IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Mniejsza sala Klubu Pojedynków

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Bośnia i Hercegowina
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 319
  Liczba postów : 251
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8082-xavier-yuri-zoellis#225133
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8085-pamiec-to-przeklenstwo#225137
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8083-pamietam-kazdy-list#225135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8149-xavier-yuri-zoellis




Gracz






PisanieTemat: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Kwi 26 2014, 14:39


Mniejsza sala pojedynków

To sala, która posiada wysuwany podest do pojedynków. Tu członkowie Klubu mogą przychodzić, by poćwiczyć pewne zaklęcia, albo zmierzyć się ze swoimi lękami w postaci bogina. Marco Ramirez przebywa tu dość często przygotowując nowe ćwiczenia dla swoich podopiecznych.

Czasem ta sala jest też wykorzystywana do zaległych pojedynków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 31
Skąd : Brazylia
Galeony : 339
Dodatkowo : Opiekun Ravenclawu, Animag (Pantera), Zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 426
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3552-marco-ramirez




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Kwi 26 2014, 14:46

Pojedynek 10 (dogrywkowy)


Laura Blaise vs. Madness Toinen
Sekundant:Tanner Chapman


W razie nie pojawienia się przeciwnika, po upływie 5 dni gracz, który przybył na pojedynek wygrywa walkowerem.

Reszta zasad tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7046-laura#200988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7166-laura-blaise#204304




Administrator






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Kwi 26 2014, 15:07

3

Zapisała się do tego całego klubu pojedynku i trochę się bała, bo słyszała, że one trwają już od jakiegoś czasu i ma dziś pojedynkować się z kimś, kto już coś tam wygrał. Może nie da rady i zrobi z siebie pośmiewisko. Dobrze przynajmniej, że w sali nie było dużo osób, tylko chyba sekundant i osoba z którą miała rywalizować. Czy dzięki temu istniała mniejsza szansa, że ktoś rozpowie o tym jaka jest beznadziejna w zaklęciach? Nie żeby rzeczywiście była beznadziejna... ale nigdy nic nie wiadomo!
Kiedy weszła do sali klubu pojedynków było w niej zupełnie pusto, spojrzała w prawo i w lewo, nigdy chyba jeszcze tutaj nie zaglądała. To pomieszczenie było takie dziwaczne, wąskie i długie, a przecież było mniejsze niż to prawdziwe.
- Halo?! - krzyknęła, stojąc na samym środku. Poniosło się delikatne echo, bo prawie nic tutaj nie było i głos Laury odbijał się od ścian. Stanęła przy oknie i wyglądnęła na zewnątrz, czekając aż ktoś się pojawi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Nefyn, Walia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 605
  Liczba postów : 435
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7759-madness-toinen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7761-bedetwoimszalenstwem#215854
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7765-piszdomnieoszalenstwie#215942
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7762-madness-toinen




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Kwi 26 2014, 16:47

2

Po swojej pierwszej spektakularnej przegranej, no dobra bez przesady tak najgorzej nie było, postanowił, że kolejnym razem będzie inaczej. Jedyne co mógł w tym kierunku zrobić to ćwiczenia. Tak też się stało, większą wagę zaczął przykładać do subtelnych ruchów nadgarstka czy płynniejszemu wypowiadaniu zaklęć. Nie żeby poświęcał temu cały swój wolny czas, ale trochę więcej niż do tej pory na pewno. Tym razem pojedynkować się miał w innej sali niż wcześniej. Nie robiło mu to większej różnicy. Tak po prawdzie chętnie by się zmierzył z kimś w Wielkiej Sali przy kolacji. Większa publiczność, więcej do stracenia albo zyskania. Więcej osób oglądających porażkę albo zwycięstwo. To musiało dodatkowo nakręcać. A przynajmniej tak mu się wydawało.
Już otwierając drzwi zauważył, że Laura stała przy oknie. Gdyby nie otworzył ich tak mocno z pewnością próbowałby teraz jak najdłużej udawać, że jego tu nie ma. Ciekaw jak długo dziewczyna pozostanie nieświadoma jego obecności. Wszystko jednak popsuł niemal wpadając do sali z impetem. Aż powinno mu się głupio zrobić.
- O hej - powiedział stając naprzeciwko Ślizgonki pod ścianą. Oparł się o nią plecami i uważnie wpatrywał w Laurę, próbując tym samym ocenić swoje szanse. - Zdenerwowana?



