IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Korytarz na V piętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4962
  Liczba postów : 4428
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Korytarz na V piętrze   Pią Cze 11 2010, 18:20

First topic message reminder :

Wspaniale sklepienie łukowo żebrowe wyróżnia korytarz na piątym pietrze. Ściany, tak samo ja podłoga zrobione są z jasnoszarej cegły. Z wysokich okien, które od podłogi sięgają niemal ku samemu sufitowi, rozciąga się piękny widok na błonia i odległy Zakazany Las.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 12:07

- Lucas, ale nie odpowiedziałeś...co Ty wlaściwie czujesz? Tyle lat niechęci..zaskoczyleś mnie..- całował tak, jakby to robił od zawsze, ich usta doskonale się rozumiały, przycisnął dziewczynę mocniej do siebie.. dopiero teraz Tulia zobaczyła, jak Lucas jest przystojny, zawsze jej się podobał, ale chyba właśnie przez swoją zadziorność. Większość luzi,kiedy zaczynali się z nią kłócić po pewnym czasie odpuszczało, a on nie, był w tych kłótniach wyjątkowo uszczypliwy i pomysłowy. Mimo, że dziewczyna miała Gryfona za lenia, nie mogła mu odmówić inteligencji.
- Hm? To powiesz mi dokladnie, co czujesz Lucasie...?- stali tak blisko siebie już dłuższą chwile, a Tulia nie mogła zrozumieć, jak oni wcześniej rozmawiali bez dotyku, bez całowania...teraz wydawało jej się to oczywiste, naturalne...
Niebezpiecznie się otwierała... pzestraszyła się tego i lekko cofnęła...czy chłopak wyczuł nieznaczny ruch, jej spięcie...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 18:17

-Wiedziałem że źle zrobiłem. Lekko posmutniał i popatrzył na nią -Czy aż tak jestem denerwujący,brzydki, nieznośny? W końcu Lucas bardziej posmutniał nie dało się zrozumieć czemu. -Co czuję? Miłość, przyjemność, ale to pewnie cię nie obchodzi. Bądź co bądź Lucas nigdy nie miał dziewczyny więc nie wiedział jak się zachować. Może ją speszył? Sam on nie wie zostaje tylko nadzieja że nic złego się nie stanie. Ze nikt tu nie wparuje czy że ona że go nie porzuci albo że się nie pokłócą. -Naprawdę tego nie wiesz. Nigdy...nie miałem... dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 18:27

Kompletnie ją zaskoczył! Na początku mu nie wierzyła... Lucas? TEN Lucas nie miał dziewczyny? Zawsze miała go za pewnego siebie, takiego podrywacza..a tu proszę..
- Lucas, nie jesteś brzydki ani nieznośny.. ale czy Tobie nie wydaje się dziwna sytuacja? Jeszcze wczoraj chętnie bym zapłaciła, zeby ktoś zmienił Cie w żuka, a dziś się do Ciebie przytulam... - po tych słowach wtuliła się w niego mocno- powiesz mi, dlaczego nie miałeś dziewczyny? Jakoś sobie tego nie wyobrażam... odsunęła się lekko od Gryfona, żeby go lepiej widzieć i żeby móc porozmawiać, gdy była bliżej nie mogła się oprzeć jego pocałunkom..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 18:38

-Nie układało mi się z dziewczynami jak z tobą.Zazwyczaj szły sobie po czterech słowach Podrapał się po głowie i popatrzył na nią. -No troszkę dziwna a le co poradzisz. Chcesz aby było jak dawniej? Kłótnie i wyzywanki? Bicie się i tym podobne? Czy woli aby zostało tak jak teraz jest? Popatrzył na nią całą wydawała mu się aniołem lub boginią. Szczupła piękna ideał dziewczyny. - No to jak chciała byś. Aby było jak teraz czy dawniej? Mi pasuje jak jest teraz nie wiem jak tobie. Zaczął kręcić butem po ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 18:45

