IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Artystyczna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 8 ... 14  Next
AutorWiadomość



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28895
  Liczba postów : 36455
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Klasa Artystyczna   Nie Sie 22 2010, 18:25

First topic message reminder :


Klasa Artystyczna

Na szóstym piętrze, poza mniej, bądź bardziej używanymi klasami, można natknąć się na pomieszczenie, w którym lata temu prowadzono zajęcia artystyczne. Obecnie uczniowie odwiedzają ją kiedy tylko mają ochotę coś potworzyć. Pomieszczenie jest spore, jednak zupełnie zagracone sztalugami, stolikami brudnymi od farb, bądź innych substancji, a także wysokimi regałami eksponującymi prace uczniów. Można tu znaleźć wiele pomysłowych dzieł. Także spora część uczniowskich malowideł zrobi kremowe ściany owego pokoju.  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Czw Wrz 23 2010, 15:51

Zgniotła kolejną kartkę, którą już zdążyła umazać i znów rzuciła nią w kierunku kosza. Tym razem kartka spadła za niego, ale Davis jakoś się tym nie przejęła.
- Nie mam dzisiaj weny, więc dam sobie spokój. - Westchnęła - Tak, przeważnie w prawym, albo lewym dolnym rogu, małą czcionką piszę A kropka D kropka, i czasem rok, ale on to już niekoniecznie. - Odłożyła pędzel na miejsce, wcześniej płucząc go w kubku z wodą. Farby tylko zamknęła. - A ty nie masz tu żadnych prac? Szkoda, byłoby co oglądnąć, albo ocenić. - Poruszała znacząco brwiami. - Wiesz, jak się ma talent, to trzeba się nim chwalić. - Dodała z pewnością siebie. - Ja poza średniej jakości rysunkami, świetnie tańczę. Hip hop i jazz, ale jednak hip hop lepiej. - Wzruszyła ramionami. Kim by była, gdyby się nie pochwalił swoim atutem, czyli tańcem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Czw Wrz 23 2010, 16:04

Zapamiętała sobie, że ma poszukać prac podpisanych w ten sposób. Teraz nie chciało jej się wstawać. Nie patrząc w stronę ołówków, chwyciła jeden z nich, aby losowo narzucić sobie jakąś rzecz do narysowania. Twardy, ach, szkło lub metal. W zasadzie to dobrze, bo nigdy nie próbowała tego opanować bardziej niż zwierząt. Spojrzała więc w stronę jakiejś szafki, na której dostrzegła połyskujący metalicznie kubek.
- Wszystko mam w szkicownikach - powiedziała. Było ich sporo, każdy opatrzony datą, od kiedy do kiedy był prowadzony. Niesamowita ilość postępów, ale jej zdaniem jeszcze nie perfekcja. Choć rysunki były bardzo realistyczne. - Nie lubię się chwalić. Ale podziwiam cię za taniec, ja potrafię tylko towarzyskie, bo rodzinne imprezy tego wymagają. Za to umiem grać na skrzypcach, choć moim hobby jest definitywnie szkic - skomentowała, zarysowując kształt naczynka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Czw Wrz 23 2010, 16:13

Słuchała z zainteresowaniem tego co miała do powiedzenia panna Primrose., by w końcu się odezwać, nie tracąc głównego wątku.
- Koniecznie musisz mi je kiedyś pokazać - Aud wyglądała na zaskoczoną, czyżby nie wiedziała o co chodzi? - No prace! Jak się zgadamy, to przyniesiesz szkicowniki, oczywiście nie wszystkie. - Oznajmiła z uśmiechem. Z chęcią pooglądałaby rysunki Audrey już tego dnia, ale przynajmniej będzie zajęcie na jakiś inny. - Towarzyski? Też znam podstawy, ale to tyle. Nie przepadam za tymi, tak zwanymi, oficjalnymi tańcami. - Zrobiła śmieszną minę, która oznajmiała, że tego typu tańce nie są dla niej. - Wow, skrzypce, to musi być ciężkie, ale najfajniejsza jest gra na gitarze, tak jakoś mi się podoba... ale oczywiście nie umiem, heh.
Oparła się o jedną z ławek, by po chwili na niej usiąść, i przyglądała się pracy koleżanki. Może chociaż jej miał wyjść dziś jakiś obrazek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Pią Wrz 24 2010, 14:56

