IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Herbaciarnia Śnieżny Pufek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311




Gracz






PisanieTemat: Herbaciarnia Śnieżny Pufek   Pon Sty 20 2014, 15:52

First topic message reminder :



Herbaciarnia jest wyjątkowa, bo zaczarowana.Ściany są stworzone z czystej magii przez co do środka nie przedostaje się żaden podmuch mrozu. Za to wszyscy obecni w środku mogą podziwiać przez idealny wytwory to co się dzieje na zewnątrz. Ponadto, aby zachować spokojny klimat nie ma tu ściśle wydzielonych stoliczków dla dwóch osób, a znajdują się kanapy, które pomieścić mogą nawet kilkoro przyjaciół. Obok każdej kanapy stoi też piecyk, co by dać uczucie ciepła, które rozchodzi się dosłownie wszędzie. Co lepsze każdy, kto zamawia gorący napój otrzymuje go w zupełnie innym kubeczku, na którego dnie czeka na niego złota myśl!

Rzucacie dwiema kostkami!
Pierwsza kostka to wylosowany napój, który zakupiłeś! I sprawdź koniecznie w spisie cóż to za napój.
1 - przyznaj się, że sam do końca nie wiedziałeś, co chcesz zamówić, a rozproszyła Cię jeszcze mieszanka zapachowa wszelkiego rodzaju herbat. No mówi się trudno. Kobieta postawiła przed Tobą kubek pełny chochlikowego cappuccino. Nie powinno być chyba jednak tak źle!
2 - Uroczy się na wypicie... Cytrynowego Raju. Na początku Ci to nie smakuje, jednak przekonujesz się do tego napoju z każdym łykiem, gdy rozgrzewa się po długim spacerze na mrozie. Same pozytywy!
3 - U, na Ciebie czeka Imbirowa mątwa! Pewnie pamiętasz, że ten napój odzwierciedla swoim kolorem nastrój? Jeśli chcesz coś ukryć przed rozmówcą to lepiej uważaj!
4 - Kobieta sprzedająca Ci herbatę w ostatnim momencie odebrała Ci szklaneczkę z kawą i przysunęła Ci kubek z Malinowym Chruściakiem. Chyba przypuszcza, że zaróżowione policzki zwiastują chorobę!
5 - Smocze espresso to jest chyba to, co chciałbyś dziś wypić, prawda? Czas postawić się na nogi i jakoś dać sobie radę z resztą dnia, zatem zamawiasz dla siebie napój i podrygujesz na nodze aż wreszcie kobieta podaje Ci błękitny kubek w czerwone kropeczki pełen upragnionego napoju.
6 - Staruszka widząc Twoją zaspaną minę bez dwóch zdań od razu wiedziała czego Ci trzeba i w tym celu przysunęła do Ciebie kubek w fioletowe misie, który zawierał Wiśniowy Gryf po czym życzyła Ci "samych smaczności"!

Druga kostka:
Określa ona złotą myśl znajdującą się na dnie kubeczka:

1 - Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia,
które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi.

2 - Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha - to nie żyje.
3 - Doświadczenie to dobra szkoła, ale czesne jest bardzo wysokie.
4 - Gdy człowiek obrasta w piórka, nie znaczy, że będą z nich skrzydła.
5 - Jeśli chcesz mieć mało czasu - nie rób nic.
6 - Najpiękniejsze rzeczy są zwykle najbardziej bezużyteczne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia Śnieżny Pufek   Czw Lut 20 2014, 20:57

Katherine nie było ani przez moment smutno, że obudziła go, a wręcz przeciwnie. Nagle na jej twarzy pojawił się nikły uśmiech. Sięgnęła po jego kubek by zobaczyć a zarazem posmakować co pije.
-Smocze espresso, piłam ostatnio, łba nie urywa ale w smaku jest wyśmienite- oznajmiła pewnym siebie tonem po czym zajrzała do swojego kubka.
-Cytrynowy Raj, paskudztwo, ale wypić trzeba- zażartowała. Przyjrzała się jego rozwichrzonym włosom, naprawdę nie miał czasu na uczesanie się? Chociaż jej loki nie wyglądały lepiej, no ale kto by się jej czepiał? Heh.
-Ukradli ci łóżko, że tu śpisz?- zapytała mierząc go tym swoim hipnotyzującym spojrzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Skąd : Townsville, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 26
  Liczba postów : 24
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7647-allan-mcbrain
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7648-allankowe-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7650-poczta-allanka#212693
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7649-allan-mcbrain