// ej, no. Toinen, a nie Toinsen xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7046-laura#200988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7166-laura-blaise#204304




Administrator






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Kwi 26 2014, 17:13

W sali było całkiem cicho, a chłopak narobił mnóstwo hałasu samą swoją obecnością, więc Laura od razu, dość gwałtownie odwróciła się i spojrzała na przybysza. Musiała go znać, doskonale wiedziała, że był na tym samym roku, mnóstwo razy widziała go zarówno na lekcjach, jak i w pokoju wspólnym. Mimo to, nie zamienili nigdy chyba ani słowa, ale wiedziała, że jest dziwny, straszny, narwany i kto tam wie co jeszcze.
- Hej - odpowiedziała automatycznie. - Niee, wcale - skłamała, uśmiechając się lekko, starając się tym zakryć to, że właśnie była bardzo bardzo zdenerwowana, szczególnie kiedy to własnie on wszedł do sali. - Jesteś sekundantem? - spróbowała jeszcze z nadzieją, że A MOŻE, ale doskonale wiedziała też, że na pewno nim nie jest. Wydawał się być osobą, która uwielbiała się pojedynkować. Ba, ona to wiedziała i słyszała. Bo ploteczki - znała je doskonale. Jak to dobrze, że miała tu być jeszcze jedna osoba i to wszystko kontrolować, bo inaczej by chyba uciekła do razu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Nefyn, Walia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 605
  Liczba postów : 435
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7759-madness-toinen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7761-bedetwoimszalenstwem#215854
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7765-piszdomnieoszalenstwie#215942
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7762-madness-toinen




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Kwi 26 2014, 17:34

No tak, Madness nie mógł wejść jak człowiek do sali. Musiał od razu wszystkim w środku dać znać, że oto jest. Co czasem nie było zbyt dobrze postrzegane przez innych, ale no… przejmować się tym nie zamierzał. Nie, nie i nie. Miał z pewnością ważniejsze sprawy na głowie niż opinia innych na jego temat. Poza tym kto by tracił czas na to, aby się Madnessem interesować. A szczególnie jego upodobaniem do mocnych i głośnych wejść.
- Ja? Sekundantem? - dźgnął się palcem w klatkę piersiową tak dla potwierdzenia, że chodziło właśnie o niego. Nie żeby o tym nie myślał, ale gdy się spytał o to usłyszał, że jest już wystarczająco chętnych. Co prawda nie wiedział ile w tym było prawdy, bo jakoś uważał, że z innych względów nauczyciel nie chciał, aby został sekundantem. Ale nie ważne. Był w klubie i to się również liczyło. Chociaż następnym razem tak łatwo nie odpuści, o nie. - Chciałabyś, abym był sekundantem? - spytał, bawiąc się różdżką. Od tak, dłonie musiały mieć zajęcie, a to zawsze wydawało się być idealne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7046-laura#200988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7166-laura-blaise#204304




Administrator






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Nie Kwi 27 2014, 02:28

Nie była pewna co miało znaczyć jego "chciałabyś abym był sekundantem?". W jaki sposób powinna odebrać to pytanie. Ludzie tego typu zawsze byli tacy jacyś dziwni, trudni do rozgryzienia, ale jednocześnie ciekawi. Weź się w garść, Laura, przecież to tylko ślizgon z roku i na pewno na tyle ciekawy, że tylko czekał, żeby odkryć jego sekrety. Gadała do siebie w myślach jak głupia.
- Co za różnica, nie znam cię, nie wiem czy bym chciała - powiedziała, starając się brzmieć beztrosko. - Ale ten prawdziwy sekundant mógłby się już pojawić, przecież nie możemy pojedynkować się sami... Co za brak punktualności. - Wydawało się, że gadanie i narzekanie na to co robią inni pomagało zapomnieć o zdenerwowaniu. Spojrzała nawet na zegarek, żeby brzmieć bardziej prawdziwie, a potem przeniosła wzrok a różdżkę która bawił się ślizgon. Jakie to było denerwujące. Nagle strasznie zaczęło ją irytować, że robi nią niewiadomo co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Sofia, Bułgaria
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 765
Dodatkowo : szukający
  Liczba postów : 682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6588-tanner-chapman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6591-tannerowe#185457
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6592-sowka-tannera#185458
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7242-tanner-chapman




