IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Bell Rodwick

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4468
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Bell Rodwick   Pią Cze 11 2010, 19:08








Bell Alice Rodwick


DATA URODZENIA4 września '94
CZYSTOŚĆ KRWI90%
MIEJSCE URODZENIALondyn
MIEJSCE ZAMIESZKANIAHillingdon, Londyn
UKOŃCZONA SZKOŁAHogwart, Ravenclaw
ZAWÓDścigająca w Nietoperzach z Ballycastle
PRZEPRACOWANY CZASpo ukończeniu szkoły półroczny staż w Goblinach,
potem Narodowa Reprezentacja,
od 2016 roku Nietoperze z Ballycastle

WYBRANY WIZERUNEKHayley Williams


Wyglad

WZROST 169 cm
BUDOWA CIAŁA szczupła, niektórzy mówią wręcz, że aż za bardzo; waży gdzieś z 50 kilogramów i chociaż kobiece kształty ma, to niespecjalnie wydatne
KOLOR OCZU zielone
KOLOR WŁOSÓW pomarańczowy
ZNAKI SZCZEGÓLNE -
PREFEROWANE UBRANIA Przeważnie czarodziejskie, ale po wyjeździe do Australii przekonała się, że te mugolskie potrafią być o wiele wygodniejsze. Lubi zwykłe, granatowe albo czarne dżinsy, kolorowe, dopasowane koszulki i bluzy z kapturem. Na nadgarstku często nosi kolorowe bransoletki z malutkich koralików. Uwielbia malować paznokcie na najróżniejsze kolory, najlepiej takie, które mocno zwracają uwagę. Włosy przeważnie nosi rozpuszczone, albo spięte w kucyk lub kok.


Charakter

Kiedy widzisz Bell po raz pierwszy, przeważnie robi bardzo pozytywne wrażenie. Raczej uśmiechnięta, uprzejma, ładnie się przywita i nie będzie wyskakiwać z czymś co może cię urazić, zamiast tego zobaczysz, że uważnie obserwuje, starając się odgadnąć twoje uczucia względem niej. Lubi ludzi, interesuje się nimi, ich psychiką, czasem wydaje jej się, że ich rozumie, a zaraz potem nie rozumie nic. Jest bardzo tolerancyjna, nie razi jej inny kolor skóry, nieczysta krew czy dom w Hogwarcie, potrafi polubić właściwie każdego, jeśli tylko ta druga osoba na to pozwoli. Mimo to, żadne jej relacje z ludźmi nie są tak  naprawdę mocne. Łatwo potrafi się śmiać, fajnie spędzać czas, ale mało komu ufa na tyle, żeby opowiadać o wszystkich swoich uczuciach. Mimo to, ona sama jest osobą godną zaufania, powierzonych sekretów nikomu nie zdradzi, nie trzeba jej powtarzać, że ma nikomu tego nie mówić. Jest dobrym słuchaczem, nigdy nie marudzi, że ktoś za dużo mówi, ale z drugiej strony niekoniecznie będzie potrafiła pocieszyć, w  takich sytuacjach nie radzi sobie z rozmową. Lubi dużo wiedzieć – o różnych osobach, kolekcjonuje te informacje i chowa w swojej głowie, nikomu ich nie przekazując, tworząc inny, prawdziwy obraz świata. Sama jest ogromną gaduła, nawet nieznajomego potrafi zasypać informacjami o tym co robiła wczoraj wieczorem, co je się podoba w dopiero co przeczytanej książce, albo jak pyszny koktajl piła ostatnio w Trzech Miotłach.
Często ponoszą ją wodze fantazji, czasem bez najmniejszego powodu ubarwia to, co mówi. Nigdy nie wiesz czy kłamie czy nie. Czasem jedynie dla zabawy, żeby się pośmiać, kiedy indziej z konkretnego powodu. A jak już zostanie przyłapana na zmyślaniu, to zapewne wszystko obróci w żart. Taka już jest, że przeważnie wydaje się nie podchodzić do życia na poważnie. W rzeczywistości czasem nieco się gubi, ale stara się pokazywać, że zawsze wie co robić – dobrze umie grać w życie.
U innych ludzi, ceni sobie śmiałość i wyobraźnię, których to jej nie brakuje. Rzadko kiedy przed czymś się cofa, nawet jeśli jedynym powodem jest pokazanie drugiej osobie, że jest w stanie coś zrobić. Czasem miewa głupie pomysły, aczkolwiek jeśli prowadzą one do dobrej zabawy, to się nie powstrzymuje. Jej kluczem do szczęścia jest myślenie tylko o chwili obecnej, cieszenie się chwilą, kiedy zaczyna rozmyślać o przyszłości albo przeszłości, od razu robi się smutna.
Uwielbia wszystko, co jest związane z Wróżbiarstwem, sama często przepowiada innym przyszłość. Tak naprawdę nie wierzy we wzory, które układają się z fusów na dnie filiżanki, stara się po prostu wymyślić coś ciekawego, często używając do wymyślania wróżb informacji, jakie posiada o danej osobie. Lubi też bardzo Transmutację i Zaklęcia, jednak jest kompletnym beztalenciem w Eliksirach, bo nigdy nie potrafi dostatecznie się skupić, żeby nie popełnić błędu przy warzeniu. Nie wychodzi jej też wszelkie śpiewanie, tańczenie czy rysowania, ale czasem, po wypiciu paru Miętowych Memortków, chętnie bierze się też za to, zupełnie nie przejmując się tym co myślą inni. Nigdy jednak nie przesadza z alkoholem, zawsze zna umiar, nigdy jeszcze nie miała problemów z pamiętaniem imprezy, albo kacem na drugi dzień. Nie tyka również magicznych, ani mugolskich używek, o wiele łatwiej byłoby przekonać ją do skoczenia nago z mostu niż do spróbowania czegoś takiego.


