IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Numerologii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4484
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Klasa Numerologii   Pią 11 Cze 2010 - 18:22

First topic message reminder :


Klasa Numerologii


Na szóstym piętrze znajduje się niewielka klasa przeznaczona do zajęć z numerologii. Wewnątrz, na jej ścianach, wiszą różne tablice pełne cyfr i systemów liczenia. Na półkach natomiast, widnieje kilka grubych tomów dotyczących znaczenia liczb.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Preston
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 648
  Liczba postów : 949
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13332-ezra-thomas-clarke
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13335-relki-ezry
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13336-eureka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13338-ezra-clarke




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Czw 22 Cze 2017 - 15:47

Cóż, Leonardo nie był dobrym kłamcą i już po jakże autentycznym śmiechu Ezra podejrzewał, że coś nie będzie grało. Uśmiechnął się więc tylko łagodnie, bo przecież nie wszyscy musieli być dobrzy z numerologii. (A Leo nie musiał być dobry z niczego.)
- Do zobaczenia potem - mruknął, podśmiewując się z tej dramatycznej ucieczki. Uważał, że nie była ona do końca potrzebna, nawet jeśli chłopak naprawdę nic nie rozumiał. Ezra sądził, że zdołałby mu jakoś pomóc, ale cóż...
Szczerze to Clarke spodziewał się jakiegoś komentarza, jakiegoś choć drobnego doczepienia się do jego odpowiedzi. Ale Morris go zaskoczył i to nawet podwójnie, bo umieścił go w grupie zaawansowanej. Początkowo stwierdził, że to nobilitujące wyróżnienie, zdanie jednak szybko zmienił, kiedy okazało się, że będzie miał dwa razy więcej pracy niż Ruth czy Theo. Skrzywił się z niechęcią. Trzeba się było nie wymądrzać na tej kartkówce...
Ezra kilkakrotnie już rozpisywał swoje nazwisko, dlatego bez problemu bez użycia podręcznika podstawił odpowiednie cyferki. (Chociaż przy drugiej coś się zamotał i mu wyjść przez chwilę nie chciało.) Problem pojawiał się jednak w innym miejscu - on był Ezrą Clarkiem czy Ezrą Thomasem Clarkiem?
Postanowił obie liczby rozpisać na dwa sposoby i dopiero wtedy zdecydować.

praca:
 

Otworzył podręcznik na odpowiedniej stronie i przejrzał interpretacje wszystkich liczb. No i szczerze mówiąc miał spory problem. Uniósł więc wysoko rękę.
- Profesorze, mam pytanie. Czy muszę uznawać moje pełne nazwisko czy tylko to, którego używam? Kiedy uwzględniam drugie imię wychodzi mi, że jestem indywidualistą-przewodnikiem, który nie potrafi współpracować, jest wybuchowy i przewidywalny jak cztery pory roku... - Uśmiechnął się krzywo, bo naprawdę nie trzeba było znać Ezry, żeby wiedzieć, że kompletnie nie odnajdywał się w takiej interpretacji. - Jeśli zostałbym przy "Ezra Clarke" według liczby wewnętrznej byłbym osobą o artystycznej duszy, towarzyską i z poczuciem humoru, czasem powierzchowną. Liczba Ekspresji Zewnętrznej określa mnie wtedy jako spostrzegawczego i bystrego, ze słabością do ciężkich wyzwań i żadnego wiedzy o tym co tajemnicze... Więc która z nich jest poprawna?
Nie był pewien, czy jego pytanie nie było trochę głupie, ale przecież dlatego tu był - żeby się czegoś nauczyć. Chociaż miał nadzieję, że Morris nie uzna jego nagłego zainteresowania za jakiś podstęp... Niezależnie od lekcji, Ezra zawsze bardziej zaangażowany był w prowadzenie rozmowy z ławkowym towarzyszem niż w zadanie... No ale towarzysz go opuścił. Chcąc, nie chcąc musiał się skupić. A mógł wybrać Theo!
- Chyba że to znaczy, że takie cechy nie są dominujące i uwydatnią się we mnie, kiedy zacznę oficjalnie używać drugiego imienia, a nie tylko w kartotekach - dodał jeszcze retorycznie. Bo o to chyba chodziło w tym całym potencjale energetycznym - skoro liczby emanowały określoną energią to zmiana podpisu mogła oznaczać nawet zmianę charakteru człowieka.
Zmarszczył brwi, pocierając brodę. Już pamiętał, dlaczego zrezygnował z dokładniejszego studiowania numerologii - to wszystko przyprawiało go o ból głowy.

Kostka: 2 + 1 za kuferek


Ostatnio zmieniony przez Ezra T. Clarke dnia Czw 22 Cze 2017 - 15:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 225
  Liczba postów : 153
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14615-warren-samuel-wilson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14616-spis-kamratow-i-nie-kamratow-sammy-ego
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14618-poczta-sama
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14617-kuferek-sammy-ego




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Czw 22 Cze 2017 - 15:48

Było mi troszkę smutno, że profesor wywalił mnie za drzwi, no ale przynajmniej teraz już wiem na pewno, że numerologia jest nie dla mnie. Wstałem z niezwykle wygodnej ławki, zgarnąłem wszystkie wypakowane rzeczy do torby i powoli udałem się do drzwi. 
- Bardzo przepraszam pana profesora - powiedziałem, gdyby nie było końca roku i gdyby Gemma nie siedziała mi na głowie i nie wpajała, że jeśli stracę jeszcze chodźby jeden punkt to mnie zabije, pewnie dopowiedział bym jeszcze coś w stylu ,, nie wiedziałem, że za posiadanie własnego zdania można dostać punkty ujemne" albo ,, najwyraźniej numerologia jest tylko dla ludzi, którzy zgadzają się ze wszystkim w 100%" no ale nie chciałem robić jej kłopotów.
- Do widzenia - krzyknąłem przed wyjściem z klasy, pomachałem znajomym którzy zostali i udałem się na korytarz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 107
  Liczba postów : 77
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14603-erin-fox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14607-erin-fox#389201
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14606-erin-fox#389196
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14605-erin-fox#389150




