IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Stacja kolejowa w Hogsmeade

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Pią Cze 11 2010, 22:55

First topic message reminder :


Stacja kolejowa w Hogsmeade

Niewielka stacja kolejowa znajdująca się się w wiosce zawsze kojarzy się z początkiem roku szkolnego, kiedy pełna jest uczniów przyjeżdżających do Hogwartu. Jednak na co dzień widuje się tu niewielu ludzi. Pociąg do Londynu kursuje tu każdego dnia, rzadziej można tu natrafić na te odjeżdżające w innych kierunkach.


    Bilet pociągiem do Londynu (podróż trwa ok. pół dnia) – 7gBilet Błędnym Rycerzem do Londynu (podróż o wiele szybsza) – 9g




 
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość




Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Republika Czeczeńska
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Pią Mar 25 2011, 23:23

Margaret wzięła Elliott w objęcia i ścisnęła mocno.
- Hej, kochanie. Nic się nie stało. - Powiedziała jej do ucha, po czym ja puściła i się wyszczerzyła. - Za piętnaście minut jedziemy do Londynu. - Nie przestawała się uśmiechać. - Nie chciałam jechać sama, a chcę zrobić sobie tatuaż. Takie prezent na moją pełnoletność. Zgadzasz się mi towarzyszyć? - Spojrzała na nią spode łba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Sob Mar 26 2011, 17:30

Nie da się opisać jej ulgi, kiedy usłyszała, że nic się nie stało. A już kombinowała jak tutaj podkraść Kath glany, żeby pokazać Yavanowi, że jej przyjaciółek się nie zostawia. Ale to będzie musiało poczekać, miejmy nadzieję, że jak najdłużej.
- Do Londynu? Za piętnaście minut? Tatuaż? - Spojrzała na Marg trochę zdezorientowana, bo jakoś nie dotarły do niej jej słowa. - Aaa... jasne, że będę ci towarzyszyć. Baardzo chętnie. Już wiesz, gdzie chcesz go mieć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Republika Czeczeńska
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Mar 27 2011, 22:26

Margaret uśmiechnęła się krzywo.
- Tak, dobrze słyszysz, do Londynu. Za piętnaście minut i mam zamiar zrobić tatuaż jak prezent na swoje siedemnaste urodziny, dzisiaj rano to wymyśliłam i postanowiłam ziścić. - Wyszczerzyła się do przyjaciółki. - Co do tatuażu to będzie zajmował górną część pleców. - Przewidziała jej następne pytanie. - Będzie to paw z rozłożonym ogonem, opleciony różnymi rodzajami ziół. Mam projekt. - Wyjęła z kieszeni pomięta karteczkę z dumnym pawiem i ziołami. Był całkiem niezły, ale Margaret była pewna, że będzie potrzebował poprawki fachowej ręki. - Będzie czarny. - Powiedziała spokojnie. - A teraz zapytaj czemu paw!? - Przecież musiała się pochwalić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Pon Mar 28 2011, 12:29

Chyba teraz do niej dotarło. Marg chce sobie zrobić tatuaż! O ludzie, czy ona naprawdę zwariowała? Wie jak to boli? Że może się babrać jak cholera?! Ciicho szaaa, że ona jeden miała, ale to nie to samo.
- Jesteś pewna, że chcesz go sobie zrobić? Takie coś zostaje na zawsze...
Spojrzała na projekt wykonany przez przyjaciółkę. Trzeba przyznać, że był piękny. Ale też duży. Jej wilk był w porównaniu z tym to jakaś popierdułka. Przewróciła oczami.
- A więc? Czemu paw? - Uśmiechnęła się szeroko z lekką pobłażliwością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Republika Czeczeńska
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Wto Mar 29 2011, 23:32

Elliott rozbawiła Margaret.
- Tak, jestem całkowicie pewna. - Powiedziała zupełnie poważnie. Chciała tego, wiedziała to. W zasadzie od dawna o tym marzyła, ale dopiero ostatnie wydarzenia utwierdziły ją w tym, że powinna to zrobić. Złapała Elliott za ręce, mocno je ściskając. - Udało mi się wczoraj wyczarować patronusa. - Powiedziała do niej cicho. - Pierwszy raz w życiu i ma postać właśnie pawia. - Prawie zapiszczała z radości. - To było moje odwieczne marzenie i udało mi się!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Sro Mar 30 2011, 14:04

