IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Najpłytsza część jeziora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311




Gracz






PisanieTemat: Najpłytsza część jeziora   Pon Sty 20 2014, 17:23



Podobno ta część jeziora jest najdziwniejsza. Niezależnie od tego jak ludzie bardzo  unikaliby ingerencji w to miejsce tafla zawsze zamarznie w falisty sposób na kilka warstw. Przez najbardziej zewnętrzną będzie widać tą wewnątrz, na której śnieg ułożył się w tajemnicze wzory. Podobno w letnie dni wrzucone są tu sakiewki z kilkoma galeonami w środku lub innym drobiazgiem, który komuś powinien przynieść szczęście. Może będziesz miał przyjemność znaleźć jedną z nich jeśli w odpowiedni sposób przebijesz taflę lodu?

Użyj co najmniej trzech zaklęć, aby rozbić taflę lodu. Każde z nich powinno Ci się udać. Nie może być to jednak to samo zaklęcie użyte trzy razy, zatem skup się na tym, aby każde zaklęcie było inne. Kostka parzysta świadczy o udaniu zaklęcia, a nieparzysta o tym, że Ci się nie powiodło. Jeśli w swoim kuferku posiadasz 10 punktów z umiejętności zaklęć nie rzucasz kostkami, aby ocenić to czy zaklęcia Ci się udały. Po prostu z góry zakładasz, że tak się stało.

Kostki do znalezisk z jeziora:

1 - 3 - niestety nie po rozbiciu tafli nic nie znajdujesz pod wodą. Jesteś zawiedziony, ale przecież możesz spróbować w innym miejscu, prawda?
2 - 6 - doskonale, rozbiłeś taflę wody przy czym wyłowiłeś sakiewkę z 5 galeonami. Zgłoś się w odpowiednim temacie, aby jeden z prefektów dodał Ci ową kwotę.
4 - 5 - za którymś razem udało Ci się rozbić taflę, a i wyłowić szczelnie zakorkowaną fiolkę, w której odnajdujesz eliksir. Po dłuższej identyfikacji stwierdzasz, że to jest eliksir rozdymający. Może się przyda do zrobienia komuś dowcipu? Zastanawiasz się ile tu leżał i czy to wzmocniło czy osłabiło jego działanie. Może powinieneś skontaktować się chociażby z nauczycielem eliksirów?


PS. Jeśli zaklęcia udały Ci się wszystkie za pierwszym razem zgłoś się do prefektów po 1 punkt do umiejętności Zaklęcia!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : wschodnia Japonia/Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 120
  Liczba postów : 204
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7271-takanori-ruki-matsumoto#205552
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7275-ruks#205592
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7274-sowka-takanoriego#205590
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7273-skrzyneczka-taki#205586




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 01 2014, 16:49

Przylazłem tu, bo byłem ciekawy, jak wygląda to miejsce. Chciałem zobaczyć na własne oczy to, o czym wszyscy tak żywo rozprawiają. I szczerze przyznam, że nie przeliczyłem się. Spodobało mi się tu na tyle, że postanowiłem tu zostać.
Pora była dość wczesna, zaledwie godzinę wcześniej wstało słońce. Wyczarowałem sobie siedzisko z gałęzi leżących tuż koło brzegu i przycupnąłem, wpatrując się w zalegający w zagłębieniach jeziora śnieg. To było naprawdę niezwykłe, że woda zamarza w taki sposób. Niezwykłe i piękne. Zapobiegliwie na takie wyprawy zabierałem zawsze ze sobą notatnik, długopis i gitarę, w wypadku napotkania czegoś inspirującego. Nie zostałem natchniony aż tak, żeby napisać coś nowego, ale zapragnąłem zagrać, zaśpiewać. Zdjąłem pokrowiec z gitarą z pleców i wydobyłem z niego mojego akustyka. Mimo zimna moje palce wręcz popłynęły po strunach.
-Reila... Reila...
Kimi no na wo yonde mite mo
This voice does not reach you...
Reila...
Me wo akete?? uso da to waratte misete yo...

