IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Numerologii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4606
  Liczba postów : 4405
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Klasa Numerologii   Pią Cze 11 2010, 18:22

First topic message reminder :


Klasa Numerologii


Na szóstym piętrze znajduje się niewielka klasa przeznaczona do zajęć z numerologii. Wewnątrz, na jej ścianach, wiszą różne tablice pełne cyfr i systemów liczenia. Na półkach natomiast, widnieje kilka grubych tomów dotyczących znaczenia liczb.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Sacramento
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 0
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 389
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4913-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4917-szach-i-matt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4914-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7893-matt-cunningan#220772




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sro Gru 26 2012, 21:47

Matt nie rozumiał dlaczego tak wcześnie przyszedł do tej sali. Mógł się kulturalnie spóźnić, jak zwykle. Przecież i tak nikt by na niego nei zwrócił uwagi. A tak o to musiał być świadkiem jakiś głupich wygłupów. Teoretycznie mógł już wyciągnąć książkę do Numerologii ale wyszedł by na totalnego aliena. O boże, czy on użył słowa "totalnie"? Chyba na prawdę ten świat schodził na psy, a on wraz z nim. Co mógł robić w takim momencie? Pozostawało mu tylko czekanie na nauczycielkę, która znając życie zapomniała o całym świecie i pogrążyła się w jednej ze swoich tajemniczych refleksji. A może tak napadł ją ktoś i właśnie wypruwa flaki? Oh, taka wizja bardzo podobała się Mattowi. Nie to, żeby był sadystą, ale cierpienie innych czasami zbyt go pobudzało. W końcu jego krew do czegoś zobowiązywała. Jednak na myśl o niektórych znajomych, którzy byli dla niego mili, cała satysfakcja zniknęła. No tak, z paroma wyjątkami, ale mógłby wymordować większość populacji tego zamku a i tak społeczeństwo nie straciłoby nikogo, kto byłby wyjątkowy w jakiś szczególny sposób.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Castlebay, Hebrydy zewnętrzne, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 18
  Liczba postów : 19




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pon Gru 31 2012, 14:03

Gdy już się uspokoiła, okazało się że najwyraźniej się nie spóźniła. Lekcja się jeszcze nie zaczęła, z tyłu dwójka bez zażenowania gadała. Po jej lewej stronie jakiś student z Hufflepuffu usiłował ukryć małpę i pisał liściki z dziewczyną z tego samego domu. Ślizgon, który wszedł chwilę po niej, przyglądał się nauczycielce ze znudzonym zainteresowaniem a ta chyba zapomniała, że w sali są uczniowie. poszła w ślady ślizgona, oparła głowę na rękach, wbiła wzrok gdzieś za profesorkę i puściła swoje myśli wolno, jednocześnie nasłuchując jednym uchem czy lekcja przypadkiem się nie zaczyna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 142
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 141




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob Sty 05 2013, 21:29

Zauważyłem iż Lukrecja zaczęła wydawać dziwne odgłosy, jakby się dławiła.. Nie rozumiałem co się dzieje, małpka zaczęła momentalnie puszczać gazy, które zaczęły snuć się po całej klasie. Nie chciałem żeby coś takiego się stało. Lekcja trochę już trwała, ludzie byli zanurzeni czekaniem na jakiś przebieg zdarzeń od nauczycielki.. A tutaj taka BOMBA. Moja małpka zaczęła krzyczeć swoimi odgłosami, produkując więcej smrodu, niż można sobie wyobrazić. Każdy musiał już to poczuć. Wolałem nie myśleć co się dzieje w mojej torbie..
Popatrzyłem na Fran, a po chwili na nauczycielkę..
- Radzę wywietrzyć klasę. - Syknąłem, zrywając się na równe nogi.
Zauważyłem cierpienie mojego zwierzaka.. Jednocześnie w głowie pojawił mi się plan, zerknąłem porozumiewawczo do Puchonki.
- Proszę pani.. Muszę opuścić z koleżanką, a najlepiej radziłbym odwołanie lekcji, gdyż nie będzie ona zbyt... Przyjemna w związku z zaistniałą sytuacją. Najmocniej przepraszam.. - W zasadzie już zacząłem wychodzić z ławki, pakując się i pokazując biedną Lukrecję - Jeśli się pani nie pogniewa, pójdę już. Koleżanka będzie mi potrzebna, zna się na takich zdarzeniach lepiej ode mnie. Do widzenia... - Popatrzyłem znowu na przyjaciółkę, oraz na resztę zniesmaczonej klasy. Będzie co wspominać.. O tak. Salsi, gratuluję.
Szybko znalazłem się już na korytarzu czekając na Fran, która powoli jak ja zacząłem wychodzić, kroczyła za mną.. Z resztą... Cała klasa pewnie wpadnie w panikę, albo coś.. Muszę szybko działać, potrzebny jest jakiś eliksir! Najlepiej jak najszybciej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Francja, Marseille
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 216
  Liczba postów : 68
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8543-jennifer-harrison#241605
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8546-znasz-jennifer#241636
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8547-poczta-jenn#241638
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8548-jennifer-harrison#241639




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią Cze 13 2014, 13:35

Miała dziś bardzo zły humor. Wszystko kończyło się pechem. Szła na lekcję myśląc o tym, by swój pech nie skazać na kogoś innego. Weszła do klasy, przywitała się nie ukrywając, że nie ma dziś nastroju do żartów. Wytłumaczyła im jak najszybciej umie o co chodzi, co mają zrobić.
- Są trzy etapy. Pierwszy to Liczba Celu Życia, drugi to Liczba Wewnętrzna, a ostatni to Liczba Ekspresji Zewnętrznej. A teraz dyktuje zadanie : Macie zwyczajnie zanalizować swoje imię i nazwisko w pierwszym etapie. Ten kto napiszę to bezbłędnie, bierze się do kolejnego i kolejnego. Na tablicy jest opisane jaka cyfra przypisuje literze. Każdy niech napisze to na pergaminie, a następnie po lekcji macie go mi oddać.