- Skoro jesteś pewna, to w porządku - kiwnęła pewnie głową, potwierdzając jednocześnie swoje stanowisko. Rozejrzała się po peronie. Gdzieś w oddali widać było zarys zbliżającego się pociągu. Spojrzała z nieskrywaną dumą na Marg.
- W takim razie gratulacje - wykrzyknęła z entuzjazmem i przytuliła mocno dziewczynę.
- Musimy to uczcić. Zabieram cię potem w jedno miejsce. - Mrugnęła do przyjaciółki i pociągnęła ją do jednego z wagonów.
- Co się stało, że musiałaś go wyczarować?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Republika Czeczeńska
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Sro Mar 30 2011, 22:45

Margaret tez mocno uścisnęła przyjaciółkę.
- Dziękuję, kochana. - Powiedziała dając jej buziaka w policzek. Nadjechał pociąg. Gryfonka pociągnęła dziewczynę w stronę jednego z wagonów. - Nie mam nic przeciwko uczczeniu tego wydarzenia. - Wyszczerzyła się do Elliott. - Cóż, gdyby nie Yavan, nie udałoby mi się. Próbowałam aż trzy razy, ale dopiero za czwartym mi się udało... Tylko dzięki temu, że ściskał moją dłoń i poczułam się o wiele bardziej silna niż w rzeczywistości. -Mówiła bardzo szybko, ledwo łapiąc powietrze. Wsiadły do wagonu. - Mam bilety. - Powiedziała pokazując dwa świstki i chowając do kieszeni płaszcza. - A teraz powiem ci w jakich to było okolicznościach. Wyszliśmy z balu wiosennego i poszliśmy sobie na skraj lasu, żeby pobyć trochę sam na sam. Było cudownie, dopóki nagle nie zrobiło się cholernie zimno. Nie wiem czy wiesz jakie to uczucie, kiedy zbliża się dementor? - Spytała ją, patrząc w jej oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Czw Mar 31 2011, 19:41

Zaśmiała się perliście.
- Ależ nie ma za co. Cała przyjemność po mojej stronie. - Mrugnęła do niej zawadiacko, wchodząc do owego wagonu, o którym już wcześniej mówiłam.
- A więc dobrze... uczcimy to. Ale nie powiem ci jak. To będzie na razie moją słodką tajemnicą, o której dowiesz się w odpowiednim czasie. Czasami potrzeba kogoś bliskiego. W końcu to przyjaciele często dają nam siłę i szczęście. Miłość to już w ogóle. - Dopóki nie zamieni się w cierpienie... Ale to już zostawiła dla siebie. W końcu Marg może to ominąć, prawda? Oby, szczerze miała nadzieję, że tak się właśnie stanie.
Słuchała uważnie przyjaciółki, na końcu tylko kiwnęła głową. Owszem, wiedziała, co to za uczucie. I bardzo tego żałowała. Najchętniej żyłaby w słodkiej nieświadomości, ale niestety nie było jej to dane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Republika Czeczeńska
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Pią Kwi 01 2011, 22:58

Margaret klasnęła w ręce.
- Uwielbiam niespodzianki! - Zaszczebiotała zadowolona nie tylko z powodu niespodzianki Elliott, ale tez dlatego, że zdecydowała się z nią pojechać do Londynu, choć teoretycznie nie mogły tego zrobić. Jak można było zauważyć tej chwili praktyka była zupełnie inna. Pewnie nie one pierwsze i nie ostatnie. - Wracając do tematu... Yavan wyczarował swojego patronusa za pierwszym razem, a ja dopiero za czwartym, jak trzymał mnie za rękę i w jakiś sposób jednak mi pomógł. - Powiedziała to już drugi raz. Była tym tak przejęta, że ostatnimi czasy nie myślała o niczym innym. No, prawie o niczym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Sob Kwi 02 2011, 11:32

Zachichotała, widząc entuzjazm przyjaciółki.
- Nie jesteś jedyna, ja też uwielbiam takowe. O ile nie dotyczą pewnych wyjątkowych rzeczy - mrugnęła do Marg zawadiacko. W Londynie była... przynajmniej raz w tym roku szkolnym. Z Morgane na zakupach. Tyle, że wtedy się teleportowały, a nie jechały pociągiem. Ten, w którym siedziały ruszył cicho stukając i szumiąc. Obrazy za oknem się zmieniały. Od pól i łąk, po miasteczka i wsie.
- Pierwszy patronus to niezapomniane przeżycie. Tym bardziej, jeśli ma się naprzeciwko siebie dementora. - Pokiwała głową, uśmiechając się do szczęśliwej Gryfonki. Swoją przygodę z patronusem pamiętała doskonale.
- Niedługo będziemy - wyszeptała, patrząc na krajobraz za oknem. Na szybie pojawiła się delikatna mgiełka. Narysowała na niej uśmiechniętą buzię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 25
Skąd : Kanada, Nigara Falls
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 12
  Liczba postów : 18




