IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Tęczowy pokój

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 22 ... 39  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://czarodzieje.my-rpg.com/t24-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t619-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t253-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Tęczowy pokój   Pią 27 Sie - 15:34

First topic message reminder :

To fascynujące pomieszczenie znajdujące się na siódmym piętrze przyciąga do siebie najwięcej ludzi, kiedy potrzebna jest lokacja na imprezę. Często są tu organizowane. Pokaźne rozmiary potrafią pomieścić sporą ilość uczniów.
Wchodząc do intrygującej sali od razu dostrzega się tęczę. Rozświetla jasnym światłem całe miejsce i zatacza zgrabny, idealnie zaokrąglony łuk nad podłogą. Muskając tkaniną wybrany kolor można zmienić jego barwę. Zwykle wraca ona do normalnego wyglądu po jednym lub dwóch dniach. Pod czarnymi ścianami rozstawiono różnobarwne fotele, obłożone miękkim, przypominającym futerko materiałem. Między nimi ustawiono także stoliki z ciemnego drewna, zastawiane piwem kremowym i przekąskami, przynoszonymi przez uczniów.
Na jednym z nich zawsze stoi jeden z fioletowych gramofonów, przyniesiony z muzycznego pokoju.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pon 24 Sty - 21:08

Z bananem na twarzy weszła do pokoju, który znajdował się w jej rankingu ulubionych. Było to miejsce przecudne. Bił od niego optymizm i nadzieja na lepsze jutro. A może tylko tak jej się wydawało. Często jej się zdarzało, że ludzie postrzegali pewne rzeczy inaczej niż ona. No, ale przynajmniej było o czym dyskutować. Mogli się wymieniać spostrzeżeniami, dlaczego tak, a nie inaczej. W każdym razie... zdążyła już podnieść temperaturę ciała, zanim tu doszła, jednak dopiero teraz czuła, że powraca jej czucie w różnych partiach ciała. Wszystko wracało do normy. Zdjęła kurtkę i plecak, rzuciła je na podłogę, po czym usiadła na jednym z foteli z błogim wyrazem twarzy. Już, już miała zamknąć oczy i zapomnieć o bożym świecie, ale przypomniała sobie, że jest tu z Jane. Szeroko się uśmiechnęła i spojrzała na przyjaciółkę z błyskiem w oku.
- Dla mnie bomba. A tobie, jak się podoba?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pon 24 Sty - 21:17

Weszła za Elliott sali i od razu dostrzegła tęczę. Rozświetla jasnym światłem całe miejsce i zatacza zgrabny, idealnie zaokrąglony łuk nad podłogą. Musnęła tkaninę i zmienił się jej kolor. Tutaj było pięknie. Pod czarnymi ścianami rozstawiono różnobarwne fotele, obłożone przypominającym futerko materiałem.
- Wow, nie dziwie się, że tak lubisz to miejsce- powiedziała, zedjmując kurtkę i torebkę i rzuciła je w kąt. Było jej już na tyle ciepło, że pozwoliła sobie rozpiąć bluzę. Usiadła na jednym z miękkich foteli. Najbardziej przytulne miejsce w jakim w życiu była.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pon 24 Sty - 21:26

- Jedno z niewielu miejsc, w których czuję się jak w domu. No... prawie. - Uśmiechnęła się. Pierwszy raz trafiła tutaj w pierwszej klasie, idąc do dormitorium. Było ciemno i późno, a ona zapomniała hasła. I oto znalazła ten pokój, w którym spędziła wtedy noc. Zakochała się w nim i przychodziła tu, kiedy miała wszelakie problemy lub chciała pomyśleć. Mogłaby to porównać do ostoi czy własnego Edenu. Raj na ziemi. Podeszła do adaptera i po chwili pokój wypełniły delikatne nuty jakiejś starej piosenki. Nie kojarzyła jej, ale nie była najgorsza, więc nie zmieniła płyty. Spojrzała na Jane, której to miejsce również wyraźnie się podobało.
- Co ciekawego u ciebie słychać? Oprócz tego, że zaczęłaś znowu rysować. Jakieś niusy? - Uśmiechnęła się słodko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pon 24 Sty - 21:48