Kostki:
Pierwszy etap, rzucacie dwoma kostkami:
[code]12-10 : Albo nie masz do tego talentu, albo ci się nie chce, albo po prostu dziś masz zły dzień. Wszystko idzie nie tak jak powinno.
9-6 : Spóźniłeś/aś się na lekcję, a do tego nikt nie chce ci powiedzieć o co chodzi. Mimo to podglądasz u innej osoby i w miarę dobrze napisałeś/aś.
5-2 : Masz wrodzony talent! Wszystko idzie ci jak bułka z masłem!

Drugi etap rzucacie trzema kostkami. Do niego mogą przystąpić, które w pierwszym etapie miały od 5-2 pkt:
18-15 : Po raz kolejny wyszło ci perfekcyjnie. Wszyscy patrzą na ciebie ze zdumieniem, a nawet pani Harrison mówi na forum klasy, że bardzo dobrze ci wyszło i dostajesz 15punktów.
14-3 : nie wyszło ci. Było dobrze, ale nie całkowicie rozumiesz całego tego systemu.

Trzeci etap. Jak wcześniej trzeba zdać wcześniej drugi i pierwszy etap. Rzucasz 3 kostkami:
18-5 : Ostatni etap! Przez, chyba stres, nie udało ci się i nie zdałaś/eś ostatniego etapu.
4-3 : Brawo, wszystko poszło dobrze! Dostajesz kolejne 20 punktów!

Jeśli zdałeś/aś 3 etap oraz drugi wysłać na PW wiadomość o sukcesie. Za pokonany 2 etap dostaje się pochwałę od nauczyciela oraz +1 pkt do kuferka do wróżbiarstwa i astronomii. A za zdany 3 etap +2 punkty do kuferka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
Dodatkowo : ścigający
  Liczba postów : 155
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8507-matthew-temples
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8508-gryze-drapie-ryje-banie-ale-moze-ktos-sie-skusi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8528-sowka-matta#241270
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8526-matt#241268




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią Cze 13 2014, 14:22

Numerologia nigdy nie była jego mocną stroną. No bo cyferki to przecież tylko cyferki, co one mają zdziałać? Rzeczywiście byli ludzie, którzy w to wierzyli i dlatego to był obowiązkowy przedmiot, inni po prostu się tym bawili z ciekawości. Dla niego to wciąż był obowiązkowy przedmiot. Ostatnio miał nienajgorsze nastawienie więc przyszedł tu z nadzieją, że może nauczy się czegoś ciekawego i nawet do tego przekona. Zajął swoje miejsce i cierpliwie czekał na zadanie. Trzyetapowe, zdecydowanie nie brzmiało łatwo. Mimo wszystko postanowił spróbować i się go podjąć. Naskrobał na pergaminie swoje imię i nazwisko i zaczął niby coś tam analizować ale szczerze? Kompletnie tego nie ogarniał i powychodziły mu kompletne głupoty. To zdecydowanie nie był jego dzień. Westchnął zniechęcony i się przeciągnął, raczej nie zaliczy dzisiejszych zajęć.

[6+5=11]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią Cze 13 2014, 15:25

etap 1: 4+5=9

Katherine wpadła do sali niczym burza z piorunami. Nie dość, że się spóźniła, to jeszcze po drodze zgubiła dwie książki bo te wypadły jej z torby, która była nimi przepełniona i musiała je podnosić. Pojawiła się więc cała czerwona na twarzy, jednym słowem widać było że się spieszyła. Dostrzegła Matthew'a więc ruszyła w jego kierunku, nie zwracając nawet uwagi na nauczycielkę. Tamta i tak jej nie powie o czym była mowa na zajęciach więc nie marnowała nawet czasu na zadanie jej pytania. Zastraszyła jednak jakiegoś puchona i ten jej powiedział co mają robić. Szkoda, że nie mogła tylko być odrobinę milsza, przecież wtedy też by jej powiedział co i jak? Dlaczego? Bo trafiła na wyjątkowo miłego i punktualnego ucznia. Ją to jednak nie obchodziło? Taki miała dzień więc nie była miła dla obcych, a osiągała i tak to co chciała. Przywitała się z kolegą ze Slytherinu dając mu szybkiego buziaka w policzek. Szybko też zabrała się do pracy i napisała swoje imię i nazwisko na kartce i ładnie to zanalizowała, wszystko super, ale i tak nie mogła przejść do drugiego etapu. Więc o co tu chodziło? To w końcu zrobiła dobrze zadanie czy nie?
-Coś czuję Matti, że my na tym etapie kończymy naszą pracę na tym beznadziejnym przedmiocie- powiedziała do niego szeptem, tak by nauczycielka zbyt dobrze jej nie usłyszała, a najlepiej to wcale jej nie usłyszała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Cambridge, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 399
  Liczba postów : 443
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6942-faye-grey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8001-ale-ze-jak-to-nie-chcesz#223967
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8018-napisz-do-mnie-chociaz-ty-3#224585
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8002-faye-grey#224012




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią Cze 13 2014, 16:55

A więc czas na lekcję numerologii. Wstała z łóżka zabierając torbę z fotela. Ruszyła wolnym krokiem w stronę klasy. Piątek 13? Pechowy dzień, ale czy dla Faye? Przekonamy się na lekcji. Weszła do klasy i zajęła miejsce. Kiedy do klasy weszła Pani Profesor uśmiechnęła się delikatnie i westchnęła. Wysłuchała jej uważnie gdy wyjaśniała zadanie, które mieli wykonać. Wzięła pergamin i zaczęła pisać. Etap 1 poszedł jej świetnie z to etap 2 zawaliła. Ehh nie ważne. Nie udało się no cóż, każdemu może się zdarzyć prawda?

