IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Mała Przystań

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 34
  Liczba postów : 26




Gracz






PisanieTemat: Mała Przystań   Sro 24 Paź 2012 - 23:00

First topic message reminder :


Mała Przystan


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 40
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12525-james-levine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12554-popiszmy-sobie-wiersze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12555-poczta-jamesa-levine-a




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 29 Maj 2016 - 2:18

Dziś było tak ładnie. Zupełnie zapomniał o obecności Sofie. Tak jakby jej tu nie było. Lecz trudno jest jej nie zauważyć. Ugania się za nią pewnie tłum chłopaków. Westchnął patrząc na Sofie. Jak zrozumiała jego wiersz? Był troszkę spięty. Na reakcję długo czekać nie musiał, dziewczyna wybuchła śmiechem. Oj nie dobrze. Odwrócił głowę. Chciał ukryć fakt, iż jest cały czerwony. Słysząc jednak jak Sofia się odezwała, odetchnął z ulgą. Myślał, że ucieknie, albo...Uzna go za jakiegoś tandetnego podrywacza. No dobra, może z tą ucieczką to lekka przesada, ale nie wykluczał tego. Spodobało jej się. I w dodatku uznała to za urocze. Znów obrócił głowę spoglądając na nią. Tak ślicznie wyglądała. Zerknął na nią. Obdarzył ją zimnym spojrzeniem. Rozkoszował się jej śmiechem. Na jego twarzy pojawił się uśmiech.
-To dobrze. Myślałem, że odbierzesz to jako jakiś tandetny wierszyk na podryw-powiedział chichocząc. Gdy Sofia przysunęła się do niego, James lekko drgnął. Co to...Co to za uczucie? Chciał ją pocałować, w końcu była tak blisko. Czemu robiła z jego uczuć papkę? . To były sekundy. Swoją twarz przybliżył do jej, lekko odchylając przy tym wargi. Pocałował ją. Głupi James.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Wexford, Irlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 307
  Liczba postów : 157
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11295-sofia-sofie-carneiro
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11309-sofcia-ma-jednak-jakies-relacje?highlight=Sofcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11423-olimpic-przybywa-aby-dostarczyc-list?highlight=Olimpic+przybywa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11364-sofia-carneiro




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Wto 31 Maj 2016 - 23:56

Świat nagle przystanął. Przeszłość się nie liczyła, przyszłość rysowała się już trochę wyraźniej, jednak teraz liczyły się usta Jamesa przyciśnięte do jej własnych, delikatny zapach jego perfum, zmieszana z wonią pergaminu. Wciąż nie mogła uwierzyć w to, co się zdarzyło. Chłopak jej marzeń, ten sam, który tak strasznie namieszał w jej głowie właśnie ją... Pocałował. Sofia zbyt zszokowana tą sytuacją, nie zrobiła nic. Ani się nie wycofała, ani nie pokazała, jak bardzo jej zależy. Z ogromnym rumieńcem na twarzy i bijącym niczym po mocnym energetyku sercem, odsunęła się delikatnie od Jamesa. Kochała go, to fakt. Ba, nawet wciąż go kocha! Tyle, że... musi na spokojnie przetworzyć tę informację. Spojrzała na Levine'a, szarymi oczętami błyszczącymi z podniecenia.
- James, czy ty... Jesteś pewien, że jestem tą właściwą osobą? - Odwróciła nieśmiało głowę, bawiąc się kłosem. Chciała znać odpowiedź na to pytanie. Może on dał tylko ponieść się tej ulotnej chwili, która już nigdy nie powróci?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 40
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12525-james-levine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12554-popiszmy-sobie-wiersze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12555-poczta-jamesa-levine-a




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Czw 2 Cze 2016 - 17:15

Chwilę jeszcze patrzał w jej oczy. Cały drżał. Czemu to zrobił. W tamtej chwili decydowało jego ciało. Nawet nie pomyślał, Sofia mogła pomyśleć o nim jak o jakimś zboku. Na szczęście dziewczyna nie zrobiła nic. Zupełnie nic. Był lekko zaskoczony tym zachowaniem. Powinna zareagować. Nie wie jak, ale powinna coś zrobić.
-Sofie, kocham cię-wyszeptał starając się uspokoić swój oddech. To niesamowite, że jeden człowiek może doprowadzić go do takiego stanu. Na nikogo innego tak nie reagował, tylko na nią. Tylko ona umiała doprowadzić go do duszności i problemów z oddychaniem. To dziwne uczucie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Wexford, Irlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 307
  Liczba postów : 157
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11295-sofia-sofie-carneiro
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11309-sofcia-ma-jednak-jakies-relacje?highlight=Sofcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11423-olimpic-przybywa-aby-dostarczyc-list?highlight=Olimpic+przybywa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11364-sofia-carneiro




