IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Tojadowy Park

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Leicester
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 270
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 300
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3795-keith-everett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3796-grube-relacje-chudego-keitha#113770
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3797-keith-everett




Gracz






PisanieTemat: Tojadowy Park   Sob 23 Mar 2013 - 11:42

First topic message reminder :


Tojadowy Park


Średniej wielkości park znajdujący się na samym końcu ulicy Tojadowej jest częstym miejscem spotkań pobliskich mieszkańców. To właśnie tutaj najszybciej rozchodzą się ploteczki o sąsiadach i to tu urządzane są zapoznawcze pikniki.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Sycylia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 99
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15405-enzo-nero#413119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15496-relacje-enzo#416353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15408-enzo#413167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15409-kuferek-enzo#413168




Gracz






PisanieTemat: Re: Tojadowy Park   Wto 5 Gru 2017 - 11:12

Kiedy powiedziała że projekt jest ważniejszy niż rodzina miała rację. Gdyby tak nie było, nie przyjechałby do Anglii i nie został tutaj na tak długo tylko wygrzewał się w słonecznym Palermo. Po chwili zadumy spojrzał na nią.
- Przecież nie mogę pozwolić damie za sobą tęsknić - Mówiąc to miał oczywiście ją na myśli.
Czasami lubił się z nią tak podroczyć, nawet zdenerwować. Zapominał wtedy na chwilę jak sztywna jest na co dzień.
- No chciałbym kiedyś ulepić bałwana - Powiedział i zaśmiał się.
Był dorosłym facetem, a myślał o tym by zrobić coś tak banalnego jak ulepienie bałwana.
- Gdy spadnie śnieg, zrobisz to ze mną? - Zapytał lekko zakłopotany.
Jego zakłopotanie nie trwało jednak długo, gdyż zadała niewygodne pytanie o projekt.
- Jak będzie skończony to Ci powiem. Na razie szukam pewnej książki - Odrzekł już o wiele poważniej.
Jeśli chodziło o jego pracę zawsze był śmiertelnie poważny, teraz przez brak tej książki mógł spędzić więcej czasu między ludźmi ponieważ utknął w martwym punkcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Rosja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -112
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15175-segovia-ivanowa#404564
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15178-strata-czasu-ale-niech-juz-bedzie#404645
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15179-sowy-strasznie-paskudza-niech-to-bedzie-wazne#404646
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15176-segovia-ivanowa#404605




Gracz






PisanieTemat: Re: Tojadowy Park   Wto 5 Gru 2017 - 14:37

Po prostu wydawało się to dosyć logiczne. I tyle. Zawsze nadchodzi ten moment, kiedy zaczynamy wieść własne życie, żyć na własny rachunek, ponosić odpowiedzialność za swoje błędy. Wtedy zaczynają kreować się konkretne życiowe priorytety. Oczywiście, na to wszystko ma wpływ nieskończona ilość czynników. Nieistotne. Często rodzina odchodzi na drugi plan, abyśmy mogli zwyczajnie ruszyć do przodu. I nie miała na myśli, tylko aspektu pracy.
- Spokojnie. Dama potrafi sama o siebie zadbać. Jakoś cały czas dawałam sobie radę.- Powiedziała i pokiwała lekko głową, jakby potwierdzając swoje słowa.
Uniosła wysoko brwi, słysząc to, co właśnie wyszło z jego ust. Bałwana? Serio? Zastanawiała się, czy sobie z niej żartował, czy jednak zachował powagę. Szczegółowe oględziny kazały jej stanąć przy wersji numer dwa...- Załatw sobie dziecko do pomocy, aby nie wyglądało to podejrzanie.- Powiedziała. Nie bawiła się w śniegu już od bardzo dawna... Z dobrych kilkanaście lat. I szybko nie zamierzała do tego wrócić. Nie dlatego, że byli dorośli. W końcu ledwo co wyszli ze szkoły. Bardziej chodzi o to, że nie była już ta starą Segovią.
- Na twoim miejscu wykorzystałabym fakt, że siedzisz z osobą o ogromnej wiedzy i koneksjach. Zdobycie książki nie powinno stanowić żadnego problemu. Nie dla mnie.-Wzruszyła lekko ramionami. To nie były żadne przechwałki. Doskonale znała swoje możliwości. Poza tym podtrzymanie tego tematu wydało jej się niezwykle istotne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Sycylia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 99
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15405-enzo-nero#413119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15496-relacje-enzo#416353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15408-enzo#413167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15409-kuferek-enzo#413168




