GŁÓWCE. Kiedyż to oni do nauki przejdą?...
Zaraz, ta dziewczyna powiedziała, że zwie się Nafisa?... To jest już pewne, że to "jego nauczycielka kultury i zachowania"... Właściwie, po co matka mu to wymyśliła? Wychowywał się pod jej okiem - czyżby sądziła, że źle go wychowała?... Na to wygląda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Boston
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 23
  Liczba postów : 24




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Wrz 10 2012, 21:37

- ... czegoś o mugolach... - usłyszał zza drzwi. Przekląwszy pod nosem, Passimo szybkim krokiem wszedł do sali. Charakterystyczna kłódka na łańcuchu miarowo pobrzękiwała w rytm jego kroków. Zamknął za sobą cicho drzwi, by przez następną chwilę rozejrzeć się po otoczeniu. Z wielkim rozczarowaniem stwierdził, że większa część klasy siedzi już w ławkach. Przybierając spokojny wyraz na twarz westchnął w głębi duszy. Pierwsza lekcja, pierwsze spóźnienie jako ostatni spóźnialski - skomentował w myślach, po czym wyprostował się.
- Dzień dobry - powiedział do stojącej nieopodal nauczycielki. Na wszelki wypadek ukłonił się jej delikatnie. Niektórzy profesorowie potrafią się mocno mścić na spóźnialskich. Natomiast panie wykładające przedmioty w tej szkole mają ku temu jeszcze większe skłonności.
- Przepraszam za spóźnienie - dodał po chwili milczenia.
Czuł na sobie spojrzenie kilkoro uczniów, jednak z całych sił starał się nie zwracać na nich uwagi. Ostatni raz ukłoniwszy się w kierunku wykładającej podszedł do najbliższej wolnej ławki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 53
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 51




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Wrz 10 2012, 22:50

Załóżmy, że każdy uczeń ładnie się przedstawił i podał najważniejsze informacje, bo inaczej będziemy tak tu ślęczeć, aż do śmierci, a chyba tego nikt nie chce, prawda?
Elisabeth spojrzała na kolejnych spóźnialskich.
-Od razu mówię, że jeżeli ktoś ma w głębokim poważaniu mój przedmiot to lepiej będzie dla niego, gdy przestanie chodzić na zajęcia. Nie potrzebuję takich osób. - Mówiąc to patrzyła głównie na Schuyler, która niby się ładnie uśmiechała i patrzyła z zainteresowaniem, ale w rzeczywistości pewnie wolałaby być gdzie indziej.
-Dzisiaj wyjątkowo odpuszczę spóźnialskim, ale następnym razem lepiej nie przychodzić niż się spóźnić ponad 15 minut. - Powiedziała ze spokojem jeszcze raz omiatając wzrokiem klasę.
Wycelowała różdżką w iPoda i zaklęciem niewerbalnym sprawiła, że zaczął lewitować.
-Jak niektórzy z was trafnie zauważyli jest to iPod firmy Apple. Ten model jest klasyczny i jego głównym zastosowaniem jest odtwarzanie muzyki. Innym zastosowaniem jest oglądanie zdjęć i filmów mugolskich. - Zrobiła krótką przerwę. W tym czasie iPod poleciał w stronę uczniów. Zatrzymywał się przed każdym z osobna na moment, obracał się i szybował dalej.
-Firma Apple to amerykańska firma założona przez Steve'a Jobsa, Steve'a Wozniaka i Ronalda Wayne'a. Jest to mugolska firma sprzedająca komputery zwane iMac, telefony komórkowe iPhone, tablety iPad i oczywiście iPody. Dodatkowo produkuje jeszcze akcesoria takie jak te głośniki. - Wskazała wolną ręką na głośniki obok niej.
Przywołała do siebie iPoda i zamontowała go do głośników. Z głośników dało się słyszeć cichą muzykę. Były to Fatalne Jędze. Jedna z ich spokojniejszych piosenek.
-Jak wiecie elektronika mugolska nie działa na terenie Hogwartu. Ten iPod jest jednak jedyny w swoim rodzaju, bowiem został przemieniony magicznie i teraz działa w każdym zakątku świata. Nie rozładowuje się. Ma własną, niekończącą się energię. Zawiera wszystkie piosenki zespołów z naszego świata. - Powiedziała ze spokojem patrząc z uśmiechem na iPoda.
-Jako zadanie domowe musicie napisać wypracowanie na temat "Dlaczego Mugole nie mogą wiedzieć o naszym świecie". Jeden zwój pergaminu wystarczy. Osoba, która napisze najlepszą pracę otrzyma nie tylko punkty, ale również tego iPoda i głośniki. Za każdą sensowną pracę otrzymacie 20 punktów dla swojego domu. Najlepsza praca otrzyma 25 punktów. Prace bezsensowne, ale oddane na czas otrzymają 5 punktów. Za nieoddanie pracy na czas 0 punktów, a za nieoddanie w ogóle -5 punktów. - Powiedziała poważnym tonem. Oczywiście mówiąc jeden zwój pergaminu miała na myśli stronę A4. Każdy jednak mógł więcej napisać. Praca bowiem nie była zbyt trudna.
-Macie dwa tygodnie od teraz. Koniec zajęć. Jesteście wolni. - Dodała po chwili usiadła na swoim fotelu i zaczęła obserwować jak uczniowie powoli zbierają się, by wyjść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pon Wrz 10 2012, 23:20

