IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Nad Jeziorem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4962
  Liczba postów : 4428
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Nad Jeziorem   Sob Cze 12 2010, 14:10

First topic message reminder :


Nad Jeziorem

W samym centrum błoni rozciąga się ogromne jezioro. Uczniowie często tu przychodzą, szczególnie w gorętsze dni, gdy chłodna woda jest wprost idealnym sposobem by choć odrobinę się ochłodzić. Jest to również idealne miejsce, by przy cichym plusku małych fal obijających się o brzeg, odrobić lekcje, bądź poczytać książkę. Czasem można zaobserwować tu ogromną kałamarnicę, leniwie przebierającą swoimi mackami.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Santander
Galeony : 84
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Wto Lis 30 2010, 19:36

Zaszokowała go jeszcze bardziej, ale wciąż ją trzymał.
- Chyba wystarczy - odparł po chwili namysłu.
Patrzył na nią. W tym momencie to nie była dziewczyna, którą znał, ale podobała mu się. Nachylił się lekko nad nią. Zrobiłby to samo co ona, ale bał się jej reakcji, więc powstrzymał się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Altrincham
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 9
  Liczba postów : 526
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1499-angie-fly-anastazja-fruwajka?highlight=Angie+Fly
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1513-angie-takze-poszukuje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1502-angelina-angie-fly




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Wto Lis 30 2010, 19:52

- Puścisz mnie wreszcie? - patrzyła z rozbawieniem, jak próbował ją pocałować, lecz się wycofał. - No, chociaż się trochę ogrzałeś - zauważyła nie zdejmując rozbawionego uśmiechu z twarzy.
- Chyba wrócę do dormitorium, chyba, że nie masz mnie dosyć i pokręcimy się po zamku - puściła do niego oczko. Była ciekawa jego odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Santander
Galeony : 84
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Wto Lis 30 2010, 19:56

- Nie mam Ciebie dosyć. Nigdy. - powiedział. - I nie puszczę Cie nigdy. Co ty na to kochana? - zapytał z lekkim uśmiechem i przytrzymał ją jedną ręką by drugą szybko poprawić włosy.
Znów złapał ją w pasie obiema rękoma i przybliżył się do niej. Odgarnął kilka pasemek jej włosów za ucho i lekko pocałował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Altrincham
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 9
  Liczba postów : 526
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1499-angie-fly-anastazja-fruwajka?highlight=Angie+Fly
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1513-angie-takze-poszukuje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1502-angelina-angie-fly




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Wto Lis 30 2010, 20:04

Nie spodziewała się tego pocałunku,ale musiała przyznać, że to przyjemne doznanie. O mało nie zapomniała, ze postawił jej pytanie.
-Mmmm kusząca propozycja, ale może już chodźmy, co? - zignorowała jego cudowne zielone ślepia, bo gotowa była się w nich utopić, a chciała zachować trzeźwość umysłu - jeszcze się przeziębisz - dodała troskliwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Santander
Galeony : 84
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Wto Lis 30 2010, 20:08

- Martwisz się? Czemu? Czyżby Ci zależało na mnie bardziej jak na przyjacielu? - zapytał niespodziewanie, ale po prostu był ciekawy tego.
No i oczywiście chciałby z nią być, ale czy warto ryzykować przyjaźń dla tego? On by zaryzykował, ale czy ona tego chce?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Altrincham
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 9
  Liczba postów : 526
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1499-angie-fly-anastazja-fruwajka?highlight=Angie+Fly
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1513-angie-takze-poszukuje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1502-angelina-angie-fly




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Wto Lis 30 2010, 20:14

- Hmmm...trudne pytanie. Nie wiem, czy chcę narażać przyjaźń dla tego ,,czegoś więcej" bo jak to nie wypali to co? Koniec przyjaźni? Zależy mi na Tobie, ale...- w tym momencie podjęła szybką i ostateczną decyzję - no ok, oczywiście stanęło na Twoim - uśmiechnęła się szeroko i pocałowała go długi namiętnie.
Może potem będzie tego żałowała, ale w tym momencie była najszczęśliwszą dziewczyna na świecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Santander
Galeony : 84
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Wto Lis 30 2010, 20:17

Odwzajemnił ten pocałunek przyciągając ją bliżej siebie.
- Jeśli by coś się nie udało wciąż chciałbym się z Tobą przyjaźnić - powiedział po chwili patrząc w jej oczy. - Nie chce tracić z Tobą kontaktu. Tak wiem, ze teraz tak mówię, ale chciałbym by tak było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Altrincham
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 9
  Liczba postów : 526
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1499-angie-fly-anastazja-fruwajka?highlight=Angie+Fly
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1513-angie-takze-poszukuje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1502-angelina-angie-fly