Gracz






PisanieTemat: Re: Tojadowy Park   Wto 5 Gru 2017 - 20:32

Smutne było to, że tak szybko go zbyła jednak nie spodziewał się niczego innego. Znali się już dosyć dobrze i oczywistym było że nie powie tego co on by chciał usłyszeć, nawet gdyby tak uważała, po prostu z czystej przekory. Tak przynajmniej ją postrzegał i z tej strony dała się poznać.
- Nie potrzebuję Twojej pomocy. Zbyt dużo mogła byś się dowiedzieć na temat mojej pracy i fascynacji. Miała byś nieprzeskakiwalną przewagę, gdyż Ty mnie nie wprowadzasz w tajniki swojej pracy - Powiedział uśmiechając się lekko pod nosem.
W dodatku wiedząc zbyt wiele nie zadawała by mu pytań, oraz widywali by się jeszcze rzadziej.
- A tak apropo. Z tą ogromną wiedzą to chyba nieco przesadzasz - Mówiąc to zerknął na nią.
Nie miał zamiaru jej obrażać czy coś, po prostu chciał się z nią trochę podrażnić. Była bardzo sztywna, a to aż czasami go denerwowało. W dodatku pokazała mu już swój uśmiech, więc próbował na każdy możliwy sposób wykrzesać go jeszcze raz, taki szczery uśmiech...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Rosja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -112
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15175-segovia-ivanowa#404564
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15178-strata-czasu-ale-niech-juz-bedzie#404645
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15179-sowy-strasznie-paskudza-niech-to-bedzie-wazne#404646
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15176-segovia-ivanowa#404605




Gracz






PisanieTemat: Re: Tojadowy Park   Czw 7 Gru 2017 - 12:23

No właśnie. Skoro już znali się od jakiegoś czasu, wiedział, że nie była osobą... Cóż. Normalną. Choć w jej mniemaniu nie było z nią nic złego. Po prostu nie wliczała się w ten ogólnie przyjęty kanon. I nic w tym złego. Mogłaby nawet rzec, że ją to cieszy. Nie potrzebowała... No właśnie. Czegoś na pewno potrzebowała, TO jednak nie było to.
- Po co mi jakakolwiek przewaga. Poza tym, dosięgając jedną księgę, moje domysły na temat Twojej pracy wciąż byłyby jedynie domysłami. Choć nie zapominaj, że ostatnio całkiem sporo już widziałam.- Podniosła delikatnie dłonie do góry, gest, który sugerował, że jeżeli nie chciał, nie musieli kontynuować tego tematu.
Dowie się prędzej czy później.
- Jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wiesz Enzo. I nigdy nie lekceważyłabym ludzkich możliwości.- Powiedziała spokojnie i spojrzała na niego. I tak uśmiechnęła sie delikatnie. Choć ten uśmiech wiązał się z czymś jeszcze, z tym dziwnym błyskiem w oku. Jakby wiązało się to z czymś konkretnym.
Westchnęła i spojrzała na swoje dłonie. Na sygnet. Ostatnio robiła to coraz wcześniej, wkurzając sie na siebie samą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Sycylia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 99
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15405-enzo-nero#413119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15496-relacje-enzo#416353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15408-enzo#413167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15409-kuferek-enzo#413168