Niekoniecznie spieszyło jej się do pokazywania swoich prac, ale kiedyś chyba musiała zacząć to robić. Przynajmniej kilku osobom. Które i tak sobie same szkicownik kradną i oglądają, znała już takie dziwne przypadki.
- W sumie to mało osób je ogląda, ale mogę zrobić wyjątek - powiedziała spokojnie, wymierzając ołówkiem odpowiednią długość podstawki kubka. Jakoś wolno jej szło, nawet zarysu nie zdążyła skończyć. Ale co tam, czas był, a i z lekcji czasami nie zaszkodzi się zerwać.
- Ja też ich nie lubię, ale niestety muszę - westchnęła, poprawiając ucho kubka. - Niee, wcale nie jest ciężkie, przynajmniej dla mnie, ale w sumie to już to potrafię, więc ciężko ocenić - uśmiechnęła się lekko. - Nom, gitara jest fajna - stwierdziła. - Lubię słuchać jak mój brat gra - dodała, wspominając dzieciństwo. On lubił słuchać gry Aud, ona lubiła słuchać gry Bradleya. Taka mała wymiana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Pią Wrz 24 2010, 16:19

Starała się wyłapać każde z wypowiedzianych przez Audrey słów, mogło to być przydatne przy kolejnym spotkaniu. Szczególnie to, że wspomniała o wyjątku. Angeli już teraz podobało się to, że zobaczy prace młodszej o rok koleżanki. Widać było, że rękę do rysunków ma dobrą.
- Takie tańce przynajmniej są często użyteczne. Jeden plus. A co do gitary to na tej zwykłej, czy tej elektrycznej albo basowej? - Kołysała nogami, które zwisały z ławki ku ziemi. - Masz brata? Ile ma lat? - Zainteresowała się. - Też Gryfon? P
Pytania same wypłynęły z jej ust. Może spotkała go w Hogwarcie, a nawet o tym nie wiedziała?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Pią Wrz 24 2010, 22:26

- Ano, są. Bradley, były Gryfon, starszy o osiem lat, w wakacje się żenił - wyszczerzyła się, streszczając. - On na zwykłej, za to mój kuzyn, Jared Shewmare, może kojarzysz - wtrąciła - gra na elektrycznej. Szczerze mówiąc fajniej wygląda przy fortepianie, ale z gitarą też sobie radzi, nawet bardzo dobrze - skomentowała ze sporym uznaniem.
Uśmiechnęła się słysząc potok pytań. Sama też była wścibska, więc nie miała jej tego za złe. Była to bardzo dziwna cecha, która zawsze i wszędzie musiała zrobić swoje. Ale Audrey już z nią nie walczyła, wiedziała, że nic nie zdziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Pią Wrz 24 2010, 23:33

Osiem lat, tak więc nie mogła go znać, a tym bardziej spotkać. Przynajmniej nie w Hogwarcie. Primrose odpowiadała na wszystkie jej pytania, a ona słuchała uważnie. Ostatnio jakoś wszyscy uczniowie w szkole, no prawie wszyscy, okazywali się całkiem fajnymi osobami. Czyżby ktoś rzucił na zamek jakiś czar?
- Jared? Aaa przyjaźnię się z nim. - Walnęła, zanim zdążyła się ugryźć w język, ale skoro już zaczęła to stwierdziła, że dokończy. - Znaczy, tak myślę. Bo tak było, ale ostatnio jakoś rzadziej rozmawiamy. - Wypuściła powietrze nieco głośniej niż zazwyczaj. Nie miała zamiaru przyznawać się, że Jared, w dodatku kuzyn tej gryfonki, jej się podoba. - Ale o tym, że gra na gitarze nie wiedziałam. Bo fortepian to wiadooomo. - Przeciągnęła.
Zajrzała Audrey przez ramię, już było widać co rysuje, i trzeba było przyznać, że jak na te kilka minut całkiem ładnie już zarysowała przedmiot. Stwierdziła, że powie jej to później, w końcu wczesne pochwały, prowadzą do późniejszych błędów.
- Ja tam nie mam rodzeństwa, ale jakoś nie żałuję, heh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sob Wrz 25 2010, 10:17

