IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Tylny Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Skąd : Barcelona/Ottawa
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 582
Dodatkowo : legilimencja & oklumencja
  Liczba postów : 623
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7536-jack-reyes
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7543-black-jack
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7537-big-jack
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7539-jack-reyes




Gracz






PisanieTemat: Tylny Korytarz   Sro Kwi 09 2014, 19:03


Tylny korytarz
Ogromny, przestronny, z wykładziną na podłodze i różnymi regałami z książkami, sięgającymi sufitu, choć na kilku ścianach można znaleźć ruchome obrazy. Można nim dojść do sali od OPCM. Znajduje się niedaleko wieży gryfonów.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28649
  Liczba postów : 32360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Sro Kwi 23 2014, 17:27

Milka Zoric zadomawiała się w Hogwarcie coraz bardziej, ale tego dnia brakowało jej kontaktu z roślinami. Dogadała się więc z panią profesor i miała pomóc jej w przesadzaniu pewnych sadzonek. Teraz szła tylnym korytarzem, próbując znaleźć drogę do cieplari; Vicario niestety zapomniała o wskazówkach, które mogłyby ułatwić dziewczynie dotarcie na miejsce. Przemierzając tak korytarz zapatrzyła się i w swoim zamyśleniu nie usłyszała kroków Holly Lynd. Najwyraźniej dzień sprzyjał refleksjom, bo Lynd również nie dostrzegła przyjezdnej, z którą zderzyła się boleśnie. Najsmutniejsze było jednak to, że donica trzymana przez Milkę roztrzaskała się w drobny mak, kiedy spadła do góry dnem, przygniatając niewinną roślinkę. Pech!

Zaczyna którakolwiek z Was!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Mali Izvor, Serbia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 36
  Liczba postów : 39
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8199-milka-zoric
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8204-a-chcesz-patykiem-w-oko#227218
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8205-listy-z-komplementami-to-tutaj#227222
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8206-milka-zoric#227223




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Sro Kwi 23 2014, 20:13

Gdyby nie pani profesor, Milka prawdopodobnie zanudziłaby się na śmierć. Do tego zamknięta w zamkowych murach, jak więzień! Ale na szczęście plany na ten dzień zapowiadały się śpiewająco. Roślinki, ziemia, przesadzanie, o niczym innym nie mogła w tej chwili marzyć! Teoretycznie.
Tak więc Milka spacerowała sobie po Hogwarcie stawiając delikatne kroczki, odbijające się drobnymi dźwiękami o mury zamku. W palcach trzymała doniczkę z roślinką i tak sobie spokojnie od dłuższego czasu szukała drogi do cieplarni. W pierwszym korytarzu uznała, że zaznajomiła się już z nowopoznaną roślinką, idąc po schodach uznała, że są już nawet dobrymi przyjaciółmi, a teraz tylnym korytarzem zaczynała odczuwać coraz większą więź. Jakby w czasie całej drogi nawiązały niesłyszalną, ale porywającą mentalną rozmowę, niepojętą dla maluczkich, którzy to z roślinami nie konwersują. M u g o l e jedne.
Wciąż jednak nie mogła znaleźć drogi do cieplarni. Początkowo nawet widziała w swoim błądzeniu pewien urok, w końcu spontaniczne odkrywanie korytarzy obcego zamczyska ma w sobie coś intrygującego co wpadało w szereg rzeczy uwielbianych przez Serbkę. W pewnym momencie stanęła jak wryta. Zaczynała być porządnie tym zmęczona. I co teraz? Wrócić się czy nie? Spuściła wzrok na roślinkę. Taką nienazwaną! Mógłbyś zwać się Jerome Irving – pomyślała, uznając ten przypadkowy moment za idealny na ukoronowanie nowej znajomości, nadaniem imienia tej bezimiennej ze stron. Nie pomogło to jednak w żaden sposób z odnalezieniu się w zamku, ruszyła więc przed siebie długim korytarzem, poświęcając uwagę zastanawianiu się skąd też wzięła te imiona i gdzie mogła je usłyszeć. Do tego angielskie! Chyba nie słyszała o żadnych brytyjskich królach tudzież książętach, na których tak by wołano. Zabawne jakie to pamięć i podświadomość mogą płatać figle! Bezdomna wiedza niewiadomego pochodzenia! W tym też zamyśleniu wpadła prosto na jakąś ścianę. Nie, stop, wpadła na człowieka! Milka poleciała do tyłu, zanim zdążyła dobrze rozstrzygnąć na co konkretnie wpadła, a doniczka z Jerome gdzieś się zagubiła, wymykając się z rąk przyjezdnej i dopiero trzaskiem zwróciła na siebie uwagę.
Doniczka roztrzaskana, roślinka w takim nieposzanowaniu, rozpacz! Milka zmarszczyła groźnie brwi, łapiąc równowagę i rozmasowując bolesne miejsce na głowie. Oprzytomniała.
- Nienienienienienie! – rozległo się donośnie, gdy doskoczyła do roślinki próbując ją pozbierać z ziemi i w jakiś sposób odratować. Uniosła zezłoszczoną buzię w górę, do starszej Ślizgonki – Możesz mieć biednego Jerome na sumieniu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Birmingham, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 54
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8431-stephen-charles-shaw
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8434-sztefen-szow#238538
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8435-stephen-charles#238539
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8436-stephen-charles-shaw




