IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Pokój Muzyczny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 17 ... 30  Next
AutorWiadomość



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28747
  Liczba postów : 34251
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Pokój Muzyczny    Nie Sie 22 2010, 18:23

First topic message reminder :


Pokój muzyczny
Kierując się schodami na piąte piętro, następnie pokonując ten długi korytarz, można natrafić na dębowe drzwi opatrzone złotą tabliczką. Wygrawerowany jest na niej napis „Muzyka to największa magia”. Przekraczają próg tego pokoju, naszym oczom ukazuje się pastelowo błękitne wnętrze. Panuje tu spokojna aura, niemalże relaksacyjna. Znajdują się tu oczywiście wszelakie instrumenty. Od wiekowego, czarnego fortepianu, poprzez trąbki, gitary akustyczne, tamburyny czy skrzypce, kończąc na harfie. Choć to nie wszystkie, jakie można znaleźć tu porozstawiane na podłodze, czy też pochowane w wysokiej, czarnej szafce. Poza tym, jest tu wygodna beżowa sofa, kilka foteli oraz krzeseł w tym samym kolorze, aby przy ewentualnych próbach było można zając miejsca.



Stary pokój muzyczny

Zanim wszystkie instrumenty przeniesiono do właścwego teraz pokoju muzycznego (z powodu braku miejsca na coraz to nowe przedmioty) to to pomieszczenie mieściło w sobie caly sprzęt. Obecnie jest to graciarnio-zaplecze połączone drzwiami z pokojem muzycznym. Znajduje się tu mnóstwo mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy. Jedyną pozostałością po dawnej funkcji pomieszczenia jest stary, rozstrojony fortepian stojący na środku pokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość




Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 389
  Liczba postów : 520




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Czw Paź 07 2010, 15:45

Najpierw planował się obrazić, bo przecież on tu robi z siebie kompletnego idiotę, a Gab w zamian postanawia ślicznie zagrać gamę C-dur. Gdyby wiedział, że tak potrafi, wręczyłby jej inny instrument! Uśmiechnął się jednak do Krukonki, po czym zaklaskał, uchylając głowę z uznaniem.
- Ach, jakiż talent mamy w szkole! - krzyknął, szukając sobie nowego instrumentu. Przeszedł naokoło całe pomieszczenie, nawet kilka razy, aż w końcu spojrzenie zatrzymało się na omijanym wcześniej...
- Banjo! - wyszczerzył się do siebie, bo Gabrielle była gdzieś za jego plecami. - No, w sam raz dla takiego mistrza, jak ja! - dodał, chwytając zabawny instrument i odwracając się z powrotem w stronę dziewczyny. Myślał też nad harfą, ale ta wydała mu się zbyt zniewieściała. Jakoś tak banjo było bardziej przekonujące. Tak więc zaczął szarpać struny, tworząc niezgraną melodię. Jednak po pewnym czasie zagrał coś, co miało jakąś określoną myśl przewodnią i nie karało uszu. Okazało się, że melodia była wesoła! Ha!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Czw Paź 07 2010, 16:22

- Dziękuję - odparła, również się kłaniając.
Teatr trwa!
Obserwowała Krukona wędrującego po sali w poszukiwaniu odpowiedniego instrumentu. Jego okrzyki radości i te przechwałki, które nie były wyrazem zarozumialstwa, a jedynie żarcikami, rozśmieszały dziewczynę.
Jednak teatr trwał!
Dlatego też próbowała być poważną. I nawet dobrze jej się udało. Przybrała myślicielską pozę i przyglądała się wyczynom Jareda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 389
  Liczba postów : 520




