IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Departament Transportu Magicznego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Kanada
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4672
  Liczba postów : 968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5587-percival-magnus-follett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5588-relacje-percivala#161773
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5589-plomykowka-percivala#161774
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7256-percival-m-follett#205227




Gracz






PisanieTemat: Departament Transportu Magicznego   Pią Mar 21 2014, 21:14

First topic message reminder :


Departament Transportu Magicznego
Pomieszczenie jest dosyć duże, ale oprócz biurka nie znajdują się w nim żadne meble. Czujesz tremę? Drżą ci kolana? Nie przejmuj się, tu zupełnie normalne, zapytaj swoich rodziców czy starszych kolegów! Każdy się denerwuje przed swoim pierwszym egzaminem z teleportacji. Miejmy nadzieję, że ten będzie dla ciebie zarówno pierwszy, jak i ostatni!


kurs - teleportacja indywidualna

Egzaminator uśmiecha się przyjaźnie, choć wydaje się nieco znudzony kolejnym egzaminem. Okazujesz potwierdzenie odbycia kursu, egzaminator kiwa głową i życzy ci powodzenia, dodając, żebyś pamiętał o zasadzie ce- wu – en.

WYMAGANIA:
 

Teleportacja indywidualna
Rzucasz trzema kostkami.
Pierwsza kostka odpowiada za CEL.
Druga kostka odpowiada za WOLĘ.
Trzecia kostka odpowiada za NAMYSŁ.

Aby dowiedzieć się, jak Ci poszło, zsumuj oczka z trzech kostek:
18–14 – zdałeś w pięknym stylu, egzaminator pogratulował ci serdecznie, a ty nie wiedziałeś, jak mu dziękować. Nieprzytomny z radości wybiegłeś z sali, ściskając w dłoni papier, uprawniający cię do teleportowania się, gratulacje! Po dyplom zgłoś się tutaj.

13–9 – no cóż, może nie było idealnie, ale na tyle dobrze, że egzaminator machnął ręką i uznał, że coś z ciebie będzie. Może nawet nie rozszczepisz się gdzieś po drodze. Grunt, że się udało i zdałeś, ale nie masz prawa podejść do egzaminu z teleportacji łącznej.

8–3 – och, chyba nie poszło ci najlepiej... może za mało ćwiczyłeś, a może za bardzo się denerwowałeś, w każdym razie egzaminator potrząsnął ponuro głową i odprawił cię z kwitkiem, mówiąc, że miałeś dużo szczęścia, że się nie rozszczepiłeś.


Kurs - teleportacja laczna

Egzamin z teleportacji łącznej jest znacznie trudniejszy. Do sali weszła przelękniona urzędniczka z włosami zebranymi w chaotyczny kok. Właściwie trudno się dziwić jej zszarganym nerwom. W końcu każdego dnia ryzykuje rozszczepieniem teleportując się razem z niedoświadczonymi czarodziejami.

WYMAGANIA:
 

Znów rzucasz trzema kostkami i sumujesz liczbę oczek:
18–12 – zdałeś. Niebywałe, ale naprawdę ci się udało! Egzaminator kręci głową z niedowierzaniem. Dawno nie widział nikogo tak zdolnego, możesz czuć się wyróżniony! Po dyplom zgłoś się tutaj.

11–3 – niestety, teleportacja łączna to wyższa szkoła jazdy i nie powiodło ci się. Trudno, bywa!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Ely, Anglia
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 55
  Liczba postów : 101
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13483-chiara-beatrice-accardo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13489-relki-srelki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13497-filipek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13490-chiara-b-accardo#359212




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Nie Paź 02 2016, 15:51

Już od dłuższego czasu odkładała podejście do egzaminu, tłumacząc się brakiem wolnego czasu. Rodzice i starsi bracia mówili, żeby zdała to jak najszybciej i nie martwiła się później co ze sobą począć, jednak ona wiedziała lepiej i wciąż powtarzała, że "przecież nie zapomni co ma zrobić". Cóż, rzeczywistość jednak okazała się być brutalna, bo w chwili wejścia do sali egzaminacyjnej, dziewczyna spanikowała. Drżącymi rękami podała papierek, który był potwierdzeniem odbytego kursu, po czym stanęła na środku dużej sali i...właśnie i co? No tak, Cel, Wola, Namysł. Te trzy słowa krążyły wokół jej myśli przez ostatni miesiąc, ale w tej chwili nie miała zielonego pojęcia czego jeszcze się uczyła na kursie. Przecież to było tak dawno temu!
Spojrzała na siedzącego przed nią egzaminatora i całkiem wyraźnie poczuła wirującą wokół niego irytację. Uśmiechnęła się przepraszająco, jakby miało to w czymś pomóc i powiedziała, że niestety, dzisiaj nie da rady, chociaż bardzo chciałaby mieć to już za sobą. Mężczyzna pokiwał tylko głową, mówiąc, że następnym razem będzie lepiej, chociaż mówi to samo pewnie każdemu kto nie zdał. Mimo wszystko trochę podniósł ją na duchu. Równie dobrze na jego miejscu mógł siedzieć ktoś o wiele mniej sympatyczny, a wtedy Chiara załamałaby się kompletnie. I chyba zaczęła kurs od podstaw.

Parę dni później podeszła do egzaminu jeszcze raz. Denerwowała się chyba jeszcze bardziej niż wcześniej i nie wiedziała czy to kwestia tego, że egzaminator mógł zapamiętać ją jako ułomną dziewczynkę, czy tego, że naprawdę tym razem nie chciała oblać. Cóż, co ma być to będzie, a jej pozostało wzięcie parę głębszych wdechów i wejście do sali, gdzie czekał na nią egzaminator. Uśmiechnęła się, tym razem nie przepraszająco, a pewnie siebie i...raz dwa wszystko poszło jak po maśle. Była w szoku. Wszystko wyszło idealnie, a kiedy dostała do ręki kwitek z informacją o pomyślnie zdanym egzaminie, o mały włos nie zgubiła go z radości, gdy w podskokach opuszczała salę.