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Czw Maj 29 2014, 22:46

Stephen, choć znał praktycznie całą szkołę na pamięć, lubił spacerować po zamku w nadziei , że znajdzie coś ciekawego. Jego jednym z ulubionych miejsc był tylny korytarz, który znajdował się na pierwszym piętrze. Mało kto wiedział o tym, co magicznego jest w tym miejscu. Podobno książki na półce co jakiś czas zmieniają swoje położenie, niektóre kompletnie się chowają, a inne pojawiają. Dlatego lubi tu przychodzić ze względu na to, że można znaleźć ciekawe tytuły. Pierwszy raz trafił tu w drugiej klasie. Wtedy nie wiedział jak to wszystko działa, ale i tak kolekcja wywarła na nim wrażenie. Jedyne co mogło odpychać to dywany, które były całe zakurzone, jak gdyby woźny nie mógł raz do roku ich wszystkich odrestaurować. Te pewnie pamiętają błoto z butów jego ojca.
Shaw niewiele myśląc podszedł do regałów i zaczął wertować książki. Znalazł kilka ciekawych lektur, które odłożył na bok. Po skończeniu czynności przysiadł na podłodze i zaczął przeglądać każdą książkę po kolei. Może jakaś mu się szczególnie spodoba? Miał nadzieję, ze nikt nie ukarze go za to, że pożycza stąd ksiązki. Choć był przekonany, że mógł być pierwszą osobą, która na to wpadła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8167-naya-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8170-naya
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8173-napisz-do-nayi#226719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8172-naya-valley




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Czw Maj 29 2014, 23:10

Naya, jak na dobrą przyjaciółkę przystało, wiedziała bardzo dużo o Stephenie. Wiedziała również to, że kochał czytać. Książki były w sumie takim jego drugim światem, zupełnie jak malowanie dla dziewczyny, dlatego wiedziała, że najprawdopodobniej przebywa gdzieś, gdzie znajdują się książki. I nie myślała tu o bibliotece, ale o małym, tylnym korytarzu, który kiedyś jej pokazał.
Szukała go dość długo, bo ledwo co pamiętała jak chłopak kiedyś ją tam przyprowadził. Jednak w końcu trafiła. I uśmiechnęła się na widok siedzącego na ziemi przyjaciela. Z książkami oczywiście.
Podeszła bliżej i usiadła koło niego.
-Hej. -Powiedziała cicho i położyła głowę na jego ramieniu. Była zmęczona. Zwłaszcza, że wielkimi krokami zbliżały się egzaminy i koniec roku szkolnego. Starała się pojawiać na każdej z lekcji, dlatego pewnie wyglądała jak żywy trup. Uśmiechnęła się pod nosem i wzięła do ręki jedną z książek. -I co? Znalazłeś coś ciekawego? -Zapytała, ponieważ była pewna, że chłopak "pożyczy" przynajmniej jedną z książek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Birmingham, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 54
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8431-stephen-charles-shaw
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8434-sztefen-szow#238538
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8435-stephen-charles#238539
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8436-stephen-charles-shaw




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Czw Maj 29 2014, 23:19

Gdyby nie dziwne zrządzenia losu, Stephen miałby naprawdę nudne życie. Zawsze coś musiało go spotkać. Tak samo jak kiedyś chcąc spędzić nudne ferie zimowe w Hogwarcie. Wtedy w szkole zostało nader duża ilość uczniów i impreza goniła imprezę. Oczywiście mowa tu o Pokoju Wspólnym Krukonów, nie wiedział czy wszędzie tak się działo. Tak o to jego ówczesne plany na naukę legły w gruzach i chcąc nie chcąc wolne spędził na poszerzaniu swojego kręgu znajomych.
Tym razem też nie mógł spokojnie spędzić dnia. Siedząc tak chwilę poczuł, że jego ramię zaczęło ciążyć. Nie jego wina, że tak się zaczytał, że nie zauważył, że ktoś obok przeszedł. Na szczęście była to Naya. Chociaż ona nie będzie się nabijać z jego sposobu czytania.
- Póki co jesteś najfajniejszą rzeczą w tym miejscu dzisiaj - powiedział z zalotnym uśmiechem obejmując dziewczynę. - Stęskniłaś się za mną chyba - dodał po chwili nie mając na celu czekania na odpowiedź. Wiedział po co tu przyszła. Skoro go szukała musiała się za nim stęsknić. Tak naprawdę jemu też jej czasem brakowało. Jedna z nielicznych osób, które patrzyły na niego inaczej niż wszyscy. Fajne uczucie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8167-naya-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8170-naya
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8173-napisz-do-nayi#226719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8172-naya-valley