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Wto 7 Cze 2016 - 22:33

Tak, tak, tak, tak! Gdyby mogła, już by biegała po najbliższej okolicy, piszcząc ze szczęścia. Trzeba jednak trzymać nerwy na wodzy. Nie mogła się napatrzeć na głębię jego czekoladowych oczu. A potem... A potem... Słowa Jamesa jeszcze do niej nie dotarły. Jak on..? W kimś tak prostym jak ona...? I do tego tak zwariowanym? Nie, nie, to nie mogła być prawda. Bardzo chciała, żeby to nie okazało się kłamstwem, a wyraz jego oczu, ton, jakim to powiedział, wskazywał na szczerość jego słów. Jednak jej umysł wciąż nie przyjmował tej wiadomości. Serce waliło jak oszalałe, oddech stał się krótki i urywany. Dlaczego miałaby mu nie zaufać? Ale z drugiej strony... Znają się tak krótko... Znaczy się, Sofia naprawdę jest w nim zakochana, jednak nie wystraszy się, kiedy zacznie z nim rozmawiać na korytarzu i w ogóle... Westchnęła w duszy, spoglądając na niego nieśmiało. Była tak zdenerwowana, że umysł blondynki nastawił się na portugalski.
- Eu também te amo, James. - Nachyliła się, łącząc ich usta w pocałunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 40
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12525-james-levine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12554-popiszmy-sobie-wiersze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12555-poczta-jamesa-levine-a




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Czw 9 Cze 2016 - 18:15

Nie żałował tego co powiedział. Czemu miałby żałować skoro te słowa były szczere? Nie znali się za dobrze. Dobra, wcale się nie znali. Ale ta dziewczyna działała na niego jak nikt inny. Za jej uśmiech byłby w stanie dosłownie zabić. Przez nią jego serce waliło tak jakby miało za chwilę wybuchnąć. To naprawdę niezwykłe, że doprowadza go do takiego stanu. Jak ona to robi? Chwilę wpatrywał się w nią. Miał nadzieję, że Sofia nie ucieknie z krzykiem po jego wyznaniu. No cóż, to trochę dziwne usłyszeć "kocham cię" od osoby, którą ledwo znasz. Może pomyśli o nim jak o jakimś dziwaku. Trudno, powiedział. Co się stało to się nie odstanie. Słysząc to co powiedziała spojrzał na nią zdziwiony.
-Co to znaczy?...-zapytał. Miał nadzieję, że dziewczyna właśnie nie wyzywa go w innym języku, którego nie rozumiał. Lecz to co zrobiła potem rozwiało jego wszystkie wątpliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Wexford, Irlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 307
  Liczba postów : 157
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11295-sofia-sofie-carneiro
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11309-sofcia-ma-jednak-jakies-relacje?highlight=Sofcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11423-olimpic-przybywa-aby-dostarczyc-list?highlight=Olimpic+przybywa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11364-sofia-carneiro




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Pią 10 Cze 2016 - 16:49

O Merlinie, jaki fail! Przecież on nic nie rozumiał! Nie mogła od wszystkich wymagać, aby znali jej język prawie ojczysty! Kiedy po krótkiej chwili, odsunęła się od niego, zasłoniła twarz dłońmi. Może nie zauważył czerwieni jej policzków... To było głupie. Bardzo. Ale patrząc na to wszystko z pozytywnej strony... Chłopak, który tak często nawiedzał Sofie w snach, wyznał jej miłość. Pocałował ją. Może nie było aż tak źle? Spojrzała na niego, dosłownie pożerała go wzrokiem. Co ma teraz zrobić? Uciec? Pozostać? Dlaczego wywoływał u niej tak sprzeczne emocje?! Serducho pompowało krew puchonki z zawrotną szybkością. Bum bum, bum bum... A może ono chciało jej coś powiedzieć? Czy to ten jedyny? Co jeśli nie? Na obecną chwilę, tak. Reszta wyjdzie w praniu. Nieśmiało położyła głowę na jego kolanach, wcześniej zatrzymując się się przy uchu, szepcząc:
- Ja również cię kocham... - Wyczekiwała jego reakcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 40
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12525-james-levine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12554-popiszmy-sobie-wiersze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12555-poczta-jamesa-levine-a




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Sob 11 Cze 2016 - 18:33

Jej słowa uderzyły w niego jak grom z jasnego nieba. Zaniemówił. Ogarnęła go radość. Całkowita radość. Dziewczyna, którą kocha odwzajemnia jego uczucia. To chyba jakiś żart. To zbyt piękne. Niemożliwe. A jednak, właśnie przed chwilą rówież potwierdziła swoje uczucia względem jego. Lekko zadrżał gdy wyszeptała mu to do ucha. Była tak blisko. Gdy położyła głowę na jego kolanach bez zastanowienia zaczął głaskać jej głowę. Boże, czy to się dzieje naprawdę?
-Nie mogę w to uwierzyć...-wyszeptał bardzo cicho. Jego dłon głaskająca Sofie trzęsła się. Serce biło coraz szybciej. Już nie wspominając o rozumie, który już dawno opuścił Jamesa. Wpatrzony był w dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Wexford, Irlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 307
  Liczba postów : 157
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11295-sofia-sofie-carneiro
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11309-sofcia-ma-jednak-jakies-relacje?highlight=Sofcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11423-olimpic-przybywa-aby-dostarczyc-list?highlight=Olimpic+przybywa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11364-sofia-carneiro




