IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21 ... 29 ... 39  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4962
  Liczba postów : 4428
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Klasa Transmutacji   Pią Cze 11 2010, 18:07

First topic message reminder :


Klasa Transmutacji


 Klasa ta znajdująca się na piątym piętrze, jest jedną z największych w zamku. Przestronna i dobrze oświetlona zapewnia przyjemną atmosferę. W końcu sali znajdują się wysokie półki po brzegi zapełnione różnymi przedmiotami, które zapewne nieraz były transmutowane. Między nimi widnieją także najbardziej znane książki dotyczące tego przedmiotu.

Opis zadań z OWuTeMów:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : London
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 331
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 537
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9533-neptune-leighton
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9536-all-in-blue#265618
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9535-tryton#265610
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9537-neptune-leighton




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Wto Wrz 02 2014, 22:12

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 5
Zwierzę: lis
Kostki: 4->5
Strona z losowaniem kostek:tu

Neptune poprawiła się na siedzeniu. Lubiła zajęcia z transmutacji. Profesor Withman był naparawdę miłym i sympatycznym człowiekiem. I rozdawał słodyczne. Chociaż Pene czasem śmiała się z niej, że wykonuje polecenia, zamiast zakradać się do działu ksiąg zakazanych uczyć się fajnych rzeczy. Leighton uważała, że to co robią na zajęciach też jest fajne. Uśmiechnęła się, gdy okazało się, że za próbę zostaną też nagrodzeni, a potem wzięła się do pracy. Wylosowała karteczkę i uśmiechnęła się widząc na niej nazwę lisa. Właśnie w to zwierze chciała przemienić się najbardziej. Zaraz potem założyła opaskę na szyję i zaczęła ćwiczenie. Pierwsza próba wyszła jej marnie. Z lisiego ciała dostała tylko głowę, co było kompletnym niefartem zważywszy na fakt, że nie było widać jej genialnych włosów. Gdyby Pene była teraz przy niej z pewnością pękałaby ze śmiechu. Zebrała się jednak raz jeszcze i rzuciła odpowiednie zaklęcie. O dziwo tym razem się udało. Zadowolona, co było widać patrząc na lisa ruszyła do namiotu o którym wspominał profesor czekając na dalszą część zajęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dortmund, Niemcy
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 127
  Liczba postów : 130
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8104-benjamin-soons
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11772-chodz-nie-gryze#315870
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8119-sowa-za-pare-lat-zegar-z-kukulka-benjamina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8127-benjamin-soons




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sro Wrz 03 2014, 01:34

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 22
Zwierzę: Fretka
Kostki: 3, potem 4.
Strona z losowaniem kostek: proszę.

Spóźnić się na zajęcia z transmutacji.. No wstyd Benjamin. Wstyd. Cóż, na swoje usprawiedliwienie mógł powiedzieć jedynie tyle, ze właśnie transmutacja go zatrzymała, bowiem znalazł ostatnio w Hogsmaede świetny podręcznik do tego przedmiotu, choć dość stary. Zawierał kilka przepisów, a także zaklęć, które dziś wyszły z użycia, bowiem zastąpione zostały o wiele łatwiejszymi i w gruncie rzeczy trwalszymi. No i było tam jeszcze kilka ciekawych, oraz jakże istotnych kwestii poruszonych.. Biedak tak się zaczytał, że kompletnie stracił kontakt z rzeczywistością. No i przegapił niestety godzinę, w której winien zbierać się na lekcje. Stąd właśnie jego spóźnienie. Gdy wchodził, akurat słyszał wypowiedzi jakiś dwóch dziewczyn, a także późniejszą pochwałę profesora. Jak się okazało kilka sekund później, wparował do sali chyba w najlepszym możliwym momencie, bowiem Whitman zdążył już zamknąć drzwi. Zatem nikt nie powołany się tam nie dostanie? A nie, jednak dostanie, nie rzucił na nie żadnego zaklęcia. Choć z drugiej strony, po co? Przecież wszystko tak naprawdę było tutaj zupełnie zgodne z regulaminem, prawem, nikt nikomu nie groził, nie chciał zgwałcić i w ogóle, no, a przy okazji trzeba powiedzieć, że były to chyba zajęcia otwarte. No i niektórzy, jak on, mogli się zg… nie! chwila! On się nie zgubił. Spóźnił, racja, niemniej jednak drogę znał. Czyżby jakieś postępy? No, no Benji. Rodzice będą dumni, pomyślał i uśmiechnął się pod nosem. Następnie dostał jakąś karteczkę, a także zadanie przemiany w dane zwierzę. Cóż, przeczytał zwierzę, w jakie ma się zmienić, a także potem znalazł na tablicy odpowiednie zaklęcie. A w ogóle. Kurwa mać! KATNISS TU BYŁA! Będze z nią musiał pogadać po lekcji. Tak, zdecydowanie. Zabrać na jakąś kawę, czy coś w tym stylu. Najpierw jednak rzuci zaklęcie. Można powiedzieć, że po części się udało. Bo udało, ale jak mówię tylko częściowo. Dolne części ciała były jakże poprawnie przetransmitowane na fretkowe, natomiast cała reszta? Nie, nie do końca. Spokojnie zwalczył to jednak przeciwzaklęciem, po czym skupiony i w ogóle spróbował kolejny raz. Tym razem prawidłowo. Efekt był pożądany. Może to dlatego, iż zobaczył Katniss? Cholera wie, w każdym razie źle przeczytał formułę, co zaowocowało takim a nie innym wynikiem. Cóż, nie zastanawiał się nad tym jednak, bowiem musiał podążać do namiotu. Nie było na co czekać! Kilka minut później, wraz z pozostałymi trwał w nim spokojnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sro Wrz 03 2014, 10:39

Scarlett bardzo lubiła transmutację. Koniecznie więc chciała wziąć udział w zajęciach. Ale jakoś tak wyszło, że... no zbierała się dziś dłużej niż powinna. Ale za to wyglądała bardzo efektownie - a to było ostatnio dla niej najważniejsze. Szczególnie, że była totalnie załamana sprawą z Bennettem i nie była w stanie przez kilka pierwszych dni normalnie funkcjonować. Teraz jednak, swoim starym zwyczajem, zamknęła się na wszystko i wszystkich, ukazując co najwyżej swoje wyrachowanie. Nie mniej, przybyła spóźniona na zajęcia. A szkoda, bo znała odpowiedź na pytanie zadane przez Withmana. No nic, usiadła na jakimś wolnym krześle i czekała na dalszy rozwój wydarzeń. Słuchała nauczyciela, dlatego założyła tą nietwarzową opaskę, a potem sięgnęła po swoją różdżkę.
Wdech i wydech.
Spokój cię uratuje. Pomyślała dokładnie o tym, kim chciałaby się stać oraz formułę zaklęcia. Po paru sekundach rzucała odpowiedni, jak jej się wydawało, czar. Ale hej, chciała zamienić się w węża! Tymczasem była jakąś obślizgłą żabą. No nic. Pokumkała sobie do namiotu, heheh.