Zamyśliła się.
Jakieś niusy, Jane ?
Poza tym, że Nataniel okropnie ją wkurzył, pokłóciła się z siostrą, nie spała całą noc, z powodu koszmarów i czytanie mugolskiej książki o miłości ją tak dobiło, że przez cały dzień była nie od życia...nie, chyba nic takiego się nie wydarzyło.
Elliott postanowiła powiedzieć tylko o tym ostatnim.
- Wiesz, dobiła mnie ostatnio taka książka. Siostra mi ją wysłała. Mugolska o miłości. Nie pamiętam tytułu, ale w trakcie czytania, zdałam sobie sprawę, że jestem główną bohaterką, ale w jej życiu, jak to w książkach, zdarzył się Happy End a moje jest...tak jakby do chrzanu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pon 24 Sty - 22:43

- Skoro się z nią utożsamiasz, to ciebie też spotka happy end. Trzeba wierzyć, mieć nadzieję, że jutro będzie lepiej. Znajdziesz wielką miłość, szczęście i rodzinę. Wszystko o czym zawsze marzyłaś. - Uśmiechnęła się pewnie.
- Zdajesz sobie sprawę, że "jutro" nigdy nie nadejdzie? W końcu każdy kolejny dzień zamienia się w "dzisiaj", a jutro nie nadchodzi. Wiesz o tym, prawda? Nie chcesz uwierzyć, ale wiesz. - Upierdliwy głosik PP uświadomił jej, że w tym, co powiedziała przed chwilą jest jakaś sztuczność. Sprawił, że miała mętlik w głowie.
-Nie! Przestań tak myśleć. On jest pesymistą! Ty wierzysz! - Wmawiała sama sobie.
- I gadasz ze sobą - Wtrącił się PP.
Skrzywiła się mimowolnie. Przestań gadać ze sobą. To jest chore.
- Coś jeszcze? - Spytała, próbując pozbyć się słów PP z pamięci i skupiając wzrok na tęczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Wto 25 Sty - 16:55

-Elliott-powiedziała, błaglnym głosem- Mówisz coś w co sama nie wierzysz. Pozatym, ludzi mówią, że jutro będzie lepiej, ale jakoś zawsze jak się budze jest dzisiaj. Nie uważasz, że to głupie ?
Zamyśliła się. Eli najwyraźniej też. Dopiero po chwili się odezwała.
- Nie..chyba nic tekiego. Nataniel mnie wkurzył, ale to żadna nowość, nie spałam w nocy, ale to też nic nowego. Nie, jest okej. A u ciebie ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Wto 25 Sty - 19:18

Czyżby dziewczyna umiała czytać w myślach?
- Nie wątpię w to, że znajdziesz szczęście. Ja... ja po prostu chcę wierzyć. Chcę patrzeć na świat przez różowe okulary i wierzyć, że będzie dobrze, lepiej niż teraz... kiedyś. I mimo że część mnie nie słucha tego bełkotu i zawraca mi głowę pesymistycznymi wizjami, ja muszę wierzyć. Inaczej... inaczej będzie jeszcze gorzej. - Uśmiechnęła się smutno.
Czym właściwie jest wiara? Tym samym, co nadzieja. A ona przecież umiera ostatnia, prawda? I kit z tym, że jest matką głupich. To nieprawda. Inaczej wszyscy byliby głupcami. Bo wszyscy w coś wierzą. Na czymś się opierają.
- Nataniel cię wkurzył powiadasz... cóż takiego zrobił? - Zaciekawiona spojrzała na Jane. Przy niej chłopak zachowywał się normalnie. No... w miarę możliwości. Ale ona też do w pełni normalnych nie należała, więc jej to nie przeszkadzało.
- Łażę po lesie, odnawiam kontakty z kuzynką, gram, tworzę, marzę i ćwiczę. Brak nowości i rutyna są przygnębiające, ale przynajmniej mam co robić. - Wyszczerzyła się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Wto 25 Sty - 19:50