Gracz






PisanieTemat: Re: Tojadowy Park   Czw 7 Gru 2017 - 20:49

Zaczynała już go powoli denerwować. Mówiąc to w taki sposób jakby zjadła wszystkie rozumy tego świata. Z jego twarzy zniknął uśmiech, a wargę nerwowo przygryzł starając się powstrzymać od niepotrzebnego wybuchu, jednak kolejne zdanie całkowicie wyprowadziło go z równowagi.
- Ja o Tobie sporo rzeczy nie wiem, ale Ty o mnie też dlatego nie zachowuj się tak jakbyś znała mnie od małego. Znamy się tylko na tyle na ile sobie pozwoliliśmy, a moja przeszłość we Włoszech dalej jest dla Ciebie mglista, tak samo mój charakter - Krzyknął i wstał z ławki.
Ujawniła się jego porywcza Włoska natura. Pewnie później będzie tego żałował jednak teraz był zbyt tym zdenerwowany. Kopnął kupkę liści którą ktoś tutaj pozostawił, rozsypując wokół złote pióra, które zgubiło biedne drzewko. Gdy już chwilę odsapnął oparł się o drzewo, mając dziewczynę za sobą. Stres który ogarnął jego umysł był przeolbrzymi. Praca, rodzina. Wszystko to było ważne, jednak nie mógł wrócić do domu przez ten brexit, obawiał się że nie będzie miał możliwości tutaj powrócić. Czy ona tego nie rozumiała, nie było już tak łatwo jak niegdyś. Stojąc tak twarzą zwróconą do pnia, zastanawiał się co teraz będzie, jak sobie z tym wszystkim poradzi sam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28822
  Liczba postów : 35509
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Tojadowy Park   Czw 7 Gru 2017 - 22:56






Wybraliście się na przechadzkę, umówione spotkanie lub też znaleźliście się na ulicach Londynu z jakiegokolwiek innego powodu myśląc, że odbędzie się to zupełnie bezproblemowo? W takim razie zdecydowanie nie macie dziś szczęścia, ponieważ w Waszym kierunku zmierza troje czarodziejów ubranych w ciemne, niezwykle eleganckie szaty, ozdobione granatową szarfą. Ich tiary mają charakterystyczną złotą gwiazdę z umieszczonym na środku zaczarowanym okiem, które porusza się, pomagając w wypatrywaniu rebeliantów. W dłoniach zaś dzierżą różdżki, w każdym momencie gotowe do użycia. Wszystko wskazuje na to, że naruszyliście któreś z postanowień umieszczonych w dekretach Ministerstwa Magii, chociaż zapewne nie możecie sobie przypomnieć w jaki konkretnie sposób złamaliście prawo. Gdy czarodzieje podchodzą do Was bliżej zyskujecie pewność, że to Magimilicja - oddziały uformowane specjalnie w celu patrolowania ulic. Najwyraźniej uznali Was za podejrzanych, stanowiących zagrożenie magicznej społeczności. Wygląda na to, że albo pójdziecie po rozum do głowy i szybko wybrniecie z tej sytuacji, albo za chwilę traficie do aresztu śledczego na przesłuchanie. A to, jak głoszą plotki, nie może się skończyć dobrze.

Wszystkie osoby rozgrywające powyżej wątek, rzucają kością "Aresztowania" w temacie losowań, aby dowiedzieć się, co wydarzyło się dalej. Opisz odpowiedź na wylosowany post i czekaj na odpowiedź Mistrza Gry.

Nim napiszesz, poczytaj o aresztowaniach aby dowiedzieć się, jak możesz się z tego wywinąć za sprawą genetyk lub pieniędzy.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Rosja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -112
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15175-segovia-ivanowa#404564
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15178-strata-czasu-ale-niech-juz-bedzie#404645
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15179-sowy-strasznie-paskudza-niech-to-bedzie-wazne#404646
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15176-segovia-ivanowa#404605