O proszę, Angie nawet go znała. Czyżby Audrey słuchała go zbyt mało uważnie? Coś musiał wspominać, przecież tak lubił gadać o swoich znajomych i przyjaciołach.
- O, no widzisz, jak trafiłam - wyszczerzyła się. - Ee tam, ja też dawno nie widziałam niektórych przyjaciół, powinnam to nadrobić. Ale niektórych normalnie nigdzie nie ma! Chowają się, czy jak? - mruknęła pod nosem. No, ważne że widziała się z Rose, tylko szkoda, że nie miała okazji pogadać jeszcze z Emmą. A przecież były w jednym domu! - Napisz do niego list, ma teraz mnóstwo wolnego czasu, to ci mogę zagwarantować - przewróciła wymownie oczami. Tak, teraz z pewnością się gdzieś lenił.
Musiała przyznać, że wychodziło całkiem znośnie. Miała już zarys, teraz wbiła wzrok w metalowy przedmiot, aby wyłapać refleksy świetle. Po dokładniejszej obserwacji stwierdziła, iż może zaczynać. To znaczy kontynuować, zaczęła szkicem.
- Ja jestem przyzwyczajona do Brada, nawet do tego, jak mnie nazywa przywykłam - stwierdziła lekko rozbawiona. Kiedyś nieźle się wściekała, kiedy mówił do niej "Audie". Z czasem przywykła. - Ale nie mając rodzeństwa nie było by źle, bo mam naprawdę wielką rodzinę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sob Wrz 25 2010, 15:58

- Dużo czasu powiadasz, naprawdę musicie się lubić, skoro aż tyle o nim wiesz. Ja w sumie też mam fajnych kuzynów, najlepiej się dogaduje z tym, który jest w moim wieku. - Imię kuzyna pominęła, zresztą Aud i tak go nie zna, nie chodzi do Hogwartu. - Powiem ci, że czasami, gdy w domu jest cicho to rodzeństwo byłoby przydatne, ale to, że jesteś sam ma dużo więcej plusów. - Cmoknęła. - Możesz zapraszać kogo chcesz, wszystko jest dla ciebie i na pewno nie ma tylu kłótni. - Stwierdziła z powagą. Może trochę pomieszała, ale Gryfonka powinna wyłapać główny sens jej wypowiedzi.
Trochę dziwne, że w taki dzień, w sensie, że tak deszczowy, tak mało osób miało ochotę na rysowanie. No ale może po prostu, uczniowie mają inne, ciekawsze pasje?
- Heh, no napiszę. Ostatnio było tyle zamieszania, szczególnie z tym meczem, - Miała na myśli Ravenclaw pomiędzy Slytherinem. - że może bał się, że przypadkiem wygada mi ich technikę. W końcu zastępował kapitana. - Zaśmiała się. - Aaa, i koniecznie muszę poznać kiedyś tego twojego brata, heh! - Pokiwała głową wciąż się śmiejąc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Pon Wrz 27 2010, 21:11