- To może rzucimy monetą?- zażartowała, zobaczyła przerażone oczy chłopaka- głuptasie, pewnie, że wolę, żeby było tak jak teraz!- uśmiechnęła się promiennie.. spojrzała w jego blękitne oczy- ale kiedyś też było fajnie, kłótnie świetnie nam wychodzą, co? Nie będziesz za tym tęsknił?- złapała go za koszulkę, przyciągnęła do siebie i mocno pocałowała..
- Lucas... jeszcze jedno... mam taką koleżankę, Jane...taka mała, ruda..kojarzysz? Masz mi może coś na jej temat do powiedzenia?- uniosła znacząco brzmi, dając tym samym chłopakowi do zrozumienia, że wie o uczuciach Krukonki- co, panie Kray?- położyła sobie wyzywająco dlonie na biodrach i lekko się kołysała, oczekujac odpowiedzi..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 18:55

-No...ja...ten tego. A tak szczerze o co chodzi? Zapytał z zdziwieniem. Lubił gdy się złości więc odpowiedział. -Tak będę tęsknić za tamtymi czasami. Złapał ją za plecy i mocno pocałował. Gdy to zrobił dotknął swoim czołem jej czoła. Byli bardzo blisko siebie. Lucas popatrzył na jej oczy z tak bliska i powiedział. -To o co chodzi z tą małą Jane? Coś jej zrobiłem. Chyba nie myślisz że ją pobiłem? No dobra... omijam ją bo jest... natrętna. Popatrzył na jej oczy i rękami zjechał trochę niżej i niżej. Uśmiechnął się do niej w nadziei że nie będzie na niego zła ani wściekła. Chociaż Lucas lubił wszystkie jej miny. Dosłownie, gdy tak stali Lucas musnął czasem jej usta .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 19:08

- Omijasz ją, tak? Wiesz, nie zebym była zazdrosna, ale wiesz... jakoś po prostu...- Tulia się zaplątała, nie chciała do końca pokazywać chlopakowi, że jej na nim zalezy... teraz, kiedy był tak blisko nie potrafiła już być tak złośliwa jak dawniej..- to małej Jane nie pobijesz, a we mnie rzucasz zaklęciami? Oj..a może ona Ci się..podoba..?- zapytała z przekąsem..poczuła dłonie chłopaka wędrujące po jej ciele, nie chciała się bronić, długo czekała na ten dotyk, sama położyła mu ręce na piersi..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 19:16

Trochę nie wiedział co zrobić ale coś odpowiedział. - Nie. Po prostu nie chciałem jej łamać serducha. Lekko przejechał dłońmi po jej piersiach i pocałował ją namiętnie i długo. -Jeśli myślisz że ona mi się podoba to zapomnij o tym. Tylko jedna kobieta podoba się mnie, jesteś nią ty. Nikt nie może się z tobą równać. Nikt a nikt rozumiesz? Uśmiechnął się ponownie . Nadal trzymał ręce na jej piersiach i nie chciał aby je "odrzuciła " . Czuł się wspaniale w tej dziwne j chwili. Gdy na nią patrzył miał promienne myśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 19:25

Tuii aż zrobiło się gorąco... serce zaczęło jej bic mocniej, ale nie ze zlości, tylko z podniecenia..czując usta Lucasa na szyi odpływała..nagle orzytomniała..
- Lucas! Odepchnęła go delikatnie! Ty nie mialeś dziewczyny, uważaj, bo ci uwierzę!- odepchnęła go nie dlatego, że nie chciała, zeby był tak blisko, po prostu zaczęła tracić kontrolę nad sobą i przestraszyła się tego, że się komuś oddaje. Tulia lubi mieć wszystko przemyślane, a takiego obrotu sprawy nie przewidziała...
- Przepraszam..ja... przepraszam Lucas. usiadła na parapecie, modląc się, żeby chłopak nie pomyslał, że ona go nie chce...- nie wiem, czy jestem najlepszym materiałem na dziewczynę...- powiedziała cicho, przygryzając wargi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 19:35