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Nie Paź 10 2010, 20:39

Haaaa! Wpadł na genialny pomysł. Oczywiście teatr trwał, ale ostatnio odkrył, że bardzo lubi popisywać się przed Gabrielle. Jak mogła być tak poważna? Och nie! To niedopuszczalne! Trzeba coś zrobić. Nie może siedzieć w iście myślicielskiej pozie i niewzruszenie obserwować jego popisowej gry. No dobra, coś tam potrafił, banjo miało podobną budowę do gitary. Struny miało, no. Kontynuował swoją wesołą melodię, którą powoli zmienił na wolniejszą, choć i tak była zbyt szybka do piosenki, którą chciał wykonać. Teraz musiał się wyjątkowo starać, bo znał ją tak dobrze, że ciężko było zafałszować, ale spróbować trzeba!
- No warning sign, no alibi! - zaczął, przekształcając zabawnie intonację. No, wyszło idealnie! Choć serce poważnego człowieka zdobyłby dopiero śpiewając normalnie i grając na fortepianie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Nie Paź 10 2010, 21:06

A niby dlaczego miałaby nie siedzieć tak? Dlaczego nie miała być poważna? Czy to źle? Nie, to nie jest źle! To przecież teatr, tylko teatr.
Słyszała zauważalne zmiany tempa melodii.
Wybuchła niekontrolowanym śmiechem, gdy usłyszała jego wariację na temat tej jakże zacnej piosenki, którą była Alibi. Powinna się pogniewać właściwie, przecież to bezczeszczenie! Jednak osobiście tak nie myślała.
I gdyby nie ten śmiech, na pewno dopasowałaby się do niego i zaczęła śpiewać, tworząc z Jaredem na pewno zgrany duet.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 389
  Liczba postów : 520




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Wto Paź 12 2010, 21:14

Pokaleczył co prawda ten utwór, tak go przerabiając, ale była to miła odmiana. Choć i tak nic nie mogło zastąpić tej spokojnej, wolnej i charakterystycznej wersji. No co, czasem potrzebne były rzeczy inne, no nie? Jasne, że tak.
Udało mu się nie roześmiać aż do końca. Najlepiej wyszło "ułeijo", choć wtedy mało co nie wybuchnął śmiechem.
- Łaaa, widzisz? - wyszczerzył się. - Co teraz, jakieś propozycje? - zapytał, udając nadpobudliwego, łażąc po pomieszczeniu. Szukał kolejnych zabawnych instrumentów, a i miał już nawet coś na oku. Ha, jeszcze lepsze niż banjo!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Pią Paź 15 2010, 19:17

Ta interpretacja była doprawdy ciekawa, ale i tak najlepszą wersją była ta oryginalna. Mimo tego, że tej, granej na banjo, nie można było nic zarzucić. A najlepsze było "ułeijo". Nie wiedziała, że chłopak myślał tak samo.
- No widzę, widzę - udała obojętną na działania Jareda - brak propozycji, niestety - rozłożyła ręce na znak, że nie miała żadnego pomysłu. Rozejrzała się ponownie po pomieszczeniu, ale z tego miejsca nie widziała żadnego interesującego instrumentu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 389
  Liczba postów : 520




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Pią Paź 15 2010, 20:59

- Nie? Na pewno? - zapytał, licząc na jakąś zmianę. - No, skoro nie, to trudno - wzruszył ramionami, sięgając po... dudy! To właśnie one były tym jakże zaiście wspaniałym instrumentem. - Ale nie ma kiltu, szkoda - powiedział, próbując "założyć" na siebie dudy, w odpowiedni sposób. Ahaha, wszystko się plątało, to wcale nie było takie prościutkie! Lecz po wielu próbach i pomyłkach udało się. Spojrzał nieco zdezorientowany na ten dziwny wytwór, nie wiedząc co zrobić. Humm.
I znów namęczył się trochę, aby coś zagrać. Jakoś wyszło. Ha, teraz pozostawało tylko wybrać piosenkę. Ale nic nie wpadło mu do głowy, więc zagrał coś, co nie miało ładu i składu, ale brzmiało bardzo zabawnie.
- Aaaaammmm - dodał też, mrucząc, aby ubarwić nieco swój wspaniały utwór.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 51
  Liczba postów : 362
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1193-francesca-lafealle#32131
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4807-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7280-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7283-francesca-lafealle#205697