[ etap 1 ( 1 + 2 = 3 )]
[ etap 2 ( 2 + 3 + 4 = 9 )]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 33
  Liczba postów : 21
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8595-caleb-donaghue#242776
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8597-caleb#242795
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8598-sowa-tadeusz#242781
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8600-caleb-donaghue#242787




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią Cze 13 2014, 20:43

Caleb nienawidził numerologii. Za każdym razem, kiedy przychodziła lekcja tego przedmiotu, to starał się za wszelką cenę nie zasnąć. Poza tym nie miał do tego talentu i zwyczajnie uważał, że ten przedmiot mu się absolutnie do niczego nie przyda. Jednak dzisiaj zmobilizował się, wziął w dłoń podręcznik, pergamin i pióro z atramentem, a następnie powędrował do sali. Co prawda spóźnił się chwilę, jednak zajrzał do sąsiadów przyglądając się, co robią i po chwili zrobił zadanie tak jak oni. Wydawało mu się, że jest w miarę dobrze. Dlatego też przeszedł do kolejnego zadania... no i jak zwykle zawalił. Wszystko zrobił źle i był bliski, żeby rozedrzeć pergamin na kawałki. Ale powstrzymał się i do końca lekcji zwyczajnie nic nie robił. Przyglądał się innym uczniom tylko czekając aż dostanie ujemne punkty za zawalenie zadania. Swoje nieszczęście postanowił jednak zwalić na piątek trzynastego... który trwa u niego niemal cały rok.

Etap 1 - 4+2=6
Etap 2 - 2+2+3=7
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Kraków, Polska
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 244
  Liczba postów : 185
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8355-wojtek-zielinski
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8357-kloc-sie-ze-mna#235046
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8358-skoro-juz-musisz#235049
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8356-wojtek-zielinski#235042




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią Cze 13 2014, 22:18

Na numerologii pojawił się Zieliński. Tak dla odmiany zajęcia w klasie miały się odbyć dlatego z trafieniem nie miał najmniejszego problemu. Tak dla odmiany.
Usiadł gdzieś z boku, wysłuchał nauczycielki i przystąpił do zadania. Nie za bardzo chyba zrozumiał o co w tym wszystkim chodziło, ale zabrał się do za pierwszy etap. Liczba Celu Życia czymkolwiek nie była to udało mu się ją określić bezbłędnie. Z Liczbą Wewnętrzną miał już problem i za nic nie wiedział gdzie popełnił błąd. Próbował podejść do tego raz jeszcze, ale znów mu nic nie wychodziło. Nie rozumiał o co w tym chodziło.
- O co chodzi z Liczbą Wewnętrzną? - spytał Zieliński mając nadzieję, że dostanie satysfakcjonującą go odpowiedź. Nie będzie później musiał przekopywać się w bibliotece przez książki, aby samemu zrozumieć o co dokładnie chodzi.

I etap 1=4=5
II etap 2+6+5=13

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8167-naya-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8170-naya
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8173-napisz-do-nayi#226719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8172-naya-valley




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią Cze 13 2014, 23:30

Jeżeli mamy być szczerzy, Naya numerologii nigdy nie lubiła. Uważała ten przedmiot za zupełnie nie potrzebny. Jednak nadal była to lekcja obowiązkowa, na której- bądź co bądź pojawić się wypadało. Znudzona do granic możliwości, spakowała więc potrzebne rzeczy i leniwym krokiem ruszyła w stronę sali numerologii.
W zasadzie, gdy tylko weszła do klasy, wyczuła tu niemiłą atmosferę. Nauczycielka zachowywała się, jakby przyszła tu z przymusu, a sami uczniowie jakoś też nie specjalnie się udzielali. Wzruszyła lekko ramionami i rzuciła krótkie Dzień dobry w stronę kobiety. Uśmiechnęła się jeszcze do Kath i usiadła w jednej z wolnych ławek.
Zadanie składało się z trzech etapów, więc na dzień dobry wiedziała, że może liczyć się z porażką. I mimo, że pierwsza część wyszła jej bardzo dobrze, dwie kolejne były porażką- w dosłownym tego słowa znaczeniu. No cóż, za bardzo się jednak tym nie przejęła.

Etap 1: 3+2=5
Etap 2: 5+2+4=11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : I
Skąd : Mumbai, Indie
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 164
Dodatkowo : animag - wąż
  Liczba postów : 109
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8469-anjali-narayana#240019
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8475-anjali-s-friends-and-foes#240026
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8476-sowka-anjali#240029
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8478-anjali-narayana#240034




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob Cze 14 2014, 01:49

Dziś wszystko nie układało się tak jak trzeba. Anjali już od początku dnia wszędzie się spóźniała i musiała biegać, żeby w ogóle zdążyć na niektóre zajęcia. Przeklinała pod nosem naprawdę bardzo mocno. A już szczególnie kiedy przed łazienką dziewczyn zrobiła się naprawdę duża kolejka i trochę trwało, zanim Hinduska weszła i zrobiła co trzeba. Oczywiście zgodnie z jej szczęściem dzisiejszego dnia spowodowało to spóźnienie na lekcje z numerologii, choć tak uwielbiała astrologię i wróżbiarstwo. Wściekła się jeszcze bardziej na cały świat kiedy nikt ze Slytherinu nie raczył jej powiedzieć co takiego się działo. Dopiero kiedy przecisnęła się naprzód podejrzała u jakiejś osoby z boku co takiego robią i po kilku próbach udało się osiągnąć tą, jak się okazuje, Liczbę Celu Życia.