Indywidualna:
podejście pierwsze: 1,2,1 :c
podejście drugie: 4,6,6

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Skąd : Bukareszt - Rumunia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 691
  Liczba postów : 187
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12364-antoinette-anastasia-petru
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12519-welcome-in-my-world#337716
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12527-alexander#337903
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12518-antoinette-anastasia-petru#337712




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sob Paź 15 2016, 19:50

Cel, wola, namysł. Te trzy słowa chodziły jej już od dwóch miesięcy po głowie. I nie chodziło o to, że się stresowała czy coś. Nie. Bardziej męczył ją fakt i sytuacja w jakiej się znalazła. Otóż każdy chciał aby mu pomogła ze zrozumieniem tych trzech słów. Spędzała po piętnaście, czasami dziewiętnaście godzin bez snu przed samym egzaminem. Każdy zgłaszał się do niej o pomoc, a wiadomo... Im większej ilości pomoże tym więcej będzie miała przysług do wykorzystania. Nie dawała nic za darmo. Nie była instytucją charytatywną. I właśnie przez zbieranie tych przysług przyszła na egzamin niewyspana. Zdała go, owszem. Jednak nie może wykonywać teleportacji łącznej. Zresztą jej to nie było potrzebne. Bo niby kogo miała teleportować ze sobą? Kota? Nawet nie posiadała takowego.

teleportacja indywidualna: 11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Kornwalia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4302
  Liczba postów : 1821
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5500-isolde-bloodworth#159733
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5523-powiazania-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5520-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7230-isolde-bloodworth#204739




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pią Paź 28 2016, 16:41

[miesiąc po siedemnastych urodzinach Isolde]
Teleportacja.
Isolde poczuła, jak jej żołądek zwija się w supeł na samą myśl o egzaminie. Co prawda znała całą teorię, ale bała się tak bardzo, że nie mogła skupić myśli. Co innego skomplikowane zaklęcia, a co innego teleportacja. Wiedziała, że część jej znajomych, naprawdę zdolnych młodych czarodziejów, zdawała po kilka razy i czuła, że jej też to nie ominie. Zwłaszcza, że bardzo jej zależało na zdobyciu uprawnień do teleportacji łącznej, która była o niebo trudniejsza.
Isolde wypuściła ze świstem powietrze z płuc i weszła do sali.
Nie poszło jej tragicznie, ale nie dość dobrze, żeby została dopuszczona do egzaminu na teleportację łączną. Dziewczyna zagryzła ze złości wargi i wyszła z sali, ściskając zaświadczenie o pozytywnym wyniku egzaminu. Pozytywnym, ale nie dość dobrym.
Próbowała jeszcze wiele razy. Wiele razy egzaminatorzy nie chcieli jej dopuścić do kolejnego "stopnia wtajemniczenia", obawiając się rozszczepienia. Isolde szalała ze złości i zawodu, ale nigdy nie dała tego po sobie poznać. W końcu nadszedł magiczny dzień - dzień, w którym panna Bloodworth podeszła do egzaminu na teleportację łączną... tyle tylko że nic to nie dało, bo i tak go oblała. Jednak próbowała do skutku, aż wreszcie egzaminatorzy z ulgą wręczyli jej również to zaświadczenie. W duchu podziwiali upór tej młodej dziewczyny, nie podejrzewając, że planuje zostać aurorem.


Kostki:
 

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Swansea, Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 371
  Liczba postów : 494
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13567-padme-a-naberrie?nid=1#361355
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13571-zapraszam-dzielny-padawanie#361359
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13572-padme-a-naberrie#361360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13573-padme-a-naberrie#361371




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sob Lis 12 2016, 13:10

Cel, wola, namysł. Początkowo Padma nie rozumiała w czym rzecz - przecież teleportowanie się przy jej wysokiej inteligencji nie było chyba żadnym wyczynem, prawda? A jednak kiedy pojawiła się w wyznaczonym miejscu o wyznaczonej porze czuła dziwny niepokój. Mina egzaminatora również nie wskazywała na to, że jest zadowolony z przeprowadzania kolejnego egzaminu, co dodatkowo spotęgowało jej stres. Odczekała chwilę, próbując jakoś rozluźnić atmosferę, lecz staruszek wyglądał na niewzruszonego niczym posągi w muzeum. Pierwsza próba skończyła się okropnie. Nie wiedziała czym było to spowodowane, ale chyba w pewnym momencie opuściły ją stalowe nerwy i po prostu spanikowała. Blada na twarzy spojrzała na swojego kata, a kiedy ten odprawił ją z kwitkiem uparła się, żeby jak najszybciej zdawać drugi raz. Nikt przecież nie będzie drwić z jej uporu i umiejętności.
Jakiś czas potem pojawiła się ponownie w tym samym miejscu a staruszek dalej nie miał najlepszego humoru i miny. Skupiła się, w głowie powtarzając jak mantrę te trzy słowa, które uważała za dość głupie, a jednak tym razem jakoś poszło. Nie była nawet bliska rozszczepieniu się, tak jak za pierwszym razem - gdy mężczyzna powiedział jej, że ledwo ledwo, ale zdaje niemal rzuciła mu się na szyję a potem uradowana wybiegła z sali.