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 15:00

Przekraczają próg tego pokoju, jej oczom ukazało się pastelowo błękitne wnętrze. Uwielbia je... Wydaje się takie spokojne, relaksacyjne. W dodatku tylko tutaj może oddać się swojej największej pasji, muzyce. Muzy niewątpliwie tchnęły weń nie tylko talent, ale i wyjątkową wrażliwość muzyczną. Rozklei się przy prawie każdej poezji fletu poprzecznego, cudnej pieśni pianina czy rozklejających, delikatnych, rozpływających się w powietrzu nut harfy.
W staromodnej szafce przy pianinie, z reguły chowa swoje skrzypki, które wielbi już od dzieciństwa. Wyciągnęła je, po czym pogładziła delikatnie pudło skrzypiec i wierzchnie wykonaną z pospolitego, drewna świerkowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 15:16

Na spotkanie z Puchonką szedł trochę niepewnie. Ogólnie nie lubił za bardzo ludzi z Hufflepuffu, jednak tą dziewczynę darzył jakąś tam sympatią, głównie dlatego, że wiedział, że ta go "lubi"... Poza tym, każda okazja jest dobra do poszerzenia horyzontów.
Kiedy otworzył drzwi do pokoju muzycznego, od razu się uśmiechnął. To był jakby jego drugi dom.
Cicho zamknął za sobą drzwi, uśmiechając się lekko w stronę Francesci...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 51
  Liczba postów : 362
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1193-francesca-lafealle#32131
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4807-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7280-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7283-francesca-lafealle#205697




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 15:28

Już po chwili dostrzegła Namidę, a jej serce gwałtownie przyspieszyło. O tak, chłopak jest taki przystojny. Westchnęła ciężko, po czym zarumieniła się gwałtownie, dostrzegając uśmiech, który jej przesłał.
- Cz-cześć. - Wyjąkała, uśmiechając się delikatnie w jego stronę. Namida zawsze imponował dziewczynie swoim zamiłowaniem do muzyki i talentem. Między innymi za to go tak uwielbiała.
- Zagramy dzisiaj jakiś mały duecik? - Spytała, wertując nuty, które zawsze chowała w przegródce przeznaczonej dla tych trudniejszych utworów na altówkę, aby nikt jej przypadkiem w nich nie grzebał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 15:38

- Hej. Jasne, czemu nie. - skoro dziewczyna dorwała skrzypce, on usiadł przy fortepianie. Stwierdził, że z jego gitarą średnio by się to komponowało. Strzelił kilka razy z kości palców, rozgrzewając je.
- Co na przykład? Jakiś konkretny utwór? ... albo możesz zacząć, a ja się podłączę. - o tak, ten talent naprawdę uwielbiał. Tak, jak w tanich, muzycznych filmach, umiał się podpiąć do kogoś, kiedy raz usłyszał melodie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 51
  Liczba postów : 362
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1193-francesca-lafealle#32131
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4807-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7280-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7283-francesca-lafealle#205697




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 17:50

- Konkretny utwór? Hmm... Zawsze podobała mi się taka jedna sonata Debussy'ego. - Uśmiechnęła się do nut, które właśnie udało jej się wyłapać. Póki co przećwiczyła ją może z trzy razy i póki co średnio jej szła, a i była przecież w cholerę trudna. Chociaż utwór rozpoczyna muzyk na fortepianie, nie miała zamiaru podawać nut chłopakowi. Wiedziała, że ten da sobie świetnie radę i bez nich. Jest przecież mistrzem muzycznej improwizacji, a to ona rozpocznie tą działką dla skrzypiec.
Zadecydowała, by wpierw nieco się rozgrzać. Oparła instrument na lewym ramieniu, przytrzymując skrzypce podbródkiem. Lewą ręką chwyciła szyjkę, palcami naciskając struny w odpowiednich miejscach dla pożądanego dźwięku. W prawej ręce zaś trzyma smyczek, który opierając o strunę przesuwa w miejscu między podstawkiem a gryfem.
- To co... hmm.. zaczynamy? - Spytała, unosząc ku górze brew i układając nuty na stojaku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 19:18