[3+3=6]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 493
Dodatkowo : wilkołactwo
  Liczba postów : 846
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2239-amelia-wotery?highlight=Amelia+Wotery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2243-amelia-wotery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5271-sowka-amelii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7243-amelia-wotery




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob Cze 14 2014, 14:12

Amelia szczerze zapomniała o dzisiejszej lekcji numerologii, swoją drogą, nie chciało jej się tutaj dziś przychodzić. Poza tym, gdy zobaczyła panią profesor, która zdecydowanie nie miała dzisiaj dobrego dnia i nie chciało jej się prowadzić lekcji, jeszcze bardziej się zniechęciła. Pokiwała tylko głową na jej tłumaczenie, co mają dzisiaj zrobić i wywróciła oczami, przygotowując się do zajęć. Jak się okazało, panna Wotery kompletnie nie miała talentu i chęci do wykonywania dzisiejszego zajęcia, więc wszystko wychodziło jej całkiem inaczej niż chciała. W końcu stanęło na tym, że skończyła tylko pierwszy etap, który jak się później okazało był najmniej ważny w całej lekcji. Zrezygnowana stwierdziła, że nie powinna się zabierać za dalszą część lekcji i czekała na jej zakończenie z niecierpliwością. Jak się okazało, zmarnowała tylko czas przychodząc tutaj. Wywróciła oczami i z ulgą opuściła klasę numerologii gdy lekcja dobiegła końca. W duchu obiecała sobie, że był to ostatni raz, gdy pojawiła się na lekcji. Po co ma marnować swój jakże cenny czas na takie pierdoły? Powinna się skupić na pisaniu pracy zaliczeniowej i na lekcjach eliksirów. W końcu to było jej prawdziwe powołanie.

/zt
etap 1 - 11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Sofia, Bułgaria
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 765
Dodatkowo : szukający
  Liczba postów : 682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6588-tanner-chapman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6591-tannerowe#185457
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6592-sowka-tannera#185458
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7242-tanner-chapman




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob Cze 14 2014, 14:19

Chapman był zadowolony, że na dziś jego zajęcia dobiegły końca. Zadowolony do momentu, w którym ktoś nie przypomniał mu, że przecież dzisiaj odbywa się także numerologia. Zdenerwowany pacnął się otwartą dłonią w czoło. Jak mógł o niej zapomnieć? Przecież co tydzień zmaga się z tą samą, straszną rzeczywistością - piątkowe popołudnie spędza w klasie numerologii, udając, że słucha nauczycielki. Pobiegł pędem w stronę klasy, jednak gdy do niej wpadł, lekcja już się rozpoczęła.
- Przepraszam za spóźnienie, pani rozumie.. - wiedział, że nauczycielka nie rozumiała. Dzisiaj jednak wyglądała, jakby miała dość nauczania i siedziała tutaj z przymusu. Cóż, wreszcie mógł bez wyrzutów sumienia usiąść z tyłu klasy i w ogóle nie przejmować się tym, co będą dzisiaj robić. Nikt nie chciał powiedzieć mu o co chodzi, a może inaczej, nikt nie wiedział tak naprawdę co dzieje się na tej dziwnej lekcji. W końcu Chapmanowi udało się podejrzeć część notatek, jakie napisała jakaś skrupulatna Krukonka i jego praca wyszła całkiem zadowalająco. Niestety, stracił dużo czasu na bezczynnym siedzeniu i udało mu się ukończyć tylko pierwszą część zadania przeznaczonego na dzisiejszą lekcję. Wzruszył beznamiętnie ramionami - jakoś go to nie ruszało. Z klasy wyszedł jako pierwszy, szybciej niż ktokolwiek zdążył się zorientować, że lekcja się skończyła.

/zt
etap 1 - 9
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : czarodziejska wioska Frihet, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 734
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 554
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8096-leonardo-taylor-bjorkson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8122-chodz-do-leosia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8123-sowka-leosia#225778
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8124-leonardo-taylor-bjorkson#225780




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob Cze 14 2014, 14:35

Leonardo jak zwykle nie mógł znaleźć klasy numerologii. Zawsze stanowiło to dla niego problem, jednak zawsze jakoś udawało mu się dotrzeć na miejsce. Dzisiaj było inaczej. Błądził przed dobre dziesięć minut, zastanawiając się, gdzie on do cholery jest. Wreszcie jakiś Gryfon, który także zmierzał na lekcje zlitował się nad Leosiem i zabrał go ze sobą. Zabawne. Wpadli spóźnieni na lekcję, jednak tamten nie odezwał się nawet słowem. Leo był tak nauczony, że zawsze przepraszał za spóźnienie, więc uśmiechnął się lekko do nauczycielki, spóźniając głowę.
- Przepraszam, zawsze mam problem ze znalezieniem tej klasy.. - powiedział cicho, jednak nauczycielka spiorunowała go wzrokiem, więc ucichł, zajmując jakieś wolne miejsce. Nikt nie chciał powiedzieć mu o co chodzi, więc zaczął podglądać pracę jakiegoś Ślizgona, który, na szczęście Leosia, nie zobaczył, co on robi. Uśmiechnął się lekko do swojej kartki i napisał na niej kilka rzeczy, które miał później oddać nauczycielce. Okazało się jednak, że zabrakło mu czasu na dalsze etapy lekcji, więc zrezygnowany opuścił klasę równo z końcem zajęć.