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Czw 22 Cze 2017 - 16:31

Erin liczyła na to, że teraz uwolni się od chłopaka. Może weźmie się za robotę i przestanie ją rozpraszać. Z resztą jak usłyszała, że mają coś liczyć to poddała się na starcie. Lubiła ten przedmiot ale nie miała dzisiaj najmniejszej ochoty na cokolwiek. Mimo wszystko położyła przed sobą kolejny pergamin i zaczęła liczyć. Nie potrafiła jednak skupić się na zadaniu, nawet najmniejszy szmer ją rozpraszał. Zamiast na swoją kartkę, patrzyła w okno lub na pracę kolegi z ławki. To musiało skończyć się błędem, Erin miała podstawić liczby pod spółgłoski, ale z powodu roztargnienia udało jej się podstawić je także z jedną spółgłoską.
Praca:
 

Jakoś tego nie widziała. Nie uważała się za zharmonizowaną czy pokojową. Może i nie pchała się niepotrzebnie ale to raczej przez wzgląd na swoje dobro a nie pokojowość. Westchnęła i wyciągnęła kolejny pergamin. Zaczęła na nim kreślić tuszem kwiaty. To chyba najlepsza rzecz jaką może zająć się na tej lekcji.

Kostka: 1 -.-"


Ostatnio zmieniony przez Erin Fox dnia Sob 24 Cze 2017 - 0:56, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Wenecja, Włochy
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 670
Dodatkowo : Hipnoza
  Liczba postów : 355
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14432-theo-romeo-u-evermore#382217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14439-i-will-be-true#382241
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14442-false#382249
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14440-kuferek-theo#382245




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią 23 Cze 2017 - 14:02

Theo siedział sam, a i tak był wyjątkowo rozproszony. Dobrze, że nikt się do niego nie dosiadł, bo chłopak w gruncie rzeczy chciał coś wynieść z tej lekcji i wszelkie rozmowy mogłyby w tym jedynie przeszkodzić. Zresztą, miał i tak problem z koncentrowaniem się na słowach profesora. Zdziwiło go zachowanie mężczyzny - wyrzucił dwie osoby za słabe napisanie kartkówki? Jeden chłopak sam wyszedł i Theo nie wiedział, czy to dlatego, że jego brak wiedzy został upubliczniony. Nie wnikał, sam był dość bezpieczny i to się aktualnie liczyło najbardziej.
Zabrał się za liczenie i kompletnie mu to nie szło - nie chodziło o samą matematykę, bo Theo nie miał problemu z dodaniem paru cyferek. Po prostu wszystko mu się pomieszało i nagle okazało się, że liczy nieodpowiednio i musiał zacząć od nowa. Z irytacją zgniótł pergamin i odsunął go na brzeg ławki, aby zabrać się z powrotem za pracę.
Spoiler:
 
Podniósł głowę, słysząc pytanie @Ezra T. Clarke. Gdyby teraz okazało się, że liczył źle i powinien uwzględnić tylko pierwsze imię oraz nazwisko, to chyba by się zapłakał. Z drugiej strony, przecież zawsze podpisywał się pełnym imieniem i nazwiskiem, albo używał inicjałów - Theodore Romeo Uso Evermore było mu bliższe niż Theodore Evermore.
- Moim zdaniem to, czego używasz - rzucił niepewnie, uśmiechając się lekko do Krukona. Teraz jeszcze tylko oficjalna decyzja nauczyciela i wszystko będzie wyjaśnione! Theo zerknął na kartkę. Jego cyfrą było 9 i opis niesamowicie pasował. Chłopak faktycznie miał dobre serce i potrafił poświęcić się pracy. Najwięcej prawdy było w tym "wiecznym natchnieniu".
Na marginesie zapisał sobie jaka cyfra by mu wyszła, gdyby jednak nie liczył ze wszystkich imion - czwórka. Może i zgadzała się pracowitość, ale za to już przewidywalność i stabilność nieszczególnie.

Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Uppsala, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1449
  Liczba postów : 856
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13356-ruth-wittenberg
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13361-relacje-ruth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13357-soho
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13358-ruth-wittenberg




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią 23 Cze 2017 - 19:06

Ogólnie dodawanie nie było jakąś umiejętnością zarezerwowaną dla wybrańców i średnio rozgarnięty pierwszoklasista potrafił dodać do siebie kilka cyferek, toteż Ruth odetchnęła z ulgą, że zadanie będzie należało do tych prostszych i bez słowa komentarza zabrała się za liczenie. Uspokajało ją, dawało poczucie stabilności i tego, że matematyki nie da się oszukać, ani przeskoczyć jej praw. Była niezmienna na całym świecie, jako królowa nauk bez względu na to, czy czarodzieje byli tej opinii czy nie. Po Ruth bardzo było widać, kiedy się skupiała na pracy, a z liczeniem było o tyle ciekawie, że brak możliwości zrobienia błędu wymagał istotnej koncentracji, choć ustalmy, dodanie do siebie kilku jedynek i piątek nie było czynnością, która absorbowała cały mózg krukonki.
Policzyła też liczbę wewnętrzną włączając w to swoje drugie imię, trochę bardziej zasłaniając kartkę w tym miejscu, bo o ile lubiła Caluma, o tyle wolała, żeby nie wiedział, że to "A" w jej inicjale pochodzi od uroczego "Amelia", no litości.
Dlatego też tak zastanowiło ją pytanie Ezry skierowane do nauczyciela. Wiedziała od innych uczniów (wypytała, ale też jako dekoracja z uszami na poprzednich numerologiach coś tam pamiętała sama), że Morris nie lubi tylko czczego gadania bez sensu, ale za to na merytoryczne dyskusje między uczniami pozwala, choć Ruth nie wpadła już na to, że może to odebrać jako podstęp, szczególnie, że jeszcze nie tak dawno ta sama dwójka pyskowała mu pod sam sufit. Dla niej, jak było zaznaczone na początku, temat dawno był zakończony, a gdzie, jeśli nie na numerologii, miałaby rozmawiać o liczbach? Tutaj nikt nie będzie miał głupawych podejrzeń. Ostatecznie jednak zdecydowała się nie zawracać głowy Ezrze, który i tak miał już pod bok i pod głowę przez jej wyskoki.
-To jest podchodzenie do interpretacji imienia w sposób inercyjny - zwróciła się do @Calum O. L. Dear, kontrolnie patrząc na nauczyciela, czy przypadkiem nie wyleci zaraz z sali, choć nie było to tak głośne, żeby mogło zostać uznane za chęć włączenia się do dyskusji (poza tym raczej w ogóle tego nie słyszał).
Z tego wszystkiego zapisała interpretację trójki, a nie dwójki, co oczywiście totalnie nie miało związku z jej charakterem. Zwieńczyła więc pracę kilkoma znakami zapytania, ale nie sprawdziła już, czy może jednak popełniła gdzieś błąd, bo bardziej zajęta była teraz wyrwaniem się od ponurych myśli przez po pierwsze rozmową z Calumem a po drugie rysowaniem wagoników z ludzikami w środku i na zewnątrz i dorysowywaniu do tychże ludzików strzałeczek odchodzących w kilka kierunków. Nie, żeby jej nie interesowała numerologia, ale rysowanie pudełek od zapałek z czarnymi kreskami w środku było na tę chwilę całkiem porywającym zajęciem.

