IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Mniejsza sala Klubu Pojedynków

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Bośnia i Hercegowina
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 319
  Liczba postów : 251
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8082-xavier-yuri-zoellis#225133
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8085-pamiec-to-przeklenstwo#225137
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8083-pamietam-kazdy-list#225135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8149-xavier-yuri-zoellis




Gracz






PisanieTemat: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Kwi 26 2014, 14:39

First topic message reminder :


Mniejsza sala pojedynków

To sala, która posiada wysuwany podest do pojedynków. Tu członkowie Klubu mogą przychodzić, by poćwiczyć pewne zaklęcia, albo zmierzyć się ze swoimi lękami w postaci bogina. Marco Ramirez przebywa tu dość często przygotowując nowe ćwiczenia dla swoich podopiecznych.

Czasem ta sala jest też wykorzystywana do zaległych pojedynków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Liverpool, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 272
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 445
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13398-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13431-andzia-gandzia-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13420-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13421-andrea-jeunesse




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pon Gru 05 2016, 18:07

Poza złamaną ręką miała jeszcze problem w postaci kosmetyków, zaklętych w ryby. Wprawdzie kosmetyki już zdążyła odczarować, jednak wizja zbierania wszystkiego z ziemi przyprawiała ją o zawroty głowy. Mimo wszystko powoli zaczęła działać, kiedy nagle Cortez bezszelestnie stanął za nią. A gdy ją objął, dotykając jej twarzy policzkiem poczuła jak przez jej ciało przechodzą przyjemne dreszcze, skupiające się na koniec w podbrzuszu. Nie sądziła, że to były te sławne motylki w brzuchu, chociaż coś podobnego poczuła tylko raz w życiu, przy swoim pierwszym i jedynym chłopaku.
- Poczuj się jak ja przez ostatnie kilka miesięcy - wzruszyłaby ramieniem, gdyby tylko miała taką możliwość. W ogóle sam fakt, że Aleks był zdolny do takiego ruchu ją mocno zaskoczył. Nigdy do tej pory nie poznała go od tej strony.
- Co ja niby ci zrobiłam? - ocknęła się nagle, przekrzywiając odruchowo głowę w jego stronę. Zmarszczyła czoło wyraźnie skonsternowana. - Do jakiego stanu cię doprowadziłam? Że nie wiesz co robić? To witam w moim świecie. Myślisz, że łatwo było mi coś takiego powiedzieć po tylu latach znajomości?- gdyby jej nie trzymał to chyba faktycznie by go teraz uderzyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 552
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pon Gru 05 2016, 18:34

Nie pomagał jej odczarować przedmioty, trochę praktyki się każdemu przyda. Ona dała mu lekcję z zaklęć, a on dał dziewczynie z transmutacji. No proszę bardzo jak się pięknie dopełniali...
- Być może tego właśnie się obawiałem, nie chciałem doprowadzać naszej znajomości do takiego stanu, dlatego milczałem. Nie lubię takiego chaosu w głowie, zawsze muszę wszystko mieć pod kontrolą, a teraz nie jestem w stanie pozbierać ich by skleić jakieś sensowne zdanie. - Powiedział nie wypuszczając jej z objęć. Czuł się rozluźniony stojąc tak tutaj przy niej, a to mu się akurat bardzo podobało. Mógłby się przyzwyczaić do tego stanu. Chociaż wiadomo jak to było w jego przypadku z przyzwyczajaniem się do pewnego stanu.
- Ktoś musiał zrobić ten pierwszy krok, a tak upośledzony empatycznie osobnik jak ja przecież tego nie byłby w stanie wykonać - odpowiedział jednym zdaniem na jej wszystkie słowa.
- A to, że dzieje się to dopiero teraz to już nasza cholerna zasługa, bez wyjątku, każdy dorzucił coś od siebie - mruknął nieco smutny, że to dopiero teraz wyszło na jaw.
- Jak widać każde z nas żyje według zasady carpe diem, ale nigdy nie mieliśmy odwagi by zastosować ją i do nas. - Dokończył wyciągając jeszcze dalej głowę tak by bez problemu móc na nią patrzeć.
- Ale to już nie ważne. Nie ma znaczenia prawda? - Po tym złapał lekko jej górną wargę w swoje i minimalnie pociągnął. I choć całowali się nie raz i tym razem starał się by wyszło jakby był to ich pierwszy, niezapomniany pocałunek. Tym razem ten jednak czymś się różnił. Nie wiedział jednak co to takiego, było to całkowicie nowe uczucie jakie do tej pory nie znał. No może... Jedynie tym uczuciem darzył jeszcze mandarynki.
A ktoś kto go znał to wiedział, że nie cofnie się przed niczym byleby je zdobyć.

______________________

Serce! Wszystko zaczyna się od serca które wierzy,
Przepowiednie, wiara, modlitwa… to wszystko formy magii.
Cuda przytrafiają się tylko tym, którzy wierzą. To prawda.


Wierz w istnienie magii,
wierz w swoją własną siłę…
Tylko ci, którzy wierzą w te dwie rzeczy. mogą używać magii.