Podejście pierwsze: 7
Podejście drugie: 10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 24
Skąd : Francja Wersal
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 1393
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5192-huan-bedau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5202-cos-z-niczego
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5199-ludwiczek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7245-huan-bedau




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Wto Lis 22 2016, 15:01

Jakoś rok po pierwszej teleportacji

teleportacja łączna 2+6+4=12

- Tak, zaczynajmy. - przytaknął również.
Był ciekawy na czym będą dokładnie polegać te ćwiczenia, nie wiedział zbyt wiele na ten temat, nie miał skąd się dowiedzieć,
nikogo też nie pytał, bo przez naukę na egzaminy nie miał zbyt wiele czasu spotykać się z innymi i rozmawiać na takie tematy. Dla niego nie była to tajemnica, taka wiadoma. W dodatku jakos nie specjalnie bał się skoro poradził z teleportacją zwykłą to i z tym poradzi, bo nie był najlepszy jeśli chodzi o ćwiczenia praktyczne, wolała teorię.
Czuł się więc trochę wydawał się spokojniejszy nabrał pewności siebie po tym wszystkim.Tutaj był zdany Huan na siebie, ale nie był przecież jedyną osobą.
O ja cie to niebywałe, za pierwszym razem chyba rzadko ie to zdarza komuś,
Egzaminator chyba nie widział tak zdowolony ludzi a moze i tak ale rzadko pokręci głową z niedowierzaniem i pokazał Huanowu gdzie ma iści po dyplom
z/t


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 304
  Liczba postów : 110
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13665-lucy-shercliffe#363353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13676-lucy#363505
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13677-tornado#363506
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13675-lucy-shercliffe




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sro Lis 23 2016, 22:58

Miesiąc po 17 urodzinach

Cel. Wola. Namysł.
Lucy powtarzała sobie to w głowie, cały czas, mając nadzieje, że to choć trochę ją uspokoi. Żołądek podszedł jej do gardła, gdy weszła na sale egzaminacyjną. Długo się przygotowywała i miała nadzieje, że się uda. Już raz zdała, ale prawdopodobnie tylko dzięki uprzejmości egzaminatora. Nie miała przez to możliwości zdawania teleportacji łącznej. Ambicja Krukonki z krwi i i kości na to nie pozwalała i postanowiłam podejść do egzaminu jeszcze raz, dwa tygodnie później. Egzaminował ją jakiś starszy, mocno znudzony urzędnik, prawdopodobnie ten sam co poprzednio, który wyrecytował standardową formułkę o ce-wu-en i życzył powodzenia. Skupiła się, i obróciła w miejscu. Idealnie teleportowała się dwa metry dalej. Wypisał jej dyplom i zgodę na następny egzamin. Wybiegła stamtąd szczęśliwa i uśmiechnięta.

Dziewczyna nie potrzebowała wiele czasu, żeby przygotować się do następnego egzaminu. Przynajmniej tak jej się wydawało. Jednak i tym razem nie udało jej się zdać za pierwszym razem. Tym razem urzędnika zastąpiła niska, siwowłosa urzędnicza, na której twarzy malował się lekki strach. Lucy jej się nie dziwiła, bo jeśli któryś ze zdających nie podoła zadaniu, może się rozszczepić. Za pierwszym razem, gdy próbowała jej się to nie przydarzyło na szczęście, ale i tak nie zdała. Lepiej było za drugim, kiedy to udało zadała śpiewająco.

Teleportacja indywidualna
Podejście pierwsze: 1,6,2
Podejście drugie: 4,6,4

Teleportacja łączna
Podejście pierwsze: 3,2,3
Podejście drugie: 2,4,6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 25
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 136
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13660-toni-fairwyn#363284
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13663-toni-fairwyn#363341
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13666-toni-fairwyn#363368
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13667-toni-fairwyn#363369




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pią Lis 25 2016, 16:55

Dep. Transportu Magicznego, Londyn, 2008

Toni nie zależalo na ukończeniu kursu na teleportację. Podeszła do niego raczej z rozsądku niż z chęci. Nie szła za ludźmi, bo wszyscy chcieli i lgnęli do wizyty w Depertmencie Transportu Magicznego. Ona stwierdziła jedynie, ze w magicznym świecie umiejętność teleportacji jest dość bazowa. Niezbędna w normalnym funkcjonowaniu. Gdyby nie była sobą, powlekłaby się na egzamin, tymczasem ona, ruszyła tam nie leniwym, a normalnym krokiem, nie dając po sobie poznać jej prawdziwych odczuć względem tego testu. Wsłuchiwała się w wykład mężczyzny nadzorującego proces teleportacji, a chwilę później skupiając się na trzech zadaniach podstawowych, na jakich powinni się koncentrować, dokonała pierwszej w swoim życiu deportacji. Fakt, że udało jej się przy tym nie rozszczepić był dla niej wystarczająco odpowiednią, satysfakcjonującą wieścią. Opuściła budynek transportu magicznego z czystym sumieniem i pełną kieszenią, ponieważ nie musiała płacić za zdany egzamin dodatkowo żadnych galeonów.

Kostki: 5, 4, 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Newcastle, Anglia
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 1597
Dodatkowo : Szukająca Ravenclawu
  Liczba postów : 1053
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12503-naeris-cynthia-sourwolf
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12509-zapraszam-dobre-duszyczki#337107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12508-listy-do-cierpkiej-wilczycy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12511-naeris-sourwolf#337284