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Nie Kwi 27 2014, 10:21

Tanner był dzisiaj wszędzie spóźniony. W dodatku tak strasznie zdenerwowany faktem, że zawalił wczorajsze zadanie z projektu. Miał nadzieję, że od razu pójdzie mu dobrze, jednak.. nadzieja matką głupich jak to mówią. Całą noc spędził na wierzy astronomicznej, a dzisiaj miał jeszcze być sekundantem w jakimś głupim pojedynku, który średnio go już interesował? Szkoda. Jednak jeśli podjął się już jakiegoś zadanie, trzeba je do końca zrealizować.
- Cześć. Przepraszam za spóźnienie - przez moment miał ochotę im wytłumaczyć, dlaczego się spóźnił, ponieważ reprezentował ich dom w ważnym konkursie, jednak.. odechciało mu się. To byli Ślizgoni, na pewno mieli to głęboko gdzieś. - Jeśli ktoś mnie nie kojarzy, jestem Tanner Chapman i dzisiaj będę pilnował, żebyście się nie pozabijali. Mam nadzieję, że znacie zasady. Zaczyna Laura - powiedział, kiwając delikatnie głową w jej stronę, że już może atakować. Po chwili odsunął się od dwójki przeciwników, stając mniej więcej po środku nich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7046-laura#200988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7166-laura-blaise#204304




Administrator






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Nie Kwi 27 2014, 20:37

Czas dłużył się niemiłosiernie, ale wreszcie pojawił się ten wyczekiwany sekundant. Uśmiechnęła się na widok znajomego ślizgona, przynajmniej nie był taki straszny, kiedy ostatnio z nim rozmawiała wydawał się nawet całkiem miły i może mogłaby go polubić gdyby lepiej się poznali.
- Cześć, Tanner, dobrze, że w ogóle pamiętałeś, żeby się pojawić - przywitała się z nim. Właściwie, to gdyby podzielił się powodem dla którego tak się spóźnił to z pewnością by go zrozumiała. Również ostatni wieczór spędziła na wież astronomicznej, chociaż z pewnością nie siedziała tam aż tak głupio, bo dość szybko zorientowała się, że głupi teleskop wcale nie będzie chciał współpracować. Czuła za to, że dzisiaj zapowiada się długa noc. Ale Laura nie miała pojęcia, że Tanner też bierze udział w projekcie i, że w dodatku jest w tej samej grupie.
Ustawiła się w odpowiedniej pozycji, na przeciwko Madnessa, z różdżką przygotowaną do rzucenia zaklęcia. I kiedy tylko Tanner się odsunął, rzuciła pierwszy urok, krzycząc "Tarantallegra", który co prawda pomknął w stronę przeciwnika, ale ostatecznie całkiem sporo go minął. Uch, wyglądało na to, że zaczyna robić z siebie pośmiewisko.

1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Nefyn, Walia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 605
  Liczba postów : 435
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7759-madness-toinen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7761-bedetwoimszalenstwem#215854
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7765-piszdomnieoszalenstwie#215942
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7762-madness-toinen