Czarodziejska czcionka Aleksandra do listów: Parisienne

king  Władca Klonów  farao
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Liverpool, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 272
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 445
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13398-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13431-andzia-gandzia-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13420-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13421-andrea-jeunesse




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pon Gru 05 2016, 21:32

Próbując uporządkować myśli, wysłuchiwała jednocześnie słów Aleksandra. Miała przeczucie, że tym razem nie myli się w swoich uczuciach - kiedyś myślała, że to uroczy Shane, jej Krukon, jest jej wybrankiem. Sytuacja zweryfikowała się sama: on nie mógł przejść granicy traktowania jej jak siostry a ona irytowała się nadopiekuńczością i okropną różnicą w ich charakterach. Dalej mieli dobry kontakt, jednak nieco bardziej zdystansowany, niż przed małym incydentem.
Kiedy stała tak blisko Ślizgona ze świadomością, że jej nie zaatakuje ani nie zrobi nic, co mogłoby ją zdenerwować, przymknęła nawet powieki, lekko się wyluzowując i przytulając do jego torsu. Czasami zdarzało im się być w podobnym "położeniu", ale przeważnie robili to dla żartów, między ludźmi, podczas "dzikich" uczniowskich spotkań. A potem wszystko wracało do normy.
- Zdecyduj się. Zaprzeczasz sam sobie, Aleks... - powiedziała spokojnie i nie zdążyła dodać nic więcej, kiedy Cortez skutecznie zatkał jej usta. Przecież jeszcze kilka minut temu nie chciał jej całować. Ale najwidoczniej uleciała z niego cała złość, gdy wisiał głową w dół przez dłuższą chwilę. Udając, że niechętnie odwzajemnia, ostrożnie obróciła się, stojąc do niego teraz przodem. Na chwilę nawet zapomniała o złamanej ręce, drugą - tą sprawną - chwytając go najpierw za podbródek. Przyglądnęła mu się, wzdychając, następnie zaś uśmiechnęła się urokliwie, łącząc ich usta w subtelnym i nienachalnym pocałunku. Musiała wspiąć się na palce, przez co było jej trochę niewygodnie, a potem z kolei chwyciła go za kark, lekko przysuwając do siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 552
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Wto Gru 06 2016, 16:34

Zaprzeczał bo miał wątpliwości. Ponieważ na prawdę był rozdarty w tym co czuł.
To jednak na chwilę obecną odeszło gdzieś na sam koniec potylicy, schowało się przez natłokiem emocji, bodźców które były jasne, zrozumiałe. Które dobrze działały i tylko pobudzały go do życia i dalszego działania.
Odwzajemniał pocałunki, które stawały się coraz intensywniejsze i namiętne.
- Uwielbiam twoje usta - wyszeptał z przerywanym tchem w przerwie by złapać tlen.
Jego ręce zjechały niżej, na jej pośladki i wykonały gwałtowny zagarniający ruch. Podtrzymując jej ciężar podniósł ją do góry. Sam prostując się, tamta pozycja zaczynała być już niewygodna i na dłuższą chwilę była męcząca. A tak teraz dziewczyna mogła zawiesić się na nim nogami i z lekko opuszczoną głową całować bez problemu. On natomiast z nieco zadartym podbródkiem do góry zjechał z jej warg i pokierował swoje usta wzdłuż linii szczęki do ucha i szyi. Postąpił z nią kilka kroków przypierając dziewczynę do zimnej zamkowej ściany, na co musiała jakoś zareagować. Jego jedyną reakcją na to był krótki uśmiech i znów wrócił do pocałunków kierujących jego usta w stronę obojczyka, a następnie rękojeści mostka.

______________________

Serce! Wszystko zaczyna się od serca które wierzy,
Przepowiednie, wiara, modlitwa… to wszystko formy magii.
Cuda przytrafiają się tylko tym, którzy wierzą. To prawda.


Wierz w istnienie magii,
wierz w swoją własną siłę…
Tylko ci, którzy wierzą w te dwie rzeczy. mogą używać magii.

Czarodziejska czcionka Aleksandra do listów: Parisienne

king  Władca Klonów  farao
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Liverpool, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 272
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 445
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13398-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13431-andzia-gandzia-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13420-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13421-andrea-jeunesse




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Wto Gru 06 2016, 17:32

Teraz, gdy znaleźli się w takiej sytuacji, musiała przyznać sama przed sobą, że cholernie ją kręcił. Oczywiście nie powiedziałaby tego na głos, przynajmniej nie w najbliższym czasie, ale bardzo podobało jej się to co robił. Kiedy uniósł ją, chwytając pod pośladkami, by nie stracić równowagi skrzyżowała nogi w kostkach za jego plecami, zdrową ręką obejmując chłopaka cały czas za kark. Potem, gdy poczuła za swoimi plecami ścianę, zjechała opuszkami palca tej samej ręki po jego szyi, wzdłuż torsu aż na brzuch, zatrzymując się tam.
W końcu przejęła inicjatywę. Szybkim ruchem i jednocześnie bardzo delikatnym chwyciła Ślizgona za włosy, spoglądając na niego spod przymrużonych powiek. Z nikłym uśmiechem, obcałowała jego policzki, wargi, schodząc na szyję a potem powracając do uszu.
- Wolę cię w takim wydaniu, Aleks - wyszeptała, zaczepnie przygryzając płatek jego ucha. Szczerze mówiąc złamana ręka, chociaż nie bolała, teraz by jej się przydała, ale nie chciała przerywać chwili. Złapała podbródek Ślizgona w dwa palce, nakierowując go na swoją twarz, po czym złożyła na jego ustach najdelikatniejszy i najładniejszy pocałunek na jak było ją stać w tej chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 552
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Wto Gru 06 2016, 18:45

