IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 19 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4468
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Klasa Transmutacji   11/6/2010, 18:07

First topic message reminder :


Klasa Transmutacji


 Klasa ta znajdująca się na piątym piętrze, jest jedną z największych w zamku. Przestronna i dobrze oświetlona zapewnia przyjemną atmosferę. W końcu sali znajdują się wysokie półki po brzegi zapełnione różnymi przedmiotami, które zapewne nieraz były transmutowane. Między nimi widnieją także najbardziej znane książki dotyczące tego przedmiotu.

Opis zadań z OWuTeMów:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 773
  Liczba postów : 893
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14309-vivien-o-i-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14332-w-odchlani#378419
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14330-poczta-void
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14333-vivien-o-i-dear#378429




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   23/4/2017, 20:36

Odpowiadało mi, że mogę zdobyć ocenę bez uczestniczenia w zajęciach - nie byłam wielką fanką transmutacji, a raczej sposobu w jaki prowadził ją Profesor Crane. W normalnych okolicznościach pewnie nie odpowiedziałabym na te pytania, na szczęście kartkówka była zadaniem domowym, więc spokojnie mogłam skonsultować ją z książkami co sprawiło, że bez problemu poradziłam sobie z każdym zadaniem. Po skończeniu pobiegłam do sali transutacji i wrzuciłam kartkę do urny licząc na jak najwyższą ocenę.





Vivien Ophelie Ide Dear, VII

1. Zaklęcie transmutuje ludzką rękę w wilkołaczą łapę z pazurami (to realna transmutacja, a nie iluzja)
2. Inlusio - prosta iluzja czegokolwiek, Speculusum - zmienia przedmiot w iluzję osoby, podejmuje podstawowe czynności życiowe, po dotknięciu znika.
3. Reparifarge



Kostka: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 824
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 931
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13936-relki-lotki#368318
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13932-lotta-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13931-lotta-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   23/4/2017, 21:01

Było mi trochę smutno, że nie odbywają się regularne lekcje transmutacji - bardzo lubiłam ten przedmiot i brakowało mi go, dlatego z chęcią wzięłam udział w chociażby namiastce lekcji. Gdy zobaczyłam na drzwiach pytania nawet nie szłam do dormitorium, lecz od razu chwyciłam kawałek pergaminu i pióro, po czym pośpiesznie nabazgrałam odpowiedzi. Pytania w gruncie rzeczy wydawały mi się łatwe, ale nie byłam pewna czy pamiętałam wszystko. Wrzuciłam kartkę do czary i wyszłam z sali.





Charlotte Hudson, klasa VIII

1. Ręka rzucającego zaklęcie przemienia się w wilczą - choć bardziej poprawne byłoby określenie "wilkołaczą" - łapę, zakończoną ostrymi jak brzytwy pazurami, zaklęcie może być wstępem do nauki animagii.
2. Inlusio - prosta iluzja czegokolwiek, Speculusum - zmienia dowolny przedmiot w iluzję osoby, nie mówi i nie rusza się z miejsca, ale wygląda jak prawdziwa osoba (np. mruga). Wraz z dotknięciem jej przez człowieka, iluzja znika, a przedmiot wraca do swojego kształtu.
3. Reparifarge



Kostka: 5
Bonus z kuferka: 1
Razem: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Sztokholm / Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 275
Dodatkowo : Ćwierć wil
  Liczba postów : 810
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14409-lyskowe-relki#381609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14410-krysia#381611
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   23/4/2017, 21:11

Nie byłem wybitną jednostką jeśli chodzi o transmutację (w sumie jeśli chodzi o cokolwiek), jednakże postanowiłem odrobić zadanie domowe. Wiedza z transmutacji byłaby bardzo przydatna jeśli udałoby mi się zostać aurorem dlatego postanowiłem podjąć chociażby minimalną inicjatywę w tej materii. Na szczęście pytania nie były szczególnie wymagające - owszem, pierwsze poszło mi średnio, ale drugie i trzecie nie przysporzyło mi w ogóle problemów. Mimo to przyniosłem kartkę do urny zaledwie kilka minut przed upłynięciem terminu - zwyczajnie byłem zbyt leniwy by przyjść do sali z własnej woli.





Lysander Skarsgård-Zakrzewski

1. Ręka rzucającego zaklęcie przemienia się w wilczą.
2. Inlusio - prosta iluzja czegokolwiek, Speculusum - zmienia przedmiot w lustrzane odbicie osoby, nie mówi i nie rusza się z miejsca, ale wygląda jak prawdziwa osoba (nie jak hologram). Wraz z dotknięciem jej przez człowieka, iluzja znika, a przedmiot wraca do swojego kształtu.
3. Reparifarge


Kostka: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Manchester, Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 410
  Liczba postów : 212
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14191-isilia-smith
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14251-isilia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14253-isilia-smith#376344
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14205-isilia-smith




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   23/4/2017, 21:44

Transmutacja była jednym z przedmiotów, z którymi Isilia radziła sobie gorzej. Co nieco umiała, ale w porównaniu do innych, nie było to wiele. Wbrew pozorom lubiła jednak ten przedmiot i uważała go za bardzo przydatny. Dlatego też właśnie przyszła na lekcję. Nie zdziwiła się gdy okazało się, że będzie musiała napisać kartkówkę. Przez ostatni czas kartkówki były tak często, że dziewczyna zdążyła się już do tego przyzwyczaić. Przeleciała spojrzeniem kartkę z pytaniami szacując, ile mniej więcej uda jej się napisać. Zadania były całkiem proste nawet dla niej, więc zabrała się za odpowiadanie na nie.
Kartkówka napisał:

1. Sprawia, że ręka rzucającego przemienia się w wilkołaczą łapę.
2. Inlusio -
Speculusum - zmienia dowolny przedmiot w lustrzane odbicie osoby rzucającej zaklęcie. Odbicie nie porusza się i nie mówi, ale sprawia wrażenie osoby żywej. Wraz z dotknięciem jej przez człowieka, iluzja znika, a przedmiot wraca do swojego kształtu.
3. Reparifarge
Sprawdziła jeszcze raz swoje odpowiedzi po czym wrzuciła kartkę do urny i opuściła klasę.