Ashita wa doko e yukou
Kimi ga nozomu nara doko e demo yuku yo*
- śpiewałem, (link do piosenki) trącając opuszkami palców kolejne akordy. Czułem się totalnie wolny, nie zauważyłem też, że ktoś się do mnie zbliżył. Jak zwykle zresztą podczas śpiewania.

*- tłumaczę, bo zapewne to zrozumiesz, skoro znasz japoński:
Reila...
Próbując wezwać twe imię...
Ten głos nie dociera do ciebie.
Reila...
Otwórz oczy, skłam z uśmiechem.

Jutro prawdopodobnie odejdziesz gdzieś.
Twoje żądze...
Odejdziesz gdziekolwiek. "

/p.s. Ruki wygląda dzisiaj tak: link sobie, o. (oczywiście wciąż ma blond włosy ale chodzi mi o ubiór). Nie będę się gniewać, jeśli pomylisz go z dziewczyną XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Edinburgh
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 117
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7392-skylar-kurosaki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7401-ccjl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7398-skylar-kurosaki-czyli-piszcie-wszyscy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8671-skylar-kurosaki




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 01 2014, 17:18

Skylar postanowił przejść się po miejscu, o którym słyszał w rozmowach nieznajomych. Można pomyśleć, że podsłuchiwał, ale tak nie było. Po prostu sobie szedł, a wszystko samo w ucho wpadało. Co poradzić? Skoro ludzie nie toczą prywatnych rozmów w ustronnych miejscach i jeszcze się przy tym niemalże drą, to co innego zrobić?
Miejsce to niczym go nie zaskoczyło. Zupełnie nie rozumiał co pięknego, może być w zamarzniętej tafli jeziora. Wykrzywiony lód i nic więcej. Ale widocznie ludzi to ruszało w jakiś tajemniczy dla Skylara sposób. W każdym razie przyszedł i już wie, że więcej nie będzie mu się opłacało odwiedzać tego miejsca.
Kiedy już zawracał usłyszał czyjś głos i uderzanie w struny gitary. Czyżby ktoś odczuwał potrzebę wyrażania siebie przez muzykę, tak jak on miał w zwyczaju?
Podchodząc do źródła dźwięku zaczął rozpoznawać słowa. Ten ktoś śpiewał po japońsku. Ciekawie się zapowiadało. Nie mogąc dłużej wytrzymać w ciszy, chłopak postanowił zaśpiewać razem z tym kimś. Kogo już zresztą widział z tej odległości. Ten ktoś wyglądał raczej na dziewczynę.
Ciekawe kiedy zauważy, że ktoś dołączył się do śpiewu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : wschodnia Japonia/Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 120
  Liczba postów : 204
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7271-takanori-ruki-matsumoto#205552
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7275-ruks#205592
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7274-sowka-takanoriego#205590
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7273-skrzyneczka-taki#205586




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 01 2014, 20:20

Po chwili śpiewania zorientowałem się, że mam towarzystwo. Co więcej, owo towarzystwo próbowało się włączyć do piosenki. Może i miało głos i nawet poprawnie wymawiało słowa japońskie, ale nie znało tekstu ani melodii, więc poprzestawało na próbowaniu. Zamilkłem, a sekundę później zatrzymałem palce na strunach i rozejrzałem się, w poszukiwaniu "intruza", który zakłócił mój artystyczny nastrój. Przez ciemne okulary-muchy, które miałem dziś na nosie, widziałem nieco wypaczony obraz świata, ale i tak dostrzegłem z dala jakiegoś blondyna, idącego w moją stronę. Wydąłem policzki niczym chomik, wpatrując się w zbliżającą się postać.

-Nee kiko erukai*? - zapytałem, ściągając brwi i zastanawiając się, kto to, do jasnej ciasnej, może być? Mało kto na tym kontynencie znał mój język. To mógł być czarodziej, mugol, miejscowy, Hogwartczyk lub Budda wie co.

