IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 23 ... 40  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4468
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Klasa Transmutacji   Pią 11 Cze 2010 - 18:07

First topic message reminder :


Klasa Transmutacji


 Klasa ta znajdująca się na piątym piętrze, jest jedną z największych w zamku. Przestronna i dobrze oświetlona zapewnia przyjemną atmosferę. W końcu sali znajdują się wysokie półki po brzegi zapełnione różnymi przedmiotami, które zapewne nieraz były transmutowane. Między nimi widnieją także najbardziej znane książki dotyczące tego przedmiotu.

Opis zadań z OWuTeMów:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Skąd : Francja
Galeony : -9
  Liczba postów : 292




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 18 Mar 2011 - 20:05

Aniela Lampadaires. Ale proszę, niech mi pani mówi An.-cała dygotała. miała nadzieję, że zaraz ktoś wejdzie do klasy i nie będzie pozostawiona samotnie na pastwę nauczycielki.-czy może mi pani powiedzieć, jaka właściwie była zadana praca domowa? Niestety, nie znam nikogo, kto chodzi na zajęcia transmutacji, nie mogłam więc nikogo wypytać.

upomnienie 1/5 - post musi mieć 5 linijek!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 28
Skąd : Londyn
Galeony : 60
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 18 Mar 2011 - 20:15

W pierwszej chwili zbulwersowała się tym pytaniem. Obudziła się w niej jej dawna nauczycielka Transmutacji z dawnej szkoły, która za takie pytanie od razu wstawiłaby Trolla, naganę i obcięła z 20 pkt.
Ale Cornelia opanowała się i przejrzała swoje notatki.
Odchodząc od biurka mówiła:
- Praca była z podręcznika, więc jeśli go masz, nie musisz się martwić.
Przeczytaj o czarownicy Kirke, Erli Zwingle i Jaronie Svoray'u i zaraz powiesz mi, kim oni byli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Skąd : Francja
Galeony : -9
  Liczba postów : 292




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 18 Mar 2011 - 20:21

dziękuję pani bardzo-uśmiechnęła się i natychmiast wsadziłą nos w podręcznik, szukając tych trzech postaci i jak najwięcej informacji na ich temat

upomnienie 2/5 - post musi mieć 5 linijek!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 28
Skąd : Londyn
Galeony : 60
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 18 Mar 2011 - 20:32

Podeszła do okna, szepnęła zaklęcie i to zamknęło się natychmiast.
Podeszła jeszcze do biurka i sprzątnęła resztę pergaminów do szafy stojącej obok. Zapisała nazwisko dziewczyny w dzienniku, aby potem pamiętać, komu ma dać plusa i punkty za obecność.
- Jak skończysz, to po prostu zacznij opowiadać. Chyba, że wolisz odpowiadać na pytania zadane przeze mnie?
Istnieli tacy uczniowie, którzy zamiast wygłaszać referat, woleli odpowiadać na konkretne pytania nauczyciela. Cornelia nie miała nigdy problemu ani z jednym a ni drugim. Zastanawiała się teraz, czy na koniec lekcji spróbować nowego zaklęcia... Zobaczy ile jej zajmie to czasu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Skąd : Francja
Galeony : -9
  Liczba postów : 292




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 18 Mar 2011 - 21:09

Wolę referować.-powiedziała, i przystąpia do opisywania z pamięci czarownicy kirke
-Czarownica Kirke żyła w XVI wieku, na jednej z wysp Greckich. Na jej wyspie nie było praktycznie niczego, więc Kirke zamieniała swoich gości, między innymi Sedzijowa Michała czy czarodziejkę Mirandę w przedmioty codziennego użytku, w tym przypadku, w odpowiedniej kolejności, w pałac i szafę. Averry Smith jednak, odwiedziwszy ją i dowiedziawszy się o jej zbrodniach, postanowił wymierzyć jej sprawiedliwość. Zmienił czarownice Mariannę z powrotem w człowieka i współnymi siłami pokonali Kirke, przetransmutowując ją w świnię. Po rzuceniu tego zaklęcia wszystkie rzucone przez Kirke przestały działać. Averry i Miranda stali się z tego powodu słynni na cały świat magiczny.-urwała, patrząc pytająco na nauczycielkę. Może chciała wiedzieć coś jeszcze? W końcu nie była pewna, czy powiedziała o wszystkim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 28
Skąd : Londyn
Galeony : 60
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 18 Mar 2011 - 21:18

