IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Departament Transportu Magicznego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Kanada
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4358
  Liczba postów : 961
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5587-percival-magnus-follett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5588-relacje-percivala#161773
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5589-plomykowka-percivala#161774
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7256-percival-m-follett#205227




Moderator






PisanieTemat: Departament Transportu Magicznego   Pią Mar 21 2014, 21:14

First topic message reminder :


Departament Transportu Magicznego
Pomieszczenie jest dosyć duże, ale oprócz biurka nie znajdują się w nim żadne meble. Czujesz tremę? Drżą ci kolana? Nie przejmuj się, tu zupełnie normalne, zapytaj swoich rodziców czy starszych kolegów! Każdy się denerwuje przed swoim pierwszym egzaminem z teleportacji. Miejmy nadzieję, że ten będzie dla ciebie zarówno pierwszy, jak i ostatni!


kurs - teleportacja indywidualna

Egzaminator uśmiecha się przyjaźnie, choć wydaje się nieco znudzony kolejnym egzaminem. Okazujesz potwierdzenie odbycia kursu, egzaminator kiwa głową i życzy ci powodzenia, dodając, żebyś pamiętał o zasadzie ce- wu – en.

WYMAGANIA:
 

Teleportacja indywidualna
Rzucasz trzema kostkami.
Pierwsza kostka odpowiada za CEL.
Druga kostka odpowiada za WOLĘ.
Trzecia kostka odpowiada za NAMYSŁ.

Aby dowiedzieć się, jak Ci poszło, zsumuj oczka z trzech kostek:
18–14 – zdałeś w pięknym stylu, egzaminator pogratulował ci serdecznie, a ty nie wiedziałeś, jak mu dziękować. Nieprzytomny z radości wybiegłeś z sali, ściskając w dłoni papier, uprawniający cię do teleportowania się, gratulacje! Po dyplom zgłoś się tutaj.

13–9 – no cóż, może nie było idealnie, ale na tyle dobrze, że egzaminator machnął ręką i uznał, że coś z ciebie będzie. Może nawet nie rozszczepisz się gdzieś po drodze. Grunt, że się udało i zdałeś, ale nie masz prawa podejść do egzaminu z teleportacji łącznej.

8–3 – och, chyba nie poszło ci najlepiej... może za mało ćwiczyłeś, a może za bardzo się denerwowałeś, w każdym razie egzaminator potrząsnął ponuro głową i odprawił cię z kwitkiem, mówiąc, że miałeś dużo szczęścia, że się nie rozszczepiłeś.


Kurs - teleportacja laczna

Egzamin z teleportacji łącznej jest znacznie trudniejszy. Do sali weszła przelękniona urzędniczka z włosami zebranymi w chaotyczny kok. Właściwie trudno się dziwić jej zszarganym nerwom. W końcu każdego dnia ryzykuje rozszczepieniem teleportując się razem z niedoświadczonymi czarodziejami.

WYMAGANIA:
 

Znów rzucasz trzema kostkami i sumujesz liczbę oczek:
18–12 – zdałeś. Niebywałe, ale naprawdę ci się udało! Egzaminator kręci głową z niedowierzaniem. Dawno nie widział nikogo tak zdolnego, możesz czuć się wyróżniony! Po dyplom zgłoś się tutaj.

11–3 – niestety, teleportacja łączna to wyższa szkoła jazdy i nie powiodło ci się. Trudno, bywa!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 493
Dodatkowo : wilkołactwo
  Liczba postów : 846
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2239-amelia-wotery?highlight=Amelia+Wotery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2243-amelia-wotery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5271-sowka-amelii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7243-amelia-wotery




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sro Cze 11 2014, 09:42

Amelia bardzo długo borykała się z problemem teleportacji. Cel, wolę i namysł opanowała już chyba do perfekcji! Jednak wszystko szło nie po jej myśli. Teleportację indywidualną udało jej się zdać za pierwszym razem, jednak nie na tyle dobrze, żeby przystąpić do teleportacji łącznej. Bądź co bądź teleportacja łączna jest przydatną umiejętnością, a panna Wotery jest zbyt ambitną osobą, żeby odpuścić sobie coś po pierwszym razie. Tak więc Amelia podeszła do egzaminu na teleportację indywidualną jeszcze raz, jednak teraz, gdyby ten egzamin decydował o tym czy zda, z pewnością by nie zdała. Dopiero za trzecim podejściem udało jej się uzyskać odpowiednio dobry wynik, żeby dostać pozwolenie na teleportację łączną. Zadowolona panna Wotery podeszła do egzaminu z teleportacji łącznej i tutaj znów powtórzyła się podobna historia. Za pierwszym razem nie udało jej się zdać, ponieważ ludzie, z którymi zdawała byli niedoświadczonymi czarodziejami i wymyślili sobie, że chcą zdobyć również takie uprawnienia. Amelia przez jakiś czas była ciekawa, kto w ogóle dał im uprawnienia na teleportację indywidualną. Panna Wotery była lekko poirytowana i po tygodniu pojawiła się w Departamencie Transportu Magicznego po raz kolejny, przekonana, że tym razem uda jej się zdobyć upragnioną umiejętność. Nie myliła się, wszystko poszło idealnie. Egzaminator pokręcił głową ze zdziwieniem, mówić, że dawno nie spotkał kogoś tak zdolnego. Świetnie!