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 11
Zwierzę:żaba (6)
Kostki: 5 -> 2
Strona z losowaniem kostek: tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 245
Dodatkowo : jestę planetę
  Liczba postów : 182
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9518-jupiter-leighton
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9520-i-like-it-loud
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9519-don-t-stop-the-music
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9521-jupiter-leighton




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sro Wrz 03 2014, 10:52

Jupiter z pewnością miał ważniejsze rzeczy do roboty niż nauka. Nawet sen wydawał się być bardziej atrakcyjny niż kolejne zajęcia w szkole magii. Dlatego spał sobie w najlepsze, kiedy kłócąca się Venus z Earth wparowały do jego pokoju, aby rozsądził ich spór dotyczący jakiejś tam pierdoły, której nawet nie zanotował, więc spojrzał jedynie na nie jak na idiotki, a potem chciał wrócić do spania. Niestety, ale jego młodsza siostra zorientowała się, że przecież jej brat powinien być już dawno na lekcji, więc wykopała go z łóżka. Wprost na zimną podłogę! Wydarł się na nią, ale ta była nieugięta. Powiedziała, że nie może trzeci rok powtarzać klasy, bo robi jej przypał - dlatego wywaliła ciuchy z szafki i kazała się ubierać. A potem razem z nim teleportowała się do Hogsmeade, by stamtąd mogli dojść do Hogwartu. ZAPROWADZIŁA GO POD SAME DRZWI. Co za menda. Leighton poprzeklinał na nią trochę w myślach, ale ostatecznie wszedł do klasy i powitał niemrawo nauczyciela.
Usiadł na wolnym miejscu, nie wiedząc, że wcześniej Withman zadał jakieś pytanie. I dobrze, pewnie i tak nie znałby odpowiedzi. Zamiast tego dowiedział się, że mają przemienić się w zwierzę. Jup nie wróżył sobie oszałamiającej kariery, jeżeli chodzi o transmutację, więc trochę niemrawo studiował te wszystkie zaklęcia. Ale ostatecznie postanowił spróbować. Zdziwił się, kiedy mu się udało, a świat nagle wydawał się taki wielki... szczerze? Nawet nie wiedział, jakim jest zwierzęciem, bo po prostu wybrał z tablicy losowo formułkę. Nie mniej skierował się na swych borsuczych łapkach do namiotu, o którym mówił profesor.

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 0
Zwierzę: borsuk (3)
Kostki: 3->5
Strona z losowaniem kostek: tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Kiszyniów, Mołdawia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 685
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 287
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9456-gemma-zaharov
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9459-farao
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9457-da-vinci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9458-gemma-zaharov




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sro Wrz 03 2014, 11:45

Gemma? Nie wiem jakim cudem Gemma, pilna studentka, chłonna wiedzy krukonka się spóźniła. Może poślizgnęła się na korytarzu, kiedy biegła do klasy? W sumie całkiem możliwe. I skręciła nogę. A zanim ktoś ją odprowadził do gabinetu pielęgniarki, chwilę minęło. Całkiem nieźle szło jej z zaklęciami, ale jednak nie ufała sobie na tyle, aby leczyć sobie nogi. Na szczęście pani Moonlight załatwiła problem od ręki, nie mniej jednak poprosiła Zaharov, aby nie latała już tak beztrosko po zamku, bo jej noga może nie wytrzymać kolejnego skręcenia. Dlatego dziewczyna posłusznie, powoli szła przez kolejne korytarze i schody, aż wreszcie dotarła do klasy transmutacji. Przeprosiła nauczyciela za swoje spóźnienie, przywitała go i usiadła na jednym z krzeseł. Nieświadoma, że wcześniej profesor zadał w ogóle jakieś pytanie. Może to i lepiej, bo byłoby jej smutno, że nie mogła spróbować na nie odpowiedzieć. Tymczasem zaś słuchała jego dalszych wyjaśnień. Fajnie! Zawsze chciała być animagiem, ale jednak zabrakło jej czasu na naukę. I przede wszystkim mentora. Dlatego fajnie byłoby się choć na chwilę zamienić w jakieś zwierzę. Wybrała to konkretne - kruka. W końcu podobno to znak rozpoznawczy jej domu. Dlatego skupiła się i rzuciła zaklęcie. Udało się! Jest ptakiem. Ma super wypasione skrzydła. Przez chwilę nawet pomyślała, że mogłaby się wzbić w powietrze, najlepiej uciec przez okno i... ale nie, to było zbyt ryzykowne i lekkomyślne, jednak. Dlatego podleciała jedynie do tajemniczego namiotu!

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 0
Zwierzę:kruk (4)
Kostki: 2
Strona z losowaniem kostek: tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Kiedyś - Kiszyniów, Mołdawia. Aktualnie - Hogsmeade, Wielka Brytania.
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 2238
  Liczba postów : 869
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9492-eiv-cara-henley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9496-jestemeiv#264107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9493-sowawow#264093
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9495-eiv-c-hanley#264105




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sro Wrz 03 2014, 11:56

Właściwie po ostatnich ekscesach, Eiv  jedyne o czym marzyła to spokój ducha. Wytrzymałość na stres, którą musiała niewątpliwie poćwiczyć, a finalnie i tak dotarła na zajęcia Ralpha. Jakby nie patrzeć był jej ulubionym nauczycielem transmutacji i to dzięki niemu, zapałała taką miłością do tych zajęć. Stąd pewnie wszystko mogło pójść jej gładko, ale rozstrojenie nerwowe, które przeżywała każdego dnia w ciągu ostatnich kilku tygodni, mogło przyczynić się raczej do tego, że nici z jej „niesamowitego talentu”. Niemniej jednak przystąpiła do próby przetransmutowania się, ale nie miała pojęcia czy cokolwiek jej wyjdzie. Zważając głównie na stan i samopoczucie. Zanim jednak rzuciła zaklęcie, dostrzegła tą krukońską łajzę. Skrzywiła się na samą myśl możliwości siedzenia z nią w jednej klasie. Henley wszystko rozumiała, ale nie to, że po raz kolejny idiotka skorzystała z jej wyglądu, ale dobrze. Dziś Eiv trzyma język za zębami, bo nie ma zamiaru powtarzać sytuacji z Irą. Wzięła głębszy wdech, potem wydech i, już mogła przystępować do działania. Kilka machnięć, a potem proszę – piękny wąż, który może teraz pełznąć do namiotu, jak gdyby nigdy nic, bo przecież – jak już wspominałam – Cara była dobra z transmutacji. Tego typu zadania nie sprawiają jej kłopotów, nawet jeżeli musi dokonać na własnej psychice samogwałtu, byleby nie wyjść z siebie i stanąć obok, a w jej przypadku? Uwierzcie mi, to jest naprawdę bardzo trudne.

