IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Pub Trzech Króli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
AutorWiadomość



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Bentham
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 266
  Liczba postów : 240
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4899-drake-bennett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4900-niezla-draka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4902-drastyczna-poczta




Gracz






PisanieTemat: Pub Trzech Króli   Czw Maj 23 2013, 11:16

First topic message reminder :


Pub Trzech Króli

Nikt do końca nie jest pewien, skąd właściwie wzięła się nazwa tego lokalu, którego właściciel niezmiennie twierdzi, że właśnie w tym miejscu Trzej Królowie, a przynajmniej jeden z nich, zrobili przerwę w trakcie podróży do Betlejem. Mało prawdopodobne? A jakie to ma znaczenie, skoro wnętrze jest wyjątkowo przyjemne, a trunki w dobrych cenach!

Jagodowy jabol
Miętowy Memortek
Smocza Krew
Absynt
Boddingtons Pub Ale
Grzane wino z korzeniami i koglem−moglem
Stokrotkowy Haust
Jagodowy jabol
Rdestowy Miód
Papa Vodka  
Uścisk Merlina

Feniksowe
Magia 69
Morgana Le Fay
Błękitne Gryfy
Boginy

Dyniowe paszteciki
Zapiekane paluszki

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Tyresö, Szwecja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 65
  Liczba postów : 98
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Sob Mar 18 2017, 19:14

To nie jest NORMALNA przyjaciółka. Gdyby ta dziewucha się dowiedziała, że Szwed leci na gajowego, to Will miałby przerąbane. W niecałe pięć minut Max dowiedziałby każdej, nawet najmniejszej pierdoły o ślizgonie. Ta żmija opowiedziałaby całą jego historię. Od poczęcia do dnia dzisiejszego. Wszystko, dosłownie wszystko.
- Wolałem cię tylko upewnić - odparł, wzruszając ramionami.
Zadając się z tym, młodym i diabelnie przystojnym Szwedem, można mieć cały wachlarz obaw.
I w tej właśnie chwili, tym jedynym zdaniem, Maximilian Lamberd doszczętnie zniszczył doskonały plan i podciął Willowi skrzydła. Chłopak załamał się w sobie. Przyłożył czoło do ręki opartej o stół i patrzył w blat.
- To była moja kwestia! - burknął niezadowolony - To ja tobie mącę w głowie. To ja ciebie zdobywam. To ja miałem to powiedzieć - dodał. I cały misterny plan poszedł w krzaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 21
Skąd : Londyn, magiczna ulica
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 575
  Liczba postów : 719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5147-maximilian-lamberd
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9166-sowa-maxa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9158-maximilian-lamberd#256541




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Sob Mar 18 2017, 19:21

No to rzeczywiście chłopak ma przerąbane. Na szczęście ja nie miałem takich psychofanek, ale ciekawe jak ta pannica się nazywa? Ja znam wiele dziewczyn w Hogwarcie, a zwłaszcza tych młodszych od siebie, bo z pewnością nikt z mojego rocznika, bo jednak Will jest trochę ode mnie młodszy. Ale oczywiście Will będzie chciał to mi to kiedyś powie, nie to nie. Ja na pewno nie będę od niego wyciągać jakichkolwiek informacji chyba, że to będzie miało znaczenie ważniejsze, albo będzie to coś o mnie. No ale jak wcześniej było wspomniane, mnie nie obchodziła przeszłość chłopaka, a co ja do niej miałem. Może i robił głupoty, ale kto ich nie robił? Ja również mogłem się wstydzić wielu rzeczy, ale na szczęście to odeszło w niepamięć, chociaż... Pewnie parę osób o tym pamięta i wspomina z szerokim uśmiechem, ale ja o nich zapomniałem i nie miałem zamiaru do nich wracać.
Zaśmiał się z poczynań oraz ze słów chłopaka i przekrzywił głowę oczywiście nie spuszczając z niego wzroku. - No tak zepsułem Ci Twój niecny plan, ale odpowiedzi nie dostałem... - mruknąłem do niego. To ja powinienem o takie rzeczy się pytać, jestem starszy. To ja powinienem wiedzieć czego chce i w razie potrzeby poczekać ile będzie trzeba. Oczywiście nie było to moim marzeniem, ale jeżeli Szwed będzie potrzebował więcej czasu to go dostanie. Ja nie będę z kimś na siłę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Tyresö, Szwecja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 65
  Liczba postów : 98
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Sob Mar 18 2017, 21:37