Teleportacja indywidualna:
(12) 3, 4, 4 – zdana; (Cool 4, 2, 2 – niepoprawiona; (14) 6, 3, 5 – poprawiona
Teleportacja łączna:
(9) 4, 4, 1 – niezdana; (14) 6, 6, 2 – zdana
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sro Cze 11 2014, 23:48

Musiała się skupić. To było ważne, żeby się skupiła. Była naprawdę roztrzepaną osobą, ale to był moment, w którym nie mogła sobie na to pozwolić. To tylko trzy krótkie zasady Eli! Cel, wola, namysł. Musisz pokazać Niunia na co ciebie stać...
Ciekawe, co sobie myśli egzaminator, kiedy stoi jak słup soli i motywuje się już dobrą minutę do działania. Ale cóż, czasem trzeba powiedzieć najpierw A, jeśli się chce powiedzieć B. Spontaniczność przy teleportacji, która szła jej opornie nie była mądrym pomysłem. Miała plan jakoś odwrócić uwagę Pana Władającego Jej Losem, ale stwierdziła, że duży dekolt tu nie pomoże. Musi walczyć ze swoimi słabościami i strachem, że się rozszczepi gdzieś i... I boże ona tego nie zda.
Niech to się już skończy. Pozwolono jej działać, więc zadziałała. Mężczyzna, który ją obserwował naprawdę długo decydował o jej losie aż w końcu machnął ręką i usłyszała te cudowne słowa „Zdała pani”. Więcej już ją nie interesowało. Z cudownym kwitkiem wyleciała z gabinetu. Chwila... A co jak on chciał coś jeszcze dodać?

z/t (13 = 6 + 3 + 4)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Skąd : Rumunia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 309
  Liczba postów : 200
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8135-karta-postaci-panny-vraught#226114
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8174-chcesz-poznac-ta-dziewczyne-z-adhd#226790
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8176-lenka-vraught#226813
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8177-lena-vraught#226815




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Czw Cze 12 2014, 02:36

Dziś miała egzaminy. Pakując torbę w rozmaite rzeczy, w tym galeony etc. gdyż nie idze tam tylko na egzaminy, ale także pozwiedzać. Wychodząc z zamku oglądnęła się za siebie. Wrócę tu albo z licencją, albo bez niej. Jestem jednak przygotowana do tego pierwszego - pomyślała. Tak na prawdę Lena w ogóle się nie przygotowywała.

Cel, wola, namysł. Lena czasem o tym myślała to fakt. Wchodząc do departamentu Transportu Magicznego, bardziej zwracała uwagę na piękno Ministerstwa niż na to, że zaraz będzie miała egzaminy. To dla niej był tylko dodatek, coś pobocznego. Podczas zdawania na początku myślała, że nie zda, bo przez jej lenistwo nie chciało jej się uczyć. Zresztą jak można niby było się tego nauczyć? Nie wiadomo. Stając przed egzaminatorem nie była ani trochę spięta. Będzie jak będzie. Okazało się jednak, że dziewczyna zdała to idealnie, lepiej się nie dało. Szczęśliwa wróciła do Hogsmeade właśnie sposobem teleportacji, a następnie pieszo trzymając licencję wróciła do zamku.
(za trzecim razem 6+6+5=17)
[za tydzień będzie zdawać łączną]
/zt/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 34
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -199
  Liczba postów : 38
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8592-ulysses-aion
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8594-handlarz-czasem
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8599-sowa-ulyssesa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8596-ulysses-aion




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Czw Cze 12 2014, 21:51

czerwiec 2000r. (retrospekcja)

Cel, namysł i wola. O czym ten instruktor mówił? Czy ktokolwiek kierował się tym podczas teleportacji? Czy w ogóle było to konieczne? W momencie, gdy podawało się uczniom te słowa, oni zaczynali zastanawiać się nad ich znaczeniem, zamiast wykorzystać w praktyce, jedynie jako wskazówkę.
Teleportacja. Pojęcie tak intrygujące, że wielu magów poświęciło lata na zbadanie tej umiejętności. Właściwie nie była ona fizycznie możliwa, gdyż ciało człowieka znikało całkowicie z wymiaru, dopiero po ułamku sekundy pojawiając się w innym miejscu. Dla człowieka to niewielka miara, ale we Wszechświecie liczył się każdy odcinek czasu, tak samo jak istotny pozostał każdy niewidoczny dla oka atom.
Ulysses podchodził do egzaminu niezwykle pewnie. Zbyt pewnie nawet jak na niego, co było pierwszym gwoździem do trumny. Z pogardą przyglądał się Ślizgonom, którzy odnosili porażki – tym, którzy naśmiewali się z niego tylko i wyłącznie z powodu przydziału do Hufflepuffu, choć w głębi pozostawał jednym z nich. Gdy nastała jego kolej, stres ogarnął jego ciało na równi z adrenaliną. Wysilał swój umysł, starając się ignorować trzy pojęcia, jakie podano im podczas treningów. Nie ich znaczenie się liczyło, lecz wskazówka. Ale im bardziej skupiał się na tym, by odgonić od siebie natrętne myśli, tym bardziej zapominał o tym, że powinien myśleć wyłącznie o miejscu, w którym chciał się pojawić.
W końcu jednak opanował się i okręcił wokół własnej osi, pojawiając w okręgu, do którego kazano mu się teleportować. Chybotał się przez chwilę, by złapać równowagę i spojrzał wyczekująco na egzaminatora. Ten po chwili zastanowienia zdecydował się jednak dać mu licencję. Nie miał jednak szansy na egzamin łączny.

wynik: 12

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Galeony : 214
  Liczba postów : 183
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8692-avis-dakers#245357
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8694-zatanczymy#245388
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8693-visiowa-poczta#245386
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8695-avis-dakers#245391