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Wto Lis 30 2010, 20:27

- Ale to przecież oczywiste! - powiedział też patrząc mu w oczy znowu się w nich gubiąc.
- A teraz na prawdę chodźmy - zrobiła maślane oczna mając nadzieję, że to podziała - Wygodnie mi, nie powiem, ale nam obu będzie lepiej w ciepłym dormitorium - uśmiechnęła się do niego szeroko pokazując białe ząbki i cmoknęła w policzek, coby przystał na jej propozycje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Santander
Galeony : 84
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Wto Lis 30 2010, 20:32

- No dobrze. Chodźmy - powiedział i pocałował ją lekko. - Chociaż mi zimno nie jest.
Puścił ją i uśmiechnął się lekko. Nie sądził, że będzie z Angie. W ogóle nie brał tego pod uwagę. Aż do dziś i nie żałuje. Ruszył w kierunku zamku obejmując ją jedną ręką w pasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Tennessee
Galeony : 7
Dodatkowo : Animag (Orlica), teleportacja
  Liczba postów : 1104




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Czw Gru 02 2010, 17:46

Głośne westchnienie wyrwało się Gryfonce, gdy siadała nad jeziorem. Cóż za dziwny tydzień! Jednego dnia jest wesoło z Wilkiem, następnego jest wściekłą na cały świat, a teraz... teraz jest chyba smutna, ale nie miała pewności. Ogarnęło ją dziwne uczucie, jakby miała się zaraz rozpłakać, ale brakowało jej łez. Ale co za różnica?
Myśli wypełniły jej się błahostkami, gdy spoglądała w dal, na drugi koniec jeziora. Cholera, jaka nuda! Poprzednie uczucie zniknęło jak za dotknięciem różdżki i pojawiła się chęć zrobienia czegoś niewyobrażalnie głupiego. To co? Poskakać przed Wierzbą Bijącą, tuż przed zasięgiem jej witek? Wskoczyć do jeziora i popływać w tym chłodzie? A może rzucić się z Wierzy Astronomicznej i zmienić się w orła w ostatniej chwili?
Nie, dziewczyna odrzuciła w myślach wszystkie te pomysły. Żaden nie był wystarczająco dobry, żeby wzbudzić w niej szalone podniecenie, a to było bardzo ważne, bo im większy zapał, tym lepsza jakość wykonania. Odetchnęła głęboko, wkładając rękę w śnieg i rysując na nim esy-floresy, jakieś wzroki, linie - nie wiadomo co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Czw Gru 02 2010, 18:23

Joel nasłuchał się gdzieś na korytarzu, że zimą te całe błonia wyglądają pięknie, niesamowicie, blablabla. I nie, wcale nie miał zamiaru tego sprawdzać, bo mało co interesowały go krajobrazy. Zimy też nie lubił, a może lubił? Nie wiedział sam. Każda pora roku miała w sobie coś pozytywnego, jak i coś, co dosłownie doprowadzało go do szału. W zimie, to spierzchnięte wargi były dla niego istną udręką, a z kolei była idealną porą roku na snowboard, który dosłownie uwielbiał. Ale wróćmy do tematu! Otóż Garcon wybrał się na wędrówkę po terenach Hogwarckich, z nadzieją, że może znajdzie tu jakieś ciekawe miejsce, do poskakania, czy wyczynowych wspinaczek! Wprawdzie znalazł już Wieżę Astronomiczną, jako idealny obiekt do skoku, ale chciał więcej opcji, możliwości. Mało kogo tu na razie znał, więc potrzebował rozrywek.
Wędrował i wędrował, a błonia wydawały się jakieś takie dziwne, puste pomimo tego, że kręciło się tu mnóstwo uczniów. Nawet Henryk II nie towarzyszył mu w tej wyprawie, bo Joel stwierdził, że jego wierny przyjaciel mógłby się przypadkiem przeziębić, a do tego to on nie dopuści! Tak też Henryk II i druga tarantula Joela siedziały bezpieczne w swoim terrarium, w pokoju, a on niestrudzenie brnął przez śnieg, aż dotarł nad jezioro.
Prawie żadnej żywej duszy, oprócz jakiejś niewysokiej blondynki. Joelowi sięgała gdzieś do klatki piersiowej? Pewnie tak. Widział zaledwie jej profil, ale i tak zdawało mu się, że kojarzy - choć nie wiedział skąd - delikatny zarys twarzy i bardzo jasne włosy.
- A cóż to za przedziwne bohomazy? - spytał, uważnie przyglądając się rysunkom na śniegu. Skonsternowany starał się dostrzec w tym jakiś ukryty przekaz czy nawet malarski geniusz, niestety bezskutecznie. Zupełnie nie przejął się faktem, że nieznajoma (?) może nie mieć ochoty na rozmowy, czy towarzystwo. Najwyżej mu powie, co nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Tennessee
Galeony : 7
Dodatkowo : Animag (Orlica), teleportacja
  Liczba postów : 1104