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 14
Zwierzę: Wąż
Kostki: 5 i 2
Strona z losowaniem kostek: tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Kornwalia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4015
  Liczba postów : 1809
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5500-isolde-bloodworth#159733
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5523-powiazania-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5520-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7230-isolde-bloodworth#204739




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sro Wrz 03 2014, 13:50

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 4 pkt
Zwierzę: lis
Kostki: 5 <3
Strona z losowaniem kostek: link


- Oczywiście, panie profesorze - Is uśmiechnęła się ciepło, po czym zabrała kapelusz i okrążyła salę, podając każdemu karteczkę. Czuła, że będą to jedne z bardziej interesujących zajęć, dlatego nie mogła się doczekać, kiedy zobaczy, co sama wylosowała. Miała cichą nadzieję, że nie będzie to wąż ani inne paskudne stworzenie, kojarzące się ze znienawidzonym Slytherinem. Z bijącym sercem rozłożyła swój świstek papieru i z ulgą stwierdziła, że przyjdzie jej przemienić z lisa. Bardzo dobrze, wszystkie psowate były jej bliskie, a jej patronus przybierał postać wilka, któremu przecież niedaleko do tego rudego stworzonka.
Posłusznie założyła na szyję opaskę z jej imieniem i nazwiskiem, myśląc sobie, że profesor Withman bardzo sprytnie to pomyślał, po czym z napięciem wycelowała różdżkę w siebie samą.
- Humanum vulpes - wypowiedziała wyraźnie, zdając sobie sprawę, jak wiele zależy od odpowiedniej dykcji. Jeden z jej wujów (pewnie wcale nie łączyły ich więzy pokrewieństwa, tak zwana dziesiąta woda po kisielu) miał potworną wadę wymowy i wychodziło mu średnio co ósme zaklęcie. Koszmar.
Ale ku jej dumie i zadowoleniu, udało się od razu. Przeobraziła się w smukłą, długonogą lisiczkę o puszystej kicie. To zabawne, jak wiele odczuwała jako zwierzę - uderzenie dźwięków i zapachów nieomal zwaliło ją z nóg, jednak po chwili zdołała jakoś się pozbierać i niepewnym krokiem (jak zwierzęta potrafią zsynchronizować cztery kończyny?) weszła do namiotu.

______________________

But I still haven't found what I'm looking for...

I have climbed highest mountain,
I have run through the fields only to be with you.
I have run, I have crawled, I have scaled these city walls,
these city walls only to be with you.
But I still haven't found what I'm looking for.
But I still haven't found what I'm looking for
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 136
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 280
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8939-melody-avril-blackthorne
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8997-mam-ostre-zabki-i-pazurki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8960-melody
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8959-melody-avril-blackthorne




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sro Wrz 03 2014, 17:50

Transmutacja była jednym z tych nielicznych zajęć, które Melody, krukonka pełna szczerej chęci nauki, bardzo lubiła. Nie miała więc pojęcia, jakim cudem mogła zapomnieć o tych zajęciach i tak karygodnie się spóźnić. I to jeszcze nie mając odpowiedniego wytłumaczenia swojego postępku. Nie to, żeby była to jakaś wielka zbrodnia, nie wyrzucą jej za to, niemniej jednak nie lubiła tego uczucia, kiedy przez swoje gapiostwo musiała pędzić na złamanie karku. Oj, Mel, Mel, trzeba zainwestować w jakiś sprawny, magiczny zegarek.
Krukonka przemknęła na koniec sali, aby nie przeszkadzać zebranym już uczniom i starała się zrozumieć, czego nauczy się na tych zajęciach. Będą się się zamieniać w zwierzęta? Jak cudownie! Rozwinęła otrzymany świstek papieru z rysunkiem stworzonka, w które miała się zamienić. Z jej gardła wydobył się cichutki śmiech zadowolenia, kiedy okazało się, że w przydziale wypadł jej kruk. Czy tak ogromny łut szczęścia mógł zwiastować niepowodzenie?
Z rozmysłem i skupieniem malującym się na twarzy, rzuciła właściwe zaklęcie. Wiedziała, że często jej dykcja pozostawia wiele do życzenia... ale to zdecydowanie był dobry dzień, gdyż zaklęcie zadziałało idealnie. Jej ramiona przemieniły się w potężne, silne skrzydła, a zgrabna talia w ptasi tułów. To było takie... zabawne, a jednocześnie ekscytujące.
Nie mogąc się doczekać dalszej części zajęć, poleciała prosto do tajemniczego namiotu.

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 3
Zwierzę:4 - kruk
Kostki: 5
Strona z losowaniem kostek: http://czarodzieje.my-rpg.com/t9500p525-kostki#266032
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Sofia, Bułgaria
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 765
Dodatkowo : szukający
  Liczba postów : 682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6588-tanner-chapman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6591-tannerowe#185457
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6592-sowka-tannera#185458
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7242-tanner-chapman




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sro Wrz 03 2014, 19:59

Tanner był dzisiaj wszędzie spóźniony. Fakt, że jakimś cudem udało mu się w ogóle dotrzeć na lekcję transmutacji był bezdyskusyjnie godzien podziwu. Właściwie miał ochotę po prostu iść do dormitorium, położyć się na swoim nie do końca wygodnym łóżku i zostać tam do końca dnia. Zapomniał, jak to jest siedzieć w szkolnych ławkach, nie udało mu się jeszcze do końca wdrążyć w szkolną rutynę. Chciał umrzeć. Dzisiejszy dzień sprawił, że był tak wykończony, że ledwo co udało mu się w ogóle nie wpadać na ściany. Tak więc gdy wszedł do klasy, nie był w stanie wymruczeć nawet powitalnego "przepraszam". Zajął po prostu miejsce gdzieś z tyłu klasy i z niezadowoleniem obserwował, jak nauczyciel pyta kolejnych uczniów. Wszyscy byli tacy chętni do udzielania odpowiedzi i tak zmobilizowani do zbierania punktów dla swojego domu, że Chapmanowi chciało się wymiotować od tego przesytu wiedzy. Gdy dowiedział się, że ma przetransmutować się w węża za pomocą zaklęć, uśmiechnął się kpiąco pod nosem i zaczął wykonywać polecenia profesora.
- Czuję się prawie jak psidwak.. - warknął pod nosem, patrząc z lekkim oburzeniem na Withmana. Wiedział, że jest to najlepszy nauczyciel transmutacji, na którego mógł trafić, jednak to, co kazał im zrobić z tymi opaskami przekraczało już wszelkie granice. Zaczął powoli rzucać na siebie zaklęcia, aż wreszcie nie pozostało z niego nic innego, jak wąż, wijący się spokojnie na podłodze. To było dziwne, a zarazem przyjemne uczucie. Jakby nie musiał być animagiem i mógł zamieniać się na zawołanie w jakie stworzenie będzie chciał. Całkiem przydatna umiejętność. Zasyczał pod nosem, gdy jakaś Gryfonka o mało go nie zdeptała. Lepiej niech wszyscy będą grzeczni, bo teraz może ich ugryźć!  