*- coś w rodzaju „Hej, słyszysz mnie?” czasami używane zamiennie z „Hej, rozumiesz mnie?”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Edinburgh
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 117
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7392-skylar-kurosaki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7401-ccjl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7398-skylar-kurosaki-czyli-piszcie-wszyscy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8671-skylar-kurosaki




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 01 2014, 21:35

Skylar zbliżył się już wystarczająco blisko, żeby móc dokładnie przyjrzeć się osobie siedzącej nieopodal. Wyglądał nieco jak dziewczyna, ale mimo wszystko bardzo sprawne zmysły Skylara pozwoliły mu ocenić tę osobę jako płeć męską. W dodatku płynnie mówiącą po japońsku. Wreszcie nadarza się jakaś okazja do oderwania się od tego monotonnego świata. Jeżeli jest to Japończyk, to w końcu będzie mógł z kimś naprawdę ciekawie porozmawiać.
-Sō. Watashinonamaeha Skylar Kurosaki desu. Omae wa?*
Powiedział starając się jak najlepiej wypaść przy nieznajomym. Nie będzie oczywiście brzmiał jak rodowity Japończyk, ale każde wakacje i inne wolne dni spędzone tylko w Japonii i nauka tego języka od urodzenia swoje powinny zrobić. Nie chciał oczywiście też być zbyt ciekawski, bo to zła cecha w tamtych stronach. Ale kultura zobowiązuje do przedstawienia się sobie nawzajem.

--------------------------------------------
*-Tak. Nazywam się Skylar Kurosaki. A ty?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : wschodnia Japonia/Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 120
  Liczba postów : 204
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7271-takanori-ruki-matsumoto#205552
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7275-ruks#205592
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7274-sowka-takanoriego#205590
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7273-skrzyneczka-taki#205586




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 01 2014, 21:59

O Buddo, trzymajcie mnie. Mimo, iż chłopak miał wymowę względnie poprawną, to składnia zdaniowa nie była nawet zbliżona do słynnego "kali chcieć jeść pić". Natychmiast uruchomił się we mnie Japończyk-Patriota, którym zawsze byłem, jestem i będę. Poczułem się odpowiedzialny za edukację tegoż młodzieńca i poprawienie jego zdania.
- "So" oznacza "tak, więc". Prawidłowo powinieneś odpowiedzieć "hai, hai"*. Co do drugiego zdania, nie wymawiaj całości jak jednego słowa. "Watashi no namae WA", a nie "ha". Tę partykułę zapisuje się znakiem na "ha", ale czyta się jako "wa". W Japonii pierw podaje się nazwisko, a na drugim miejscu imię, które, nawiasem mówiąc, ładnie by było, jakbyś przeinaczył do japońskiego systemu wymowy.  Co do pytania, jak na nasze pierwsze spotkanie, "omae" jest zbyt niegrzeczne. Bardziej neutralne byłoby "anata". Tak więc całość powinna brzmieć "Hai, hai. Watashi no namae wa Kurosaki Skiiraru desu. Anata wa?". Zaś moja odpowiedź to: "Atashi** no namae wa Matsumoto Takanori desu. Anata wa Hogubarutu no daigakusei desu?***" - zakończyłem swój wywód, patrząc karcącym wzrokiem na jasnowłosego. Oczywiście przez moje okulary pewnie nie był w stanie tego zobaczyć, ale i tak. Na początku myślałem, że spotkałem jakiegoś Japończyka bądź osobę wychowaną w Japonii, ale najwyraźniej był to jeden z tych fanatyków uważających szpanowanie konicziłą na prawo i lewo za cool. Ostatnim pytaniem trochę ryzykowałem, ale właściwie, co by robił mugol tak blisko czarodziejskiego miasteczka?