Wiedział, że ma teraz nad nią przewagę, była pozbawiona możliwości używania drugiej ręki, dlatego też to on starał się przechodzić do kolejnych kroków. Tak było do chwili jak mogła oprzeć swój ciężar na ścianie i złapała go za włosy.
Syknął cicho z lekkim uśmieszkiem zadowolenia i dał się ponieść tej chwili mrucząc z zadowolenia.
- Ale, że jakiego? Takiego słodkiego, milutkiego chłopca? - odezwał się w końcu po dłuższym czasie oddawania się jej pieszczotom. Długo zbierał te słowa, ale w końcu był w stanie je wypowiedzieć.
Ściągnął jedną rękę z jej pośladka i powędrował do góry, zapomniał się jednak i zrobił to z obolałej strony spoglądając na nią z troską, czy nie za bolało ją to za mocno.
- No ale przecież wiesz, że ja nie należę do tego typu chłopców. Nie jestem łagodny, zazwyczaj gram ostro i nieczysto. A w twoim obecnym stanie nie wiem czy powinniśmy zabawiać się tak dalej. Nie chcę cię ranić jeszcze bardziej - dopowiedział wracając ręką na pośladek, tym razem jednak wkładając ją pod materiał ubrania.

______________________

Serce! Wszystko zaczyna się od serca które wierzy,
Przepowiednie, wiara, modlitwa… to wszystko formy magii.
Cuda przytrafiają się tylko tym, którzy wierzą. To prawda.


Wierz w istnienie magii,
wierz w swoją własną siłę…
Tylko ci, którzy wierzą w te dwie rzeczy. mogą używać magii.

Czarodziejska czcionka Aleksandra do listów: Parisienne

king  Władca Klonów  farao
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Liverpool, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 272
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 445
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13398-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13431-andzia-gandzia-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13420-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13421-andrea-jeunesse




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Wto Gru 06 2016, 19:03

W życiu nie powiedziałaby, że Aleksander jest miły i słodki, dlatego od razu zaprzeczyła. Teraz też taki nie był, a jednak coś pociągało ją w jego dzisiejszym zachowaniu - nie sądziła, żeby udawał i robił to specjalnie, chociaż... czy ona mogła być czegokolwiek pewna w tej sytuacji? Nie bardzo. Igrała z ogniem i bardzo często dostawała przez to po tyłku, tak jak i prawdopodobnie teraz się tak stanie. Wątpiła, że wyjdą z tej sali jako szczęśliwa parka, trzymająca się za rączki, ale przeczuwała, że ich relacje mogą się nieco zmienić. Kiedy dotknął jej poszkodowaną rękę, syknęła wykrzywiając twarz w grymasie, szybko jednak wróciła do swojego zajęcia.
- Zamknij się - uciszyła go, zatykając mu usta swoimi pełnymi wargami. Nie chciała tego słuchać. Zresztą, robiła to dobrowolnie i wolała kiedy ktoś obchodził się z nią w podobny sposób, niż traktując ją jak jajko (dlatego też z uroczym Krukonem jej nie wyszło). Przez myśl przeszło jej nawet, żeby odwiedzić szybko pielęgniarkę, która naprawi jej rękę, a potem wrócić do tego, ale... za bardzo jej się spodobał ich dzisiejszy pojedynek.
- Nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem, ale... jesteś całkiem seksowny, Aleks - uśmiechnęła się filuternie, chwytając potem jego dolną wargę zębami. Nie przeszkadzało jej, że właśnie trzymał swoją dłoń pod koszulką na jej talii, bo sama chciała zrobić to samo. Dlatego bez uprzedzenia zsunęła rękę na linię jego spodni, odchylając się lekko do tyłu, by móc przechwycić jego spojrzenie i reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 552
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Wto Gru 06 2016, 19:50

