IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Rasheed Sharker

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5090
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 2659
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7093-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7094-rekinowe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7096-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Rasheed Sharker   Sob Gru 28 2013, 20:44


Rasheed Jasper Sharker

DATA URODZENIA19 stycznia 1996
CZYSTOŚĆ KRWI 100%
MIEJSCE URODZENIACzarodziejska część Sztokholmu, Szwecja
MIEJSCE ZAMIESZKANIALondyn, UK
W HOGWARCIE JEST OD KLASY I
OBECNIE JEST NA ROKU VII
WYMARZONY DOM Slytherin
WYBRANY WIZERUNEKAdam Gallagher

Wyglad

WZROST Długie nogi są świetne. 191 cm wzrostu bez problemu zapewnia spoglądanie na większość tak jak lubi, czyli z góry.
BUDOWA CIAŁA Szczupły, ale jednocześnie wysportowany. Oto i zalety regularnych treningów Quidditcha.
KOLOR OCZU Jedni mówią że są niebieskie, a inni twierdzą, że raczej szare. Ja podrzucę wam jedną wskazówkę. Ważne są okoliczności, w jakich przyszło wam spojrzeć mu w oczy. Kiedy się śmieje, przybierają odcień delikatnie pochmurnego nieba, lśniąc nieznacznie, lecz gdy unosi się gniewem, ciemnieją, przybierając kolor podobny do barwy wzburzonych fal oceanu. Oceniajcie jego nastrój, a dowiecie się zdecydowanie więcej, bo w przypadku Sharkera oczy są zwierciadłem duszy.
Ps. Ignoranci i tak powiedzą, że jego ślepia są po prostu stalowoniebieskie.
KOLOR WŁOSÓW Bardzo ciemny blond aka któryś z odcieni brązu. Trudno to jednoznacznie stwierdzić, gdyż jego włosy mają naturalną tendencję do rozjaśniania się pod wpływem promieni słonecznych.
ZNAKI SZCZEGÓLNE Dumne spojrzenie, idące w parze z nieco zbyt pewnym siebie uśmieszkiem, budujące wrażenie zadufania w sobie, a jeśli chodzi o te, jakich nie widać na pierwszy rzut oka to jego barki zdobią dwie gwiazdy żeglarskie, wytatuowane jeszcze za czasów niepełnoletności i oczywiście, w tajemnicy przed rodzicami. Takie umiejscowienie tego wzoru znowu ma dość wydumane znaczenie, otóż właściciel podobnego tatuażu „nigdy się przed nikim nie pokłoni”.
PREFEROWANE UBRANIA Na co dzień, paradoksalnie nie przepadając za szatami czarodzieja, uwielbia ubierać się wygodnie, ale jednocześnie tak by dobrze wyglądać. Lubi nosić zwykłe koszule, zarówno te w kratę jak i gładkie lub normalne t-shirty w połączeniu ze swetrami. Jeśli chodzi o dolną partię ciała to zdecydowanie stawia na jeansy bądź zwykłe czarne spodnie. Dodatkowo wręcz przepada za skórzanymi kurtkami, glanami i porwanymi spodniami, lecz nie ma zbyt wielu okazji do ich zakładania. Zarazem zakłada na siebie mnóstwo zbędnych błyskotek, dlatego też nieodłącznym elementem jego ubioru są sygnety rodowe lub też zwykłe pierścionki w kształcie krzyży. Do tego lubi nosić wisiorki, okulary przeciwsłoneczne oraz różnorakie czapki, baa zdarza mu się nawet zakładać soczewki kontaktowe. Jeśli chodzi o swój ubiór to jest niemożliwym pedantem i za nic na świecie nie pokaże się ludziom w niedopasowanym stroju, a szafę ma większą niż niejedna nastolatka, więc praktycznie codziennie mógłby zakładać coś innego. Jeśli chodzi o „wyjątkowe okazje” to został nauczony tak, aby trzymać się czarodziejskich, tradycyjnych standardów. Szata wyjściowa dobrego gatunku, eleganckie obuwie oraz brak zbędnych dodatków to kwintesencja stylu, jaką wpoili mu rodziciele.


