IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Herbaciarnia pani Puddifoot

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 18 ... 32, 33, 34
AutorWiadomość




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Herbaciarnia pani Puddifoot   Pią Cze 11 2010, 22:58

First topic message reminder :


Herbaciarnia pani Puddifoot

Zaraz po przekroczeniu progu wyczuwa się unoszący się w powietrzu, przyjemny aromat herbaty. Pomieszczenie jest niewielkie i bardzo przytulne, oraz ciepłe, stoliki w nim natomiast są okrągłe i małe. Herbaciarnia ta jest szczególnie ulubionym miejscem zakochanych. Pokój urządzony jest w łagodne, stonowane kolory z przewagą różu i beżu. Można tu spróbować wielu rodzaju herbat i kaw.

Yin i yang
Imbirowa mątwa
Cytrynowy Raj
Malinowy Chruśniak
Sen Memortka
Wiśniowy Gryf
Zielona herbata
Dyptamowy smakosz
Smocze espresso
Chochlikowe cappuccino
Bazyliszkowe Macchiato
Syrenie Latte
Porcja dowolnego ciasta
Porcja lodów
Ciastka do kawy

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Moskwa - Rosja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 275
Dodatkowo : animagia (fenek)
  Liczba postów : 893
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12265-clarissa-rowena-grigori
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12319-badz-czescia-mego-swiata#328231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12321-asmodaj#328235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12320-clarissa-rowena-grigori#328234




Gracz






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia pani Puddifoot   Sro Wrz 28 2016, 21:18

Zaskoczyły ją jego słowa. Naprawdę do szczęścia wystarczyła by mu jeszcze ona? Nie sądziła, że miałaby szansę konkurować z gorącą czekoladą i kocykiem. Przecież było to niemożliwe. Zarumieniła się ze szczęścia. O ile było to możliwe. Nie wiedząc co mogłaby odpowiedzieć po prostu upiła łyk herbaty spoglądają na oberwane płatki. Biedne kwiatki. Padły ofiarą zdenerwowania pewnej rudej bestii. Następnym razem wybierze stolik bez kwiatków. Ewentualnie z jakimiś magicznymi które samoistnie się odradzały. Zagubiona w swoich myślach z początku nie zrozumiałą co mówi do niej ukochany. Plany? Ryś? Wakacje? Ryś? Ale... Chwila. Czy ona...? Nie, na pewno nie. Przecież nie zaproponowałby jej wakacji.
- Nie wiem jeszcze. Mój brat wyjeżdża więc nie będę miała do kogo jechać. Pewnie zostanę w naszym wspólnym domku w Hogsmead. A później wycieczka szkolna. Mam nadzieję, że będzie warta wyprawy. - wzruszyła ramionami odgarniając przy okazji swoje długie włosy. Czasami miała ochotę je ściąć. I to bardzo drastycznie, jednak żal było jej lat zapuszczania. I znów odpłynęła myślami. Jak to Clari. Jednych denerwowało takie coś innych rozczulało. Ciekawe do której grupy zaliczał się jej ukochany? Już, Stop Clarisso! Zapewne słyszałaś co zaproponował Ci Evan!
Owszem, słyszała. Aż zamarła w bezruchu z szeroko otwartymi oczyma. Nawet, w momencie, gdy się przyjaźnili, nigdy nie padała taka propozycja. Ani od niego, ani od niej. Nie chciała go jednak urazić swoją podejrzliwością, co do niecnych panów, które mógł mieć względem niej. Oczywiście, takowe nawet nie przyszły jej do głowy. Delikatnie, wręcz z nabożnością, odłożyła filiżankę z naparem na stół.
- Nie marzę o niczym innym. - delikatnie jej ciało pochyliło się do przodu - Nie chcę się z Tobą rozstawać na tak długi czas. Chcę spędzać z Tobą każdą wolną sekundę. - szczerość biła z jej oczu przyozdobiona uśmiechem. - Jednak... - o o o, zaczęło się - Jak miałoby to wyglądać? Gdzie chciałbyś je spędzić? Przyznam się szczerze, że zgodzę się na wszystko. - jej uśmiech się poszerzył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 421
  Liczba postów : 233




Specjalny






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia pani Puddifoot   Sro Lut 14 2018, 20:17