Kostka:  5
Kuferek: 0
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Skąd : USA
Galeony : 105
Dodatkowo : zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 185
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10965-poczta-pattona-craine




Specjalny






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   24/4/2017, 14:34

Gdy minął termin oddania prac, profesor Crane zaczął sprawdzać zadanie domowe. Było ich całkiem sporo i pojawiło się kilka naprawdę świetnych prac, ale mimo to były również takie, którym bez wahania należało wpisać Trolla. Cała ta sytuacja lekko zaniepokoiła Crane'a - jak można dostać tak złą ocenę z pracy, którą robi się w dormitorium z dostępem do podręczników! Jasne, prace był oceniane dość surowo, ale gdyby się postarali to nawet najbardziej tępi uczniowie byliby w stanie zasłużyć na nędzny. Profesor zaczął się zastanawiać czy skoro niektórzy są tak głupi nie powinien jeszcze zwiększyć wymagań.
Po sprawdzeniu prac zapisał na pergaminie oceny i ponownie wywiesił listą na drzwiach sali.




1. Blaithin Dear – Troll
2. @Berenice V. Cairndow – Wybitny
3. @Clarissa R. Grigori – Wybitny
4. @Valerian Cairndow – Troll
5. @Oriane L. Carstairs – Powyżej oczekiwań
6. @Ruth Wittenberg – Wybitny
7. @Bridget Hudson – Nędzny
8. @Calum O. L. Dear – Powyżej oczekiwań
9. @Li Na – Okropny
10. @Peter Borthwick – Zadowalający
11. @Alice Månen-Findabair – Wybitny
12. @Aleksander Cortez – Zadowalający
13. @Theo Romeo U. Evermore – Wybitny
14. @Nebraska Jones – Powyżej oczekiwań
15. @Ezra T. Clarke – Nędzny
16. @Tequila I. M. Evermore – Troll
17. @Harriette Wykeham – Zadowalający
18. @Lucas Kray – Nędzny
19. @Dreama Vin-Eurico – Wybitny
20. @Vivien O. I. Dear – Wybitny
21. @Lotta Hudson – Wybitny
22. @Lysander S. Zakrzewski – Powyżej oczekiwań
23. @Isilia Smith – Powyżej oczekiwań
24. @Bocarter Hamilton - Okropny


Co teraz?:
 

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 119
  Liczba postów : 332
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   25/4/2017, 19:33

Kilka dni później, przechodząc obok sali od transmutacji, przystanął na widok zamieszczonej na drzwiach listy z nazwiskami uczniów. Odszukawszy swoje imię i nazwisko, znajdujące się na samym końcu owej listy, pokręcił z niezadowoleniem głową. Ocena, jaką otrzymał, była bowiem zdecydowanie poniżej jego możliwości, toteż obiecał sobie, że następnym razem bardziej się przyłoży do wykonania zadania domowego i nie poprzestanie tylko na poszukiwaniu informacji w podręczniku, skoro nie wszystko można było tam znaleźć, aby należycie odrobić pracę domową.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Skąd : USA
Galeony : 105
Dodatkowo : zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 185
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10965-poczta-pattona-craine




Specjalny






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   28/4/2017, 16:58

Gdyby Craine dostawał pięć galeonów za każdym razem, kiedy ktoś zarzucał mu podły charakter już dawno nie musiałby pracować jako nauczyciel transmutacji w Hogwarcie, a pławił się w luksusach na wiecznym urlopie w Dolinie Godryka. Jednak nie miał zamiaru pobłażać uczniom, którzy nawet prostej pracy domowej nie potrafili napisać na porządne oceny. Czy on miał tej bandzie osłów zlecać zadania w stylu „pokoloruj wilkołaka”, żeby w końcu każdy sobie poradził?
Pober musiała zapewne już zacząć tak robić, skoro część z tej rozkapryszonej ferajny nie miała zielonego pojęcia o zaklęciu zadanym przez niego jako jedno z zadań w pracy domowej. Koniec tego dobrego, zabawy dla przedszkolaków może sobie robić na lekcjach Ramirez, albo Hall. Patton wychodził z założenia, że jeśli ktoś jest takim ignorantem, że nie potrafi zajrzeć do książek choćby na pół godziny przed zajęciami i potem robi popis w stylu „nic nie umiem, daj wybitny”, może sobie posiedzieć na jego transmutacji jako wolny słuchacz.
Za drzwiami.
Rozczarowany ostatnią pracą domową kompletnie nie miał ochoty na dalsze niańczenie nieuków, ale pozwalając sobie tylko na ironiczne mruknięcie, wszedł do sali równo o czasie i rozejrzał z niesmakiem po nieskalonych myślą twarzach.
-Za dziesięć minut każdy ma mieć przed sobą pięć identycznych kielichów. Kto nie wie, jak to zrobić, może od razu wyjść – rzucił w stronę uczniów i zasiadł przy biurku zająć się swoimi sprawami jednocześnie po ciuchu licząc na to, że wykruszy mu się połowa obecnych.

Zasady:
 

kostki:
 

Kostki na zdarzenie losowe dla osób, które w pierwszym rzucie wylosowały 1 lub 2:
 

Kostki na zdarzenie losowe dla osób, które w pierwszym rzucie wylosowały 3:
 

Uwagi:
 

Mała zmiana terminu (żebyśmy się nie zanudzili na śmierć)!!
Etap trwa do 02.05 do 20:00 (czyli trochę czasu jest), wraz z rozpoczęciem kolejnego etapu nie można już dołączać do lekcji.