Charakter


Wspominano już wyżej, że charakteryzuje go, między innymi, irytujący wręcz perfekcjonizm lub pedantyzm. Sam zwykle był na tyle leniwy w rozmyślaniach, aby tego dłużej nie analizować, ale fakt faktem, że jego maniera dopracowywania do ideału nawet najmniejszych przedsięwzięć bywa denerwująca nie tylko dla innych, ale również dla jego samego. Niegdyś dość pyskaty i z całą pewnością złośliwy do granic wytrzymałości, Rasheed bardzo zmienił się na przestrzeni ostatniego roku. Uspokoił się i wyciszył, pozbywając się przede wszystkim dyskryminującej maniery oceniania kogoś po jego statusie majątkowym czy czystości krwi. Nie oznacza to, że całkowicie przestał brać to pod uwagę, oj nie, ale na pewno zaczął koncentrować się na czymś więcej poza tym. Szufladkował i szufladkuje dalej, nie tylko ludzi, ale także przedmioty, a podczas oceny kieruje się jedynie swoim własnym widzimisię, zazwyczaj zupełnie nie przejmując się czyimś zdaniem. Jest przy tym dość krytyczny, ale żeby zwrócić jego uwagę, właściwie nie trzeba wiele. Uwaga za uwagę, a chociaż nie komplement za komplement to czasem pomoc za pomoc. Chłopak jest dość interesowny, dlatego rzadko przegapia okazję do zyskania kolejnych przysług, jakimi mógłby w przyszłości operować. Tego rodzaju „zaradność życiowa” bardzo przydaje mu się przy prowadzeniu firmy, którą odziedziczył po ojcu, a jaką stara się zarządzać nawet pomimo szeregu obowiązków ciążących na nim w związku ze skomplikowaną sytuacją życiową. Może wydawać się, że Rasheed jest niedostępny i zupełnie pozbawiony pozytywnych emocji, jakie potrafiłby żywić do innych, ale to jedynie pozory. Bywa trudny w obyciu, to fakt, a jego uszczypliwość przegoniła już najtwardszych zawodników, lecz osoby, które wytrwały przy nim dostatecznie długo z całą pewnością potwierdzą, że to jedynie fałszywe pierwsze, drugie lub piętnaste wrażenie. Kiedy mu zależy, potrafi poświęcić naprawdę wiele, ale bardzo stara się do tego nie przyznawać. Większość ludzkich odruchów chowa za złośliwościami, najpewniej obawiając się odtrącenia. Zresztą, nie pierwszy i nie ostatni. Przywykł już do tego stylu życia, a chyba nie wychodzi na tym najgorzej. Nigdy nie szczędzi galeonów ani na dobrą zabawę, ani na wszelkie zachcianki, jakie tylko mogą przyjść mu do głowy, dlatego warto jest być jego znajomym chociażby ze względu na to jak ekstrawaganckie pomysły potrafi mieć na weekend. Świstoklik na Karaiby? Czemu nie, „ale jedynie, jeśli włożysz ładne bikini.” „Rozpuść włosy, tak Ci ładniej, a i nie zapomnij się umalować. Nie idziemy na jakąś idiotyczną przechadzkę plażą, musisz dobrze się prezentować.” Jest skoncentrowany na wyglądzie zewnętrznym, zarówno własnym, wpadając tym w uciążliwą próżność, jak i czyimś, w związku z czym bywa dość krytyczny, ale prawie nigdy bezpośrednio nietaktowny - złośliwości zwykle ukrywa pod ładnymi słówkami. Jest wybiórczy względem mówienia prawdy. Zdarza się, że tuszuje swoje niedoskonałości przy pomocą dobrej wymówki, a dość ciężko jest rozpoznać, gdzie kończy się rzeczywistość, a zaczyna słodkie kłamstewko. Zdarzało mu się już niejednokrotnie obracać w towarzystwie wielu kobiet czy mężczyzn i chyba nie ma problemu z tym, aby perfidnie kogoś oszukiwać. Wyrzuty sumienia ma dopiero wtedy, kiedy zaczyna mu zależeć, a po przeżyciach miłosnych, jakie sam sobie zafundował, zdecydowanie nie ma ochoty na otwieranie się po raz kolejny. Nigdy nie zwierza się na zawołanie. Droga do przyjaźni jest u niego wybrukowana potem i krwią (najpewniej czystą), a utrzymanie się na wozie wydaje się być równie trudne, jak uzyskanie statusu przyjaciela, chociaż sam jest dość lojalny. Chcąc, nie chcąc, przywiązuje się do ludzi, ale jeśli któryś nadepnie mu na odcisk, potrafi wykazać się ogromnymi pokładami niechęci i mściwości, o czym warto pamiętać.