Bell wysłuchała i chociaż na ustach cisnęło jej się pytanie niemalże o co drugie słowo wypowiedziane przez profesor, to nie przerywała jej monologu, naiwnie wierząc, że przyjdzie również czas na pytania. Ależ się zawiodła!
Zapisała pracę domową, myśląc, że może akurat ją zrobi (i w sumie główną motywacją była możliwość utraty punktów... heh, już widziała ile z tu obecnych rzeczywiście ODDA wypracowanie), a potem sobie poszła.

zt

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Olhão
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 67
Dodatkowo : gratisowa osobowość
  Liczba postów : 151




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Wto Wrz 11 2012, 19:47

Wytrzymała spojrzenie nauczycielki, ciągle uśmiechając się sympatycznie (a przynajmniej starała się tak właśnie wygiąć usta), a podczas wykładu odpłynęła myślami daleko od tej nudnej sali. Ipod był rzeczą ciekawą, ale w swoim nastoletnim życiu, w którym trochę już obcowała z mugolami, mniej więcej wiedziała co to i jak się tego używa. Ocknęła się na dźwięk odsuwanych krzeseł i za innymi wyszła z sali. Czekał na nią jak widać esej do napisania. Jakże miło i przyjemnie.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Boston
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 23
  Liczba postów : 24




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sro Wrz 12 2012, 16:36

Odkąd profesor Shepherd wspomniała o znajdującym się w klasie iPodzie, wzrok Passima nieustannie śledził jego ruchy. Jego oczy bezładnie poruszały się śladem lewitującego wokół klasy urządzenia. Miał ono symbol ugryzionego jabłka. Widział już takie coś wcześniej. Przez myśli mu przeleciało, że tylko kretyn byłby zdolny do obrania na pół-zjedzony owoc za logo. Głodny kretyn, dla ścisłości. Z tego co się orientował podsłuchując na wakacjach swoich mugolskich sąsiadów, było to dość prestiżowe urządzenie. Ilekroć ktoś opowiadał o owym "Apple", wyrażał się z lekkim szacunkiem. Fakt, że ludzie mieszkający koło niego nie należeli do najbogatszych tłumaczył również źle skrywaną gorycz w ich głosach.
Gdy usłyszał dźwięki dobywające się z "głośników", poczuł jak jego żołądek się mimowolnie skręca. W jego oczach na chwilę pojawił się ten specyficzny błysk, by następnie zniknąć na dalsze słowa nauczycielki. Nagroda za pracę domową? Pani Profesor prawdopodobnie nie zdając sobie z tego sprawy właśnie zniweczyła jego plany kradzieży. Postara się zdobyć iPoda uczciwie. Jeśli natomiast mu się to nie uda... zawsze znajdzie się inna droga do celu.
Podniósł się i skierował w stronę wyjścia. Opuszczając jednak klasę, ostatni raz rzucił spojrzeniem na swój przyszły nabytek, by następnie wmieszać się w tłum uczniów.