Ilosc punktow z transmutacji w kuferku: 10
Zwierze: wąż
Kostki: 4
Strona z losowaniem kostek: klik
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : New Jersey
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 117
  Liczba postów : 176
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8374-aiden-weatherly
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8384-gdy-ci-smutno-gdy-ci-zle-aiden-chetnie-pozna-sie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8385-zostaw-aidenowi-wiadomosc
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8386-aiden-weatherly




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sro Wrz 03 2014, 20:15

W przeciwieństwie do wielu osób Aiden doskonale zdawał sobie sprawę ze swojego spóźnienia i jako jedna z nielicznych, wcale się tym nie przejmował. Powolnym krokiem przemierzał korytarz, obierając kierunek do sali. Oczywiście, że miał zamiar tam być, po prostu lubił mieć... Wejścia.
Z zabójczym uśmiechem numer 3, wszedł do sali i leniwym krokiem przeszedł przez środek, aby celowo rozproszyć zainteresowanych. Przysiadł na jednej z ustawionych ławek, jednym uchem słuchając wskazówek profesora. Kiedy otrzymał świstek papieru z wyrysowanym zwierzęciem, prychnął z autentycznym rozbawieniem. Wąż, no jasne. Czy mogło być coś mniej kreatywnego i klasycznego dla Ślizgona? No cóż, wiele dałby za coś ciekawszego, ale nie zamierzał narzekać.
Choć z początku miał pewne wątpliwości i raczej nie brał pod uwagę, że te zajęcia mogą zakończyć się sukcesem... Udało mu się. Weatherly'emu udało się właściwie zaakcentować zaklęcie bach. Już był oślizgłym wężem. Fajnie, nie? Z uczuciem satysfakcji czającym się z tyłu głowy, podpęzł do namiotu, gdzie miał czekać na dalszy etap.

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 3
Zwierzę:wąż
Kostki: 4>2
Strona z losowaniem kostek: http://czarodzieje.my-rpg.com/t9500p540-kostki#266107
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : czarodziejska wioska Frihet, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 734
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 554
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8096-leonardo-taylor-bjorkson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8122-chodz-do-leosia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8123-sowka-leosia#225778
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8124-leonardo-taylor-bjorkson#225780




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Czw Wrz 04 2014, 10:16

Mordka Gryfona cieszyła się dzisiaj od samego rana. Wszystko dlatego, że lekcja transmutacji miała się odbyć już dzisiaj. Z profesorem Withmanem, którego Leonardo bardzo lubił i doceniał. Najważniejszą rzeczą było jednak to, że odbywała się ona w klasie transmutacji, a nie na jakiejś dziwnej polanie, holu, schowku na miotły czy opuszczonej piwnicy. Wreszcie mógł bez problemu dotrzeć do klasy, bo - o dziwo! - wiedział, gdzie się ona znajduje. Dlaczego więc wpadł na lekcję odrobinę spóźniony? Ponieważ nie przewidział, że dotarcie z lochów do klasy transmutacji zajmie mu tyle miejsca. Gdy wszedł do klasy część uczniów wydawała się zestresowanych, część była zadowolona z zadania, jakie polecił im wykonać profesor. Chłopak szybko wysłuchał relacji z wcześniejszej części lekcji od jakiegoś kolegi i od razu zabrał się do działania.
- Mam być żabą? Co, jeśli ktoś mnie zgniecie..? - spojrzał smutni w stronę ogromnych nóg innych uczniów, ale bez dalszych protestów zaczął rzucać na siebie zaklęcia. Na szyi zawiesił sobie plakietkę z nazwiskiem i już po chwili oglądał świat z całkiem innej perspektywy. Bycie żabą zdecydowanie nie było tym, co chciał zrobić. Jednak znajdował się w całkiem innej postaci niż dotychczas, to niesamowite! Właśnie w tym momencie zapragnął nauczyć się sztuki animagii. W podskokach udał się do namiotu, jednak myślami był już w całkiem innym miejscu. Myślał o Florze. O tym, jak spotkali się pierwszy raz i w jaki sposób sobie z niego zażartowała. Nieładnie. Może teraz to on sprawi jej takiego psikusa?

Ilosc punktow z transmutacji w kuferku: 33
Zwierze: żaba
Kostki: 6
Strona z losowaniem kostek: klik
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia, Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 405
Dodatkowo : ścigająca, kapitan
  Liczba postów : 235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8460-ivy-haden
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8482-przygarniesz-pufe#240070
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8480-ivy-haden-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8481-ivy-haden-kuferek#240059




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Czw Wrz 04 2014, 15:32

Ivy nie była zbyt doświadczona, kiedy chodziło o transmutację. Na dodatek udało jej się nieco spóźnić na zajęcia, choć Withman z jakiegoś powodu nie robił z tego wielkiej sprawy. Może dlatego, że zajęcia dopiero się rozpoczęły? Ostatnio niemal urwał jej głowę, kiedy przyszła po czasie na ONMS. Zadowolona, że jej się poszczęściło, wysłuchała nauczyciela. Co prawda chyba ominęła ją jakaś część lekcji, ale przynajmniej mogła w spokoju zabrać się za część praktyczną. Chociaż nie była to najprostsza rzecz na świecie i Haden musiała nieźle się napocić, żeby dać sobie z tym radę, w końcu udało jej się zmienić własne ciało w nieco mniejsze i bardziej puchate. Zadowolona z własnych postępów, mogła teraz spokojnie powędrować do namiotu, do którego zapraszał ich Withman. Zastanawiała się, co będzie dalej. To, jak świetnie jej poszło, tylko ją nakręcało. Jak wiadomo, entuzjazm przede wszystkim. Poza tym nowa forma była całkiem ciekawa. I wystarczająco urocza, żeby Ivy szybko ją zaakceptowała. Przeszkadzał jej tylko fakt, że nie mogła nijak porozumiewać się z innymi.