Usiadł obok niej patrząc jej w oczy. Złapał ją za rękę i powiedział. -Nigdy, tak nigdy nie miałem dziewczyny. Uwierz mi na serio. Proszę? I tak jesteś najlepszym materiałem na dziewczynę. Nie obchodzi mnie co myślą inni. Obchodzi mnie to co myślisz ty. Uśmiechnął się do niej . - Jak ci się nie podobam to tylko powiedz. Dotknął jej policzka i lekko pogładził. - No to? Ona pewnie wiedziała o co mu chodzi. Jak nie to się dowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 19:42

- Skad w ogóle pomysł, że mi się nie podobasz?- zapytała lekko oburzona- myślisz, że stoję tu z Tobą, całuję Cię, tule się..i nic nie czuje? Masz mnie za aż tak zimną?- zmrużyła oczy w gniewie- Lucas, ja nie wchodzę w związki ot tak, jak szukasz tylko towarzystwa, to nie do mnie...!
wstała, stanęła przed nim z założonymi rękoma tak, że chłopak miał oczy na wysokości jej piersi.
- I wiesz co, nie wiem o co Ci chodzi!- Tulia zaczynala się denerwować, nie było trudno wyprowadzić ją z równowagi, a Gryfon robil to bezbłędnie- może mi z łaski swojej wyjaśnisz..
to chyba nie będzie łatwy związek.. przynajmniej dopóki Tulia się nie oswoi..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 19:56

-Spokojnie. Nie chciałem cię urazić. I widzisz dlaczego nie mam dziewczyny. Westchną ciężko i na nią popatrzył. -Już myślałem że będzie wszystko w porządku i nie gniewaj się na mnie. Proszę cię bardzo. Nie chcę zacząć kolejnej kłótni. Nawet o tym nie myślałem żeby cię urazić. To jak przebaczysz mi czy nie? Uśmiechnął się do niej i również wstał. Popatrzył na nią trochę speszony . - Wiem że to nie będzie łatwe ale chociaż spróbujmy. Co ty na to?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 20:11

Połozyła mu ręce na ramionach i zmusiła, żeby usiadł...
- Spróbować mówisz...- złość wyraźnie jej przeszła- No dobrze Lucas, spróbujemy..ale najpierw mój mężczyzno powiedz mi, o co Ci wcześniej chodziło?
Była w dlugiej sukience i butach na obcasie, uniosła ją lekko i położyla stopę na parapecie, obok Luca, zawiązując rzemyk okalający kostkę..
- Czemu mi się tak przyglądasz? Jestem gdzies brudna?- zaczęła oglądac sweterek, który miała na sobie, spojrzała na niego- chyba zawsze bedesie bała, ze sobie robisz jaja ze mnie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 20:17

Usiadł posłusznie.-Spróbować zawsze warto. A wcześniej to już o nic jej nie chodziło. -Czyli już nie mogę cię całować i tulić? Popatrzył na nią i zmrużył oczy. Jednak spróbuję.
Wstał złapał ją i mocno pocałował pocałunek wciąż trwał więc panna Black nie mogła go przerwać. Całowali się jak... na filmach. Długi i romantyczny pocałunek. Gorący chłopak i gorąca kobieta. Można by uznać że Lucas chciałby więcej niż tylko pocałunki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Mar 13 2011, 20:34

- Lucas! Takiego Cię nie znałam... podobasz mi się coraz bardziej!- nadstawiała mu szyje do całowania- Lucas, wygląda na to, że mam chłopaka, wiesz?- zaśmiała się- wzięła go za rękę, odwróciła się do okna, kładąc sobie jego dłonie na brzuchu...stanął za nią, czuła całe jego ciało- Spójrz, jaki piękny widok.- czuła jak bije serce chłopaka- odwróciła głowę i dała mu całusa w policzek- Waściwie jakie są Twoje pasje? Mało o Tobie wiem..prócz tego, że cudownie całujesz..
Jakby na potwierdzenie tych słow pocalowała go namiętnie, delikatnie dotykając językiem jego warg..
- Może przeniesiemy się gdzieś, gdzie będziemy mogli usiąść...najlepiej gdzieś, gdzie jest kanapa, co Ty na to? I mam poważne pytanie... co będzie, jak się w Tobie zakocham?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Pon Mar 14 2011, 20:10