/zt
etap 1 - 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Rok Nauki : III
Wiek : 21
Skąd : Hrabstwo Wiltshire, UK
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 118
  Liczba postów : 509
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8520-sarah-sullivian
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8531-sara-sullivian
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8542-sowka-sary
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8523-sara-sullivian




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob Cze 14 2014, 15:13

Sara całkowicie zaspała na lekcję Numerologii. Tak więc w biegu narzuciła na siebie na szkolną szatę i niczym strzała pomknęła do klasy numerologii. Wślizgnęła się oczywiście cichaczem do sali, rzucając przy okazji ukradkowe spojrzenie na Jennifer. Tak, na Jennifer. Panna Sullivian była w dobrych kontaktach z młodą nauczycielką a prywatnie to nawet mówiły sobie po imieniu - jedynie w klasie Sara, odnosiła się do niej niczym do profesora. Posłała jednakże Jen, krótkie przeciągłe spojrzenie i zmarszczyła delikatnie swoje czoło, dostrzegając, że młoda kobieta chyba dzisiaj nie ma swojego dnia. Teraz jednak Sara skupiła się na swoim zadaniu. Westchnęła cierpiętniczo bo przez swoje spóźnienie totalnie nie wiedziała co ma zrobić i usiadła obok pierwszej lepszej osoby - tym razem obok Anjali i szybko się połapała co i jak, gdy rzuciła okiem na jej na kartkę. Machinalnie rozwiązała swoje zadanie w pierwszym etapie a na kolejne zwyczajnie nie starczyło jej czasu więc pocierając dłońmi swoje oczy, ziewnęła przeciągle i sekundę później wyszła z sali lekcyjnej.

etap I - 9.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 166
  Liczba postów : 116
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7891-jane-stark
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7900-jane-stark
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7902-jane-stark#221001
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7901-jane-stark




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob Cze 14 2014, 15:39

Ten dzień był wyjątkowo radosny. Wszystko szło jak z płatka. Na zajęcia Stark chodziła punktualnie i ani razu jeszcze nie zawaliła lekcji. Ponadto miała też sporo wolnego czasu co oczywiście wykorzystała grając na tak bardzo utęsknionych skrzypcach... Oczywiście - dzień nie mógł być idealny. Stark zupełnie zapomniała o lekcji Numerologii. W sumie mogła na nią wcale nie iść, bo szczerze nie cierpiała i nie rozumiała tego przedmiotu. Mogła zostać w Pokoju Muzycznym i grać. Mogła, ale zmobilizowała się i popędziła korytarzami do klasy. 
Spóźniła się, ale i tak było mało uczniów, więc pomyślała, że nauczycielka powinna się cieszyć, że w ogóle tu przyszła. Podpytała trochę innych o co chodzi w zadaniu, bo nauczycielka chyba miała zły dzień i nie zamierzała łaskawie tłumaczyć. No cóż nic nie zepsuje Stark dobrego humoru! Zabrała się niezwłocznie do pracy... Hmm zadanie będzie wiązało się z jej imieniem i nazwiskiem? Stark poszło lepiej niż myślała. Właściwie wszystko było perfekcyjnie przepisane. Trochę się tym zszokowała, taka dobra z Numerologii jeszcze nie była. Widocznie to zasługa dzisiejszego dnia. No więc popatrzyła na etap drugi.
Jane przeczuwała, że tak czy siak jej dobra passa na lekcji się skończy. No bo jak mogła robić wszystko perfekcyjnie skoro tego nie rozumiała? Na drugim etapie poszło jej gorzej, mianowicie nie całkiem beznadziejnie, bo było blisko, żeby było całkiem całkiem. Po prostu coś pomyliła, przez co nie mogła już przystąpić do kolejnego etapu. W wyniku końcowym dobrze poszedł jej jeden etap na trzy... Oby nie pogorszyła się jej drastycznie ocena z Numerologii, która i tak była (nie oszukujmy się) słaba.
Stark nie miała czasu na kolejne etapy, więc wyszła. Wcale nie było jej przykro, że lekcja nie poszła idealnie. Czekała ją teraz kolejna godzina wolnego.

Etap 1. 3 + 1 = 4
Etap 2. 6 + 3 + 4 = 13
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 238
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7705-meadow-c-windstow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7709-meowmeow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7710-sowka-meadow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7711-meadow-windstow




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob Cze 14 2014, 16:20

Meadow lubiła Numerologię. Była nią szczerze zafascynowana, chociaż nie zawsze całkowicie ją rozumiała. Nie chciała ominąć lekcji, a jednak... zapomniała o niej. Dokładniej o jej rozpoczęciu, więc przyszła na lekcję już spóźniona. Najwidoczniej nie całkowicie, ale i tak się wstydziła i było jej smutno, biedactwo. Rzuciła wstydliwe "przepraszam" i usunęła się z pola widzenia pani Harrison, jakby licząc na to, że ucieknie przed jakimiś konsekwencjami swojej niepunktualności. Nie załapała się na tłumaczenie nauczycielki, więc próbowała prosić kogoś o pomoc, ale ostatecznie nikt jej za bardzo nie pomógł. Zła karma czy jak? Nie, niemożliwe! Czym niby sobie zasłużyła? Cały czas była miła, pomocna i tak dalej. Zero zmian. Widocznie zły dzień i tyle, no!
Kiedy Puchonce kończyły się pomysły na to, co mogłaby zrobić, by jeszcze zakapować, pomyślała, że wykorzysta bardzo typowy i chytry sposób. Nie w jej stylu, ale trzeba sobie radzić, nie? Zaczęła przyglądać się uważnie jakiejś nieznanej jej dziewczynie i... chyba zrozumiała! Tyle dobrze. Zaraz przystąpiła do zadania, którym jak zrozumiała była analiza własnego imienia i nazwiska. Wydało jej się to być banałem, ale coś chyba poszło nie tak. Przy badaniu nazwiska zaczęły się schody. Ostatecznie sobie poradziła, ale zadania perfekcyjnie nie wykonała. No smuteczek, może innym razem będzie lepiej! O ile przestanie się spóźniać.