Oboje należeli do tych, którzy woleli osoby z silnym i stanowczym charakterem, a nie przesłodzone cioty. Które to tylko by się przytulały całymi dniami.
On uwielbiał się bawić, a dziewczyna była w stanie dotrzymać mu towarzystwa, niejednokrotnie przejmując władzę nad sytuacją.
Dlatego to co ich właśnie teraz połączyło miało prawo bytu.
Według jej prośby przestał gadać i odwzajemnił pocałunki które miały go uciszyć.
Nie chciał jej wypuszczać do pielęgniarki, za bardzo było mu szkoda tej chwili, tego całego nastroju jaki się między nimi utworzył, a on nie był romantykiem na tyle by od tak potrafić odbudować wszystko w przeciągu chwilki.
Jej dłoń drażniła się z jego nerwami pobudzając go tylko bardziej. Różdżka zaczęła przeszkadzać w kieszeniach, które z kolejną chwilą stawały się mniej pojemne. Wyciągnął ją ręką która spoczywała na jej talii i łapiąc ją przyłożył do jej obolałej ręki.
- Sacermo - wypowiedział zaklęcie i rozciął cały materiał wzdłuż kończyny, a później talii. Zrobił to szybko, wręcz błyskawicznie nie przejmując się tym, że może coś zrobić ślizgonce. Zaklęcie bowiem rozcinało jedynie materiał, a na ciało nie działało. Spowodowało to, że ubranie jeśli nie było podtrzymywane przez Andreę musiało zjechać z dziewczyny.
- Upsss, naprawi się po wszystkim - starał się ją uspokoić jak najszybciej. A było to jedyne wyjście by nie angażować jej obolałej ręki.
Jej słowa spowodowały, że się roześmiał. Szczerze, głośno i długo.
- Hahah, dzięki. Ty to zawsze jesteś, czy odpicowana jak na jakiś bal, czy z połamaną ręką i w rozciętym ubraniu. Jak ty to robisz co? - odpowiedział uśmiechając się cały czas szeroko. Trzymając ją ponownie za pośladki zaczął się cofać w stronę podestu na którym to usiadł z dziewczyną, cały czas mając ją przed sobą. Miał wrażenie, że tak jej będzie wygodniej i będzie miała większe pole do popisu. Chociaż już teraz nie mógł na to narzekać. Bowiem wszystko co robiła bardzo mu się podobało i nie zamierzał protestować przeciwko jej kolejnym czynnością. Świętym nie był i nie chciał być.

______________________

Serce! Wszystko zaczyna się od serca które wierzy,
Przepowiednie, wiara, modlitwa… to wszystko formy magii.
Cuda przytrafiają się tylko tym, którzy wierzą. To prawda.


Wierz w istnienie magii,
wierz w swoją własną siłę…
Tylko ci, którzy wierzą w te dwie rzeczy. mogą używać magii.

Czarodziejska czcionka Aleksandra do listów: Parisienne

king  Władca Klonów  farao
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Liverpool, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 272
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 445
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13398-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13431-andzia-gandzia-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13420-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13421-andrea-jeunesse




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sro Gru 07 2016, 01:14

Nie wiedziała, w którym momencie ściągnął z niej koszulkę, ale jedyną jej reakcją na to było przechwycenie jego różdżki i zamknięcie nią drzwi. Przecież intymność była chęcią nieobecności świadków, prawda? Dlatego nie potrzebowała, żeby ktoś wszedł i zobaczył ją w koronkowym staniku, który wyjątkowo dzisiaj założyła (nie, przeważnie go nie nosiła). Nie spodobało jej się jednak to, że jako pierwszy zaczął z niej ściągać ubranie, dlatego gdy tylko usiedli a on zaczął się śmiać, pokracznie jedną ręką zdjęła z niego koszulkę, odrzucając ją gdzieś w bok. A na jego pytanie, no cóż, wyszeptała mu na ucho tylko jedno słowo "magia", wracając do całowania go. Kusiło ją, żeby zrobić coś więcej, a jednak nie odpowiadało jej miejsce. Odsunęła się nieco, przesuwając opuszkiem palca po gorącej wardze Aleksandra.
- Aleks, nie chciałabym przelecieć cię na zakurzonym podeście - mistrzyni romantyzmu i taktu z cholernie urokliwym wyjawiła myśl, która nie dawała jej spokoju od dłużej chwili. - I nie w takim stanie - wskazała głową na opuchniętą i zaczerwienioną rękę, nie wspominając o poobijanych żebrach.
- A jak wyjdziemy z tej sali to wiesz, nie chcę, żeby było między nami dziwnie - dopiero teraz przemyślała jakie konsekwencje może mieć dzisiejsza rozmowa, ale już nie mogła jej cofnąć. Nie chciała, żeby zmieniło się między nimi wszystko a jednie minimalna i najbardziej newralgiczna część, którą było samo podejście do siebie. Sama nie wiedziała co zrobić, miała w głowie okropny mętlik bo albo go kocha (do czego się nie przyzna przed sobą), albo się teraz uparła - na dobre, na niedobre i na litość boską. A jednak jak na złość dalej jedną ręką masowała jego tors, spoglądając to na jego oczy, to na wargi, jakby w jej głowie pojawił się ciężki proces myśleniowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 552
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Czw Gru 08 2016, 14:14