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Nie Kwi 27 2014, 21:11

Pokręcił głową tylko jak usłyszał wymijającą odpowiedź, która ani trochę go nie usatysfakcjonowała. Już otwierał usta, aby coś powiedź kiedy w Sali pojawił się kolejny Ślizgon. Jak miło.
- Hej Chapman - powiedział wyginając warki w czymś co miało być uśmiechem, a wyszła z tego tylko marna imitacja. Ale mówi się trudno. W sumie w dupie miał dlaczego tamten się spóźnił. A jego tłumaczenie nie obchodziło go zupełnie, więc nawet lepiej, że z tego zrezygnował. Sam przecież spędził pół dnia w jebanym Pokoju Życzeń szukając skrzyni z jebanym złotym sfinksem czy czymś tam. Na wzmiankę o zabijaniu tylko wywrócił oczami, nie miał tego przecież w planach. Chyba.
Ustawił się naprzeciwko dziewczyny czekając na zwyczajowy ukłon o którym zawsze, ale to zawsze mówiła mu matka. Nie doczekał się, ale nie znaczyło to, że sam sobie go darował. Raseri tak bardzo wbiła mu do głowy etykietę, że nie mógł odejść od niej w momencie kiedy inni o tym zapominali. Przygotowany był na obronę, na przyjęcie zaklęcia, ale zupełnie nie spodziewał się tego, że Laura chybi. Przyjął to ze złośliwym uśmiechem.
- Obscuro! - odpowiedział szybko. Nie chciał na początku zaczynać od czegoś mocniejszego. Uznał, że pozbawienie jej jednego ze zmysłów nawet na chwilę może być wystarczająco dekoncentrujące. Nie zrobił tego jednak zbyt sprawnie, dając jej czas na obronę.


5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7046-laura#200988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7166-laura-blaise#204304




Administrator






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Nie Kwi 27 2014, 21:32

Widząc jak chłopak się kłania pomyślała, że może też powinna była to zrobić, ale już było za późno bo rzuciła zaklęcie. I kto tu był narwany? Można by pomyśleć, że ona, ale przecież mistrzem pojedynków nie była, ba, nigdy nie brała udziału w takich oficjalnych jak ten i nie miała pojęcia, że takie rzeczy robi się przed rozpoczęciem. Ale pomyślała, że to dobrze świadczy o jej przeciwniku, bez względu na to jakich plotek by się na jego temat nie nasłuchała.
Jej zaklęcie było tak chybione, że bardziej być nie mogło, za to Toinen wycelował idealnie. Laura za to popisała się wspaniałym refleksem, bo w mgnieniu oka wyczarowała tarczę, która nie dość, że ochroniła ją przed zaklęciem, to jeszcze odbiła je w taki sposób, że pomknęło z powrotem w stronę chłopaka i w niego trafiło. Ach, jaka doskonała celność!

6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Sofia, Bułgaria
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 765
Dodatkowo : szukający
  Liczba postów : 682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6588-tanner-chapman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6591-tannerowe#185457
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6592-sowka-tannera#185458
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7242-tanner-chapman




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pon Kwi 28 2014, 10:12

Tanner nie zwracał uwagi na ich miny ani na to, jak zachowywali się w stosunku do niego. Obserwował tylko bacznie pojedynek, czekając na moment w którym będzie musiał zareagować. Jak widać ich szanse są bardzo wyrównane, więc pojedynek może potrwać dość długo. Sam myślał tylko o tym, że musi wrócić dziś w nocy na wieżę astronomiczną, coby już koniecznie dzisiaj nadgonić to, co ma do zrobienia. Nie chce przecież odpaść w pierwszym zadaniu, prawda? Skrzywił się na samą myśl o tym i nagle, niespodziewanie, Madness został ugodzony jego własnym zaklęciem. Idealnie odbite przez Laurę.
- Finite! - głos Tanner'a potoczył się echem po sali i chłopak był już z powrotem w pełni świadomy. Ładnie. - Jeden punkt dla Laury. Madness, Twój ruch - po co mówić rzeczy oczywiste? Przecież każdy wie jak działają zasady pojedynku. Jednak taka była jego rola i co poradzić, musiał ją wykonywać jak najlepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Nefyn, Walia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 605
  Liczba postów : 435
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7759-madness-toinen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7761-bedetwoimszalenstwem#215854
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7765-piszdomnieoszalenstwie#215942
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7762-madness-toinen