Jane nie wierzyła w przeznaczenie. Tak samo jak nie wierzyła w życie po śmierci. Przeznaczenie było dla niej czymś niemożliwym, nierealnym. A nadzieja jest po to, abyśmy mieli jakiś cel w życiu, który nigdy się nie spełni. Zresztą...po czym poznajemy marzenia ? Po tym, że się nie spełniają.
- Nataniel cię wkurzył powiadasz... cóż takiego zrobił? -dobiegł ją głos przyjaciółki.
Westchnęła. No i tu zaczynają się schody. Nie mogła przecież powiedzieć najlepszej przyjaciółce, że po szkole grasuje zabójca, z kuzynem o tym samym fachu i w dodatku jest jej kuzynem ? Nie mogła. Nie teraz. Nie tu. Elliott dowie się kiedy indziej. Nie to, żeby chciała ją okłamywać... po prostu, nie umiała powiedzieć prawdy.
- Po prostu mnie wkurzył. Drwił z moich włosów i nazwał mnie maluszkiem.
Była z siebie bardzo zadowolona. Nie skłamała, ale też nie mówiła całej prawdy. piękne wyjście z nie fajnej sytuacji.
-Nienawidzę rutyny -mruknęła i zapatrzyła się w tęcze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Wto 25 Sty - 20:08

Elliott za to wierzyła, że tam w górze istnieje ktoś, kto jej pomaga. Ten ktoś mieszka na księżycu i patrzy na nią swoimi czujnymi ślepiami, obserwując każdy jej ruch, każdą decyzję. Kolejny powód, by wielbić to ciało niebieskie. A marzenia? Była przekonana, że się spełniają. Ba! Parę miała już z głowy. A te najskrytsze czekały tylko na odpowiedni moment. Może i była naiwna, łatwowierna i dziecinna, ale taka już jej natura. Wierzyła i uważała to za swoją zaletę.
Nie musiała umieć czytać w myślach, by domyślać się, że nie powiedziała jej całej prawdy. Mimo to pozostawiła ową sprawę bez komentarza. Nie chce mówić, niech nie mówi. Może kiedyś, później. Jutro...
- Nie słuchaj go, nie zna się. - Uśmiechnęła się do Jane. Na samo słowo "rutyna" wzdrygnęła się. Jeśli czegoś nienawidziła, to z pewnością melancholii. Krążenia w błędnym kole życia. Wracania ciągle w to samo miejsce i robienia podobnych rzeczy. A jednak... na każdym kroku gonił ją złowrogi cień nudy i owej rutyny właśnie. W każdym ruchu dostrzegała podobieństwo, w każdym marzeniu, w każdej chwili. Ale... jeśli się o tym nie myśli, to nie jest tak źle. Można to przeżyć. Trzymając się kurczowo dobrych przeżyć. Innych i wyjątkowych.
- Rutyna to zUo w czystej postaci. - Zaśmiała się, nie spuszczając wzroku z przyjaciółki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pią 28 Sty - 16:04

Jane nie wierzyła w Anioły Stróże itp. Jeśli coś osiągnęła, to zawdzięcza to tylko i wyłącznie sobie.
Gdy miała 5 lat, okropnie bolał ją brzuch. Uparła się, aby rodzice zawieźli ją do szpitala. Okazało się, że ma ostre zapalenie wyrostka robaczkowego. Życie zawdzięczała sobie i temu, że była uparta jak osioł. Nikt jej nie uratował.
Uśmiechnęła się.
- Nie martw się. Mam go gdzieś. A tak w ogóle, to skąd go znasz ?-spytała z czystej ciekawości.
Skinęła głową.
- Dobrze powiedziane.
// O zła kobieto, wybacz, że dopiero teraz. Wiedźma, która pisała ten jakże skąpy post cierpi na chwilowy brak weny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pią 28 Sty - 16:34