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 12 Cze 2016 - 8:29

Zamknęła oczy, starając się wyłapać choć jedną myśl z tej szalonej pogoni, dziejącej się w jej umyśle. Lecz kiedy zaczął ją głaskać, potrafiła myśleć tylko o nim... Otworzyła ślepka, nie mogąc się napatrzeć na czekoladowy odcień jego oczu. Wszystko w środku dziewczyny, kotłowało się, w żołądku było czuć znajome motyle. Musnęła jego twarz, kreśląc linię od brwi, kończąc na podbródku. Czy to się działo naprawdę? Czy może ta cala sytuacja była tylko snem? Przejechała pieszczotliwie po policzku chłopaka, wpatrując się w jego twarz. Dlaczego on był taki cudowny?... Tylko on przyprawiał ją o kołatanie serca. To było takie... Niesamowite uczucie . Czy tak właśnie wyglądała miłość?
- Ja też, James, ja też... - wyszeptała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 40
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12525-james-levine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12554-popiszmy-sobie-wiersze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12555-poczta-jamesa-levine-a




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 12 Cze 2016 - 18:20

-Ty...Naprawdę to do mnie czujesz?-przestał głaskać Sofie. Targały nim dziwne uczucia. Czy ona naprawdę to czuje? Czy może powiedziała to pod wpływem chwili? To niemożliwe by go kochała. Cała ta sytuacja wyglądała jak z jakiegoś filmu. Zbyt piękne by było możliwe. Spojrzał na nią. Zsunął delikatnie głowę Sofki ze swojego kolana. Nie chciał by się na niego obraziła czy coś, ale...Nie wierzył. Nie mógł w to uwierzyć. Odchylił głowę do tyłu i zamknął oczy. Czekał na jej reakcje. Wydrze się czy może dostanie tylko w twarz? W końcu pocałował ją a później zachował się jak totalny idiota. Po prostu był niepewny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Wexford, Irlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 307
  Liczba postów : 157
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11295-sofia-sofie-carneiro
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11309-sofcia-ma-jednak-jakies-relacje?highlight=Sofcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11423-olimpic-przybywa-aby-dostarczyc-list?highlight=Olimpic+przybywa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11364-sofia-carneiro




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Pon 13 Cze 2016 - 22:56

Spojrzała na niego zdziwiona. Czyżby jej nie wierzył? Przecież... Mówiła to szczerze! Za żadne skarby świata, nie okłamałaby go! A jeszcze kiedy zsunął blond głowę Sofii... Z całą mocą wyszło na jaw, jak niebezpieczna może być irlandzko - portugalska krew. Walcząc ze łzami i dziwnym uciskiem w klatce piersiowej, podniosła się. Czy ona zrobiła coś nie tak? Na pewno nie pokochała go z litości. Ani z powodu jego nawet atrakcyjnego wyglądu. Tylko za jego śmiech, zawsze unoszącą się za nim woń pergaminu, delikatny, ciepły głos... Za to kim był. Za osobowość. A on jej nie wierzył... Ze łzami w oczach podniosła się, policzkując Jamesa. Może przesadziła?... Ale przecież zasłużył... Nie? Wygładziła rąbek sukienki, stając do niego przodem.
- Hombre, dlaczego mi nie wierzysz?... Ja jeszcze nigdy nikogo nie okłamałam. Nigdy. W takim razie, Adios! - odwróciła się szybko, aby nie mógł zobaczyć jej łez. Zaczęła się oddalać, dopowiadając sobie w duchu tylko dwa słowa, do pożegnania: Mi amore...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 40
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12525-james-levine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12554-popiszmy-sobie-wiersze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12555-poczta-jamesa-levine-a




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Pon 13 Cze 2016 - 23:21

Nagłe uderzenie wymierzone w jego policzek. Czemu się tego spodziewał? Chociaż wiarygodniejsza była scena, w której Sofie wrzeszczy na niego i po prostu odchodzi. Był naprawdę zaskoczony jej zachowaniem. Nie, nie był na nią wściekły. Przecież nie oddałby jej. Nigdy w życiu nie podniósł i nie podniesie ręki na kobietę. Tak więc, siedział z głową odwróconą w lewą stronę pod skutkiem uderzenia. Nie był nawet na nią zły. Gdzieś tam w środku coś mówiło, że słusznie dostał. Gdy Sofie zaczęła mówić tylko wpatrywał się na nią bezbarwnym wzrokiem. Miał coś powwiedzieć, ale dziewczyna zaczęła się oddalać. O nie, nie pozwoli jej odejść. Ogarnęła go panika. Tak, panika. Źle zrobił. Bardzo źle. Zerwał się bez zastanowienia i jak najszybciej do niej podbiegł. Złapał ją za rękę przyciągając do siebie. Tak by była bardzo blisko.
-Nie mogę uwierzyć, że ktoś taki jak Ty zainteresował się takim przeciętniakiem jakin jestem ja-powiedział patrząc jej prosto w oczy. W żadnym wypadku nie chciał jej zranić. Ale chyba już to zrobił. Objął ją przytwierdzając do klatki piersiowej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Wexford, Irlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 307
  Liczba postów : 157
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11295-sofia-sofie-carneiro
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11309-sofcia-ma-jednak-jakies-relacje?highlight=Sofcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11423-olimpic-przybywa-aby-dostarczyc-list?highlight=Olimpic+przybywa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11364-sofia-carneiro