- Świetnie, tyle w zupełności wystarczy do nauczenia się. Jak chcesz, możesz zrobić z tego notatkę, na pewno będzie to na sprawdzianie.
Uśmiechnęła się do uczennicy. Chyba daruje jej ten szlaban, ale musiała jeszcze się nad tym zastanowić.
- A teraz powiedz mi coś - w skrócie o pozostałych osobach - Zwingle i Svoray'u. Z czego oni zasłynęli?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Skąd : Francja
Galeony : -9
  Liczba postów : 292




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 18 Mar 2011 - 23:04

Zwingle...Zwingle...Zwingle...ach, no tak!
-Zwingle odkryła, że człowieka można zamienić w przedmiot martwy, posiadający jednak jego cechy. zabiła swoich najbliższych, za wyjątkiem matki, która zdołałą uciec, zamieniając ich w przedmioty. Niestety, nie potrafiła odwrócić tego procesu. Kiedyś, wymyśliwszy nowe zaklęcie, wybiegła na ulicę i rzuciła je na wszystkich w pobliżu. Ostatnie 6 lat swojego życia spędziła w szpitalu świętego munga.
Svoray był wybitnym egipskim uczonym, wynalazł wiele uproszczeń zaklęć transmutujących oraz kilka zasad rządzących transmutacją, np., że przemiana zachowująca to samo tworzywo, na przykład glinę, jest prostsza niż przemiana naczynia glinianego w szklane. Udowodnił równierz, że podobne mechanizmy działają podczas przemiany żywego stworzenia w inne. Ssaka jest dużo łatwiej zamienić w ssaka niż w gada.
Skończyła, patrząc uważnie na nauczycielkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 28
Skąd : Londyn
Galeony : 60
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sob 19 Mar 2011 - 13:24

Słuchała z uwagą dziewczyny i miała kilka razy chęć poprawienia jej, jednak postanowiła wysłuchać jej do końca. Gdy skończyła pokiwała głową na znak dobrego zrozumienia tekstu.
- Tak, bardzo dobrze - spojrzała na zegar stojący na jednej z szafek. Do końca lekcji zostało pięć minut.
- No to na dziś koniec. Nie zadaję żadnej pracy domowej, a za dwie lekcje będzie kartkówka, więc przygotuj się. Jesteś wolna, dziękuję.
Uśmiechnęła się do dziewczyny i zebrała swoje wszystkie papiery do torebki a resztę wzięła ze sobą do ręki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Skąd : Francja
Galeony : -9
  Liczba postów : 292




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sob 19 Mar 2011 - 21:27

-do widzenia, pani profesor-odwzajemniła uśmiech. Lekcja była całkiem niezła, no, może było jej troszkę żal, że nie dotyczyła żadnych zaklęć i była czysto teoretyczna, ale w końcu nie można mieć wszystkiego. Szybko spakowała podręcznik, wyjęła mangę i wyszła z klasy, szukając zakładki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 28
Skąd : Londyn
Galeony : 60
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 19:08

Weszła znów do opustoszałej jeszcze klasy i swoim zwyczajem otworzyła okno.
Podeszła do dużego,drewnianego biurka, rozłożyła pergaminy i pióra, sprawdziła zakrętkę atramentu, czy aby dobrze zatrzymuje płyn w szklanym pojemniczku i postawiła go na biurko.
Siadła na ulubionym fotelu, wyjęła podręcznik i zaczęła przekręcać kartki w poszukiwaniu ostatniej lekcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Cracow
Galeony : 88
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 19:12

Wkroczyła do środka. Myślała, że się spóźni, a tu pusto. Skinęła głową w stronę nauczycielki i siadła w środkowej ławce przy oknie. Rozłożyła się i czekając na innych patrzyła przez okno na podwórze. Widać było Zakazany Las, jezioro. Aż chciało się wyskoczyć i polecieć ku cudom przyrody. Ach... westchnęła cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 28
Skąd : Londyn
Galeony : 60
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 19:29

Spojrzała znad opasłego tomu podręcznika do Transmutacji przed siebie. Widząc jedną uczennicę uśmiechnęła się w jej kierunku i wstała, podchodząc do tablicy.
Wyjęła różdżkę i po chwili na ciemnej zieleni tafli tablicy pojawiły się duże słowa: ,,Prawa Gampa i Cristoffa"
Machnęła różdżką ponownie i pod słowami znalazła się pierwsza formułka:
Pierwsze prawo Cristoffa
"Transmutacja jest tym bardziej złożona, im bardziej złożony jest subprodukt i produkt transmutacji".
- Otwórz podręcznik na rozdziale trzecim i powiedz mi, jak rozumiesz to prawo, panno...?
Zwróciła się do nowej uczennicy, odwracając się szybkim ruchem w jej stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Cracow
Galeony : 88
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 19:40