Może jednak... Może to wewnętrzne przekonanie wcisnął w nią jakiś anioł? Zupełnie jak marmoladę w pączki. Mmm... narobiłam sobie ochoty na to pyszne ciastko. Kurde... Ale wracając. Elliott uśmiechnęła się do Jane.
- Poznałam go wtedy, na tym nieszczęsnym korytarzu na pierwszym piętrze. A później pojawił się przy ognisku. Zaraz po tym, jak odeszłaś. To on czaił się w krzakach. - Odpowiedziała widząc ciekawość bijącą z oczu przyjaciółki. Zmarszczyła brwi, próbując sobie przypomnieć, czy Jane mówiła jej jak oni się poznali, ale postanowiła nie drążyć tematu.
- Jak ci idzie szkicowanie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pią 28 Sty - 16:41

Zmarkotniała.
- Wyjaśnił ci to ? Co się stało w tedy na korytarzu ?
Przełknęła ślinę, trochę głośniej niż zamierzała.
Jeśli on wciągnie w to Elliott to go zabije. Już i tak powinien być martwy. Za Sigrid i za nią. Jakieś dwa razy. No i rodzina też... Ech... Wracając do tematu.
- A tak sobie. -powiedziała, lekko znużonym tonem - Zaczęłam pokazywać moje prace i doszłam do wniosku, że ludzie nieźle kłamią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pią 28 Sty - 21:27

Pokręciła głową.
- Mówił coś o wojnie rodów i to wszystko. - Usłyszała, że przyjaciółka głośno przełyka ślinę. Zazwyczaj ludzie robili to, kiedy się czegoś bali. Czy to możliwe, żeby Jane bała się Nataniela? Niee... raczej nie. W końcu nie jest aż taki straszny. Zmarszczyła brwi, nie rozumiejąc. - Nie przypadł ci do gustu, co?
- Zaczęłam pokazywać moje prace i doszłam do wniosku, że ludzie nieźle kłamią.
O tak! Ludzie potrafią nawymyślać kiedy tylko jest to im na rękę. W tym przypadku jednak, najprawdopodobniej mówili prawdę.
- Jeśli chodzi ci o to, że podobają im się twoje prace, to nie kłamią. Mówią prawdę. Najprawdziwszą prawdę. Są świetne i w głębi duszy to czujesz, tylko nie potrafisz się do tego przyznać przed samą sobą. Mam rację? - Uniosła jedną brew do góry, uśmiechając się przy tym. Efekt? Wyglądała dość komicznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sob 29 Sty - 14:24

Wojna rodów... Czy on postradał wszystkie rozumy ? Mógł jeszcze biegać po Hogwarcie z megafonem i ogłaszać to wszystkim. Ech... Czyli Elliott wiedziała. I najprawdopodobniej nie zdawała sobie sprawy, jak wiele wiedziała. A Jane na pewno nie będzie jej tego uświadamiać.
- Nie to, że nie przypadł. Po prostu myśli, że jest najważniejszy na świcie. I kłamie jak najęty. Dwie cechy których szczerze nienawidzę.
Spojrzała z niedowierzaniem na przyjaciółkę.
- Widzę, że wiesz lepiej ode mnie ?-powiedziała ze śmiechem. Gdy Elliott uniosła jedną brew do góry i uśmiechnęła się, Jane nie mogła pohamować śmiechu. Powinna robić za klauna, z taką mimiką twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sob 29 Sty - 18:02