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pon Kwi 28 2014, 10:29

Dostanie swoim własnym zaklęciem nie było ani trochę przyjemne. Nic, a nic. Wierzcie Madnessowi na słowo. Co prawda wiedział doskonale co stanie kiedy Laurze udało się odbić jego zaklęcie, ale tak czy inaczej nieprzyjemne uczucie opanowało jego ciało. Wiedział, że to nic nie da, ale pewnie mrugał jak oszalały czekając na moment w którym Chapman zareaguje. W końcu się nawet doczekał co przyjął z ulgą, ale nie pokazał im przecież jak nieprzyjemnie mu było w momencie kiedy nic nie widział.
- Forp fleoge! - zareagował tuż po tym jak Ślizgon skończył mówić. To musiał być męczące. Takie mówienie tego co oczywiste, ale już niestety taka była jego rola. Więc nawet powstrzymał się przed robieniem głupich min, kiedy tak o wszystkim ich informował. Patrzył jak zaklęcie mknie w stronę dziewczyny. Celnie, nie dając jej tym razem szans na obronę. Nieładnie z jego strony, ale poczuł się dobrze kiedy zaklęcie ją ugodziło i teraz mógł patrzeć jak odrzuca ją w górę.


6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Sofia, Bułgaria
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 765
Dodatkowo : szukający
  Liczba postów : 682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6588-tanner-chapman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6591-tannerowe#185457
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6592-sowka-tannera#185458
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7242-tanner-chapman




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pon Kwi 28 2014, 14:04

Chapman po raz kolejny skupił się na ich pojedynku, a właściwie na zaklęciu, jakie rzucił Madness, idealnie trafiając w przeciwniczkę. Nie było szansy, żeby udało jej się obronić to zaklęcie. Było rzucone tak perfekcyjnie, do tego niespodziewanie. Sam Tanner pewnie miałby kłopoty z odbiciem zaklęcia, punkt dla płci brzydkiej domu Salazara Slytherin'a. Uśmiechnął się do swoich myśli i zaczął mówić to, co należy do jego obowiązków.
- Finite! - mruknął cicho, celując różdżką w Laurę. Dziewczyna mogła już zacząć kontratak. - Mamy remis. Laura, Twoja kolej tym razem - musiał przyznać, że walka była dość zacięta, więc czekał na to, aż ta mała dziewczyna rzuci jakimś potężnym zaklęciem w chłopaka stojącego po drugiej stronie sali. Swoją drogą, fajnie, że organizują takie pojedynki, gdzie człowiek może legalnie dokopać drugiemu, bez konsekwencji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7046-laura#200988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7166-laura-blaise#204304




Administrator






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pon Kwi 28 2014, 22:14

Madness musiał się bardzo zdenerwować tym, że został trafiony własnym zaklęciem. Doskonale widać był to po tym co zaraz zrobił, czerwony promień światła uderzył w Laurę tak szybko, że nie miała chwili na reakcję. Poleciała do tyłu i uderzyła boleśnie o posadzkę. Więc tak to miało wyglądać? Niczym pojedynek na pięści, tyle, że uderzali w siebie zaklęciami. Siniaki, ból, może jeszcze połamane kości?
Podniosła się i spojrzała na ślizgona. Mogłaby spróbować odwdzięczyć mu się tym samym, jednak nie była taka... mściwa? Zresztą, kto wie, może jeszcze uda mu się odbić zaklęcie, tak samo jak ona zrobiła to chwilę wcześniej.
- Diminuendo - wypowiedziała zaklęcie, tym razem dobrze wycelowane.

2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Nefyn, Walia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 605
  Liczba postów : 435
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7759-madness-toinen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7761-bedetwoimszalenstwem#215854
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7765-piszdomnieoszalenstwie#215942
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7762-madness-toinen