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Sob Kwi 28 2012, 18:43

Od momentu gdy gwizdek ogłosił odjazd pociągu "Express Hogwart" minęło kilka godzin. Przez całą podróż Greenwick siedział w kabinie, patrząc znużonym wyrazem w okno. Ziewał co jakiś czas, czekając aż ten Angielski gruchot dowlecze się na stację nieopodal Hogwartu. Wyobrażał sobie Hogwart, próbując zająć czymś myśli. Z tego co dziadek mu opowiadał ten zamek jest dużo bardziej interesujący niż miejscówka szkoły magii w U.S.A
W myślach wyobrażał sobie komnatę bazyliszka, którą postanowił zwiedzić po dotarciu. No, tylko jest problem. Mianowicie Xavier nie jest wężoustym, więc też nie było o tym mowy żeby sam sobie poradził z otwarciem wrót. No cóż... musiał znaleźć wężoustego w Hogwarcie żeby ziścić swoje marzenie. Najlepiej gdyby była to osoba płci żeńskiej o nienagannym wyglądzie z domu Slytherina. Uśmiechnął się na samą myśl. Wszak w Amerykańskiej szkole nie miał problemów z zdobywaniem odpowiednich dziewczyn. Pewnie się dziwicie, że Xavier przybywa do tej szkoły w tak późnym okresie. Powiem wam tyle, że takie było życzenie jego dziadka. A kolejnym życzeniem dziadka było, żeby Xav dostał się do Slytherinu, przecież wątpliwości nie miał, że odpowiednio go do tego przygotował. Xavier w pewnym momencie się obudził, zdając sobie sprawę, że trochę przysnął. Przeciągnął się leniwie jak dumny kot i spojrzał na zegarek na ręce, który mu oznajmił, że za niedługo powinien być na miejscu. Pamiętał, że w liście wspomniano, że jakiś uczeń przyjdzie go przywitać i oprowadzi po Hogwarcie. Greenwick miał szczerą nadzieję, że nie będzie to ktoś kogo byłby skłonny rozszarpać i podać na obiad trzygłowemu psu, ani też ktoś kto sam się boi własnego cienia. Oczekiwał godnego przywitania przez przedstawiciela zielonych z lochów. Pociąg zaczął zwalniać, więc Xav poszedł po swoje walizki, po czym zaczął się przygotowywać do zejścia na beton stacji kolejowej. Spojrzał jeszcze raz na swój ubiór. Eleganckie czarne spodnie, biała koszula i czarna prosta marynarka. Uznał, że ubrał się świetnie. Z jego wyglądem nie było zarzutu bo włosy też ułożył starannie na jedną stronę przed wyjazdem. W pewnej chwili Express Hogwart zaczął zwalniać, dlatego też przyszły Ślizgon stanął obok drzwi, czekając na moment ich otwarcia i ściskając w dłoniach rączki dwóch ciemno-granatowych walizek. Gdy drzwi się otwarły, Xavier śmiało postawił stopę na betonowej kostce i omiótł stalowo-niebieskimi oczami okolicę. Ale gdzie się podziewała osoba, która miała go przywitać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Bristol
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 285
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 362




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Kwi 29 2012, 06:50

Desiree właśnie wybierała się na imprezę urodzinową zorganizowaną przez kogoś tam. Była już gotowa i wyszła z Pokoju Wspólnego kierując się w stronę Pokoju Życzeń, w którym to miało odbyć się przyjęcie gdy zauważyła lecącą w jej stronę małą sówkę. Kto i co od niej chce o tej porze? Przecież późno jest. A może impreza jest odwołana? Oby nie, Ślizgonka miała ochotę się dziś upic. Nie, nie ze smutku czy jakichś innych przeżyć emocjonalnych. Tak po prostu. Szybkim ruchem przejęła liścik i rozłożyła go czytając pobieżnie. Za pół godziny ma się stawić na dworcu po nowego ucznia? A czemu akurat ona? I dlaczego ktoś przeprowadza się tu prawie pod koniec szkoły? No głupota kompletna. Ale cóż. Taki rozkaz dyrcia. Nie miała czasu by się przebrać, więc ubrana nadal w imprezowe ciuchy wyszła z zamku kierując się do Hosmeade. Droga nie zabrala jej wiele czasu i po kilkunastu minutach stała już na peronie z założonymi rękami czekając na pociąg, który wkrótce nadjechał. Jako jeden z pierwszych wysiadł pewien chłopak, a Deskę zamurowało. O kurde. Ale ciacho. Nie no, to musi być ten uczeń. Poprawiając tunikę ruszyła w jego kierunku z łagodnym wyrazem twarzy. Przystojny przybysz wyglądał na lekko zagubionego. Stanęła przed nim kiwając mu głową. - Hej. Jestem Desiree. Witamy. Ty pewnie jesteś Xavier Greenwick, tak? - dopytała jeszcze by się upewnić. Wcześniej przejrzała dokładniej list by się czegoś o nim dowiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 25
Skąd : Kanada, Nigara Falls
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 12
  Liczba postów : 18