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Pią Maj 30 2014, 00:04

Często zastanawiała się nad tym jak to się w ogóle stało, że Naya i Stephen zostali przyjaciółmi. Oczywiście, bardzo się z tego powodu cieszyła, bo był on jedną z ważniejszych dla niej osób, ale zupełnie nie wiedziała co ma myśleć o ich relacji. No bo co? Przyjaźnią się. Kiedyś poznał ich ze sobą jakiś tam wspólny znajomy i tak jakoś przypadli sobie do gustu. I w sumie nie była to taka książkowa przyjaźń, bo kochali się wspólnie przekomarzać i dokuczać sobie nawzajem.
Uśmiechnęła się pod nosem i pozwoliła objąć się chłopakowi. Odłożyła książkę na bok i przez chwilę siedzieli w milczeniu. Czasem i cisza bywa dobra.
Przytaknęła kiwnięciem głowy na pytanie chłopaka. Stęskniła się. Zawsze przychodziła do niego jak się stęskniła.-Zwłaszcza, że ostatnio przy każdej próbie nawiązania jakiegokolwiek kontaktu, nauczyciele nam bezceremonialnie przerywali, albo rozdzieli w inne pary. -Dodała, mając na myśli parę ostatnich lekcji, na których jak na złość nie mieli okazji zamienić nawet słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Birmingham, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 54
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8431-stephen-charles-shaw
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8434-sztefen-szow#238538
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8435-stephen-charles#238539
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8436-stephen-charles-shaw




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Pią Maj 30 2014, 02:07

Każda para potrzebuje czasu dla siebie. Dotyczyło to też pary przyjaciół. Bo czym byliby ludzie, którzy spędzaliby ze sobą każdą wolną chwilę? Mogliby mieć siebie już nawzajem dość. A przecież nie o to chodziło w relacjach międzyludzkich. Dlatego Stephen czasem potrafił tydzień nie odzywać się do swoich znajomych. Wyjątkiem mogła jednak być Naya. Z nią zawsze się dogadywał. A jak nie mieli o czym gadać to po prostu mogli posiedzieć w milczeniu. I chyba nikomu nie przeszkadzało to, że tak się zachowują.
- Widzisz, robili to po to, żeby moja łania przybiegła stęskniona do mnie.. - powiedział rozbawiony swoją myślą po czym pocałował dziewczynę w czoło. Uważał, że nie ma między nimi granicy, która mogłaby zniszczyć ich więź. Nayę zaliczał do osób, przed którą może zrobić wszystko i się nie wstydzić.
- A co u Ciebie? Trzeba od Ciebie kogoś przegonić jakiegoś adoratora? - zapytał po chwili znowu się śmiejąc. Lubił rzucał takie uwagi. Podtrzymywał tym swoją opinię, którą często wydawano jako opiekuńczego chłopaka. Szkoda tylko, że grono osób otoczone zainteresowaniem było tak wąskie. Ale może to i dobrze, że nie każdy mógł poczuć bliską więź ze Stephanem? Przecież właśnie to czyniło go takim "wyjątkowym".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8167-naya-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8170-naya
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8173-napisz-do-nayi#226719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8172-naya-valley




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Pią Maj 30 2014, 14:03

Stephen był dobrym przyjacielem. Naya mu ufała i w sumie był jedną z niewielu osób, którym zwierzała się ze swoich problemów. Zawsze starał się jej pomóc. Tak samo zresztą jak ona jemu. Był dla niej jak starszy brat, który czasem też potrafi nakrzyczeć.
-Jasne, jasne. -Prychnęła, ale uśmiechnęła się pod nosem. Zaczęła bawić się wykończeniem rękawa długiego swetra i popatrzyła na chłopaka.
-Nie, nie trzeba. -Rzuciła i z uśmiechem ramieniem lekko szturchnęła chłopaka. -Człowieku, mam teraz egzaminy na głowie, a chce je jakoś zdać. W dodatku wyglądam jak żywy trup, bo od jakiegoś czasu mam problemy ze snem. -Dodała i na potwierdzenie tych słów, ziewnęła. Była to prawda. Problemy ze snem w sumie miała od zawsze, ale teraz, mimo, że jest śpiąca, potrafi przeleżeć w łóżku pół nocy, nawet nie zmrużając oka.
-A nasz Boski Alvaro ma kogoś na oku? -Spytała i znacząco poruszyła brwiami. Przystojny był. Fajny też, chociaż nie dla wszystkich. W sumie mógłby sobie kogoś znaleźć.
Dużo osób mówiło im, że pasują do siebie, że mogliby razem spróbować, ale oni najzwyczajniej w świecie nie chcą. Kochają się, ale jak rodzeństwo. A wszyscy którzy mówią, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje, po prostu jej nie zaznali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Birmingham, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 54
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8431-stephen-charles-shaw
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8434-sztefen-szow#238538
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8435-stephen-charles#238539
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8436-stephen-charles-shaw




