IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Korespondencja nr 16

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Galeony : 3263
  Liczba postów : 2431




Specjalny






PisanieTemat: Korespondencja nr 16   Pon Maj 13 2013, 18:22


Korespondencja nr 16

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3263
  Liczba postów : 2431




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 16   Sob Maj 25 2013, 20:54

Witaj Tajemnicza Osobo

Tak więc widać, że to mnie w udziale przypadło rozpocząć korespondencję.
Tak więc liczę na dobrą zabawę i zobaczymy, co z tego wyniknie.
W sumie na razie tyle. Mam nadzieję, że nie każesz mi czekać długo na odpowiedź.

Nieznajomy odbiorca
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3263
  Liczba postów : 2431




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 16   Nie Maj 26 2013, 02:59

Drogi nieznajomy/ma


Ja też liczę na dobrą zabawę, choć po paru dniach moja motywacja do pisania wyglądała mówiąc lekko źle(KLIK)Dlatego ciebie również proszę o odpisy w jakiś ludzkich odstępach czasowych!
A może chcesz mi coś powiedzieć o sobie? Nawet jeśli nie wygląd czy dom, to historie swojego życia, pierwszą miłość czy inną ciekawą historie. Byle nie horror bo czytam pocztę późnymi wieczorami!

Love, SAM-NIE WIESZ-KTO
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3263
  Liczba postów : 2431




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 16   Nie Maj 26 2013, 14:38

Drogi Odbiorco/Droga Odbiorczyni

Bardzo się cieszę, że otrzymałem od Ciebie odpowiedź. Mój wcześniejszy korespondent/korespondentka nie odpowiedziała na mój list więc zaczynałem tracić nadzieję, na udział w Tajemniczej Korespondencji. A bardzo chciałem wziąć w tym udział.
Jestem chłopakiem z Hogwartu. Nie przejazdem, ale na stałe, bo uczę się tu od pierwszej klasy. Mogę powiedzieć, że moja osoba jest dosyć mało interesując po za tym, że osiągam bardzo dobre wyniki w nauce.
Czy się teraz może chwalę?
Bynajmniej. Po prostu mówię to, co jest prawdą. W mojej przeszłości nie ma żadnych interesujących historii. Nie posiadam także wspomnień o pierwszej miłości, jako że jej nie mam. I wcale źle mi z tym nie jest.
Zazwyczaj nie otwieram się aż tak na ludzi, ale to i tak wie każdy, kto miał ze mną styczność. Raczej nie jestem za popularną osobą w szkole. Raczej stoję na uboczu i nie ma zbyt wielkich ambicji w stylu zostania Ministrem Magii czy czegoś podobnego.
Można uznać, że jestem bardzo mało barwną postacią. Piszę o tym, bo niestety nie lubię udawać kogoś kim nie jestem. Nawet jeśli to wszystko psuję.
Mam tylko nadzieję, że to Cię nie zniechęci.
Mogę powiedzieć na koniec, że gram na bardzo nietypowym instrumencie. Ostatnio często mówię to innym.
To nasuwa mi wspomnienie mojej niechlubnej imprezy w zeszłe wakacje.
Mam paru znajomych mugoli i to właśnie u nich miało miejsce owo wydarzenie. Chociaż wydarzenie to za duże słowo. W każdym racie bawiłem się tam nie najgorzej. Tak myślę, bo nie wiele pamiętam. Jednak potem okazało się, że graliśmy w jakąś grę, kto dłużej wytrzyma picie drinków serwowanych przez gospodarza. Z tego, co się później dowiedziałem, co prawda nie wygrałem, ale odpadłem jako przed ostatni. W każdym razie nie pamiętam jak wróciłem do domu. Cud, że cały wróciłem do domu, chociaż nie pamiętam jak.
To tyle z mojej strony na razie.

Pozdrawiam
Nadawca
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3263
  Liczba postów : 2431




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 16   Nie Maj 26 2013, 16:58