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pią Cze 20 2014, 01:47

Avis uwielbiała korzystać ze środków transportu zbiorowego. Jazda autobusem po mugolskiej części Londynu była świetną rozrywką w letnie wieczory, a wyglądanie przez szybę pociągu toczącego się po szynach przez pola i lasy ją uspokajało. Problem w tym, że czasem potrzebowała dotrzeć na miejsce prędzej niż później, a nawet i błyskawicznie. Dlatego właśnie postanowiła podejść do egzaminu z teleportacji i to im szybciej, tym lepiej.
Kurs niezbyt jej się podobał. Była miłośniczką książek, a tego nie dało rady tak po prostu wkuć, chodziło o praktykę. Mimo to się starała, choć wychodziło jej raczej średnio. Częściej wcale. Ale co zrobić, prawda? W końcu sama chciała, nikt jej nie zmuszał.
Po zakończeniu kursu egzamin miał być tylko formalnością. Na kilku ostatnich zajęciach już jej wychodziło, może dlatego, że tak bardzo chciała mieć to już za sobą. Tak czy inaczej - teleportowała się, więc czemu teraz miałoby się nie udać? Ale na egzaminach jest zupełnie inna atmosfera, niż podczas zajęć. Jest stres. Są te obserwujące oczy, które tak bardzo rozpraszają. Jest myśl, że jeśli się nie uda...
Nie. Musi się udać.
Skupiła się mocno na zadaniu, które przed nią stało. Cel widziała przed sobą jasno i wyraźnie. To proste.
W ostatniej chwili gdzieś przez umysł przeleciało jej jedno zdanie: "W sumie lubię te pociągi..."
Zachwiała się mocno w miejscu, w którym miała wylądować. Udało się. Ledwo, bo zdawało jej się, że skuwka od sznurowadła została na miejscu początkowym. Ale może nikt nie zauważy. I rzeczywiście nie zauważył - zdała. Oczywiście o teleportacji łącznej nie było w tej chwili mowy, ale na to ma jeszcze czas. Nie wszystko na raz. Grunt, że chociaż to jedno ma zaliczone.
Radośnie wybiegła z sali, żeby jak najszybciej poinformować rodziców.



kostki: 5, 1, 4 = 10 [zdane], 6, 4, 4 = 14 [poprawione]


Ostatnio zmieniony przez Avis Dakers dnia Nie Paź 05 2014, 20:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia, Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 405
Dodatkowo : ścigająca, kapitan
  Liczba postów : 235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8460-ivy-haden
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8482-przygarniesz-pufe#240070
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8480-ivy-haden-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8481-ivy-haden-kuferek#240059




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pią Cze 20 2014, 19:08

Chwila przed wakacjami była zdecydowanie najlepszą chwilą, jaką można było wybrać, żeby przystąpić do egzaminu z teleportacji! Ivy czuła radosne podniecenie. Dopiero co skończyła siedemnaście lat i wreszcie mogła przystąpić do testu. Zdobyła wszelkie odpowiednie zgody na zwolnienie z Hogwartu i udanie się do Londynu. Teraz pozostawało tylko zdać. Przestępowała nerwowo z nogi na nogę, czekając na swoją kolej. W końcu ktoś zlitował się nad nią i zaprosił ją do środka. Stres zżerał ją kawałek po kawałku. Była odważna, ale rozszczepienie… Nie potrafiła sobie nawet tego wyobrazić. Chociaż zależało jej na tej umiejętności, może lepiej byłoby pozostać jednak przy publicznych środkach transportu? Nie była do końca pewna swojego celu. Nikt nie powiedział jej nawet, jak dokładnie powinna to wszystko zrobić. Co więcej, nawet nie miała okazji poćwiczyć. Teoria przelewała się w jej głowie, zalewając ostatnie, pracujące wewnątrz trybiki.
Chęć zaliczenia testu była ogromna. Pragnienie nierozszczepienia się jeszcze większe. Ivy skupiła się ze wszystkich sił, wyobrażając sobie, jakie uczucie będzie jej towarzyszyło, kiedy obróci się w malowniczą, rozpływającą się w powietrzu masę. Niemal widziała się już po drugiej stronie pomieszczenia – w punkcie docelowym. Zacisnęła powieki i…
Uch, nigdy nie było jej tak bardzo niedobrze. Czuła wzbierające torsje. Przełknęła ślinę, usiłując powstrzymać cały proces.
- Gratulacje – usłyszała gdzieś z boku. – A to chyba pani.
Otworzyła oczy i rozejrzała się po pomieszczeniu. Tak!
Z nadzieją, że nadchodzącego pawia wywołał stres, a nie sama teleportacja – nie wyobrażała sobie tego za każdym razem – odebrała od nadzorującego test fragment swojego końskiego ogona, który dzisiaj tak starannie układała, chcąc wyglądać jak najlepiej. To mogła być jej ręka! Cóż, na szczęście nie była. Całkiem zadowolona z siebie mogła przyznać, że tym razem jej się udało.

z/t

1,5,5 = 11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Szwecja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 783
  Liczba postów : 589
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8353-gittan-svensson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8359-stworzmy-historie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8360-gittan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8361-gittan-svensson




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sob Cze 21 2014, 10:01

(3,6,3 - 12)
Gittan zapewne nigdy nie przekona się do teleportacji, nieprzyjemne uczucie w brzuchu nie mijało z każdym kolejnym treningiem. Nie robiła tego dla siebie, tylko dla tych, co nie wierzyli w jej praktycznie umiejętności. Co z tego, że mieli na to solidne dowody. Gittan uparła się i chciała zdać ten egzamin. Wieczorami dużo o tym czytała, jak się skupić, aby się nie rozszczepić. Zapisała się na kurs, który skupiał się na praktyce. Było to dla niej szalenie trudne. Wiedziała, że wraz ze skończeniem się szkolenia, będzie musiała podejść do egzaminu. Nie przejmowała się samym człowiekiem, który trzymał kartę egzaminacyjną. Bała się swojej porażki. Patrzyła na egzaminatora, czując jego znudzenie. Dlaczego nie zmienił pracy, skoro mu się nie podobała? Dygnęła elegancko, witając się w ten sposób. . Jak się okazała jej wola zdecydowanie przewyższała skupienie się na celu. Mimo wszystko egzaminator machnął ręką, podpisując oświadczenie o zdanym egzaminie. Ucieszyła się tak bardzo, że aż podskoczyła i uścisnęła jego dłoń. Gittan Svensson zdała teleportację! Pewnie wróci tu za jakiś czas, aby poprawić egzamin, ale to później.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 35
Skąd : Tuluza, Francja
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 327
Dodatkowo : metamorfomagia, opiekun Slytherin'u
  Liczba postów : 87
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8699-megane-elspeth-d-aoust#245501
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8701-zapolujmy-na-jednorozce#245531
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8702-klusownicza-poczta#245533
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8703-megane-d-aous#245535




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pon Cze 23 2014, 16:10

Marzec 62’