Gracz






PisanieTemat: Re: Tojadowy Park   Pią 8 Gru 2017 - 21:53

Po prostu starała się myśleć logicznie. Może trochę zbyt realistycznie. Od kiedy to wygłaszanie swojego zdania stało się zbrodnią? To, że nie umiał przyjmować krytyki... Ani żadnego, odmiennego punktu widzenia od siebie, to już nie był jej cholerny problem. Uniosła wysoko brwi, widząc to całe widowisko, jakie jej tutaj wystawił. Prychnęła i podniosła się z ławki.
Takie wybuchy w miejscu publicznym nie mogły skutkować niczego dobrego. Dlatego nie zamierzała w tym dłużej uczestniczyć. Najwidoczniej czas spędzony z Enzo dobiegł końca, a może to poziom jej tolerancji wobec jego osoby się wyczerpał.
-Mógłbyś się zamknąć, choć na moment. Krzyki i awantury niczego tutaj nie wskórają.-Powiedziała spokojnie.-I daruj sobie swoje wywody. Naprawdę. Nie obchodzi mnie Twoja przeszłość ani dzieciństwo.-Dodała i wygładziła płaszcz. Nie wspomniała, że nawet nie naruszała tematu jego historii.-Żegnaj.-Mruknęła pod nosem i odwróciła się w kierunku wyjścia z Parku. Jej oczom ukazała się Magimilicja. Syknęła cicho i rozejrzała się pospiesznie. Nie było czasu, aby ulotnić się stąd niezauważoną. To byłby niezły żart, gdyby teraz zaprowadzili ją na przesłuchanie. Nie mogła do tego dopuścić, doskonale wiedziała jak, mogło to wyglądać i jak się skończyć. Schowała się za krzewy, które znajdowały się przy drzewie za ławką. Rzuciła na siebie czar Kameleona i przez moment obserwowała rozwój sytuacji.
Dostrzegła obok siebie przedmiot, schyliła się po niego i uniosła na wysokość oczu. Taśma obłudy. Przez jej wargi przeszedł cień uśmiechu... Po kilku minutach zniknęła z Parku, wciąż znajdując się pod zaklęciem, trafiła do swojego mieszkania.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Sycylia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 99
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15405-enzo-nero#413119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15496-relacje-enzo#416353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15408-enzo#413167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15409-kuferek-enzo#413168




Gracz






PisanieTemat: Re: Tojadowy Park   Sob 9 Gru 2017 - 23:33

Enzo niepotrzebnie się uniósł. Było mu głupio z tego powodu, że targające nim emocje znów wzięły górę. Chciał ją przeprosić jednak czy to wystarczy, raczej nie. Słysząc jej odpowiedź nie odzywał się, było mu naprawdę wstyd za to jak się zachował, bo było to naprawdę niedojrzałe. Kiedy dziewczyna sobie poszła dostrzegł magimilicję kierującą się w jego stronę. Chciał użyć zaklęcia by się niepostrzeżenie przemknąć między nimi jednak przez zaburzenia w mocy nie udało mu się rzucić zaklęcia. Widząc że mężczyźni dalej kroczą w jego kierunku, zaczął się rozglądać. W jego otoczeniu nie było nikogo więcej więc pewnie szli po niego. Lekko spanikowany zaczął uciekać, jednak na nic się to zdało, gdyż dostał w plecy jakimś zaklęciem i wyłożył się na chodniku. Czy pójdzie teraz do więzienia? Za co? Gdy obydwaj mężczyźni już do niego podeszli tylko lekko się uśmiechnął. Mógł sobie darować tą eskapadę z ucieczką, no ale kostki chciały inaczej.
- Powiecie mi chociaż za co mnie zatrzymujecie? - Zapytał zerkając na nich.
Kiedy tak go podnosili z ziemi i trzymali, cały czas czekał, ciekawy ich odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Tojadowy Park   

Powrót do góry Go down
 

Tojadowy Park

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

 Similar topics

-
» Pomnik Piotrusia Pana
» Miejski park
» Park Promnitz
» Planten un Blomen
» Bryant Park

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
Ulica Tojadowa
-