- Jasne. - powiedział tylko. Wziął głębszy wdech, kładąc palce na klawiszach... Co prawda tym utworze partia fortepianowa była dosyć prosta, przynajmniej na początku, to jednak obawiał się, że coś zepsuje... Gra na gitarze szła mu znacznie lepiej, a i wtedy czasami się mylił.
Zaczął powoli, spokojnie, zerkając na Francesce, kiedy był czas, by ona zaczęła... Ciekaw był, jak zagra - on sam na skrzypcach niestety nie potrafił, chociaż bardzo podobał mu się ich dźwięk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 51
  Liczba postów : 362
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1193-francesca-lafealle#32131
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4807-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7280-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7283-francesca-lafealle#205697




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 19:44

Jedną z zalet takich spotkań jest to, że nie trzeba wiele mówić. Muzyka wyręcza ich w tym dość prozaicznym zajęciu. Grają z nut, grają umownie, tak jak ktoś im wcześniej przykazał. Identycznie zaś jest w zwyczajnej rozmowie; tutaj należy pamiętać o krzyżykach przy kluczu, a tam o zwrotach grzecznościowych.
Już wkrótce skupiła się na nutach, chłonąc każdą kolejno orlimi oczyma. Sumiennie przytrzymywała pauzy, chociaż trzeba było przyznać, że niektóre nutki nie chciały się jej słuchać... Niekiedy melodia po prostu okazała się dlań za szybka. Ciągnęła smyczkiem, uparcie przyciskając struny w odpowiednich miejscach.
Mimo, że czasem zafałszowała, to jak na taką małą ilość prób - szło jej wspaniale. Jednak nie na darmo uczyła się gry od wieków. Wkrótce zaś, gdy nastała wyjątkowo szybka anegdotka, przycisnęła smyczek zbyt mocno, pociągnęła za szybko i struna pękła, ale dziewczyna nie przerywała gry. Teraz zaś fałszowała niemiłosiernie, ale ona słyszała własne dźwięki, była we własnym świecie. Dopiero gdy skończyła rozejrzała się na boki i uśmiechając się do Namidy szeroko, odetchnęła z satysfakcją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 19:49

Kiedy struna pękła, Namida wzdrygnął się lekko, a następne zagrane dźwięki przyjął z lekkim skrzywionym uśmiechem... Cóż, widać Francesca za wszelką cenę chciała dokończyć utwór.
Kiedy skończyli, Nami znowu odetchnął, odwzajemniając uśmiech... Wyszło im to naprawdę ładnie...
- Świetnie grasz. - pochwalił ją - Kiedyś próbowałem skrzypiec... ale jednak pozostałem przy swoim akustyku. - dodał rozbawiony. Nadal pamiętał swoje próby gdy na skrzypcach i minę ojca na jednym z domowych koncertów, jakie dla niego organizował... to była makabra...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 51
  Liczba postów : 362
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1193-francesca-lafealle#32131
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4807-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7280-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7283-francesca-lafealle#205697




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 20:11

- Wiem. - Przyznała mało skromnie, po czym wywróciła ramionami i z czołem, na którym lśnił już pot, przysiadła na kanapie. Jeszcze nawet nie dostrzegła pękniętej struny. Położyła czule instrument na podłodze przy swoich nogach i rozłożyła się wygodnie.
- Kurczę, Namida, podziwiam Cię. - Zaczęła z ożywieniem, gestykulując rękoma. - Ty to wszystko... Ty tylko improwizowałeś? Nie słyszałeś tego nigdy, nie próbowałeś grać? Jeżeli nie, to szczerze Cię podziwiam... - Uśmiechnęła się łobuzersko, po czym nie mogąc wysiedzieć w jednym miejscu, podniosła się i teraz oparła bezceremonialnie kościste nogi o pianino, przy którym wciąż siedział chłopak.
- Powiedz mi, długo grasz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 20:21