Czuł się jak dziecko otwierające swój pierwszy prezent na gwiazdkę, chciał to zrobić jak najszybciej, a zarazem nie uszkodzić niczego co było w środku, dlatego zaklęcie rozcinające było tutaj najlepszym sposobem. Spojrzał się na koronkowy stanik choć o wiele bardziej ciekawiło go to co podtrzymywał i chował.
Przez to bez problemu mogła mu odebrać jego różdżkę i zamknąć nią drzwi.
Pomógł jej rozpiąć swoją kamizelkę, a następnie koszulę. Sama by tutaj męczyła się do jutra, a on prędzej usnąłby z dziewczyną na jego kolanach.
Zamierzał coś powiedzieć, po tym jak wyszeptała mu odpowiedź, ale nie zdążył ponieważ znów się całowali.
- Na całe szczęście tej nie zabraknie nigdzie, więc jak zwykle będziesz mogła tak pięknie wyglądać - powiedział kiedy tylko cofnęła swoje ciało od niego. W tym czasie jego ręce badały jej miękką skórę, a jedna ręka zatrzymała się już przy zapięciu stanika kiedy to właśnie odezwała się Andrea.
- Chłoszczyć, orchideus - rzucił dwa zaklęcia bardzo szybko w odpowiedzi, czyszcząc podest i wręczając dziewczynie długą różę wielkokwiatową burgund.
- Proszę - mruknął wręczając jej kwiatek. Jak to bardzo musiał się wysilić na choć troszkę romantyzmu. Oczywiście nie miało to na miejscu kontynuowanie ich zabawy. Bardzo dobrze ją rozumiał i wiedział o co jej chodzi.
- Jasne, rozumiem cię - mruknął cicho i złapał jeszcze na chwilę usta dziewczyny w długim pocałunku.
Później złapał za jej ubranie i zakrył ciało układając tak materiał, aby leżał w tej samej pozycji w której został rozcięty i kilkoma prostymi zaklęciami połączył go znów.
- Mówiłem, że nawet nie będzie śladu - uśmiechnął się dumnie z dobrze wykonanej pracy, a następnie zastanowił się nad jej słowami. Faktycznie do tej pory nawet nie myślał o tym jak to teraz będzie między nimi w codziennych spotkaniach.
- Ograniczę się w złośliwych komentarzach - powiedział żartobliwie. Szybko jednak zrobił się poważny.
- A na poważnie to również mam nadzieję, że nie będzie jakoś dziwnie. I chociaż teraz nasze relacje będą nieco bardziej normalne i poukładane - dopowiedział, nie wiedział jednak jak to będzie. Było to w końcu dość nowe i jedynie czas pokaże, czy będą szczęśliwą parą, czy pozabijają się nawzajem po tygodniu.
- Czas się zbierać, bo już strasznie spuchła ci ręka. - Po tych słowach pomógł jej wstać z niego i sam zeskoczył na podłoże i ruszył w stronę drzwi czekając na Andreę.

/ Jak coś ty nami wyjdź z tematu.

______________________

Serce! Wszystko zaczyna się od serca które wierzy,
Przepowiednie, wiara, modlitwa… to wszystko formy magii.
Cuda przytrafiają się tylko tym, którzy wierzą. To prawda.


Wierz w istnienie magii,
wierz w swoją własną siłę…
Tylko ci, którzy wierzą w te dwie rzeczy. mogą używać magii.

Czarodziejska czcionka Aleksandra do listów: Parisienne

king  Władca Klonów  farao
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Liverpool, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 272
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 445
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13398-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13431-andzia-gandzia-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13420-andrea-jeunesse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13421-andrea-jeunesse




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Czw Gru 08 2016, 15:41

Prawie odetchnęła z ulgą, kiedy Aleksander zrozumiał o co jej chodzi i w zasadzie poniekąd zapewnił, że nie oleje jej po wyjściu z sali. Uśmiechnęła się na kwiatek, który jej wręczył, cmokając go w policzek a następnie pozwoliła mu, by "naprawił" jej bluzkę.
- Ale to nie znaczy chyba, że będziemy chodzić za ręce po zamku, co? - spojrzała na niego kontrolnie chcąc upewnić się, że nie popadną ze skrajności w skrajność. To, że teraz pojawiło się z obu stron uczucie w jej mniemaniu nie powinno mieć wpływu na te kilka lat ich znajomości w jakimś dużym stopniu. Nie, dopóki to uczucie dopiero co ujrzało światło dzienne i powoli sobie kiełkowało.
Chwyciła się jego ramienia, schodząc z podestu a potem ostatecznie pozbierała swoje kosmetyki, ruszając do drzwi.
- Może lepiej nie przyznawajmy się dlaczego mam złamaną rękę, co? Uznajmy, że spadłam ze schodów - ustaliła wspólną wersję zeznań dla pielęgniarki a potem wraz ze Ślizgonem ruszyli do skrzydła szpitalnego. Tam spędzili kolejne kilka minut, jednak ręka dziewczyny wróciła do normalnego kształtu i wyglądu. A potem trochę się przekomarzając ruszyli na spacer po zamku.

zt oboje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28689
  Liczba postów : 33168
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pią Lut 03 2017, 14:01

Zasady wszyscy znają a jeśli nie, to dla przypomnienia klikamy TUTAJ
Na odpis macie TYDZIEŃ.
Jeśli dana osoba z pary nie odpisze w przeciągu TYGODNIA (i nie doda nieobecności w odpowiednim temacie), walkę walkowerem wygrywa przeciwnik.