praca:
 

kostka:1 xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 119
  Liczba postów : 332
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią 23 Cze 2017 - 21:29

Z łatwością poradził sobie z tym zadaniem, choć nie był zadowolony z tego, że nauczyciel odjął mu punkty za udzielenie niewłaściwej odpowiedzi na postawione przezeń pytanie. Mimo to nie przejął się tym zbytnio. A oto co nakreślił na pergaminie:

B O C A R T E R
Wszystkie: 2+6+3+1+9+2+5+9=37
Spółgłoski: 2+3+9+2+9=25 (2+5=7)
Samogłoski: 6+1+5=12 (1+2=3)
Cyfra 7 oznacza spostrzegawczość, bystrość i rozwagę, a 3 twórczość, towarzyskość i poczucie humoru, a także roztargnienie.
H A M I L T O N
Wszystkie: 8+1+4+9+3+2+6+5=38
Spółgłoski: 8+4+3+2+5=22 (2+2=4)
Samogłoski: 1+8+6=15 (1+5=6)
4 przypisuje się takim cechom jak przewidywalność, konfliktowość, wybuchowość i praktyczność. 6 z kolei oznacza stabilizację, harmonię, wierność i ufność.


Częściowo zgadzał się z tymi cechami, choć niektóre niezbyt do niego pasowały, toteż odczytawszy to, co napisał z pomocą podręcznika, wzruszył ramionami i złożył zapisany pergamin na biurku profesora.

KOSTKA: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 652
  Liczba postów : 792
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14140-golum#373559
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob 24 Cze 2017 - 0:28

Parsknąłem śmiechem na jej odpowiedź, bo akurat nie spodziewałem się tu słuchać komplementów na temat aparycji Morrisa.
- Nie mówiłaś, że na niego lecisz. Jest wyżej w rankingu niż Fairwyn? - rzuciłem, gotów odeprzeć atak fizyczny, gdyby dziewczyna wzięła sobie moją uwagę za bardzo do serca. Miałem jednak nadzieję, że obejdzie się bez siniaków i innych takich. Ogólnie miałem naprawdę dobry humor tego dnia i do jego zepsucia potrzebowałbym chyba tylko jakiejś historyjki związanej z Dorienem. Nie musiałem długo czekać, bowiem kilka sekund później usłyszałem coś, co sprawiło, że mina mi zrzedła i to srogo.
- CO? - zapytałem trochę teatralnym szeptem, zerkając ukradkiem, czy Morris nie obserwuje i czy nie zwraca uwagi na to, że rozmawiamy, mimo że nie powinniśmy. Zagotowało się we mnie z tego wszystkiego. Co to znaczy "nie mogę pracować z Dorienem w tym samym departamencie"? - Rezygnujesz z wymarzonej pracy? PRZEZ NIEGO? - dodałem, a potem nie wiedziałem, czy śmiać się, czy płakać. To było żałosne. - Kazał Ci? - zapytałem jeszcze, kompletnie pomijając tą wzmiankę o Wizengamocie. Dobrze wiedziałem, że była to opcja drugiego, jeśli nawet nie ostatniego wyboru, jaki posiadała Ruth. Byłem również świadomy, że praca w Wizengamocie była bardziej marzeniem jej matki, niż samej Ruth.

Musieliśmy jednak przerwać tą rozmowę, ponieważ profesor zaczął lekcję, a potem podzielił nas na grupy. Dostrzegłem tą dziwną Florence, którą poznałem na ognisku i aż się wzdrygnąłem na wspomnienie jej uporczywych pytań dotyczących kul. A'propos, miałem zamiar powiedzieć o nich Wittenberg, ale przez jej problemy nie było odpowiedniego nastroju dla moich dobrych wieści.
W sumie też nie byłem pewny, jak powinienem podejść do tego zadania. Sam posiadałem aż trzy imiona (dzięki rodzicom i ich niesamowitej twórczości, która nakazała mi mieć dziwne pierwsze imię, dwa kolejne pospolite niczym jakiś Burek wśród psów, a do tego inicjały ze znaczeniem. Dzięki, mamo i tato...). O ile nie używałem wszystkich trzech naraz, kiedy przedstawiałem się czy też podpisywałem na pracach domowych, jednak lubiłem posługiwać się inicjałami np. przy pisaniu listów... I jak tu wybrać?
- Clarke to i tak farciarz - zastanawia się nad przypadkiem, gdy zapisuje drugie imię lub nie. Ja to muszę przemyśleć, czy zapisać jedno, drugie, trzecie, wybiórczo, skrótowo... - rzuciłem do Wittenberg półgłosem, po czym pochyliłem się nad kartką. Nie zastanawiałem się długo, trudno, nie miałem ochoty na takie pierdzielenie się z tym. - A jebać to - dodałem, po czym zająłem się zapisywaniem i liczeniem na wszystkich imionach, bo jak szaleć to szaleć.

praca:
 

Liczbę wewnętrzną odczytałem bez problemu, ale z tą zewnętrzną coś mi się pogmatwało, bo chyba pominąłem którąś cyferkę albo nie wiem o co chodziło, bo mi dziwne rzeczy wyszły. Przeliczyłem wszystko jeszcze raz i okazało się, że zarówno tu, jak i tam wychodziło mi 5. Poważnie? Brak stabilności i nieodpowiedzialność? Podwójnie?
- Tak jak lubię numerologię, to jest jakiś bullshit - powiedziałem do Wittenberg. - Czy uważasz, że jestem nieodpowiedzialny? - zapytałem jeszcze ciszej, bo jakoś tak ugodził mnie ten przymiotnik.

