IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Korytarz na V piętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4962
  Liczba postów : 4428
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Korytarz na V piętrze   Pią Cze 11 2010, 18:20

First topic message reminder :

Wspaniale sklepienie łukowo żebrowe wyróżnia korytarz na piątym pietrze. Ściany, tak samo ja podłoga zrobione są z jasnoszarej cegły. Z wysokich okien, które od podłogi sięgają niemal ku samemu sufitowi, rozciąga się piękny widok na błonia i odległy Zakazany Las.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość




Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 277
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 381




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Pon Gru 27 2010, 18:12

Słysząc jego „Siostro”, przygryzła delikatnie wargi, aby się nie zaśmiać. Matias był taki odkąd pamiętała. Zawsze się wyróżniał na tle innych. Krukon był cholernie inteligentny, to musiała przyznać. Niektórzy mówili o nim per „dziwak” a ona nigdy nie wiedziała, dlaczego. Był inny, oryginalny, ale nie gorszy. Czuł się sobą, a to najważniejsze. Sama by chciała być taka odważna i nie przejmować się opiniami innych.
- Gwiazdozbioru byka, mówisz? - spytała, czując, że chłopak ujmuje jej dłoń w geście powitania. Stanęła obok niego i przymknęła oczy, wdychając świeże powietrze i wsłuchując się w odgłosy nocy. Na jej twarzy pojawił się figlarny uśmiech. - Dzisiejszy wieczór jest cudowny, czyż nie? - rzuciła, unosząc powieki i wędrując wzrokiem po niebie. Gwiazdy były dzisiaj odrobinę bardziej wyraźne, niż jak ostatni raz je oglądała.
- Najpierw musimy znaleźć najjaśniejszy punkt w gwiazdozbiorze...Aldebaran? - spojrzała na niego pytająco, aby się upewnić, czy niczego nie pomieszała. Dawno nie patrzyła w gwiazdy, a miło by było wrócić do tamtych czasów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Helsinki
Galeony : -2
  Liczba postów : 352




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Pon Gru 27 2010, 18:48

Inteligentny... Ktoś kiedyś rzekł, że nie to, co chcemy wiedzieć, a to, czego nie wiemy świadczy o naszej mądrości. Matias niestety nie potrafił określić stopnia swojej ciekawości świata. Fascynacja owszem, ale ciekawość...? Nie, raczej tylko podziw.
- Zaiste, prawdziwe jest piękno, którego nie da się zatrzymać. - odpowiedział jej, unosząc lekko podbródek do góry. - Tak, Aldebaran. Widać astronomia nie poszła na marne. - uśmiechnął się lekko. - Jeśli nie znajdziemy tej gwiazdy, to trzeba będzie rozejrzeć się za Orionem. Gwiazdozbiór byka będzie bardziej na prawo.
Gwiazdy są czymś, co od zawsze interesowało człowieka. Już starożytni opisywali całe niebo. Matias nie miał pojęcia jak oni przerysowali kropkę po kropce na pergamin. Musiało się im wyjątkowo nudzić.
Matias zerknął na dziewczynę kątem oka i uśmiechnął się nieznacznie. Trudno było wychwycić moment, kiedy kącik warg Matiasa niebezpiecznie zadrżał. Zazwyczaj po krótkiej chwili jego twarz znowu była bez wyrazu.
- Wyglądasz jak noc.
To też było zjawiskowo rzadkie, ponieważ chłopak nie miał w zwyczaju wyrażać się na temat czyjegoś wyglądu. Chociaż takie sztywniackie ,,pięknie pani wygląda" udawało mu się wyrzucać z siebie co jakiś czas. Prosta formułka, nie zawsze prawdziwa. Teraz jednak mógł powiedzieć coś szczerze, bo w końcu przyjaźnił się z Lauren.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 277
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 381




