IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Grobowiec Buddy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311




Gracz






PisanieTemat: Grobowiec Buddy   Pią Lip 12 2013, 23:36



Podobno Ci którzy tu weszli... Już nie wyszli. Ale to nic. Wszystko jest tu takie klimatyczne, że zapiera dech w piersiach zwiedzających.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28895
  Liczba postów : 36466
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Grobowiec Buddy   Sob Lip 13 2013, 16:13

Podobno skusić dwójkę Krukonów do zrobienia czegoś "mądrego" to jak prawie wygrać milion dolarów, albo więcej. I pewnie tak poczuły się jakieś dzieciaki, które rano rozprowadzały "starą mapę" do skarbu. Ścieżka ewidentnie prowadziła do grobowca Buddy i cokolwiek miało to znaczyć to chyba wypadałoby wejść do środka. Ponieważ jednak każdy kto tu dotarł zaraz się zawracał to jeszcze nikt nie dowiedział się co jest w środku ukryte, o ile cokolwiek było.
I nasza dwójka bohaterów też tu teraz zmierzała. Nie wiadomo czy z mapą czy zupełnie przypadkiem, ale rzeczywiście ktoś tutaj szedł! A mowa o Naoki Shindo, który uśmiechał się do każdego jak dłużnik winny jakieś grube pieniądze, ale niewiele mający w portfelu by to spłacić. Była też z nami Jeanette L. Villeneuve. Podobnie jak Naoki to Krukonka. Zatem może dwa mózgi rozwiążą naszą zagadkę?
Z pewnością przegonili jakieś dziecko, które widząc "staraszaków" rzuciło się w ucieczkę do lasu. No nieźle wykosili konkurencję. I to na starcie!

Naoki rzucasz kosteczkami:
parzysta - pytasz Jeanette czy wie o co w tym wszystkim chodzi, z tym skarbem i w ogóle
nieparzysta - jeszcze przez chwilę krzyczysz coś do uciekającego dziecka, ale nagle zaczynasz machać energicznie ręką i zupełnie niczego nieświadomy uderzasz Krukonkę w twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Skąd : Tokio/Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 173
  Liczba postów : 195
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6152-naoki-shindo#174303
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6153-narcyz-naoki#174320
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6154-maniek-shindo#174321




Gracz






PisanieTemat: Re: Grobowiec Buddy   Sob Lip 13 2013, 23:05

Był ciekawy co też dzieje się w miejscu, do którego w tajemniczych okolicznościach otrzymał mapę. Może odnajdzie jakiś skarb, czy coś? Lubił takie zabawy. Trochę jak w dzieciństwie. Wtedy razem z kolegami biegali jako piraci po całym podwórku i wykopywali różne drobiazgi – patyki, kamienie... A kiedy udało się znaleźć jeden jen zamieniał się on w złoty dukat i wtedy trzeba było kupić skrzynię (Czyt. skarbonkę) w której można go było schować i zbierać na nową zabawkę.
Szedł więc raz na jakiś czas spoglądając na mapę, którą zaraz po tym ukrywał w kieszeni. Nie spodziewał się, że spotka tutaj jeszcze kogoś. Znał tą dziewczynę i to głównie dlatego, że pochodzili z tego samego domu i widywali się w pokoju wspólnym. Może parę razy powiedział jej cześć. Tym razem również to słowo wyrwało się z jego krtani, kiedy był na tyle blisko, że dziewczyna mogła to usłyszeć.
- Słuchaj... Ty też dostałaś tą dziwną mapę? Wiesz o co chodzi z tym całym niby skarbem i w ogóle? - Zagadnął przekrzywiając lekko twarz w tak cudowny sposób, że w jego mniemaniu powinna zemdleć na miejscu. Albo przynajmniej od razu się zakochać. Chyba, że jest w związku lub jest lesbijką. Wtedy da jej... Jeszcze jakieś dziesięć minut.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Nottingham, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 441
Dodatkowo : wilkołactwo
  Liczba postów : 446
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3574-jeannette-leanne-villeneuve
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3580-circus#108992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3578-poczta-jeannette
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7719-jeanette-leanne-villeneuve#214305