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 1
Zwierzę:fretka
Kostki: 5
Strona z losowaniem kostek: http://czarodzieje.my-rpg.com/t9500p570-kostki#266284


(Od kiedy można się transmutować? ._. Czy nie po to właśnie jest animagia? ._.')
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1304
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 545
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7393-katniss-johnson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7396-niezrozumiana-przez-nikogo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7406-tutaj-katniss-johnson-zostaw-wiadomosc
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7405-katniss-johnson




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Czw Wrz 04 2014, 20:57

Katniss szybko założyła opaskę na lewy nadgarstek, tak nie mogła doczekać się transmutacji w zwierzę. Ciekawe, jak to jest być lisem. Masz wielką kitę i jesz kury... Brzmi obiecująco. Zanim zastanowiła się nad innymi profitami przemiany w rudego nocnego łowcę, ktoś wszedł do klasy. Nie byle ktoś, bo chłopak, którego ostatni raz widziała w pamiętnym Zaułku. Zacisnęła zęby i odwróciła głowę zbyt szybko i gwałtownie, by jakiś postronny obserwator mógł uznać, że nie zauważyła Benjamina. Na czym to ona skończyła? A, tak, transmutacja w lisa. Jej dobry nastrój szybko prysł, teraz została tylko chłodna determinacja, by wykonać zadanie poprawnie. Udowodni mu, że nie jest kimś, kogo po prostu się wykorzystuje, a potem zostawia na pastwę losu. Skupiła wszystkie swoje myśli na czekającym ją zadaniu i, upewniwszy się, że opaska z jej imieniem i nazwiskiem dobrze się trzyma, rzuciła na siebie zaklęcie. Złość chyba dobrze działała na Gryfonkę, bo już za pierwszym podejściem udała jej się całkowita transmutacja. Bezwiednie spojrzała w stronę Benjamina, żeby sprawdzić, jak mu idzie. Nie żeby to ją obchodziło, nic z tych rzeczy! Pewnie nawet nie zauważył jej wśród tego tłumu uczniów, a teraz, gdy była lisiczką, nie pozna jej choćby chciał. Chyba że zobaczy opaskę na lewej łapce, ale szczerze wątpiła, by chciał się bawić w takie drobiazgi.
Szybko pobiegła do namiotu, gdzie wraz z innymi czekała na dalsze polecenia.


Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 11
Zwierzę: liska poproszę
Kostki: 2
Strona z losowaniem kostek: tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 49
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 325
  Liczba postów : 281
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6626-michael-thornton#186315
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6625-michael-thornton#186314




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sob Wrz 06 2014, 19:24

Profesor Withman przechadzał się po klasie, obserwując poczynania młodych czarodziei. Niektórzy sobie fatalnie radzili z zadaniem, miał ochotę wydrzeć się na nich, że na tym etapie powinni chociażby trafnie rzucić zaklęcie, a oni zamiast w siebie trafiali w biurko bądź ścianę. Ralph milczał na razie. Dopóki nie stanie się nikomu krzywda.
- Panie Doyle niechże się pan nie kompromituje i pójdzie do skrzydła szpitalnego... - jęknął, zabierając karteczkę z wizerunkiem węża – Panno Bloodworth, Rodwick, Saunders, Zaharov, Henley, Blackthrone, Chapman, Bjorkson, Haden, Johnson, świetnie, świetnie! Każdy z Was otrzymuje po pięć punktów dla domu. - klasnął w dłonie. Na resztę tylko spojrzał krytycznym okiem, dodał kilka uwag, na co powinni zwrócić uwagę następnym razem i jak ważne w transmutacji jest akcentowanie wymawianych zaklęć.
- Wszyscy proszę do namiotu – zaprosił resztę, która się ociągała. Podążył szybkim krokiem, a następnie odsunął materiał. W środku znajdował się wspaniały ogród z fontanną po środku. Poczekał aż zwierzęta się wtoczą, przylecą bądź przyłapią i zbiorą się wokół niego.
- Każdy z Was ma zadanie. Fretka musi się wspiąć na drzewo na końcu ogrodu, zerwać jabłko o złotym kolorze. Zadaniem lisa będzie znalezienie złotego orzecha. Mogę podpowiedzieć, że znajduje się on koło fontanny. Borsuk powinien doszkolić swoje umiejętności pływackie i wyłowić złotego liścia. Zadaniem kruka będzie wydziobanie złotego oka z pomnika we wschodniej części ogrodu. Wąż musi znaleźć złote jajo, mogę podpowiedzieć, że znajduje się niedaleko drzewa, a żaba złoty kwiat. Gdy dotknięcie swoich przedmiotów, od razu zamienicie się w człowieka, więc  uważajcie, aby nie przysiadać na gałęzi i łapać jabłko, bo będzie was bardzo bolał tyłek. Również otoczy was czarny parawan, na którym będą wisieć wasze ubrania, więc nie przestraszcie się, musiałem zadbać o wasz komfort. Gdy już się ubierzecie, przejdźcie do sali. Dla chętnych będę miał dodatkowe zadanie. Do dzieła!

Czas: do środy. W środę wrzucę jeszcze podsumowujący post oraz „zadanie” dodatkowe na kolejną nagrodę. Jeśli macie pytania, kierujcie je do Zachariasza Smirnova, Gittan Svensson, Avy Venus Erskine lub na gadu/skype. Prosiłabym o nieoszukiwanie, zmienianie kostek etc.
Jeśli nie chcecie brać udziału w bonusie i pragniecie zakończyć lekcje, możecie napisać, że wyszliście z namiotu i wrzucić zt. Dla chętnych będzie ciąg dalszy.


Kod do posta
Spoiler:
 

Kostki
fretka:
 

lis:
 

borsuk:
 

kruk:
 

wąż:
 

żaba:
 


Ostatnio zmieniony przez Ralph Withman dnia Sob Wrz 20 2014, 22:33, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4962
  Liczba postów : 4428
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sob Wrz 06 2014, 19:42

Jako fretka uważnie słuchała nauczyciela. Wszystko rozumiała! Ciekawe czy rozumiałaby też inna fretkę, nie miała pojęcia jak one mogą się porozumiewać. I czy to możliwe, żeby prawdziwe zwierzęta też potrafiły zrozumieć ludzką mowę? Zastanawiała się nad tym wszystkim, kiedy tłumaczone były zadania jakie mają wykonać poszczególne zwierzęta. Jednym uchem usłyszała, że ona ma znaleźć jabłko. Kiedy wszyscy się rozbiegli, żeby poszukiwać swoich przedmiotów, przed dłuższy czas nie miała pojęcia gdzie owe jabłko może być. Rozglądała się i rozglądała, aż wreszcie zobaczyła je wysoko, na drzewie.
Najpierw trochę nie wiedziała jak na nie wejść. Jako człowiek podciągnęłaby się na gałęzi, problem tylko w tym, że nie było żadnej wystarczająco nisko. Zresztą, w obecnej postaci chyba i tak nie dałaby rady. W końcu wbiła pazurki w pień drzewa a potem tak samo jak na gałęzi - zaczęła się pod ciągać, opierając ciężar ciała na dolnych łapkach z pazurkami trzymających się kory. Potem znowu łapała się przednimi wyżej i tak w kółko, aż weszła na gałąź. Udało jej się zachować równowagę i nie spadła, dostrzegła jabłko, którego dotknęła czubkiem fretkowego nosa. I nagle zamieniła się w człowieka. Chociaż nauczyciel o tym mówił, zupełnie się tego nie spodziewała. Gałąź na której siedziała załamała się, a on boleśnie zleciała na ziemię. Przynajmniej  nie było tak wysoko. Jako fretce wszystko wydawało jej się większe.
Bell znalazła się za parawanem z ubraniami, szybko się ubrała, coby nikt jej nie podglądnął.