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pią Lis 25 2016, 17:56

Naeris uznała, że najwyższy czas nauczyć się tej sztuki, której niektórzy wprost nie znosili, inni natomiast nie używali żadnego innego środka transportu. Teleportować się powinien potrafić każdy czarodziej, co wiedziała nawet taka mugolaczka. Pamiętała dobrze, jakie to uczucie z wesela w Hiszpanii. Miała nadzieję, że tym razem nie zacznie kręcić jej się w głowie. Wszystko powinno być pójść dobrze, rozszczepienie się było jednym z najczarniejszych scenariuszy.
Właściwie nie stresowała się aż tak bardzo, bynajmniej nie tak jak przed kursem na tresera zwierząt. Oddychała spokojnie, czując twardy grunt pod nogami. Niedługo przyjdzie jej go na chwilę opuścić. Byleby wróciła w jednym kawałku, o więcej nie musiała się martwić. Jednocześnie chciała zdać też teleportację łączną, co stanowiło o wiele trudniejszą sztukę. Weszła do klasy egzaminacyjnej z w miarę szybko bijącym sercem. Powtarzała sobie najważniejszą zasadę w myślach, skupiając się również na tym, aby o niczym nie zapomnieć. Naeris poszło bardzo dobrze, właściwie to niemal idealnie. Według egzaminatora jednak umiejętności dziewczyny nie były na wystarczającym poziomie i nie dopuszczono jej do zdawania teleportacji łącznej. Nie załamała się i próbowała drugi raz i trzeci, i czwarty, i ósmy, i czternasty... i wreszcie za siedemnastym razem spełniła oczekiwania komisji. Musiała przyznać, że zaczął ją zjadać stres po tylu nieudanych podejściach. Wszyscy zdawali zwykle za drugim lub trzecim! W końcu zaczęła myśleć, czy na pewno opłaca jej się iść dalej, w końcu zaliczyła to na bardzo dobrym poziomie. Dochodziła do tego sprawa pieniędzy, w końcu każda poprawka sprawiała, że portfel Naeris stawał się coraz lżejszy. Odrzuciła na bok wszelkie wątpliwości i stawiła się na kolejny egzamin. Tym razem zdarzył się niemal cud. Zdała za pierwszym razem, otrzymując gromkie gratulacje. Nie miała problemów zapewne przez setki poprzednich prób. Uszczęśliwiona Naeris ścisnęła w dłoniach swój świeży dyplom.
Mimo wszystko wolała miotłę.


Teleportacja indywidualna
Podejście pierwsze: 5, 4, 4 = 13
Podejście SIEDEMNASTE: 6, 5, 3 = 14
Teleportacja łączna
Podejście pierwsze: 6, 4, 4 = 14
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Edynburg
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 36
  Liczba postów : 35
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13698-sky-aston?nid=3#364020
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13713-watching-the-sky-with-sky#364101
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13708-sky-aston#364072
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13707-sky-aston#364068




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Wto Lis 29 2016, 20:31

Dwa tygodnie po 17 urodzinach

Cel. Wola. Namysł.
Powtarzała sobie to w głowie niczym mantrę, licząc, że to choć trochę pomoże jej to w zdaniu egzaminy. Żołądek zacisnął się, gdy tylko przekroczyła próg na sali egzaminacyjnej, jednak nie dała tego po sobie poznać. Długo się przygotowywała i miała przeczucie, że tym razem się uda.
Egzaminował ją jakiś starszy, mocno znudzony urzędnik, który wyrecytował standardową formułkę o ce-wu-en i życzył powodzenia. Skupiła się, i obróciła w miejscu. Idealnie teleportowała się dwa metry dalej. Wypisał jej dyplom. Wybiegła stamtąd szczęśliwa i uśmiechnięta.

Indywidualna:
podejście pierwsze: 3,4,1
podejście drugie: 3,5,5


Ostatnio zmieniony przez Sky Aston dnia Pią Gru 16 2016, 13:13, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28753
  Liczba postów : 34358
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Wto Lis 29 2016, 20:31

The member 'Sky Aston' has done the following action : Rzut kośćmi


#1 'Kostki' :


--------------------------------

#2 'Kostki' :


--------------------------------

#3 'Kostki' :
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Mieszkaniec Doliny
Wiek : 34
Skąd : Cardiff, Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 449
  Liczba postów : 89
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13430-morwen-blodeuwedd#358001
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13711-naczelna-proroka-zaprasza#364094
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13432-morwen-blodeuwedd#358028
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13433-morwen-blodeuwedd#358031




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Wto Lis 29 2016, 23:04

Kostka: 5, 6, 6
Dawno temu, podczas pierwszej wizyty w Londynie

Morwen zawsze była dobrym uczniem i zawsze wiedziała czego chce, dlatego na egzamin z teleportacji przyszła bardzo pewna siebie. Wcale się nie bała, że coś może pokręcić albo że jej nie wyjdzie - bo przecież wiedziała jak w teorii to wygląda, to wystarczyło wszystko przełożyć na praktykę, prawda? Egzaminatora przywitała z uśmiechem na ustach, dziwiąc się, że ten ma dość. Przecież sam widok wszystkich ludzi i ich reakcji był śmieszny, dlatego ona na jego miejscu miałaby niezłą uciechę.
Cel, wola, namysł. Wszystko robiła tak, jak należało. Skupiła się na każdej z tych części odpowiednio i chwilę potem stała w wyznaczonym miejscu. Poszło sprawnie i szybko, egzamin zdała, czegóż chcieć więcej i czegóż się tu bać?
Uradowana pożegnała się i opuściła salę.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 33
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 601
  Liczba postów : 109
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13706-dionysius-jayden-shercliffe#364033
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13715-bajorko#364106
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13714-eissen-iv-waleczna#364104
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13712-dionysius-jayden-shercliffe#364097