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Pon Cze 02 2014, 09:58

O Stephanie można powiedzieć dużo rzeczy. Tych pozytywnych, jak i tych negatywnych. Ale nigdy nie należał do typu faceta, który stara się mieć wszystkie kobiety. W ogóle się nie starał mieć żadnej. W tym przypadku był chyba ewenementem na skalę całego Hogwartu. Uczucia dla Shawa były trochę odległe. Przynajmniej tak mu się wydawało. Nigdy nie poczuł się zakochany, nigdy na nikim nie zależało mu w aspekcie miłosnym. Zresztą przyjaźń długo też była mu obca.
- Na szczęście nikt mi na oku nie siedzi, to i dobrze, mogłoby mi się coś zostać - odpowiedział ze śmiechem. Lubił zawsze odpowiadać na pytania, które mają całkiem dosłowne znaczenie całkiem inne, często bardzo dziwne.
- Poza tym, wtedy nie mógłby Cię otoczyć swoim ramieniem, a doszły mnie słuchy, że bardzo sobie je cenisz - dodał po chwili z uśmiechem na twarzy. Oczywiście, e nigdzie tego nie słyszał. Często zachowywał się w ten sposób, badając jak ludzie reagują. Dowiadywał się tym samym wielu ciekawych rzeczy. Ludzie byli zbudowani w prosty sposób. Wystarczyło przedstawić imcoś, czego się bali, a ich orientacja w terenie już zaczynała błądzić.

/PRZEPRASZAM, NOCKI MIAŁEM PIĄTEK SOBOTA I NIEŻYWY BYŁEM Sad
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8167-naya-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8170-naya
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8173-napisz-do-nayi#226719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8172-naya-valley




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Pon Cze 02 2014, 19:31

Naya znała Stephena na tyle, że jego odpowiedź nie za bardzo ją zdziwiła. W sumie spodziewała się jakiegoś super tekstu. Zaczęła się tylko głupio śmiać i oderwała głowę od ramienia przyjaciela.
-Nie martw się, wyjęłabym Ci to. -Odpowiedziała równie inteligentnym tekstem i już nie mogła powstrzymać śmiechu.
Po chwili, kiedy oboje się uspokoili, Naya zmierzyła wzrokiem chłopaka i złapała go za rękę. Często tak robiła, kiedy się czymś zamartwiała.
-Boje się, że pewnego dnia stracimy kontakt. -Wypaliła. Nagle zebrało jej się na poważną rozmowę i w sumie chłopak mógł sobie pomyśleć, że jest stuknięta, ale przecież ją znał. I doskonale wiedział, że często miewa takie zmienne nastroje. -Że nie będziemy się już tak przyjaźnić, a wiesz...Ta przyjaźń jest dla mnie ważna. Bardzo ważna. -Dodała i znów się w niego wtuliła.
-Obiecaj mi, że będziemy przyjaciółmi na zawsze. -Powiedziała już trochę ciszej, pogrążona w myślach. Rozmyślała nad tym, jak wyglądało jej życie, gdy nie znała się jeszcze ze Stephenem. Było...nudno. I jakoś tak bezbarwnie. Owszem, miała kolegów i koleżanki, jednak prawdziwa przyjaźń to co innego.

Nie ma sprawy ;>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Birmingham, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 54
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8431-stephen-charles-shaw
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8434-sztefen-szow#238538
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8435-stephen-charles#238539
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8436-stephen-charles-shaw




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Wto Cze 03 2014, 12:52

Ludzie zawsze uważają, że przyjaźń między kobietą, a mężczyzną nie może mieć miejsca, bo prędzej czy później dochodzi międyz nimi do zmiany relacji. Rzadkimi przypadkami są, żeby Ci przyjaciele jednak traktowali się jak rodzeństwo. Tylko w ten sposób ma to prawo działać. Stephen jednak nie znał pojęcia rodzeństwa, bo był jedynakiem. Jego rodzice też nie mieli rodzeństwa, więc ciężko było mu oceniać te relacje.
- Dlaczego myślisz, że nagle mogłoby mnie zabraknąć? - zapytał patrząc przed siebie. Nie lubił zadawać trudnych pytań, na które odpowiedź zawsze mogła być dwojaka. Nie lubił też poważnych rozmów. Starał się je jak najczęściej unikać, jednak przecież było to niemożliwe.
Zaczął się zastanawiać dlaczego właściwie Naya się do niego przywiązała. Może chciała, zeby nie czuł się taki samotny? Trzeba to dodać do listy zagadek do odkrycia.
- Nie boisz się, że jakaś dziewczyna Ci mnie zabierze? - zapytał ze śmiechem czochrając jej włosy na głowie. To była jego najulubieńsza czynność jaką mógł robić na złość. Dziewczyny zawsze tak śmiesznie wyglądały z rozczochranymi włosami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8167-naya-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8170-naya
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8173-napisz-do-nayi#226719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8172-naya-valley