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Pon 13 Cze 2016 - 23:51

Szczerze? Nie spodziewała się tego. Myślała, że pozwoli jej odejść, udawać, że dziś nie nastąpiło. Ona dalej płakałaby w poduszkę , tęskniąc za delikatnymi muśnięciami jego skóry. A teraz znajdował się tak blisko niego. Czyżby traktował ją jak księżniczkę?... Był na wyciągnięcie ręki... Delikatne motylki wzbiły się w jej brzuchu, tworząc łagodny skurcz. Starała się zapamiętać każdy jego najmniejszy ruch, każdy uśmiech... Zachichotała speszona na jego słowa. To ona była ta normalna... Sofia była Kopciuszkiem, James - Księciem z Bajki. Oby tylko szklany pantofelek pasował na jej stópkę.
- To ty jesteś cudowny! Tak daleko mi do twojego ideału... - wyszeptała, wtulona w jego pierś. Czuła, jak serce chce wyrwać się z jej piersi. Nie teraz, błagam.. Wtuliła się w niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 40
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12525-james-levine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12554-popiszmy-sobie-wiersze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12555-poczta-jamesa-levine-a




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Wto 14 Cze 2016 - 7:48

-Nie gadaj głupot-wyszeptał jej do ucha. On cudnowy? Chyba naprawdę musiał mocno dostać by móc usłyszeć te słowa z ust Sofie. Nigdy nie myślał o sobie jak o osobie nadzwyczajnej. Był przeciętny. A, że Sofia w ogóle zwróciła na niego uwagę było cudem. Uganiał się za nią zapewne tłum chłopaków. Na pewno. Czemu akurat wybrała jego? Nadal nie mógł zrozumieć. Zmrużył oczy. Nie chciał puszczać jej ze swoich o objęć. Chciał by była jak najbliżej jego.
-Mam nadzieję, że nie jesteś na mnie wściekła...-powiedział głaskając ją po głowie. Chyba teraz zrozumiał jak źle postąpił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Wexford, Irlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 307
  Liczba postów : 157
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11295-sofia-sofie-carneiro
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11309-sofcia-ma-jednak-jakies-relacje?highlight=Sofcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11423-olimpic-przybywa-aby-dostarczyc-list?highlight=Olimpic+przybywa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11364-sofia-carneiro




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Czw 16 Cze 2016 - 7:26

Zamknęła oczy, wsłuchując się w delikatnie owijającą ich ciszę. Tylko on i ona, wtuleni w siebie. Czy Ojciec Czas się zlituje, zatrzyma na chwilę samego siebie, aby ich uścisk mógł trwać bez końca? Na razie, wszystko szło w tym kierunku. Dotyk jak i głos Jamesa, uspokajał jej skołowane myśli. Rytm ich serc zsynchronizował się, tworząc jedną wspólną harmonię. Niepotrzebnie się unosiła. Niepotrzebnie go uderzyła.  Ale... Czasu już nie cofnie. Jedyne, co jej zostało, to kajać się przed nim. Nieśmiało wtuliła się w pierś Jamesa, starając się powstrzymać łkanie. Nie potrafiła się na niego złościć.
- Nie, nie jestem... - Jej dłonie same powędrowały do karku chłopaka, splatając się na jego szyi, tym samym przyciągając go do siebie. Musnęła jego wargi, nieomal się rozpłakując. - James, a my... Jesteśmy już tak oficjalnie razem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 40
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12525-james-levine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12554-popiszmy-sobie-wiersze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12555-poczta-jamesa-levine-a




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Czw 16 Cze 2016 - 23:21

Czuł jak bicie jego serca przyspiesza. Dudniło mu w głowie. Objął Sofie gładząc ją po głowie. Nie chciał jej puścić, w żadnym wypadku. Chciał by zawsze była w jego objęciach. Westchnął cicho.
-To dobrze-wymamrotał patrząc prosto w jej szare oczy. Teraz zdał sobie sprawę jak piękne są. Słysząc jej pytanie powrócił do rzeczywistości. Są razem? W sumie to wyznał jej miłość i ją pocałował więc raczej nie są już przyjaciółmi. Nie byłby w stanie rozmawiać z nią po tym wszystkim jak z koleżanką.
-Nie zadawaj...pytań, na które znasz odpowiedź-wymamrotał spoglądając na usta dziewczyny. To oczywiste, że są razem. Kochał ją, ona go również.
-Czemu płaczesz?-otarł jej łze spływającą po policzku-Powiedziałem coś źle?-zapytał zatroskany. Jeszcze tego brakowały by przez niego płakała.



Krótko, nie mam weny Ing face
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 19 Cze 2016 - 16:22

/Przepraszam! Nie zauważyłam! Zaraz się usunę i możecie grać jakby nas tam nie było /