(zt)
etap 1 - 4 + 3 = 7
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Lille (France)
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1570
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 881
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8601-sunny-oriana-saltzman#242812
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8623-chcesz-ze-mna-relacji#243345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8622-marudz-az-ci-sie-znudzi#243339
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8624-sunny-oriana-saltzman#243354




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Nie Cze 15 2014, 18:43

Sunny wbiegła go klasy i rozejrzała się po zgromadzonych osobach. Zajęła miejsce i czekała na to, aż Pani Profesor wyjaśni im co będą dziś robić. Tak jak myślała zajęcie, które im wyznaczyła było nudne, ale co poradzić. Wysłuchała uważnie instrukcji co do wykonania przydzielonej czynności i wzięła się do robot. Niestety nie wyszło jej to najlepiej. Kto wymyślił takie coś? Przecież cyfry to tylko cyfry i nic więcej. One nic nie oznaczają. To tylko cyferki.
Odgarnęła kosmyk kasztanowych włosów z policzka, po czym wetknęła go za ucho. Uśmiechnęła się sama do siebie i westchnęła cichutko. No cóż nie wyszło jej, ale następnym razem się uda. Miejmy taką nadzieję.

Etap I - 6 + 4 = 10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1304
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 545
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7393-katniss-johnson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7396-niezrozumiana-przez-nikogo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7406-tutaj-katniss-johnson-zostaw-wiadomosc
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7405-katniss-johnson




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Czw Cze 19 2014, 01:05

Panna Johnson wpadła na lekcję nieco spóźniona. Wszystko z racji szukania klasy do numerologii. Nie chodziła na ten przedmiot, więc i po co jej wiedza, gdzie znajduje się klasa do wykładania tego przedmiotu? W dodatku nauczycielka była chyba jakaś zła albo zmęczona, bo nie odzywała się ani słowem poza tym, co musiala powiedzieć. Katniss nie pytając więc o nic, zabrała się za interpretację swojego imienia i nazwiska. Ściągała od innych, bo sama nie wiedziała za bardzo, co ma właściwie zrobić. Nikt nie chciał jej tego wytłumaczyć, więc niektóre literki najzwyczajniej w świecie ściągnęła, nie fatygując się nawet, by sprawdzić, czy są dobrze zinterpretowane. Mimo to, nie wyszło to dziewczynie tak źle, jak mogloby być. Nie mogła jednak przystąpić do dalszej części lekcji, wzruszyła więc ramionami i rozejrzała się w poszukiwaniu osób, które też wychodzily,a gdy je ujrzała, udała sie razem z nimi.

zt
5+4=9
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 41
Skąd : Szkocja
Galeony : 248
Dodatkowo : Opiekun Slytherinu
  Liczba postów : 245
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3551-aden-morris




Specjalny






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sro Lut 15 2017, 02:39

den to jeden z tych przystojnych, młodych czarodziejów, który rozpoczął pracę w Hogwarcie niemal zaraz po skończeniu studiów. Mówi się, że większość studentów uczęszcza na lekcje historii magii, aby przypodobać się czarującemu wykładowcy. Bzdura! Każdy, kto chociaż raz wysłuchał wykładu profesora Morrisa potwierdzi, że mężczyzna nawet o Historii Magii i Historii Czarów potrafi opowiadać tak, jakby co najmniej mówił o lataniu na smoku! Jeśli natomiast zauważy, że ktoś przypadkiem go nie słucha, już przestaje być tak czarujący! Krnąbrnych uczniów bez wahania wyrzuci z klasy odbierając punkty. Choć może sprawiać wrażenie sympatycznego, ten absolwent Slytherinu na lekcjach jest bardzo rygorystyczny. Od uczniów wymaga wiele i jeśli ktoś decyduje się na jego lekcje, musi przygotować się na ciężką pracę. Nie odpuszcza, a za braki zdań karze. I nie próbuj się z nim targować! Jest niebywale inteligentny, a wdając się z nim w puste dyskusje możesz tylko się ośmieszyć. Poza lekcjami wydaje się być dość poważnym mężczyzną, który nie wdaje się w głębsze relacje ze swoimi uczniami. Chociaż mawia się, że po prostu w doborze towarzystwa jest równie rygorystyczny i wybredny co w innych dziedzinach życia. Aden jest bowiem odrobinę zadufany w sobie. Lubi się wywyższać nad innymi, gdyż w swoim przekonaniu jest od nich o wiele lepszy. Mawia się, że złamał nie jedno serce, miejmy nadzieję, że kolejne nie będzie należało do któregoś z uczniów.

Wszyscy, którzy przyjdą, proszeni są o wyrażenie swojej opinii na temat numerologii. Chodzi o wypowiedź bohatera, niech Aden to usłyszy.