-Pasje,pasje... śpiewanie to pasja? Spytał z lekkim śpiewem. Moją pasją jest śpiewanie i nawet całkiem dobrze mi idzie tańczenie. Lecz nie do końca. A jak się we mnie zakochasz? Co by tu gadać... związku nie da się ułożyć różami. To co się stanie to się nie odstanie. Hmm... pokój wspólny może być czy nie? Zastanowił się i chwilę poczekał na jej odpowiedź. - A i trochę gram na gitarze. Jeszcze się uczę ale po wielu latach, miesiącach,dniach się nauczę. A twoje pasje to jakie? Szepnął jej parę miłych słówek na ucho i pocałował w polika.-Lubię twoje poczucie humoru. Twoją atrakcyjność i nie tylko. Spojrzał na piękny widok który był za oknem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Wto Paź 04 2011, 09:27

ŹLE LEWIS! Simon pędził przez korytarz na czwartym piętrze z naręczem książek. Z nosa co jakiś czas suwały okulary które musiał zacząć nosić. Myślał że to na siódmym roku trzeba harować ale studiowanie to była totalna masakra. Nagle ni stąd ni zowąd, prawdopodobnie z pospiechu potknął się i wszystko co trzymał w ręku się mu porozwalało po całym korytarzu. Przywołał szybko różdżką książki, rolki pergaminu, papier nutowy i już miał iść dalej, ale zatrzymał się i usiadł pod ścianą zamykając oczy. Należało mu się trochę odpoczynku. Od drugiego września harował na dwie zmiany i już na nic nie miał czas, nawet na śniadanie. I jeszcze była mama która z każdym dniem znikała w oczach. Nie wolno też zapominać o Namidzie z którym nie wiedział się od pamiętnego wieczoru. Na samą myśl o pokoju życzeń na ustach bruneta wykwitł uśmiech...Zdecydowanie był to najlepszy wieczór w jego życiu! I tak rozmyślając nucił coś pod nosem, starając się się zapomnieć o swoich troskach...

ja tu na kogoś czekam nie wtranżalać się!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Czw Paź 06 2011, 16:45

Nuda, to naprawdę mało powiedziane... On umierał! Nie chodził na wykłady, bo i po co? Kompletnie stracił ochotę na wszystko... Nic w ogóle ostatnio mu nie wychodziło! Ani gra, ani teksty, jego głos też ostatnio był do dupy... I jeszcze nawet nie miał komu ponarzekac zwyczajnie!
A to... to chyba było jakieś przeznaczenie, że tu przyszedł! I kogo zobaczył! No nikogo innego jak Simona, który sobie siedział pod ścianą i uśmiechał się do siebie...
- Mam nadzieje, że z taką błogą miną to myślisz o mnie, co? - podbiegł do chłopaka, od razu klękając na przeciwko niego i przysiadając na piętach. Taka pozycja była jak najbardziej wygodna, przyzwyczaił się do niej podczas ceremoniału parzenia herbaty na którym to jego babcia wymagała jego obecności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Pią Paź 07 2011, 13:45

Simon to już prawie zasypiał, szanowny morfeusz już zaczął zaplatać na nim swoja srebrną pajęczynę. Okulary zsunęły się po zgrabnym nosie, przez co wyglądał dość komicznie. Dawno nie mógł sobie pozwolić na coś takiego. Jego cwany plan prawie się powiódł gdy coś, a raczej kogoś usłyszał. Tego głosu nie byłby w stanie zapomnień nawet po osiemdziesięciu latach! Namida. Otworzył swoje nieco przekrwione ze zmęczenia oczy automatycznie nasuwając okulary na odpowiednie miejsce żeby wszystko dobrze zobaczyć. Z jego gardła wydał się nieco zachrypnięty głos:
-Nami...- przytulił go do siebie bardzooo moooocno, tak że ich ciała prawie w całości się stykały. Student porwał usta chłopaka w namiętnym, francuskim pocałunku, pełnym tęsknoty i miłości. Jego duże dłonie błądziły po całym ciele Ślizgona, aby upewnić się że to nie jest kolejny sen...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Nie Paź 16 2011, 18:24