Tak, to na pewno normalne, że dziewczyna najpierw stwierdza, że będzie padać po czym wyciąga faceta, którego dopiero co poznała nad jezioro. Czyżby planowała odwdzięczyć mu się za "czytanie w duszy" sprawiając iż biedny gryfon przemoknie do suchej nitki? Można się tylko domyślać, bo przez całą drogę nic nie powiedziała. Jedynie co jakiś czas spoglądała z zaciekawieniem na jego nogę. Wydawało jej się, że na nią kuleje...
Zgodnie z zapowiedzą zatrzymali się też przy Pokoju Snów, z którego ukradła zielony (a jakże by inaczej?) koc. Następnie już bez przystanków wyruszyli w stronę jeziora. Doprowadziła ich w tej całej wielkiej tajemnicy aż do małej przystani, przy której znajdowały się przywiązane trzy niewielkie łódeczki.
- Umiesz pływać, prawda? - Dopytała z zabójczym uśmiechem. Chyba jednak nie chciała go przemoczyć, a utopić bo podeszła do jednej z łódek i położyła na niej koc. Przyjrzała się niebu przez krótką chwilę. Chmury faktyczni zaczynały się zbierać, a uczniowie wracali pospiesznie do zamku. Ona jednak wydawała się zachwycona perspektywą siedzenia na dworze. Wyjęła z tylnej kieszeni różdżkę.
- Aexteriorem - Użyła na łódce zaklęcia, który będzie ochraniał ich przed deszczem i usiadła w dogodnym dla siebie miejscu. Potem zerknęła na chłopaka, z którym nadal nie wymieniła imion i czekała. Zaskakujące jest to, że nawet przez chwilę nie pomyślała o tym, że on mógłby jej odmówić tej wyprawy.


Ostatnio zmieniony przez Tori Lacroix dnia Nie 19 Cze 2016 - 20:37, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Greywatch Hill, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 145
  Liczba postów : 133
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12912-casimir-spencer-moon#346975
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12916-casimir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12915-poczta-casimira
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12914-casimir-spencer-moon#346981




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 19 Cze 2016 - 17:55

To, co powiedział, mocno sugerowało, że jest w stanie czytać z niej jak z otwartej książki. Ślizgonka nie zwlekała długo z udowodnieniem jak bardzo się myli. Już po kilku sekundach jej chęć zdobycia koca w pokoju snów wprawiła go w zdziwienie, a później było coraz bardziej tajemniczo. Zastanawiał się, czy aby próbowała mu tylko udowodnić, że się myli? A może miała rację? Może powinien przestać analizować jej ruchy i po prostu cieszyć się towarzystwem blondynki i możliwością odkrycia gdzie sekretna podróż ich poprowadzi.
W drodze, w trakcie której zdobył czerwony koc, niewiele mówił, bo z jednej strony nie chciał sobie popsuć niespodzianki, a po drugie czuł, że dziewczyna i tak nie odpowie na pytania o to gdzie i po co idą. Zerkał na nią co jakiś zaintrygowany, a jednocześnie trochę zawstydzony, że pewny siebie mówił o czytaniu z jej duszy, gdy jak się okazuje wyraźnie się mylił.
To ona pierwsza się odezwała, a Casimir kiwnął głową na znak, że nie ma z tym pływaniem. Był zbyt dumny, by przyznać, że może mieć kłopoty z poruszaniem się po wodzie w zależności od tego, jak duży dystans był do przepłynięcia. Wszystko przez nogę, która dokuczała mu nawet w trakcie chodzenia i sprawiała, że chodził wolno oraz momentami wyraźnie było widać, że kuleje.
Miała co do niego dobre przeczucia. Nie zamierzał odmówić. Zdrowy rozsądek podpowiadał, by najpierw dopytać się gdzie, po co, na jak długo, bo ma to i to do zrobienia i musi się wyrobić do wieczora. Głód przygody i poznania nieodkrytego był jednak o wiele silniejszy. Wsiadł za nią do łódki, odłożył gdzieś tam koc oraz podręczniki i chwycił za wiosła. Nie przyszło mu nawet do głowy by poszukać odpowiedniego zaklęcia, które popchnęłoby łódkę. Postanowił zrobić wszystko sam.
- W którą stronę teraz? - spytał robiąc pierwszy ruch wiosłami. Łódka poruszyła się i zaczęła oddalać się od lądu. Tajemnica tajemnicą, ale teraz nie było wyboru: musiał wiedzieć, gdzie płynąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 19 Cze 2016 - 18:07

No tak. Nawet nie pomyślała, że to iż ma jakieś problemy z nogą może wpływać na jego pływanie. Czasem nie potrafiła ogarnąć wszystkich swoich pomysłów w 100%. Właściwie, to nawet nie wiedziała po co go tak na prawdę ze sobą wzięła. Może to kwestia tego, że czasem brakowało jej osoby, z którą mogła by po prostu pogadać o bzdurach? Gryfon wydawał się dobrze do tego nadawać, więc to był jeden z powodów, dla których wykorzystała swoją tajemniczość by zaciągnąć go na łódkę.
- Na środek jeziora panie kapitanie! - Zakomenderowała widząc, że ten zamierza wiosłować ręcznie. Nie miała nic przeciwko. Jeśli ma potrzebę wykazania się, to niech wykaże. Ona przynajmniej będzie mogła się skupić na tym, co ją tu przygnało.
Nie minęło kilka minut jak pierwsze krople zaczęły obijać się o wiszącą nad łódką magiczną barierą. Deszcz powoli się rozkręcał i na pewno pływanie po jeziorze nie było najbezpieczniejszym pomysłem. Mimo to jednak nie zamierzała wracać i wydawało jej się, że jej towarzysz również o tym nie myśli.
- Wiesz, że dawno dawno temu ktoś do jeziora wrzucił malutkiego mięczaka, który rósł, rósł i rósł aż w końcu wyrosła z niego wielka kałamarnica? - Opowiedziała mu to z wielkim entuzjazmem. Jakoś nie pomyślała, że chłopak przecież też się uczy w Hogwarcie i musi wiedzieć o tym stworze. Oj ta dziewczyna na prawdę ma słabość do wielkich potworów - Podobno lubi deszcz i można ją wtedy zobaczyć na powierzchni. Przychodzę tu co jakiś czas z nadzieją, że uda mi się ją spotkać. Jak na razie się to nie zdarzyło - Oto był powód, dla którego pojawili się na jeziorze i ryzykowali zatopieniem łódki. Dobrze jednak, że są czary. Przynajmniej nie mokli. Co nie zmienia faktu, że z czasem robiło się przez wiatr trochę zimno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Greywatch Hill, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 145
  Liczba postów : 133
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12912-casimir-spencer-moon#346975
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12916-casimir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12915-poczta-casimira
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12914-casimir-spencer-moon#346981