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Wto Gru 28 2010, 15:32

Jak ona uwielbiała go słuchać! Czasami miała wrażenie, że po rozmowach z nim czuje się mądrzejsza, mhm. Chłopak wytwarzał wokół siebie taką aurę dobra i ciekawości oraz podziwu dla świata, że z nim z pewnością nie można było się nudzić. Nie raz się dziwiła, że jeszcze nie odstawił jej w kąt, nie miał jej dość. Przecież przy nim była taka nieciekawa.
- Widocznie astronomia pozostała mi w pamięci, co jest godne podziwu. Moja pamięć ostatnimi czasy mnie trochę rozczarowuje. - wyrzuciła z siebie, unosząc kącik ust w półuśmiechu, nie odwracając wzroku od nieba. - Jest Syriusz, więc Aldebaran musi być na północnym wschodzie, czyż nie? - powiedziała, wskazując na Psią Gwiazdę.
Nawiązując do starożytnych, zgadzała się z nim w stu procentach. Ona by nie miała do takich rzeczy cierpliwości. Z drugiej strony, może to była jedna z ich ulubionych rozrywek? W tamtych czasach mogli nie mieć ich za dużo, więc zajmowali się obserwowaniem nieba.
Porównanie Krukonki do nocy okazało się niezwykle trafne, ale nie spodziewała się takich słów z jego ust.
- Jak noc... - powtórzyła, patrząc na niego z uśmiechem. - Masz na myśli to, że jestem ciemna, a kiedy z kimś rozmawiam wszyscy usypiają? - spytała chytrze.
Ludzie różnie interpretują noc. Dla niej to najpiękniejsza pora w ciągu doby, w której może się spokojnie zrelaksować, posiedzieć w ciszy i spokoju, popatrzeć w błyszczące na niebie gwiazdy. Porozmyślać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Helsinki
Galeony : -2
  Liczba postów : 352




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Wto Gru 28 2010, 20:29

On ciekawy? On dobry, mądry? Zapewne zaśmiałby się na to cicho. Jakiś czas temu miał problem ze zrzuceniem z siebie zaklęcia niewidzialności, aż wstyd dla siódmoklasisty. Pomimo wszystko, przyobiecał sobie, że będzie się lepiej uczył. W końcu magia to bardzo przydatna rzecz...
- Moja pamięć na pewno nie jest lepsza od twojej. - powiedział spoglądając na nią ws kupieniu. - Tak... Te gwiazdy wchodzą w skład heksagonu tworzącego Trójkąt Zimowy... Córy Plejony, które ścigał zakochany Orion oraz Hyady, ich przyrodnie siostry...
Zaczynało się już u niego mówienie bez ładu i składu, zatracanie, powolne zatracanie we wszystkim w czym się dało zatracić. Niebo było tematem fascynującym. Dlaczego? Może dlatego, że nawet czarodzieje nie potrafili dotknąć gwiazd.
Znowu odwrócił twarz do okna i uśmiechnął się pod nosem.
- Nie pochlebiaj sobie. - zażartował; z tym, ze wszyscy zasypiają, to oczywiście w ogóle się nie zgadzał. - W końcu jeszcze jestem przytomny.
Nałożył lekki nacisk na słowo ,,jeszcze". Czasami potrafił sobie pożartować, poironizować... Jak miał czternaście lat, to odkrył przyjemność w autoironii. Podobało mu się to.
- Noc to jedyna pora, kiedy tak naprawdę widać gwiazdy. To pora ciszy, milczenia, ale także drapieżników. Noc to nieodkryta tajemnica, coś co zawsze następuje po dniu. Jest magiczna w swoim codziennym istnieniu. Mam osiemnaście lat, widziałem już tysiące nocy. Ta pora dnia nie znudziła mi się jednak. - spojrzał na nią znowu. - Noc może oszołomić, można się nią zachłysnąć. Nigdy jednak znudzić.