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Wto Kwi 29 2014, 06:58

Podobało mu się zaklęcie, które idealnie ugodziło Laurę. Nie żeby mógł je nazwać mianem jednego ze swoich ulubionych, ale z pewnością coś w nim było. Może i było banalne, ale jemu to nie przeszkadzało. Nie dbał o to co inni pomyślą sobie o nim, kiedy właśnie w szkolnym pojedynku będzie za wszelką cenę chciał zrobić krzywdę przeciwnikowi. Nie uważał, żeby robił coś złego. Zresztą miał na to pełne przyzwolenie i postanowił z tego w pełni korzystać. Bo dlaczego nie miałby tego robić?
Nie miałby nic przeciwko temu, aby Ślizgonka odwdzięczyła mu się tym samym. Co prawda bolesny upadek nie był czymś o czym marzył, ale może Chapman wykazałby się odpowiednim refleksem go złagodził. Nie miał jednak czasu o tym myśleć, bo już mknęło w jego kierunku kolejne zaklęcie. Tym razem nie zdążył z zaklęciem tarczy, ale za to unik wyszedł nie najgorzej…
- Everte Statum  - szkoda tylko, że zaklęcie które posłał chybiło i to znacząco.

3, 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7046-laura#200988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7166-laura-blaise#204304




Administrator






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Wto Kwi 29 2014, 22:45

Madness lubował się w zaklęciach odrzucających przeciwnika i Laura bardzo cieszyła się, że tym razem chybił. Poprzedni upadek był bolesny, tym bardziej, że Tanner, który, jak na sekundanta przystało, powinien był jakoś spróbować złagodzić uderzenie o podłogę rzucał tylko bezużyteczne Finite. Teraz była jej kolej. Czy gdyby sprowadziła na ślizgona okropny ból głowy ich sekundant również próbowałby się go pozbyć Finite? Doskonale wiedziała, że to raczej by nie zadziałało, bo to było jedno z tych zaklęć, którego skutki muszą same minąć. Wszystko to przemknęło przez myśli panny Blaise w zaledwie ułamek sekundy i ostatecznie rzuciła najzwyklejszą, prostą Drętwotę, całkiem zresztą nieźle wycelowaną.

5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Nefyn, Walia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 605
  Liczba postów : 435
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7759-madness-toinen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7761-bedetwoimszalenstwem#215854
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7765-piszdomnieoszalenstwie#215942
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7762-madness-toinen




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Wto Kwi 29 2014, 22:59

Trzeba przyznać, że nawet bardzo je lubił. Więc niezadowolony był, że chybił i to jeszcze tak bardzo. Równie dobrze mógł założyć na oczy opaskę i zakręcić się kilka razy w kółko, a następnie wycelować różdżką. Efekt byłby podobny, ale za długo o tym myślał, bo przez kolejnym zaklęciem już nie udało mu się obronić. Było to tym mniej fajne, że dostał Drętwotą. Już wolałby zostać spektakularnie wyrzucony w powietrze czy coś. A tak... Przyszło mu czekać, aż wykaże się po raz kolejny. Na razie tylko ciskał mordercze spojrzenia w sufit, bo pewnie leżał na plecach po tym jak dostał zaklęciem i wcale, a to wcale nie było mu przyjemnie.

5.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Sofia, Bułgaria
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 765
Dodatkowo : szukający
  Liczba postów : 682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6588-tanner-chapman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6591-tannerowe#185457
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6592-sowka-tannera#185458
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7242-tanner-chapman




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pią Maj 02 2014, 12:58

Widocznie pojedynek miał się skończyć zwycięstwem Laury. Po serii kilkunastu wymienionych zaklęć, niejaki Madness poleciał na podłogę, idealnie trafiony drętwotą, której nie udało mu się obronić. Może to i lepiej dla niego? Dziewczyna walczyła całkiem nieźle i jego zdaniem i tak wygrałaby pojedynek.
- Dobra misiaczki, koniec tego dobrego. Finite! - Tanner odczarował chłopaka, uśmiechając się do niego niby to pocieszająco. - Wygrywa Laura, gratuluję. A teraz bardzo mi przykro, ale czas się rozejść - powiedział, wyganiając ich z mniejszej sali Klubu Pojedynków, samemu zamykając ją za sobą i wychodząc z klasy.
Nadszedł najwyższy czas, żeby wziąć się za rozwiązywanie tego cholernego zadania w projekcie Złoty Sfinks, może tym razem mu się poszczęści, nie sądzicie?