/zt/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 53
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 51




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pią Paź 26 2012, 19:53

Muahaha! Elisabeth miała dzisiaj tak wspaniały humor, że wszyscy na jej widok uciekali gdzie pieprz rośnie! Była dość wkurzona z racji, że zadanie domowe zrobiła tylko jedna osoba. Posypią się punkty, bo jesteśmy bezlitośni...
W dodatku popaprało jej się w związku i aktualnie znowu jest singlem... Nie ma to jak pokłócić się z narzeczonym, a potem usłyszeć miłe słowa "to koniec", po czym zobaczyć rudą czuprynę znikającą za progiem domu i usłyszeć pyknięcie z powodu teleportacji. Normalnie żyć nie umierać!
Do rzeczy. Kobieta weszła do klasy mugoloznastwa. Ze swojej torebki wyciągnęła strasznie stary sprzęt, później nieco nowszy i nowszy, a w końcu jeden z najnowszych modeli. Dzisiaj na temat telefonów. Ciekawe, czy dzieciaki będą wiedziały co to jest telefon. Będzie trochę historii, trochę technologii i trochę zabawy.
Na stole położyła najstarszy telefon jaki mogła skołować, bo telefon Bell'a gdzieś wyparował. Klik!.
Resztę, czyli pierwszy telefon komórkowy, komórka nowszej generacji zeszłego wieku i najnowszy smartfon zostały ukryte za pomocą zaklęć. Po kolei będzie je pokazywać. Na razie najstarszy egzemplarz stał spokojnie na biurku.
Elka usiadła sobie na swoim fotelu i ze spokojem czekała na uczniów. Gdy już się pojawili i zajęli swoje miejsca postanowiła zabrać głos.
-Niechętnie to mówię, ale w porównaniu do waszych francuskich rówieśników jesteście leniami i ignorantami, a przynajmniej ci, którzy byli na pierwszych zajęciach. Tylko jedna osoba oddała wypracowanie. To oznacza, że reszta traci punkty. Podsumowując. Ravenclaw traci 10 punktów, Slytherin traci 15 punktów, Hufflepuff traci 5 punktów, a Gryffindor otrzymuje 20 punktów. Jiro Moore niech się zgłosi do mnie po odbiór magicznego iPoda. - Powiedziała beznamiętnie. Na miejscu uczniów zaczęłaby oddawać prace. Spojrzała na swój sprzęt, a po chwili na uczniów.
-Ktoś z was wie co to jest? - Zapytała.


Ostatnio zmieniony przez Elisabeth Shepherd dnia Pią Paź 26 2012, 20:28, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 34
  Liczba postów : 26




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pią Paź 26 2012, 20:19

Ellie uśmiechnięta i wesoła błądziła po korytarzu, kiedy przypomniała sobie, że akurat teraz odbywają się lekcje Mugoloznastwa. Stanęła pod dębowymi drzwiami, wyciągając rękę i pukając. Delikatnie pchnęła drzwi, poczym z uniesioną głową i krzykiem weszła do klasy.
- Dzień dobryy! Przepraszam za spóźnieenie! Bo, bo chochliki mi książki schowały - odparła do nauczycielki w przypływie euforii - Elisabeth melduje się na lekcji!
Po czym zaczęła wypatrywać jakiegoś wolnego miejsca w klasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Dublin, Irlandia.
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 289
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 654