POJEDYNEK V
@Sunny O. Saltzman vs @Aleksander Cortez
sekundant: @Ezra T. Clarke

Pamiętajcie o możliwości przerzutów!
Sunny: 1
Aleksander: 0
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Lille (France)
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1570
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 879
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8601-sunny-oriana-saltzman#242812
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8623-chcesz-ze-mna-relacji#243345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8622-marudz-az-ci-sie-znudzi#243339
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8624-sunny-oriana-saltzman#243354




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pią Lut 17 2017, 18:13

Sunny pojawiła się w sali pojedynków jako pierwsza. Rozejrzała sie dookoła w poszukiwaniu swojego przeciwnika lub przeciwniczki. Nikogo jednak nie zastała. Z cichym westchnieniem oparła się plecami o ścianę czekając aż ktoś się pojawi. Zastanawiała się kim będzie jej przeciwnik. Była bardzo ciekawa jego lub jej zdolności. Oczywiście była pewna swojej wygranej.
Wyjęła z kieszeni różdżkę i zaczęła się w nią wpatrywać machając nią w prawo i lewo. Jak długo będzie czekała?

Kostka: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 552
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Lut 18 2017, 06:51

On nie podchodził do tego tak obojętnie. Był typem który wolał poznawać swojego przeciwnika, a już tym bardziej podczas zorganizowanych pojedynków.
A o Sunny było głośno na ten temat. Jednym zdaniem. Ponoć była dobra i przez to nie zamierzał jej lekceważyć w żaden sposób.
Sam nie wiedział, czy w jej przypadku bardziej zależało mu na tym co zwykle - dobrej zabawie, czy może jednak wygranej. W końcu wygrać z kimś takim jak ona to było by na prawdę coś.
Były to zajęcia pozalekcyjne, więc na całe szczęście nie musiał chodzić w tej szkaradnej szacie. Ubrany więc tradycyjnie w czarny garnitur z ciemnozielonym krawatem wszedł do sali. Długie czarne włosy miał starannie spięte i ułożone tak, że wyglądały jak krótkie.
- Aleksander Cortez, obecny - powiedział jedynie i poprawiając rękawki w koszuli wszedł na podest. Wyciągnął różdżkę i przyjrzał się uważnie przeciwniczce, a później ich sekundantowi. Ale temu poświecił jedynie kilka sekund. Nie znał. I tyle.
Stanął w pozycji gotowości czując jak jego ciało napina się gotowe do skoku.

Kostka: 5 lol!

______________________

Serce! Wszystko zaczyna się od serca które wierzy,
Przepowiednie, wiara, modlitwa… to wszystko formy magii.
Cuda przytrafiają się tylko tym, którzy wierzą. To prawda.


Wierz w istnienie magii,
wierz w swoją własną siłę…
Tylko ci, którzy wierzą w te dwie rzeczy. mogą używać magii.

Czarodziejska czcionka Aleksandra do listów: Parisienne

king  Władca Klonów  farao
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28689
  Liczba postów : 33168
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Lut 18 2017, 16:26

W związku z wylosowaniem takich samych kostek a zgodnie z zasadą savoir vivre pojedynek zaczyna Sunny.
Żeby nie przeciągać czasu oczekiwania: Ezra w każdej chwili może napisać post - jeśli tego nie zrobi, pojedynek będzie nadzorowany przez MG.

Powodzenia!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Preston
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 588
  Liczba postów : 616
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13332-ezra-thomas-clarke
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13335-relki-ezry
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13336-eureka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13338-ezra-clarke




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Nie Lut 19 2017, 00:32

Ezra na kolejny pojedynek wszedł kompletnie zdyszany, po tym jak przebiegł połowę Hogwartu w rekordowym czasie, kiedy nagle przypomniał sobie, że miał sekundować w jakimś kolejnym pojedynku. Jak szło to stare powiedzenie? Kto nie ma w głowie, musi mieć w nogach? Cóż, coś na pewno w tym było.
- Przepraszam, przepraszam, zupełnie wyleciało mi z głowy... - Szybko podbiegł na swoje miejsce i przyjrzał się przeciwnikom. Łatwiej byłoby gdyby ich kojarzył. - Umm... - Potarł się niezręcznie po karku i skinął głową do dziewczyny, dając jej znak, że to w jej rękach leży rozpoczęcie pojedynku.
Jednocześnie wyjął własną różdżkę, aby w razie potrzeby być gotowym na interwencję. Skoro już i tak miał tak tragiczny start, to może chociaż podczas pojednylu powinien okazać jakikolwiek profesjonalizm.

//przepraszam, zupełnie zapomniałam o tym wątku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Lille (France)
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1570
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 879
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8601-sunny-oriana-saltzman#242812
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8623-chcesz-ze-mna-relacji#243345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8622-marudz-az-ci-sie-znudzi#243339
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8624-sunny-oriana-saltzman#243354




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Wto Lut 21 2017, 00:52

W końcu w sali pojawił się jej przeciwnik jak i sekundator. Oboje byli płci przeciwnej. Jak się okazało jej przeciwnikiem był ślizgon. Uważnie mu się przyjrzała po czym zajęła pozycję do ataku. Tak jak się spodziewała zaczynała pierwsza. Wycelowała koniec różdżki w Aleksandra i zmrużyła delikatnie oczy.
-Everte Statum.-wypowiedziała zaklęcie. Chłopak nawet nie zdążył się obronić. Wystrzelił w powietrze i już po kilku sekundach upadł na ziemię. Na twarzy puchonki pojawił się szeroki uśmiech. No tak za pierwszym razem już udało się jej trafić zaklęciem. Było to całkiem przyjemne uczucie no w końcu wygrywała ze ślizgonem a była puchonką!

Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Preston
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 588
  Liczba postów : 616
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13332-ezra-thomas-clarke
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13335-relki-ezry
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13336-eureka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13338-ezra-clarke




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Lut 25 2017, 15:10

Puchonka już w pierwszym zaklęciu okazała się być na tyle bezbłędna, że jej przeciwnik nie miał szans się obronić. Czar trafił do celu, a chłopak wyleciał w powietrze. Ezra zdał sobie sprawę, że to był jego czas, by zareagować. Machnął różdżką, rzucając zaklęcie łagodzące upadek. Zauważył, że dziewczyna była z siebie zadowolona - i faktycznie, nie bez powodu. Rzecz jasna, nie życzył jej źle, ale jednocześnie był bardzo ciekawy odpowiedzi Ślizgona na ten atak. Zrobił krok w tył, ponownie zastygając w oczekiwaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 552
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pon Lut 27 2017, 21:15

Cisza ciągnęła mu się niemiłosiernie, już najchętniej by rozpoczął ten pojedynek, ale bez sekundanta nie było nawet po co.
Potrzebowali świadka, więc jedynie stał wbijając swoje szare oczy w twarz dziewczyny.
Przybył sekundant, więc również przygotował się do pojedynku i już chciał coś powiedzieć, a oberwał zaklęciem w pierś i odleciał do góry. Przypomniało mu się ostatnie spotkanie z Andreą w tej klasie i to jak Ślizgonkę potraktował takim zaklęciem. Widocznie karma wraca, lecz on miał swojego sekundanta, który na szczęście nie okazywał znaków stronniczości względem nikogo i bezbłędnie wyhamował jego upadek.
Syknął coś niezrozumiale, zapewne po rosyjsku. Pomasował pierś, która odczuła uderzenie zaklęcia i nie zamierzał pozostać dłużny. Podniósł się szybko i znów wskakując na podest, ukłonił się lekko doceniając refleks przeciwnika. A po tym zaatakował.
Plan był prosty, za to okrutny w działaniach. I do końca pojedynku już tak miał zamiar walczyć z dziewczyną. Przestała się liczyć nawet wygrana, zamierzał zadawać ból, jak nie fizyczny to psychiczny.
- Clamor - wypowiedział machając różdżką, uśmiechając się przy tym wrednie.

Kostka: 6

______________________

Serce! Wszystko zaczyna się od serca które wierzy,
Przepowiednie, wiara, modlitwa… to wszystko formy magii.
Cuda przytrafiają się tylko tym, którzy wierzą. To prawda.


Wierz w istnienie magii,
wierz w swoją własną siłę…
Tylko ci, którzy wierzą w te dwie rzeczy. mogą używać magii.

Czarodziejska czcionka Aleksandra do listów: Parisienne

king  Władca Klonów  farao
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Lille (France)
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1570
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 879
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8601-sunny-oriana-saltzman#242812
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8623-chcesz-ze-mna-relacji#243345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8622-marudz-az-ci-sie-znudzi#243339
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8624-sunny-oriana-saltzman#243354




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Wto Lut 28 2017, 23:28

Zmrużyła delikatnie powieki przyglądając się jak sekundator szybko reaguje by złagodzić upadek jej przeciwnika. Rundę pierwszą wygrała z łatwością. Co z rundą drugą?
Cortez pozbierał się bardzo szybko i już po kilku sekundach Słoneczko oberwała okropnym zaklęciem. Poczuła, że po jej policzkach zaczynają spływać łzy. Spojrzała ostatni raz na swojego przeciwnika po czym rozpłakała się na dobre wyjąc jak wilk do księżyca.
Kiedy w końcu zaklęcie minęło odkaszlnęła i obrzuciła Corteza wściekłym spojrzeniem zaciskając wargi z wściekłości. Wycelowała w niego różdżką i kolejne zaklęcie trafiło go bez żadnych prób obrony.
-Terra mora vantis.-jeśli tak chciał się bawić to proszę bardzo. Jak nasz malutki ślizgon poradzi sobie z tym zaklęciem i odczuciami z nim związanymi?

Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 552
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sro Mar 01 2017, 06:24

Już po usłyszeniu Terra wiedział co go czeka i najzabawniejsze w tym wszystkim było to, że chciał teraz użyć tego samego zaklęcia na dziewczynie.
Dlatego po fali bólu jaka targała jego ciałem i krwią, która napłynęła mu do ust po tym jak przegryzł sobie wargę zaciskając szczęki. Nie zamierzał dać jej tej przyjemności i nie krzyknął z bólu. Chociaż miał wrażenie, że odczuł na sobie efekt działania czarnomagicznej klątwy, niewybaczalnej. To miała jednak ogromne szczęście, że był to pojedynek organizowany przez klub. Bo w prawdziwej walce zupełnie inaczej wyglądałaby ich walka. I jej płacz nie byłby efektem zaklęcia, a przez prawdziwy ból.
Tym razem dochodził do siebie znacznie dłużej.
Ale po tym jak wstał obdarował przeciwnika dosyć dziwnym uśmiechem. Nie był ani złośliwy, ani życzliwy. Lecz podchodzący pod dziwną satysfakcję z tego powodu, że tak łatwo można było sprowadzić dobrego Puchona na złą ścieżkę.
Znów stanął na ugiętych nogach i po rozpoczęciu kolejnej rudny zaatakował. Tym razem z swojej ulubionej dziedziny.
- Pullus! - Wyrzucił, szybko i bezbłędnie. Zaklęcie dosięgnęło dziewczynę przemieniając ją w kurczaka.