kostka: 2 :/

ale mam bonus!!!! więc ostatecznie 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 268
  Liczba postów : 85
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14531-lucienne-pourbaix?nid=1#385953
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14533-lucienne-sowie-wiadomosci?highlight=lucienne+sowie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14532-lucienne-pourbaix?highlight=lucienne+kuferek




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob 24 Cze 2017 - 11:14

Kiedy profesor zaczął mówić, zmusiłam się do słuchania  mimo że głowa ciążyła mi oraz bardziej, a powieki jakby ktoś posmarował klejem...
Nie nie, wstajemy! Chęci wielkie, ale sen nieprzerwanie osnuwał moja głowę aksamitnym szalem blogostanu, któremu nie mogła się już dłużej opierać i zwyczajnie w świecie, usnęłam. Z głową oparta na dłoni, włosami opadającymi na twarz, nie wzbudzałam zbyt wielkiej sensacji. Nawet zdążyło mięśnie coś przyśnić, kiedy jakąś cząstka świadomości uświadomiła mi, że jest coś do zrobienia, a jak tego nie zrobię wylecę z klasy, jak ta Gryfonka, i dwóch innych typów. Chłopaków nie znałam, ale laska kiedyś zaszła mi za skórę na ONMS. Dobrze jej tak, niech wylatuje.
Rozespanym wzrokiem rozejrzałam się po klasie. Wszyscy już pilnie kreślili coś na pergaminie, zawzięcie studiując stronę 19. Otworzyszy ją, wyczytałam się w tekst, który nie miał dla mnie najmniejszego sensu. Rozumialam  mechanizm, ale co mieliśmy poddać analizie, nie miałam pojęcia.
Ale coś trzeba zrobić, więc wzięłam pierwszą z brzegu nazwę, pudding z dyni. Zobaczymy, jaki ma potencjał  numerologiczny, czy cokolwiek innego, bo smak już sprawdzony - jest przepyszny.
Ziewnąwszy smakowicie, nagryzmoliłam:
P3dd9ng z d7n9 =28, 2+8 =10, 1+0 =1
Rany, co za bezsens. Co ja tu robię? - mruknąłem do siebie, szukając w podręczniku, co wyróżnia liczbę wewnętrzna 1.
O, zaraz się dowiem, jakie lęki i przeżycia wewnętrzne targają moim deserem, pomyślałam, kręcąc  z niedowierzaniem głową.
Ten typ indywidualisty i egoisty całkiem by się zgadzał, bo pudding smakował najlepiej jedzony bez żadnych dodatków czy sosów. Co miała do tego rola lidera, nie wiem, bo zawsze traktowałam go jako dodatek. Może poczuł się skrzywdzony? Uśmiechnęłam się do swoich idiotycznych rozważań. Niewiarygodne, w tym momencie, nawet transmutacja wydawała się dużo bardziej kuszącym,  na pewno sensowniejszym przedmiotem. Obiecawszy sobie wyjątkowa pokorę wobec Craine'a, podniosłem rękę.
-Panie psorze, chyba coś pokopałam.  

Kostka 1 xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 91
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 234
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14564-florence-henderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14577-florence
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14574-florence-h
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14575-florence-henderson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob 24 Cze 2017 - 12:42

Ten cyrk, który odwaliła dwójka Gryfonów i ten dzieciak z mojego domu okropnie mnie żenowały, nie zamierzałam jednak tego komentować. Być może byłam za stara na tego typu wybryki, ale irytowało mnie gdy ktoś się tak zachowywał - gdy ja nie szanowałam jakiegoś nauczyciela to zwyczajnie ignorowałam istnienie jego lekcji, a nie przychodziłam go wyśmiewać.
Zadanie nie było szczególnie trudne, więc od razu do niego usiadłam. Nie zajrzałam nawet do tabeli - poszło mi tak sprawnie, że już po kilku minutach na moim pergaminie widniało moje imię przeliczone numerologicznie. Moje imiona i nazwisko dały mi wewnętrzną siódemkę i zewnętrzną ósemkę, w gruncie rzeczy obie całkiem pasowały.
W międzyczasie usłyszałam słowa niejakiego @Ezra T. Clarke i mimo, że nienawidziłam zwracać na siebie uwagi to czułam potrzebę odezwania się, więc podniosłam rękę i zapytałam nauczyciela:
- Mogę się wtrącić?
Gdy mężczyzna przytaknął w odniesieniu do słów Ezry rzuciłam:
- Wydaje mi się, że do tego tematu należy podejść odrobinę intuicyjnie - w przypadku gdy używa się jednego z imion najlepiej odwołać się tylko do niego. Oczywiście od każdej reguły jest wyjątek - w moim przypadku bliższy prawdzie wynik wyszedł gdy wzięłam pod uwagę drugie imię, którego nie używam w codziennych sytuacjach, jednakże odcisnęło ono, hmm... - tutaj urwałam by chwilę się zastanowić i nie zdradzić o sobie zbyt wiele - ... coś w rodzaju piętna na moim życiu.
Cóż to za ironia losu - dać jasnowidzowi na drugie imię Moire? Rzekomo nosiłam to imię po prababci, która przed śmiercią powiedziała rodzicom, że będę niemagiczna. Zawsze zastanawiało mnie czy odziedziczyłam po tej kobiecie coś więcej niż tylko imię.
- Wydaje mi się, że to nie działa na zasadzie, że pod wpływem zmiany podpisu zmieni się charakter. Raczej na odwrót - charakter człowieka ulega zmianom i pod ich wpływem może zdarzyć się zmiana podpisu. - kończąc mój monolog zapytałam jeszcze nieśmiało - Prawda Panie profesorze?