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pią Paź 26 2012, 20:20

Nienienienienienienienienienienienienienienienie, tak nie mogło być. Przez niemalże całą poprzednią lekcję mugoloznarstwa spać z otwartymi oczami, a obudziło go wychodzenie innych. Dlatego nie wiedział o zadaniu domowym! I dlatego go nie zrobił. Przed lekcją jednak sprawiedliwie zaczął uczyć się o telefonach, co zajęło mu kilka godzin, a on był po treningach i... zasnął. Obudził go szczęśliwiec, który dzielił z nim dormitorium. Trzy minuty przed rozpoczęciem czasu. A jak do jasnej anielki można w trzy minuty przebrać się i zbiec z wieży Krukonów na czwarte piętro? Odpowiedź była chyba zbyt łatwa. Starczyłoby założyć krawacik Ravenclaw, co Max robił bardzo szybko, wziąć miotłę, rzucić na siebie zaklęcie kameleona, zlecieć na czwarte piętro, wejść do klasy, tłumaczyć się, że nie zdążyło się przebrać po treningach i uczyć się. Proste, prawda? Dla niektórych. Ale z planami Maxa tak jest, logiczne są dla niego i kilku, nielicznych osób. Ale postąpił według swojego planu - zawiązał krawacik Ravenclaw, rzucił zaklęcie kameleona na siebie i na swoją miotłę i gdy tylko wyszedł na korytarz dosiadł miotły i zaczął tak lecieć przez korytarze, o mało co nie wpadając na drzwi od klasy. Delikatnie postawił swoje stopy na ziemi, zdjął zaklęcie, wszedł do klasy....
- Dzień dobry...
Zajął swoje miejsce, środkowa ławka, najbliżej okna. Miał przy sobie paczkę fasolek. Może i ta lekcja nie zapowiadała się nudnie?... Chyba, że będzie pytany, dlaczego ma taki a nie inny strój. Ale będzie upokorzenie... A może i nie?... Padło pierwsze pytanie. Czy wydało mu się, czy wzrok został skierowany na niego?...
- Em... Czy to pierwszy, najstarszy, mugolski telefon? - nie był pewny. Ale to zdanie nie brzmiało raczej jak pytanie. Ważne, że odpowiedział, tyle w temacie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Hiszpania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 33
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 25




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Pią Paź 26 2012, 20:32

Vesna wesoło wędrowała po korytarzach myśląc o zemstach, króliczkach, sukienkach... że jest lepsza niż Czak Noris, gdy tu nagle przypomniała sobie, że ma lekcje. Jak do jasnej anielki można o takim czymś zapomnieć?
Pchnęła w pośpiechu drzwi- wejście niczym wcześniej wspomniany Czak Noris - wbiegła do środka podczas, gdy wszystkie jej książki wyleciały na podłogę. Wiesia lekko się zarumieniła i zanim się schyliła, aby dane przedmioty pozbierać, powiedziała, a raczej wydukała:
- Yyy, przepraszam, za-za spóź-źnienie. - poprawiła włosy, które opadały jej na oczy. - Ale... - przypomniała sobie, że to nie w jej stylu martwić się o takie sprawy -...ale nie mogłam zjawić się wcześniej. - Wyjawiła z już wyprostowanymi łopatkami i dumnie uniesioną głową.
Jakiś dość urokliwy chłopak podbiegł do niej, schylił się i pomógł pozbierać upuszczone podręczniki. Vesna de Chaves od razu wiedziała, że ktoś jej chce się podlizać. Gdy podniosła głowę i ujrzała jego oczy, poczuła falę nadchodzącego ciepła. Dlaczego wcześniej cię nie spotkałam?
-Cze-cze-cześć. - Odgarnęła włosy (znów) i lekko zatrzepotała rzęsami. - Jak się nazywasz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 53
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 51




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sob Paź 27 2012, 17:20

Elisabeth zaczęła lekko stukać paznokciami o blat biurka. Za dużo osób nie przyszło, ale w sumie co się dziwić. Kogo z uczniów Hogwartu może zainteresować mugoloznastwo? Francuskie dzieciaki od urodzenia były nauczone, że mugole są bardziej interesujący niżby się wydawało. Od małego uczono ich o sztuce, muzyce, wróżbiarstwie i mugolach. Francuzi byli skupieni bardziej na sferze kulturowej, a nie na ciągłych walkach czarodziejów.
-Rozumiem, że wasza niska frekwencja taka pozostanie... - Powiedziała z udawanym spokojem, bo w rzeczywistości była dość zdenerwowana.
Spojrzała na Max'a, który odpowiedział pytaniem.
-Prawie dobrze panie Bein. Faktycznie jest to telefon mugoli i najstarszy, ale zapewne pan miał na myśli wynalazek Bell'a, czyli telefon stacjonarny. Ten model jest natomiast pierwszym telefonem komórkowym. - Odpowiedziała lekko się uśmiechając się. Chłopak coś wiedział, więc może będzie miał fory u niej.
-A teraz mam pytanie. Czym różni się telefon stacjonarny od komórkowego? - Zadała drugie pytanie. Będzie ich jeszcze dużo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 168
Dodatkowo : animag (wiewiórka)
  Liczba postów : 195