Ostatnio zmieniony przez Aden Morris dnia Pon Lut 20 2017, 00:02, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Posiadłość rodzinna w Luton, okolice Londynu, Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 21
  Liczba postów : 15
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14190-andrew-berkley#bottom
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14231-andrew-berkley-relacje#375505
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14232-andrew-berkley-poczta#375507
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14230-andrew-berkley-kuferek#375504




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Czw Lut 16 2017, 19:13

Przyszedł kolejny jakże cudowny dzień w Hogwarcie, a co za tym idzie, po raz kolejny Andrew musiał walczyć ze swoim łóżkiem, które niemiłosiernie trzymało go w ryzach. Po kolejnej nocnej sesji z poezją bardzo ciężko było mu opuścić swoje wygodne posłanie. Niestety nie miał on zbytnio czasu na leżenie, gdyż niedługo rozpoczynają się kolejne zajęcia. Chwycił za swój kalendarz i otworzył na dzisiejszej dacie, po czym zaczął czytać. Dzisiaj padło na numerologię.. Nie był to jego ulubiony przedmiot, jednak nie mógł też powiedzieć, że go nie lubi. Jak do większości przedmiotów nie przykłada zbytnio uwagi, gdyż dzięki łatwości nauki, nie musi się w ogóle starać by być przygotowanym na zajęcia.. Jedyne co mu przeszkadza, to wymagania nauczyciela, który nie do końca rozumie, że nieodrobione zadanie nie oznacza braku wiedzy...
Wyczołgał się i skierował do szafy, wyciągając dokładnie wyprasowaną kremową koszulę i nakładając na nią żółto-czerwony sweter w pasy z tarczą Griffindoru. Po chwili był już ubrany i po zgarnięciu ostatniej, już lekko podeschniętej kanapki z tacki, złapał swoją torbę z zeszytami i ruszył w kierunku sali.
Kiedy dotarł na miejsce, okazało się, że jeszcze nikogo nie było. Dotarł pierwszy, dlatego też miał okazję wybrać najlepsze miejsce. Wszedł do sali i usiadł mniej więcej w połowie, tak aby gdzieś zniknąć w całym tłumie nadciągających uczniów. Chwilę później położył się na ławce, miał jeszcze 15 minut, które mógł spożytkować na szybką drzemkę... Zamknął oczy i odetchnął, układając się jak najwygodniej się dało. Po obu swoich stronach miał miejsce wolne i zastanawiał się, na kogo tym razem padnie. Kto zaszczyci go swoją obecnością...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Tyresö, Szwecja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 51
  Liczba postów : 82
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią Lut 17 2017, 01:21

Tej nocy Olii nie spał najlepiej. Obudził się koło trzeciej w nocy i nie mógł już zasnąć. Wiercił się w łóżku z dobre trzy godziny. W końcu się poddał i wstał. Wszyscy jeszcze spali. Ślizgon przebrał się, wziął wszystkie potrzebne rzeczy na zajęcia i po ciuchu opuścił dormitorium. Przynajmniej raz w życiu nie spóźni się na pierwsze zajęcia.
Przez dłuższy czas włóczył się po korytarzach. Na chwilę zajrzał do biblioteki, aż w końcu trafił do klasy Numerologii. Ku swemu zdziwieniu nie był pierwszy. W środkowym rzędzie siedział koleś z Gryffindoru. Szwed usiadł za nim.
Kto rano wstaje ten piątkę dostanie, albo pięścią prosto w twarz za niewyparzony język. Nieszczęścia chodzą po ludziach, a za ślizgonem wręcz lubi ganiać, poczynając od obudzenia się w nocy i niemocy w ponownym zaśnięciu. Chłopak był strasznie ciekaw co jeszcze nieszczęśliwego mu się przydarzy. Miał tylko nadzieję, że kochany profesorek zawiśnie dzisiaj nad kimś innym, a Willa zostawi w spokoju. Szwed poniekąd lubił zajęcia z numerologi. To był jeden z przyjemniejszych i łatwiejszych przedmiotów. ''Podaj mi swe imię a opowiem ci twoją przyszłość'' czy coś w tym stylu. Na zajęciach z numerologi można dowiedzieć się ciekawych rzeczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Hiszpania, Walencja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1537
  Liczba postów : 889
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12573-candida-feliciana-miramon#339796
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12577-cukierek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12578-lluvia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12581-candida-feliciana-miramon




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią Lut 17 2017, 22:03

Spacerowała po Hogwarcie tak po prostu, naprawdę. Nie miała żadnych planów, nawet niecnych. Kuchnia była zajęta, Pokój Życzeń nie chciał się otworzyć… Nie miała co ze sobą zrobić, a żeby nie siedzieć bezczynnie, wybrała się na przechadzkę. Odwiedziła bibliotekę i poszukała tam książki o magicznym gotowaniu (pod tym względem Hogwartu miał znaczne braki), ale w ostateczności wyszła z książką do historii magii. Tylko dlatego, że miała ciekawy tytuł.
Zawędrowała aż na szóste piętro i jako że nie mogła znaleźć wolnej ławki, otworzyła książka i czytała, idąc dalej. Prawie wpadła na ścianę, ale zdążyła na czas skręcić i wtedy wpadła na @Felix U. C. Keane, a właściwie na jego psidwaka, który zaraz uskoczył, a Felka nie zdążyła się zorientować, co się dzieje. Książka wypadła jej z rąk i upadła gdzieś na ziemię, a za nią Candy. Cholera.
Jęknęła.
Przepraszam, nie chciałam – powiedziała od razu i zaczęła się podnosić. Wtedy też zorientowała się, że to Fuck. Nie dało się go zapomnieć. – Jak po zaklęciach? Profesor bardzo szybko nas rozdzielił – stwierdziła z wyraźnym żalem. Miała ochotę z nim porozmawiać, o czymkolwiek, wtedy im po prostu przerwano. Wydawało jej się, że gdzieś tu jest pusta klasa… – Chodź. – Złapała Ślizgona za rękę i upewniła się, że trzyma psidwaka, po czym otworzyła drzwi i już chciała się cieszyć, że mają spokój, gdy spojrzała wprost na profesora.
Um… Dzień dobry, profesorze – powiedziała głośno. Żeby tylko Fuck załapał, że coś poszło nie tak. – Już siadamy. – Zaciągnęła chłopaka do ławki i cicho wytłumaczyła: – Pomyliłam sale, trafiliśmy na numerologię… Musimy wyrazić swoją opinię o numerologii – wytłumaczyła i podrapała się po głowie. Sama nie wiedziała, co powiedzieć. – Uważam, że to ciekawy przedmiot, o wiele bardziej wiarygodny niż wróżbiarstwo. Myślę, że nieprzypadkowo tak się nazywamy lub urodziliśmy się danego dnia – powiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Bray, Irlandia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 68
  Liczba postów : 75
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13987-felix-u-c-keane#370197
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14000-this-is-fucking-awesome#370204
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14001-freak#370208
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13999-felix-u-c-keane#370202