Kostka: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Uppsala, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1449
  Liczba postów : 856
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13356-ruth-wittenberg
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13361-relacje-ruth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13357-soho
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13358-ruth-wittenberg




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob 24 Cze 2017 - 14:08

Wittenberg trochę się poprawiło, kiedy zaczęli sobie robić żarty z jej nieistniejącej słabości do kawalerów po czterdziestce. Mogła dzięki temu choć na chwilę zapomnieć, w jak beznadziejną sytuację pakowała samą siebie. Z jednej strony czuła się trochę głupio, że tak zawraca głowę Calumowi swoimi problemami, szczególnie że naturalnie zauważyła jego postępujące dochodzenie do zmęczenia i ciągłe absencje. Werdykt wydała szybko, bo i sama przechodziła przez taki stan nie tak wcale dawno temu - praca. Dla niej praca była dotychczas jedną z największych życiowych przyjemności i stąd pomyślała, że Calum na pewno też jest teraz szczęśliwy a ona wymyśla mu jakieś dyrdymały o Wizengamocie. Z drugiej strony potrzebowała kogoś, kto jej wysłucha i chyba po prostu uniesie w powietrze kilka gwałtownych przekleństw, żeby rozładować emocje. Ezra miał z kolei swoją okropnie trudną do rozgryzienia sytuację i Ruth nie miała serca, żeby jeszcze jego martwić swoimi wątpliwościami. Na szczęście Calum dokładnie wiedział, jak skierować myślenie krukonki na inny tor, choćby przez chwilę.
-No jasne, generalnie lecę na facetów, którzy zamykają mnie w gabinecie na pół wieczoru. Tylko wiesz, chyba lubi trójkąty, bo zaprosił też Ezrę, Fairwyn by mi tego nie zrobił - rzuciła konspiracyjnie, nachylając się do Caluma jeszcze bardziej. Co jej do tej głupiej krukońskiej główki strzeliło, żeby gadać takie bzdury to najstarsi górale nie wiedzą, ale grunt, że przestała myśleć o pracy. Na chwilę. Dear bowiem kiedy tylko usłyszał jej wypowiedź o sądzie mało nie wyskoczył z butów. Obróciła się w jego stronę, wcześniej kontrolnie łypiąc na nauczyciela i upewniwszy się, że jeszcze ich nie wywala wróciła do szeptu.
-Oczywiście, że mi nie kazał. To była moja decyzja, szef i tak by mnie zwolnił, przecież Dorien pracuje kilka lat, musiałam szybko znaleźć alternatywę, żeby nie utknąć w szpitalu po studiach- usiłowała szeptać spokojnym tonem, ale wyjaśnienia czegoś, do czego sama nie była przekonana nie szły jej raczej jakoś wybitnie.
-Ale nie mogę znieść tego, jak moja matka się cieszy z wygranej - dodała szybko, bo miłościwie nam panujący Morris zaczął lekcje. Z rysowania ludzików, do których były poprzyczepiane wektory wyrwało ją bardzo rozluźniające "a, jebać". Typowy Calum.
-Licz wszystko. Nie możesz sobie wybrać, którego imienia używasz, a którego nie. Jakbyś zmieniał swój podpis codziennie to charakter też by ci się zmieniał z tą samą częstotliwością? Już bez tego ledwo cię znoszę. - I tutaj Calum chyba pierwszy raz w życiu oberwał od Ruth łokciem w bok, choć delikatnie, świadczyło to o tym, że powoli zaczyna przed nim odkrywać swoją inną twarz, którą widzieli wyłącznie najbliżsi.
-Zresztą, posłuchaj Flo, ona się zna - dodała jeszcze, pokazując głową na wypowiadającą się właśnie przyjaciółkę. Jakby wszyscy wszystko mówili, to może w tej szkole co chwila nie odprawiała się jakaś tragiczna drama a tak... No niestety, kup sobie panie Calumie więcej pamięci operacyjnej do mózgu, bo ta informacja może wymagać dużych obliczeń, nawet w krukońskim umyśle. Owszem, one się znają.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Preston
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 648
  Liczba postów : 949
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13332-ezra-thomas-clarke
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13335-relki-ezry
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13336-eureka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13338-ezra-clarke




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob 24 Cze 2017 - 15:09

Nie podejrzewał, że ktoś inny włączy się w dyskusję niż sam profesor, a tu jednak czekało go miłe zaskoczenie. Zerknął w stronę Theo i skinął głową do niego, jakby dziękują za dodatkową opinię. (Która  w dodatku mu pasowała, więc już w ogóle świetnie.) Bardziej zainteresowała go jednak wypowiedź dziewczyny. Odchylił się na krześle i wbił w Puchonkę uważne spojrzenie, wysłuchując dokładnie jej opinii. Wychodziło na to, że w przynajmniej jednej kwestii wszyscy się zgadzali (no chyba że nauczyciel miał zaraz ten światopogląd zniszczyć), pozostała jednak druga...
- To ma sens... - zgodził się powoli, jednak w jego głosie pobrzmiewało drobne "ale". - Tylko zauważmy, że suma daty urodzenia i podpisu da nam liczbę określającą nasze przeznaczenie. Jeśli jest tak, jak mówisz, to dlaczego wielu numerologów nakłania do kombinowania z zapisem imion i nazwisk aż do momentu, kiedy będzie on dopasowany do cyfry urodzeniowej? Zgodnie z twoim rozumowaniem, numerologia służy tylko do odczytu niektórych faktów z życia,  ale nie daje możliwości ich modyfikowania. Zmieniając podpis, to nie ja prowokuję ujawnienie się jakiejś cechy charakteru, albo raczej jej potencjału... - poprawił się, bo jak Ruth zauważyła, byłoby wesoło, gdyby przez zmianę kilku literek każdego dnia był inną osobą. - tylko ta cecha już we mnie jest, jako efekt życiowego doświadczenia i to ona daje mi impuls do przekształcenia wizualnego odpowiednika czyli podpisu... Tak? - upewnił się, starając wyłożyć swoje wnioski w najprostszy możliwy sposób.  Uśmiechnął się przy tym lekko do dziewczyny, oddając jej głos i tym samym dając jej możliwość skorygowania go. Ezra nie był do teorii nieznanej mu Puchonki całkowicie przekonany, nie mniej nie skreślał od razu takiej możliwości. Numerologia była tyko jego pobocznym zainteresowaniem, raczej niepodzielanym wśród znajomych, więc nigdy nie wdawał się z nikim w merytoryczne dyskusje  na temat wibracji liczb. A skoro teraz miał taką możliwość, chciał rozwiać swoje wątpliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 91
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 234
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14564-florence-henderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14577-florence
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14574-florence-h
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14575-florence-henderson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Sob 24 Cze 2017 - 21:01