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Czw Gru 02 2010, 18:42

Wciągnęło ją to bazgranie na śniegu, chociaż straciła już czucie w palcu, którym rysowała i zdawało się, że zaraz odmarznie. Dodała zakrętasa z jednej strony, kilka kropek z drugiej, a następnie przeprowadziła długą, falistą kreskę przez środek. Przyjrzała się znudzona swojemu dziełu. Cóż za talent malarski, panno Splend, pochwaliła się w myślach. Ależ dziękuję, Hayley, bardzo mi miło, odpowiedziała sobie. Już miała kontynuować dialog wewnętrzny na głos, gdy odezwał się ktoś inny. Spojrzała przez ramię na intruza i zamrugała kilka razy. Nie znała go, chociaż była pewna, ze gdzieś już go spotkała - pewnie znała go z widzenia, w końcu, de facto, Hogwart nie jest tak ogromny, by kogoś nie widzieć przynajmniej raz w życiu.
- A, to... - zaczęła, ale zabrakło jej słowa. Przeniosła więc wzrok z powrotem na swoje "dziełło". Wydało jej się wyjątkowo brzydkie. - To takie... takie tesy. - O tak, zdecydowanie to słowo było najlepsze, by opisać rysunek.
Odwróciła głowę z powrotem, by zmierzyć chłopaka wzrokiem. Nie, chyba jednak nie widziała go przedtem. Więc kim mógł być? Wyglądał na sporo starszego od niej, może był studentem?
Aaach! Brakowało tylko świecącej żarówki nad głową Gryfonki. Wymiana! Przecież! Zapewne ten tutaj jest jakimś prostakiem z Durmstangu albo dziwakiem z Salem. Dziewczyna przyjrzała mu się krytycznie, ale jego aparycja zdecydowanie nie wykazywała cech tego pierwszego. Wyglądał zbyt miło na Bułgara, nie pasował też na Amerykanina. Jest jeszcze trzecia szkoła. Dziewczyna w głowie już przykleiła mu etykietkę - "Francuz".
- Piękne, prawda? - mruknęła, bardziej do siebie niż do niego. Wyciągnęła dłoń, by dodać jeszcze jakiś zakrętas, ale zamiast tego pacnęła otwartą dłonią w sam środek śniegowego rysunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Czw Gru 02 2010, 20:10

O Matyldo! Czyżby blondynka naprawdę sądziła, że Joel był tak głupi i nie wiedział, co ona tam bazgrze? Spytał bardziej do siebie, ze zdziwienia. No, może ewentualnie po to, żeby jakoś zacząć konwersację.
- Mam kłamać, żeby było ci miło, czy mówić prawdę? - spytał, ciągle przyglądając się malunkowi na śniegu. Nie był interesujący, ani trochę, ale czymś musiał się choć przez chwilę zastanawiać. I wcale nie miał zamiaru urazić jej samej, ani zdolności malarskich. No nie ma co się oszukiwać, bo na śniegu dzieło raczej nie powstanie. No, chyba że tworzyłby Raphael, to by i pewnie powstało. Bo to mistrzu... geniusz... nie, ciągle było za mało, żeby opisać jego prace. Niesamowity był, jeśli chodziło o tworzenie takich dzieł, ale to chyba każdy już wiedział. A przynajmniej wiedzieć powinien.
Wielce zdziwiło go to, że blondynka przygląda mu się tak bacznie, jakby był co najmniej jakimś uciekinierem z Azkabanu. I kiedy udało mu się pochwycić na chwilę jej wzrok i zobaczyć całą twarz, w końcu go olśniło.
- Hayley? - spytał z niedowierzaniem na twarzy. Swoją drogą, długo mu zajęło zczajenie, że siedzące przed nim dziec.. dziewczyna. Siedząca przed nim dziewczyna to Hayley, tudzież; ten dzieciak lub młodsza siostra Tyrona. Właśnie tak zapadła mu w pamięć, ot co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Tennessee
Galeony : 7
Dodatkowo : Animag (Orlica), teleportacja
  Liczba postów : 1104