Czy się lubili? Raczej tak. Mieli co prawda bardzo różne charaktery, ale dawali radę się dogadać. Choć musiała przyznać, że rozmowa z Jaredem często wyglądała na droczenie się. Ot, taka zabawa, miła odskocznia. Byli przyjaciele, z którymi uwielbiała rozmawiać na poważne tematy, byli tacy, którym się zwierzała. Ale ci, z którymi się bawiła i wydurniała na całego też istnieli. Za to niektórzy spełniali wszystkie funkcje. A Audrey przyjaciół sobie ceniła. Kochała ich, można by rzec. Nie było bez nich życia.
- Czy ja wiem? On z natury ma tak, że jak się zacznie lenić, to robi to przez dłuższy czas, a ostatnio się z nim spotkałam i właśnie się lenił - skomentowała rozbawiona. Mieszkanie pod jednych dachem (choć w wielkiej, rodzinnej rezydencji) musiało sprawić, że coś wiedziała. - O tak, to z pewnością ma wiele zalet - westchnęła. - Na przykład gdyby mój kochany braciszek nie postanowił się urodzić, to nie słyszałabym, jak zwraca się do mnie Audie - wzdrygnęła się. Rzadko mówiła komuś o tym okropnym zdrobnieniu, ale miała nadzieję, że dziewczyna nie wygada się przed większą publicznością. Doskonale rozumiała, o czym mówi Angie, choć przykład, który podała nie do końca na to wskazywał.
- Czekaj, czekaj... Mówił ci, że zastępuje kapitana? Ej, ale on nie zastępuje, on nim jest - wyszczerzyła się do kartki, nie mogąc się powstrzymać. - No jasne, kiedyś was zapoznam - dodała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Wto Wrz 28 2010, 15:50

No tak, byli ludzie, którzy lubili się lenić i wychodziło im to naprawdę dobrze. Wręcz nie mogli skończyć po zaczęciu, właśnie się dowiedziała, że Jared coś z nich ma. Przeczesała włosy ręką i rozejrzała się odruchowo. Strasznie długo siedziała już w tej klasie, musiała przyznać, że rozmowa z Audrey stała się dużo ciekawsza niż mogła przypuszczać. Szczególnie, że Davis nie przepadała za Gryfonami.
- To on jest kapitanem na stałe? - Zdziwiła się. - To wręcz świetnie, jak się weźmie za treningi swojej drużyny i wymyślanie taktyki to już w ogóle nie znajdzie. - Zaczęła to mówić z lekką obrazą, ale skończyła w miarę radośnie. - Eee, może nie będzie aż tak źle. - Pocieszyła samą siebie. - O, no to trzymam cię za słowo... a teraz już lecę! Napiszę do tego Jareda. Hey!
I zbytnio się nie zastanawiając ruszyła w kierunku drzwi kierujących na korytarz, za którymi już po chwili zniknęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sro Wrz 29 2010, 14:46

Zaśmiała się. No proszę, wiedziała więcej niż przyjaciółka Jareda. To było trochę dziwne. Trochę.
- Tak, jest kapitanem Krukonów i próbuje wyciągnąć ich do zwycięstwa, ale nie trafia w kafle - parsknęła jeszcze większym śmiechem. - Ale to mi do niego nie pasuje, zakochał się, czy jak? - zapytała retorycznie, przewracając oczami. - Och, to byłby policzek dla wszystkich jego fanek. Biedne - skomentowała, intensywnie machając ręką z ołówkiem nad rysunkiem. - Ale nie martw się, jeśli nie znajdzie czasu, bo będzie miał treningi, to zawsze może olać sobie lekcje. W sumie to chyba już to robi, nie widzę go na żadnych.
- Pa - pożegnała się, obserwując jeszcze raz kartkę, aby sprawdzić, czy światłocień się zgadza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 94
Skąd : Walia, Dolina Godryka
Galeony : 1
  Liczba postów : 152




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sro Wrz 29 2010, 20:36

Snuła się, snuła leniwie, ospale, wśród ogłuchłych korytarzy, zimnych ścian. Przesuwała się z wolna, przenikając przez marmury i chropowate kamienie, racząc tego i owego ucznia urokliwym uśmiechem rozjaśniającym mleczną twarz.
Mglista istota pokonała kolejne ściany, pojawiając się w ostateczności w artystycznej klasie. Okręciła się wokół, oglądając bez zbytniego zainteresowania obrazy się w niej znajdujące. Ach, to - bezguście, beztalencie, bezsensowne, za dużo czerni, tam zbyt szaro.
Ingrith Fayre kaprysiła w myślach dobrą chwilę nad arcydziełami, gdy spostrzegła Audrey.
- O! - wyrzuciła z siebie w lekkim zaskoczeniu. Brwi opadły z zaskoczonego uniesienia, kąciki ust natomiast wzniosły się do góry. - Audrey! - zaświergotała dźwięcznie, śpiewnie. - Cóż tu psocisz, Gryfoneczko?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sro Wrz 29 2010, 20:50