Gdy Clarke odparował moją wypowiedź poczułam się skonfundowana - nagle wszystkie oczy zwróciły się ku mnie, co zdarzało się bardzo rzadko. Lekko się zawstydziłam, ale pokrzepiający uśmiech Krukona (bo nie usłyszałam słów Ruth) zachęcił mnie do kontynuowania dialogu.
- Nie jestem ekspertem - rzuciłam mając jednak świadomość, że z racji bycia jasnowidzem i wykonywaniu zawodu proroka imienia mam jakąś wiedzę na ten temat - Ale w gruncie rzeczy dużo zależy od konkretnego numerologa. Istnieje bardzo wiele metod, które są ze sobą sprzeczne.  Chociażby liczba celu życia, która jest sumą liczb wewnętrznej i zewnętrznej jest liczona tak jak suma ostateczna imienia i nazwiska czyli syntetyczny obraz osobowości, ale ma zupełnie inne znaczenie, jest niemalże tożsama z liczbą przeznaczenia - z tym, że tą drugą, dzięki metodom wertykalnej, horyzontalnej i redukcji możemy rozpatrzeć zdecydowanie dokładniej, ze względu na możliwość wyliczenia podliczb. Numerologia jest w gruncie rzeczy dziedziną wróżbiarstwa, co sprawia, że w całości jest bardzo niestabilna i niestety omylna.
Czułam się tak niezręcznie, jak tylko to możliwe - nie pamiętam kiedy ostatnio wygłosiłam tak długi monolog, tym bardziej na forum publicznym. Ani @Ezra T. Clarke, ani nauczyciel się nie odezwali, więc postanowiłam dokończyć. Spojrzałam na chłopaka i westchnęłam nerwowo, po czym powiedziałam:
- Dobrze to ująłeś - numerologia służy do odczytu NIEKTÓRYCH - celowo podkreśliłam to słowo - faktów w życiu. Nie jesteśmy w stanie odczytać z niej wszystkiego, a po za tym jak już mówiłam bywa omylna. Wydaje mi się, że sama numerologia nie daje możliwości modyfikowania przyszłości czy faktów dotyczących naszego życia, stąd gdy następują w nim gwałtowne zmiany może się okazać, że nasze wyliczenia nie mają żadnego odniesienia do realnego życia.
Opuściłam wzrok dość mocno speszona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 652
  Liczba postów : 792
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14140-golum#373559
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Nie 25 Cze 2017 - 1:20

Popatrzyłem na Wittenberg bardzo zmęczonym wzrokiem i westchnąłem ciężko.
- Ruth, a co ja właśnie zrobiłem? - zapytałem retorycznie, pokazując jej kartkę, na której było zapisane:
kartka:
 
- Policzyłem wszystkie moje imiona, jebane trzy imiona i w obu przypadkach wyszła mi 5. Wiesz, co oznacza 5? Człowieka niestabilnego, rozchwianego i nieodpowiedzialnego. CZY JA TAKI JESTEM? TO MNIE NURTUJE - dodałem, chociaż musiałem już zabrzmieć nieco desperacko. Poza tym szybko schowałem kartkę, żeby się nie zapatrzyła w tego Olivera Lionela, bo mi jeszcze zemrze z szoku i ze śmiechu nad parszywą pospolitością tych imion. Nie zdążyłem nawet wywlec swoich żali nad wynikiem moich obliczeń, bo w sali zaczęło się mędrkowanie na temat tych nieszczęsnych imion i znaczenia przeróżnych cyfr. Nie wiem, czy byłem bardziej zdziwiony, gdy okazało się, że głos w temacie zabrała ta dziwna Puchonka z ogniska, czy też kiedy Ruth dała mi do zrozumienia, że ją zna. To drugie po chwili wydawało mi się nie aż tak dziwne, przecież Wittenberg musi mieć w tej szkole innych znajomych, którzy nie są mną, co nie? Parsknąłem cichym śmiechem na dźwięk słów Florence:
- Ciekawe, jak ma na drugie, skoro to takie piętno życiowe. Może jakaś Brunhilda? Myślę, że dzieci w szkole mogły być okrutne z tego powodu - rzuciłem do Ruth, szczerząc się.
No i potem wszystko szybko się potoczyło, a ja tylko siedziałem z otwartą japą i gapiłem się to na Clarke, to na Florence, nie mogąc się zdecydować, które z nich poniosło bardziej. Żebym nie został źle zrozumiany - lubiłem numerologię i w większości przypadków była naprawdę ciekawym przedmiotem, ale takie roztrząsanie, jakie uprawiała w tej chwili ta dwójka, mijało się z celem. Poza tym nie wszystkie liczby mówią prawdę - chociażby mój dzisiejszy wynik, co nie? Przecież byłem bardzo odpowiedzialnym i stabilnym chłopakiem, co nie???
- Merlinie, co za pierdolenie - westchnąłem do Wittenberg. - Niech już skończą mędrkować, bo mi przedmiot obrzydzą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 51
  Liczba postów : 74
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14626-gregory-wilkox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14630-gregory-wilkox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14629-gregory-wilkox#390268
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14628-gregory-wilkox#390224




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Nie 25 Cze 2017 - 9:17

Chciałem się odezwać do dziewczyny kiedy to nauczyciel zaczął wypraszać z klasy. Wsumie to myślałem że mnie czeka to samo jednak tak się nie stało.
Spojrzałem na tablica, a później wyjąłem kolejną kartkę na której zapisałem swoje imię i nazwisko.