Otworzyła mozolnie podręcznik z trudem budząc się ze swoich rozmyśleń. "Transmutacja jest tym bardziej złożona, im bardziej złożony jest subprodukt i produkt transmutacji"
-Trudniej transmutować jest subprodukt który składa się z wielu części niż subprodukt który składa się z jednej, tak samo jak trudniej jest transmutować coś w produkt który jest złożony z wielu części niż w produkt, który składa się z jednej części - odpowiedziała. Szkoda, że była sama. Może i więcej się nauczy i szybciej wyjdzie, ale będzie musiała odpowiadać na każde pytania nauczycielki. Koszmar...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 28
Skąd : Londyn
Galeony : 60
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 19:57

Zastanowiła się chwilę nad tym o czym powiedziała dziewczyna.
- Hmmm... można to wyjaśnić prościej. Zacznijmy od tego, co nazywamy subproduktem i produktem transmutacji, co to dokładnie jest.
Subprodukt (inaczej
zwany substratem) - jest to przedmiot bądź organizm, KTÓRY transmutujemy.
Przykład: przy transmutacji żaby w muchę subproduktem jest żaba.
Produkt
- jest to przedmiot bądź organizm W KTÓRY transmutujemy.
Przykłąd: przy transmutacji sowy w żabę produktem jest żaba.
Transmutacja jest trudniejsza, jeśli mamy do czynienia z trudnymi rzeczami, złożonymi, które chcemy zmienić. Łatwym substratem i produktem są na przykład rzeczy martwe, jak kamień czy kawałek szkiełka. Trudniejsze są wiec organizmy żywe- istoty.
Na ostatniej lekcji mówiliśmy o profesorze Svoray'u, który udowodnił, że łatwiej jest transmutować przedmioty z tego samego tworzywa- np drewniany ołówek w drewniane krzesło.
Zapisała niektóre formułki na tablicy a skończywszy, podeszła do swojego biurka, zapisała notatkę w zeszyciku i znów machnąwszy różdżką, napisała na tablicy:
Drugie prawo Cristoffa
"Wszystko na świecie
jest materią, więc można to poddać przemianie transmutacyjnej. Jedyną
rzeczą, której nie można transmutować jest próżnia kosmiczna."
- Masz jakieś pytania co do pierwszego prawa albo drugiego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Cracow
Galeony : 88
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 20:09

-Nie mam - odpowiedziała po chwili zastanowienia nad prawem drugim. Przetransmitować próżnię kosmiczną, to mógłby być cel, dla wariatów. Ale kto tu nie jest wariatem. Zapisała coś na pergaminie, chociaż wiedziała, że wszystko zapamięta. Niezastąpiona pamięć panny Arabel, tylko pozazdrościć. Czekała na następne pytanie albo polecenie. Miała zamiar tej nocy wybrać się do ZL, do swoich tajemniczych zwierzątek. Już nie mogła się doczekać, na razie jednak trwała lekcja i to na niej starała się skupić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 28
Skąd : Londyn
Galeony : 60
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 20:25

- Świetnie- uśmiechnęła się do niej i podeszła znów do swojego biurka.
Odsunęła jedną z szuflad i zaczęła wyciągać z niej najróżniejsze rzeczy. Znalazły się wśród nich czasem dziwne- jak czajnik a inne dość zwykłe- jak plastikowy widelec i łyżka. Wrzuciła szybkim ruchem wszystkie inne rzeczy z blatu biurka wprost do szuflady i wzięła dwie pary plastikowych łyżeczek.
Podeszła z nimi do ławki dziewczyny i dała jej plastikową łyżkę.
- Skoro można przetransmutować wszystko, jeśli nie jest to próżnia, jeśli substrat jest mały i łatwy do transmutacji, to tą łyżeczkę wykonaną z plastiku bardzo łatwo jest zmienić w plastikowy widelec.
Wyciągnęła różdżkę i na początku zaczęła rysować w powietrzu półkole w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, zrobiła ukośną linię, machnęła różdżką do tyłu i w górę, po czym wypowiedziała zaklęcie DEROPLAW (akcent na de i law)
Już po chwili z plastikowej łyżeczki powstał plastikowy widelec.
- Proszę, teraz twoja kolej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Cracow
Galeony : 88
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 20:34

Pokiwała głową, wyciągnęła swoją różdżkę i wykonała taki sam ruch jak nauczycielka. Półkole w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, ukośna linia, tył, góra.
-Deroplaw - powiedziała dość głośno pamiętając o dwóch akcentach. Patrzyła na łyżeczkę, mając ogromną nadzieję, że nie ma pecha i zaraz zobaczy przed sobą plastikowy widelec. Zapamiętała zaklęcie, aby potem zapisać je w księdze zaklęć które zna. Księga oczywiście znajdywała się w jej umyśle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Skąd : Francja
Galeony : -9
  Liczba postów : 292