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Sro Cze 04 2014, 19:39

Mimo, że takie rozmowy często bywają trudne i ciężkie, warto od czasu do czasu taką przeprowadzić. Jednak u Nayi i Stephena trwały one zazwyczaj parę krótkich chwil. Tak samo zresztą jak kłótnie, czy małe przekomarzania. Zwykle po paru minutach powracali do pierwotnego stanu, czyli śmiania się i dokuczania nawzajem. I taki układ jak najbardziej jej pasował. Bo mimo wszystko Naya była osobą radosną.
-Wiecznie singlem nie będziesz. Przyjdzie czas, kiedy nie będziesz miał tak dużo czasu, żeby się spotkać. -Powiedziała i spojrzała na niego. -Albo po ludzku zacznie Cię wkurzać mój charakter. -Dodała ze śmiechem.
Nagle poczuła jak ręka Stephena ląduje na jej włosach i zaczyna je czochrać. Szybko się od niego odsunęła nadal się jednak śmiejąc.
-Stephen! -Krzyknęła i zaczęła palcami rozczesywać włosy. -Dzięki... -Rzuciła i popatrzyła na niego ze wzrokiem mówiącym Patrz jak ja teraz wyglądam!, planując jednocześnie jakąś słodką zemstę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Birmingham, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 54
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8431-stephen-charles-shaw
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8434-sztefen-szow#238538
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8435-stephen-charles#238539
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8436-stephen-charles-shaw




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Czw Cze 05 2014, 11:52

Czy Naya chciała dać mu do zrozumienia, że w wypadku, jeśliby sobie kogoś znalazł, będzie zazdrosna? Chyba tylko tak mógł to odebrać, skoro zasugerowała mu, że ktoś jej go odbierze. Stephen stronił od związków. A raczej stronił od sytuacji, które mogłyby je wywołać. Nie umawiał się na randki, nie rozmawiał z dziewczynami. Można było powiedzieć, że ludzie postrzegali go jako dziwaka, kogoś innego. A on najzwyczajniej w świecie nie miał takiej potrzeby.
- Chcesz powiedzieć, że do końca życia chcesz być przy mnie? - powiedział z udawanym zdumieniem Stephen teatralnie odsuwając się od niej. Po chwili amatorskiego bawienia sięw aktora zaczął się śmiać i zaczął łaskotać Nayę.
- Nie martw się, póki co nie masz żadnej konkurencji. - powiedział Stephena patrząc się przed siebie. - Nie to co ja! - dodał na końcu znów udając. Tym razem płacz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8167-naya-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8170-naya
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8173-napisz-do-nayi#226719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8172-naya-valley




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Czw Cze 05 2014, 23:37

Nie ma co się oszukiwać. Ich relacja na pewno ulegnie zmianie, gdy któreś z nich znajdzie sobie partnera. Może się od siebie oddalą, a może wręcz przeciwnie- będą sobie jeszcze bliżsi. Na razie jednak o tym nie myślała.
Pod tym względem, Naya również była ostrożna. Nie chciała związywać się z kimś na siłę. I w zasadzie w całym swoim życiu miała tylko jednego chłopaka. Ale nie narzekała. Zawsze mogło być gorzej.
-Można tak to ująć. -Odpowiedziała i się do niego wyszczerzyła. -A Ty nie chcesz? -Teraz to ona przejęła pałeczkę i udała, że się na niego obraża. Po chwili jednak poczuła jak chłopak zaczyna ją łaskotać. Sama zaczęła się rzucać, wierzgać nogami i szybko się od niego odsunęła. Chyba nawet niechcący go w coś walnęła, ale w końcu należało mu się.
-Czy ja o czymś nie wiem? -Uniosła jedną brew i spojrzała ciekawskim wzrokiem na chłopaka. Bo przecież ona nikogo nie miała. I nie słyszała, żeby ktoś się nią interesował, więc jaką niby miał mieć konkurencję?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Birmingham, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 54
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8431-stephen-charles-shaw
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8434-sztefen-szow#238538
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8435-stephen-charles#238539
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8436-stephen-charles-shaw