Praca:

Ponownie przyniosłem wzrok na tablice i na powrót na kartkę. Zrobiłem tak z pięć razy ale mimo to nie miałem pojęcia jak za to się zabrać. Ale w zasadzie co się dziwić te zajęcia nie były tymi na których byłem czestszym bywalcem.
- Wiesz jak za to się zabrać? Ja nie mam bladego pojęcia. - Zwróciłem się do dziewczyny mając nadzieję że może ona mi chociaż trochę pomoże. Jeśli nie wtedy poproszę oto samo profesora, mając nadzieję że mnie czasem nie zamorduje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 107
  Liczba postów : 77
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14603-erin-fox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14607-erin-fox#389201
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14606-erin-fox#389196
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14605-erin-fox#389150




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Nie 25 Cze 2017 - 11:22

To na pewno nie była liczba, ktora miała jej wyjść. Co takiego trudnego jest w podkładaniu liczb pod literki, tym bardziej, jeśli masz podane jaka liczba przy jakiej literce, że udało jej się to zjebać?
- Musisz podstawić pod samogłoski liczby, które masz podane. Potem to zliczyć. Jak ci wyjdzie więcej niż jednocyfrowa to znów dodać do siebie jej składowe. -Nibytakie proste, a takie trudne. Juz kiedyś liczyła sobie te liczby i nie wyszło jej dwa. Była pewna, że gdzieś popełniła błąd i to pewnie w jakieś totalnie głupiej rzeczy.
- Profesorze, chyba coś pokręciłam. - W końcu zdecydowała się odezwać do nauczyciela. Nie mogła przecież tak tego zostawić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 91
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 234
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14564-florence-henderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14577-florence
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14574-florence-h
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14575-florence-henderson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Nie 25 Cze 2017 - 16:26

W czasie mojej dyskusji z Ezrą słyszałam wszystkie głupie uwagi tego chłoptasia z ogniska, który tak się zapierał, że nie ma nic wspólnego z kryształowymi kulami. Miałam ochotę powiedzieć @Calum O. L. Dear, że jest niezrównoważony albo jakiś po nim pojechać, w końcu stwierdziłam, że nie będę się ośmieszać. Odwróciłam się w stronę chłopaka i objęłam go zimnym spojrzeniem.
- Jeśli Cię to tak bardzo frapuje, to mam na drugie imię Moire - powiedziałam cichym aczkolwiek zdecydowanym głosem, by po chwili dodać - A jeśli przeszkadza Ci, że na lekcji numerologii dyskutujemy na temat to radziłabym Ci wykorzystać ten czas na coś innego.
Tu na moment zawiesiłam głos, by po chwili dodać ze mściwym uśmieszkiem:
- Może wróżenie z kryształowej kuli będzie dla Ciebie bardziej odpowiednie?
Byłam niemalże pewna iż wzmianka na ten temat speszy chłopaka i ten zamiast cwaniaczyć trochę się nad sobą zastanowi. Nie każdy musiał lubić numerologię, ale wkurzało mnie podejście tego typa - przecież nikt go nie zmuszał do chodzenia na zajęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Tyresö, Szwecja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 68
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Nie 25 Cze 2017 - 17:34

Był człowiekiem, na dodatek facetem. Każdy, chcąc czy nie, myśli stereotypowo w pewnym procencie. Ludzie już tak są skonstruowani.
Willa nie zdziwiło to, że laska z Gryffindoru, która się do niego przysiadła, została wyrzucona z sali. Nie ogarniał głupoty ludzi, którzy przychodzili na zajęcia tylko po to by pokazać, że żyją. Jakby kogokolwiek to interesowało.
Po tej sytuacji William wziął się za przestudiowanie wymagań stawianych przez nauczyciela do kolejnego zadania. Następnie wziął pergamin, ostrą końcówkę pióra zamoczył w atramencie i zaczął bazgrać swoim koślawym pismem. Niestety chłopak nie podliczył wszystkich spółgłosek, na dodatek przy swoim nazwisku postawił złe cyfry, w wyniku czego zadanie poszło źle.
Magiczne cyferki:
 
2 i 3. Interesujące. Otworzył podręcznik na stronie 19 i sprawdził co mu wyszło. Cyfra dwa jest twórcza, spokojna i wrażliwa, natomiast trójki mają artystyczne dusze, są towarzyskie i roztargnione. Dopiero, gdy Will przeczytał te bzdury to doszło do niego, że popełnił błąd, tylko nie wiedział gdzie. Zawalił zadanie, a już myślał, że będzie tak pięknie, bo nie został wywalony z sali za głupie komentarze, które dopisał do swoich odpowiedzi na "kartkówce".


Kostka: 1 (szał)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 41
Skąd : Szkocja
Galeony : 249
Dodatkowo : Opiekun Slytherinu
  Liczba postów : 279
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3551-aden-morris




Specjalny






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Nie 25 Cze 2017 - 19:19

Trudno ukryć, że Morris był wręcz zachwycony dyskusją prowadzoną przez @Florence Henderson i @Ezra T. Clarke - nie zamierzał im jednak przerywać, bo obie strony były tak zaangażowane w dyskusje, że aż miło się słuchało. W końcu gdy oboje zamilkli profesor zabrał głos:
- Oboje macie bardzo ciekawe spostrzeżenia i po każdej stronie tkwi część prawdy. Numerologia jest wciąż dziedziną niezbadaną, wielu badaczy spiera się w takich sprawach jak wy. Na ten moment wiadomo na pewno, że jest ona formą przewidywania przyszłości, więc bywa omylna. Co do wyboru imion, których używacie przy wyliczeniu liczby wewnętrznej i zewnętrznej - zdania numerologów są podzielone, jednakże w mojej opinii najskuteczniejszą metodą jest wzięcie pod uwagę kilku form - i z jednym imieniem, i z drugim i wszelkich innych możliwych. Najprawdopodobniej okaże się wtedy, że osoba, która wyliczyła dla siebie na przykład dwójkę, trójkę i piątkę ma po kilka cech z każdego opisu, ale nie jest idealnie dopasowana. I tak jest zazwyczaj - nie ma ludzi, którzy idealnie wpasowują się w jakąś jedną konkretną liczbę, gdyż te zestawy cech są bardzo umowne. - na jego twarzy pojawił się grymas lekko przypominający uśmiech - Panno Henderson, Panie Clarke - po 10 punktów za przedstawienie swojego ciekawego punktu widzenia.
Ze względu na dobry humor zignorował zupełnie wypowiedź @Calum O. L. Dear, po czym przeszedł do sprawdzania prac.
- Evermore, Clarke, Henderson, Dear - zaliczone, po 5 punktów. - powiedział cicho, po czym zabrał się za tłumaczenie błędów w innych pracach.
Poszło mu bardzo szybko w przypadku @Ruth Wittenberg, @Lucienne Pourbaix, @Erin Fox i @Gregory Wilkox - ich błędy polegały na drobnostkach, na przykład na złym dopasowaniu interpretacji albo pomieszaniu jednej cyfry. Gorzej było w przypadku @William ''Olii'' Olsson i @Bocarter Hamilton
- Kto kazał liczyć Wam osobno liczyć imię i nazwisko? Liczymy razem. - mężczyzna był wyraźnie zirytowany - Sumy samogłosek i spółgłosek z poszczególnych słów mają zupełnie inne znaczenie numerologiczne. Na dodatek Hamilton, zamiast wyliczyć dobrze tę liczbę, którą Ci zadałem próbowałeś się popisywać i policzyłeś obie z błędem. Obaj po minus 5 punktów.
Chwilę później odjął jeszcze po 10 punktów Henleyowi i Fairwynowi, którzy w ogóle nie podjęli się zadania.
Po wszystkim wytłumaczył jeszcze zadanie domowe i zakończył lekcję.
---------------------------------------------
błyskawiczne Zadanie domowe (na dodatkowe punkty do kuferka):
Liczycie liczbę urodzenia - dodajecie wszystkie cyfry daty urodzenia, po czym sprawdzacie interpretację tutaj. Zadanie jest nieobowiązkowe.
Zadanie domowe wysyłacie na pocztę Morrisa do wtorku do godziny 18.