Historia


Dzieciństwo Rasheeda nie było specjalnie fortunne. Miał to (nie)szczęście urodzić się jako członek starego czarodziejskiego rodu, który odpowiadał się po stronie czystej krwi już od wieków. W związku z tym, życie Sharkerów wiązało się z pewnymi ustępstwami, na jakie każdy z członków rodziny musiał przystać. Aranżowane małżeństwa nie były ekstremalne, dlatego Penelopa wcale nie protestowała, kiedy jej rodzice nie tylko wybrali jej męża, ale niemalże wepchnęli ją do łożnicy. Wychowano ją twardą ręką, ucząc wszystkiego, co mogłoby jej pomóc w spełnianiu się w roli żony oraz matki, dlatego też dążyła do stania się rodzicem tak sprawnie, na ile pozwalała jej praca męża, a także jego libido. W tym związku nie było miejsca na miłość czy sentymenty. Życiem Sharkerów zawsze rządziły jedynie pieniądze i wpływy, a żaden z jej członków nigdy nawet nie pomyślał o tym, aby w jakiś sposób wyrwać się ze sztywnych ram, stworzonych przed setkami lat przez szlachetnych przodków. Konieczność powicia dziedzica była ważniejsza niż osobiste szczęście, jakiego można było szukać dopiero po odchowaniu latorośli. Penelopa i Malcolm nie zamierzali łamać „konwenansów”. Żadne z nich nie posiadało ani wystarczającej asertywności, ani chęci, aby wyłamywać się z towarzystwa, a właśnie w ten sposób doczekaliśmy się narodzin syna. Merlin im świadkiem, że poczęcie dziecka i donoszenie go kosztowało rodziców naprawdę wiele, co zresztą nie wydaje się być niczym niepospolitym w rodzie kultywującym przestarzałe zasady życia społecznego. Konieczność szukania małżonka w bardzo wąskim gronie czystokrwistych, niemalże uniemożliwiała bezproblemowe zajście w ciąże z kimś tak blisko spokrewnionym, a prawdopodobieństwo urodzenia zdrowego potomka graniczyło niemalże z cudem.
19 stycznia w Sztokholmie, przyszedł na świat kolejny Sharker, a wraz z tym dniem, rozpoczęła się procedura „prania mózgu”. Dorastanie wśród osób o tak konkretnych poglądach jest trudne. Nie ma miejsca na osobiste przemyślenia, czy swobodne kształtowanie charakteru. Liczy się tylko jednomyślność rodziny, jej wspólne interesy i przedłużenie ciągłości rodu, innymi słowy kontrakty, wino i aranżowanie. Ciągłe analizy, zastanawianie się i decydowanie o czymś, o czym się nie powinno nigdy decydować. Wybieranie synowi znajomych, koncentrowanie jego zainteresowań w jednym, ścisłym i zaplanowanym gronie, przygotowywanie go do poprowadzenia rodzinnego biznesu. Świat blichtru i obłudy, jakim za młodu nasiąkał, zepsuła Rasheeda. Stworzyła w nim kogoś, kto nie potrafi patrzeć przez pryzmat altruistycznych zrywów, niemalże wypleniając jakiekolwiek odruchy czyniące go kimś wyjątkowym. Był małą kopią swojego ojca. Poważny i skoncentrowany na osiągnięciu sukcesu w takim stopniu, że aż chorobliwie ambitny. Nie znosił porażek i to zostało mu do tej pory, naznaczając jego dzieciństwo taką ich ilością, że ostatecznie stał się wybiórczy względem poprawnej oceny sytuacji. W Hogwarcie nie zmienił się nawet odrobinę. Otaczał się ludźmi, którzy, według niego, coś znaczyli. Dobierał sobie towarzystwo bardzo ostrożnie, a w takim gronie trudno było mu poznać smak nowości, jaki zwykle tak bardzo nęci w zmianach. Aż do pewnego momentu.