Link do losowania kostek: http://czarodzieje.my-rpg.com/t9500p735-kostki#267001
Wylosowana kostka: 4, 1

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Kornwalia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4015
  Liczba postów : 1809
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5500-isolde-bloodworth#159733
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5523-powiazania-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5520-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7230-isolde-bloodworth#204739




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sob Wrz 06 2014, 20:00

Zaskakująco dobrze się czuła w ciele lisiczki. Po chwili przywykła nawet do synchronizacji wszystkich czterech łapek i dziwnego uczucia, że z jej kości ogonowej wyrasta coś giętkiego i puszystego, co kołysze się lekko na boki, pomagając utrzymać równowagę. Zadanie uważała za intrygujące i nie miała zamiaru się poddać, mimo że świat oglądany z takiej perspektywy wydawał się zupełnie inny. Przysiadła u stóp profesora Withmana, słuchając go uważnie i powoli kołysząc puchatym, rudym ogonem. Fontanna, tak? Dobrze, że dostała jakąś wskazówkę, bo nie mogła liczyć na węch - ilość zapachów bombardujących wrażliwy nos była oszałamiająca i wprawiała Isolde w zdumienie. Jak można czuć tak dużo i nie zwariować?
Ruszyła biegiem w stronę fontanny, po czym obejrzała ją uważnie, okrążając i szukając złotego orzecha. Aha! Znajdował się tuż przy linii wody. Ostrożnie wspięła się na murek i wyciągnęła jedną łapkę, drugą opierając się i starając utrzymać równowagę. Powrót do ludzkiej postaci okazał się wstrząsem, w dodatku była zupełnie naga. Odruchowo zasłoniła się dłońmi, jednak w tej samej chwili zdała sobie sprawę, że otacza ją czarny parawan, na którym wiszą jej ubrania - dokładnie tak, jak zapowiedział profesor Withman. Ubrała się szybko i wyszła z namiotu, wyraźnie zadowolona z siebie i gotowa, by przystąpić do bonusowego zadania. A co!


Link do losowania kostek: link
Wylosowana kostka: 6

______________________

But I still haven't found what I'm looking for...

I have climbed highest mountain,
I have run through the fields only to be with you.
I have run, I have crawled, I have scaled these city walls,
these city walls only to be with you.
But I still haven't found what I'm looking for.
But I still haven't found what I'm looking for
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1304
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 545
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7393-katniss-johnson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7396-niezrozumiana-przez-nikogo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7406-tutaj-katniss-johnson-zostaw-wiadomosc
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7405-katniss-johnson




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Sob Wrz 06 2014, 23:10

Katniss-lisiczka na wieść o zdobyciu punktów dla swojego domu radośnie zakręciła się wokół własnego ogona. Może nie było to jej godne, ale poczuła nieodpartą chęć, by to zrobić. Jakiś lisi instynkt. Opamiętała się jednak szybko, pamiętając, że przecież musi skupić się na kolejnym zadaniu i pokazać sobie, a przede wszystkim Benjaminowi, co stracił.
Usłyszawszy wskazówki profesora, pobiegła w kierunku fontanny. Od razu dostrzegła przedmiot swoich poszukiwań, lisi wzrok chyba zdał się jej na dobre. Już w myślach widziała siebie, jako pierwszą wykonującą zadanie i uśmiech na twarzy Withmana. Przejęta tą wizją, nie przemyślała kwestii sięgnięcia orzecha. Kiedy spróbowała go dosięgnąć, jej lisie łapki okazały się za krótkie i z chlustem i piskiem wpadła do fontanny. Cała mokra i zła, ociężała ze względu na mokre futerko, sięgnęła po orzecha i gdy tylko go dotknęła, zamieniła się w człowieka, a wokół niej wyrósł czarny parawan. Gryfonka szybko przebrała się, rozglądając się, czy nikt jej nie podgląda. Parawan mógł mieć przecież jakieś luki, prawda?

Link do losowania kostek: tu
Wylosowana kostka: 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Kiedyś - Kiszyniów, Mołdawia. Aktualnie - Hogsmeade, Wielka Brytania.
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 2238
  Liczba postów : 869
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9492-eiv-cara-henley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9496-jestemeiv#264107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9493-sowawow#264093
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9495-eiv-c-hanley#264105




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Nie Wrz 07 2014, 10:43

Eiv była zniesmaczona tym wszystkim. Głównie chodziło o fakt, że nikt nie interesował się jej „drugą połówką”, która przecież nie miała racji bytu. Każdy wiedział, że rodzeństwo Henley nie ma nigdzie ukrytych sióstr i braci. Czy to nieco niegłupie? Musiała przestać o tym myśleć, bo jedyne co chodziło po głowie gryfonki to, by zaliczyć kolejne zadanie, a finalnie zarobić kolejne punkty. Zawsze to pięć punktów do przodu, a jak wiemy – dziewczę miało tendencję do ich tracenia. Peszek.
Spoglądała od czasu do czasu na Gemmę próbując odszukać w głowie jakiekolwiek wspomnienie, które wskazywałoby na to, że może jednak ma siostrę, ale nie… Była pewna, że nie miała. To jedna z tych sytuacji, która jest po prostu niemożliwa. Świadomość bycia adoptowaną huczała jej w głowie, ale w tej główce huczało też to, że niemożliwym jest, by nie pamiętała własnej rodziny, prawda?
I gdyby tylko wróciła do zapisków z szóstego maja, może skojarzyłaby pewne fakty… Cóż, była tylko Evelyn Henley. Do tego dość ciężko kapującą Evelyn Henley.
Spojrzała na Ralpha, który miał następne zadanie. Oczywiście chciała je wykonać w trybie natychmiastowym, bo nie ma na co czekać. Wysłuchując dokładnych wskazówek wzięła się pełznięcie w stronę jaja, a następnie zdała sobie sprawę, że w skórze węża też jest całkiem zacna. Może nawet bardziej niż w swojej własnej. Carze udało się obwinąć wokół przedmiotu, który miała zdobyć, a następnie czekała na dalsze instrukcje. Cudownie, wręcz wyśmienicie. Choć w jednym nie jest tak bardzo łajzowata, jak mogłoby się wydawać.