Historia

Przyszła na świat w ostatnim, wyjątkowo gorącym miesiącu lata. Wychowała się w, jak jej się wtedy wydawało, kochającej rodzinie czarodziejów. Gaspard (z jakiegoś powodu nigdy nie nazywała go po imieniu) był z początku ojcem o którym sporo dzieci mogło sobie pomarzyć. Mimo pracy, spędzał z córką dużo czasu, obdarowywał ją prezentami z czego zawsze bardzo się cieszyła. Wszystko wydawało się być dobrze, aż do czasu kiedy Wolff zaczął coraz rzadziej bywać w domu, aż w końcu w ogóle zniknął. Emily, zmieniła swoje i Bell nazwisko z powrotem na Rodwick, żeby pokazać, że o byłym mężu zupełnie zapomniała. Mimo to, nadal szukała o nim jakichkolwiek informacji, aż pewnego dnia udało jej się odkryć kraj jego aktualnego pobytu - USA. Za pewne znalazł sobie kolejną rodzinę... Bell tę informację udało się znaleźć przez przypadek, kiedy pod nieobecność matki grzebała w jej dokumentach. Od tego czasu Emily spotykała się z jakimiś mężczyznami, jednak z żadnym nie została na dłużej. Sama wychowywała córkę, po której ta odziedziczyła sporo cech charakteru oraz zamiłowanie do rudego koloru włosów.
Bell magię spotykała na każdym kroku, także zupełnie naturalnie zaczęła się nią posługiwać, pożyczoną od matki różdżką, a potem swoją własną, kupioną kilka lat przed pójściem do Hogwartu. List ze szkoły nie był dla niej żadnym zaskoczeniem, jednak bardzo się z niego ucieszyła i już następnego dnia wybrała się na ogromne zakupy. Jako, że na samym początku roku szkolnego miała mieć urodziny, namówiła wtedy matkę na kupienie najnowszej miotły. Co prawda ta z początku nie chciała się zgodzić, ale w końcu ustąpiła, jako że sama kochała Quidditch a w młodości grała w szkolnej drużynie. Bell jak rodzicielka, trafiła oczywiście do Ravenclawu i jeszcze na pierwszym roku poznała dziewczynę o rok starszą która okazała się jej przyrodnią siostrą. Od razu się zaprzyjaźniły i wspólnie szukały informacji o swoim ojcu. Wkrótce Bell, tak samo jak siostra została prefektem do domu a potem, o dziwo, i naczelnym.
Zdała wyśmienicie SUMy i uczyła się dalej, będąc w siódmej klasie zniknęła na prawie cały rok – zaszyła się w Australii, gdzie od zawsze chciała pojechać. Cały ten czas spędziła razem z mamą na farmie u znajomego mugola, kiedy to jak nigdy nauczyła się jak żyją ludzie niemagiczni, nawet obsługiwała komputer! Potem wiadomo, musiała wymiatać na Mugoloznastwie. Pod koniec roku wróciła do szkoły, akurat na OWuTeMy i razem z resztą uczniów i studentów pojechała na wakacje do Egiptu. Jakoś międzyczasie poznała tajemniczego Shane’a Wolffa, jego nazwisko wydało jej się podejrzanie znajome (tj. takie same jak jej ojca), więc ukradła mu włos, żeby przeprowadzić testy genetyczne. Nie doszło to jednak do skutku, bo razem z Ver zostały porwane przez zamaskowanych egipcjanów, którzy chcieli je sprzedać za wielbłądy. Ostatecznie jednak wszystko skończyło się dobrze, Bell wróciła do Hogwartu i zaczęła studia. Z początku planowała pójść na Wydział Magii Astralnej, ale międzyczasie nieco zmienili system, więc teraz możesz kształcić się w większej liczbie interesujących ją przedmiotów. Pierwszy rok studiów ciągnął się niewyobrażalnie wolno i nudno, nic się nie działo, aż w końcu na horyzoncie pojawiły się wakacje. Międzyczasie w szkole rozpoczęły się Mistrzostwa w Quidditchu Juniorów, a ponieważ Bell kochała Quidditch, dołączyła do hogwarckiej drużyny "Znikacze z Hogwartu". Jeden mecz wygrali, drugi przegrali, ale cała ta rywalizacja pozwoliła krukonce na znaczny rozwój swoich umiejętności latania na miotle.