To, że jest młodszy nie wyklucza go z bycia dojrzałym emocjonalnie, nie biorąc pod uwagę jego dziecinnych wybryków. Will jest najbardziej odpowiednim kandydatem dla Max'a. Tak sądzi przynajmniej sam kandydat. Ślizgon może się jedynie starać. Tutaj i tak decyduje pan gajowy.
- Od razu niecny... - burknął pod nosem - Był idealny - dodał.
Wszystko szło jak po maśle, tak jak Olii to sobie rozplanował, to się nawinie taki ten i wszystko zniszczy. Już się niestety nic z tym nie da zrobić. Zamek z piasku został rozdeptany.
Wzrokiem odszukał najbliżej znajdującą się dłoń mężczyzny. Objął ją, przybliżył do swoich ust i pocałował.
- Chodźmy - oznajmił ni stąd ni zowąd.
Szwed opuścił pub w jednej ręce trzymając płaszcz i szalik, a w drugiej rąbek rękawa Maximilian'a.

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1190
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1281
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13638-blaithin-astrid-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13646-not-a-bad-girl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13684-dziobek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13647-blaithin-astrid-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Sro Cze 21 2017, 16:29

Fire nie sypiała zbyt dużo ostatnimi czasy. Nocą głównie nadrabiała opuszczone zajęcia i próbowała podratować swoją sytuację, nie po to, żeby zdać dobrze, ale żeby zdać w ogóle. Rano zasypiała na pierwszych lekcjach i w taki sposób powstawało błędne koło. Na całe szczęście oceny zostały wystawione, pozostały tylko Owutemy, które miała napisać w najbliższym czasie. Na samą myśl Gryfonce robiło się niedobrze, pomimo że nigdy nie stresowała się egzaminami. Wiedziała tylko, że musi koniecznie napisać eliksiry na Wybitny... Przeżyłaby jeszcze Powyżej Oczekiwań, ale ambicje Blaithin wymuszały na niej bycie najlepszą w tej dziedzinie.
Liam napisał w bardzo dobrym momencie, więc Szkotka nie miała nic przeciwko spotkaniu. Długo nie mieli okazji na jakąś rozmowę, a Fire zaczynała przyzwyczajać się do tego, że kuzyna będzie widywać głównie na lekcjach. Ucieszyła się nawet bardziej niż powinna, gdy mogli w końcu ustalić czas i miejsce spotkania. W Trzech Królach nie bywała za często, już częściej kręciła się na Nokturnie. Mimo wszystko lokal był całkiem przyjemny, chociaż niczym niezwykłym się nie wyróżniał. Gryfonka uznała, że w piątkowy wieczór dużo uczniów się tu kręcić nie będzie. Liam zawsze był przewrażliwiony na punkcie swojego zawodu...
W drodze wyjęła papierosa i zapaliła go końcem różdżki (udało się za drugim razem). Było ciepło, wręcz gorąco, więc Fire ubrała się luźno - zaledwie w top na ramiączkach i dżinsowe szorty. Zapowiadał się miły wieczór. Weszła do środka, z ulgą czując, że tu jest trochę chłodniej. Dziewczyna przysiadła na wolnym stoliku, ignorując nieprzyjemne spojrzenie barmana, który zawiesił wzrok na jej papierosie, ale nic nie powiedział. Założyła nogę na nogę i poprawiła kucyk, wpatrując się w okna, za którymi widziała rozkwitające lato. Z zamawianiem napojów chciała poczekać na kuzyna. A na razie pogrążyła się w rozmyślaniach, oddychając czekoladowym zapachem.