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Pią Cze 06 2014, 00:30

Shaw miał to do siebie, że znajomych jakich miał cenił sobie naprawdę bardzo. Mogło to wynikać z tego, że ich ilość była mocno ograniczona. Na palcach jednej ręki wyliczyłby tych, którym ufał w stopniu większym niż pięćdziesiąt procent. Do tego jakże elitarnego i wąskiego grona zaliczała się Naya. Była chyba jedyną dziewczyną, której ufał i z którą miał większą styczność. Wszyscy żartowali, że kocha się w niej skrycie, a ona z litości nie może go spławić. Ale co oni mogli wiedzieć o ich relacjach? Można było powiedzieć, że były bardziej skomplikowane niż cały system Wielkich Schodów w Hogwarcie.
- No ja nie wiem, zawsze wzbudzałaś większe zainteresowanie płci przeciwnej niż ja. - powiedział patrząc na nią. I to było prawdą. Stephen nigdy nie czuł się adorowany. Może dlatego, że nie chciał tego czuć. Jakiekolwiek emocje uważał za zło, które prędzej czy później się przebudzi. Może po prostu nie nauczył się miłości? Jedyną jaką znał to rodzinną.
- Chciałbym Cię mieć o jeden dzień dłużej od istnienia Hogwartu - powiedział wyprężając pierś. Zawsze swoje emocje obracał w żart. Ciężej było go wtedy rozpracować.
Stephen lubił być dla ludzi zagadką. Lubił, kiedy innych interesowała jego osoba. Robił to jednak tak, żeby jego sfera prywatna nigdy nie wychodziła przed szereg bardziej niż na krok. Można powiedzieć, że miał obsesję na tym punkcie. Jakby bał się tego, że ludzie go poznają i odwrócą od niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8167-naya-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8170-naya
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8173-napisz-do-nayi#226719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8172-naya-valley




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Nie Cze 08 2014, 23:26

Naya również woli mieć garstkę naprawdę bliskich sobie ludzi, aniżeli dużo, ale takich, którym nie można zaufać. I mimo, że jest osobą, która posiada wiele znajomych, zaledwie paru z nich można nazwać przyjaciółmi. Jednym z nich jest oczywiście Stephen, którego traktuje jak starszego brata.
Na wzmiankę o jej powodzeniu wśród płci przeciwnej, uniosła głowę i z uniesionymi brwiami skierowała wzrok na Stephena.
-No nie wiem... -Mruknęła i spojrzała na chłopaka. -Nawet nie wiesz ile dziewczyn się w tobie podkochuje. -Dodała z uśmiechem i teraz to ona poczochrała mu włosy. Przez chwilę poczuła się nawet jak starsza siostra, która dokucza bratu.
Od zawsze wiedziała, że chłopak starał się nie wchodzić w jakiekolwiek związki. I na początku trochę ją to zdziwiło, ale z czasem przyzwyczaiła się do tego, że Stephena rzadko można było spotkać z jakąś inną dziewczyną niż ona sama. Ale może to i dobrze? Przynajmniej na razie nie musiała być o nikogo zazdrosna.
-To słodkie. -Powiedziała i z powrotem położyła głowę na ramieniu chłopaka. -Ale ja chciałabym mieć Cię jeszcze dłużej. -Rzuciła i uśmiechnęła się pod nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Birmingham, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 54
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8431-stephen-charles-shaw
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8434-sztefen-szow#238538
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8435-stephen-charles#238539
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8436-stephen-charles-shaw




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Sro Cze 11 2014, 23:22

Ciężko czasami właściwie odczytać emocje swojego przyjaciela. Zwłaszcza jeśli mówi o odczuciach do siebie. Stephen uwielbiał Nayę. Traktował ją jako jedyną poważnie. I nawet nie chodziło o to, że w jego mniemaniu była go godna. Chodziło o to, że jako jedyna potrafiła do niego dotrzeć. Rozumiała jego dziwne zachowania, jego głupie żarty. Może dlatego tak swobodnie było mu się z nią przyjaźnić?
- Nie wiem ile się podkochuje i nawet nie chce wiedzieć. - powiedział śmiejąc się Stephen. Nigdy nie ukrywał tego, że sprawy miłosne są dla niego raczej błahe. Przez całą swoją uczniowską karierę ani razu nie poczuł niczego poważniejszego do nikogo. Shawowi wydawało się, że miłość to zbyt poważne uczucie, żeby w tak młodym wieku je zrozumieć i poczuć.
- Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że jesteś jedną z nich? - zapytał po chwili zastanowienia Stephen. Kontekst rozmowy wskazywał na to, że dziewczynie bardzo zależy na relacjach z nim. Nie miał wielu przyjaciół, więc nie mógł tego porównać. Przywiązanie do jakiejś osoby było dla niego nowe. Bo więź z rodzicami była czymś innym. Zwłaszcza intrygującym pojęciem dla Shawa było 'jeszcze dłuzej', które Naya powiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8167-naya-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8170-naya
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8173-napisz-do-nayi#226719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8172-naya-valley