Oh, to było takie... Noo, bark słów aż mi! Takie kochane! Namida też bardzo mocno się stęsknił, w końcu nie widzieli się taki kawał czasu! Nie mieli już tych samych zajęć, więc nie licząc chwil wolnych od lekcji, to nie mieli za dużo czasu dla siebie, a jeszcze dochodziły do tego dodatkowe komplikacje.
Mimo tak gwałtownego, namiętnego powitania, uwadze Namidy nie uszedł fakt, że Simon nie wyglądał zbyt dobrze... ba! wyglądał na przemęczonego! A jeszcze teraz ślizgon wyrwał go z drzemki. Nie czuł się z tym zbyt dobrze...
- Simon... - oderwał się od niego na moment, ujmując jego twarz za policzki, zdejmując z jego nosa okulary i odkładając je na bok. - Kiedy ostatnio przespałeś całą noc, co? Wiesz, że to bardzo niezdrowe, taki tryb życia?
Nie chciał brzmieć tak, jakby robił mu wykład... Nie chciał zostać uznany za upierdliwego, ale... no kurcze! martwił się!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Wto Paź 18 2011, 09:18

Nie da sie ukryć ze Simon ostatnio nie dbał o siebie jakoś przesadnie. nie zeby sie nie mył i tka dlaej, co to to nie! Ale nie spał, do późnej nocy się uczył, jadał rzadko. Ostatnii schudł, a umięśniony tors zmienił się w skóre z wystającymi koścmi. Chłopak otworzył swoje szare oczka, i spojrzał na Namidę:
-Wieeeem...ale....ech doba jest za krótka, więc muszę ją maksymalnie wykorzystać! Oczywiście wszystko mnie nieco przerasta, ale muszę dać radę... Nie ma powodów do zmartwień.- i uśmiechnął się blado. Tak bardzo cieszył się z tego że Namida siedzi obok, a właściwie na nim, pozbył się całkowicie zmęczenia i w ogóle. Zapomniał o wykładzie na który właśnie pędził. W końcu udało mu się spędzić chwilkę z swoim chłopakiem, którego ostatnimi czasy troche zaniedbywał....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Wto Paź 18 2011, 19:24

- Oh, pieprzysz głupoty! - powiedział całkiem poważnie, wywracając czekoladowymi oczyma. - Musisz po prostu sobie zagospodarować na wszystko czas! Przede wszystkim jedź i wysypiaj się! No ja nie wiem, jak można być aż tak... - zaczął mamrotać nerwowo pod nosem, sięgając do swojej torby, którą porzucił zaraz obok, i wyciągnął z niej papierowe opakowanie. Kiedy je otworzył, od razu poczuł przyjemny, kakaowy aromat. Wyciągnął z torebki duże, czekoladowe ciastko i podsunął je Simonowi pod usta.
- Wcinaj! Czekolada jest najlepsza na wszystko, zaufaj mi! Dostaniesz dodatkowej dawki energii i trochę się obudzisz.
No dobra... nie dało się ukryć, że się martwił. Simon stanowczo przesadzał i musiał zadbać o siebie! ... a skoro sam nie umiał, Namiś miał wręcz obowiązek mu pomóc!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Pią Paź 21 2011, 13:46