______________________



There's a bad moon on a rising

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Brighton, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 671
Dodatkowo : animag (nietoperz)
  Liczba postów : 394
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13244-liam-simon-dear#353836
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13246-liam-s-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13247-poczta-liama#353858
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13248-liam-s-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Sro Cze 21 2017, 16:41

Stęsknił się za Fire. Mijali się na korytarzach i kompletnie nie mogli znaleźć czasu nawet na wymianę paru złośliwych komentarzy, a to bardzo zły znak! Liam nie był na bieżąco z życiem swojej skrytej kuzynki i bardzo cierpiał z tego powodu. Miał ochotę dopytać jak tam powrót do domu (domyślał się, że było ciężko, ale nawet jego najczarniejszy scenariusz nie był blisko prawdy), jak lekcje i ogólnie jak życie. Musiał przyznać, że nie słyszał ostatnio zbyt wielu skarg na Gryfonkę. Chyba ta odznaka prefekta jej służyła... Albo po prostu dziewczyna miała większe zmartwienia niż brojenie na zajęciach.
Liam bardzo potrzebował takiego wypadu do pubu, chociaż zgodnie z obietnicami Fire nie powinien spodziewać się zbyt wielu wspomnień. Miał doskonały humor, bo czemu by nie? Piątkowy wieczór miał to do siebie, że nie trzeba było martwić się szkołą, wystawianymi ocenami, owutemami i ogólnie niczym. Liam wyszedł z Hogwartu wyjątkowo wcześnie, żeby chwilę odpocząć we własnym domu. Dlatego też wchodząc do Pubu Trzech Króli nie był ubrany tak, jak na zajęcia. Założył dopasowany błękitny T-shirt i ciemne spodnie, a na nosie miał okulary przeciwsłoneczne.
- Fire! - Uśmiechnął się promiennie, siadając naprzeciwko rudowłosej. Jego spojrzenie spoczęło na papierosie, który dziewczyna akurat paliła - och, jak długo Liam trzymał się na dystans od tego typu używek! - Pochwal się tylko oceną i zapominamy o szkole - zarządził, stukając palcami w blat, aby zbudować atmosferę na wielką nowinę Blaithin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Mexico City
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 284
  Liczba postów : 279
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6246-karin-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6247-kto-kochanek-a-kto-wrog
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6248-poczta-karin
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13558-karin-cortez?highlight=Karin+Cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pon Wrz 04 2017, 19:24

Ah, jak dobrze znów być w Hogsmeade. Kari właśnie wróciła z wakacji i pierwszą rzeczą jaką zrobiła po rozpakowaniu się było oczywiście wyjście do wioski. No przecież musiała zrobić rundkę po pubach, żeby barmani nie pomyśli,że o nich zapomniała. To było smutne.
Ubrała więc swoje ukochane glany, czarne jeansy z dziurami podszyte koronką, luźny, krótki top z pacyfką i czarną ramoneskę.
Z uśmiechem na ustach weszła do pierwszego napotkanego baru. Tak się akurat szczęśliwie złożyło, ze był to Pub Trzech Króli. Nie odwiedzała go jakoś specjalnie często, ale był tu uroczy barman więc od razu usiadła blisko niego. Uśmiechnęła się uroczo i poświeciła białymi zębami.
-Karin! Co ci podać?- zawołał barman podchodząc do niej.
-Hej, miło cię widzieć.- powiedziała uśmiechając sie jeszcze szerzej.- Podaj mi proszę Miętowego Memorka.
Barman pokiwał głową i zaczął przygotowywać drinka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 526
  Liczba postów : 397
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Wto Wrz 05 2017, 12:06