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 19 Cze 2016 - 18:38

- Na środek jeziora - powtórzył i zaczął żwawiej machać rękoma. Dalej się zastanawiał, po co ktokolwiek mógłby chcieć wypłynąć w takim momencie na jezioro, poza chęcią utopienia się w kiepską pogodę. Wszystko wyjaśniło się kilka minut później. Chłopak trochę zwolnił tempo by wysiłek nie przeszkadzał mu w rozmowie. Olśniony otworzył usta, z których wydarło się głośne "aha". Tajemnica wyjaśniona.
- Kiedyś obiła mi się ta historia o uszy - Można powiedzieć, że opowieść o wielkiej kałamarnicy była na granicy jego zainteresowań. Z jednej strony była to historia Hogwartu, ale z drugiej była to ciekawostka dotycząca bardziej magicznych stworzeń, co akurat niezbyt go kręciło. Dlatego też ogólnikowo znał tę historię, ale nie pamiętał, czy na lekcjach mówiono dokładnie kto i kiedy nieświadomie wzbogacił jezioro o wielkie stworzenie.
- Nie chcę psuć nastroju pesymistyczną gadką, ale od dawna jej nie widziano. Możliwe, że już umarła - stwierdził pierwszą rzecz, która przyszła mu do głowy. Zatrzymał na chwilę łódkę. Zrobiło mu się gorąco od machania, i to mimo tego, że od deszczu powietrze zrobiło się chłodniejsze. Ściągnął szatę, poluźnił krawat i odpiął najwyższy guzik koszuli. Dopiero wtedy wrócił do wioseł.
- A koce? Masz zamiar wskoczyć do wody jak dostrzeżesz kałamarnicę? - spytał rozbawiony. - W takim razie rozumiem, że jestem po to, by w razie czego ruszyć na ratunek?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 19 Cze 2016 - 19:11

Innymi słowem dobrały się dwie osoby, których interesuje całkowicie inna wiedza. Ciekawe jak to się rozwiąże. Może to i dobrze? Gdyby Gryfon ją polubił miała by od kogo ściągać na historii magii. To nie jest myślenie, które warto pochwalić, ale miała jeden z najgorszych wyników na egzaminach właśnie z tego przedmiotu i nie bardzo miała ochotę oblać rok właśnie przez to iż pamięć do teorii miała raczej małą.
- Podobno Hogwart ma bardzo wiele różnych tajemnic. Właściwie, to uczysz się tu od zawsze? W sensie od I klasy? - Zapytała teraz już orientując się, że pewnie ten wie na temat zamku dużo więcej niż dziewczyna. Może jej kiedyś opowie, czy coś? Oczywiście jeśli będzie chciał z nią utrzymywać jakikolwiek kontakt. Spodziewała się jednak, że gdy ten dowie się tylko skąd ta jej uroda będzie to już niemożliwe. Trzeba korzystać z chwili.
-Coś ty. Takie wielkie skubańce są niezniszczalne. Mówię Ci - Jego realizm ani trochę nie zniszczył jej ciekawości i chęci poznania potwora, który to miałby tu zamieszkiwać już wiele, wiele lat. Na razie jednak zdecydowanie nic się nie działo. Jedynie szum wody popychanej wiosłami czy stukot kropel o barierę przerywał ciszę, gdy próbowała usłyszeć czy coś do niech nie podpływa.
- Jak będzie trzeba to wskoczę - Starała się przyjąć głos pełen powagi, ale nie bardzo jej to wyszło - Marzysz by zostać moim ratownikiem, co? - Dodała chwilę później kładąc się na brzegu łódki i wkładając dłoń do zimnej wody. Aż ciarki ją przeszły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Greywatch Hill, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 145
  Liczba postów : 133
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12912-casimir-spencer-moon#346975
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12916-casimir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12915-poczta-casimira
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12914-casimir-spencer-moon#346981