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Czw Cze 12 2014, 16:37

Zmarszczyła brwi i skierowała wzrok na chłopaka. Ona również go uwielbiała. I w tej chwili był chyba jedyną osobą, której ufała niemal w stu procentach. I dobrze jej z tym było. Zdziwiła się więc, słysząc pytanie które wydostało się z ust Krukona.
-Jesteś dla mnie jak brat. -Nie chciała tego zmieniać. Kochała go jak jej własne rodzeństwo. Był dla niej jak rodzina. I mimo tylu sugestii innych, żeby może to spróbowali razem, ona nie miała takiego zamiaru. Toć to prawie kazirodztwo! -I niech tak zostanie. -Dodała po chwili i znów się uśmiechnęła.
-Mogę Ci tylko powiedzieć, że całkiem sporo. -Rzuciła, przypominając sobie, o czym gadali wcześniej. Bo, nie oszukujmy się, na korytarzach często można było dostrzec dziewczyny, które oglądały się za Stephenem. To po prostu on nie chciał się z nimi związywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1304
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 545
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7393-katniss-johnson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7396-niezrozumiana-przez-nikogo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7406-tutaj-katniss-johnson-zostaw-wiadomosc
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7405-katniss-johnson




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Pią Wrz 12 2014, 21:36

Wypracowanie leciało za wypracowaniem, ich chyba do końca pogrzało. Katniss złorzeczyła w myślach na wszystkich profesorów, którzy nagle przypomnieli sobie o czymś takim jak możliwość zadawania uczniom wypracowań. Właśnie wracała z biblioteki, gdzie przez godzinę szukała informacji o żywiołach na magię żywiołów. Profesor Price przecież dość jasno zakomunikował, że ten, kto nie odda pracy, może się liczyć z niemiłymi konsekwencjami. A tego Johnson nie chciała. Dlatego teraz usiadła na środku korytarza, ktory był pusty i zaczęła pisać wypracowanie na zadany temat.
Woda... Jest żywiołem życiodajnym jak i śmiercionośnym. Humorzasta, często współpracuje z powietrzem, który wzmaga jej destrukcyjną siłę. Skoro już o nim mowa... Powietrze to taka cicha woda (dziewczyna uśmiechnęła się pod nosem na widok tej swoistej gry słów). Najbardziej ignorowany żywioł, do czasu kiedy się uaktywnia i niszczy wszystko co napotka na swojej drodze. Ziemia. Kojarzy się z czymś stabilnym, poważnym, nieulotnym i wszechobecnym. Żywioł życia, bo bez niego nie byłoby pokarmu. Ogień, który sprawia, że czujemy się komfortowo w zimne noce, ale który wyniszcza lasy i rodziny.
Katniss uniosła głowę znad pergaminu. Jest jeszcze jeden żywioł, nie do końca sklasyfikowany... Czy warto o nim pisać? Podjęła decyzję dość szybko, argumentując ją tym, że woli dostać baty za nadpobudliwość niż braki wiedzy. Wspomniała więc o jeszcze jednym żywiole, energii, łączącym wszystkie pozostałe.
Postawiwszy kropkę, dziewczyna westchnęła i spojrzała w sufit. Z czym ona utożsamiała się najbardziej? Kochała pływać. Zawsze czuła się na plażach czy w zatokach jak ryba w wodzie. Uwielbiała przysłuchiwać się pieśniom fal, zastanawiając się nierzadko, jak wielka siła w nich drzemie.
Napisała to wszystko jako argumentację swojego wyboru, licząc na to, że wystarczy to profesorowi. Podniosła obolałe kości i ruszyła dalej, z jednym problem mniej.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Wto Wrz 16 2014, 10:09

Nie wiadomo, co ją podkusiło, aby zjawiać się aż tutaj. Może kwestia tego, że Kamienna Ściana nie była nigdy spokojna, bo tam przecież mieszkali ślizgoni. Dom? Nie chciało jej się lecieć aż tak daleko tylko po to, aby napisać wypracowanie. Bezsens. Bo jednak postanowiła je napisać zaraz po lekcji z Ralphem. Fenomenalny człowiek. Ale wolała zajęcia niż jego samego, heheh. W końcu tak bardzo uwielbiała transmutację! Ostatnio zaczęła się w nią jeszcze bardziej wkręcać niż w zaklęcia, co było jednak do niej niepodobne. Fakt faktem, Scarlett zmieniła się bardzo ostatnimi czasy. Nie była już taka zimna, wredna i zarozumiała, co dziwiło wszystkich, którzy ją znali bądź choćby kojarzyli. Cóż, znów była w centrum uwagi.
Teraz jednak przyszła tutaj, aby napisać wypracowanie. Odnośnie zaklęć z zakresu transmutacji w zwierzęta oraz o animagii. Co prawda nie wiedziała na ten temat szczególnie wiele, ale od czego są książki? Tutaj było ich doprawdy mnóstwo, a niektóre regały obfitowały w naprawdę ciekawe tomiska. Aż się Saunders zaczytała, zapominając początkowo o swym eseju. Dopiero potem się zorientowała, że czas ucieka. Zaczęła więc zapisywać samopiszącym piórem kolejne rolki pergaminu o tym, że nie, nie stali się nagle animagami, bo to długi,wyczerpujący i dosyć niebezpieczny proces. Choć w sumie nie miałaby nic przeciwko temu, aby zamieniać się węża, bo byłaby nim takim z prawdziwego zdarzenia. Tej adnotacji oczywiście nie dodała.
Po skończonej pracy przywołała swoją sowę, by potem wysłać efekt swej pracy nauczycielowi. Zmęczona powlekła się do dormitorium, bo nie miała siły wracać do Londynu.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28649
  Liczba postów : 32360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Sro Paź 15 2014, 20:52