Pochylona nad kartką poprawiła kilka ostatnich części, chwilę później stwierdzając, że ćwiczenia nie poszły na marne, choć nie były też wyjątkowo przydatne. Spoglądając na rysunek można było spokojnie stwierdzić, iż kubek został stworzony z metalu, a nie innego tworzywa, jednak nie wyglądał tak, jak ten stojący na niewysokiej komodzie. Dziewczyna przerzucała co chwilę wzrok z naczynka na szarą imitację, którą stworzyła na papierze. Nie odczuwała satysfakcji ani rozczarowania. Do wybitnej artystki brakowało jej wiele.
Gdyby Ingrith Fayre nie odezwała się swoim pięknym, melodyjnym głosem, nie zauważyłaby jej, pochłonięta wyszukiwaniem błędów w swojej pracy. Ściany nie wydawały dźwięków, w odróżnieniu od drzwi.
- Ach! - wydała z siebie dźwięk zdumienia, obserwując mile zaskoczona piękną kobietę. O tak, Ingrith Fayre nie można było odmówić urody. - Ćwiczę - dodała na wydechu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 94
Skąd : Walia, Dolina Godryka
Galeony : 1
  Liczba postów : 152




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sro Wrz 29 2010, 21:02

Nie pytając o pozwolenie, podpłynęła bliżej, przecinając bezszelestnie powietrze. Zajrzała Audrey przez ramię, lustrując rysunek spojrzeniem; niegdyś czekoladowym, dziś poczerniałym od martwoty i pustki. Wytrawny obserwator dostrzegłby tam jednak tlące się quasi-życie, eteryczną energię, która wypełniała całego ducha od środka.
- Ładnie - oceniła lakonicznie, niepytana o opinię. Czasami zdawała się nieco zarozumiała. Uśmiechnęła się jednak uroczo, patrząc na istotę, za którą szalenie przepadała. Audrey była osobą zrównoważoną, elokwentną, miała poczucie humoru i pewien niesamowity błysk emanował od całej sylwetki. - Aczkolwiek zmieniłabym to i owo, gdyby tylko ołówki nie przenikały przeze mnie. - Roześmiała się perliście, rozglądając się ciekawie na boki, jakby wcale nie oglądała przed chwilą wszystkich obrazów. Audrey miała szczęście, trafiając na Ingrith Fayre w dobrym humorze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sro Wrz 29 2010, 21:11

Pomyślała dokładnie to samo. Raczej nie uśmiechało jej się wysłuchiwanie zrzędzenia, a rozmowa z tą piękną istotą, kiedy była w dobrym humorze, zaliczała do rzeczy przyjemnych. Wartościowych, można by rzec. Osobiste odczucie Audrey pozwalało jej sądzić, że każdy duch, nieważne ile miał lat, jakiej był płci, czy jaki miał charakter, posiadał doświadczenie. Cóż skłoniłoby człowieka do powrotu? Każdy posiadał historię, przerażającą, piękną, wartą przestudiowania. Choć zamieniłaby to słowo na "wysłuchania". Uśmiechnęła się do siebie, kiedy Ingrith oceniła pracę.
- Ja zmieniłabym więcej niż to i owo - powiedziała zgodnie z prawdą. - Ale nikt nie powiedział, że jestem wybitną artystką. Kocham szkicować ruch, życie, tlące się w magicznych stworzeniach - wyjaśniła. Może nietaktownie? Przecież kobieta była martwa. Ale jednak żyła. W inny sposób, ciekawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 94
Skąd : Walia, Dolina Godryka
Galeony : 1
  Liczba postów : 152