/zt, ale można kończyć
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Uppsala, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1449
  Liczba postów : 856
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13356-ruth-wittenberg
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13361-relacje-ruth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13357-soho
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13358-ruth-wittenberg




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pon 26 Cze 2017 - 17:45

iedy Calum podsunął jej kartkę pod nos, w końcu, po tylu miesiącach znajomości dowiedziała się, jakie imiona stoją za inicjałami „COLD”. Gdyby sama nie miała pretensji do matki o swoje drugie imię (jak o większość rzeczy), to pewnie by skomentowała fakt, że jego rodzice chyba bardzo chcieli takie inicjały dla syna, ale już niekoniecznie mieli pomysł na imiona i zapytali pielęgniarzy w Mungu, jak się nazywają.
Zrobiła wystraszoną minę, kiedy na nią napadł pytaniem, czy jest rozchwiany emocjonalnie i nieodpowiedzialny. Ależ skąd, panie Dear, przecież wskakiwanie komuś do mieszkania i wykrzykiwanie coś o przeznaczeniu to angielski sport narodowy! Pomijając fakt dziwnych testów i wybuchów w kamienicy, w której mieszka masa osób. Każdy tak robi, nie?
-Wszystko z tobą w porządku – powiedziała uspokajającym tonem, ściągając lekko brwi. Chciała go jakoś przywrócić do stanu spokoju, bo nie lubiła, kiedy się unosił, ale chwilę po tym niewybrednie skomentował drugie imię jej przyjaciółki. Flo miała okropne drugie imię i Ruth bardzo jej go współczuła, szczególnie, że dziewczyna jako jasnowidz z jeszcze większą wrażliwością podchodziła do takich spraw.
-Daj jej spokój – rzuciła ostro, ostrzegawczym tonem informując go, że nie będzie z nim prowadzić dyskusji na temat swojej przyjaciółki. -Cóż, muszę przyznać, że ja też nie ze wszystkim się zgadzam… - zaczęła, odpowiadając na prosty, ale niosący jednoznaczny przekaz komentarz Caluma. Chwilę potem sama Flo odpowiedziała Calumowi na jego zaczepki, wspominając też o kryształowych kulach. Co? Jakie kryształowe kule? Ruth spojrzała na Caluma, na Flo, potem znów na Caluma, wciąż z tym samym niezrozumieniem.
-Wróżysz z kryształowej… Czekaj, skąd wy się… A zresztą, ja jestem ze Szwecji, mogę udawać, że nie rozumiem po angielsku – dokończyła w swoim ojczystym języku, machnąwszy ręką na ten zaciskający się wokół szyi zebranych dramat.

//kończymy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 119
  Liczba postów : 332
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pon 26 Cze 2017 - 20:04

Oczywiście nie był zadowolony z tego, że po raz kolejny na tej lekcji stracił punkty. Zaczął podejrzewać, że profesor zwyczajnie się na niego uwziął, bo czy to była jego wina, że nie do końca zrozumiał polecenie? Przecież nie zrobił tego naumyślnie, ale wiedział, że z nauczycielami się nie dyskutuje, jeśli nie chce się pogorszyć swojej sytuacji, toteż spakował się i bez słowa opuścił salę.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 652
  Liczba postów : 792
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14140-golum#373559
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   Pią 30 Cze 2017 - 23:54

Po prostu wiedziałem, że ten wypłosz się odezwie. Widziałem, jak odwraca głowę dosłownie w zwolnionym tempie i automatycznie zacisnąłem usta, żeby nie wyparować do niej jakąś ostrzejszą odzywką. Bardzo zbiło mnie z tropu stanowisko Ruth, która wręcz stanęła w jej obronie, a ja tak jakoś nie chciałem robić sobie źle w oczach Ruth, wobec czego milczałem. Były to najcięższe minuty mojego życia, kiedy tak siedziałem i mierzyłem się z nią na spojrzenia. I właśnie wtedy wyleciała z tymi kulami - znowu. Ja kurwa nie wiem, co ta laska miała z głową, ale zdecydowanie nie była do końca zdrowa psychicznie. Uwiesiła się tych kul, jakby gadanie o nich nadawało sens jej życiu. W dodatku Wittenberg podłapała temat i chyba udzieliło jej się to ogólne zjebanie mózgowe, bo aż się przestawiła na szwedzki.
- Olej, laska bredzi jak popieprzona - wysyczałem, totalnie wkurwiony. Na szczęście lekcja się skończyła, razem z moim dobrym humorem. Wstałem szybko, gwałtownie zasuwając krzesło i długimi krokami opuściłem klasę, nie oglądając się za siebie.
/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Klasa Numerologii   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Numerologii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

 Similar topics

-
» Klasa Numerologii
» Klasa Numerologii
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
szóste pietro
-