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sro Lis 30 2016, 02:11

(retrospekcja - lata temu)
teleportacja indywidualna - 3, 6, 1

Trzeba było mieć to za sobą. Teleportacja bardzo znacząco ułatwiała życie, więc Nessie nawet nie myślał, aby pominąć ten egzamin. Przykładał się na tyle, na ile miał na to czas i ochotę, bo z tym bywało różnie. Planował próby podejścia do teleportacji łącznej, myślał nawet, że byłoby to bardzo rozsądne ze względu na sam zawód, do którego aspirował - w prawie każdym momencie, przy sprzyjających warunkach, mógł teleportować się z kimś, kto potrzebował pomocy. Niestety nie szło mu na tyle dobrze, aby egzaminator pozwolił na podejście do wyższego etapu. Wola, jak się okazało, poszła mu najlepiej. Namysł nawalił, cel trochę zniosło, ale ostatecznie uniknął rozszczepienia i przeniósł się wystarczająco dobrze, aby zdać. Chwiejąc się lekko w obręczy, do której miał trafić, rzucił żarcik, ale żarcik też nie pomógł w przemknięciu do teleportacji łącznej. Trudno, będzie trzeba poprawić!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Ipswitch
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 72
  Liczba postów : 83
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13755-madeleine-rose-swinton
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13758-mad-die
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13757-mad-die
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13756-madeleine-rose-swinton




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pią Gru 16 2016, 22:11

Nie ćwiczyła zbyt sumiennie i prawdę mówiąc nikt nie dawał jej szans na to, że zda ten egzamin. Efekty jej starań były mierne, a raz nawet zdarzyło się jej rozszczepić - na szczęście nie miało to zbyt poważnych konsekwencji. Jej uszy po prostu zostały w miejscu, z którego się teleportowała.
Odradzano jej dalsze próby, sugerując, że się nie nadaje i że najpewniej zrobi sobie w końcu krzywdę, ale ona był a zdeterminowana i puszczała uwagi mimo uszu (kumasz? mimo uszu!). Pozostali patrzyli na nią z mieszaniną rozbawienia i niedowierzania, kiedy próbowała raz za razem, ale nic z tego nie wychodziło. Niektórzy otrzymali jedynie wzgardliwe spojrzenie, które natychmiast zmazywało uśmiech z ich twarzy, inni mieli mniej szczęścia: jawnie śmiali się z niej, kiedy podskakiwała wymachując rękoma i wrzeszcząc na całe gardło po kolejnym niepowodzeniu, sypiąc z różdżki iskrami na wszystkie strony, ci zasłużyli sobie na pełen wymiar kary - nauczyciele musieli opanować ją, kiedy miotała w nich wymyślne zaklęcia. Musiała odbyć szlaban, ale najgorsze przyszło ze strony ojca, który wściekł się na tyle, że o mało nie zabrał jej do domu, przerywając jej naukę w Hogwarcie. Nikt nie wie co się wydarzyło, ale po spotkaniu z nim wróciła milcząca i opanowana, choć widać było w jej oczach przerażenie.
Pracowała od tamtej chwili sumiennie i zaczęła odnosić powoli sukcesy w zakresie teleportacji. Nie była w tym najlepsza, ponieważ jej myśli ciągle błądziły, brakowało jej skupienia, brakowało koncentracji, która była w tym najistotniejsza.
Teraz wiedziała co należy robić. CEL. NAMYSŁ. WOLA. Czy jakoś tak... to na pewno poprawna kolejność? Czy może WOLA była pierwsza? Nieeee, z pewnością to był CEL! Czy może to NAMYSŁ był ostatni? Cholera... wszystko się jej mieszało!
Rozległ się rozrywający huk. Jak wystrzał z armaty. No! No i po krzyku! Ale zaraz... coś było nie w porządku. Zmarszczyła brwi i potarła dłonią brodę. Było jakby chłodno.
Egzaminator wpatrywał się w nią jakoś dziwnie zdębiały.
- Co się tak pan patrzysz? Coś ze mną nie tak?! - Ustawiła się w pozycji bojowej i chciała zakasać rękawy, ale nagle zrozumiała, że nie ma żadnych rękawów. Nie ma NIC. Stała absolutnie nago. Czerwony rumieniec oblał jej twarz. Szybko zasłoniła swoje ciało rękoma - Accio! - Wyszeptała i po chwili jej szaty trafiły do jej ręki. Narzuciła je pospiesznie i znów spojrzała na egzaminatora pełna konsternacji - nie zmienił on pozycji ani wyrazu twarzy. - No dobra! Zdałam, czy nie zdałam?! - Powiedziała wreszcie ze złością w głosie. Mężczyzna powoli podniósł na nią wzrok. - Taaakk... - szepnął i wyciągnął w jej kierunku kartkę z wynikiem. Wydarła mu ją z ręki i wyszła tanecznym krokiem z sali, by na oczach wszystkich w kolejce aportować się do Hogsmeade. Została po niej tylko kupka ubrań na ziemi...

Kostki:
2 + 2 + 5 = 9
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13557p875-kostki#365278
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Marsylia, Francja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 131
  Liczba postów : 107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13629-josephine-leblanc
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13636-jose-zaprasza#362908
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13635-sowka-josephine-leblanc#362907
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13634-josephine-leblanc#362906




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sro Gru 21 2016, 10:28

Dawno temu,
Kostka: 3, 5, 5

Cel, wola, namysł. Chyba wszędzie, na każdym możliwym kursie, będą jej to powtarzać do śmierci. Jakby cały magiczny świat polegał tylko na podobnych wartościach. A spryt? Inteligencja? Dajcie spokój. Egzamin nie poszedł jej jakoś wyśmienicie głównie przez to, że musiała czekać na swoją kolej, tracąc przy tym dużo cennego czasu. Dlatego do sali weszła podminowana, prawdopodobnie w podobnym humorze co egzaminator. Wyjątkowo znużony wszystkimi egzaminami machnął ręką a ona przystąpiła do działania.
I zdała. Ledwo, ale jednak. Zaczęła obawiać się o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne przy kolejnych próbach, już bez osoby doświadczonej obok.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sro Gru 28 2016, 13:20