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sro Wrz 29 2010, 21:22

- Ach, życie, ruch - powtórzyła, unosząc wiotkie ramiona i okręcając się wokół własnej osi. Perlista mgła przesunęła się wokół wyznaczonej osi tuż ponad podłogą, gdy udawała chwilę, że tańczy, podtrzymywana przez niewidzialnego partnera; ramiona sztywne, stopy w czarnych butach z obcasami błąkające się po powietrzu z niedbałą gracją piruetów, łabędzia szyja odchylona do tyłu. Stanęła jednak, suknia zdawała się wydać z ciebie cichy szelest, ale to tylko wrażenie. - To w istocie jedne z niewielu rzeczy wartych uchwycenia.
Przysiadła na skraju biurka, chociaż nie odczuwała zmęczenia, nie mogły boleć jej szczupłe nogi. Tak naprawdę, nie siedziała na nim, potrafiła jednak wykrzesać z siebie siłę, która sprawiała, że nie opadała w dół, poprzez podłogę i nie wyłaniała się z sufitów niższych pięter. Jedną nogę założyła na drugą, oplatając je, spojrzała na Audrey badawczo.
- Mam nadzieję, iż nie przeszkodziłam w chwili owocnej refleksji?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sro Wrz 29 2010, 21:57

Och, czyżby była aż tak pesymistycznie nastawiona do innych, licznych wartości? Audrey sądziła, że oprócz życia istnieją też inne niezbędniki. Obserwowała taneczną chwilę, w której Ingirth obróciła się pięknie. Wszystko wyglądało jak z bajki. Bajeczna suknia, bajeczna uroda, może i bajeczna historia? Wyjątkowo pozwoliła sobie zwlekać z wścibskimi pytaniami. Czas schować nos na miejsce i nie wpychać go między kartki przeszłości. Wyjątkowo. Cały ruch byłby bardziej naturalny, gdyby owy wymyślny strój wydał choć cichy dźwięk, ocierając się o ciało, czy ziemię. Nic takiego nie nastąpiło, więc Audrey dodała to sobie w wyobraźni. Uczucie, że kobieta była żywa dawało trochę więcej pewności. Uśmiechnęła się.
- Nie - odpowiedziała krótko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 94
Skąd : Walia, Dolina Godryka
Galeony : 1
  Liczba postów : 152




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Pią Paź 01 2010, 20:37

Co to, to nie. Życie i ruch jako jedne z niewielu rzeczy wartych uchwycenia nie wykluczały reszty; Ingrith Fayre ceniła sobie szczególną percepcję, podmiotowość widzenia. Jednak tylko przed sobą przyznałaby się do tego, że fascynują ją nawet obrazy pełne psychodelii, wszak panience z jej domu nie przystaje taka awangarda. Uwiecznianie kubków, mis i owoców uważała po prostu za nudniejsze od reszty, chociaż ceniła talent Audrey do mimetycznego odwzorowywania.
- To cudownie - odparła melodyjnie, poprawiając jedwabiste włosy. - Będę mogła cię pomęczyć swą osobą,
Odpowiedziała na uśmiech promiennym uśmiechem. Rozejrzała się znów z ciekawością po sali; bynajmniej nie z nudzenia się osobą Gryfonki. To zadziwiające, że mimo tylu lat spędzonych w murach tej szkoły czasami czuła się, jakby każde miejsce było swoistą nowością w jej "życiu".
- Obiło mi się echem o uszy, iż panna Primrose jest prymuską! Powiedz mi, najdroższa Audrey, jakim cudem nie trafiłaś do Ravenclawu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Pią Paź 01 2010, 21:01

Oho. Tego właśnie próbowała uniknąć. Rozeszło się. Minimalna część paniki wdała jej się pod skórę, co ukazała swoim dziwnym spojrzeniem. Przełknęła też nerwowo ślinę. Nie lubiła, kiedy tak się o niej mówiło. Miała... po prostu dobrą pamięć. Przy tym zamierzała obstawać. Nie siedziała z nosem w książkach, jej celem było głównie podratowanie Gryffindoru. Robiła to kiedy tylko się dało. Na każdy możliwy sposób. Nie jej wina, że najłatwiej było na lekcjach.
- Am, um. Prymuską to nieodpowiednie słowo - pokręciła głową. - Ja w zasadzie nie pasuję do żadnego domu - stwierdziła. - Albo do każdego po trochu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 94
Skąd : Walia, Dolina Godryka
Galeony : 1
  Liczba postów : 152