* - hai, hai - "tak, tak". W Japonii pierwsze "tak" jest zwykle potwierdzeniem, że rozmówca cię słucha, co czasami prowadzi do śmiesznych nieporozumień z obcymi, bo japończyk powie "hai" i zacznie tłumaczyć, że nie, a obcokrajowiec uzna, że Japończyk się zgodził, no i klops XD
** - atashi - jest to forma kobieca, Takanori użył jej specjalnie, bardzo często używa tej formy i za bardzo się nie przejmuje reakcjami xD
*** - Nazywam się Matsumoto Takanori. Jesteś uczniem/studentem Hogwartu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Edinburgh
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 117
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7392-skylar-kurosaki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7401-ccjl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7398-skylar-kurosaki-czyli-piszcie-wszyscy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8671-skylar-kurosaki




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 01 2014, 22:33

Chłopak przyjmował krytykę. Tak. Miał do czynienia z prawdziwym Japończykiem, a w dodatku się ośmieszył. No cóż, i tak bywa. Trochę czasu nie używał japońskiego, a już zapomniał masę rzeczy. Ale chłopak miał wciąż nadzieję poprawić się w oczach chłopaka, więc zaraz przystąpił do dalszej akcji. Najpierw wypadałoby odpowiedzieć na zadane pytanie, co też uczynił.
-Hai. Suriterin seito da. Suwatte mo ii desu ka?
Powiedział mając nadzieję na chociażby malutkie zabłyśnięcie w oczach chłopaka. W międzyczasie wskazywał na miejsce obok Takanoriego. Założył oczywiście, że Matsumoto jest uczniem, bądź studentem Hogwartu skoro o to zapytał Skylara.
Sam blondyn był dość zagadkową osobą. Użył formy kobiecej co przyprawiło Skylara o małą konsternację. Bo raczej rzadko się zdarzało, żeby mężczyzna uważał się za kobietę, prawda? No, ale oczywiście od każdej reguły są jakieś wyjątki. A taki siedział przed Skylarem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : wschodnia Japonia/Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 120
  Liczba postów : 204
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7271-takanori-ruki-matsumoto#205552
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7275-ruks#205592
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7274-sowka-takanoriego#205590
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7273-skrzyneczka-taki#205586




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 01 2014, 22:57

Westchnąłem, słysząc następne słowa po japońsku w ustach obcego. Udało mu się przekazać podstawowe informacje, ale cóż, w Japonii zostałby wyśmiany. Ma szczęście, że ja jestem taki tolerancyjny!
-Podwójne "hai". Przypominam, że to nasza pierwsza rozmowa, także części nieformalne typu "da" nie są zbyt uprzejme, odczuwam to w ten sposób, że mnie znieważasz. Atashi wa guriffindoru no daigakusei desu. Anata wa dekimasu*. Lepiej przejdźmy na angielski, bo mogę dostać nerwicy, przez twój poziom - skończyłem niezbyt mile, no, ale taka prawda. Zdjąłem gitarę z ud i zacząłem ją powrotnie pakować do pokrowca. - Co tutaj robisz? - rzuciłem, tylko po to, żeby zacząć rozmowę odbiegającą od japońskiego.

*- Jestem studentem Gryffindoru. Możesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Edinburgh
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 117
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7392-skylar-kurosaki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7401-ccjl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7398-skylar-kurosaki-czyli-piszcie-wszyscy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8671-skylar-kurosaki




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 01 2014, 23:11

Taki z tego morał, że Skylar powinien znaleźć sobie przyjaciół w Japonii i nauczyć się używać ich języka zamiast siedzieć w swoim Japońskim domu i czytać mangę. Znowu został zbesztany i w dodatku uraził swojego rozmówcę. No, ale cóż. Powinien uczyć się na swoich błędach.
-Przepraszam, że Cię uraziłem, ale chciałem sprawdzić poziom swojego japońskiego po dość długim czasie nieobecności tam.
Zaczął Skylar, żeby udobruchać Takanoriego. Miał nadzieję, że ten nie był tak bardzo na niego zły jak wskazywałyby na to okoliczności.
-Postanowiłem się przejść i pooglądać, to o czym mówi tak wielu uczniów. I w międzyczasie usłyszałem Twój głos, więc podszedłem bliżej. Kiedy usłyszałem Japoński miałem nadzieję na rozmowę z kimś z tamtych stron. Przynajmniej tam ludzie mają kulturę osobistą i honor. Co cenię najbardziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : wschodnia Japonia/Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 120
  Liczba postów : 204
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7271-takanori-ruki-matsumoto#205552
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7275-ruks#205592
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7274-sowka-takanoriego#205590
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7273-skrzyneczka-taki#205586