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sob Paź 27 2012, 17:51

Miał rozczochrane włosy. Miał takie od zawsze, ale tym razem były jeszcze bardziej rozczochrane niż zwykle- zapomniał je rozczesać. No i oto efekt. Sterczące włosy, wyglądały jak gniazdo jakiegoś naprawdę dużego ptaka, który dopiero co je buduje i nie dokończył jeszcze układać wszystkich patyków i siana. Grzebień, tego było mu trzeba.
A kto wymyślił grzebień? Bo chyba nie czarodzieje? Mugole! Lekcja Mugoloznastwa! Ciekawe czym dzisiaj zamęczy ich pani Shepherd. Tylko jak ma go zamęczyć skoro nie pojawił się na lekcji?!
Pozbawiony książek i zeszytów pobiegł pod klasę i bez pukania wtargnął do klasy, gdzie zobaczył kobietę z jakimś dziwnym przyrządem, wyglądało jak walizka ze słuchawką.
- Dzień. Dobry - odparł, wzdychając i ruszając w stronę zajętej przez Maxa ławki.
- Nie obrazisz się, nie? - i usiadł obok niego, szturchając go ramieniem i uśmiechając się szeroko. Już dawno nie miał tak dobrego humoru. Chyba nic nie mogło mu go zepsuć.


Ostatnio zmieniony przez Edward Smith dnia Sob Paź 27 2012, 18:03, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 34
  Liczba postów : 26




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sob Paź 27 2012, 17:57

Siedziała na wygodnym krzesełku, wgapiając się w kolesia, który właśnie wszedł do sali. Miał bujną grzywę, jak jakiś lew. Ellie spojrzała do zeszytu, kiedy nauczycielka zadała pytanie. Podniosła rękę.
- Telefon komórkowy jest przenośny i można go nosić wszędzie, jest także mniejszy. Zaś stacjonarny mogole używają w domach, gdzie nie muszą się z nim przemieszczać - był czas na zdobycie paru punktów dla Hufflepuffu - Masło.
Spuściła rękę na dół i patrzyła na rysy twarzy kobiety. Co ona w ogóle robi? Ciekawe czy ma hefalumpa?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Skąd : Dallas
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 326
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5554-i-dziro-tez#160904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Sob Paź 27 2012, 18:18

Znów się spóźnił. Czemu zawsze spóźniał się akurat na Mugoloznastwo? Przecież lubił ten przedmiot, naprawdę go lubił. Poza tym nauczycielka nie była żadną wiedźmą, a normalną, miłą, co prawda wymagającą, nauczycielką. Gdy tylko o tym pomyślał przypomniała mu się Gianna. I roześmiał się. Głośno, na cały korytarz. Aż go brzuch rozbolał.
Ile to miesięcy minęło odkąd ostatni raz widział się ze swoją ulubioną nauczycielką? Kobietą, która dotykała go tak delikatnie, której pocałunki były zmysłowe i gwałtowne, która zachowywała się jak mała dziewczynka mimo iż wcale nią nie była. Z kobietą, którą jadł lody w rodzinnym mieście i o którą był zazdrosny każdą komórką swego ciała? Ta zakazana miłość skończyła się szybciej niż zaczęła, choć właściwie nigdy nie zerwali. Ale też nigdy oficjalnie nie byli razem. Żadne z nich nie powiedziało "kocham cię, bądź ze mną, potrzebuję cię". Żadne z nich nie wypowiedziało też słów pożegnania. Po prostu... ich więź się urwała, tak zwyczajnie, z dnia na dzień.
Do klasy Mugoloznastwa wszedł więc spóźniony i nieźle uha hany, zajmując pierwsze lepsze miejsce i przepraszając za spóźnienie. Wyjął z torby potrzebne książki, spoglądając na nauczycielkę ciekawsko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 31
Skąd : Sheffield
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 26
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 33
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5193-liam-jagger
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5197-jagger-s-moves
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5198-listy-do-woznego