Krukonka odpłynęła na chwilę i miała przy tym dość nietęgą minę. Czyżby temat Nataniela sprawiał jej przykrość? A może ona z nim kiedyś była? Albo... może jest z nim spokrewniona? Kto wie...wszystko jest możliwe, a Elliott wysuwała tylko niesprawdzone nigdzie spekulacje.
- I ma wiele masek, które zmienia, kiedy tylko ma na to ochotę. - Dodała, choć szczerze mówiąc nie doświadczyła jeszcze tego, o czym mówiła Jane. Wydawało jej się, że był z nią szczery i nie myślał tylko o sobie. Ale... wyglądało na to, że jej przyjaciółka zna go trochę lepiej i dłużej od niej, więc może coś w tym jest?
- W tej sprawie? Tak sądzę. Artyści często są wobec siebie zbyt krytyczni. - uśmiechnęła się szeroko. - Nie patrz tak na mnie! To prawda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sob 29 Sty - 18:33

Wzruszyła tylko ramionami.
Zastanowiła się, czy między Eli i Natanielem czegoś nie ma.
Stop.
Wróć.
Nie może nic być. Przecież on i Sigrid.... A może Jane za szybko wyciągnęła wnioski ? Możliwe.
- Może. Tak czy siak, ja nie mam ochoty już z nim rozmawiać.
Wiedziała, że przyjaciółka nie kłamie. Nie było sensu się z nią sprzeczać. Eli i tak postawi na swoim. Taka już była. Co poradzić ?
- Nie jestem artystką - stwierdziła łagodnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sob 29 Sty - 18:40

Odetchnęła cicho. Nataniel był jej przyjacielem, więc nie czuła się zbyt komfortowo, rozmawiając o nim za jego plecami.
- Szczerze mówiąc... ja też chętnie zakończę ten temat. - Uśmiechnęła się do Jane z widoczną ulgą w oczach.
Poradzić nic nie można. Jedynie się z tym pogodzić.
- Nie jestem artystką.
Przewróciła oczami.
- Kochasz szkicować? Wiem, że tak. Robisz to świetnie? Jak najbardziej. Czyli jesteś artystką. Każdy, kto realizuje swoją pasję jest swego rodzaju artystą. - Powiedziała stanowczym i pewnym głosem. Wiele razy się nad tym zastanawiała i w końcu doszła do stwierdzenia, które przyjęła bezapelacyjnie i tym się od tamtej pory kierowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sob 29 Sty - 18:46

Zaśmiała się.
-Cicho. Nie jestem artystką. O tym, że maluje wie zaledwie kilka osób.
Powiedziała, tak jakby to było usprawiedliwienie.
Swoje szkice pokazała jedynie Elliott, Karmelkowi i Sigrid, ale tej ostatniej przypadkowo. I Twanowi, ale go szkicowała więc to się nie liczy.
-Elliott, jakoś nigdy nie miałam okazji spytać, a to takie głupie pytanie...-powiedziała nieśmiało. Nie lubiła poruszać tematu chłopców.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sob 29 Sty - 18:53

- To, że nie pokazywałaś swoich szkiców wielu osobom, nie stoi na przeszkodzie. Dla mnie jesteś artystką. - Wyszczerzyła się. Przerzuciła nogi przez podłokietnik i wsparła się na łokciach na drugim z nich. Teraz przynajmniej lepiej widziała przyjaciółkę. Po chwili jednak poczuła się dyskomfortowo, więc zeskoczyła z fotela i obróciła do w stronę Krukonki. Wskoczyła na niego z powrotem i uśmiechnęła się zadowolona.
- Wal prosto z mostu. Głupie pytania są interesujące. - Na jej twarzy pojawił się banan. Komu jak komu, ale Jane mogła powiedzieć wszystko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Nie 30 Sty - 11:06