Gracz






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia Śnieżny Pufek   Czw Lut 20 2014, 21:10

Chłopakowi zrobiło się cieplej w środku że dziewczyna się uśmiechnęła. Naprawdę dawno jej nie widział. Allan był jeszcze przymulony pogodą i tą całą atmosferą. Trzeba przyznać że jest tu idealne miejsce do spania. Nawet nie zareagował gdy Kath wzięła jego kubek. A niech se pije. Allanek nie miał zamiaru już pić bo za chwile zemdleje.
Ale po co czesać włosy? nie wystarczy że je myje? One rosną na wybiegu naturalnym. Od czasu do czasu je podcina. No ale dosyć o włosach.
-Nie, tak tylko mi się przysnęło. Ale ta kanapa jest o wiele wygodniejsza niż moje łóżko- powiedział i ziewnął. Jeszcze tylko brakowało kocyka i mięciutkiej poduszeczki. Chyba będzie tu częściej przychodzić, nie tylko na herbatę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia Śnieżny Pufek   Czw Lut 20 2014, 21:24

Tym razem się już nie uśmiechnęła. Akurat wypiła do końca swój dziwny napój i teraz czytała tekst, który był napisany na dnie kubka.
-Jeśli chcesz mieć mało czasu nie rób nic- przeczytała dokładnie, bez zająknięcia bo akurat żadnych problemów z czytaniem nie miała mimo iż nie lubiła się uczyć.
-Beznadziejny tekst. Wypij do końca swoje espresso i zobaczymy co jest u ciebie. Jestem ciekaw- powiedziała do chłopaka czekając aż to zrobi. Chciała wiedzieć, co u niego za mądrość tkwiła na dnie kubka. Przesunęła dłonią po jego kolanie, jednakże można to było uznać za przypadek. No po prostu miał paproch więc go strącała. Nie mógł wyglądać jak jakiś niechluj skoro już miała z nim tutaj siedzieć.
-mówisz, że masz niewygodne łóżko? A może po prostu nie masz go z kim dzielić McBrain co? Przyznaj się bez bicia- powiedziała pokazując mu język na którym można było dostrzec kawałek metalu. Zaraz zacznie się z nim droczyć bardziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Skąd : Townsville, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 26
  Liczba postów : 24
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7647-allan-mcbrain
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7648-allankowe-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7650-poczta-allanka#212693
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7649-allan-mcbrain




Gracz






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia Śnieżny Pufek   Pią Lut 21 2014, 14:35

Chłopak siedział zgarbiony, trzymając kubek i co jakiś czas przecierał oczy. Wyglądał jak by dopiero co wstał, ale to pewnie przez zmęczenie.
Wypił swoje espresso i spojrzał na dno kubka. -Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi. Co to za życiowe mądrości próbują nam tu wcisnąć?- Och, na Allanie jakoś te słowa nie robiły wrażenia.
Blondyn nie zareagował na zaczepki ze strony Kath które były upozorowane strzepnięciem jakiego prochu. Oczywiście nie da się ukryć że to miłe uczucie.
-Haha, bardzo śmieszne- powiedział piskliwym głosem również wytykając język. -A co? Jesteś chętna?- zapytał żartobliwie co można było zauważyć po jego tonie głosu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia Śnieżny Pufek   Sob Lut 22 2014, 08:18