- To znaczy, grałem kiedyś Debussy'ego... Może wydać to się mało prawdopodobne, ale kiedy tylko nauczyłem się podstaw gry na fortepianie i czytania nut, ojciec kazał mi się uczyć Arabeski... Wieki mi to zajęło, wiele razy chciałem się poddać... ale w końcu ojciec mi pomógł, dodawał mi otuchy i się nauczyłem. - wzruszył ramionami tak, jakby to miałoby być nic. - Gram odkąd pamiętam... to samo ze śpiewem... Ojciec mocno mnie cisnął, ale w sumie to dobrze. Teraz mam się czym pochwalić. - dodał, uśmiechając się do Francesci. Podziwiała go,... to było całkiem miłe uczucie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 51
  Liczba postów : 362
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1193-francesca-lafealle#32131
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4807-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7280-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7283-francesca-lafealle#205697




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 20:27

Pozwoliła mu skończyć swoją wypowiedź nie wtrącając po drodze żadnego komentarza, co jak na nią było delikatnie nietypowe. Jedyny komentarz, jaki cisnął jej się na usta, to wielkie, dobitne WOW!
- Podstawy i już Arabeski? - Spytała unosząc brew. - I ach, śpiewasz? - Dodała, bardzo mile zaskoczona. Czyżby znalazła bratnią duszę? Odniosła niedawno wrażenie, że w tej szkole jest raczej mało muzyków. Zaś spotkanie takiego wśród tłumu to już coś... a w szkole, gdzie niewiele chociażby i kiepskich? F-E-N-O-M-E-N-A-L-N-I-E! Dziewczyna również wspaniale wywijała na skrzypkach, ale sama nie była tego raczej świadoma. Było to dla niej najzwyczajniejsze w świecie. Tak jak fakt, że sama potrafi skorzystać z łazienki. Nie był to przejaw skromności, nie, nie. Francesce stanowczo brakowało tej cechy.
- A właśnie, to może coś pośpiewamy? Mi również to wychodzi całkiem nieźle. - Uśmiechnęła się łobuzersko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 20:41

- Jasne. Śpiew chyba nawet idzie mi lepiej. - dodał, śmiejąc się cicho - Ale słucham tylko mugolskiej muzyki. Jest jej dużo więcej niż tej magicznej, to po pierwsze, a po drugie... jest dla mnie w ogóle lepsza. - wstał z miejsca i podszedł do stojaka, gdzie stała gitara akustyczna... tylko w myślach nazywał ją "swoją". Przysiadł na kanapie, układając ją sobie na kolanach.
- Znasz może piosenkę Hallelujah, Jeffa Buckley'a ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 51
  Liczba postów : 362
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1193-francesca-lafealle#32131
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4807-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7280-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7283-francesca-lafealle#205697




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 20:46

- Ja również tylko mugolskiej, przepraszam bardzo, ale tak głębokie teksty jak "kociołek pełen gorącej miłości" do mnie nie przemawiają - rzekła z sarkazmem, po czym ściągnęła usta, uśmiechając się dziarsko. - Ostatnio odkryłam również parę całkiem interesujących utworów z muzyki nowoczesnej... ale i tak wolę takie numery jak It's Raining Man. Energiczne... ale klasyczną również ubóstwiam. Ogólnie każdy rodzaj muzyki jest bardziej magiczny niźli wszystko, co my tutaj robimy. - Uśmiechnęła się czarująco, po czym usiadła w podobnej pozycji co Namida.
- No pewnie, że znam. - Odparła mile zaskoczona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 20:54