Randka w ciemno


@Yvonne Nancy Horan & @Claude Faulkner

Urocza herbaciarnia nie jest wprawdzie domowym zaciszem, ale w gruncie rzeczy biorąc pod uwagę przytulność tego miejsca i bardzo kameralną atmosferę niewiele jej brakuje. Wasz stolik jest ułożony odrobinę w kącie, a zamiast krzeseł stoją przy nim duże i bardzo wygodne, różowe fotele. Macie szansę spróbować tu jedynych w swoim rodzaju, domowych wypieku, pysznej herbaty, a także wina własnego wyrobu, które czekało na tak wyjątkową okazję jak ta. W tak uroczym i spokojnym miejscu na pewno spędzicie miłe chwile! Rozpoznacie się po różowych opaskach na nadgarstku!

Przed rozpoczęciem randki koniecznie zapoznajcie się z zasadami eventu, które znajdziecie tutaj!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Ipswich
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 235
Dodatkowo : super płodny do 20.06.2018
  Liczba postów : 295
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15209-claudius-faulkner
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15231-claude-faulkner#406748
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15222-claude-faulkner#406465
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15208-claudius-faulkner




Moderator






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia pani Puddifoot   Sob Lut 17 2018, 13:10

Claude zobaczył ogłoszenie o organizowaniu randek w ciemno chyba gdzieś na wizbooku. Długo zastanawiał się, czy powinien się zgłosić, czy może jednak nie było sensu. Z jednej strony to kolejne ekscytujące doświadczenie, które mógłby zyskać, a może i spotkać pannę swoich marzeń na resztę dni z życia. Z drugiej strony znajdował się obecnie w bardzo dziwnej sytuacji, rozdarty w swych uczuciach. Jednego dnia wspominał spotkanie z Segovią oraz wszytko to, co łączyło ich w czasach szkoły, mimowolnie licząc na chociażby niewielką powtórkę z rozrywki. Innego z kolei myślał o Beatrice, której piękna buzia niejednokrotnie śniła mu się po nocach. Niestety panna Dear była dla niego nieosiągalna, a Segovia tak chwiejna i niestabilna, że nie mógł robić sobie zbyt dużych nadziei. Może więc jednak przyszła pora na coś nowego?
Wysłał swoje zgłoszenie, nie chcąc już dłużej zwlekać. Jasne, że się denerwował, ale w tym wszystkim dczuwał przede wszystkim radość i ekscytację. Toż to fajna przygoda! Rozmyślał długo, gdzie Swatka mogłaby go wysłać, jaką scenerię zastanie po dostaniu się na miejsce spotkania. No i oczywiście kim będzie jego randka? Otrzymał informację zwrotną po kilku dniach, na różowym perfumowanym pergaminie. List głosił, że powinien stawić się o godzinie 18 w herbaciarni pani Puddifoot w Hogsmeade. Kojarzył to miejsce, sporo jego znajomych z czasów Hogwartu zabierało w walentynki swoje drugie połówki właśnie tam - musiało więc być romantyczne!
Ubrał się ładnie i elegancko w strój jego zdaniem w stu procentach nadający się na randkę, zabrał różową wstążkę, po czym teleportował się we wskazane miejsce. Zatrzymał się chwilę na ulicy, patrząc na jaśniejący w oddali zamek Hogwartu. Ach, ileż on by dał, by wrócić tam chociaż na chwilę... Otrząsnął się jednak szybko, bowiem dochodziła godzina wyznaczająca jego spotkanie z tajemniczą panią, wobec tego przestąpił próg herbaciarni i zajął wskazane miejsce w wielkim, różowym fotelu. Hm, całkiem przytulnie.

______________________


Patrząc na kogoś takiego jak Claude miało się ochotę zapytać,
o czym złym mógłby śnić ktoś, kto cały czas śni na jawie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Herbaciarnia pani Puddifoot   

Powrót do góry Go down
 

Herbaciarnia pani Puddifoot

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 34 z 34Idź do strony : Previous  1 ... 18 ... 32, 33, 34

 Similar topics

-
» Herbaciarnia pani Puddifoot
» Pani Norris
» Księgarnia Esy i Floresy
» Recepcja
» Lucjusz Malfoy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogsmeade
-