Ostatnio zmieniony przez Patton Craine dnia 29/4/2017, 19:19, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : zmiana terminu zakończenia pierwszego etapu)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Edynburg, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 116
  Liczba postów : 37
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14454-evie-hemmer
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14491-evie#383786
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14494-poczta-evie#383789
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14493-evie-hemmer#383788




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   28/4/2017, 18:05

Weszła do sali jeszcze przed nauczyciele. Nie ostatnia, ale mało brakowało. Lubiła ten przedmiot, jak wiele innych. Było w nim coś interesującego. No, ale bla bla bla. Durne gadanie. To było oczywiste, że chciała zaliczyć przedmiot, a nie była najgorsza. Rozłożyła się na krześle obserwując jak uczniowie siadają na miejscach. Po chwili wszedł i sam nauczyciel. Minę miał taką jak zawsze. Nienawidził ich prawie tak samo jak ona tylu ludzi. Gdyby tylko mogła sprawić...
Jej rozmyślenia przerwał jej głos profesora. Tak bez żadnego "dzień dobry, miło mi was widzieć i mam nadzieję, że ta lekcja będzie wspaniała tak jak zawsze"? No cóż... Ona już wiedziała, co o nich myśli, więc może i lepiej, że to przemilczał. To będzie bardzo ciekawa lekcja, od razu zabrali się do roboty. Wyciągnęła różdżkę i rzuciła zaklęcie.
- Pomnuro! - krzyknęła pierwsze zaklęcie, jakie wpadło jej do głowy. Nie, wcale nie usłyszała jak jakiś krukon robi to wcześniej! Oczywiście, że to była jej wiedza. Jak mogliście pomyśleć inaczej?
Udało się od razu. Przed nią stało pięć kielichów. Popatrzyła na nauczyciela. Czy jej się zdawało czy ten pokiwał z uznaniem? Było to nieprawdopodobne.  Przecież to chyba było wiadome, że jej się uda, tak? Nie miała zamiaru nikomu pomagać. Wątpiła by on coś takiego zrobili dla niej.

Kostka: 6
Dodatkowa: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 119
  Liczba postów : 332
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   28/4/2017, 20:38

Bocarter czuł się nieusatysfakcjonowany oceną z zadania domowego. Postanowił, że koniecznie musi ją poprawić na kolejnych zajęciach, toteż przećwiczył w dormitorium nowo poznane zaklęcia, aby jak najlepiej przygotować się do najbliższej lekcji. Wszedł do klasy z głębokim postanowieniem, iż tym razem pokaże wszystkim na co go stać. Miał zamiar wprawić w zdumienie nawet samego nauczyciela, choć doskonale wiedział, że niełatwo było go zadowolić. Tym razem jednak postanowił, że dopnie swego i w końcu pozyska jego uznanie. Kiedy profesor zadał im za zadanie przemienić dowolne przedmioty, jakie mieli w swoim posiadaniu, w kielichy, od razu wziął się do pracy. Na ławkę przed sobą wyłożył z przewieszonej przez krzesło torbę następujące przedmioty: gęsie pióro służące mu do pisania, zwój pergaminu, flaszkę czarnego atramentu, butelkę z wodą i paczkę chusteczek. Następnie wyciągnął różdżkę, ogarnąwszy to wszystko wzrokiem, po czym zamknął oczy i wyobraził sobie, że ma przed sobą pięć dużych, eleganckich kielichów ze szczerego srebra. Pamiętając wskazówki z podręcznika na temat tego, aby wizualnie wyobrazić sobie każdy element przedmiotu, skupił się na stworzeniu w wyobraźni dokładnego obrazu rzeczy, które pragnął wyczarować.  Przez dłuższą chwilę siedział w skupieniu, dopracowując w wyobraźni wszystkie szczegóły owych przedmiotów, po czym zaczerpnął powietrza, biorąc głęboki wdech.
- Pomnuro!- wypowiedział płynnie zaklęcie, pamiętając o nacisku na niektóre litery. Następnie uchylił powieki, z radością wpatrując się w stojące przed nim kielichy. Wszystkie były idealne, dokładnie takie, jakie sobie wyobraził. Chyba po raz pierwszy w życiu udało mu się transmutować coś z taką łatwością i precyzją. Uradowany spojrzał w kierunku profesora, który skinął z uznaniem głową na widok jego dzieła, a nawet lekko się uśmiechnął, co nie zdarzało mu się zbyt często. Był przekonany, że otrzyma najwyższą ocenę, jednak ku swemu rozczarowaniu nauczyciel oznajmił, że dostaje powyżej oczekiwań.

KOSTKA: 6
DODATKOWA: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Brighton, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 107
  Liczba postów : 90
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14461-victor-o-i-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14462-kolejny-dear-do-kolekcji#383147
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14464-sowa-victora
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14465-victor-o-i-dear#383295




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   28/4/2017, 21:28

Zadziwiające to było, ale Victor na Transmutacje wpadł wcześnie, jak na niego. Właściwie nie spóźnił się, a miał to w zwyczaju. Czy lubił te zajęcia? Jakoś nie za bardzo. Wiadomo najtrudniejszy przedmiot w szkole czy tam jeden z najtrudniejszych, ale co tu dużo gadać. Transma była skomplikowana i wymagała jeszcze większej koncentracji niż zaklęcia, na których ostatnio poszło mu kiepsko. Nie ma się czym chwalić. Miał nadzieje, że Viv nie zjawi się na zajęciach, aby nie widziała, jak się kolejny raz pogrąża, a właściwie nie siebie tylko szanowny ród Dear'ów.
Skoncentrował się, próbował. Dobry to on w tym nie był. Wyjął z kieszeni pióro, ze trzy czyste pergaminy i podręcznik do transmutacji. Wyobraził sobie pięć kielichów, machnął różdżką, a następnie wypowiedział zaklęcie.
- Pomnuro. - Spojrzał na efekt końcowy, który zmienił się w jeden kielich. Co zrobiłem znowu nie tak? Kiedy nauczyciel do niego podszedł, było widać, że profesor aż pragnie to skomentować i zgnoić go za tak fatalnie wykonane zadanie.
- Ja to poprawie. - Odparł w stronę Craine'a i zabrał się za kolejne próby. Po jakimś czasie stały przed nim kielichy (tyle ile trzeba), ale nie do końca z tego materiału, jakiego powinny.