--
Bach, kompletnie nie zauważyłem odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Czw Mar 10 2011, 21:37

Lucas zaczął dosyć głośno śpiewać i przy tym wyrażać swoje uczucia. Był bardzo dobry w śpiewie. Gorzej w grze na gitarze. Szło mu gorzej niż tańczenie. Tańczenie to raczej dla niektórych komedia a dla niego ciężka robota. Gdy tak śpiewał coś go olśniło. -Może z Simonem byśmy stworzyli dobry duet.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 283
  Liczba postów : 851




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 18:55

No i przez tą całą rozpierduchę panna Butterline znalazła się na korytarzu. Ni stąd, ni zowąd. Teraz trochę nie wiedziała co ze sobą począć.
Wmaszerowała na środek korytarza, nie za bardzo zwracając uwagę na to, czy jest tutaj sama, czy jeszcze ktoś tutaj przebywa. Usiadła na parapecie przy oknie, a potem wyjąwszy ze swojej torebki jakąś kartkę, zaczęła ją miętosić w ręce. To takie ekscytujące zajęcie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 19:12

Położył rękę na ramieniu dziewczyny i usiadł koło niej. -Coś nie tak? -Spytał trochę smutny i ciekawy. Gdy tak na nią patrzył na nią zauważył w jej ręce kartkę którą gniotła dość mocno. Zaciekawiło go i spytał się jej. -A tak ogólnie jak masz na imię, ja Lucas. Podał jej rękę na której miał lekkie zadrapanie. Wglądała trochę na złą w końcu popatrzył na to na co nie powinien.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 283
  Liczba postów : 851




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 19:44

Siedziała tak i myślała, aż tu nagle... Bach! Jakiś ktoś ją złapał za ramię! Czy ten ktoś chce żeby dostała zawału serca?! Kath już chciała wygarnąć temu komuś, ale kiedy się obróciła zobaczyła chłopaka, którego chyba nigdy w życiu jeszcze nie spotkała. Popatrzyła na niego wilkiem.
- Nic nie jest nie tak! - wydarła się na niego, patrząc nieufnie. Po chwili jednak uznała, że pewnie dotarło do chłopaka, że nie ma ochoty o tym gadać. Wzięła kilka wdechów aby się uspokoić. - Katherine. - Przedstawiła się, ściskając chłopakowi dłoń. Siadając tak, że teraz oboje byli obok siebie, zaczęła huśtać w te i we wte nogami, które zdobiły teraz jej czarne glany.
- Skąd masz tę szramę? - Zapytała, bardziej po to, aby podtrzymać jakiś temat, niż z ciekawości. Ją samą nigdy nie dziwiły blizny innych. Sama z resztą miała ich dość sporo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 20:57

Tulia akurat przechodziła obok tej dziwnie wygladajacej pary.. spojrzała na dziewczynę, chyba nigdy wcześniej jej nie widziała, a jeśli nawet to przelotem... było widać, że coś ją trapi...obdarzyła Lucasa pogardliwym spojrzeniem.. ale czy wynikało ono z jej niechęci do chłopaka, czy może z tego...że zobaczyła go z dziewczyna! Szybko odpędziła od siebie te myśli, przecież to niedorzeczne! Nie lubi go i już.
Z reszta, dziewczyna siedząca na parapecie nie wyglądała na zachwyconą obecnością Lucasa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 22:35

-Małe zadrapanie i tyle. Popatrzył na swoją rękę. Nigdy nie widział tego zadrapania. Kto wie co się stało. Kot podrapał,skaleczył się . - Fajne imię a mogę do ciebie mówić Kath? Spytał patrząc na nią i uśmiechając się do niej. Lucas w szybkim tempie zawierał przyjaźnie, tak jak wrogów. Przygryzł lekko wargę i spytał. Śpiewasz albo może grasz na gitarze czy czymś innym? Lucas chciał z kimś potrenować śpiew. Może dobrze się złoży to może Simon się zgodzi. Któż mógłby to wiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 283
  Liczba postów : 851




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 22:44

Pokiwała twierdząco głową. Zazwyczaj wszyscy mówili do niej Kath. No, ale pomijając to, nawet zaciekawiło ją kolejne pytanie chłopaka.
- Zazwyczaj najpierw piszę piosenki, a potem je śpiewam. - Powiedziała.
W tym samym momencie zobaczyła, że przez korytarz przechodzi jakaś dziewczyna, która dziwnie im się przygląda. Kath już chciała otworzyć usta i zgasić ją jakąś ciętą ripostą, kiedy spostrzegła, że owa Krukonka patrzy jakby tęsknym wzrokiem na jej towarzysza. Katherine miała wielką ochotę ją zawołać i poprosić dziewczynę by została z Lucasem sam na sam, a ona by się gdzieśtam zmyła. O, na przykład do lochów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 22:51