Co prawda ten utwór lepiej brzmiał na fortepianie, to zdecydował się na gitarę. Już kilka razy to grał i wychodziło mu całkiem nieźle, więc może taki duecik też wyjdzie dobrze.
Zaczął grać, chociaż za pierwszym razem pomylił się. Prychnął cicho i zaczął jeszcze raz. Tym razem nie popełnił błędu i zaczął cicho śpiewać pierwszą zwrotkę... Uwielbiał tą piosenkę - była prosta, treściwa, i uwielbiał ją śpiewać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 51
  Liczba postów : 362
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1193-francesca-lafealle#32131
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4807-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7280-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7283-francesca-lafealle#205697




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Sob Paź 16 2010, 21:00

Uśmiechnęła się szeroko, widząc, że dosiadł pianina. O tak, uwielbia tę piosenkę. Przez to, iż niedawno zaś wyprodukowano film z tą właśnie piosenką w najpiękniejszym momencie, zawsze zapewne już będzie sobie ją kojarzyła właśnie z nim. Właśnie z tym owłosionym ogrem, marzącym o ślicznej, bajkowej królewnie, o miłości niemożliwej, przeznaczonej dla równie bajkowego księcia, nie kogoś tak beznadziejnego.
- Hallelujah
Hallelujah
Hallelujah
Hallelujah

- Zaczęła mruczeć z lekką, klimatyczną chrypką na wstępie, zatracając się zupełnie w niesamowitych dźwiękach, które już od jakiegoś czasu wydobywały się spod dłoni Namidy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Nie Paź 17 2010, 21:12

Ta cudowna melodia nie raz koiła jego nerwy, pozwalając mu odpłynąć w świat muzyki. Prosty tekst, spokojna melodia,... czasami nawet za bardzo się w tym zatracał.
Kiedy piosenka dobiegała końcowi, zmienił nieco zakończenie na bardziej własne, uśmiechając się przy tym lekko... Odetchnął cicho, kiedy skończył i spojrzał na Francesce...
- Głos też masz ładny...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 51
  Liczba postów : 362
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1193-francesca-lafealle#32131
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4807-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7280-fran-sran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7283-francesca-lafealle#205697




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Pon Lis 01 2010, 02:45

Nie wiadomo kiedy, piosenka po prostu się skończyła. To było niesamowite. Dziewczyna zdawała się odpływać... Rozpływała się, znikała, oddalała z tego świata, jednocześnie błądząc i zdobywając krainy najbardziej nieprzewidywalne, jaki kiedykolwiek istniały i będą istnieć; mianowicie, wyobraźnię.
Po jej plecach przepłynął prąd ciarek. Spojrzała chłopakowi w oczy, po czym zarumieniła się pod wpływem jego komplementu. O tak, Namida jest wspaniały. Nic dziwnego, że podkochiwała się w nim od tak dawna.
- Dziękuję. - Bąknęła tylko, po czym przysiadła tuż obok niego i ułożyła koślawo kościste palce na pianinie. Mimo, że nigdy nie uczyła się grać... często odtwarzała sobie najróżniejsze piosnki, pioseneczki i utwory ze słuchu.
- Mógłbyś mnie nauczyć grać tę piosenkę? - Spytała, uśmiechając się niepewnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój Muzyczny    Nie Lis 07 2010, 22:18

- Eeee... w sumie, nie jestem w tym najlepszy... - przyznał, śmiejąc się lekko, nieco zażenowany. - Ale w dormitorium na pewno będę miał nuty. Do tego, i do wielu innych.
Jak gdyby nigdy nic ujął jej dłoń, odciągając ją od klawiszy.
- Może porozmawiamy o czymś innym? Na przykład... czy spotykasz się teraz z kimś...? - spytał, niby od niechcenia. Wiedział przecież, że podoba się dziewczynie,... a Francesca specjalnie chyba tego nie ukrywała...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Pokój Muzyczny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 30Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 17 ... 30  Next

 Similar topics

-
» Pokój Snów
» Pokój Marzeń
» Pokój Czterech Pór Roku
» Pokój Śmiechu
» Pokój Zakochanych

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-