Kostka: 3
Kostka na zdarzenie losowe: 5
Kuferek: 0
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Manchester, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 286
Dodatkowo : legilimencja i oklumencja, prefekt fabularny
  Liczba postów : 452
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14149-william-walker?nid=12#373965
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14408-william-walker#381575
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14185-william-walker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14184-william-walker




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   28/4/2017, 21:42

Wszedłem do klasy powolnym krokiem. Musiałem przyznać, że nie przepadałem za nauczycielem, ale transmutacja była mi potrzebna. Co mogłem zrobić? Oczywiście mogłem po prostu nie przychodzić, ale kolejna nieobecność nie zdziałałaby wiele dobrego. Usiadłem w ławce i posłałem Craine'owi lekceważące spojrzenie. Nie robił na mnie wrażenia. Wiedziałem, że większość osób robi w gacie na jego widok, ale miałem w swoim życiu do czynienia ze zbyt wieloma osobami, by przestraszył mnie jakiś nauczyciel.
Rozsiadłem się na krześle i wyciągnąłem prze siebie nogi, a ręce założyłem za głowę. Na moją twarz wypełzł arogancki uśmieszek. Niby to słuchałem co Craine gada, ale chyba nie bardzo mnie to obchodziło. I tak dobrze, że w ogóle się pojawiłem. Nie pamiętałem zaklęcia, którym mógłbym wykonać polecenie. Nie pofatygowałem się nawet żeby wyciągnąć różdżkę. Powiedzmy, że po prostu sobie byłem w klasie. Słowa nauczyciela nie zrobiłby na mnie wrażenia. Uniosłem tylko brwi i nawet nie drgnąłem. Zastanawiałem się czy moja postawa jeszcze bardziej go rozwścieczy. Wiedziałem, że będę miał przechlapane, ale już dawno nie zrobiłem czegoś takiego. Potrzebowałem trochę adrenaliny!
Łaskawie rozejrzałem się po klasie, próbując zauważyć kogoś, kto mógłby mi pomóc, albo chociaż przypomnieć zaklęcie. Cóż i tak mam gwarantowanego trolla, ale skoro już tutaj przyszedłem, warto by było zostać.

Kostki: 1 -> 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 20
Dodatkowo : Nie żyje
  Liczba postów : 116
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14383-nebraska-jones
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14388-nebbie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14398-nebbie#381340
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14384-nebraska-jones#380779




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 00:03

Nebraska słyszała wiele na temat profesora Craine, jednak nie spodziewała się tego, co im zaserwował na zajęciach z transmutacji. Chyba nie do końca znała zaklęcie, którego musieli użyć, co mogło wynikać jedynie z jej osobistych braków w edukacji magicznej, ale udało jej się podsłuchać formułę od siedzącej nieopodal dziewczyny, która dość wyraźnie wymawiała zaklęcie, zmieniając swoje pióra i kałamarze w kielichy. Po pierwsze, nie wiedziała, czy w ogóle ma wystarczająco rzeczy przy sobie, by uzbierać aż na pięć kielichów! Wygrzebała jakieś przybory z torby i ustawiła je w rządku. Myślała intensywnie nad tym, żeby zmienić je w puchary, ale coś jej nie szło. Machała bezsensu różdżką, mamrocząc pod nosem "pomnuro", ale bez widocznych efektów. Nebraska poczuła spływającą po czole kropelkę potu, z całego tego stresu zaczynało jej się robić gorąco. Craine do tej pory wzbudzał w niej respekt, chciała dobrze wypadać na jego zajęciach, dlatego też postarała się, jeśli chodziło o pracę domową, ale w tej chwili poczuła rosnącą w środeczku nienawiść, bowiem zamiast pomóc czy podpowiedzieć, zgromił ją wzrokiem, prawdopodobnie rzucił niepochlebnym komentarzem i wstawił jej kolejnego Trolla do jej kolekcji szkolnych sukcesów. Zapadła się w krześle, zrezygnowana i zaczęła rozważać, czy jest sens, by pozostać w sali, skoro ewidentnie nie dawała sobie rady z tym zaklęciem. Wewnętrzny upór nakazał jej jednak, by pozostać na miejscu i by spróbować jeszcze raz. Postanowiła się skupić tak mocno, jak tylko potrafiła i rzuciła Pomnuro jeszcze raz. Tym razem, na szczęście(!), udało jej się i stało przed nią pięć kielichów. Jeden miał pióra, inny wyglądał, jakby był wyklejony z papieru, a kolejny miał czerwony pomponik (bowiem powstał z mugolskiego długopisu z czerwoną kuleczką). Pozostałych dwóch nawet nie chciała komentować.

kostki: 1, 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 605
Dodatkowo : prefekt naczelny
  Liczba postów : 988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13874-bridget-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13912-bridget#367825
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13915-bridget-hudson#367829
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13904-bridget-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 01:33

Bridget nie popisała się podczas ostatniego zadania domowego i skutki tego braku przygotowania odczuła dokładniej na następnej lekcji transmutacji. Craine wzbudzał w niej niemały strach, zawsze był zimny i dodatkowo nie szczędził przykrych słów w stosunku do swoich uczniów, a Bridget zawsze trzęsła się na samą myśl, że miałaby otrzymać od niego niepochlebną wiązankę. Na lekcji była bardzo zestresowana i z tego wszystkiego kompletnie zapomniała zaklęcia, którym miała przetransmutować leżące przed nią pióra i notatniki w kielichy. Rozpaczliwie próbowała przypomnieć sobie odpowiednią formułę, ale nie była w stanie skupić swoich myśli na zadaniu. Podjęła próbę czarów, ale bezskutecznie. Pomyślała więc o innym zaklęciu, ale chyba coś pokręciła, bo poza trzaskiem wydobywającym się z jej różdżki, nie zdarzyło się nic. Zaczęła panikować, bo Craine zwrócił uwagę na jej niepowodzenia i postanowił dokładnie przypatrzeć się jej poczynaniom, co poskutkowało kolejną nieudaną próbą, okraszoną niewybrednymi komentarzami profesora. Na koniec Bridget miała już łzy w oczach i powoli zaczęła pakować swoje rzeczy z powrotem do torby, szykując się do wyjścia, bo prędzej czy później wyleci z tych zajęć, a wolała zrobić to sama, niż żeby Craine przyłożył do tego swoją rękę.

kostki: 1, 1 czyli jak być jeszcze większym przegrywem niż Walker

______________________


   
   
I know I said that I was doing good and that I'm happy now
I should've known when things are going good thats when I get knocked down

   

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 533
  Liczba postów : 407
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 05:21