Cieszył się wolnością jaką dawał mu status studenta. Mógł wychodzić poza zamek w zasadzie kiedy tylko chciał, nie musząc się niczym martwić i przejmować. Chociaż teraz, kiedy miał tą możliwość. To brakowało mu nieco tej adrenaliny jaką dawała mu nielegalna wycieczka i możliwość przyłapania ucznia w Hogs podczas zajęć szkolnych.
A on był przecież uzależniony od adrenaliny. Była wpisana w jego rodzinę od pokoleń, to też szukał jakiegoś powodu by ta podskoczyła przynajmniej odrobinę.
W pubach zawsze coś się działo, miejsce schadzek wszelkiej maści i różnorodności czarodziei. I choć pub Trzech Króli nie należał do tych z najgorszą reputacją, to bardzo dawno go odwiedzał. Przez co przechodząc obok niego i słysząc gwar rozmów zatrzymał się i bez większego zastanowienia wszedł do środka.
Szybkie zlustrowanie wnętrza, gości lokalu i wyłapanie jednej osoby którą poznał przed wakacjami. Ruszył więc spokojnie i bezceremonialnie zajął miejsce obok niej. Barman obrzucił go szybkim nieprzychylnym spojrzeniem zapewne uznając go za jakiegoś napalonego kolesia, który to będzie chciał przerwać jego rozmowę z dziewczyną którą najwidoczniej również znał. Cortez nie poświęcił mu jednak nawet dłuższego niż parę sekund spojrzenia. Podczas którego i tak rzucił do niego:
- Poproszę Feniksowe. - Po czym odwrócił się szybkim kocim ruchem plecami do baru i spojrzał się na dziewczynę.
- Cześć Cortez - rzucił z rozbawieniem. Mimo wszystko nadal nie mógł się do tego przyzwyczaić i cały czas szukał w głowie jakichkolwiek możliwości powiązania ich rodzin ze sobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Mexico City
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 284
  Liczba postów : 279
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6246-karin-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6247-kto-kochanek-a-kto-wrog
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6248-poczta-karin
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13558-karin-cortez?highlight=Karin+Cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Wto Wrz 05 2017, 14:17

Już po kilku minutach miała swojego drinka w ręce. Błękitny napój miło orzeźwiał miętowym smakiem a do tego do najsłabszych nie należał, więc wprawiał ja w miły nastrój. W lokalu nie było zbyt wielu klientów, więc barman poświęcał jej sporo uwagi. A Karin jak to Karin. Zmarnować okazję do flirtu to grzech. Niestety, jak to zwykle z alkoholem bywa, trunek szybko jej się skończył, więc zamówiła jeszcze jeden.
W tym momencie drzwi lokalu się otworzyły i ktoś wszedł do środka. Karin jednak była zbyt zajęta szukaniem papierosów w swojej obszernej czarnej torbie, żeby sprawdzić kto to taki.
Barman powiedział, że musi iść po coś na zaplecze. Dziewczyna usłyszała jeszcze jak ktoś zatrzymuje go swoim zamówieniem, a gdy wyprostowała się z paczką meksykańskich fajek i zapalniczką w ręce, jego już nie było.
Był natomiast mody, przystojny brunet, którego poznała kilka miesięcy wcześniej.
-O! Kogóż to moje słodkie oczęta widzą. Młody Cortez!- zawołała uśmiechając się szeroko i wkładając papierosa do ust.
Ich ostatnie spotkanie zaczęło się dość ciekawie. Niestety szybko się również skończyło ponieważ jej towarzysz dostał sowę, że natychmiast ma się stawić u swojej matki. Więc niestety nie zdążyła się wtedy przekonać jaki niegrzeczny potrafi być ten młody Ślizgon. Kto wie, może teraz się to uda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 526
  Liczba postów : 397
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Czw Wrz 07 2017, 21:10

- O to i ja - potwierdził rozbawiony, że jej oczy ją nie oszukują, ani nie jest pod wpływem iluzji.
- Istnieje szansa, że kiedyś spotkamy się gdzieś indziej niż w pubie? - zapytał się unosząc jedną brew wyżej jakby rzucał jej wyzwanie. W końcu ile można ciągle pić? No dobra, on sam do abstynentów nie należał, ale po powrocie do Anglii wydawał się jakiś inny. Łagodniejszy, wyciszony, a to wszystko poprzez rodzinny wypad do Meksyku.
- Hej, ty chyba pochodzisz z Meksyku co nie? - zapytał się upijając trochę feniksowego. Wiedział skąd jest bo już wcześniej wypytywał się o dziewczynę. A teraz tym bardziej był ciekawy i snuł teorie spiskowe o tym, czy istnieje chociaż cień szansy na to, że jednak byli jakąś tam daleką rodziną.
- Byłem tam na wakacje, do prawdy magiczne miejsce - wytłumaczył skąd w ogóle takie pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Mexico City
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 284
  Liczba postów : 279
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6246-karin-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6247-kto-kochanek-a-kto-wrog
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6248-poczta-karin
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13558-karin-cortez?highlight=Karin+Cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pią Wrz 08 2017, 14:44