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 19 Cze 2016 - 19:41

- Zgadza się. Urodziłem się w Anglii, Hogwart był moją pierwszą szkołą. Trochę się tym interesuję, więc wiem, że rzeczywiście, tajemnic Hogwartu trudno zliczyć. Wiele z nich pewnie nadal czeka na odkrycie - powiedział zerkając przelotnie na zamek. Wyjął wiosła z wody i ułożył je na łodzi tak, by nikomu nie przeszkadzały. Przez to przez chwilę pohałasował, ale zaraz znów nastąpiła cisza optymalna do tego, by zapolować na legendarną bestię.
- Masz niezły akcent jak na cudzoziemkę. Z której części europy jesteś? - spytał przenosząc spojrzenie z wody na nią. Dopiero co domyślił się, że skoro pytała się go o to, to sama nie chodzi do Hogwartu od początku. Być może jej uroda jednak miała na niego wpływ, skoro wcześniej nie zorientował się, że dziewczyna nie mówi jak rodowity anglik.
- Skąd taka pewność? Jak dla mnie nie mogą być nieśmiertelne - Oto podsumowanie jego wiedzy o magicznych stworzeniach. Wszystko co żyje kiedyś umrze. Koniec.
- Masz rację. Odkryłaś mój słaby punkt. Mam serce rycerza. Gdy widzę damę w potrzebie, nie mogę się powstrzymać, by nie rzucić się na pomoc - odparł żartobliwie. Dla niego były to rozważania teoretyczne, bo nie wierzył, by zauważyli coś, co skłoniło by któreś z nich do kąpieli - Proszę, nie rozpowiadaj tego, ani nie wykorzystuj przeciwko mnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 19 Cze 2016 - 20:19

- Jak na razie to, co mnie najbardziej ciekawi to Komnata tajemnic. Szkoda, że nie jestem wężousta. Nigdy tam nie wejdę. Podobno leży tam nadal szkielet bazyliszka - Westchnęła bardzo niezadowolona z tego, że życie obdarzyło ją darem, ale nie tym, na którym by jej zależało - A w komnacie życzeń? Byłeś kiedyś tam? - Zagaiła wiedząc, że to pokój, który podobno w historii Hogwartu miał swój duży udział. Sama jednak nigdy nie znalazła do jej wejścia. Podobno jej położenie ujawnia się tym, którzy najbardziej tego potrzebują. Ona jakoś szczególnie potrzebująca nie była z tego, co widać.
- Francja. Rok temu skończyłam Beauxbatons - Uśmiechnęła się będąc poniekąd zaskoczona, że zwrócił na to uwagę. Niewiele osób mówiło jej, że ma akcent. Ojciec śmiał się, że niedługo będzie z niej rodowita Angielka. Cieszyło go to. Był zafascynowany Brytyjską kulturą. Tori trochę mniej.
- No to może przynajmniej jest długowieczna. Gdyby żyła... No nie wiem, 100 czy 200 lat, to jeszcze jest szansa, że ją zobaczymy - Spojrzała na niego wzrokiem mówiącym "nie będziesz mi tu zabierał nadziei potworze!". Potem ponownie wychyliła się za łódkę czekając jakiegoś najmniejszego cienia na zburzonej deszczem tafli wody. Szkoda, że w taką pogodę nie dało się jeździć na niej.
- Jeździłeś kiedyś po wodzie? - Zagaiła będąc ciekawe, czy miał okazję. Raczej nie. W Anglii mało kto wiedział o sporcie, który ma swoją dumną nazwę "Jazda figurowa na wodzie". Magiczny odpowiednik łyżwiarstwa figurowego. Sama trenowała to od małego i miała w domu bardzo pokaźną kolekcję butów sportowych potraktowanych zaklęciem lewitacji. Była w tym dobra i kochała tą dyscyplinę ponad życie. Tym dziwniejsze było to, że nie lubiła tańczyć.
- Nie obiecuję. Raczej możesz być pewien, że jak ktoś mnie będzie chciał dopaść czy porwać, to będę liczyła na twój ratunek - Wytknęła w przekorze język w jego stronę. Przez minutę czy dwie spoglądała na niego z uśmiechem. Jakoś tak zapomniała o tym, że powinna się pilnować. Może to dlatego, że jak na razie wydawał się nie być podatny?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28754
  Liczba postów : 34371
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 19 Cze 2016 - 20:29

Dwójka studentów na jeziorze w trakcie deszczu? To nie mogło się skończyć dobrze. Szczególnie, gdy mają tak głupi cel jak odnalezienie wielkiej kałamarnicy. Przez dłuższy czas nic się nie działo. Pewnie zaczęli już powątpiewać w sens swojej wyprawy. Deszcz padał coraz mocniej, wiatr sprawiał iż nieprzyjemny chłód mógł dać się już we znaki. Ah te letnie burze. Urwanie chmury, a zaraz potem znów słońce. Jak na razie jednak na to drugie się nie zapowiadało. Nie zapowiadało się również na nic zaskakującego... A jednak!
@Tori Lacroix tak uciążliwie wpatrujesz się w tą wodę. W końcu dostrzegłaś w niej pewien kształt. Był ciemny, tajemniczy. Nie przypominał niczego konkretnego. I był duży. Bardzo duży. Przepłynął obok waszej łódki. Zapewne chcesz się pochwalić @Casimir Spencer-Moon co zobaczyłaś? Przykro mi, ale nie zdążyłaś tego zrobić, gdyż coś gwałtownie zatrzęsło waszą łódką. Na tyle mocno, że grozi wam wywrócenie!