Najlepsze zajęcia w tej szkole i przedmiot z którego to czuł się najsilniejszy i najbardziej pewny swoich umiejętności. Chociaż zdawało się, że z ONMS wiedział więcej, jak i zaklęcia szły mu bardzo dobrze. Tak uczęszczanie na zajęcia z tego przedmiotu sprawiało mu najwięcej przyjemności.
Największa szkoda, że profesor uczący ów przedmiotu zachowywał się jak ostatni falus i tak ogólnikowo traktował uczniów. No ok. Może nie miał czym pochwalić się po ostatnim zadaniu domowym. To i tak uważał, że jego ocena była niesprawiedliwa.
Wszystko to jednak zamierzał pozostawić dla siebie i nie żalić się nikomu. Bo też i po co...
Wszedł do klasy i spojrzał się na profesora, który już widać było nie miał najlepszego humoru... A to coś nowego.
- Dzień dobry, cześć. - Odezwał się oczywiście wpierw do nauczyciela, a później do znajomych. Wpierw był ślizgon siedzący na początku w środkowym rzędzie. Pilny uczeń. Dla równowagi świata Cortez usiadł na samym końcu klasy, też po samym środku, stąd miał dobry widok na wszystkich w klasie.
Zadanie wydało się być banalnie proste zwłaszcza jeśli znało się odpowiednie zaklęcie. Te może i było wymagające, ale przecież rzucał takie niejednokrotnie, nawet podczas pojedynku, więc tutaj mając wystarczająco dużo czasu by się skupić, wyłożył pióro na ławkę i chwytając czarną różdżkę stuknął nią lekko w przedmiot i wymówił zaklęcie:
- Pomnuro. - Po tym pióro zmieniło swój kształt, błyskawicznie utworzyło czarkę, z jej spodu zaczęła wyciągać się nóżka naczynia i po niecałych trzech sekundach przed sobą miał złoty kielich który to po pełnym transmutowaniu skopiował się i pojawił obok. Spojrzał się na nie w krytyczny sposób, biorąc każdy po kolei i sprawdzając, czy nie posiadają żadnych defektów.
Były jednak identyczne. Nauczyciel zauważył jego pracę, no i ocenił na PO.
Cortez jedynie przez chwilę się dłużej na niego patrzył. Po czym rozejrzał po klasie.
Dostrzegł, że jakiemuś Ślizgonowi trochę tragicznie idzie. Nie znał go, ale coś tam trochę kojarzył kolesia. No ale postąpiłby wbrew sobie jeśli by go tak zostawił samego sobie.
Aleksander oparł się na ławce kładąc głowę na ugiętych rękach i trzymając w jednej z nich różdżkę machał nią lekko na boki znudzony.
W pewnym momencie rzucił niewerbalne pomnuro na przedmiot, który starał się przemienić @Eryk Godefroy, pomagając w ten sposób koledze. Wszystko robił w tak naturalny sposób, że profesor nawet niczego nie dostrzegł. A kiedy to spojrzenia Ślizgonów się skrzyżowały, Cortez mrugnął szybko jednym okiem porozumiewawczo po czym uśmiechnął delikatnie, lecz za raz po tym zasłonił go rękoma, przykładając usta do rąk.
Jego wzrok dalej lustrował klasę przez co dostrzegł męczącego się @William Walkera, który to rozglądał się po klasie szukając pomocy. Na co Ślizgon, ani na moment nie przerywając zabawy różdżką po raz kolejny rzucił niewerbalne pomnuro na przedmiot William Walkera - pomagając i Krukonowi. Nie uważał, że musiał mu mówić jakiego zaklęcia użył. Padło ono już tak wiele razy na głos w klasie, że w razie pytania będzie w stanie odpowiedzieć profesorowi co takiego zrobił by stworzyć te naczynia.
Po tym z szerokim uśmiechem cały czas skrywanym za rękoma taksował klasę dalej.
Dzisiaj chłopak musiał być w bardzo dobrym humorze, bo jego wzrok padł i na @Bridget Hudson, która to chyba radziła sobie gorzej niż Krukon wcześniej.
Wykonał młynka oczami i znów machnął różdżką rzucając bezgłośnie zaklęcie. Nie wiedział, czy może tym razem zrobił to za mocno, czy może nauczyciel od dłuższej chwili miał go na oku i to, że pewnym osobom od tak udawało się nagle coś stworzyć, że kolejna próba została zauważona przez profesora.
Cortezowi oberwało się pewnie mocno, ale serio miał gdzieś te punkty, które mu odebrał.
- Najmocniej przepraszam, panie profesorze - powiedział z wielką skruchą w głosie do mężczyzny. Spoglądając na Puchonkę. Oczywiście nie tłumaczył się, wiedział, że to i tak by nic nie dało. A jedynie niepotrzebnie strzępiłby sobie na nim język.
Największą satysfakcję sprawiała mu myśl, że wkurwi go o wiele bardziej widok całej klasy, która to przeszłą do dalszego etapu. Ponieważ Bridget Hudson również miała swoje kielichy potrzebne do przejścia dalej.
Nie myślcie jednak, że robił to dla innych osób. Sam świetnie się przy tym bawił mogąc dopiec nauczycielowi, a także był to niezwykle cenny trening dla niego samego. To wszystko.
Odłożył różdżkę na ławce i oparł się wygodniej na krześle.


Kostka: 5 + 1 / następnie kostka, na dostanie W - nieparzysta
Kuferek: 10 pkt czyli +1
Pomoc 1: Eryk Godefroy - 1 Nieparzysta
Pomoc 2: William Walkera - 5 Nieparzysta
Pomoc 3: Bridget Hudson - 6 Parzysta

Wyniki coraz lepsze więc chyba przyswoił sobie to zaklęcie dobrze...
Ing face
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 824
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 931
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13936-relki-lotki#368318
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13932-lotta-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13931-lotta-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 11:44

Naprawdę nie byłam taka tragiczna z transmutacji, wręcz przeciwnie: można było mnie uznać za osobę całkiem ogarniętą w tej materii, ale trudno ukryć, że w ostatnim czasie chodziłam coraz bardziej przygnębiona. Gdy usłyszałam o zadaniu nawet nie drgnęłam - w normalnych warunkach bezproblemowo poradziłabym sobie z tego typu lekcją, ale teraz zwyczajnie nie miałam głowy do takich rzeczy. Od niechcenia zaczęłam rzucać "Pomnuro" na otaczające mnie przedmioty, niestety bezskutecznie. Ani ołówek, ani kubek, ani bransoletka - żadne z nich nie zmieniło się w kielich nie mówiąc już o pomnożeniu.
Profesor podszedł do mnie ze wściekłą i wstawił mi okropnego. Postanowiłam ostatkiem sił spróbować jeszcze raz. Skierowałam różdżkę na niebieską ktora leżała w moim piórniku.
- Pomnuro - szepnęłam tłumiąc łzy.
Jakimś dziwnym trafem udało się - na moim stole pojawiło się pięć kielichów. Wprawdzie miały niebieską barwę, a po dotknięciu ich ręką delikatnie brudziły, ale mimo to pojawił się jakiś efekt. Szczerze liczyłam, że profesor nie wyrzuci mnie z lekcji.