Dawno, dawno temu, Coralie Versaunt postanowiła wziąć udział w egzaminie na teleportację. Co prawda wcale nie czuła potrzeby, aby podchodzić do niego akurat teraz, po tych wszystkich setkach problemów, jakie sypały się jej na głowę, gdy tylko dotknęła sprawy, znajdującej się na samym dole wieży, ale mimo wszystko uznawała, że powinna. Teleportacja była bardzo przydatną umiejętnością, zwłaszcza, gdy zabłąkasz się w środku lasu i zbroczony krwią, nie chcesz przedzierać się w takim stanie przez siedziby ludzkie. Dziewczyna nie była specjalnie dobra w zaklęciach gospodarczych, dlatego nikt nie powinien się dziwić temu, jak wielką wagę przywiązywała teraz do egzaminów.
Zjawiając się w Departamencie Transportu Magicznego, dziewczyna podchodziła do tego, jak do dziecinnej igraszki. W końcu cóż trudnego jest w przenoszeniu się z miejsca na miejsce dla osoby w jej wieku? No najwyraźniej coś było, gdyż mimo, iż zdała już za pierwszym razem, to nie osiągnęła wystarczająco dobrego wyniku, aby móc podejść do egzaminu z teleportacji łącznej. Próbowała dwa razy i wreszcie za trzecim podejściem poszło jej na tyle dobrze, że została dopuszczona. Tymczasem teleportacja łączna była beznadziejnie prosta. Już za pierwszym razem przeniosła się z osobą towarzyszącą tak sprawnie, że otrzymała uprawnienia i mogła teleportować się bez obaw, że kogoś przy tym zabije.

Zwykła: 12, 10, 16.
Łączna: 12.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5653
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja, pałkarz, kapitan
  Liczba postów : 2597
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7093-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7094-rekinowe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7096-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pon Cze 23 2014, 17:21

Luty, 2013.

Luty był dla Rasheeda miesiącem dość burzliwym. Po tym jak tuż po siedemnastych urodzinach udało mu się zdać egzamin na teleportację zwykłą, doszedł do wniosku, że dobrze byłoby umieć jeszcze więcej. Spakował więc swoją dumę do walizki i poleciał razem z resztą motłochu na zajęcia, chcąc się dokształcić w tej kwestii. Z początku uznawał, że to może być trudne. O ile ze sobą nie miał żadnych problemów, tak zazwyczaj nie przepadał za niańczeniem kogokolwiek, jak to zapewne wyglądało w przypadku łącznego teleportowania się. Teraz jednak był skupiony na osiągnięciu swojego celu i starał się wypaść jak najlepiej. Dwukrotnie już był blisko osiągnięcia pozytywnego wyniku, wszak otarł się o zaliczenie, ale zdał dopiero za trzecim podejściem. W sumie obyło się bez tragedii i zdawała milion razy, hehs.

Łączna: 9, 11, 12
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 20
Skąd : Exeter
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 139
  Liczba postów : 108
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8615-maria-detank
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8616-grono-przyjaciol
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8617-listy-pann-detank#243294
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8618-maria-detank#243299




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pon Cze 23 2014, 23:14

Pomieszczenie było dziwne, bez mebli, nie licząc biurka i siedzącego za nim egzaminatora. Był tu straszny pogłos, każdy krok odbijał się jakby tysiąc razy mocniejszym dźwiękiem od ścian.
- Dzień dobry - przywitała się z egzaminatorem.
Maria stresowała się ponieważ bała się że egzamin jej nie wyjdzie i będzie musiała robić poprawkę. Samą poprawką się nie przejmuje przecież jej to nie zabije, gorzej zniesie wściekłość swojej ciotki. Na samą myśl przeszły jej ciarki, lecz po chwili się rozluźniła, czyszcząc swój umysł z niepotrzebnych myśli i podeszła do egzaminu. Jak szybko zaczęła tak szybko skończyła egzamin. Egzaminator wręczył jej dokument uprawniający korzystanie z teleportacji
Kości: 6+3+6=15 lub tutaj
zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 328
  Liczba postów : 357
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8779-jasper-h-beckett#247587
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10841-hejt-drama-i-nietykalny#297301
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8782-jasper-h-beckett#247598
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8780-jasper-h-beckett




Administrator






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sob Cze 28 2014, 23:52

17 maja 2014
Wolna sobota oznaczała dla Jaspera spełnienie jednego z wielu postanowień. Po długich, męczących ćwiczeniach uzyskał termin, by móc podejść do egzaminu z teleportacji. W drodze napotkał kilka niewielkich trudności i pojawił się w sali tuż przed czasem. Zanim nadeszła jego kolej, czekał jeszcze kilkanaście minut. Ten błogi kwadrans poświęcił na przypomnieniem sobie podstawowej zasady nazywanej Ce-Wu-En. Teoretyczne zrozumienie materiału bardzo pomogło mu w praktycznym podejściu.
Kiedy nadeszła jego kolej, trzęsące dłonie splótł na plecach i dopiero wtedy stanął w wyznaczonym miejscu. Niepotrzebny stres utrudniał skupienie się, w wyniku czego pierwsza próba teleportacji z jednej obręczy do drugiej była totalnym fiaskiem. Nawet nie poczuł tego dziwnego uczucia. Dopiero przy drugim podejściu osiągnął to, czego potrzebował.
Oczyma wyobraźni widział metalowy pierścień na podłodze - jego cel. Wola - z tym było trudniej, jednak widać udało mu się mieć wystarczająco silną wolę do deportacji. Namysł - to chyba przyszło mu z łatwością. Wystarczyło pomyśleć o zniknięciu i pojawieniu się w miejscu celu. Nie wiedział, ile to trwało, gdyż zamknął oczy i dopiero znaczne odchrząknięcie egzaminatora przywróciło go do rzeczywistości.
Usłyszenie tych dwóch słow "Zdał pan" przyprawiło Jaspera o niespotykaną u niego dotąd ekscytacją, choć na twarzy mężczyzny nie dostrzegł tego, co czuł. Po krótkim wyjaśnieniu dowiedział się, że cały proces zajął mu nieco zbyt długo, ale zakwalifikował się do uzyskania certyfikatu. Postanowił więc przytaknąć w ciszy, odczekać chwilę na wypełnienie formularzu, po czym pośpiesznie wydostał się z budynku Ministerstwa Magii, by jak najszybciej wypróbować swoją nową zdolność w drodze powrotnej do Hogwartu. Grunt, że się nie rozszczepił!