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Kwi 29 2012, 12:43

Rozglądając się w oddali widział wieżyce Hogwartu, skąpane w promieniach przed letniego słońca. Na jego twarzy wystąpił grymas rozczarowania. Osoba, która miała go odebrać widocznie się nie stawiła, a więc sam ruszy do zamku. Czy ta szkoła aby na pewno była lepsza od Tej w Stanach? teraz nie był pewien. Może i stanowiła dobry poziom, aczkolwiek niekompetentnych uczniów. Pokręcił głową, i teraz zauważył jakąś blondynę w wieczorowym stroju, lecz nie był pewien czy to ma być owy uczeń Hogwartu. Czemu nie miała na sobie mundurku? zdziwił go trochę ten fakt. Jednak patrząc na jej urodę, Xavier oczywiście mógł stwierdzić, że mogłaby być jego pierwszą "zwierzyną łowną"
Chciał już do niej podejść i wykorzystać sytuację, że nie znał tych okolic. A jeśli by mu dopisało szczęście, do wieczora byłaby już w jego ramionach. Deska jednak, przyjrzawszy mu się podeszła sama, co go oczywiście zdziwiło. TO JEST UCZENNICA!? ukrył zdziwienie tym faktem, i zamiast tego uśmiechnął się szelmowsko.
- Owszem. To ja. Miło mi Cię poznać.
Ocenił, że takiej osobie jak ona maniery są dalekie. Nie ujmując jej niczego, ale w jej wyrazie, wzroku dostrzegł bardziej buntowniczość a niżeli szlacheckie nawyki także więc odpuścił sobie je.
- Przyjechałem z Kanady, Panno Desiree, jeśli tak mogę się do Ciebie zwracać. Wcześniej studiowałem w Stanach zjednoczonych.
Mógłby zacząć swoje gierki, ale na podryw ma czas. Przypuścił, że z nią spędzi jego dużo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Bristol
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 285
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 362




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Kwi 29 2012, 13:35

Desiree stała w takim miejscu, że nie mógł jej zauważyć gdy wysiadł. Dziewczyna na początku nie wiedziała, że to on, dlatego nie podeszła od razu. Potem wryło ją w ziemię. Kurde, ten facet musi być Ślizgonem. Tylko tam są takie ciacha. Podeszła więc do niego i przywitała się manierami godnymi arystokratki, którą oczywiście nie była, ale zawsze mogła poudawać, no i wywrzeć dobre pierwsze wrażenie. Ale fakt, buntownicza była.
Nie zauważyła, że się jej najpierw przypatrywał, co było dziwne bo sama gapiła się na niego. No nic. Ale spostrzegła jego zdziwienie zanim ukrył je uśmiechem, spostrzegawcza bestia z niej. Nie wiedziała o co chodziło, więc spojrzała na niego z uniesioną brwią. Ale słysząc jego dalsze słowa roześmiała się. - Spoko. Wystarczy Desiree. Albo Des. Stany? Opowiedz mi jak tam jest. O szkole na przykład. Hogwat ci się spodoba. - dodała jeszcze. Kochała tą szkołę. Była jej domem. - To może chodźmy już, późno się robi. Jakbyś chciał to cię mogę pooprowadzać, powdrażać w towarzystwo czy coś w tym stylu. - ruszyła przed siebie zerkając przez ramię czy idzie z nią. Wydał jej się fajny i miała nadzieję, że pospędzają ze sobą trochę czasu w przyszłości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Hiszpania / Londyn
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 152
Dodatkowo : wilkołactwo, teleportacja
  Liczba postów : 136