Rodzina

♦ Emily Rodwick - mamusia. Żywiołowa kobieta, pracująca w Ministerstwie Magii, w dziale Gier i Sportów. Tak samo jak córka, uwielbia Qudditch, zresztą nie kto inny jak ona, zaraziła Bell tym sportem. Od małego uczyła podstaw, kupowała dziecięce miotełki, a teraz może być bardzo dumna. Również należała do Ravenclawu, a i włosy ma rude, więc niektórzy twierdzą, że Bell jest jej mniejszą wersją.
♦ Gaspard Wolff - tatuś, co uciekł. Dawno dawno temu, uczęszczał do Hogwartu, typowy ślizgon, wdał się w romans z przyszłą matką Effki, ale nie myślał pozostać z nią ani trochę dłużej. Dość szybko wdał się w nieco dłuższy związek z Emily. Dla odmiany, tym razem ujrzał swoje dziecko. Potem zaczął coraz częściej wyjeżdżać, aż w końcu pojawiał się jedynie sporadycznie... by w końcu zupełnie zniknąć. Bell miała wtedy może z cztery czy pięć lat, więc słabo go pamięta, a i fotografii z nim jest tajemniczo mało. Podobno widziano go ostatnio w USA, ale nic więcej rudowłosej nie wiadomo.
♦ Effie Fontaine - starsza siostrzyczka. Wila, o rok starsza, ślizgonka i w ogóle perfekcyjna i można by się było wydawać, że tak straszna, ale to nie prawda, bo dla Bell jest bardzo kochana. Po prostu tak jakoś udaje taką zimną. Pewnie ma to po swojej mamusi, ale ruda ją dobrze zna.
♦ Shane Wolff- przez pewien czas uczył w Hogwarcie Quidditcha i Bell niemalże odkryła, że jest jej bratem przyrodnim, kolejnym dzieckiem tajemniczego Gasparda. Eksperymenty genetyczne w końcu się jednak nie powiodły, a Shane zniknął... Potem jakoś się o sobie dowiedzieli i Bell była świadkiem na jego ślubie.

Ciekawostki

♣ uwielbia kolor zielony, zapach mięty, blok czekoladowy, żyrafy
♣ miała kiedyś dżdżownice które zdechły, potem żółwia Franklina który uciekł, teraz chce jeszcze kota, ale ma wrażenie, że i nim nie będzie potrafiła się zająć
♣ dużo podróżuje z matką; w każde wakacje odwiedza przynajmniej dwa nowe państwa, gdzie robi mnóstwo zdjęć, chodzą słuchy, że prowadzi również dziennik, gdzie opisuje każdy dzień podróży, ale jeszcze nikt go nie widział na własne oczy
♣ fascynuje się Egiptem i Norwegią
♣ mało kto wie, że jej naturalnym kolorem włosów jest brązowy - jeszcze przed pójściem do szkoły zmieniła ich barwę za pomocą zaklęcia i takie pozostały do dziś
♣ na szyi zawsze nosi złoty łańcuszek z serduszkiem, dostała go od matki na piętnaste urodziny
♣ jest bardzo oszczędna, dlatego chociaż nigdy nie pracowała, a jedynie oszczędzała kieszonkowe od mamy, stać ją obecnie na własne mieszkanie
♣ uwielbia rozwiązywać zagadki - jeśli tylko coś wydaje jej się, że ktoś coś ukrywa, na pewno będzie chciała się dowiedzieć co to takiego
♣ ma skłonność do podejmowania pochopnych decyzji, jeśli ktoś będzie dostatecznie przekonujący (jedynie do papierosów i narkotyków nigdy nie daje się namówić - woli sama się kontrolować)
♣ co nie znaczy, że nie pije alkoholu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Bell Rodwick

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Bell Rodwick
» Bell Rodwick
» Peron 9 i 3/4
» Elizabeth Bell

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty doroslych
-