Wzruszyła ramionami.
- Dzięki.
Zastanowiła sie nad swoim pytaniem. Było odrobinę głupie i trochę bała się, jak przyjaciółka na nie zareaguje. Ale znała Elliott wystarczająco długo, żeby wiedzieć, iż teraz nie może się wycofać.
- Słuchaj...Przyjaźnimy się, nie ? A jakoś dziwnie się złożyło, że jeszcze nigdy nie rozmawiałyśmy o chłopakach i... ja nawet nie wiem, czy ty się z kimś spotykasz...
Uśmiechnęła się delikatnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Nie 30 Sty - 11:18

- Nie ma sprawy - wzruszyła z uśmiechem ramionami. Podeszła do adaptera i zmieniła płytę na muzykę mugolskiego zespołu "The Beatles". Kochała ich swoim serduszkiem z całych sił. Wróciła na fotel. Rozsiadła się wygodniej, wtapiając się w fotel, kiedy usłyszała pytanie. Wybuchła śmiechem. W końcu zdała sobie sprawę, że wypadło trochę niegrzecznie.
- Przepraszam... po prostu myślałam, że będzie to pytanie trochę innego typu. Wiesz... bardziej dyskretne... - Uśmiechnęła się przepraszająco.
- Oczywiście, że się przyjaźnimy. Nawet bardzo. Bardzo, bardzo. Możemy rozmawiać o chłopakach, ile tylko chcesz. - Wyszczerzyła się do Jane. - Niee... nie mam nikogo. Jestem sama jak palec...
Zrobiła dramatyczną minę i starła niewidzialną łzę z policzka.
- Nie, nie... jak na razie jestem samowystarczalna. Może kiedyś. A ty? - Przechyliła głowę na bok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Nie 30 Sty - 11:23

Jane wiedziała, że pytanie było głupie, dlatego śmiała się razem z Elliott. Po chwili jednak usłyszała odpowiedź. Na jej twarzy pojawił się banan. Usiadła obok przyjaciółki (co było dość łatwe, bo Jane była szczupła) i modno ją przytuliła.
- Założymy klub samotnych i szczęśliwych -powiedziała, tuląc się do Gryfonki. Ona też była sama. Choć był ktoś, z kim mogłaby...Stop. Wróć. Jane ostatnio za często się zapomina.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Nie 30 Sty - 11:41

Wciąż z wyszczerzem na twarzy przytuliła się do Jane. Odsunęła się delikatnie w bok, żeby jej przyjaciółka mogła rozsiąść się wygodniej.
- KSiS spółka z.o.o - Szepnęła. - To mogłoby się udać...
Westchnęła cicho. Czyli Jane także nie miała nikogo. Było to dość dziwne, bo w końcu była śliczna, mądra, utalentowana i kochana.
- Masz kogoś na oku? - Spytała, odrywając się od niej na szerokość łokci i patrząc jej w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Nie 30 Sty - 11:45

Ech.. wiedziała, że tak to się skończy. Jane ledwo mogła się przyznać przed samą sobą, że tak a co dopiero powiedzieć komuś o tym. Ale wobec Elliott mogła być szczera.
- W zasadzie, to tak, ale pewnie nic z tego nie będzie. On mnie chyba ma za dobrą kumpele, nikogo więcej.
Uśmiechnęła się ze zrezygnowaniem.
- A ty ? -spytała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Nie 30 Sty - 11:55

Aż podskoczyła, kiedy usłyszała twierdzącą odpowiedź. Taak!
- Kto to? - Spytała z entuzjazmem. Głos jej lekko drżał z radości. - Znaczy... jeśli nie chcesz to nie mów. A! I pamiętaj. O miłość trzeba walczyć. Tu nie można być pesymistą. Spróbuj, może coś z tego będzie.
Uśmiechnęła się zachęcająco.
- Ja? Nie... nikogo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Tęczowy pokój

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 39Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 22 ... 39  Next

 Similar topics

-
» Tęczowy pokój
» Pokój Snów
» Pokój Marzeń
» Pokój Czterech Pór Roku
» Pokój Śmiechu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
siodme pietro
-