***
Nienawidził jej tak, jak nikogo innego. Rudowłosa Watson sprawiała, że Sharker miał ochotę udusić ją, ilekroć tylko ją widział, ale że łączyło ją zbyt wiele z jego najlepszym przyjacielem, pozostawała jedynie „tą szlamą”. Co może się stać, kiedy niepożądany numer jeden pozna Twój największy lęk? Jak się okazuje - wszystko. Stroniący od przemocy może stać się agresywnym. Wspaniały pokaz mugolskiej walki wręcz, Rasheed, naprawdę. Poznała jego sekret, napotykając go w parku i odpędziła dementora. Czym jej się odwdzięczył? Rozoraniem policzka i strzaskaniem żeber. Czymś jeszcze? Nie pamiętał, ale to wydarzenie bardzo go zmieniło. To właśnie wtedy wreszcie poczuł się winny i odpowiedzialny za swoje własne czyny. Możliwe nawet, że dojrzał emocjonalnie, tak samo jak wciąż dojrzewał przy Filipie, w którym coraz częściej widywał jedynie fascynację. Odrzucił go tak, jak później odepchnął od siebie jeszcze wielu innych, decydując się na wycofanie, tak adekwatne dla kogoś kto właśnie stracił ojca. Tak, to właśnie w tamtym okresie, gdzieś w roku 2014, Malcolm został zamordowany przez popleczników Lunarnych. Odebrali mu życie w najmniej odpowiednim momencie, zrzucając na głowę siedemnastolatka nie tylko firmę, ale także podniesienie z kolan matki oraz całego domu. Nie, Penelopa nie ubolewała. Zwyczajnie była zagubiona. Jedyny żywiciel rodziny nagle ginie z ręki odmieńców, pozostawiając ją samą w świecie kręgów towarzyskich i zarządzania funduszami. To, co stało się z tysiącami galeonów na zawsze pozostawało dla Rasheeda tajemnicą, tak samo jak dla Pen nieznane były przyczyny śmierci jej męża. Mordercze zaklęcie, okej, ale dlaczego on? Chłopak nigdy nie zdobył się na to, aby wyjaśnić jej swoją rolę w tym wszystkim. Czy to była zemsta za jego odmowę przyłączenia się do nich? Możliwe, nigdy się tego nie dowiedział. Smak Horrednum Tantibus Somnium pamiętał jednak długo…
Oklumencja była jego zbawieniem. Ucieczką od rzeczywistości, jaka miała zapewnić mu bezpieczeństwo. Ochronić jego myśli, uczucia i emocje, jakie chciałby zazdrośnie zatrzymać tylko dla siebie. Podczas nauki pokazał jej zbyt dużo. Nie powinien pozwolić Silvarovej na oglądanie swoich wspomnień, ale jakże inaczej mógłby się tego wszystkiego nauczyć? Wizyty w jej gabinecie przyprawiały go o mdłości ilekroć tylko przekraczał jego próg. Wysiłek, jaki włożył w to wszystko, kształtował jego osobowość. Budował w nim zawziętość i upartość, jaka zgasła w nim po śmierci ojca, na nowo rozniecając w Sharkerze chęć do życia, lub przynajmniej do istnienia.
Legilimencja przyszła dopiero później, gdzieś pomiędzy spotkaniem przyjezdnej ze Stavefjord w Hogwarcie, a kolejnymi porażkami w Złotym Sfinksie. Nie potrafił tego dokładnie określić, być może dlatego, że za bardzo skupiał się na tej znajomości. Początkowa frywolność przerodziła się w coś, czego nawet on nie potrafił udźwignąć. Jej ucieczka wszystko tylko przypieczętowała. Na nowo zepchnęła go w wyjącą ciszę otchłani, podstawiając mu nogę na ostatniej prostej w magicznej rywalizacji.
Jego dalsze losy wciąż stoją pod znakiem zapytania. Jeśli półtora roku może przynieść tyle zmian, to co będzie za pięć czy dziesięć lat? Może nawet będziemy mieli okazję, aby się tego dowiedzieć. Czas płynie nieubłaganie, ale obserwatorzy zawsze będą tylko śledzić czyjeś losy. Jeśli nie jego, to kogoś innego.