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Sro Maj 16 2012, 14:57

Minęło kolka dni od kąt Ramiro dowiedział się tej tragicznej wiadomości.
Wstał czesnym porankiem. Od około dwóch tygodni nie wychodził z dormitorium. Jego życie ponownie legło w gruzach. Ba! To już nawet nie były gruzy. Z gruzów można ponownie coś wybudować. Teraz w jego świecie nie było kamienia na kamieniu. Nie było niczego prócz pustki żalu i tęsknoty. Ponownie sam… Tak jak sobie tego życzył.
Wstał z łózka i założył na siebie idealnie wyprasowany czarny garnitur z białą koszulą. Zawiązał czarny krawat i po raz pierwszy uczesał włosy. Nie Ramiro nie szykuje się na ślub, lecz na pogrzeb. Wziął swój czarny płaszcz i założył na siebie.
Szybkim krokiem wyszedł z dormitorium oraz z zamku. Ledwo świtało. Pokierował się natychmiast na stacje kolejową a tam do Londynu. Oczywiście mógł się teleportować, lecz nie chciał. Było południe, kiedy dotarł na miejsce.
Nikogo nie było. Tylko on, ksiądz i nagrobek. Ramiro stał naprzeciw wsłuchując się w mowę pożegnalną. Czuł jak płacz dusi go od środka. Ciało stało się zwiotczałe. Nagle rozpętała się burza, która przygłuszała mowę księdza. Gdy ulewa zaczęła się na dobre ksiądz zmył się, czym prędzej. Nie pozostało już nic prócz dzwonów kościelnych oznajmujących żałobę. Ramiro stał samotnie a na twarzy miał rozpacz. Jego ciało trzęsło się a z gardła wyrywał silny szloch. Potok łez nie był do zatrzymania. W głowię się setki obrazów. Nie rozumiał, dlaczego to właśnie on musiał odejść. Osoba, która była mu najbliższa na świecie. Która zrobiła dla niego tak wiele dobrego. Każdy smutek to odpadające pióro właśnie teraz jemu odpadają skrzydła. Nie miał już siły na nic. Leżał przed nagrobkiem i nie mógł przestać płakać. Był bezsilny i zrozpaczony. Osamotniony. Nie umiał sobie z tym poradzić. Cokolwiek by się nie działo zawsze miał jego. Kochanego wuja, który wspierał go niezależnie od sytuacji. Teraz nie miał nawet jego. Nie miał już nikogo.

Minęły trzy dni nim Ramiro pozbierał się na tyle by wstać. Czasami przychodził do niego ksiądz z bezskutecznymi prośbami by wstał.
Ramiro niczym zombie udał się na peron i ponownie wsiadł w pociąg. W między czasie wysłał list do Corneli. Chciał się z nią zobaczyć, chociaż na chwilę ten ostatni raz.
Chłopak wysiadł z pociągu i stanął przy jednej z kolumn. Miał na sobie nadal ten sam garnitur oraz płaszcz. Przy nim był niebieski plecak przyszykowany już wcześniej. Jednak nie szło go poznać. To był Ramiro, ale wyglądał jak by to nie był on. Jego twarz była inna. Inna była także postawa. To już nawet nie był cień człowieka. To była marna imitacja tego, kim kiedyś był. Cios, który dostał od życia okazał się zbyt silny by mógł sobie z tym poradzić. Śmierć wuja i odzyskanie pamięci. Poczucie winy i samotności. A także nieszczęśliwej miłości. Już nie umiał sobie z tym poradzić. Nawet nie chciał i nie próbował. Chciał się pożegnać i skończyć z tym wszystkim. Odzyskać utracony spokój. Już nie myślał o stracie pamięci. Wiedział, że miał zbyt silną psychikę by mogło to się udać. Rozwiązanie było tylko jedno. I tak jak jego wuj tak i on odejdzie w samotności. Jedyne, co musiał zrobić to pożegnać się. A potem niech nastanie cisza…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4962
  Liczba postów : 4428
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Maj 20 2012, 01:14