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 20:43

Była spóźniona. Bardzo spóźniona, i to na swój ulubiony przedmiot.
-Dzień dobry, pani profesor. Przepraszam za spóźnienie-Powiedziała szablonowo i zajęła swoje ulubione miejsce przy oknach. Szybko rozpakowała zawartość torby, na którą składały się notatnik, kałamarz oraz jej cudowne, samopiszące pióro, cenny owoc ostatniej wyprawy do Hogsmade. Zauważyła, że nauczycielka tłumaczy jakieś zaklęcie. Jupi! W końcu coś innego niż wkuwanie na pamięć biografii czarodziejów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 89
  Liczba postów : 87




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 20:51

Roberto szedł powoli na lekcje,wiedział że był spóźniony,ale jakoś go to mało obchodziło.Wszedł do sali,i usiadł w ostatniej ławce bez słowa wyjaśnienia,nie miał ochoty się tłumaczyć z powodu jego spóźnienia,najwyżej straci klika punktów dla swojego domu,i tak nie mieli szansy na puchar domu,więc kilka punktów w te czy w tamte,nie sprawiało wielkiej różnicy.Roberto nie patrzył kto jest w klasie,a powód był dosyć oczywisty.Wyjął książkę i wpatrywał się w nią uparcie próbując coś przeczytać.
- Puttana- Wyszeptał sam do siebie,kiedy stwierdził ze literki mu uciekają,miał nadzieje że nikt nie wie co to znaczy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Skąd : Francja
Galeony : -9
  Liczba postów : 292




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 21:20

Och...obróciła się gwałtownie, modląc się, żeby chłopak nie rozpoznał jej twarzy. Roberto! No tak, kiedyś musieli się spotkać, ale nie spodziewała się, że będzie to podczas jednej z lekcji!
Ostatnie dni spędziła na rozmyślaniach, płakaniu w poduszkę i na ramię Fran, klnięciu i bębnieniu bez sensu w struny gitary, tak, że biedaczka zyskała parę nowych znamion czasu. Planowała się nawet utopić, a to wszystko przez jej własną głupotę! Jak mogła odrzucić taką szansę od losu?! Cholera jasna, przecież życie to nie ciasto z rodzynkami, nie można wybrać tego kawałka, w którym jest ich najwięcej! Postąpiła głupio, egoistycznie, a przede wszystkim bezdusznie, i miała wrażenie, że złamała chłopakowi serce. Podjęła decyzję o rozmowie po lekcji, kiedy już znajdą się na korytarzu, a póki co skupiła się na próbach zamiany łyżki w widelec i z powrotem, co przy rozchwianych nerwach wcale nie było łatwe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 89
  Liczba postów : 87




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 21:31

Roberto wyjął różdżkę bo chyba trzeba było to zrobić,i coś w coś zamienić,bo to chyba taka lekcja była,więc machał bezsensownie,za grosz się nie starając.Nie dla tego że go to nie obchodziło,wręcz przeciwnie lubił transmutacjie,tyle że nie umiał się skupić już od kilku dni,skupiał się jedynie na jednej żerzy,a właściwie na jednej osobie.Kilka razy z jego ławki słychać było silny wybuch,jeszcze trochę a Roberto wy nalezie jakieś zaklęcie wybuchające a nie zamieni łyżkę w widelec! Jeżeli jednak miałby wynaleźć jakieś zaklęcie,to najlepiej takie co wyeliminuje mu uczucia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Skąd : Francja
Galeony : -9
  Liczba postów : 292




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 21:59

Głupia łyżko, masz być widelcem! To było na nic. W teorii mogła po prostu powiedzieć do różdżki coś po łacinie, gdyż tylko ten znany jej język różdżki ogarniały, ale przecież musiała ukończyć to durne zadanie! Jednak na nic się to zdawało, gdyż kiedy tylko udało jej się dobrze zaakcentować zaklęcie, w połowie słowa słyszała huk z tyłu i patrzyła z beznadziejną troską, czy chłopakowi nic się nie stało. Ech...Roberto był typem ludzi od których nie można odciągnąć wzroku nawet, kiedy mają cały osmalony nos. Zaczęła fantazjować o jego czarnych oczach, popadając w kompleksy uświadamiając sobie, jak bardzo jej szare musiały się wydawać nieczułe. Pasowała do nich. Prawda bolała jak sztylet. Ze zdenerwowania ( i żeby ukryć ewentualne łzy) wyciągnęła ze swoich włosów pałeczki i wcisnęła je do torby, porządnie się czochrając.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 89
  Liczba postów : 87




