IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Archiwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28790
  Liczba postów : 35066
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Archiwa   Nie Wrz 16 2012, 21:49

First topic message reminder :


Archiwa
Tajemnicze drzwi znajdujące się tuż przy wejściu, wiecznie zamknięte. Nie mają nawet klamki. Byle uczeń się tam nie dostanie, nie ma nawet szans. Plotki głoszą, że właśnie tam są wielkie archiwa kartotek woźnego, wypracowań szkolnych, życiorysów czy innego rodzaju podań i sekretów. Niewielu odważa się to sprawdzać.

UWAGA: Aby wejść obowiązkowo należy rzucić kostką w pierwszym poście. Nieparzysta – udaje Ci się wejść, parzysta – niestety nie udaje Ci się wejść. Jeśli już raz odkryjesz lokację możesz odwiedzać ją bez ponownego rzucania kością. Zezwala się zdradzić lokalizację tematu dwóm osobom towarzyszącym.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Bristol
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 77
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 80




Gracz






PisanieTemat: Re: Archiwa   Wto Wrz 18 2012, 19:16

,,Rany, ile można?" myślała, wciąż schowana za regałem.
Była w wyjątkowo złej kondycji.
Może powinna zapisać się do Klubu Pojedynków...?
Ale to teraz nie ważne.
Użyła zaklęcia Acusdolor i z uśmiechem na ustach patrzyła, jak zaklęcie trafia w chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28790
  Liczba postów : 35066
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Archiwa   Wto Wrz 18 2012, 19:56

Oh można bardzo długo, a student nie miał zamiaru się poddawać tak łatwo. Chociaż zniechęcała go coraz bardziej. Jęknął niezadowolony czując na ciele jakby wbijające się w niego żądła. Nie ukrywał, zabolało. Ale jeśli nie zostaną blizny ani opuchlizny to w sumie co z tego? Najwyraźniej nie takie rzeczy mu się w życiu zdarzały. Ale wiedział, że to moment ostateczny, że następnie trafienie okaże się triumfem dla jednego z nich. I tak też się stało. Posłał w jej stronę Diffindo i z ognikami szczęścia w oczach patrzył jak rozpada się teczka Krukonki oraz rozcina się skóra na rękach Ślizgonki. Wszystko poszło doskonale. Ślizgon jako pierwszy zaliczył trzy trafienia, wygrywa.
- Wynoś się stąd. Nie nadajesz się dla tego miejsca, niszczysz je. Wynieś się albo wyniosą cie nogami do przodu - nie rzucił śmiertelnego zaklęcia ani nie kazał jej cierpieć co było w dawnych czasach tradycją kończącą pojedynki. Dał jej możliwość odejścia w spokoju zanim zniszczy doszczętnie teren i ją samą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Archiwa   

Powrót do góry Go down
 

Archiwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Parter
-