-Popatrzył na nią lekko zdziwionym wzrokiem. Odwrócił się ale nikogo tam nie było . -Coś nie tak? Lucas wstał i otrzepał się z kurzu i innych brudów. Gdy to zrobił oparł się o ścianę patrząc na nią lecz gdy ona patrzyła na niego czuł lekki wiatr i zimno . Było to dziwne zjawisko. Zawsze powiewało chłodem i zapachem porannego deszczu. Możliwe że po prostu było otwarte okno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 22:58

Tulia nie miała najmniejszego zamiaru się przy nich zatrzymywać. Niech sobie siedzą. Uśmiechnęła się lekko do dziewczyny, postanawiając, że kiedy nadarzy się okazja z nią porozmawia. Kroczyła dumnie w swoich niebotycznie wysokich szpilkach, starając się już nie spoglądać na chłopaka- zdawało jej się, że siedząca na parapecie dziewczyna to spostrzegła, a Tulia nie chciała, żeby pomyślała sobie coś o niej...a już na pewno, żeby uznała, że Krukon jej się podoba..
Stosunki Tulii z mężczyznami w ogóle były dziwne. Wielu jej się podobało, wiedziała, że ona też niektórym wpadła w oko..ale nie umiała okazywać uczuć. Tych, na których jej zależało ignorowała albo denerwowała...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 23:07

Poszedł za swoją znajomą. Zatrzymał ją w połowie korytarza i powiedział - My tylko rozmawialiśmy i tyle. To tylko niewinna znajomość. Nie obrazisz się jak zwykle. Proszę? Jego mina była... słodka i troszkę dziwna. Popatrzył na nią i dotknął delikatnie jej ręki i ścisnął ją również delikatnie. -To jak? Uśmiechną się do niej. Zbliżył do niej głowę jakby miał ją pocałować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 23:18

Tulię zdziwiła nagła delikatność Lukasa..
- Czemu miałabym się obrażać? Przecież nic nas nie łączy, możesz robić co chcesz i z kim chcesz.- powiedziała, nieco wyniośle, ale nie odsunęła się..
Serce zaczęło jej bić mocniej..
- Poza tym, co za różnica, czy się obraże..przecież Ty i tak nie pałasz do mnie sympatia..- powiedziała, spuszczając nieco wzrok..zaraz jednak poprawiła się, żeby chlopak nnie pomyslał, że ona się tym przejmuje..
Uwolniła rękę z jego uścisku..mimo, że kiedy ją trzymał czuła dziwne ciepło..a może właśnie dlatego..Tulia tego ciepła nie chciała do siebie dopuścić..
- Czemu za mną poszedłeś? Nie musisz mi się tłumaczyć..
Pachniał tak pięknie..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 23:24

-No może z jednego powodu. Zbliżył się do niej i... pocałował ją. O dziwo smakowała jak maliny i truskawki. Trochę źle się zachował -Przepraszam, chyba nie powinienem tego zrobić. Lekko posmutniał i popatrzył na jej twarz - No wiesz,podobasz mi się. Lekko pocierał butem o swoją nogę.Ale za to czuł się cudownie że to wreszcie powiedział . Po tylu kłótniach nareszcie to z siebie wydusił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 23:34

Spojrzała na niego wściekła:
- Dlaczego wcześniej mi nic nie powiedziałes? Dlaczego się ze mną kłóciłeś i traktowałeś jak wroga? Czemu zawsze byłeś wredny wobec mnie?
Przeszło jej przez myśl, że to jakaś gierka.
- Planujesz coś? Nie wierzę, że Ci się podobam..
spuściła wzrok i czekała na odpowiedź... napięcie rosło.. nawet jeśli chłopak w coś gra, przecież jej o tym nie powie.. w tej chwili chciała tylko, żeby nie odchodził
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 23:41