Hogwarts Express jak co dzień wyruszył z peronu 9 i 3/4. Jedyna różnica polegała na tym, że nie było w nim tyle dzieciaków ile pierwszego września, a samemu pociągowi przyczepiono o wiele mniej wagonów. Bell siedziała w jednym z przedziałów, z trzema innymi osobami i dla zabicia czasu czytała książkę. Dopiero kiedy zbliżała się już do celu i dostała sowę do Clary, zaczęła obserwować tak dobrze znane widoki za oknem. Wracała - w końcu. Dziwnie było opuścić tak dużo dni szkoły, ale musiała przyznać, że dobrze jej ten wyjazd zrobił. Myślała o tym wszystkim, co się w Hogwarcie zmieniło. Bo w sumie niemal wcale nie kontaktowała się z nikim przez ten czas. Tylko wtedy, raz, z Angie, kiedy postanowiła sprawdzić, jak ma się jej wizbook. Australia była niezwykle fascynującym krajem i nawet wtedy, kiedy leżała brzuchem do góry i obserwowała skaczące za oknem kangury, to nie była pewna, czy wolałaby zamiast tego być w zamku.
Pociąg zaczął zwalniać. Krukonka zdjęła swój kufer z półki i ruszyła korytarzem, razem z paroma innymi osobami. Po chwili znalazła się na peronie, gdzie już rozglądała się za Clarą. W końcu obiecała, że będzie.

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Bristol
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 648
Dodatkowo : rezerwowa szukająca
  Liczba postów : 982
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3996-clara-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3997-moja-mala-blondyneczko#119583
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3998-listy-do-panny-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7180-clara-hepburn




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Maj 20 2012, 12:44

Clara od dłuższej chwili czekała aż pociąg którym miała wrócić Bell, wreszcie przybędzie. Kiedy pociąg zajechał na stację, dziewczyna wypatrywała przyjaciółki w oknach zwalniającego pociągu, ale nie dostrzegła ani śladu po dość rzucającej się w oczy fryzurze Krukonki. Wypatrując przyjaciółki i przeciskając się przez niewielki tłumek ludzi, w końcu dostrzegła rude włosy dziewczyny. Chyba nikt w całym Hogwarcie nie mógł się pochwalić równie charakterystycznym kolorem włosów. Okazało się, że Bell stała już na peronie.
- Bell ! - Clara z radością pomachała do Krukonki, mając nadzieję, że jej krzyk przedrze się przez ten rozgardiasz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4962
  Liczba postów : 4428
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Maj 20 2012, 20:35

Jeszcze niedawno, tuż przed swoim powrotem do Hogwartu Bell miała blond włosy, ale pomyślała, że warto byłoby jednak powrócić do tego koloru, co zawsze. Chociaż bardzo mało było osób, które pamiętały, że nie są takie z natury, to jednak większości wydawało się inaczej - w końcu już w pierwszej klasie takie były i dość szybko stały się jej znakiem rozpoznawczy. Szła przez ten mały tłumek i właściwie z łatwością usłyszała, jak Clara ją woła, co zapewne byłoby zupełnie niemożliwe kiedy na całym peronie pałętałaby się chmara gadających dzieciaków.
- Claraaaaa! - wydarła się jeszcze głośniej, że aż niektórzy ludzie na nią spojrzeli, ale krukonka się tym nie przejęła, bo podczas gdy na jej twarzy zagościł szeroki uśmiech, przyśpieszyła już kroku na tyle, na ile pozwalał jej ciężki kufer, co go za sobą ciągnęła. Wyściskała przyjaciółkę, a potem znowu złapała swój kufer i pociągnęła ją za ramię w stronę wyjścia z peronu. Nie mogła się doczekać, aż zobaczymy zamek. - Super, że jesteś, taaak dawno cię nie widziałam. Opowiadaj, co u ciebie i w ogóle, co się zmieniło w szkole? Rany, nie mogę uwierzyć, że tak długo mogłam żyć bez tych wszystkich hogwarckich plotek, będę musiała to jak najszybciej nadrobić - mówiła szybko, ciągle patrząc z uśmiechem na Clarę.

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Bristol
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 648
Dodatkowo : rezerwowa szukająca
  Liczba postów : 982
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3996-clara-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3997-moja-mala-blondyneczko#119583
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3998-listy-do-panny-hepburn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7180-clara-hepburn