Rodzina


Penelopa Sharker - matka, równie ślizgońska jak jej buty z wężowej skóry. Odkąd poślubiła Malcolma, zajmuje się domem, a także byciem na bieżąco w aktualnych plotkach czy wydarzeniach towarzyskich. Kiepski materiał na matkę, zwłaszcza odkąd została sama w Sztokholmie. Nie radząc sobie ze śmiercią męża, próbowała już raz popełnić samobójstwo.
Malcolm Sharker - ojciec Rasheeda, właściciel dużej firmy produkującej fałszoskopy na skalę światową i do niedawna głowa rodu. W 2014 roku zamordowany przez popleczników Lunarnych, pozostawił na głowie syna nie tylko swoje przedsiębiorstwo, ale wszelkie kontrakty oraz obowiązki wiążące się z pozostawaniem jedynym dziedzicem majątku.



Ciekawostki


♣ Panicznie boi się dementorów, jednak za nic na świecie się do tego nie przyzna.
♣ Kręcą go „schadzki” w miejscach publicznych.
♣ Posiada niesamowitą pamięć fotograficzną. Wystarczy mu jedno spojrzenie, aby zapamiętać nawet najdłuższe ciągi cyfr.
♣ Jednym z jego dziwactw jest oburęczność. Potrafi pisać i czarować przy pomocy obu dłoni, ale zdarza mu się wykonywać konkretną czynność za każdym razem np. jedynie lewą.
♣ Uwielbia Quidditcha i odkąd tylko mógł, gra w domowej drużynie na pozycji pałkarza.
♣ Posiada około „tysiąc pięćset sto dziewięćset” par okularów przeciwsłonecznych. Naprawdę.



Ostatnio zmieniony przez Rasheed Sharker dnia Sob Sie 22 2015, 20:41, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Kornwalia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4302
  Liczba postów : 1821
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5500-isolde-bloodworth#159733
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5523-powiazania-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5520-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7230-isolde-bloodworth#204739




Gracz






PisanieTemat: Re: Rasheed Sharker   Sob Gru 28 2013, 21:35


Slytherin!

Teraz możesz założyć powiązania postaci, gdzie ustalisz relacje z innymi graczami. Powinieneś także stworzyć sobie pocztę, by móc odbierać listy od innych bohaterów oraz kuferek, gdzie dokładniej określisz umiejętności postaci. Jeśli natomiast chcesz już zagrać w fabule, poszukaj chętnych do tego w temacie zgłoszeń.



Życzymy

miłej gry!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Rasheed Sharker

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Rasheed Sharker

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty doroslych
-