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 01 2014, 23:29

- Ok, ok, spokojnie. Jakoś przeżyję - sapnąłem, zasuwając zamek pokrowca. Zostawiłem go na śniegu, ale był wodoodporny, także nic nie powinno się mu stać, a tym bardziej gitarze. Wysłuchałem tłumaczeń chłopaka z niskim poziomem zaciekawienia. Hej, hej, nie liczyłem na wykład na takie prozaiczne pytanie. A to o mnie mówią, że jestem gadatliwy. Buddo. Cóż, Ślizgon przynajmniej przyszedł tutaj z tego samego powodu. Ciekawe, może zaraz zleci się tu cała chmara uczniaków? O, no i po świętym spokoju nici. O ile jeden taki o mi nie przeszkadzał, to większa ich liczba mogła poważnie zaszkodzić mojej otwartości na inspirację, którą miałem w tej chwili. - Na mnie liczyć za bardzo nie możesz, nie jestem typowym przedstawicielem narodu japońskiego - odparłem po chwili, chuchając w powietrze i obserwując parę wydobywającą się z moich ust. O, to też lubię w zimie. Jak byłem mały, zawsze wydmuchiwałem parę w ten sposób, że wyglądała, w moich oczach, na dym papierosowy. Heh... Teraz wyciągnąłem paczkę papierosów i różdżkę. Otworzyłem, wsunąłem jednego do ust i odpaliłem różdżką, wkładając wszystko z powrotem do kieszeni. Zaciągnąłem się i wypuściłem po chwili dym. Nie zamierzałem nawet częstować Ślizgona, bo po pierwsze, moje papierosy, nie dam!, a po drugie, nie wyglądał na takiego, co by skończył siedemnastkę. Chociaż tak po prawdzie, ja też chyba tak nie wyglądałem. Przynajmniej tak mi się wydawało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Edinburgh
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 117
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7392-skylar-kurosaki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7401-ccjl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7398-skylar-kurosaki-czyli-piszcie-wszyscy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8671-skylar-kurosaki




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 01 2014, 23:51

Przez twarz Skylara przemknął cień uśmiechu, po czym znowu stał się poważny jak zwykle. Mamy tu wyjątkowego Japończyka, a czuje się urażony tak samo jak każdy, ciekawe jak bardzo jest oryginalny w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Choć jako osoba jest dość ciekawy. Mężczyzna mówiący jak kobieta. Skylar nie pamiętał jak dokładnie nazywa się osoby o przebraniu i kobiecej urodzie, a które jednocześnie są mężczyznami. I w dodatku pali. A nie wygląda na osobę mającą powyżej siedemnastu lat. Choć jest studentem, a to mówi samo za sie.
-Bardzo przeszkadzam?
Zapytał Skylar rozumiejąc, że chyba nie jest tu najmilej widziany. Lepiej więc zapytać się Matsumoto o zdanie. W razie czego zawsze można sobie pójść nie robiąc nikomu problemu, bo akurat chęć przebywania w samotności Skylar rozumiał jak nikt inny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : wschodnia Japonia/Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 120
  Liczba postów : 204
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7271-takanori-ruki-matsumoto#205552
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7275-ruks#205592
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7274-sowka-takanoriego#205590
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7273-skrzyneczka-taki#205586




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 01 2014, 23:58

- Jakoś tak niespecjalnie - wzruszyłem ramionami, kopcąc niczym smok. Jak już wspominałem wcześniej, mi jeden uczniak nie przeszkadzał. - I tak bym długo nie pograł, także.. - wzruszyłem ramionami, patrząc w przebijające się przez chmury słońce. Podniosłem swe zacne cztery literki i podszedłem jeszcze bliżej brzegu, po czym ostrożnie wdreptałem na taflę lodu. - Jak myślisz, warto spróbować to rozbić? - zapytałem retorycznie, już i tak grzebiąc w kieszeni w poszukiwaniu różdżki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Edinburgh
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 117
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7392-skylar-kurosaki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7401-ccjl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7398-skylar-kurosaki-czyli-piszcie-wszyscy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8671-skylar-kurosaki