Kostki[3,1,6] = TUTAJ
Ostateczne kostki poprawy teleportacji[6,6,6]-tu
28 czerwca 2014
Sześć kolejnych sobót zajęło Jasperowi należyte poprawienie egzaminu na teleportację. Upór i ambicja zdołały zrobić swoje, gdyż jak dowiedział się od egzaminatora, kolejne podejście wykonał w mistrzowskim stylu. Trening czyni mistrza, jak mówią mugole. I co dziwne, to prawda. Sam po sobie nie spodziewał się tak dobrego wyniku, dlatego też z miejsca postanowił przystąpić do egzaminu na teleportację łączną. Przy takim wyniku nie stanowiło to oczywiście problemu, jednak Jaspera ogarnął lekki stres przy pierwszym podejściu i nie przeniósł się wraz z towarzyszącą mu kobietą. Nie zamierzał jednak się zniechęcać i zapewnił ich, że wróci za tydzień, aby wszystko przebiegło zgodnie z zasadami.
Kostki teleportacji łącznej[1,6,1]:tu
5 lipca 2014
Jak powiedział, tak zrobił. Zjawił się w następną sobotę w dość umiarkowanym humorze. Nie wiedział, czy się cieszyć, czy nie. W końcu pojawiał się tu już siódmy raz i co o nim mieli pomyśleć wszyscy urzędnicy? Z resztą, kogo to obchodziło. Nie było sensu przejmować się czymś takim. Po prostu udał się do tego samego miejsca, gdzie ostatnio i poprosił o egzaminatora teleportacji łącznej. Kobieta powitała go dość nerwowym uśmiechem, ale bez trudu podała mu własne ramię, które chwycił pewnie i koncentrując się na obręczy położonej po drugiej stronie sali, wymówił w myślach zasadę teleportacji Ce-Wu-En. Podziałało. Z niedowierzaniem patrzył na urzędniczkę składającą mu gratulacje. Udało się. Nie do wiary. Zrobił to. Zdał ten egzamin i niech nikt mu nie mówi, że do siedmiu razy sztuka jest błędnym założeniem.
Odebrał certyfikat i w pięknym stylu postanowił uczcić swój sukces.
kostki poprawione[5,3,6]:tu
[z/t]


Ostatnio zmieniony przez Jasper H. Beckett dnia Wto Lip 08 2014, 11:02, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Wiek : 22
Skąd : Edynburg
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 55
  Liczba postów : 56
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8778-baltazar-silverstone
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8790-przyjaciele-i-wrogowie-baltazara
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8794-gdy-ci-smutno-gdy-ci-zle-napisz-do-mnie-hehehe#247768
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8791-baltazar-silverstone




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Nie Cze 29 2014, 09:29

Rok temu przed zdarzeniem w wakacje (zdarzenie opisane jest w KP)
Podszedł spokojnie do egzaminu na teleportacje bo może do niej podejść a teleportacja bardzo mu się przyda. Zapukał po czym szedł przywitał się z egzaminatorem po czym rozpoczął egzamin.
Egzamin poszedł gładko lecz nie idealnie przez co nie możesz podejść do egzaminu na teleportacje łączną, która i tak nie jest mu potrzebna
kości: 3,3,4= Kości
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Hurstpierpoint
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 29
  Liczba postów : 23
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8773-teagan-kennedy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8774-kochankowie-i-kochani-teagan#247538
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8775-poczta-tea#247539
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8776-teagan-kennedy#247540




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Nie Cze 29 2014, 12:43

Teagan już dawno miała zdawać teleportację indywidualną, ale nie miała zbytnio czasu, by podejść do egzaminu. W końcu znalazła czas i po odbyciu kursu wybrała się do Departamentu Transportu Magicznego. Czuła się pewnie i wiedziała, że uda jej się zdać.
Weszła do dużego pomieszczenia, ze swoim zwykłym, nieco przemądrzałym wyrazem twarzy. Nie było tam żadnych mebli oprócz biurka, przy którym siedział egzaminator. Kiwnął głową, dając Teagan do zrozumienia, żeby rozpoczęła.
Denerwowało ją te ciągłe przypominanie o zasadzie c-w-n. Na kursach usłyszała je około stu razy, a i tak była przekonana, że nie rozszczepi się po drodze. Spojrzała więc szybkim wzrokiem na kawałek podłogi obok i wybrała go sobie jako cel. Nie był on zbyt ambitny, jednak jej wola przeniesienia się tam przerosła jej oczekiwanie. Chciała zdać, żeby nie wydawać kolejnych pieniędzy na ponowny egzamin. Myśląc o pieniądzach zapomniała trochę o zasadzie namysłu, ale w końcu udało jej się. Egzaminator widząc jej zdeterminowaną twarz zaliczył egzamin, jednocześnie dodając, że musi poprawić swój wynik, jeśli chce podejść do egzaminu z teleportacji łącznej. Teagan machnęła lekceważąco ręką i wyszła z pomieszczenia.

zt
kostki: 4, 5, 2 = 11 ( klik! )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : San Antonio, Teksas, USA
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 298
Dodatkowo : animagia (ocelot), pałkarz
  Liczba postów : 170
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8923-robin-hunt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8926-przejedziemy-sie-motocyklem
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8925-czarna-skrzynka-robin-hunt#250128
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8927-robin-hunt#250137