2014 rok

Teleportacja to umiejętność niezbędna gdy jest się czarodziejem. Dzięki niej nie trzeba hm... Chodzić. W każdym razie jest to coś, co każdy powinien umieć. Dlatego dziewczyna postanowiła, że po prostu musi się tego nauczyć. Po prostu musi zdać test zarówno na teleportacje indywidualną jak i łączną. Ile miała podejść? Niewiele, dlatego każde świetnie pamięta.
Pierwszy raz zdawała teleportację indywidualną na kacu. To nie był najrozsądniejszy pomysł, bo przez to odrobinę szwankowało jej skupienie. Były wielkie szanse, że się rozszczepi jednak Vittoria zawsze dostaje to, czego chce. Dlatego zdała. Zdała, ale usłyszała, że nie może podejść do teleportacji łącznej. Co to, to nie. Musiała mieć obie te umiejętności! I dlatego postanowiła podejść do egzaminu jeszcze raz - tym razem jednak w pełni zdolności umysłowych. Egzaminator wprawdzie trochę pokręcił nosem, ale wysłał jej na kurs teleportacji łącznej. I co? I łączną zdała za pierwszym razem! Zawsze wiedziała, że jak się przyłoży, to uda jej się dopiąć swego. I tak oto mogła przenosić się z siostrą na czubek drzewa i tam ją zostawiać by trochę się z niej pośmiać. Genialne zastosowanie, prawda?


Indywidualna: 10, 14
Łączna: 12
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sro Gru 28 2016, 16:29

Lepiej późno niż wcale. Początek tego roku, a ona dopiero co przystąpiła do egzaminu z teleportacji. Wcześniej działo się tak dużo, a przy okazji trochę się bała, że coś pójdzie nie tak i się zabije po drodze. Ale w końcu postanowiła żyć, życiem, a nie strachem.
Dziewczyna stanęła przed egzaminatorem i zamknęła oczy w skupieniu.
Cel. Wola. Namysł. Cel. Wola. Namysł. Cel. Wola. Namysł. Ciasteczka.
Już było za późno. Teleportacja ledwo co się udała... ale się udała! Alice zaśmiała się widocznie zakłopotana tym rozkojarzeniem. Przy okazji żołądek dał o sobie znać ukazując co tak naprawdę chodziło jej po głowie. Egzaminator westchnął głęboko i widocznie przez dobry humor wystawił jej zaliczenie.

Kostki:11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Derbyshire
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 131
  Liczba postów : 49
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13771-eris-carew
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13772-kryptonim-c-e-r-b-e-r
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13774-cerberek#365372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13773-eris-carew#365371




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sro Gru 28 2016, 21:33

Cel. Wola. Namysł. Zdawało się to być najbanalniejszą sztuką, ale w rzeczywistości nią nie było. Dopiero niedawno postanowiła, że podejdzie do egzaminu na teleportację. Zaklęcie patronusa jej wyszło, więc poszła za ciosem. Taki środek transportu jest bardzo przydatny i niejednokrotnie może uratować komuś życie.
Przed egzaminem poczuła narastający stres, bo co jeśli się jej nie uda? Cel. Wola. Namysł. powtarzała raz za razem.
W końcu się przeniosła
Może nie było idealnie, ale wystarczyło, żeby egzaminator machnął ręką i uznał, że to jej wystarczy. Podpisał kwitek, a ona wyszła zadowolona z kolejną zdolnością.

Kostki: 3+3+5=11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Puebla, Meksyk
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 593
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 827
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13807-love-letters#365644
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640




Moderator






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Nie Sty 01 2017, 21:40

Siedemnastoletni Leonardo był bardzo podekscytowany. O teleportacji tyle się gadało, że nawet gdyby nie chciał, to i tak poszedłby na ten kurs. Z początku uznał, że spróbuje jedynie indywidualnej - nie wróżył sobie zbyt wielkiego sukcesu. Za dużo tutaj mogło pójść nie tak. Nie dość, że musiał przetransportować swoje sporawe ciałko w sposób magiczny, to jeszcze wymagało to cholernie dobrej koncentracji.
A Leosiek raczej nie był osobą, która potrafiła się bez problemu skupić. To całe ce - wu - en było dla niego naciągane i w ogóle musiał się nieźle nagłowić, żeby sobie przypomnieć co skróty oznaczały. Cel, wola i namysł? Nie wystarczyło po prostu "s" jak skupienie?
Z takim podejściem nic dziwnego, że pierwsza próba skończyła się dość smutno. Przynajmniej się nie rozszczepił... Ale nie udało mu się nawet włosa przenieść we wskazane miejsce.

Kostki: 2+1+4=7

Następnym razem bardziej się zmotywował. W końcu teleportacja to faktycznie przydatna umiejętność! Ułatwiłaby mu mocno życie. Zebrał się w sobie, zmotywował, wykuł wszystko co egzaminator dał mu we wskazówkach, po czym spróbował ponownie. Tym razem jakimś cudem mu się udało i otrzymał dyplom, choć żadne szczególne gratulacje do niego nie trafiły. Teren teleportacji łącznej jednak nie został Leo udostępniony, wrócił więc z połowicznym sukcesem.