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Pon Lut 03 2014, 22:47

Skylar patrzył jak Takanori palił papierosa. Co takiego ludzie w nich widzieli? Zwykły kawałek papieru z tytoniem, a tyle o niego zamieszania. Świat już chyba kompletnie oszalał. Ale skoro ludzie chcieli się tym truć, to niech się trują. Potem Japończyk podszedł bliżej brzegu, a Skylar od razu wiedział o co mu chodzi. Wygląda na to, że Matsumoto należy do osób odważnych i próbujących wszelkich wyzwań. Jednak nie było to w stylu Kurosakiego, który wolał raczej spokojnie siedzieć oraz rozmyślać. Nie, takie rzeczy były zdecydowanie nie dla niego.
-Jak uważasz. Mi to i tak nie zrobi żadnej różnicy.
Rzekł Skylar wzruszając przy tym ramionami. Powiedział zgodnie z prawdą. Tafla lodu na jeziorze ani trochę go nie obchodziła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Blackburn, UK
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 18
  Liczba postów : 12
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7555-evander-whitelock#211330




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Sob Lut 15 2014, 19:49

Przeszedł się brzegiem, rozgrzany od wewnątrz przyzwoitym, miejscowym piwem i z wolna opuszczającym go ciepłem knajpy, którą dopiero co opuścił. Mroźne powietrze bardzo nieprzyzwoicie sięgało aż pod ciężki płaszcz, którego kołnierz postawił sztywno. Rzadko zdarzało mu się pamiętać o rękawiczkach, tą razą był ten godny zapamiętania moment, w którym miał je przy sobie - a i tak w kieszeni. Bo palił, opłacając chwilową przyjemność kosztem płuc i odmrożonych palców. Większość albo grzała się w którejś z kolorowych, ciasnych i zaparowanych kawiarni, pieprząc trzy po trzy pijani miłością i przemijającym klimatem walentynek; jemu udało się od tego wyrwać, więc gdy uwolnił się od propozycji Is wiążącej się z ponownym spotkaniem w mniej formalnej atmosferze, uznał za stosowne choćby zobaczyć to jezioro, o którym wszyscy wesoło ćwierkali na prawo i lewo. No cóż. Nie było różowe, po tafli nie tańczyły zwiewne wile, a jedynym co mogło przyciągnąć uwagę była nierównomierna warstwa lodu która je pokryła.
Ktoś kawałek dalej morderczo brzdękał na gitarze, ale zaraz później dźwięki umilkły, a Evan nieuprzejmie życzył gorąco owej osobie odmrożenia sobie tyłka - bezinteresownie. Być może to jego wisielczy nastrój i pełne zgryźliwości nastawienie w takich chwilach ściągało osobę, o której rzadko myślał inaczej niźli o "tej rudej, co to na korki przychodzi". Walsh brnęła przez śnieg uparcie, a że być może jeszcze go nie dojrzała - co przez porę dnia byłoby całkiem zrozumiałe - stanął na środku wąskiej ścieżynki, zaciągając się papierosem głęboko.
-Powinnaś była nosić w kieszeniach kamienie, bo cię kiedyś zwieje.
O ile idąc z pochyloną głową można go było nie zauważyć z odległości około dwóch, trzech metrów, tak usłyszeć już każdy musiał. Nie widywali się poza tymi paroma godzinami w tygodniu, gdy dręcząc i wałkując eliksiry do których dziewczyna ręki nie miała, zajmowali się przerabianiem materiału który sprawiał jej niejakie problemy.
Nie miał najmniejszych problemów z jej rozpoznaniem, miała... jakby to ująć? Charakterystyczny chód. Jakby w ogóle nie dotykała stopami ziemi, jeno się od niej odbijała co raz. Wesoło. Skąd tyle tego niepoprawnego optymizmu w tych ludziach?
-Nie miałaś problemów z doczyszczeniem palców po heliotropie?
Uśmiechnął się krzywo, bo oczywiście mógł jej wtedy powiedzieć czym pozbyć się uporczywego barwnika z rośliny, ale wolał by doszła do tego we własnym zakresie. Spojrzał wymownie na jej dłonie, obecnie ukryte w rękawiczkach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Vancouver, Kanada
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 166
  Liczba postów : 363
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5516-kayleigh-walsh
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5517-dwukropek-gwiazdka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5526-k-walsh
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7581-kayleigh-walsh#211945