Gracz






PisanieTemat: Re: Grobowiec Buddy   Nie Lip 14 2013, 14:56

Jeanette nie robiła tego dnia nic produktywnego, dlatego zamiast odesłać dzieciaka z dziwną mapą, po prostu ją od niego wzięła. Obserwowała ją nieco podejrzliwym wzrokiem, ale ostatecznie uznała, że po drodze nie spotka żadnych strasznych jednorożców, które zapewne zaatakowałyby ją bez chwili namysłu. Liczyła też na to, że nie ujrzy ŻADNEGO centaura, bo te także nie kojarzyły jej się dobrze.
Bawiąc się swoją srebrzystą bransoletką i co jakiś czas zerkając w mapę dotarła pod grobowiec Buddy. Jakoś średnio uległa całej tej atmosferze grozy, która panoszyła się wokół, mając przenikać aż do kości i mrozić krew w żyłach. Ot, zwykła budowla, mało takich na świecie? Rozejrzała się słysząc głos. I zobaczyła tubylca.
A nie, wróć, tego akurat kojarzyła ze szkoły. Świetnie, ale musiał się cudownie bawić, pojechać na wakacje na jakąś wiochę w swoim kraju. Huuhuu, gratulacje.
- Hej - odpowiedziała nieco rozkojarzona. - Ymhymhmy, dostałam, nie ogarniam.
Shindo trafił chyba na niezbyt odpowiednią osobę, Żanetka nigdy nie uległa żadnemu, absolutnie żadnemu azjacie, dlatego Naoki także niekoniecznie ją zauroczył.
- Masz co robić? Jak nie, możemy to sprawdzić, może mają tam jakieś ładne antyki - stwierdziła. Stara biżuteria byłaby całkiem porządnym znaleziskiem!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Skąd : Tokio/Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 173
  Liczba postów : 195
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6152-naoki-shindo#174303
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6153-narcyz-naoki#174320
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6154-maniek-shindo#174321




Gracz






PisanieTemat: Re: Grobowiec Buddy   Nie Lip 14 2013, 15:06

- Nigdy więcej nie będę pokazywał, że się nudzę. Potem jakieś głupoty mi wciskają – Skomentował spoglądając na mapkę... I odwracając ją do góry nogami. Nie no. Nie ważne jak na nią patrzył, to i tak nic się nie zmieniało. Była średnio zrobiona, ale zabawna. Oczywiście przed Jeanette pokazał, że w ogóle go nie interesuje ta zabawa i tak naprawdę przyszedł tutaj z czystej nudy. Nie było w tym ani odrobiny entuzjazmu O! Tak należy pokazywać światu, bo wezmą go za dwudziestolatka zachowującego się jak jakiś bachor. A nie warto robić sobie takiej opinii. Wolałby, żeby myślano o nim jako o poważnej osobie. Tak, jak myślą o jego ojcu.
- Nie mam. Możemy wejść do środka – Powiedział spoglądając na grobowiec i zastanawiając się czy w ogóle jest w stanie się tam dostać bez ubrudzenia sobie spodni i bez utraty kapelusza. Uśmiechnął się lekko jak na takiego hm... cwaniaka przystało.
- Panie przodem – Lepiej zacząć od ryzykowania życia innych. Dopiero potem ucierpi najwyżej ratując ją przed jakimś strasznym niebezpieczeństwem i stając się prawdziwym super hero!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Nottingham, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 441
Dodatkowo : wilkołactwo
  Liczba postów : 446
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3574-jeannette-leanne-villeneuve
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3580-circus#108992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3578-poczta-jeannette
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7719-jeanette-leanne-villeneuve#214305




Gracz






PisanieTemat: Re: Grobowiec Buddy   Nie Lip 14 2013, 20:02

- Przynajmniej masz co robić, nie narzekaj - przestrzegła. Co jak co, dziś nie miała najmniejszej ochoty na jakiekolwiek marudzenie. WAKACJE.
Krukonka nie miała problemów z odczytaniem mapy, być może dlatego, że jej została zrobiona nieco staranniej niż ta, którą miał Shindo. Jeśli zaś chodziło o poważnych ludzi, często uważała, że są nudni. Trudniej też było nimi manipulować, choć bywały przypadki, że od razu ulegali, nawet nie wiedząc co się święci. Ale to chyba zależało już od inteligencji!
- Świetnie - skomentowała, wzruszając ramionami. Przeszła przodem, w ogóle nie myśląc o tym, że mogłoby grozić im cokolwiek w grobowcu. Nie wierzyła w takie bzdury, ludzie sami wymyślali podobne rzeczy, aby mieć czym zająć myśli. Potwory? Co tam, oby nie było jednorożców i kopyt. Resztę mogła znieść.
Rozejrzała się uważnie i krótko. Krótko, bo jedynym źródłem światła było wejście.
- Lumos - mruknęła, rozświetlając nieco ciemności. Ich oczom ukazał się nieduży przedsionek i kamienne schody, prowadzące w dół. Bez chwili namysłu postawiła krok, aby zejść po nich w dół. Szybko domyśliła się, że ich mapy nie zdadzą się na nic, według nich powinni skręcić w lewo, tam jednak widniała jedna wielka, kamienna ściana. Twórcy zapewne bali się wejść do środka, dlatego narysowali co wlezie. Świetnie, poszukają sobie skarbu na własną rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Grobowiec Buddy   

Powrót do góry Go down
 

Grobowiec Buddy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Stary Grobowiec

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
reszta świata
 :: 
japonia
 :: 
Jezioro Kawaguchi
-