/zt x3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 31
Skąd : Brazylia
Galeony : 339
Dodatkowo : Opiekun Ravenclawu, Animag (Pantera), Zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 426
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3552-marco-ramirez




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sro Maj 21 2014, 16:51

Pojedynek 13


Elsa de Rousvelt vs. Madness Toinen
Sekundant: Jack Reyes


W razie nie pojawienia się przeciwnika, po upływie 5 dni gracz, który przybył na pojedynek wygrywa walkowerem.

Reszta zasad tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Nefyn, Walia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 605
  Liczba postów : 435
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7759-madness-toinen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7761-bedetwoimszalenstwem#215854
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7765-piszdomnieoszalenstwie#215942
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7762-madness-toinen




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Czw Maj 22 2014, 19:18

Kolejny pojedynek! Może tym razem nie przegra. Szkoda by było, co nie? A raczej byłoby to żenujące, gdyby znów okazało się, że jednak nie jest tak dobry w tym wszystkim jak to myślał, że jest. Wszedł do sali i nawet go nie zdziwiło, że był pierwszy. Chyba nawet za wcześnie był. W sumie to nie zwracał uwagi na to która jest godzina. Tak mniej więcej wiedział, że jakoś zaraz powinien pojawić się sekundant i przeciwnik. Oczywiście tego drugiego był bardziej ciekawy. Może na jakąś znajomą twarz trafi? Taka Kendra na przykład. Chociaż lepiej nie. Za dużo jej i tak już ostatnio było, więc jakby i teraz miał z nią walczyć to już w ogóle zacząłby ją podejrzewać o dziwne rzeczy.
Stanął gdzieś pod ścianą. Wsunął ręce w kieszenie i wyczekiwał. Wymacał w nich kilka galeonów i teraz obracał je między palcami.

1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Azkaban/Windsor
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 530
Dodatkowo : pół-wila
  Liczba postów : 232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7604-elsa-yvette-de-rousvelt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7607-zwierciadelka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7609-elsowa-poczta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7651-elsa-de-rousvelt




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pią Maj 23 2014, 16:39

Elsa miała szczerą nadzieję, że tym razem zmierzy się z bardziej odpowiednim przeciwnikiem. Ten śmieszny Puchon, z którym ostatnio przyszło jej walczyć, był zdecydowanie nieciekawy. Właściwie jak większość Puchonów, kolejna ciepła klucha. Teraz liczyła na kogoś z innego domu, choć niekoniecznie ucieszyłaby się, gdyby trafił jej się jakiś student trzeciego roku, odnoszący zatrważająco wysokie wyniki w dziedzinie zaklęć. Poza tą jedną myślą, raczej nie skupiała się na przeciwniku - kto będzie, ten będzie. I tak miała zamiar go pokonać. Proste.
Zdziwiła się jednak nieco, gdy po przejściu progu zobaczyła Toinena. Uśmiechnęła się w nieco powątpiewający sposób. Madness znał się na zaklęciach, ale na lepszego przeciwnika trafić nie mogła. Gdyby jeszcze pozwolili im przetestować kilka zaklęć czarnomagicznych... Zawsze można się łudzić!
- To będzie ciekawy pojedynek - stwierdziła, opierając się o ścianę obok Ślizgona. Pozostawała jeszcze kwestia sekundanta.

2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Barcelona/Ottawa
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 582
Dodatkowo : legilimencja & oklumencja
  Liczba postów : 623
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7536-jack-reyes
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7543-black-jack
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7537-big-jack
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7539-jack-reyes