Gracz






PisanieTemat: Re: Najpłytsza część jeziora   Nie Lut 16 2014, 16:59

kilka dni przed walentynkami

Miło jest wrócić na stare śmieci, a przynajmniej tak Kayleigh uważa. Od czasu intensywnej nauki w Riverside nie miała okazji zajrzeć do wioski, bo w przecież zbliżał się koniec semestru, a dziewczyna musiała poprawić oceny, by móc wyjechać do Hogwartu na zawody w quidditchu. Ciężko było, ale udało jej się i teraz dumnie reprezentuje swoją szkołę. A jak dowiedziała się, że tegoroczne ferie uczniowie z Hogwartu mają zamiar spędzać w Lynwood, to bez żadnego zastanowienia zapisała się na listę chętnych. Tak bardzo tęskniła za tym miejscem, te wszystkie uliczki, po których dziewczyna wprost uwielbia spacerować, sklepiki i inne kawiarnie, do których oczywiście musi zajść, ciekawe obiekty to zwiedzenia, to wszystko czeka na dziewczynę. Koniecznie będzie musiała wyciągnąć Elliotta na jakieś zakupy, pokazać wiele malowniczych miejsc, zapoznać go z tutejszą kulturą, no wszystko! Jednak na tą chwilę może tylko sobie pomarzyć, bo nie ma po prostu z kim iść, a nie wypada tak samemu zwiedzać Lynwood. Kto wie, może napatoczy się jakiś niedźwiedź czy inne straszne stworzenie? Lepiej trzymać się w grupie.
A tak a propos zwiedzaniu miejsc w grupie, dziewczyna znowu wpakowała się w kłopoty. Ach, cóż za szalone dziewczę z niej, ponownie pomyliła pokoje i niechcący, może i chcący podłożyła jedną ze swoich żab, oczywiście już rozprutych. Miał to być prezent dla przyjaciółki, którą poznała w Hogwarcie, lecz tak jak wspominałam, pomyliła pokoje i pięknie wykonana sekcja trafiła do rąk pewnej ślizgonki, za którą raczej nie przepadała, wręcz bała się jej. Widząc reakcję ów dziewczyny, Kayleigh postanowiła gdzieś uciec, na jakiś czas, coby nie została przyłapana przez ślizgonkę.
Doszła aż nad samo jezioro, na pewno nikt jej tu nie znajdzie, nie musi obawiać groźnej ślizgonki, co za szczęście. Rozejrzała się wokół siebie i od razu na oczy rzuciła jej się sylwetka jak na razie nieznanej dla Kayleigh osoby. Przyspieszyła nieco kroku, a jak zorientowała się, że ów osobą jest Evander zaczęła nerwowo wymachiwać rękoma i co jakiś czas wymawiać jego imię.
- Teraz wpakowałam się w gorsze tarapaty. Evander, na Merlina, moja śmierć została przesądzona. Co ja zrobię! - niestety, Kayle ma tak już w zwyczaju, bezsensowne panikowanie, trzeba to po prostu zrozumieć. - Wspominałam Ci kiedyś o żabach? - zapytała, od tak, jakby całe przerażenie nagle opuściło puchonkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Najpłytsza część jeziora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Jezioro
» Karuzela na tafli jeziora
» Brzeg jeziora
» Zachodni brzeg jeziora

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
reszta świata
 :: 
lynwood
 :: 
yellow lake
-