Kostki: 5+1+5=11


______________________

Leonardo O. Vin-Eurico
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 28
Skąd : USA
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -163
  Liczba postów : 168
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13834-dracon-venimeux?nid=3#366421
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13840-kto-zajmie-sie-wrednym-leniem#366424
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13841-mirabelle#366425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13839-dracon-venimeux#366423




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Wto Sty 03 2017, 09:37

Kostki: 12; 10; 12; 10; 14
Kostki II: 10; 15

Z wielką pewnością siebie i można powiedzieć, pewnego rodzaju ekscytacją, młody Draco podszedł do egzaminu z teleportacji. Wiedział, że zda. Miał sto procent pewności i nie mylił się co do tego. Jednak w zawodzie, w którym chce się szkolić nie może pozwolić sobie na brak teleportacji łącznej. Pomimo negatywnego odzewu z jego otoczenia próbował uparcie w kółko i w kółko! Aż do dnia dzisiejszego. Wyszło idealnie, a on z dumą oznajmił, że podchodzi jeszcze do egzaminu z teleportacji łącznej, co tak czas, co tam jakiś odpoczynek, on da radę! Oczywiście, że nie poszło mu za dobrze. Ale nie poddawał się, on nie jest osobą, która przegrywa. Cathrine trzymała za niego kciuki, a on nie mógł jej zawieść. Kolejna próba zakończyła się sukcesem. Egzaminatorka aż nie była w stanie uwierzyć w to, co właśnie chłopak uczynił. Dostał papierek i z dziecięcą radością do kogo się udał? Do Cathrine.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Hogsmade
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 113
  Liczba postów : 37
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13907-bartholomew-gideon-kean
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13916-obronca-szuka-przyjazni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13910-bartholomew-g-kean?highlight=Bartholomew




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sob Sty 07 2017, 01:19

Teleportacja indywidualna
Podejścia 2: (1,3,2), (2,5,3)
Nawet nie był pewny tego, dlaczego za pierwszym razem dał się rozproszyć egzaminatorowi. Mężczyzna, chociaż wydawał się bardzo miły to jego dziwaczny akcent i nos przypominający ziemniaka sprawił, że chłopak stracił panowanie nad sobą i w środku egzaminu zaczął się śmiać. Wszelkie próby uspokojenia go zakończyły się niepowodzeniem, przez co również został oblany.

2 tygodnie później

Po niewątpliwej porażce jaką poniósł tamtego dnia Barth, postanowił wykupić parę dodatkowych godzin lekcji teleportacji, właściwie to nie wiedział po co to robi, jednak był pewny, że tym razem mu się uda. Pozytywnie nastawiony podszedł do całego egzaminu, oczywiście na miejscu spotkał tego samego mężczyznę, który wydawał się go nie pamiętać. CEL. WOLA. NAMYSŁ. Te słowa powtarzał jak mantrę w głowię, bardzo mocno się skupił i udało mu się. Oczywiście nie obyło się bez komplikacji, jednak egzamin machnął na to ręką i postanowił przepuścić młodego Keana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 75
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13846-philip-connolly
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13853-chlebem-i-chlebem
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13849-philip
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13848-philip-connolly




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sob Sty 07 2017, 14:02

Indywidualna:

Kostki: 5+4+5=14

Przystąpienie do kursu z teleportacji planowałem już od dłuższego czasu. Do dzisiaj jakoś nie udało mi się do tego zebrać. Nie chodziło o to, że nazbyt się stresowałem tym, jak mi pójdzie czy coś podobnego. Po prostu lenistwo wzięło górę. Ale nadszedł ten dzień. Jeżeli temu sprostam - świetnie, jeżeli nie - trudno. Choć na zewnątrz raczej tego nie okazywałem, to gdzieś w głębi mnie odzywał się głos ambicji, która po cichu liczyła na zaliczenie z niezłym wynikiem. Postanowiłem, że podejdę do sprawy swobodnie, na luzie. Rano ubrałem się w pierwsze-lepsze wyciągnięte z szafy rzeczy, w miarę się prezentujące. I ruszyłem. Kilka razy przeszło mi przez głowę "A może najpierw pójść coś zjeść?", ale wiedziałem, że nie mogę powtórnie odłożyć tej sprawy. Cel był jasny.
Egzaminator zdawał się być całkiem klawy, jednakże widać było gołym okiem, że jego chęci do pracy w dniu dzisiejszym były zbieżne z moimi do zaliczania egzaminu. Jak to było? Cel. Wola. Nożyczki? Nie. Namysł, durniu. W gruncie rzeczy nie zdążyłem się nawet obejrzeć, a już było po wszystkim. Podobno poszło mi tak dobrze, że mogłem spróbować swych sił w egzaminie na teleportacje łączną. Niezła opcja na przyszłość, nie spodziewałem się tego. Chyba częściej będę podchodził do spraw z dystansem.

Łączna:

Kostki: 3+5+2=10

Od rana wypełniało mnie sztuczne przekonanie, że skoro poprzednim razem potrafiłem zdać, podchodząc do sprawy z dystansem, to i teraz będzie podobnie. Może i by było. Ale dystans był fałszywy. Do sprawy podszedłem chyba zbyt ambicjonalnie. A do tego dekoncentrująca mnie urzędniczka. Całe to jej roztargnienie było nawet zabawne, przez co nie mogłem skupić się na swoim zadaniu. No trudno, kiedyś tam spróbuję jeszcze raz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 28
Skąd : Australia/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Wto Sty 10 2017, 14:59

10 lat temu...

Teleportacja, to umiejętność która powinien posiąść każdy szanujący się czarodziej. Jako ochroniarz on sam musiał nauczyć się nie tylko indywidualnej, ale też łącznej. Żeby móc w trakcie wszelkiego niebezpieczeństwa teleportować się razem z 'obiektem'. Podszedł więc do egzaminu mając 17 lat, jak wielu innych uczniów Red Rock. Nie do końca mu to szło - teoria była banalna (jak każda, gdy ma się taką pamięć). Trudno mu było jednak zaliczyć praktykę. Już po pierwszym razie doskonale pamiętał każdy kąt sali egzaminacyjnym. Za drugim nie musiał się już nawet rozglądać, by zauważyć niewielkie zmiany - np. na biurku egzaminatora. Zdał, ale nie mógł przystąpić do łącznej. Nie satysfakcjonowało go to. Za trzecim znów niepowodzenie. Za czwartym wydawało się, że już lepiej przygotowany być nie może i wtedy zdał na taki poziom, by móc przystąpić do egzaminu teleportacji łącznej. Ten zdał już za pierwszym razem.