-Ja nie zaczynałem kłótni. I przestańmy się już kłócić i w nic nie gram! Mi się tylko podobasz,czy to tak trudno zrozumieć?! Lucas wyraził to co czuł tak naprawdę już od dłuższego czasu bujał się w niej na zabój tylko bał się tego powiedzieć aż do dziś . Zaczął na nią patrzeć i gładzić ją po policzku. Na jego twarzy pojawiły się rumieńce. Sam nie wiedział czemu ją pocałował ale czuł że musiał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 283
  Liczba postów : 851




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 23:49

Ojejku, to było... żałosne? Kath nie przywykła do takich czułości między innymi osobami. Wręcz jej nie znosiła. I chyba nigdy nie chciałby być w cukierkowym i bezbłędnym związku, gdzie każdy jest sobie wierny itepe, bla, bla, bla. Zawsze interesowali ją chłopacy trudni do zdobycia i nieosiągalni, o. A do tego zabawianie się ich uczuciami, granie im na nerwach i sprawdzanie do czego są zdolni... To zdecydowanie była rozrywka.
Teraz dziewczyna przyglądała się tamtym dwóm i uznała, że się jeszcze trochę z nimi podroczy. Zaczęła im klaskać brawo i udawać dźwięki fanfary. Potem, gdy przysłuchała się ich rozmowie, wybuchnęła niepohamowanym śmiechem. Boże... Jak można było wciskać dziewczynie taki kit? W jednej chwili się nienawidzą, a zaraz potem chłopak wyznaje że za nią szaleje? Nie w tym życiu się taki coś zdarza.
No, ale ok. Krukonka najwyraźniej nie wie na co się godzi. Niech sobie ozdabiają życie różami, a pozwolicie, że Kath w tym momencie zwymiotuje, bo nie ma ochoty już dłużej na to patrzeć. Opuściła korytarz, ale słyszała, jak jej śmiech odbija się od jego ścian.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Sob Mar 12 2011, 23:54

Tym razem nie odtrąciła jego dłoni..spojrzała chłopakowi głęboko w oczy..nagle poczuła się przy nim bezpiecznie..
- Lukas...- zaczęła nieśmiało- ja tez nie kłóciłam się z Tobą, bo Cie nie lubię... ja po prostu... Ty też mi się podobasz.. i ja myślałam, że Ty, wiesz, że Ty mnie nie chcesz...- popatrzyła na niego nieśmiało.
- Przepraszam. Wiesz, mam problem z okazywaniem uczuć..
Nagle uslyszała smiech byłej towarzyszki Lucasa:
- Wiesz, ona ma chyba większy problem niż ja..- uśmiechnęła się do Krukona- to Twoja..dziewczyna?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 00:00

-Nie. Ty jesteś moją dziewczyną. Pocałował ją namiętnie . O dziwo nie czuł ani bólu ani zażenowania czuł to co jej wyznał. Popatrzył na jej duże oczka i uśmiechnął się do niej. -Czy naprawdę myślisz że byłbym z nią? Lucas zbytnio nie lubił kłótni, a teraz czuł się doskonale. A przy niej jeszcze lepiej. Zapytał z niepokojeniem. -A ty masz chłopaka czy nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 00:25