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pią Lip 04 2014, 19:57

To nie była najlepsza teleportacja, jaką widział świat. Ale Robin spodziewała się, że tak będzie już od samego początku, kiedy tylko weszła do departamentu transportu. Denerwowała się. Ona, Robin Hunt, która zwykle trzymała wszystkie swoje uczucia na wodzy, naprawdę się denerwowała. Denerwowała ją droga tutaj. Denerwowała ją myśl, że może się rozszczepić. Nawet jeśli ktoś ją poskłada, drastyczne wspomnienia pozostaną na zawsze. Denerwowała się, że po rozszczepieniu zostanie jej kolejna blizna. Wprawdzie blizny są całkiem seksowne, ale jedna, którą miała, była wystarczająco duża, żeby robić za wszystkie kolejne. Denerwowała ją kolejka, w której musiała czekać, żeby dostać się na swój egzamin. Miała ochotę puścić pawia, kiedy ludzie nadzorujący test ją przywitali. A może chodziło o to, że musiała otworzyć usta, żeby im odpowiedzieć?
Wszystkie jej obawy odeszły jednak razem z mocnym szarpnięciem i pojawieniem się po drugiej stronie pomieszczenia. I gdyby nie ten ból, wszystko byłoby idealnie! Na szczęści ktoś miły poskładał ją w mgnieniu oka i nawet obyło się bez pamiątek po ranie na ramieniu. Miała nadzieję, że nie przytrafi jej się to nigdy więcej. Teraz jednak mogła zabrać śmieszny papier, uprawniający ją do teleportacji i odejść jak najdalej od tego wyjątkowo denerwującego miejsca.

Kostki: 2,6,1, = 9

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Hereford, Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1231
Dodatkowo : najmłodsza Blythe, klon Psyche
  Liczba postów : 1084
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8678-utopia-blythe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8680-utopia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8682-utopia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8681-utopia-blythe




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Nie Lip 06 2014, 00:17

Pierwsze podejście na nic się zdało. Nie powiodło mi się i przyjęłam to z ogromnym bólem serca. Ponoć to, że się nie rozszczepiłam, graniczyło wręcz z cudem. Mimo wszystko postanowiłam się spiąć i przy kolejnej okazji powtórzyć egzamin. Pewna siebie weszłam do pomieszczenia w Ministerstwie Magii, gotowa na wszystko, co mogłoby mnie tu spotkać. Ten gmach odwiedzałam już nie raz z powodu pracy mojego starszego brata, ale i tak po drodze się zgubiłam. Lecz czy to istotne? Liczył się teraz tylko egzaminator. I cel, wola oraz namysł.
Miewam potworne kłopoty z koncentracją, zwłaszcza po powrocie z Salem, choć nie mam pojęcia, dlaczego tak się dzieje. W każdym razie ten egzamin okazał się dla mnie trudniejszy, niż z początku mi się wydawało. Podejrzewam, że podczas prób skupienia się na CeWuEn, na moim czole pojawiły się zmarszczki, które rozbawiły egzaminatora. Przynajmniej dobrze się przy mnie bawił, a gdy ja w końcu przestałam zwracać na niego uwagę i skupiłam się na swoim celu, okręciłam się wokół własnej… i zniknęłam, by pojawić się w zupełnie innym miejscu.
Pomimo kłopotów, które mną szargały, dowiedziałam się, że poszło mi śpiewająco i dzięki temu mogłam z ogromną ulgą opuścić salę, by pochwalić przyjaciołom i rodzeństwu nowym osiągnięciem.

z/t

jakieś marne, a potem 6, 3, 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 27
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 0
  Liczba postów : 144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8396-cassidy-darkwood#237240
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8411-szatan-cie-opetal#238027
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8412-cassie-darkwood#238028
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8410-cassidy-darkwood#238024




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pon Lip 07 2014, 11:47

5+4+3=12


Post będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Cardiff
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 62
  Liczba postów : 66
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8860-blake-mayfair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8863-come-what-may
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8862-palcem-na-wodzie-pisane
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8861-blake-mayfair




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pon Lip 07 2014, 20:59

Maj, 2012

Nie stresował się. Ręce mu nie drżały, nie pocił się, nie był blady. Wstał z łóżka pozytywnie nastawiony, że zda bez problemu, w końcu trenował tyle miesięcy. Nie miał więc powodów, by się denerwować. No, przynajmniej póki nie stanął pod drzwiami Departamentu Transportu Magicznego. Ludzie raz za razem wchodzili do środka. Niektórzy wychodzili uśmiechnięci, radośni, niektórzy smutni, czy wręcz ze łzami w oczach, a niektórzy... niektórzy w ogóle nie wychodzili, tylko od razu zapraszano następnych kandydatów. Chodziły pogłoski, że dziś rano ktoś się rozszczepił i do teraz próbowali go złożyć w Mungu. Dopiero wchodząc do środka był blady i przerażony. Spodziewał się zastać kałużę krwi na środku, może nawet jakąś nogę w rogu pokoju, wesoło podrygującą bez wyraźnego właściciela owej w zasięgu wzroku. Poczuł się trochę zawiedziony widząc sterylne pomieszczenie i jakieś zwykłe biurko. Nawet jakiegoś porzuconego palca na podłodze...?
Sam egzamin nie poszedł najgorzej. W głowie brzmiało mu tylko cewuencewuencewuen, jakby było to jakieś magiczne zaklęcie. Cel - był, wola - jak najbardziej, namysł - och, z tym już gorzej... Może nie była to najlepsza teleportacja na świecie, ale hej, nie rozszczepił się! Co prawda parę guzików i klamra od paska nie załapały się na tą błyskawiczną podróż przez pomieszczenie, ale papier otrzymał! Zadowolony, że nie upięknił pomieszczenia jakimś swoim organem wewnętrznym schował certyfikat do kieszeni, obiecując sobie, że po powrocie ozdobi go w piękną rameczkę i powiesi nad łóżkiem.

/zt

6+5+1=11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 134
  Liczba postów : 158
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8568-lindsey-e-windstow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8569-ponura-linds
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8570-lindsey-ma-sowe-wow#242139
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8571-lindsey-windstow#242145




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Czw Lip 10 2014, 03:33

24/06/2014
Już na samym początku wakacji Lindsey postanowiła, że skoro są wakacje, przydałoby się jej zaliczyć egzamin na teleportację. Ćwiczyła już na długo przed końcem roku, więc miała nadzieję, że jakoś jej się uda. Pojawiła się w Departamencie z uśmiechem na ustach, nie wiedząc absolutnie nic o tym, kto będzie ją egzaminował i czy będzie tak trudno, jak sądziła, ale starała się myśleć pozytywnie.
Egzamin poszedł jej okropnie. Już na początku było źle, a potem robiło się coraz gorzej. Ostatecznie ledwo co go zaliczyła, bo egzaminator okazał się łaskawy. Nie poszło jej jednak na tyle dobrze, aby mogła próbować zdać teleportację łączną, co bardzo ją zasmuciło, bo stwierdziła, że tą umiejętność także będzie musiała posiąść. Wyszła z Ministerstwa, ściskając w dłoniach certyfikat, a w głowie brzęczało jej postanowienie, że za niedługo po raz kolejny podejdzie do egzaminu. A póki co będzie się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć.

