IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Restauracja Tamesis

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Darce
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 771
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1040
http://czarodzieje.my-rpg.com/t389-wilkie-henry-twycross
http://czarodzieje.my-rpg.com/t642-wilkie-henry-twycross
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4791-wilczkowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7257-wilkie-henry-twycross#205239




Gracz






PisanieTemat: Restauracja Tamesis   Czw 2 Wrz 2010 - 19:14

First topic message reminder :


Restauracja Tamesis
W stylowych i ciepłych wnętrzach restauracji, serwuje się dania zarówno kuchni angielskiej jak i europejskiej. Kucharze dbają o to, aby posiłki były nie tylko smaczne, ale również zdrowe i wykwintnie podane. Bogate menu oraz specjały kuchni zadowolą nawet najbardziej wymagające podniebienia. Dla smakoszy proponują liczne dania wegetariańskie, rybne i sałatki. Po obfitym posiłku warto spróbować deseru. Aby umilić posiłek w menu znaleźć można szeroki wybór win. Nazwa restauracji wywodzi się od starożytnej nazwy Tamizy, Tamesis. Jest zbudowana tematycznie wobec tej właśnie atrakcji, a i stoi przy jej brzegu. Na ścianach wisi wiele ciekawostek na temat tej rzeki, które stają się atrakcją dla wielu rządnych wiedzy dzieciaków. Każdy może pozwolić sobie na odrobinkę samotności i spokoju, ponieważ każdy stolik oddziela ściana, którą ogrodzono wszystkie cztery kąty. Można wybrać i odpowiednio duże dla paczki znajomych i rodziny, jak dla zakochanych. Wtajemniczeni wiedzą, iż właścicielem tego baru jest czarodziej, który dla "swoich", pobiera zapłaty w postaci knutów, sykli czy galeonów i to w wyjątkowo korzystnych cenach!
Jeśli mając przy sobie różdżkę, szepniesz do menu  "otwórz się", menu zmieni cennik i zamiast mugolskiej waluty, pojawia się czarodziejka. Jednakże nie widzi jej nikt, prócz Ciebie, nawet partner z magiczną mocą.

Nigri
Łosoś            
Tuńczyk          
Dorada                
Ryba maślana      
Halibut                  
Krewetka gotowana
Węgorz                  
Tofu pieczone    

Zakąski zimne
Carpaccio z polędwicy wołowej podane z musztardą gruboziarnistą  
Grenadier marynowany w pomarańczach z dodatkiem kaktusa      
Tatar z łososia podany na sałatce z zielonych ogórków                
Tatar z polędwicy                                                                        
Terine z sarny z żurawiną                                                              
Sałatka Caprese                                                                              
(pomidory, ser mozarella, bazylia)
Deska serów z owocami                                                                

Zakąski ciepłe
Fantazja grzybowa z runa leśnego                                                          
Delikatna polędwiczka wieprzowa z kurkami w sosie śmietanowo-bazyliowym

Zupy
Imbirowa z dodatkiem świeżych kurek                            
Serowa z dodatkiem szynki i bazylii                                  
Krem szpinakowy z przepiórczym jajem i wędzonym łososiem  
Rosół królewski z makaronem                                            
Barszcz czerwony                                                          

Owoce morza
Grillowane krewetki na sosie czosnkowo-pikantnym  
Małże zapiekane w sosie z paluszków krabowych        
Ślimaki zapiekane z masłem ziołowo-czosnkowym  
Duet z duszonego łososia i dorsza na sosie szpinakowym                            
Sola oprószona płatkami migdałów                                                      
Stek z tuńczyka na warzywach grillowanych z dodatkiem sosu rieslingowego

Mięsa
Kaczka duszona w pomarańczach z sosem borowikowym                
Pierś z kurczaka zapiekana z wędzonym łososiem i serem camembert  
Stek z polędwicy z masłem czosnkowym                                      
Stek z polędwicy w sosie z zielonego pieprzu                              
Stek z polędwicy w sosie borowikowym                                      
T-Bone stek z grilla podany z odrobiną sosu barbecue                  
Mini tornedo z dzika w sosie rydzowym z żubrówką                    
Pieczeń z jelenia macerowana w czerwonym winie i jałowcu        
Polędwiczka wieprzowa w sosie meaux                                    
Gicz cielęca duszona w warzywach z odrobiną czerwonego pieprzu      
Golonka po bawarsku                                                                      
Płatki polędwicy w sosie bernes                                                      

Makarony
Tagliatelle szpinakowe z łososiem                                                
Śmietanowe penne z borowikami                                              
Makaron tricolore z owocami morza                                            

Sałatki
Grecka                                                                            
(sałata lodowa, oliwki, ser feta, papryka, pomidor, ogórek, sos winegret)
Farmerska                                                                    
(sałata lodowa, sałata dekoracyjna, pomidor, ogórek zielony, kurczak, smażony bekon, czerwona cebula, kukurydza, sos jogurtowy ze szczypiorkiem)
Włoska                                                                          
(sałata lodowa, sałata dekoracyjna, pomidor, ogórek zielony, łosoś wędzony, paluszki krabowe, cebula, pomidor suszony, anchois, sos czosnkowy)
Świeża sałatka z blanszowanych warzyw okraszana bekonem  
(kalafior, brokuł, marchewka, fasola szparagowa, czerwona cebula, sos winegret)

Desery
Lodowy deser na malinowym puree  
Tort lodowy ze świeżymi owocami
Creme brulee na brzoskwiniowym musie
Czekoladowa babeczka z wiśniami

Napoje gorące
Espresso  
Kawa
Cappucino
Caffe Latte
Irish Coffe
Kawa mrożona
Czekolada na gorąco
Herbata