Chłopak dosiadł się do niej i po chwili dostał swoje zamówienie. Niestety,ona musiała jeszcze chwilę zaczekać, więc odwróciła się do niego całą sobą podpierając się ramieniem o bar. Chłopak spytał, czy kiedyś jeszcze spotkają się gdzieś indzie. Hm... Mogli się trafić jeszcze gdzieś na zajęciach albo na boniach podczas treningu, ale to już trochę mniej prawdopodobne.
-Hmm... Zależy ile będziesz miał szczęścia.- odpowiedziała uśmiechając się zadziornie.
W sumie z drugiej strony... Zdaje się, ze Aleks właśnie awansował na studenta więc szanse rosły. Kto wie, może przyjdzie im pracować na eliksirach przy jednym kociołku. Karin wyobraziła sobie tą scenę i z trudem stłumiła śmiech.
-Twoje zamówienie.- uroczy kelner postawił przed nią kolejną szklankę z błękitnym trunkiem.
Gdy upiła pierwszy łyk, a młody Cortez zadał pytanie o jej pochodzenie.
-Pochodzę to za dużo powiedziane. Powiedzmy, ze jeżdżę tam w interesach.- nie chciała tłumaczyć co to za interesy. Ważne, że się opłacały, nic więcej.
-Cieszę się, ze ci się podobało. Choć wątpię, żebyśmy bywali w tych samych miejscach.- dodała, dy chłopak poinformował o swojej wizycie w Meksyku.
-Masz tam rodzinę, czy zwykły urlop z rodzicami?- spytała upijając kolejny łyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 526
  Liczba postów : 397
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pią Wrz 08 2017, 18:23

Uniósł butelkę nieco wyżej by wznieść toast i lekko stuknął w jej drink.
- No to za kolejne spotkanie, no i za następne, już w nie barze - powiedział i upił łyk trunku.
- Tak się składa, że szczęście lubi stać po mojej stronie, albo to ja mu pomagam by mnie nie opuszczało. Więc istnieje bardzo duża szansa, że jednak do tego dojdzie. I nie, nie mam też na myśli spotkania w szkole. Bo to byłoby za łatwe, a ja wolę wyzwania - odpowiedział odwzajemniając jej uśmieszek. Spojrzał się na barmana jak stawiał zamówienie i znów przeniósł spojrzenie na dziewczynę słuchając jej odpowiedzi na zadane pytanie.
Nie zamierzał ciągnąć dziewczyny za język, w końcu to nie było przesłuchanie i nie chciał by tak się czuła.
- Wohoo, brzmi tajemniczo - odpowiedział jedynie wyszczerzając na momencik szereg białych ząbków.
- Najprawdopodobniej nie, ja to się szlajałem przeważnie w okolicach ruin i starych świątyń - mruknął wspominając ogromne Azteckie budowle. To tam odbywały się stare tradycyjne tańce, oraz wiele innych rzeczy, o których on sam nie chciał opowiadać. Zresztą nie mógł, był pod wpływem zaklęcia, a on nie zamierzał zdradzać tych informacji z własnej woli, a tym samym nie istniała możliwość znana nawet czarodziejom by wydobyć te informacje.
- W zasadzie... Pojechałem tam z całą swoją rodziną. Wróciłem jak do tej pory do Anglii tylko ja. Więc zdaje mi się, że poprawna odpowiedź na to pytanie to - tak. Mam tam rodzinę - odpowiedział i zaśmiał się rozbawiony całą tą sytuacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Mexico City
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 284
  Liczba postów : 279
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6246-karin-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6247-kto-kochanek-a-kto-wrog
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6248-poczta-karin
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13558-karin-cortez?highlight=Karin+Cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Nie Wrz 10 2017, 17:31