Link do losowania kostek: 6
Wylosowana kostka: tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5653
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja, pałkarz, kapitan
  Liczba postów : 2597
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7093-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7094-rekinowe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7096-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Nie Wrz 07 2014, 11:26

Rasheed przyszedł na lekcje bardzo punktualnie. Jeśli nie wierzycie to chyba musicie sobie szkła przeczyścić, ewentualnie wymoczyć gałki oczne w kwasie, bo jak widać i tak do niczego się już nie nadają. Ewentualnie on zawsze mógłby wam polecić kogoś kto wam jadem prosto w oczy splunie, bo jakby się rozejrzeć to pełno tutaj takich słodziaczków. W każdym razie był sobie na tych zajęciach, ale jakoś mu się nie kwapiło do odpowiedzi na pytanie Whitmana. Po tych świnkach raczej nie miał specjalnej ochoty na prowadzenie z nim jakichkolwiek rozmów w granicach transmutacji, jeśli nie musiał. Co prawda dostał skarbonkę, ale hej, przecież nie upchnie w niej tysiąca galeonów, nie? No, więc to było tylko niepotrzebne akcesorium. Może tym razem będzie chociaż coś ciekawego. Ledwie sobie to pomyślał, a Ralph przeszedł do właściwej części zadania, w której to mieli się w coś zmienić. Wydawało mu się to nieprawdopodobnie idiotyczne. Przecież to była domena animagów, prawda? No, ale dobra, skoro on mówi, że JAKOŚ MOGĄ to JAKOŚ SPRÓBUJE. Nie był dobrej myśli, oj nie, ale mimo wszystko transmutacja udała mu się bez problemu. Zamienił się w węża i pełznąc lekko po ziemi, wślizgnął się do namiotu, jednocześnie sycząc coś pod nosem. To było ciekawe doświadczenie dla wężoustego. Może po drodze spotka jakieś inne węże?

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 10
Zwierzę: wonsz!
Kostki: nic i 2
Strona z losowaniem kostek: tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5653
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja, pałkarz, kapitan
  Liczba postów : 2597
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7093-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7094-rekinowe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7096-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Nie Wrz 07 2014, 11:55

//Tak bardzo post pod postem

Okej, nie mógłby powiedzieć, że w skórze węża czuł się dobrze. To zaskakujące, ale nie był przyzwyczajony do tego, aby nie czuć swojej normalnej postaci i wcielać się w coś obcego. To było dosyć nieprzyjemne, więc nic dziwnego, że kiedy dowiedział się o tym, że jeszcze czeka ich jakieś zadanie, wysyczał coś pod nosem, co zapewne miało mieć wydźwięk podobny do wielkiego „nie wkurwiaj mnie gościu”. W każdym razie nie mógł pomarudzić na głos, więc po prostu postanowił, że spróbuje jakoś ogarnąć te złote jaja. W ogóle kto wpada na taki pomysł, żeby wąż szukał złotych jaj? Dobra, dobra, już nie hejci. Jego próby odnalezienia zleconego przedmiotu skończyły się na tym, że najpierw błądził po omacku, a potem się okazało, że chujowo pełznie. No cóż, każdemu się zdarza. Niemniej jednak doczłapał się wreszcie do jakiegoś drzewa i owijał się wokół jabłek, jakby to w ogóle miało jakiś sens. Chciał pokusić jakąś dziewczynkę w stroju Ewy? He he he, kto go tam wie. Znalazł jednak to nieszczęsne jajo i jakimś cudem udało mu się wrócić do ludzkiej postaci. Ubrał się, ale nie uciekał nigdzie, chcąc ogarnąć to dodatkowe zadanie.

Link do losowania kostek: klik
Wylosowana kostka: 5 i 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Kiszyniów, Mołdawia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 685
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 287
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9456-gemma-zaharov
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9459-farao
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9457-da-vinci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9458-gemma-zaharov




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Nie Wrz 07 2014, 14:49

Czuła się dziwnie jako kruk, który podlatywał sobie do osobliwego namiotu. Miała skrzydła, naprawdę! Chwilę stała tak sobie na swoich cieniutkich, ptasich nóżkach i okręcała łeb, aby przyjrzeć się swym okazałym, ciemnym piórom. Naprawdę robiły wrażenie! Przez to trochę się zagapiła, kiedy profesor Withman tłumaczył im, co mają robić. Dlatego kiedy wszyscy rzucili się do wykonywania swych obowiązków, Zaharov tkwiła w bezruchu, myśląc nad tym, co powinna teraz począć. Ostatecznie w poszukiwaniu odpowiedzi na to pytania zaczęła krążyć po tym dziwnym ogrodzie, próbując odnaleźć jakąkolwiek wskazówkę. Najgorsze, że nie umiała mówić! Z jej gardła wydobywało się jedynie tajemnicze krakanie, które zapewne nikomu nic nie mówiło. Westchnęłaby z rezygnacją, gdyby była człowiekiem, ale że nie była, to po prostu znów stanęła na ziemi i na pieszo próbowała ogarnąć sytuację, w której się znalazła. Wtem usłyszała wołania nauczyciela, że ma się pospieszyć. Co prawda, to prawda - zmarnowała mnóstwo czasu. Ostatecznie jednak znalazła to dziwne, złote oko tuż obok jakiegoś pomnika. Uradowana go dotknęła, a potem jak za pomocą magicznej różdżki stała się człowiekiem! Fajnie, szkoda, że nagim. W popłochu zakryła się rękoma, ale na szczęście stała za parawanem, przez co mogła spokojnie się przebrać. Chwilowo nie myślała o swoich rodzinno-nierodzinnych problemach.