Kostka: 6

______________________

Serce! Wszystko zaczyna się od serca które wierzy,
Przepowiednie, wiara, modlitwa… to wszystko formy magii.
Cuda przytrafiają się tylko tym, którzy wierzą. To prawda.


Wierz w istnienie magii,
wierz w swoją własną siłę…
Tylko ci, którzy wierzą w te dwie rzeczy. mogą używać magii.

Czarodziejska czcionka Aleksandra do listów: Parisienne

king  Władca Klonów  farao
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Preston
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 588
  Liczba postów : 616
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13332-ezra-thomas-clarke
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13335-relki-ezry
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13336-eureka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13338-ezra-clarke




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pon Mar 06 2017, 17:58

Ślizgon bez wątpienia miał charakter, skoro udało mu się nawet nie wydać odgłosu bólu po otrzymaniu takim zaklęciem jak Terra mora vantis. Zarówno Sunny jak i Aleksander wydawali się być bezbłędni, jeśli chodziło o ofensywę. A szkoda, bo Ezra chętnie poobserwowałby nieco dłuższą wymianę zaklęć między nimi. Mimo to, nawet uśmiechnął się, kiedy zamiast dziewczyny na przeciwko Ślizgona znalazł się kurczak. Akurat to zaklęcie wymagało pewnej wprawy, więc Ezra natychmiast zaczął zastanawiać się, czy chłopak trenował to wcześniej na innych żywych obiektach. W tej walce to chłopak stawał się jego faworytem.
- Ładnie - skomentował z uznaniem, zanim przywrócił Puchonkę do właściwej postaci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Lille (France)
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1570
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 879
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8601-sunny-oriana-saltzman#242812
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8623-chcesz-ze-mna-relacji#243345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8622-marudz-az-ci-sie-znudzi#243339
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8624-sunny-oriana-saltzman#243354




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Pią Mar 17 2017, 20:04

Kiedy Cortez wypowiadał zaklęcie wiedziała co się święci. Nim zdążyła w jakikolwiek sposób zareagować już była malutkim kurczakiem. Wbiła wyłupiaste ślepia w chłopaka. Po kilku sekundach odwróciła się do niego tyłem. Co on sobie w ogóle myślał, rzucając w nią to zaklęcie?
Po chwili zerknęła na sekundatora czekając aż ten łaskawie ją odczaruje. Gdy w końcu tak się stało obrzuciła Corteza gardzącym spojrzeniem i ustawiła się na miejscu. Wycelowała w niego różdżkę i odetchnęła głęboko.
-Humanum taxo.-wypowiedziała spokojnie i czekała na reakcję przeciwnika. Czy uda mu się obronić?

Kostka: 3 przelosowane na 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 552
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Mar 18 2017, 09:11

Uniósł kącik ust kiedy usłyszał słowa sekundanta, który jakby nie patrzeć na ich wcześniejsze zaklęcia pozostawał obojętny. Chociaż tamte były nieczystymi zagrywkami, cieszył się jednak z tego powodu. Nie ograniczał ich tylko do prostych zaklęć. Nie miał jednak za wiele czasu na rozmyślanie nad postawą Ezry, odmienił kurczaka i po foszkach jakie odstawiła zaatakowała go, z jego dziedziny. Zdążył się tylko uśmiechnąć po czym kontrczarował zaklęciem tarczy i po skierowaniu zaklęcia gdzieś w bok różdżką machnął nią w dziewczynę.
- Expelliarmus - wypowiedział jedynie wypuszczając czar, który okazał się jednak zbyt słaby jak na takiego przeciwnika.

Kostka na obronę: 4
Kostka na atak: 3

______________________

Serce! Wszystko zaczyna się od serca które wierzy,
Przepowiednie, wiara, modlitwa… to wszystko formy magii.
Cuda przytrafiają się tylko tym, którzy wierzą. To prawda.


Wierz w istnienie magii,
wierz w swoją własną siłę…
Tylko ci, którzy wierzą w te dwie rzeczy. mogą używać magii.

Czarodziejska czcionka Aleksandra do listów: Parisienne

king  Władca Klonów  farao
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28689
  Liczba postów : 33168
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mniejsza sala Klubu Pojedynków   Sob Mar 18 2017, 09:48

Niniejszym ogłaszam remis.

Jeśli chcecie dogrywkę dla rozstrzygnięcia - możecie zrobić ją prywatnie. :}
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Mniejsza sala Klubu Pojedynków

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

 Similar topics

-
» Mniejsza sala
» Sala Klubu Magii Nut
» Sala Klubu Prostej Kreski
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Skrzydlo zachodnie
 :: 
trzecie piętro
-