Kręcenie się w okolicach cieplarni nigdy nie wróży niczego dobrego i tak też stało się w przypadku Erica, który został ugryziony przez jadowitą tentakulę. Pech (a może i szczęście?) chciał, że nie był w stanie dojść do skrzydła szpitalnego, ponieważ jad zamroczył mu nieco umysł i zmysł orientacji w terenie. Wylądował jednak w okolicach klasy uzdrawiania, gdzie przesiadywała akurat Paige, która szybko dostrzegła ucznia i ruszyła mu na pomoc. Pozostawała jedynie kwestia, po co mu była jadowita tentakula?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 19
  Liczba postów : 14
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9758-eric-hervieux
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9759-ericowe-relacyjki#273930




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Sro Paź 15 2014, 20:59

Po co mu była tentakula, powód jest naprawdę prosty. W jego genialnej główce pojawił się pomysł, że minimalne ilości jadu mogą dawać naprawdę nieźle po czerepie....i cóż może miał rację, ale nie wziął pod uwagę jednego. Zdobyć ten jad wcale nie było tak łatwo, a te cholerne roślinki wstrzykują go trochę więcej niż powinny. Pewnie gdyby Eric uważał na lekcjach zielarstwa wiedział by, że lepiej uważać na te roślinki, ale nie uważał i teraz wylądował przy drzwiach jakiejś klasy. Widział tylko jakieś niewyraźne mazy które nie przedstawiały niczego konkretnego. W uszach mu zaczęło huczeć, co tylko utrudniało mu zorientowanie się gdzie udało mu się dojść. Co więcej jego kończyny powoli zaczęły sztywnieć co pewnie było spowodowane jadem.
-Szlag- Wymamrotał cicho trzymając się za rękę w którą to został ukąszony. Znajdował się w naprawdę mało ciekawej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Szkocja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 66
  Liczba postów : 40
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9760-paige-s-henderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9763-paige-s-henderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9761-paige-s-henderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9762-paige-s-henderson#273948




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Sro Paź 15 2014, 21:06

Siedziała w klasie i przeglądał najnowszego Proroka Codziennego. Nawet ona, taka obowiązkowa potrzebowała chwilę spokoju, w której odda się czytaniu najnowszych wieści. Wtedy też usłyszała rumor pod salą. Miała nadzieję, że uczniowie nie robią kolejnego żartu. Złożyła gazetę z cichym westchnieniem, by zaraz unieść się ze swojego miejsca i podejść do drzwi. Wtedy też ujrzała leżącego pod jej progiem Erica.
-Co się stało? - Zapytała zaskoczona jego widokiem i zaraz jej wzrok padł na rękę, za którą się trzymał. Przyjrzała się jej bliżej, aby stwierdzić czy wie z czym ma do czynienia. Spojrzała zaraz też na twarz młodego człowieka. Każdy szczegół i jego zachowanie mogły dać jej podpowiedź z czym ma do czynienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 19
  Liczba postów : 14
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9758-eric-hervieux
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9759-ericowe-relacyjki#273930




Gracz






PisanieTemat: Re: Tylny Korytarz   Sro Paź 15 2014, 21:22

-Nie widać....ludzie z dnia na dzień są naprawdę coraz głupsi- Wymamrotał resztką sił. Za miast pytać się co się stało, mogła by ruszyć tyłek i pomóc.
-Napatrzyłaś się już....to może coś zrobisz...był bym naprawdę wdzięczny- Cóż nie widział dokładnie kto to jest dlatego tak mówił...chociaż w sumie nawet gdyby wiedział i tak pewnie nic by się nie zmieniło. Był przyzwyczajony do tego, że to wszyscy latają wokół niego i to inni okazują mu szacunek. On z kolei nie musi wcale tego robić bo i po co.
Usiłował jakoś zebrać się z ziemi, ale jakoś kompletnie mu to nie wychodziło. Nogi kompletnie odmówiły mu posłuszeństwa.
-Ale jak już tak ciebie to interesuje to użarła mnie tentakula....może być- Mruknął opierając głowę o przyjemnie chłodną ścianę, ponieważ czuł jak temperatura jego ciała zaczyna niebezpiecznie wzrastać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Tylny Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

 Similar topics

-
» Tajemniczy korytarz
» Korytarz w lochach
» Korytarz na II piętrze
» Korytarz
» Korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
pierwsze pietro
-