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pią Maj 23 2014, 17:02

Świetnie. Ponownie miał być sekundantem. Wzruszył się bardzo. A tak naprawdę to po prostu ledwo pamiętał o tym, że miał się zjawić w tej mniejszej sali. A więc zmienili miejscówkę? Dobrze. Przytargał tam swoje dupsko, nie będąc w najlepszym stanie. Ciągle wyglądał na nieposkładanego, jak gdyby miał wszystko w dupie, włącznie ze swoim wyglądem. Znów więc przyszedł niczym łajza, w źle zapiętym mundurku i rozwichrzonej fryzurze. Ale przynajmniej nie spóźnił się tak drastycznie jak ostatnio. Pchnął drzwi i widząc, któż taki będzie walczył, miał ochotę obrócić się na pięcie i wyjść. Czy to naprawdę ma być kurwa jakiś żart? Stał tak chwilę przy wejściu nie dowierzając, ale w końcu poirytowany podszedł do Madnessa i Elsy, witając się z nimi ponuro, po czym wyciągnął jakąś monetę. Po rzuceniu nią okazało się, że zaczyna wila. Świetnie.
- Dobrze, znacie zasady, nie będę ich powtarzał. Zaczyna de Rousvelt. Powodzenia - mruknął, stając na swoim podeściku, a kiedy tamci zrobili to samo, dał znak, że mogą zaczynać. Na Merlina, co za koszmar... dopóki nie będzie się na nią gapić, wszystko będzie dobrze!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Azkaban/Windsor
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 530
Dodatkowo : pół-wila
  Liczba postów : 232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7604-elsa-yvette-de-rousvelt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7607-zwierciadelka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7609-elsowa-poczta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7651-elsa-de-rousvelt




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Nie Maj 25 2014, 14:13

Kwestia sekundanta.
Elsa dała się złapać na chwili nieuwagi, przez co rozszerzyła lekko powieki i uniosła brwi, gdy ich sekundant pojawił się w sali. Mruknęła pod nosem ciche przekleństwo, nie zwracając uwagi na to, czy było słyszalne dla któregokolwiek ze Ślizgonów. W tej szkole coś naprawdę było nie tak. Zdecydowanie się na nich uwzięli, i to jak cholernie, jak uparcie. Przymknęła w końcu oczy, modląc się o cierpliwość. Skinęła mu głową na powitanie, ograniczając kontakt do tego gestu. Miała wrażenie, że ostatnia sytuacja domaga się rozwiązania. Znów utknęli w jakimś martwym punkcie. Elsa nie potrafiła już stwierdzić, czy myśli o tym zbyt dużo, czy zbyt mało. Teraz musiała skupić się na pojedynku.
Ukłoniła się zwiewnie przez Madnessem, tak jak należało. Chyba skryła swoje emocje, znów przyjmując spokój. Uwolniły się jednak, gdy uniosła różdżkę, poruszając nią w powietrzu szybko, ale krótko. Do głowy przychodziło jej tyle zaklęć, a musiała ograniczać się do tych prawie nieszkodliwych. Irytacja rosła.
- Pila Vinculius! - wyrzuciła, a zaklęcie pomknęło w kierunku Toinena. Kula łańcuchów na pewno nie była przyjemna, ale musiał jej to wybaczyć.

6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Barcelona/Ottawa
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 582
Dodatkowo : legilimencja & oklumencja
  Liczba postów : 623
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7536-jack-reyes
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7543-black-jack
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7537-big-jack
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7539-jack-reyes




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sro Maj 28 2014, 21:19

Dramat. Dramat w najczystszej postaci. W dodatku chyba trochę przysnął, bo zanim się zorientował, że powinien zdjąć czar z Madnessa, to minęło parę dobrych chwil. I wszyscy czekali na jego reakcję, a on spojrzał na nich, jak gdyby widział ich po raz pierwszy w życiu. Zamrugał gwałtownie, podrapał się po karku, jak gdyby w ogóle mu się nie spieszyło. No, dobra. Miał nadzieję, że szybko któreś z nich przegra i nie będzie ich musiał oglądać. To znaczy, Toinena nie kojarzył nawet, a między nim a Elsą... wiadomo, jak jest. A raczej nie jest.
- Finite - rzucił w końcu, wyswobodzając ślizgona z uścisku zaklęcia. - Jeden zero dla de Rousvelt, zaczyna Toinen - dodał informująco, tak jakby tego nie wiedzieli. Był rozeźlony, nieogarnięty i senny, pragnął wrócić do mieszkania i poćwiczyć na siłowni. No cóż. Chyba był beznadziejnym sekundantem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   

Powrót do góry Go down
 

Mniejsza sala Klubu Pojedynków

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 7Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

 Similar topics

-
» Mniejsza sala
» Sala Klubu Magii Nut
» Sala Klubu Prostej Kreski
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Skrzydlo zachodnie
 :: 
trzecie piętro
-