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Maj 20 2012, 20:45

Dobrze, że Bell zdążyła ją zauważyć, i nie musiała ponownie krzyczeć, aby zwrócić na siebie jej uwagę. Na chwilę dziewczyna zniknęła jej z oczu, aby ponownie się pojawić, tym razem obok Clary. Gryffonka wyściskała i wycałowała przyjaciółkę, po czym obie ruszyły w stronę wyjścia z peronu.
- Bells, opowiem Ci później. Chociaż w sumie nie wiem czy jest co do opowiadania. Jakoś zrobiło się dziwnie cicho, kiedy wyjechałaś. - z uśmiechem przyznała Clara. - Chociaż oczywiście tak do końca cicho nie było...- tym razem gryffonka uśmiechnęła się do swoich myśli.
- Lepiej opowiadaj co u Ciebie ! - dziewczyna niemal natychmiast zaczęła zalewać krukonkę fala pytań.
- Widziałaś kangury ? Poznałaś kogoś? Może czarodzieja? Może ma przystojnego brata który pływa na desce ? - takie i jeszcze inne pytania w szalonym tempie wydobywały się z ust Clary. Na prawdę stęskniła się za przyjaciółką...Nie ma co, muszą dużo nadrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4962
  Liczba postów : 4428
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Maj 20 2012, 21:23

- Okropna jesteś, żeby trzymać mnie w takiej nieświadomości, ja tu przecież prawie umieram, bo nic nie wiem, a ty, zamiast się tym chociaż trochę martwić - westchnęła teatralnie, ale z jej twarzy wcale nie schodził uśmiech. No, dobra, gryfonka się nie interesowała tym wszystkim tak bardzo jak ona, no ale bez przesady! Musiała coś wiedzieć, cokolwiek, żeby chociażby zapobiec tego, że Bell będzie robiła z siebie głupka za każdym razem z kimś rozmawiając. - Powiedz chociaż jak to jest z quidditchem w tym roku. Jestem wręcz pewna, że beze mnie w drużynie poszło im beznadziejnie - przewróciła oczami. Wychodziły już ze stacji, gdzie czekał powóz z testralem. To znaczy Bell o tym wiedziała, bo nie mogła go zobaczyć. Powozów było tylko ze trzy, w końcu to nie początek roku szkolnego, żeby było ich potrzeba nie wiadomo ile. Władowała do środka swój kufer.
- Kangurów było mnóstwo! Mam nawet zdjęcia, potem ci pokażę. No a co do czarodziejów, to wyobraź sobie, że tam byli SAMI mugole. Przez nie mogłam normalnie czarów używać, bo by zaraz zadawali dziwne pytania. Merlinie, jak tak teraz myślę, to nie wiem jak to możliwe, że tyle tam wytrzymałam... no, ale nauczyłam się używać kilku mogolskich urządzeń, bo przez jakiś czas mieszkałyśmy u znajomego farmera mojej mamy. Miał syna, ale dość starszego i hmmm, w sumie, dało się z nim pogadać, ale nie był jakiś specjalny. Mam jego numer telefonu. Nie wiem na co mi on... Nawet gdybym chciała kiedy tam znowu pojechać, to jakoś nie wyobrażam sobie, że bym miała dzwonić, przecież nie polecę zaraz sobie telefonu kupić, to głupie, niby po co mi ona? - Bell się rozgadała, jak to często bywało, a tymczasem powóz toczył się po uliczkach Hogsmeade.

zt. możesz zacząć w sali wejściowej czy gdzies tam : D

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Skąd : Paryż <3
Galeony : 159
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 892




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Paź 14 2012, 19:04

Do końca nie wiedziały czemu się wybrały właśnie tutaj, ale tak jakoś poniosły je nogi. Po drodze długo rozmawiały ze sobą, praktycznie cały czas. Co jakiś moment Morgane opowiadała durny dowcip o trolach, który rozbawił jej przyjaciółkę.
- Nie wiem.. Jak myślisz, sprawy sercowe nam się ułożą? - Zapytała przyjaciółki lekko łamiącym się głosem.
Jakoś tak przywołała sobie wspomnienia związane z Simonem. Gdy dorastali ze sobą, jak on się w niej zakochał, a później ona w nim, ale jego serce było już zajęte.. Jenak nie aż tak do końca, ciągle miała wrażenie, że jego związek to tylko przykrywka, żeby nie czuł się samotny.
Potrząsnęła głową, żeby oczyścić się z myśli. Popatrzyła na przyjaciółkę pytająco, wolała wrócić do teraźniejszości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Skąd : Norymberga, Niemcy
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 173
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 168