Kostka: 1 + 1 (z kuferka), zdarz. losowe: 5
Kuferek: 10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Edinburgh
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 122
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14431-peter-pierre-borthwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14446-zwiedzanie-hogwartu-z-pierrem#382296
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14445-poczta-pierra#382295
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14444-peter-pierre-borthwick#382294




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 12:14

Z pewną siebie miną bierze się do wykonywania zadania. W końcu z pracy domowej udało się otrzymać powyżej oczekiwań. Teraz też będzie dobrze, a przynajmniej mam taką nadzieję. Z czego by tu stworzyć te kielichy... a w sumie co za różnica, pergamin powinien się nadać.

- Pomnulo! - I wykonuje elegancki gest różdżką, błąd w formule... czy może jego francuskie "r" sprawiają że zaklęcie nie działa do końca tak jak powinno. Pergamin jak przed nim leżał, tak leży. Po kielichach ani śladu. Peter zaczął rozpaczliwie rozglądać się po sali. @Aleksander Cortez pomaga kilku osobą, co prawda to ślizgon, ale wydaje się porządnym gościem. Może i mi zgodzi się pomóc?

- Psss Aleksander, coś nie tak z moim zaklęciem. Rzucam to "Pomnulo" - Peter ponownie wymawia formułę z błędem. - Ale nic się nie dzieje.

Kostka: 1
Zdarzenie losowe:1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 773
  Liczba postów : 893
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14309-vivien-o-i-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14332-w-odchlani#378419
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14330-poczta-void
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14333-vivien-o-i-dear#378429




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 12:29

Nie byłam orłem z transmutacji - znaczy trudno mówić o tym, żebym była w tej materii jakoś totalnie beznadziejna, zwyczajnie - tak jak w przypadku większości przedmiotów raczej nie wyróżniałam się z tłumu. Taki był mój zamiar - wiedziałam, że profesor jest dość surowym nauczycielem dlatego zależało mi na tym by nie rzucać się zbytnio w oczy - usadowiłam się mniej więcej na środku i zaczęłam postępować zgodnie z poleceniami wykładowcy.
-  Pomnuro - wyszeptałam cicho kierując różdżkę na moją ażurową bransoletkę, która niemal natychmiast zamieniła się w kielich.
Niestety naczynie było tylko jedno co spotkało się z dezaprobatą nauczyciela. Podszedł do mojej ławki i zmierzył mnie z pogardą wstawiając mi nędzny. Mimo to postanowiłam ponowić próbę. Rzuciłam Pomnuro jeszcze raz i tym razem udało mi się - na moim stole pojawiło się pięć naczyń. Wprawdzie były na nich wzory podobne do tych na mojej bransoletce, a na dodatek na samej górze były lekko ażurowe, jednakże nie zamierzałam narzekać. Liczyłam, że mimo wszystko uda mi się nie wylecieć z lekcji.

Kostka: 3 -> 5
Kuferek: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Sztokholm / Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 275
Dodatkowo : Ćwierć wil
  Liczba postów : 810
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14409-lyskowe-relki#381609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14410-krysia#381611
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 12:45

Czasami przykładałem się do transmutacji - wiedziałem, że jest ona przedmiotem koniecznym by zrealizować moje marzenie o zostaniu aurorem, stąd mimo, że zdecydowanie wolałem zaklęcia to zdarzało mi się pojawiać na zajęciach u profesora Craine i nie lekceważyć go aż tak strasznie jak miałem to w zwyczaju. Trudno jednak ukryć, że nie przepadałem za jego osobą i zależało mi, żeby mu trochę dopiec. Usiadłem z tyłu i rozsiadłem się nonszalancko uśmiechając się bezczelnie.
- Pomnuro - rzuciłem od niechcenia celując różdżkę w moje pióro leżące na blacie stołu.
Udało mi się bez problemu - moje pióro zamieniło się w pięć zgrabnych kielichów - nie były może idealne, ale w gruncie rzeczy trudno było im coś zarzucić. Nauczyciel pozostawił to zdarzenie bez słowa, aczkolwiek później postawił mi powyżej oczekiwań.
Zacząłem się się odrobinę nudzić, więc rozejrzałem się po klasie. Przede mną siedział @Peter Borthwick, który desperacko szukał pomocy. Postanowiłem mu odrobinę pomóc, żeby zrobić na złość staremu Crainowi i gdy ten odwrócił głowę by wyzwać jakąś drobną blondynkę, rzuciłem na kielich Petera Pomnuro, które oczywiście zadziałało bezproblemowo. Gdy chłopak odwrócił głowę w moją stronę uśmiechnąłem się do niego - trochę sarkastycznie - w gruncie rzeczy dziwiło mnie, że ktoś mógł sobie nie poradzić z tak prostą formułą.

Kostka: 5
Pomoc dla Petera: 5 - nieprzyłapany
Kuferek: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Edinburgh
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 122
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14431-peter-pierre-borthwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14446-zwiedzanie-hogwartu-z-pierrem#382296
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14445-poczta-pierra#382295
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14444-peter-pierre-borthwick#382294




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 12:57

Przez chwilę patrzy na swoje kielichy. Co tu się właśnie stało? Rozglądając się po sali natrafia na wzrok @Lysander S. Zakrzewski. Znów pomógł mu gryfon. Bez słowa, kiwa głową w jego stronę składając jednocześnie wyrazy uznania i podziękowania. Między mężczyznami już tak jest, że czasem jeden gest potrafi wyrazić więcej niż tysiąc słów.