Link do losowania kostek: tu
Wylosowana kostka: 4,3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Plymouth
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 3837
  Liczba postów : 585
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7742-seth-morpheus-lyons
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7748-porzuccie-wszelka-nadzieje-wy-ktorzy-tu-wchodzicie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7749-latajaca-menda
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7750-seth-lyons




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Nie Wrz 07 2014, 16:06

Seth nieco spóźnił się na zajęcia. W klasie panował jednak niejako pewien rozgardiasz, spowodowany tym, że niektórzy z uczniów wyrywali się jak szurnięci do udzielenia odpowiedzi na jakieśtam pytanie. Lyons może też by się o to pokusił, ale był w zbyt kiepskim humorze, aby się tym przejmować. To wszystko brało się stąd, że ostatnimi czasy nie miał absolutnie czasu na spotykanie się ze swoją kobietą. Fakt, że jednak wcale nie była w ciąży, ani trochę nie sprawił, że nie miał ochoty, aby za niego wyszła, a wszystko dodatkowo zaczęło się komplikować. Niemniej jednak wybierając się na lekcję transmutacji, Morpheus liczył na to, że po niej uda mu się złapać odrobinę wytchnienia i będzie mógł złapać Mandy. Niestety jak to w życiu bywa plany zwykle są o wiele ciekawsze niż realizacja, ale nie uprzedzajmy faktów. Zjawił się wic na zajęciach z Ralphem, od razu podchodząc do tego całego zadania z transmutacją z wcale nie takim złym nastawieniem. Niemalże od razu udało mu się zmienić w borsuka, dzięki czemu mógł wejść do namiotu, z niejasnym przeświadczeniem, że to co najmniej idiotyczne.  

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 21
Zwierzę: Borsuk
Kostki: 3 i 6
Strona z losowaniem kostek: klik
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Plymouth
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 3837
  Liczba postów : 585
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7742-seth-morpheus-lyons
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7748-porzuccie-wszelka-nadzieje-wy-ktorzy-tu-wchodzicie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7749-latajaca-menda
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7750-seth-lyons




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Nie Wrz 07 2014, 16:18

Tak na dobrą sprawę to bycie borsukiem było całkiem ciekawym doświadczeniem. Nigdy wcześniej nie udało mu się transmutować chociażby swojej dłoni w kocią łapkę, nic już nie mówiąc o całkowitej zmianie formy. To wszystko bardzo mocno kojarzyło mu się z animagią, a on z cała pewnością nie opanował tej całej transmutacji na tyle sprawnie, aby móc tego dokonać. To po prostu wykraczało poza jego mierne zdolności magiczne. W każdym razie dowiedział się, że jego zadaniem jest wyłowienie z wody jakiegoś liścia. Wydawało mu się to banalnie proste. Nigdy nie bał się pływania, dlatego rzucił się do wody i sprawnie pochwycił swą zdobyć, wyciągając ją na brzeg. Ledwie to zrobił, a nagle przemienił się znowu w człowieka. Nie wstydził się swojej golizny, dlatego nawet niespecjalnie zwrócił uwagę na to, że do dyspozycji dostarczono im również parawan. Żeby zrobić sobie tyle tatuażów w tak różnych miejscach nie mógł przecież obawiać się tego, że ktoś zobaczy coś więcej niż powinien, prawda? Takie wyzbycie się zahamowani bywało przydatne. W każdym razie Lyons niespiesznie się ubrał i zamierzał zaczekać na to całe zadanie dodatkowe, mając nadzieję, że nie będzie to jakieś kolejne, kretyńskie wypracowanie.

Link do losowania kostek: klik
Wylosowana kostka: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Nie Wrz 07 2014, 17:17

To było już wystarczająco upokarzające, że zamiast w węża zamieniła się w jakąś tam beznadziejną żabę. Do tego jeszcze miała okropny balon na gardzieli i wydobywała z siebie beznadziejne dźwięki. Nie wspominając o błonie pławnej pomiędzy palcami i silnej chęci porechotania gdzieś w okolicach wody, a niekoniecznie skakaniem po durnej klasie transmutacji. Ale co miała zrobić? Zamieniła się już w to przeklęte zwierzę, wszyscy gnali do jakiegoś namiotu, a ona... ona nie mogła być gorsza. Dlatego zgodnie z instrukcjami Withmana wskoczyła do środka tego przedziwnego miejsca, a potem próbowła zrozumieć komunikat nauczyciela. Hm? Prościzna! Dlatego zaczęła skakać w ogrodzie w poszukiwaniu złotego kwiatka. Serio? Są złote kwiatki? Nieważne. To było proste zadanie i niemalże od razu znalazła swą zgubę, którą dotknęła, by po chwili wrócić do swej człowieczej formy. I dobrze, była w końcu doskonała, a nie to co jakiś durny płaz.
Saunders nie wstydziła się golizny, więc parawan zasadniczo nie był jej potrzebny, ale spoko. Spokojnie się ubrała, oczekując na dalsze instrukcje. W końcu uwielbiała transmutację!

Link do losowania kostek: tu
Wylosowana kostka: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Galeony : 616
  Liczba postów : 198
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9526-kato-arearos-thorn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9527-bede-twoim-katem
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9528-kat
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9529-kato-arearos-thorn




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   Nie Wrz 07 2014, 17:17

- O kuuurwa mać! -rozległo się w dormitorium Slytherinu, kiedy to pewien osobnik, znany bliżej jako Kato Thorn, uświadomił sobie, że zdecydowanie powinien już od pięciu minut kierować się w stronę klasy transmutacji. Zanim jednak wyleciał z lochów, zdołał oznajmić całemu światu, że bardzo mocno nie lubi zaklęcia budzącego i, że w ogóle to jest jakiś straszny szmelc, którego nie powinno się dopuszczać do użytku. Oczywiście użył o wiele bardziej niecenzuralnych słów, których lepiej nie przytaczać ze względu na możliwość osiągnięcia trwałej ślepoty, jeśli okaże się, że czytają nas ludzie o słabszych nerwach. W każdym razie Kato wcisnął się w szatę i wręcz wyfrunął z podziemi, aby w trybie natychmiastowym wślizgnąć się do klasy, w połowie wygłaszania przez Withmana pierwszego zadania. Nie był specjalnie w temacie, a że nie rozejrzał się też czy nie ma tu czasem kogoś znajomego, to spróbował na własną rękę dokonać transmutacji. Wylosował żabę, ale jakoś tak niezbyt dobrze wiedział jak ma się do niej zabrać, więc oto wyszła mu świnia. Już miał ryjek i ogonek, kiedy Ralph stwierdził, że jego inteligentna próba kreatywnego myślenia nie jest mile widziana na lekcji transmutacji. Kato nazwał go w myślach tak, jak nigdy nie ośmieliłby się powiedzieć na głos komukolwiek, ale po ponownym machnięciu różdżką udało mu się zamienić w tę idiotyczną żabę i wskoczyć długimi susami do namiotu. To zdecydowanie będzie długi dzień.

Ilość punktów z transmutacji w kuferku: 0
Zwierzę: żaba
Kostki: 6 i 1 -> 6, a potem 6 xd
Strona z losowaniem kostek: klik
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 20 z 39Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21 ... 29 ... 39  Next

 Similar topics

-
» Klasa transmutacji
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna
» Klasa Historii Magii

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-