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią Lut 17 2017, 22:16

Felix miał nadzieję, że na nikogo nie wpadnie - była to akurat taka godzina, że powinny trwać jakieś zajęcia. Miał ochotę trochę rozprostować nogi, bo ostatnio jakby cały czas tylko siedział w Salonie Slytherinu. No dobra, pojawił się na Zaklęciach, ale to tyle...
Wszystko szło świetnie, aż to ktoś wpadł na niego i biedną Colly. Psidwak szczeknął wściekle, ponieważ chociaż w porę uskoczył, to cała sytuacja była dość szokująca. Fuck pochylił się od razu i pogłaskał zwierzaka, żeby nieco go uspokoić.
- To nic - uśmiechnął się lekko, rozpoznając głos Candy. Przynajmniej wpadła na niego taka osoba, z którą mógł sobie pogadać. - Och, muszę jeszcze poćwiczyć zaklęcie Exluditur, nie jestem zbyt zadowolony ze swoich wyników. - Przyznał otwarcie, bo skoro dziewczyna już wyciągnęła ten temat... Był na siebie zły, ale jednocześnie się sobie nie dziwił. Miał problemy z koncentracją, gdy był w zbyt głośnych miejscach. Sala pełna uczniów... No cóż, to nie były dla niego odpowiednie warunki. Z drugiej strony na tym polegała trudność zadania! - Też żałuję, ale żeby tak od razu mnie atakować? Mogłaś po prostu zagadać... - Zażartował jeszcze.
Candy wzięła sprawy w swoje ręce i najwyraźniej bardzo zależało jej na rozmowie - co Fuck uznał za wyjątkowo miłe. Pozwolił zabrać się do jakiejś sali, ale nie spodziewał się takiej wpadki.
- Dzień dobry... - mruknął w stronę profesora, próbując wyłapać jak najwięcej z tego, co się dzieje.
- Zamorduję cię, ale później. - Poinformował spokojnie Hiszpankę, po drodze uderzając się lekko w ławkę. Collardo sapnęła z niezadowoleniem, ale Felix był teraz już zbyt zmieszany i rozkojarzony, żeby się czymkolwiek przejąć. Och, jak on nie lubił takich nieplanowanych sytuacji!
- Ja z kolei uważam, że jest to przedmiot o tematyce dość naciąganej, nie jestem w stanie uwierzyć w pewne zagadnienia i prawdę powiedziawszy, numerologia nigdy do mnie nie przemawiała. Możliwe jednak, że moje zdanie jest błędne - nigdy mnie te tematy za bardzo nie interesowały i nie zgłębiałem ich. - Oświadczył, chcąc wyrazić swoją opinię ale przy tym być i względnie miłym. Numerologię uważał za stratę czasu i sam w życiu nie pojawiłby się na tych zajęciach. Nie miał ochoty robić scen, wolał już to wszystko przeczekać.
Aczkolwiek nie zamierzał tego Candy zapomnnieć!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 166
  Liczba postów : 411
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14140-golum#373559
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14139-calum-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią Lut 17 2017, 22:25

Również ja zjawiłem się na lekcji numerologii. Był to jedyny warty uwagi przedmiot, na który mogłem się wybrać tuż przed feriami, więc nawet się ucieszyłem, że nie wyjadę w ciepłe kraje (bo takie było moje przekonanie, byłem tak naiwny...) mając jedynie niesmak po ostatnich zajęciach z zaklęć. Straszliwie frustrujące jest to, że przecież nie macham różdżką od wczoraj, a wciąż potrafię mieć problemy z jakimś zaklęciem, mimo że nie jest ono czymś wyszukanym i super zaawansowanym. Starałem się nie myśleć o tej małej porażce, a zamiast tego skupić się na tym, czym będziemy się zajmować na numerologii. Jak dla mnie był to bardzo wdzięczny przedmiot i na pewno znajdował się w spektrum moich zainteresowań. Co prawda więcej czasu i pracy poświęcałem zgłębianiu wróżbiarstwa i astronomii, lecz mimo to potrafiłem dostrzec piękno w numerologii. Działa na trochę innych zasadach niż metody wróżbiarstwa, mimo to zawsze potrafiła mnie zainteresować.
I jeśli nauczyciel poprosi, bym na głos wyraził swoją opinię, raczej uderzę w superlatywy. Mam otwarty umysł na wszystko co chociaż w niewielkim stopniu przyczynie się do tego, że zgłębię tajniki tego świata i osób naokoło.
W klasie usiadłem z przodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klasa Numerologii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

 Similar topics

-
» Klasa Numerologii
» Klasa Numerologii
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
szóste pietro
-