Rzućcie oboje jedną kostką.
Jeśli wykulaliście 1, 2 lub 3 - wypadacie z łódki.
Jeśli wykulaliście 4, 5 lub 6 - udało wam się na niej utrzymać.
Jeśli suma oczek na waszych kostkach będzie mniejsza niż 5 łódka zostaje wywrócona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Greywatch Hill, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 145
  Liczba postów : 133
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12912-casimir-spencer-moon#346975
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12916-casimir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12915-poczta-casimira
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12914-casimir-spencer-moon#346981




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 19 Cze 2016 - 20:52

- Mam na imiie Casimir - odpowiedział po francusku łamiąc sobie przy tym język. Dawno go nie używał i niemal zapomniał, jak jest trudny. Mimo to na jego twarzy wciąż był uśmiech.
- To wszystko, co ode mnie usłyszysz nie po angielsku. Wasz język jest strasznie trudny - dodał świadomy tego, że jakiekolwiek jego próby rozmowy w języku obcym skończyły by się salwami śmiechu rodowitej francuski.
- To najbardziej... to druga najbardziej absurdalna rzecz, jaką dzisiaj usłyszałem. Uwierz mi, tej kałamarnicy już pewnie nie ma - odparł poważnym tonem, święcie przekonany o swojej racji. Miał zamiar opowiedzieć jeszcze o swoich doświadczeniach z jazdą po wodzie, a także zapewnić dziewczynę, że jest bohaterski bez względu na okoliczności, lecz los po raz kolejny udowodnił mu, jak bardzo się myli.
Stworzenie, które na pewno nie istniało, zaatakowało, a Casimir momentalnie stracił równowagę. Zaskoczony nie zdążył w porę złapać się burty i z głośnym pluskiem wylądował w wodzie. To było przeżycie: w trzy sekundy z bezpiecznej łodzi trafił do zimnawej wody i z głową pod powierzchnią obserwował ogromny cień sunący pod nimi. Chłopak szybko się wynurzył i w panice rozejrzał się. Pierwsze co pomyślał, to co ze ślizgonką, ta jednak szczęśliwie utrzymała się w łodzi. Zaczął płynąć w jej kierunku na tyle, na ile szok oraz niepewna noga mu pozwalały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Mała Przystań   Nie 19 Cze 2016 - 21:07

Mówił po francusku? To pewnie dla tego od razu wyczuł akcent. Kompletnie się tego nie spodziewała. Zaskakiwał ją co chwilę. Najpierw swoim spokojem. Teraz znajomością jej rodzimego języka choć wydawało jej się, że nie posługuje się nim szczególnie płynnie.
-Nie było źle - Pochwaliła go mimo wszystko, nim sama się przedstawiła - Tori. No, właściwie Toralei, ale wszyscy mówią mi Tori - Przedstawiła się jednak po angielsku nie chcąc zmuszać go do jakiegoś większego wysiłku. Nie tylko on traktował jej rodzimy język jako dość trudny. To chyba przede wszystkim ze względu na wymowę niektórych liter. Sama natomiast miała łatwość w uczeniu się języków. Obecnie znała również hiszpański w podstawowym stopniu.
- Casmir. Masz imię jak jakiś dżin, mówił ci to ktoś? - Zainteresowała się, po czym od razu podłapała pewien pomysł - Spełnisz moje trzy życzenia, jeśli nie zje nas wielka kałamarnica? - Zapytała oczywiście nadal nie dając sobie wmówić, że ona nie istnieje. Powiedziała to chyba w złą godzinę, bo nagle zauważyła, że w wodzie coś się... Poruszyło. Najpierw była przekonana, że to glony, ale to było jakieś takie... Duże. Złapała się mocniej łódki i odwróciła głowę w jego stronę. To był moment, kiedy coś w nich uderzyło i zakołysali się niebezpiecznie. Zamknęła oczy czekając, aż woda pod nimi się uspokoi. Chciała zerknąć za gryfonem czy wszystko okej, ale... Jego nie było!
- Cas?! - Krzyknęła za nim wychylając się z łódki. Na szczęście akurat się wynurzył, więc go dostrzegła i momentalnie jedną ręką złapała się burty, a drugą wystawiła w jego kierunku jak najdalej chcąc mu pomóc. Chyba jednak nie był najlepszym pływakiem na świecie, ale radził sobie. Chyba nie powinna go tu zabierać.
Kiedy chłopak był już blisko złapała go za koszulę obiema rękami chcąc pomóc mu dostać się na trzęsącą się na falach łódź. To nie było proste. Gdyby się oparł mógłby ich wywrócić, więc musieli bardzo uważać. Zawzięła się ze wszystkich sił w próbach ratunku aż w końcu udało się go wciągnąć. Problem polegał na tym, że nie trzymając się niczego nie była w stanie utrzymać równowagi, więc pociągnęła go prosto na siebie. I tak oto nowo poznany gryfon wisiał nad nią, a ona trzymała się mocno jego ubrań jakby miał zaraz z powrotem wlecieć do wody. I wpatrywała się prosto w jego oczy. To było dla niej kompletnie coś nowego, jednak nie myślała teraz o tym.
- Nie rób mi tak więcej - Ochrzaniła go jakby to była jego wina. Miała przyspieszony oddech z powodu adrenaliny, która momentalnie podskoczyła gdy tylko zobaczyła go w wodzie.

Kostka: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Mała Przystań

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

 Similar topics

-
» Nabrzeże/przystań/keja.
» Przystań

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
blonia
 :: 
jezioro
-