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Wto Mar 05 2013, 17:10

Woźny, ktoś usyfił korytarz na piątym piętrze! A tam ktoś zdemolował salę! Na parterze ktoś postanowił zażartować sobie z Estelli Vicario i zostawił bałagan! Niech tylko ktoś powie, że Liam nie miał co robić w tej szkole! Spokojnie przyjmował wszelkie zlecenia (niedawno wrócił do pracy, aktualnie był okres, w którym miał pokazać poprawę) i biegał po wszystkich piętrach Hogwartu, dbając o stan podłóg i klas. Ostatecznie znalazł się w sali mugoloznawstwa, mamrocząc cicho pod nosem. Tu było chyba najgorzej - uczniowie postanowili wywrócić wszystko do góry nogami, zdemolować kilka krzeseł i na dodatek zostawić po sobie butelki. Jagger uśmiechnął się pod nosem i niespiesznie zajął się robieniem porządków, przy okazji tańcując sobie troszkę z najlepszą miotłą na świecie. Musiał przyznać, że robota szła dziś całkiem dobrze, może przez długą przerwę. W każdym razie nie spieszył się za bardzo, ale za to był dokładny!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Sheffield/Londyn
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 193
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 243
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5149-jude-chelsea-jackson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5154-hey-jude?highlight=jude
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5159-platon?highlight=platon




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Wto Mar 05 2013, 17:31

Taka uśmiechnięta, oh Jude, taka cała w skowronkach, bez konkretnego powodu. Najadła się jakichś bardzo podejrzanych roślinek, ale przecież wszyscy zawsze powtarzali, że zielenina dobrze wpływa na kości. Jak się mają teraz twoje kości, Jackson? Gdybyś chociaż je czuła...ale tobie wydaje się, że jesteś z waty. Jeszcze chwila, a puchonka zacznie obijać się o ściany, bo przecież takim puszkom nic poważnego, po zetknięciu się z powierzchnią twardą jak ten marmur, nie dzieje. Chciała pojechać do domu, unieść się na chmurce i zapukać do ciotkowego okna, przecież to było takie proste, przecież wystarczyło skoczyć, okien w szkole nie brakowało, a gdyby się tak rzuciła z jednego? Ta cudowna wizja prześladowała ją przez całą drogę na czwarte piętro i kiedy już stała na parapecie, kiedy już miała przechylić swoje znieczulone ciało w stronę upragnionej wolności, coś stanęło jej na drodze. To wcale nie było okno, to były drzwi. Drzwi zamknięte wyjątkowo niefortunnie, bo wystarczyło jedno, małe pchnięcie, aby Jude mogła znaleźć się w środku. A tam zastała piękny obrazek. Woźny tańczył z dziewczęciem pięknym jak wiosenne kwiaty. Miała długie blond włosy, a na nich kolorowy wianek, miłość wisiała w powietrzu, a buty były niepotrzebne. Uśmiechnięta usiadła na jednej z ławek i przyglądała się woźnemu. Oh, ten woźny, tyle nastoletnich serc już pewnie złamał tym tańcem z nieznajomą, tyle sprośnych wizji zapoczątkował w dziewiczych głowach, a teraz tańczył tu przed nią, nie wiedząc nawet, że jest obserwowany. Czy wiedząc?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 31
Skąd : Sheffield
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 26
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 33
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5193-liam-jagger
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5197-jagger-s-moves
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5198-listy-do-woznego




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Mugoloznawstwa   Wto Mar 05 2013, 19:07

O tak, ta przestrzenna i cudowna klasa mugoloznawstwa była niczym wielka scena, którą przemierzał ze swą idealną partnerką, cal po calu zmiatając kurz. Podczas gdy za oknami snuły się chmurki, które zabierały każdego w upragnione miejsce, Liam był tak zafascynowany zajęciem, że nie zauważył Jude, która wśliznęła się cicho do sali. Tańczył więc sobie dalej, z miną pełną powagi, a nawet podśpiewywał trochę, coby to było raźniej blondwłosej piękności, którą trzymał w objęciach. W końcu jednak, z zamkniętymi oczyma, znalazł się naprzeciwko Puchonki, więc ostatecznie, kiedy chciał rzucić spojrzenie partnerce, dostrzegł małą Jackson. Zdziwił się trochę i przelotnie pomyślał, ze zrobił z siebie idiotę, ale ta myśl szybko gdzieś zaginęła.
- To przykre, że jestem obserwowany podczas ćwiczeń tańca towarzyskiego i nic o tym nie wiem - powiedział z lekkim uśmieszkiem, wracając do normalnego zamiatania podłogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klasa Mugoloznawstwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Next

 Similar topics

-
» Klasa Mugoloznawstwa
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna
» Klasa Historii Magii

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
czwarte pietro
-