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Paź 14 2012, 19:11

Martinne długo myślała nad słowami przyjaciółki. Nam? Jak to NAM? Przecież Gryfonka nikogo nie miała, tak się jej przynajmniej zdawało. Czasem patrzyła się na jakiegoś przystojnego Ślizgona, albo Krukona, ale to tylko patrzenie, prawda? To o niczym nie świadczy. Nabrała głęboko powietrze w płuca by po chwili ze świstem je wypuścić.
-Myślę, że tak. Wszystkie problemy mają kiedyś swój koniec, prawda? Poza tym jeśli kiedyś coś do ciebie czuł to dalej to czuje. Emocje nie znikają z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień. Do tego potrzeba lat. Także myśl optymistycznie, a na pewno się wszystko ułoży. Obiecuję.
Posłała Morgane pocieszający uśmiech, a następnie rozejrzała się po stacji. Nigdy nie zapomni, gdy pierwszego dnia wybiegła z bratem na peron rozmyślając gdzie mają pójść. Ekscytowała się wtedy jak mało kto. Prawie wyszła z siebie. Była zła tylko, gdy tiara umieściła ją w Gryffindorze. Uważała, że tam nie pasuje. Ludzie są zbyt otwarci i optymistyczni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Skąd : Paryż <3
Galeony : 159
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 892




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Paź 14 2012, 19:18

Na pytanie przyjaciółki, Krukonka skinęła głową przytakując. Miała racje, wszystko ma swój koniec. Taki właściwy finał akcji. Można rzec iż pomiędzy nią, a Simonem, ten finał trwa już jakieś dwa lata, a końca nie widać.. Dobra, nie ważne.
Spoglądała na przyjaciółkę uważnie, podniosła jedną brew. Coś jej mówiło, że dziewczyna o czymś jej nie mówi.
- Kochaniutka.. Powiedz mi proszę co się dzieje, bo ślepa nie jestem, a swoich zdolności na Tobie nie chcę wykorzystywać. Nie mam zamiaru Tobie sprawdzać myśli jakie masz, w końcu znasz mój talent. - Powiedziała dość oficjalnym tonem.
Pokazała w ten sposób jedną ze złych części jej charakteru, jakby mieszankę ciekawości i troski. Tylko trzeba było przyznać, że jakby użyła legilimencji, to by miała sumienie wobec swojej przyjaciółki. Wolała aby jej powiedziała w prost Gryfonka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Skąd : Norymberga, Niemcy
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 173
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 168




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Paź 14 2012, 19:27

Zrobiła naburmuszoną minę i zaczęła się zastanawiać. O czym ona jej nie mówi? Po chwili roześmiała się głośno i przytuliła Morgane.
-Spokojnie słońce, to nic takiego. Przypomniałam sobie czasy z bratem, to wszystko, nic nowego.
Uśmiechnęła się promiennie, ukazując swoje w miarę proste zęby. Szczerze mówiąc, gdyby Krukonka zajrzała do jej umysłu, nie zrobiłoby to na niej wrażenia. Nie miała nic a nic do ukrycia.
-Nie przejmuj się mną. Znasz mnie. Czy jest dobrze, czy źle, zawsze dam sobie radę i nic mnie nie złamie.
Po tych słowach stanęła niczym heros i zaczęła się wygłupiać, aby tylko rozśmieszyć Morgane. Jednak coś ją gryzło od dłuższego czasu. Zmarszczyła brwi i stanęła tak blisko Krukonki, że prawie stykały się ciałami.
-Czy ty też czujesz się obserwowana? - spytała szeptem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Skąd : Paryż <3
Galeony : 159
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 892




Gracz






PisanieTemat: Re: Stacja kolejowa w Hogsmeade   Nie Paź 14 2012, 19:33

Odetchnęła z ulgą, że przyjaciółce nic nie dolegało, że nie cierpiała teraz w tym momencie.
- Uff, to dobrze. Bałam się - Rzekła spokojnym już tonem, pełnym ulgi.
Troszkę się pośmiała z wygłupów przyjaciółki. Jednak nie na krótko, miała podobne wrażenie do Marttine.
- Powiedzmy, że tak.. Tylko błagam, nie rób sobie żartów - Dostała lekkiego grymasu - Jak myślisz.. Co to może być? Bo wiesz, że są złe czasy w szkole? Mówiłam, że jestem w dobrej drużynie? Że szkoła znowu jest w niebezpieczeństwie? - Wczuła się w atmosferę jaka wokół nich się zrobiła.
Przeszły po jej ciele dreszcze, zaczęła się bać. Biedna Morgane, miała dosyć już akcji, które mrożą krew w żyłach. A ostatnio było ich dużo..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Stacja kolejowa w Hogsmeade

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

 Similar topics

-
» Stacja kolejowa w Hogsmeade
» Opuszczona stacja kolejowa
» Stacja kolejowa Hogsmeade
» Stacja kolejowa
» Stacja kolejowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogsmeade
 :: 
Okolice Hogsmeade
-