-Lucas, nie wiem- spojrzala na chlopaka, musnela jego usta delikatnie opuszkami palcow- to sie dzieje tak szybko...najpierw wrogowie, przyjaciele, kochankowie... z dnia na dzien...co Ty tak wlasciwie o mnie wiesz?
Popatrzyla na jego dlonie...wziela go za reke... - Chce, zebys byl blisko- poprosila i oparla glowe o jego piers.
- Uwielbiam Twoj zapach, wiesz...i smak...moze mi go przypomnisz?- spojrzala na Krukona, teraz ona obdarowala chlopaka namietnym pocalunkiem...przysunęła sie do niego, dotknęła ustami warg Krukona, najpierw lekko, na moment...odczekala, żeby sprawdzić reakcję...widziała w oczach Lucasa, że sprawia mu to przyjemność...więc nie przestawała, zaczęła całować go mocniej,namiętniej...założyła mu ręce na szyję, wplotła palce we włosy..chciała, żeby ta chwila trwała wiecznie..
W jej głowie kłębiły się myśli..co ona robi..z nim..ale jego usta..kiedy jeszcze poczuła, jak Gryfon ją obejmuje...
Nie pałała wielką sympatią do Gryfonów, uważała ich za leniwych, liczących na szczęście- pewnie nie wszyscy tacy byli, ale tu ukazuje się magia stereotypów. Lucas idealnie pasował do jej wyobrażenia o przedstawicielach tego domu, pewny siebie, jakiś nieobecny, oczywiści utalentowany, ale też wredny i uszczypliwy..przynajmniej taki był w stosunku do niej... starała się przypomnieć sobie, czy to aby nie ona zaczynała wszystkie kłótnie..i właściwie dlaczego od lat się kłócili..ale w tej sytuacji było to bardzo trudne:)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 11:31

Jedną rękę położył na plecach a drugą z tyłu głowy. Najpierw musnął wargami o jej szyję . Następnie przejechał wargą aż do ust gdzie zaczął ją całować. Długi pocałunek a czasem krótki . Wiedział że się sobie podobają i chciał aby tak zostało. -Chciałbym abyśmy się nigdy nie kłócili. Aby ta chwila trwała wiecznie. Dotknął jedną ręką jej policzka i uśmiechnął się . Drugą ręką chwycił jej rękę, oczywiście delikatnie. - Od kiedy to czujesz? Spojrzał na nią swoimi oczyma. Gdy zobaczył jej potargane włosy. Próbował je wyprostować. Pasowali do siebie, i to bardzo. W końcu po tylu latach kłótni coś zaiskrzyło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 11:42

W jego objęciach zaczęła tracić glowę... było jej tak dobrze, w końcu mogła okazać mu, co czuje, mogła wyładować to napięcie, które powstawało między nimi już o dluższego czasu... w końcu..
- Pamiętasz, jak jakiś rok temu pokłócilismy się tak strasznie w Wielkiej Sali? O mało się nie pobiliśmy..o co poszło..a tak, zaczęło się od rozmowy o eliksirach, bo jak zawsze przydzielono mnie do Ciebie, chciałam poprosić o zmianę i wtedy się zaczęło...Ty mówiłeś, że jestem przemądrzała, ja, że nie będę odwalać za Ciebie roboty..wszyscy się na nas patrzyli, pamiętam, że nawet poleciały zaklęcia.. już wtedy miała ochotę, w tej złości podejść i cię pocałować... ale patrzyło na nas milion ludzi, oczekując, że wzajemnie się pozabijamy... wiesz, chyba wszyscy w szkole wiedzą, że Lucas i Tulia się...hmmm... delikatnie mówiąc nie lubią- uśmiechnęła się do niego chytrze...
- A Ty? Kiedy to poczułeś? I co w ogóle czujesz?...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 11:56

-Kiedy... gdzieś tak trzecia kłótnia przy dyrektorze. Gdy się pokłóciliśmy o to że niby masz lepszą pracę a to była wspólna. O mało co się nie zabiliśmy. Ale po tym miałem ochotę rzucić się na ciebie . Oczywiście nie ze złości. Czuję do ciebie to samo co ty do mnie. Jak by to ująć... jesteśmy dla siebie przeznaczeni? Lucas objął dziewczynę i spytał. -Pozwolisz? I znów ją pocałował . Wyglądała nieziemsko i była urocza, mądra. To co Lucas w dziewczynach lubi najbardziej. A przede wszystkim zaczęła wyrażać uczucia. I od samego początku Lucas wiedział że ona do niego coś czuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Korytarz na V piętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

 Similar topics

-
» Korytarz na II piętrze
» Korytarz na VII piętrze
» Korytarz na IV piętrze
» Korytarz na IV piętrze
» Tajemniczy korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-