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Pią Paź 01 2010, 21:09

Zaskoczyła ją lekko mina Audrey, która, jak się wydawało, stężała odrobinę.
Ingrith Fayre uważała to za niewątpliwą zaletę. Wiedza była skarbem, a eteryczna istota ceniła nad wyraz osoby, którym jej posiadania nie można odmówić.
Trzeba również przyznać, że arystokratka, chociaż często bardzo niesprawiedliwa i naiwna w osądach, sama czasami nie wykazywała się ani wiedzą, ani najwyższym rozsądkiem. Nie mogła się wyzbyć, na przykład, niechęci do osób krwi mugolskiej i półkrwi. Ale to nie zahaczało ściśle o temat rozmów dziewcząt, dlatego nie zaprzątała sobie tymi myślami swojej ślicznej główki.
- Ach, nie mów tak... może z perspektywy czasu dostrzeżesz, że Tiara miała rację, a dom, w którym byłaś, wpłynął na podejmowane przez ciebie życiowe wybory... - Słowa urwały się jakby w połowie, gdy przez twarz Ingrith Fayre przemknął ledwo dostrzegalny cień, ulotna refleksja, Salazar gardziłby samobójcą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 205
  Liczba postów : 206




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Pią Paź 01 2010, 23:40

Wszedł do sali,zobaczył tam parę osób ale, że nie miał w zwyczaju zagadywać pierwszy podszedł od razu do sztalugi i zabrał się do pracy. Nie miał nic konkretnego na myśli, malował co popadło. Wychodziły z tego jakieś bohomazy, ale Roger wierzył w swoje umiejętności, więc malował dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sob Paź 02 2010, 11:23

Spojrzała badawczo na Ingrith Fayre Nyx, która urwała swe zdanie. Z dziecinną łatwością zorientowała się, że kobieta chce jej przekazać coś, co u niej samej się nie sprawdziło. Audrey posiadała wspaniałą cechę, umożliwiającą dokładną obserwację uczuć. Ceną za taką umiejętność okazywał się zupełny brak talentu aktorskiego. Nie potrafiła ukryć uczuć, wylewały się z niej. Ze wszystkich stron.
- Możliwe - odparła nico podejrzliwie, postanawiając jednak nie wypytywać, dlaczego przerwała. - Na chwilę obecną nie czuję się rodowitą Gryfonką... - powiedziała, a kiedy ledwo skończyła, do klasy wszedł jakiś chłopak. Zrobiła zdziwioną minę i spojrzała na kobietę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 94
Skąd : Walia, Dolina Godryka
Galeony : 1
  Liczba postów : 152




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sob Paź 02 2010, 14:04

Ingrith Fayre zmarszczyła brwi, brała już oddech (który tak naprawdę wcale nie był oddechem, oddech świadczyłby najlepiej o tym, że jest żywa, a nie była) by powiedzieć coś bardziej głębokiego, ale zamilkła, gdy do klasy wszedł Roger. Kojarzyła Puchona, kilkakrotnie rozmawiała z nim nawet, jednak teraz... wybił ją zupełnie z rytmu rozmowy z Audrey. Spojrzała na Gryfonkę przepraszająco, nagle mina zachmurzyła się, brwi zbiegły się w cienką linię, usta zacisnęły. Dokończą kiedy indziej. Ingrith Fayre zniknęła, rozpływając się w chłodnej, kamiennej ścianie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 205
  Liczba postów : 206




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   Sob Paź 02 2010, 14:16

Dopiero teraz spojrzał na osoby w sali. Ingrith, jak on mógł jej nie poznać. Ale teraz było już za późno, zniknęła, jak on niby miał ją teraz znaleźć? Znów spojrzał na swoje niedokończone dzieło, teraz wydawało mu się mniej wesołe niż wcześniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Klasa Artystyczna   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Artystyczna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 14Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 8 ... 14  Next

 Similar topics

-
» Klasa Artystyczna
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Historii Magii
» Klasa Numerologii

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
szóste pietro
-