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Czw Gru 02 2010, 20:27

Miała ochotę wstać i pójść sobie, kiedy spojrzał na nią jakoś dziwnie, jakby powiedziała coś wybitnie głupiego, ale jakoś... nie zrobiła tego. Jakiś niejasny głos kazał jej siedzieć w miejscu i się nie ruszać. Chociaż w sumie dlaczego miałaby tak zrobić? W normalnych warunkach pewnie jednak by poszła.
Zbladła, gdy wypowiedział jej imię, a brwi zbiegły jej się nad oczami. Hę? Co? Skąd ją znał? Ona na pewno go nie kojarzyła, przecież, do jasnej Anielki, był z innego kraju! A jednak on skądś ją znał, znał jej imię.
Zatkało ją. Przez krótki moment była w stanie tylko patrzeć na niego w wielkim zdumieniu. W końcu ocknęła się.
- Proszę? - spytała. No tak, musiała się przesłyszeć. Z pewnością. Może jest chora i gorączka zaburza jej odbiór rzeczywistości. To całkiem możliwe, zważywszy na wczorajsze tarzanie się w śniegu bez kurtki. Albo po prostu źle go zrozumiałą przez francuski akcent pobrzmiewający w jego słowach. Bo przecież nie mogli się znać. Niby skąd?
A jednak nie zdołała przekonać samej siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Czw Gru 02 2010, 20:55

- Jesteś Hayley, tak? - spytał, z tym swoim nieodłącznym francuskim akcentem. Niby starał się mówić wyraźnie, ale nie zawsze wychodziło. Łamana angielszczyzna, przeplatana z akcentem i szybkim tempem mówienia chłopaka, mogła być czasem lekko niezrozumiała. Był pewien, absolutnie pewien, że nie pomylił Hay z żadną inną blondynką. W końcu głupi nie był, a i znowu aż tak beznadziejnej pamięci też nie miał.
- No nie mów, że mnie nie pamiętasz! - wykrzyknął, wyraźnie rozbawiony jej miną. Chociaż w sumie, miała prawo zapomnieć. Widziała go... bardzo dawno temu, jeszcze kiedy Tayron... kiedy żył. Wprawdzie korespondowali, ale szczerze mówiąc, to nawet nie pamiętał kiedy ostatnio dostał list od młodszej siostry przyjaciela. Sam zresztą też nie pofatygował się, żeby chwycić pergamin i pióro i wyskrobać kilka słów do Splend.
- Poznaliśmy się, kiedy odwiedziłem Tay`a - dodał, jak wskazówkę, żeby blondynce odświeżyła się pamięć. No niemożliwie, żeby zupełnie zapomniała Garcona, który bywał dość częstym gościem w domu Splendów, od kiedy tylko ukończył kurs teleportacji, i długa droga z Francji do Anglii nie była najmniejszym kłopotem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Tennessee
Galeony : 7
Dodatkowo : Animag (Orlica), teleportacja
  Liczba postów : 1104




Gracz






PisanieTemat: Re: Nad Jeziorem   Pią Gru 03 2010, 11:10

Jednak się nie przesłyszała. Patrzyła w zdumieniu na chłopaka, który zdawał się być rozbawiony. Tym razem nie było wątpliwości, że wypowiedział jej imię, ale skąd...
Olśnienie przyszło nagle, jak błyskawica rozświetlająca wszystko dookoła, ale nie zniknęło, jak ona, po sekundzie. Hayley musiała zamrugać kilka razy, by przekonać się, że te ciemne loki faktycznie są znajome, a rysy twarzy, chociaż twardsze i bardziej męskie niż wcześniej, wciąż te same.
- Joel - mruknęła i na jej usta wstąpił lekki uśmiech, jeszcze zamglony, bo radość dopiero przebijała się przez płaszcz zdziwienia, ale już za chwilę Hayley uśmiechała się szeroko. - Boże, to ty! - Przez moment dziewczyna miała ochotę rzucić się i uściskać go, ale powstrzymała się; nie widzieli się przecież tyle czasu! Nie miała pojęcia jak się zachować. - Kopę lat! - rzuciła więc. - Jak tam twoje pająki?
Przyglądała mu się jeszcze uważniej niż wcześniej. Jak mogła go nie poznać?!
- Mogłeś napisać mi, że przyjeżdżasz! - skarciła go radośnie.

-------

http://czarodzieje.my-rpg.com/viewtopic.forum?t=1952
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Nad Jeziorem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 40 z 40Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40

 Similar topics

-
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Chatka nad jeziorem
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Nad Jeziorem
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
blonia
 :: 
jezioro
-