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 22:06

Roberto po kolejnej nie udanej próbie miał ochotę powiedzieć "Chrzanie to..." I od tak sobie wyjść,ale mimo wszystko nie chciał i nie mógł,więc nadal tkwił w tej sali,i w końcu może po trzydziestu minutach, może krócej może dłużej.Tak czy owak w końcu napotkał jej spojrzenie,a raczej ona jego,gdyż w końcu Roberto od warzył się unieś głowę do góry i spojrzeć na nią.Oh! Jak Roberto pragnął by jego spojrzenie pełne było nienawiści,odrazy i było zimne,zamiast tego jego spojrzenie wyrażało,ból,głębokie uczucie,o którym wolał nie myśleć i coś jeszcze,coś co Robertowi z pewnością by się nie spodobało gdyby wiedział jak na nią spojrzał.Tak to spojrzenie z pewnością wyrażało więcej niż tysiące słów,chciałby ją zignorować i udać że nic się nie stało,i tak by umiał postąpić z każdą osobą, przecież aktorem był doskonały prawda? Prawda,z tym że gówno prawda,nie był aktorem doskonałym skoro nie umiał przed nią udawać,wystarczyło spojrzeć w jej oczy,a Roberto prawie się popłakał....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 23
Skąd : Francja
Galeony : -9
  Liczba postów : 292




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 22:38

Spotkała w końcu jego wzrok. Ech...dlaczego nie mogła mu przekazać myśli? Jej sytuacja była po prostu opłakana. Co gorsza, w jej świadomości zaczęły się ujawniać geny jej matki, trzy razy próbowała się samo okaleczać. Podczas tych kilku godzin, jakie ze sobą spędzili, dosłownie uniezależniła się od jego uśmiechu. Nie spodziewała się, że tak bardzo jej go będzie brakowało.
Spójrz na mnie! Też jest mi ciężko! Błagam, zapomnijmy o tym, spróbujmy jeszcze raz!. Czy aby na pewno nie słyszał? Patrzył na nią tak jakoś dziwnie...nie! Nie mogła wytrzymać! Pieprzyć laskę od transmutacji, pieprzyć wszystkich. Wstała, wzięła torbę i rzeczy, po czym przesiadła się do jego ławki
-Źle to akcentujesz-powiedziała głośno, żeby wszyscy myśleli , że odezwała się w niej dobra matka Teresa z Kalkuty, zaś szeptem dodała:
-Przepraszam. Przepraszam za wszystko. Przepraszam, że uciekłam. Proszę, daj mi jeszcze jedną szansę-była zdesperowana, nie widziała innego wyjścia,nie potrafiła spokojnie wysiedzieć całą lekcję, z uczuciem jego obecności w odległości zaledwie kilku metrów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 89
  Liczba postów : 87




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Pią 15 Kwi 2011 - 22:50

Roberto nawet nie zauważył że cały czas na nią patrzył,nie umiał przestać,aż w końcu dosiadła się do niego i powiedziała to co powiedziała,W Robercie serce zabiło mocniej,jednak odwrócił wzrok znowu patrząc na książkę.Nie wiedział co ma odpowiedzieć na to co mu powiedziała,w końcu do niej wyszeptał.
- Nie przepraszaj,proszę wszystko ale nie to...Zrób co chcesz,wlani mnie spoliczkuj pobij,czy cholera wie co jeszcze,ale nie przepraszaj! Nie za coś,co było dla mnie najwspanialszą chwilą,a raczej całym dniem w moim życiu.Wiem że cie przestraszyłem tym co powiedziałem,nie wiem co we mnie wstąpiło...- Ostanie słowa były kłamstwem,bo Roberto zdawał sobie sprawę z tego co w niego wstąpiło,ale nie chciał się do tego przyznawać.Oh jak rozmowa z nią jest teraz ciężka,tak mu ciężko nie palnąć lub nie zrobić czegoś głupiego,wszystko popsuł i chrzanił.Roberto nie potrafił udawać,nie przed nią że nic dla niego nie znaczy,lecz nie mógł też jej tego powiedzieć,bo skończyło by się jak ostatnio.Jedyne o czym teraz marzył Roberto,to o przybyciu jego brata,niech to wszystko się w końcu skończy!


Ostatnio zmieniony przez Roberto Volpe dnia Sob 16 Kwi 2011 - 14:43, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 40Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 23 ... 40  Next

 Similar topics

-
» Klasa transmutacji
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna
» Klasa Historii Magii

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-