Niewykryta pomoc: Lysander S. Zakrzewski


Ostatnio zmieniony przez Peter Borthwick dnia 29/4/2017, 14:51, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Wenecja, Włochy
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 383
  Liczba postów : 80
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14437-tequila-izarra-margarita-evermore#382232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14443-time-is-on-my-side
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14495-poczta-time
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14438-tequila-evermore




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 13:15

Wiedziała, że jej ostatnia praca domowa z transmutacji wypadła po prostu tragicznie. Bycie posiadaczką jednego na trzech trolli nie było powodem do dumy. Na tej lekcji pojawiła się więc z nadzieją, że profesor nie skojarzy jej nazwiska z tą pracą - w końcu pewnie Craine miał ich wszystkich za jednakowych nieuków. Tequila wyszukała sobie miejsce gdzieś pośrodku sali, żeby w razie czego móc zmieszać się z tłumem.
Wyciągnęła z torby przedmioty, które przyniosła - pergamin, pióro, książka do transmutacji, kałamarz... Zabrakło jej piątego. Westchnęła i zdjęła z nadgarstka jeden z zegarków, mając nadzieję, że go nie popsuje.
- Pomnuro - rzuciła płynnie, a jej pióro natychmiast przemieniło się w kształtny kielich. Wzięła go do ręki i obejrzała z każdej strony, bo sama nie wierzyła, że faktycznie jej się udało. Z nową energią zabrała się za przemienianie kolejnych przedmiotów i już po chwili stał przed nią rządek bardzo ładnych kielichów. Mimo to czuła się trochę niepewnie, kiedy profesor przyszedł je ocenić - ten człowiek mógł się doczepić do wszystkiego. A jednak Tequila miała wrażenie, że mężczyzna nawet pokiwał z uznaniem głową - albo to ona w coś uderzyła, bo takie rzeczy się praktycznie nie zdarzały.
Uśmiechnęła się wesoło, czując, jakby kamień spadł jej z serca. Skoro na ten moment nie miała nic więcej do roboty, rozejrzała się po sali, upewniając się, czy nikt nie potrzebuje pomocy.

kostka: 6, potem 4 więc wybitny
kuferek: okrągłe 0
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Trondheim, Norwegia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 46
Dodatkowo : geniusz matematyczny
  Liczba postów : 100
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12781-eryk-godefroy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12789-relacje-smierci#344941
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12788-malthael#344940
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12790-eryk-godefroy#344942




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 14:47

Jako, że transmutacja zawsze była konikiem Eryka to nie mógł opuścić tych zajęć. Po ostatniej podróży musiał się dostatecznie tłumaczyć profesorom czego nie chodził na lekcje, a Craine kręcił nosem bo nie zrobił zadania domowego. Jak się okazało nauczyciel dalej był niezadowolony na następnej lekcji. Oczywiście nie było na to dowodu, ale kiedy spróbował zamienić przedmioty w kielichy to nic się nie stało. Kolejna próba również okazała się fiaskiem, a Craine wydarł się na niego, odjął punkty domowy i kazał mu wyjść. Pogodzony z losem zaczął się pakować, ale kiedy spojrzał na biurko zobaczył piękne kielichy. Zamrugał oczami i z wielkim zdziwieniem rozejrzał się po klasie. Jeden ze ślizgonów po nawiązaniu kontaktu wzrokowego mrugnął do Eryka, co on skomentował uśmieszkiem. Może i wisiał teraz komuś kolejkę ale ku zapewne wielkiej wściekłości Craina mógł zostać w klasie. No bo koniec końców się udało, nie?

Kostka: 1(3)+1 za kuferek
Kuferek: 10
Niewykryta pomoc od @Aleksander Cortez <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 586
Dodatkowo : ćwierć wila
  Liczba postów : 329
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14411-bianca-zakrzewski?nid=3#381696
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14415-pianki-bianci#381731
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14416-bianca#381732
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14414-bianca-zakrzewski




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 15:16

Weszłam do klasy i lekko skinęłam głową do nauczyciela w geście powitania. Nie wiedziałam gdzie usiąść, rozglądając się po sali widziałam jak większość uczniów patrzy na profesora z przerażeniem na twarzy. Sama nie byłam przekonana, że dobrze zrobiłam przychodząc na tę lekcję. Dostrzegłam wśród adeptów @Tequila I. M. Evermore, która świetnie sobie poradziła z zadaniem. Usiadłam nieopodal niej, nie chcąc się przepychać do @Lysander S. Zakrzewski. Westchnęłam i wyciągałam na stół przedmioty. Książka, pióro, dwa zwoje pergaminu, na koniec zdjęłam z palca złoty pierścionek. Nie byłam przekonana do swoich umiejętności. Na sobie czułam wzrok nauczyciela, który sprawiał, że byłam jeszcze bardziej zestresowana. Nie chciałam wypaść gorzej niż Tequila, ale wątpiłam, że będę równie dobra jak ona. Przez chwilę zastanawiałam się na formułą zaklęcia, po kilku sekundach ją sobie przypomniałam.
- Pomnuro! - rzuciłam i ze zdumieniem spojrzałam na stojący przede mną kielich. Bądźmy szczerzy, nie dopuszczałam do siebie myśli, że mi się uda. Całkiem zadowolona, z nowym nastawieniem rzuciłam zaklęcie na pozostałe przedmioty i po chwili stał przede mną rząd pięciu ładnych kielichów.
Nie usłyszałam nic od Craine'a, ale nie przejmowałam się tym. Rozejrzałam się po sali, chciałam wiedzieć czy jest ktoś kto potrzebuje pomocy. Byłam w stanie zaryzykować i pomóc, by nikt nie wyleciał z klasy, mimo że Craine mnie przerażał.