Simon trochę się zmieszął. Namida miał racje. Nawet się zarumienił. I w sumie nic go nie usprawiedliwiało. W końcu idoiota, zachowałby sie tka jak on sachowywał sie ostanimi czasy. Sięgnął po okulary i wsunął je na nos. oglądanie rozmazanego swiata było wnerwiajace. Oczywiscie jak to on próbował się nie poradnei tłumaczyć, nie świadomie wylawajac z siebie wszystkie żale i troski.:
- Noooooo niby tak. Ale rozłozenie 24 godzin na odwiedizny stuknietej mamusi w Londynie, ogarnięcie tego co mówiac ci wszyscy profesorowie,robienie zadawalojacej jakosci notatki, pisanie wypracowania o jakims cholernym mugolu który cos tma namalował, co mi sie nawet nie podobało na trzy rolki pergaminu. I zapamietnei tych wsztystkich pokrętnych nazwisk. Jeszcze nie mozesz zapomnieć o tej stercie ksiazek, pedzlach nie pędzlach, aparacie. I nie zapominajmy o tych wszystkich pracach domowych! A wpleść w to 8 godzin snu i trzy posiłki jest naprawdę trudno!- westchnął żałośnie i pochwycił babeczkę próbując sie uśmiehcnąć, a na sam koniec wymamrotał:
-Jestem beznadziejny...-w jego ustach wyladował pierwszy kawałek pysznego ciastka, a cichy uporczywy głosik śpiewał w jego głowie:
"Jesteś idiotą, jesteś idiooooooootą!"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Wto Paź 25 2011, 20:23

Namida słuchał uważnie... i jednak musiał przyznać, że Simon ma troszkę racji... Miał tak strasznie dużo na głowie... a on jeszcze go beształ! Okropnie się zachował wobec niego, strasznie wręcz! Niewiele myśląc, objął go mocno za szyję, przytulając mocno, mając nadzieje, że nie udławi się Simon przypadkiem ciachem.
- Moje biedactwo... nie mów takich rzeczy. Przepraszam, że tak na Ciebie zaskoczyłem. I mam nawet pomysł... - odsunął się nieco, chcąc spojrzeć Simonowi w oczy. Strasznie się o niego martwił i chciał mu trochę ulżyć.
- Ja i tak nie mam teraz dużo nauki... wręcz przeciwnie. To może... jak będziesz miał jakiś referat, czy coś... to powiedz mi tylko temat, i jakie potrzebne są materiały... to ja go napiszę. Akurat z różnych referatów zawsze miałem dobre oceny... - uśmiechnął się, jakby trochę dumny z siebie. Przecież... to nie był problem, żeby trochę chociaż swojemu chłopakowi pomógł!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na V piętrze   Pią Paź 28 2011, 13:46

Simon był zdziwiony reakacją Namidy. Myślał że moze poklepie go po ramieniu, powie pokrzepiające słowo. Połknął ostatni kawałek babeczki, gdy Nami go przytulił Słuchał go uważnie, kazde słowo dobrze trawiac. Wiedział że nie chce wykoryzstywać w ten sposób Namidy. W końcu to były jego studia. Ale... propozycja była naprawde kusząca... Simon wyprostował się i spojrzał poważnie na swojego chłopaka:
-Możemy pisac te wypracowanie razem. Po za tym mam tka starych profesorów ze sie nawet nie zorientują że mnie nie ma. Do mamy mogę jeździc co weekend, co dwa. Ona tak czy siak nie kontaktuje. A ja nie jestem jej meżem tylko synem. Ma jeszcze 8 córek- spojrzał wymownie na swój brzuch- Noooo i pryzdałoby sie zebym jakoś wygladął bo jeszcze ci zbrzydnę- uśmiechcajac sie cmoknał delikatnie chłopaka- Bo wygladam jak kościotrup- gdzieś w kochanych czekoladowych oczach czaiłą sie chcęć protestu, na co Simon przyłożył palcec do pełnych ust Ślizgona-
-Ostatnie trzy lata przeżyłem na najważniejszych sprawdzianach i kartkówkach. A ty jesteś ważniejszy niż jakies tam książki czy wypracowania- przytulił go mocnooooo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Korytarz na V piętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

 Similar topics

-
» Korytarz na II piętrze
» Korytarz na VII piętrze
» Korytarz na IV piętrze
» Korytarz na IV piętrze
» Tajemniczy korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-