Oczywiście Katherine była typem osoby, której faceci powinni się wystrzegać. Sama czasami nie była jakby to powiedzieć, odpowiednio zrównoważona psychicznie. Często potrafiła sobie coś ubzdurać, no a potem biada temu, kto chciał przeszkodzić w spełnieniu jej celów. Dlatego właśnie Nadia była tą dobrą duszyczką, która nawracała siostrę, albo jak to często w przypadku syren, ratowała nieszczęśliwych marynarzy przed zgubnym losem w ich rękach( W tym przypadku Katt była syreną). Uśmiechnęła się w końcu do chłopaka, no może tym chociaż wynagrodzi mu to, że tu siedzi, a w dodatku stara się być miłą.
-Dziwne tendencje, jednak nie mam chęci się nad nimi rozwodzić- powiedziała na wzmiankę o słowach, które przeczytał chłopak. Był taki słodki z tą rozwichrzoną fryzurą i zaspanymi oczami, no ale tego przecież powiedzieć mu nie mogła.
-Wyglądasz jak zombie, straszysz tylko ludzi- oznajmiła po czym spojrzała się w kierunku drzwi wyjściowych.
-Uwielbiam kwiaty i z chęcią pojeździłabym na łyżwach- powiedziała pewnym siebie tonem, mając nadzieję, że chłopak załapie i zaraz jej zaproponuje wspólny wypad na lodowisko. Kiedyś jako dziecko lubiła jeździć na łyżwach, ale kiedyś wyobraziła sobie, jak przypadkiem przy robieniu piruetu podcina komuś gardło, a świeża krew tryska na idealnie gładki lód. Dobrze, nie wracajmy do psychicznych odmętów mózgu panny Russeau. Teraz skupmy się na tym co jest teraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Skąd : Townsville, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 26
  Liczba postów : 24
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7647-allan-mcbrain
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7648-allankowe-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7650-poczta-allanka#212693
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7649-allan-mcbrain




Gracz






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia Śnieżny Pufek   Sob Lut 22 2014, 19:49

Allan nie znał jeszcze tej psychopatycznej strony Kath, i jakoś nie miał zamiaru poznać. Miejmy nadzieje że chłopak nie jest kolejnym marynarzem. On uważał ją za miłą i ładną dziewczynę która czasami jest po prostu zbyt poważna i szczera, ale to można ominąć.
Może i chłopak wyglądał na ślicznego, ale aktualnie czuł się jak siedem nieszczęść. Oczy go piekły i głowa bolała. I w dodatku jeszcze ten katar. Lepiej nie mówić.
-Ja tak wyglądam z natury- Powiedział i również się uśmiechnął żeby zaraz nie zemdleć. Chętnie by sobie wypił kolejną herbatkę, ale niestety kasy brak.
Gdy usłyszał o łyżwach od razu się domyślił że dziewczyna chce żeby ten jej zaproponował wypad na lodowisko. Ale po co te kwiatki? Prościej by było bez nich.
Allanek naprawdę nie miał ochoty wychodzić na mróz -zimno jest i w ogóle pogoda brzydka...- mruczał coś pod nosem, jednak powiedział to na tyle głośno że dziewczyna go na pewno usłyszała. Allan spojrzał na Kath. No ludzie, jej się nie da odmówić. -Ale jeśli chcesz możemy pójść na łyżwy- powiedział. Po jego wyrazie twarzy można było się domyśleć że wolałby teraz spać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia Śnieżny Pufek   Pon Lut 24 2014, 00:41

Kattie spojrzała na niego z tą swoją poważną miną po czym przechyliła główkę lekko w prawy bok by mu się dokładniej przyjrzeć. Słodko wyglądała w takiej pozie. Zastanawiała się nad czymś poważnie w tym momencie.
-Czyli na co dzień tak wyglądasz? Bo teraz wyglądasz jak wyjątkowo chory zombie, wybacz Allan, ale musiałam ci to powiedzieć prosto w twarz nim ktoś inny by mnie ubiegł- powiedziała całkiem poważnie. Wygodnie je tu było na kanapie, więc nawet nie myśląc o tym, że w tym momencie ktoś do niej podejdzie z pretensjami, po prostu zdjęła z nóg kozaki i usiadła na kanapie po turecku, tak jej było wygodniej, przy okazji siedziała bokiem do Allana, ale widziała dobrze jego twarz. Bawiła się swoimi paznokciami, które były długie, jednakże zadbane i nie potraktowane jeszcze żadnym lakierem. Praktycznie rzadko można było spotkać lakier na jej pięknych długich paznokciach. Zawsze denerwowało ją to, że lakier się odpryskiwał więc poza odżywką nie używała ona żadnego, ewentualnie bezbarwnego, na taki jeszcze mogła się skusić. Uśmiechnęła się lekko do Allana.
-Wyglądasz strasznie, nie będę cię ciągnęła po lodowiskach, bo wyglądasz jakbyś mi mógł paść w każdym momencie- pogrążała go dalej, mimo iż ona sądziła, że mówi to z naprawdę dobrymi intencjami.
-Mam inną propozycję. Ty mi powiesz gdzie nocujesz, a ja odprowadzę cię tam. Napijesz się jakiegoś ciepłego wywaru i położyć się do łóżka chowając pod ciepłą kołdrą- powiedziała przyjaźnie. Aż ciężko było uwierzyć, że Kat potrafi stać się dobrym samarytaninem i pomóc komuś bezinteresownie, no chyba że.. chyba że miała w tym jakiś czas.
Odstawiła swój kubek i kubek chłopaka na mały stoliczek, by ktoś z obsługi po prostu je zabrał. Nie miała zamiaru sama ich odnosić.
-To jak?- zapytała dla upewnienia się słów chłopaka. Przesunęła głową po czole chłopaka, przy okazji głaszcząc go też po włosach. Sprawdzała po prostu czy ma temperaturę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Skąd : Townsville, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 26
  Liczba postów : 24
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7647-allan-mcbrain
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7648-allankowe-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7650-poczta-allanka#212693
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7649-allan-mcbrain