01/07/2014
No i białowłosa pojawiła się w Departamencie po raz kolejny, po tym jak to postanowiła sobie, że w końcu zda egzamin śpiewająco, bo bez umiejętności teleportacji łącznej się nie obędzie. Weszła do tej samej sali, a egzaminowała ją ta sama osoba. I po raz kolejny ledwo co zdała. Zdenerwowana wyszła z sali, dalej z uporem na twarzy.

08/07/2014
Tym razem witała się z pracownikami z Ministerstwa, bo co niektórzy już kojarzyli tą dziewczynę, która pomimo tego, że zdała, nie mogła odpuścić. Tym razem egzaminator wręcz westchnął z niezadowoleniem. Oczywiście poszło jej też niewiele lepiej, więc po raz kolejny nie zakwalifikowała się do tego, aby zdań egzamin na teleportację łączną. Ciekawe, za którym razem egzaminator po prostu odpuści i pozwoli jej zdawać, bo coś czuję, że dziewczyna nie odpuści.

1) Kostki: 4 + 3 + 2 = 9
2) Kostki: 5 + 1 + 3 = 9
3) Kostki: 1 + 6 + 4 = 11


Ostatnio zmieniony przez Lindsey Windstow dnia Pon Lip 14 2014, 02:57, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Nefyn, Walia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 343
Dodatkowo : szukający, kpt
  Liczba postów : 251
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8935-slim-symes
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8936-zaloz-sie-ze-mna#250325
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8937-przyjmuje-zaklady#250327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8938-slim-symes#250337




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Czw Lip 10 2014, 09:55

To dawno było.
Gdyby przyszło mu się zakładać za którym razem zda egzamin marnie by skończył. Kto to w ogóle widział tyle razy do niego podchodzić. Pewnie już sami egzaminatorzy wypatrywali go w drzwiach i pod stołem robili zakłady czy tym razem, czy może jeszcze kolejnym wyjdzie z upragnionym papierem. Czasem to już mu się nie chciało nawet ruszać dupy to Londynu, aby pojawić się w Ministerstwie Magii. No ile razy można było podchodzić do jednego egzaminu? Ile? Dwa, może trzy. Ale dziesięć to już przesada. Śmiał się z tego, no przecież nie będzie tupał nogą, że znów się nie udało. Jak małe dziecko nie będzie się zachowywał chociaż ochotę za kolejnym razem zrobić krzywdę egzaminatorowi. Ale wtedy właśnie naszedł ten wielki dzień. Zdał! Zdał egzamin na teleportację indywidualną. Wyszedł z papierem, a później od razu teleportował się przed jeden ze swoich ulubionych pubów, aby świętować.
Nie tak dawno.
I kiedy już wszyscy myśleli, że nie będą musieli więcej oglądać Slima w Ministerstwie ten postanowił zdawał teleportację łączoną. Kobieta z którą miał to robić nie była zbytnio zadowolona. Pewnie słyszała, że ma do czynienia z nim. Chłopakiem, który podchodził do pierwszego egzaminu tyle razy, że niektórzy przestali już nawet liczyć. Zestresowana była, a on jej tego nie ułatwiał. Śmiesznie mu było patrzeć na nią, kiedy tak ze strachem w oczach czekała co się wydarzy. Za pierwszym razem nie zdał, ale za drugim poszło mu wyśmienicie. Dostał papier i wszyscy odetchnęli. Bo więcej nie miał po co się tam pojawiać.

Indywidualna za dziesiątym razem 3+6+5=14
Łączona za drugim razem 6+6+6=18

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Edynburg
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 35
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 140
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9055-logan-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9057-logan#253332
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9058-logan#253334
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9059-logan-valley#253336




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sro Lip 16 2014, 10:51

Wrzesień, 2011.
Przyszedł do Departamentu Transportu Magicznego lekko poddenerwowany, bo dzisiaj właśnie miał odbyć się egzamin dotyczący teleportacji pojedynczej. Cel, Wola, Namysł, to trzy słowa, które powtarzał sobie cały czas, to chyba był jeden z niewielu egzaminów, który jakoś nim wstrząsnął, bo nie odbywał się w szkole, tylko w Ministerstwie, a to już miało w sumie jakąś renomę, więc wszedł do Gmachu, już chyba po raz kolejny, bo był ambitny i podchodził do tego egzaminu, aż mógłby zdawać na teleportację łączną. Egzaminatorka już kolejny raz widziała jego twarzyczkę, bo szósty raz do tego egzaminu podchodził, mówiła, że Logan jest bardzo wytrwały i ambitny. Za szóstym razem był chyba jednym z ostatnich w kolejce na zdanie tego egzaminu, po jakimś czasie wszedł do środka, gdzie rada egzaminacyjna miała go oceniać. Więc po prostu szybko przeteleportował się do wyznaczonego miejsca, egzaminatorzy popatrzyli po sobie, wpisali określoną ilość punktów, gdy Logan to zobaczył, ucieszył się, bo niedługo będzie mógł przystąpić do egzaminu z teleportacji łącznej.



kostki: 9, 9, 12, 10, 12, 14 <3 (indywidualna)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Edynburg
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 35
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 140
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9055-logan-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9057-logan#253332
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9058-logan#253334
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9059-logan-valley#253336