Nie miała pojęcia dlaczego chłopak stuknął w jej pustą szklaneczkę, ale zamiast popatrzeć na niego jak na kosmitę uśmiechnęła się szeroko gdy sam popijał swój trunek. Po chwili, jak już wcześniej wspomniała, Karin również dostała swoje zamówienie.
-Myślałam, że to właśnie we mnie lubisz.- powiedziała z delikatnym uśmiechem i puściła mu oczko.
Chłopak opowiedział jej w skrócie jak spędzał czas na wakacjach. Gryfonka raczej trzymała się mugolskiego świata. Głównie restauracje, drogie centra handlowe i najlepsze hotele. No cóż, nawet jej profesja miała swoje plusy. Raz udało jej się wyrwać na kilka godzin i jechać do dzielnicy w której kiedyś mieszkała. Dużo się tu pozmieniało, jednak nie na tyle, żebym nie odnalazła zgliszczy kamienicy, w której kiedyś spędzałam każde wakacje i święta.
Teraz jednak nie chciała o tym myśleć, więc znów pociągnęła za szklaneczki i spojrzała na Aleksa.
-Sam? Aż tak ci spieszno do szkoły?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 526
  Liczba postów : 397
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pią Wrz 15 2017, 18:57

Aleksander odłożył swój trunek na ladzie i wzruszył ramionami.
- Sam nie wiem, jeszcze nie oceniam. Na razie spotkaliśmy się w tych okolicznościach drugi raz. Pierwszy to przypadek, drugi to zbieg okoliczności, dopiero za trzecim mógłbym się martwić prawda? Bo to by oznaczało, że albo ja, albo ty mamy problemy z alkoholem. Więc tak jak nawet zbieg okoliczności mogę uznać, że mi się podoba, tak alkoholizm już nie bardzo - odpowiedział wpatrując się przez dłuższą chwilę na swoje zamówienie, obracając butelkę między palcami.
- Poniekąd tak, może to dziwnie zabrzmi, ale lubię ten klimat. A poza szkołą czuję się znudzony, zbyt rozleniwiony i wtedy przeważnie marnuję swój czas. A nie lubię tego robić - powiedział spokojnie znów podnosząc wzrok na dziewczynę.
- A ty jak? Szczęśliwa z powrotu do zamczyska, czy to właśnie z tego powodu zalewasz swoje smutki? - zapytał się nie odrywając od jej oczu swoich, po czym złapał za butelkę i upił kolejne łyki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Mexico City
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 284
  Liczba postów : 279
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6246-karin-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6247-kto-kochanek-a-kto-wrog
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6248-poczta-karin
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13558-karin-cortez?highlight=Karin+Cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Nie Wrz 17 2017, 22:16

-Aj tam alkoholizm... Raz na jakiś czas można się napić i zabawić. Ba! Nawet trzeba, bo inaczej można zwariować!- powiedziała dziewczyna i też upiła łyk napoju.
Oproszę, nasz Ślizgon lubi szkołę. A to ci niespodzianka. Ale w sumie co się dziwić, przecież jego mama jest nauczycielką. Może ma ambicje pójść w jej ślady? Twierdzi, że poza szkołą się nudzi. Kurcze, Karin też by tak chciała. Ona to ma "ręce" pełne roboty. Chodź co prawda narzekać nie może, to fajnie by było czasem móc zrobić coś tylko i wyłącznie dla siebie i nie być uzależnionym od planów i zachcianek klienta.
-Ależ Słońce, ja nie zalewam smutków.- powiedziała i uśmiechnęła się słodko.- To mój powitalny obchód po pubach. Nie było mnie całe dwa miesiące! Musze się przecież przywitać.- puściła mu oczko i zaczęła grzebać w torbie. Wyciągnęła czerwona paczkę papierosów, którą kupiła kilka dni wcześniej w mugolskiej części Londynu i odpaliła do zwykłą zapalniczką. Zaciągnęła się dymem i powoli wypuściła go z płuc.
-Swoją drogą, zaraz zmieniam lokal. Idziesz ze mną?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Pub Trzech Króli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

 Similar topics

-
» Pub Trzech Króli
» Dolina Trzech Jezior

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogsmeade
-