Kostki: 9, 12, 4, 15, 12
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 148
Dodatkowo : hipnoza
  Liczba postów : 214
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13867-thomas-ecclestone?nid=19#367403
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13900-thomas-ecclestone#367426
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13898-thomas-ecclestone#367421
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13896-thomas-ecclestone#367419




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sob Sty 14 2017, 22:56

Rok temu...



Thomas w zasadzie był dość podekscytowany tutejszym egzaminem, gdyż doskonale wiedział jakie możliwości wpadłyby w jego ręce. Gorzej jednak było we wiarą we własne możliwości, przecież to nie były eliksiry. Wszystko wyglądało więc na to, że będzie musiał po prostu liczyć na wsparcie pani losu i fortuny. Czy będzie dzisiaj dla niego przychylna? Przekonamy się.

Po wejściu do sali i przywitaniu się ze znudzonym egzaminatorem, można było przystąpić do poczynań. Pierwsza próba oczywiście była darmowa, dopiero za poprawki należało umieszczać odpowiednią opłatę. Szczerze? Ślizgon był gotów brać tyle prób ile trzeba, byleby dostać ten papierek. Czy myślał jednak o teleportacji łącznej? Miał to gdzieś w swojej głowie, lecz póki co trzeba było zaliczyć indywidualną.

Jak to było? Cel, wola, namysł? Spróbował.... i nie wyszło w cholerę. Instruktor spojrzał się na niego niemalże wilkiem. Komentarze jakie usłyszał pod swoim adresem jedynie podniosły mu ciśnienie. Co pozostało? A no spróbować jeszcze raz, ale dopiero wtedy, kiedy zapłaci się za poprawkę..

3 + 1 + 3 = 7


~ Będąc już uboższym o te pięć galeonów powrócił, niczym syn marnotrawny.

-Jestem gotów.. - rzekł na głos, skupiając się odpowiednio.

Było już lepiej ale nadal nie było to idealne. Zaliczono mu, ale nie dopuszczono do drugiej, trudniejszej części. A mówi się trudno...

5 + 3 + 2 = 10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Nottingham, Anglia
Galeony : 707
  Liczba postów : 341
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13550-casper-angel-tease#360782
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13560-potrzebujesz-czegos-zapraszam#361160
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13562-anielska-poczta#361164
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13561-casper-angel-tease#361163




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sob Sty 14 2017, 23:19

Umiejętność teleportacji wydawała się być raczej dość oczywista. Casper nie miał innej opcji, jak przystąpić go egzaminu! Posłusznie wysłuchał paplaniny instruktora, ale przecież sam tyle już o tym czytał... Nie dowiedział się niczego nowego.
Jak się okazało, to wcale nie było takie proste. Musiał nieźle się nagimnastykować, ale w końcu udało mu się zaliczyć egzamin zarówno teleportacji indywidualnej, jak i łącznej! Wyszedł z tego wszystkiego zwycięsko. Z dumnym uśmiechem opuścił Departament.

Teleportacja indywidualna:
6+2+4=14, możliwość przejścia do łącznej
Teleportacja łączna:
4+5+4=13, zdane
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -90
  Liczba postów : 85
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13941-max-flint#368393
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13942-max#368467
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13944-dante#368477
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13943-max-flint




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Nie Sty 15 2017, 16:00

Retrospekcja - kilka lat temu.

Moja opowieść o nauce teleportacji to przede wszystkim opowieść o wytrwałości. Mój pierwszy egzamin poszedł fatalnie. Egzaminator po wszystkim powiedział mi, że powinienem przyzwyczaić się do świstoklików i kominków. Pomyślałem jednak, że w nosie mam jego opinię i po pewnym czasie spróbowałem po raz kolejny. A potem kolejny. Za każdym razem uczyłem się trochę więcej o trudnej sztuce teleportacji oraz szkoliłem się w odpowiednim sposobie koncentracji. Dało to efekty, bo przy kolejnej próbie zdałem już bez problemów.
Egzaminatora od teleportacji indywidualnej poznałem pobieżnie. Tymczasem egzaminatorkę trudniejszego kursu poznałem już bardzo dobrze. Mieliśmy wiele okazji do rozmowy o jej nieudanym małżeństwie, walce z bezpłodnością oraz o niebywałym stresie, jaki niesie jej praca. Ciężko policzyć, ile razy wracałem do niej, by spróbować zdobyć potrzebny mi papier. Przyznała mi, że jeszcze nigdy nie spotkała kogoś tak upartego. Ludzie zazwyczaj rezygnowali po dwóch, maksymalnie trzech próbach, gdy doświadczyli jak łatwo można się rozczepić przy teleportacji łącznej. A ja zaś zawsze, co jakiś czas, wracałem do niej, by spróbować kolejny raz. Niektóre podejścia kończyły się szczęśliwie, to znaczy nie dochodziło do rozczepienia, inne zaś były bardziej bolesne i wymagały pomocy medyków. Pewnego dnia jednak, podczas kolejnej z prób, po prostu się udało. Wszyscy byli zaskoczeni, ze mną włącznie. Egzaminatorka wręczyła mi dyplom. Jestem pewien, że tęskni za mną do dzisiaj.


Kostki:
Indywidualna: 8, 8, 9, 14
Łączna: 6, 9, 9, 9, 11, 6, 14
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Departament Transportu Magicznego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Next

 Similar topics

-
» Departament Transportu Magicznego
» Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów
» Departament Tajemnic
» Departament Magicznych Wypadków i Katastrof
» Departament Magicznych Pojazdów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
ministerstwo magii
 :: 
Drugie Pietro
-