Gracz






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia Śnieżny Pufek   Pon Lut 24 2014, 21:32

-Ale chyba nie jest aż tak źle, skoro tu ze mną siedzisz- Powiedział, dalej był uśmiechnięty. Go nie da się tak łatwo zdołować. Allan osobiście uważa że zoombiaki są super.
Chłopak również siedział bokiem. Tylko gdy coś mówił to odwracał się w stronę dziewczyny.
Allanek ziewnął mocno i przejechał ręką po włosach. Jednak nie udało mu się tego zrobić płynnie bo co chwilę wplątywał palce w kołtuny. Niektórzy faceci starają się mieć taką poczochraną fryzurę. Nakładają żel i inne gówna tego typu. Ale chłopak ma lepszy sposób. Wystarczy po prostu nie czesać włosów. Co nie znaczy ze młodzieniec o nie nie dba. Codziennie je myje, tylko rano zawsze niestarcza mu czasu by się uczesać.
Ulżyło mu gdy usłyszał że dziewczyna nie chce go ciągnąć po lodowiskach. Oczywiście dodała przy okazji jakieś nie miłe uwagi ale Allan się nimi nie przejął. Za to pomysł dziewczyny mu się bardzo spodobał. Chętnie się położy do ciepłego łóżeczka, i jeszcze lepiej, pójdzie spać.
-Ta propozycja mi się podoba-Oznajmił jeszcze raz ziewając.
Młody bardzo lubi jak ktoś go głaszcze po łepetynie. Jednak to sprawiło że jeszcze bardziej zachciało mu się spać. I chyba musi sprawdzić temperaturę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Herbaciarnia Śnieżny Pufek   Pon Mar 03 2014, 17:17

-Cóż, skoro już tu weszłam to znaj łaskę pana, albo raczej pani- powiedziała po czym uśmiechnęła się delikatnie. Spojrzała na zegar wiszący na ścianie, było już późno a ona nie miała zamiaru spędzić tutaj całego dnia siedząc na kanapie. Nie była chora, czego nie można było powiedzieć o tym przystojnym chłopaku wyglądającym jak ciekawa forma zombie. No, ciekawie go sobie nazwała w myślach.
Podniosła się z kanapy po czym wyciągnęła rękę w jego kierunku by pomóc mu wstać. Odprowadzi go do jego domku, a potem sama uda się do swojego schroniska by tam schronić się w swoim pokoju. Może po drodze uda jej się spotkać siostrę? Kto wie, co nam los przyniesie. Poczekała aż ten podał jej rękę, wstał a potem skierowała się razem z nim w stronę wyjścia z herbaciarni.
-Uważaj na siebie- powiedziała po czym niby dla żartu pchnęła go lekko biodrem w bok. Zaśmiała się. No dobrze, dobrze, już ci daję spokój. Takim właśnie wzrokiem i wyrazem twarzy spojrzała się na chłopaka.

zt x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Herbaciarnia Śnieżny Pufek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Herbaciarnia pani Puddifoot
» Śnieżna Księżniczka
» Księgarnia Esy i Floresy
» Śnieżna Kraina za lasem
» Herbaciarnia Rozmarzony Hipogryf

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
reszta świata
 :: 
lynwood
 :: 
yellow lake
-