Drogi nieznajomy/ma


Na szczęście mi przyszło tylko czekać na list, przez co nie było powodu do zniechęcenia. Tylko raz przez myśl przeszło, że może to wszystko jest jednym wielkim dowcipem. Na szczęście nie...
Również uczę się w Hogwarcie na stałe od pierwszej klasy. Wyniki mam niezłe, nie narzekam na problemy z nauką.
Gra na instrumencie to naprawdę cudowna sprawa. Nie wiem czemu, skojarzyła mi się harmonijką ustną... A może po prostu ktoś ostatnio o tym rozmawiał? Możliwe.
Skoro dobrze się uczysz, to czemu nie masz wysokich ambicji? Przecież nie po to ma się same najlepsze stopnie, by potem zostać woźnym.
Imprezy u mugoli, współczuje. Nie lubię osób niemagicznych, na samą myśl o nich robi mi się niedobrze. Szlamy jeszcze do zniesienia, bo choć z patologicznych rodziny, to jednak trochę talentu mają. Najważniejsze jednak, że bawiłeś się dobrze. A jak chcesz zmienić tę swoją "nie barwność" to zawsze możesz wpaść do Hoga do któregoś z pubów, których jest ostatnio jak grzybów po deszczu.
Ogólnie miło mi słyszeć, że nie piszę z kolejnym dzikim imprezowiczem w tej szkole, prostota twojej osoby wcale mnie nie zniechęciła.


SAM- NIE WIESZ-KTO
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3263
  Liczba postów : 2431




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 16   Pon Maj 27 2013, 15:16

Drogi/Droga Sam-Nie-Wiem-Kto

Bynajmniej nie zamierzam skończyć jako woźny w Hogwarcie. Nic z tych rzeczy. Po prostu tak się jakoś złożyło, że nie nadaję się na takie stanowiska. Nauka głownie jest dla mnie samego, chociaż również i po to, żeby w przyszłości robić coś, żeby samemu się utrzymać lub ewentualnie łamacz zaklęć.
Rozważam opcję pracy w Departamencie Magicznej Współpracy Czarodziejów.
Wszyscy myślą, że ludzie sławni są wiecznie szczęśliwi i dobrze im się wiedzie. Ja nie wychodzę z takiego założenia. Mają tam samo w życiu jak inni, a może i gorzej nawet, bo są pod stałą obserwacją innych?
To tylko moje domysły. Nic więcej.
Nie podzielam Twojej opinii na temat mugoli i nie używam terminu "szlamy". Dlatego byłby wdzięczny, gdyś w naszej korespondencji starł/a go nie używać.
Nie mam zamiaru zmuszać Cię do zmiany opinii na ich temat, bo to raczej nic nie da, a wręcz przyniesie odwrotny skutek od zamierzonego.
Wyznaję zasadę, że każdy myśli co chce, ale nie zmusza innych do swoich podglądów. Jedynie może je wygłaszać i podyskutować. A co z tego wyjdzie to już nie moja sprawa.
Ogólnie lubię się od czasu do czasu zabawić, ale wszystko ma granice. Może w tej kwestii jestem nie dzisiejszy, lecz nie da się zmienić do ta lat przyzwyczajeń i pewnych nawyków.
Wciąż jeszcze nie wiem, czy jesteś chłopakiem czy dziewczyną. Nie musisz tego zdradzać, ale tak dużo łatwiej byłoby mi się pisało, gdybym wiedział jak mam formułować słowa wiedząc, do kogo się zwracam.

Pozdrawiam
Nadawca
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3263
  Liczba postów : 2431




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 16   Sob Cze 01 2013, 23:00

Drogi nieznajomy

Departament Magii, cóż chyba wielu młodych i ambitnych tam lgnie, w sumie trochę im się nie dziwie. Jeśli nie liczyć uznania społecznego i jak mi się zdaje ciągłego wyścigu szczurów, to praca jak żadna inna. Ja myślę o nieco spokojniejszej posadzce.
Na szczęście nie sprawdzałam jak to jest być powszechnie znaną gwiazdą, nie powiem ci więc, jak wygląda ich życie. Jednak ja podejrzewam w nim wiele goryczy... Zdarza mi się pójść na imprezę i zapomnieć o całym świecie, ale muszę mieć wtedy paskudny nastrój.
Opinii nie podzielasz jak większość uczniów tej szkoły, twoje zdanie nie zaskoczyło mnie jakoś szczególnie. Oczywiście mogę nie używać tego słowa, ale nie spodziewaj się zaprzestania pogardy.
Niektóre opinie nie powinny być w ogóle wypowiedziane... Nawet jeśli ma ktoś do tego prawo, to wypowiadanie ich świadczy tylko o jego głupocie. A zmuszanie kogoś do opinii? Przecież nawet szkoła to robi wpajają od początku jakieś odgórne wzorce, na którymi tak na prawdę nie było się w stanie przemyśleć, zanim nie uznałeś ich za poprawne.
Nie pytałeś, więc nie mówiłam, jednak z tego zdania można to już wywnioskować. Jestem 17-letnią dziewczyną, szału nie ma.

Tajemnicza nieznajoma
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 16   

Powrót do góry Go down
 

Korespondencja nr 16

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: Tajna Korespondencja-