Kostki: 5

______________________

CHRISTMAS IS COMING


May the Miracle of Christmas fill your heart with joy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Rosja, Nowosybirsk
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 140
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 46
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14428-pandora-l-lebiediew
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14436-puszka-pandory
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14435-poczta-pandory#382200
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14434-pandora-l-lebiediew#382198




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 17:03

Przyszła do sali nieco ponura i bez sił. Właściwie miała wrażenie, że każdy kto na nią spojrzał wysysał z niej energię. Cholerne energetyczne wampiry. Usiadła w ławce, a właściwie niemal się położyła w niej. Westchnęła i miała nadzieje, że ta lekcja szybko dobiegnie końca. Transmutacja była trudna. Może nie jakaś nudna, ale okropnie trudna. Zwłaszcza, że Pandora jakoś nie przepadała za tym przedmiotem. Miała z nim styczność każdej pełni księżyca. Co za ironia.
Zagryzła zdenerwowana dolną wargę. Lekcje z profesorem Craine'em nie należały do najprzyjemniejszych. Zwłaszcza, że miał jakieś sadystyczne podejście - tak uważała Lebiediew.
Wyjęła kilka swoich piór do pisania i zamieniła je w śliczne puchary, zaklęciem Pomnuro. Zadziwiające, ale miała jakiegoś farta. Szczęśliwy dzień. Pandora dostała nawet dodatkowe punkty i Wybitny. Mogła być z siebie dumna.

Kostki: 6
Kuferek 0
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 21
Skąd : Uppsala, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1449
  Liczba postów : 856
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13356-ruth-wittenberg
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13361-relacje-ruth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13357-soho
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13358-ruth-wittenberg




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 19:47

Czy Ruth bała się Craine'a? Można by zadać inne pytanie - czy Ruth wiedziała, co znaczy się bać? Z zaklęciami radziła sobie całkiem nieźle, z transmutacją - jak jej się przynajmniej wydawało - także nawet znośnie, dlatego nawet jeśli nie miałaby tak wypaczonego odbioru stresujących sytuacji to raczej nie drżałaby przed tą lekcją. Inaczej, doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że nauczyciel jest stary, szalony i w każdej chwili pół sali może wylecieć stąd na kopach, ale skoro ostatnio wybiła mu w sali szybę i jej nie zabił to teraz chyba też nie powinien... A przynajmniej taką miała nadzieję.
Tyle razy słyszała już jego zimny ton, że niespecjalnie ją wzruszył, podając zadanie, aczkolwiek o ile pamiętała formułę zaklęcia, o tyle pamiętała też, że jest trudne i już na etapie przed wykonaniem zadania nieco zmarszczyła brwi. Nie chciała transmutować sobie pergaminu ani pióra, bo Merlin jeden wiedział, co szalony nauczyciel potem z tym zrobi, więc rozpuściła włosy, zdejmując z nich czarną wstążkę i położyła przed sobą na stoliku. Machnęła różdżką raz. Nic. Machnęła drugi. Znowu nic. Wydawało jej się, że słyszy brzdęk pojawiających się kieliszków i pomruki rozpaczy tych, którym nie wyszło. Dźwięki przeplatały się nawzajem i Ruth dopiero po chwili poczuła na sobie morderczy wzrok nauczyciela. Okej, czyli można się pakować.
Sama nie wiedziała, jak to się stało, ale chwilę potem udało jej się wyczarować pięć identycznych kielichów, choć były czarne i miały welurowe nóżki. Przynajmniej się nie wyślizgną z rąk.

kostki: 1->5
punkty w kuferku: 11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : King's Lynn
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 67
  Liczba postów : 40
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14455-gabriel-m-sheridan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14467-przybleda-do-przygarniecia#383314
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14468-gabriel-sheridan#383317
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14466-gabriel-m-sheridan#383303




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   29/4/2017, 22:00

Chyba miał w sobie coś z masochisty. Im bardziej surowy nauczyciel, tym chętniej Gabriel przychodził na jego zajęcia; nie przez strach czy respekt, ale fakt, że będzie zmuszony się postarać. Działał na sprzecznościach! Nie znosił oczekiwań wobec siebie, ale z drugiej strony uwielbiał wyzwania i udowadnianie drugiej osobie, że jednak się pomyliła. Na zajęciach, wiadomo, różnie mu to wychodziło; i nie, nie miał zamiaru nawet tłumaczyć się faktem, że prawdopodobnie jest jakimś mugolskim kundlem, którego nikt nie chciał, bo został zarażony jakimś magicznym dziwactwem. Czasami nie dawał z siebie stu procent. Właśnie dlatego od czasu do czasu potrzebował takiego autorytetu, który nie pozwoli mu się obijać i nadepnie na ambicję tak, by wziął się do roboty chociażby z czystej złości. W sali pojawił się, ziewając co pięć sekund, wykorzystując czas na rozespanie, póki nie było jeszcze profesora.. Po rozpoczęciu zajęć rzadko miał na podobne dotlenianie się chwilę..
Proszę bardzo. I tym razem zadanie, którego pewny za cholerę nie był, a słysząc opcję stlenienia się bez ośmieszania, nawet przez krótką chwilę ją rozważał. Bardzo krótką. Przecież poddanie się bez próby, byłoby jeszcze bardziej pożałowania godne, niż jakiekolwiek porażki, które mógłby stworzyć w ciągu następnych minut. Duma nie pozwoliła mu wyjść.. Za moment miał się przekonać, czy umiejętności pozwolą na wyjście z sali z twarzą. Nie tracąc czasu, rozłożył przed sobą przedmioty, które wydały mu się najprostsze w swojej konstrukcji. Prawie pusta buteleczka z atramentem, stare pióro, kawałek węgla, który przełamał na dwie części i mugolska cent, znaleziony na dnie kieszeni spodni. Głęboki oddech (jak to miał w zwyczaju, przed podejmowaniem wyzwań) i można było zabrać się do pracy... - Pomnuro.- niech się dzieje wola... o. A jednak nie musiał liczyć się z wściekłością prowadzącego? Może to był tylko przypadek, co? Kolejne zaklęcie. Potem następne. I tak w sumie pięć razy z tym samym skutkiem. Cholera, a już był całkiem bliski stwierdzenia, że powinni go dawno temu wyrzucić z tego instytutu! Odzyskał odrobinę wiary w siebie, patrząc na  kielichy, stojących przed nim w rządku, zamiast poprzednio leżących tam śmieci.
Powyżej Oczekiwań nigdy nie przestanie brzmieć naprawdę dobrze.

Rzut: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Klasa Transmutacji   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 36 z 40Idź do strony : Previous  1 ... 19 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40  Next

 Similar topics

-
» Klasa transmutacji
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna
» Klasa Historii Magii

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-