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Sro Lip 16 2014, 10:56

Styczeń, 2012.
Egzamin na teleportację łączną, znacznie trudniejszy od wcześniejszego egzaminu jakim była teleportacja pojedyncza, najgorszym problemem dla Logana, było znalezienie osoby, która pozwoliłaby na ćwiczenia z nią, wiadomo jak to jest, że rozszczepienie jest jak najbardziej możliwe. Więc prawie każda osoba zapytana przez Logana o trening, mówiła stanowcze nie, nie chciała umierać tak młodo, albo doznać jakichś trwałych obrażeń. Ale Logan jakoś sobie poradził i zawsze znajdywał kogoś do treningu. Wreszcie przekroczył próg Ministerstwa, za pierwszym razem egzamin oblał, pewnie dlatego, że stres go zjadł, jednak za drugim razem poszło mu gładko jak po maśle, nawet nie był to najgorszy wynik, tylko jeden z najlepszych w dniu w którym zdawał. Bardzo się ucieszył i wyszedł z Ministerstwa z papierkiem upoważniającym do korzystania z teleportacji łącznej.


kostki: 6 i 14
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Boston, USA
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 146
  Liczba postów : 158
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8102-toby-achilles-brett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8109-zle-towarzystwo#225620
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8112-pisz-do-mnie#225664
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8111-toby-achilles-brett#225625




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Nie Lip 20 2014, 16:08

Toby- lat 17

Nadszedł ten dzień! Toby w ogóle się nie stresował. I to chyba był błąd. W końcu był pewien, że zda. Podczas, gdy pozostali denerwowali się pod salą egzaminacyjną on do testu podszedł na luzie. Za bardzo na luzie. Nie martwił się rozstrzępieniem ani niczym podobnym. A chyba powinien.
Z Ministerstwa wyszedł bez papierku, który mógłby potwierdzić jego zdolność do teleportacji. Chyba jej brak! Nie zdał i był po prostu załamany. Miał ochotę strzelić sobie w twarz. Ale cóż! Obiecał sobie, że do egzaminu podejdzie po raz drugi. I trzeci, jeśli trzeba będzie.

kostki= 8


Ostatnio zmieniony przez Toby Achilles Brett dnia Nie Lip 20 2014, 16:14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Kanada, Hamilton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 716
Dodatkowo : pałkarz, kpt
  Liczba postów : 658
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5551-filip-stone#160789
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5553p60-fiflaka-mafia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5558p15-fifi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8421-filip-stone#238190




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Nie Lip 20 2014, 16:13

Filip- 17 lat

Filip bardzo długo zwlekał z przystąpieniem do egzaminu. Za bardzo się bał. Choć w jego rodzinie nikt nie miał z tym większego problemu to on stresował się, gdy tylko skończył siedemnaście lat. Bardzo bał się, że mu nie wyjdzie, że zhańbi rodzinę i tak dalej. Ale w końcu jego matka siłą zaciągnęła go pod drzwi departamentu i zostawiła, grożąc, że jeśli nie zda to ma do domu nie wracać.
Chyba sami rozumiecie, że chłopak nie miał wyjścia i zda musiał, co nie? No i zdał! Może to przez te jego piękne oczy? Egzaminator się nad nim ulitował! Nie, nie. Na pewno chodziło o jego zdolności. W końcu był inteligentny! Choć bał się, że się roztrzepi. Nie poszło mu rewelacyjnie, ale co z tego!
Z MM wyszedł jako dumny czarodziej! Miał ochotę teleportować się do domku, hłe hłe.

kostki= 10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Kanada, Ottawa
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 113
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8809-jeffrey-ernest-munn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8817-zjem-cie#248183
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8818-ernest#248186
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9060-jeffrey-e-munn#253385




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pon Lip 21 2014, 20:01

kostki= 11
post będzie potem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 33
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 82
  Liczba postów : 78
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9075-cherry-de-montrose#254074
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9077-cherry-bomb
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9078-bomb-cherry#254086
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9090-cherry-de-montrose




Gracz






PisanieTemat: Re: Departament Transportu Magicznego   Pon Lip 21 2014, 20:44

Ileślattemu jak Cherry siódmoklasistką w Hogwarcie była.

W związku z tym, że Cherry ukończyła siedemnaście lat, to Charles od razu zaproponował, by przystąpiła do kursu teleportacji i nie rezygnowała z tego pod byle pretekstem. Przecież ambicja krąży w jej żyłach, powinna dopingować sama siebie, a nie tylko wciąż obijać się byle jak i byle gdzie. Nie rozumiała tych oskarżeń, przecież dawała z siebie wszystko... Nawet OWuTeMy nie poszły jej najgorzej. Więc? Więc przysiadła Cherry na schodach prowadzących do Wielkiej Sali i czekała na brata, który objął ją opiekuńczym ramieniem i wyjaśnił, że powinna to zrobić dla siebie, a i że to nic strasznego, więc z pewnością nie stanie się jej krzywda... Tyle przecież słyszała o tubie wąskiej, przez którą jesteś przepychany. Za każdym razem według instrukcji miała jednak pomyśleć o czymś niezwykle przyjemnym. Czymś niezwykle przyjemnym wydawały się dla niej wtedy wiśnie w czekoladzie. Przez cały czas trwania kursu nosiła ze sobą niewielkie opakowanie tych słodkości i zjadła jeden przysmak nim kazano jej błysnąć i pojawić się w innym miejscu. Co prawda nie umiała najlepiej tej teleportacji, ale umiejętności na tyle w niej istniały, że pozwoliło jej to zdać egzamin z zastrzeżeniem, że ma nie podchodzić do teleportacji łącznej. Nie miała co do tego żadnych wątpliwości, nie zamierzała nikogo przecież zmuszać do tej niemiłej sytuacji, gdy musisz się przepychać przez rurkę.
W końcu wróciła do Hogwartu już teleportując się pod jego bramy... Niesamowite, że udało się jej tego dokonać za pierwszym razem.

Suma oczek: 10

zdane, teleportacja zwykła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Departament Transportu Magicznego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

 Similar topics

-
» Departament Transportu Magicznego
» Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów
» Departament Tajemnic
» Departament Magicznych Wypadków i Katastrof
» Departament Magicznych Pojazdów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
ministerstwo magii
 :: 
Drugie Pietro
-