Napoje zimne
Coca-Cola/7 Up/Mirinda/Tonic
Sok owocowy
Sok ze świeżych owoców
Woda mineralna



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Ipswich
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 156
Dodatkowo : super płodny do 20.06.2018
  Liczba postów : 178
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15209-claudius-faulkner
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15231-claude-faulkner#406748
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15222-claude-faulkner#406465
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15208-claudius-faulkner




Moderator






PisanieTemat: Re: Restauracja Tamesis   Wto 5 Gru 2017 - 21:33

Claude nie miał do końca pojęcia, w co się pakował zgadzając się ruszyć dziewczętom na ratunek - nie no, jasne że wiedział o ich wątpliwym stanie trzeźwości, lecz nie zdołał się wystarczająco przygotować psychicznie na tego typu widoki. Po wejściu do restauracji ich zguby szybko się znalazły, bo wręcz same z siebie do nich przytuptały. Gdyby poprowadzić linie między miejscami, gdzie stawiały stopy, otrzymalibyśmy piękne zygzaki. Aż dziw brał, że jedna oraz druga jeszcze się trzymały na nogach pozycji choć trochę odpowiadającej homo erectus. Claude oglądał ten spektakl z iskierkami w oczach, nie mogąc uwierzyć w to, co widział. Jedynym przerywnikiem, który wybił go z rytmu i dobrego humoru były słowa, które wydostały się z ust Beatrcie.
- Kto zdradzał? - zapytał głupkowato, lecz na tyle cicho, że najwyraźniej nikt z nich go nie usłyszał. I dobrze, były ważniejsze rzeczy do zrobienia niż rozpamiętywanie złamanych serc dziewcząt, aczkolwiek ta informacja na długi czas zagościła w myślach Faulknera. Spojrzał na czarnowłosą piękność, zastanawiając się, kto przy zdrowych zmysłach byłby w stanie w ogóle przywołać myśl o zdradzaniu takiej osoby... Gdy nagle rzeczona ślicznotka zwaliła się na niego całym swoim ciężarem. Dobrze, że była lekka i ów ciężar wcale aż tak nie ciążył. Claude instynktownie złapał ją za ramię, zaraz dokładając drugą rękę do ciała dziewczyny, by podtrzymać ją w stabilnym położeniu. Spojrzał w jej oczy i uśmiechnął się ciepło. - Do usług, cna pani - odparł w podobnym klimacie, lecz gdy tylko Beatrice odzyskała równowagę, natychmiast zdjął z niej ręce. Poczuł się niezwykle niekomfortowo ze świadomością, że właśnie doświadczył jakiegoś bliższego kontaktu fizycznego z młodszą siostrą Doriena, nie wspominając już o wcześniejszych całusach w policzki na przywitanie...
Na domiar złego (czy też może dobrego?) Dorien poszedł wgłąb restauracji w poszukiwaniu kelnera do uregulowania rachunku, a Claude został sam z dwiema pijanymi pannami pod opieką - warto dodać, że nie wiedział co zrobić ze sobą w takim stanie, co dopiero z kobietami, w dodatku dwiema. Udało mu się wyprowadzić je obie do holu i chwała Merlinowi, że ktoś rozsądny postanowił postawić tam krzesła, bowiem obie dzierlatki zgodnie opadły na nie i pogrążyły się w jakiejś prywatnej, pijackiej rozmowie, której Claude się niespecjalnie przysłuchiwał. Jedyne co robił, to wypatrywanie, czy przypadkiem Dorien nie wracał do ich towarzystwa. Czuł się bez niego jak bez ręki.
- Hm? - mruknął, przenosząc spojrzenie na Beatrice. Sens jej pytania dotarł do niego z opóźnieniem. - Ach, tak, tak, z wielką chęcią. Musimy jednak poczekać na Doriena. Nie wiem, gdzie mieszkacie - powiedział. Niby równie dobrze mógł spytać, lecz wolał potwierdzenia w postaci chociażby przytaknięcia Deara, bowiem ufanie osobom w takim stanie alkoholowego upojenia byłoby kolejnym przejawem zidiocenia Faulknera, a nie chciał dostarczać swojemu partnerowi z pracy kolejnych dowodów w tej kwestii. Nie dzisiaj.

______________________


Claude Faulkner
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 24
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1790
  Liczba postów : 455
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14237-d-e-a-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14351-dead#379532
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14509-lumiere
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14386-skrzynia-umarlaka#380806




Moderator






PisanieTemat: Re: Restauracja Tamesis   Czw 7 Gru 2017 - 22:36

Emocje takie jak wstyd czy zażenowanie bardzo szybko opuściły myśli Doriena. Nie czuł się odpowiedzialny za czyny młodszej siostry i jej przyjaciółki, a jednocześnie swojej współpracownicy, ani tym bardziej za nie same. Były dorosłe i (przynajmniej teoretycznie) dojrzałe na tyle, by odpowiadać za swoje postępowanie. Upijanie się niemal do nieprzytomności pasowało bardziej do przypadkowego pubu niż raczej eleganckiej restauracji. Mimo wszystko mężczyzna widział swoistą ulgę na twarzy kelnera, kiedy Dorien zapłacił za drinki i przepraszającym tonem oświadczył, że już te dwie rozbrykane panny zabiera.
Jego analityczny umysł pracował już w drodze do holu. Widział, że Claude zabrał dziewczęta z głównej sali i chwała mu za to. Nieco nieudolnie wiązały szaliki, bujały się na obcasach, z trudem łapiąc równowagę, a chyba też traciły humor, bo Beatrice coś tylko mruknęła, i to nieciekawym tonem, że chce już iść spać. Tylko jak je przetransportować?
– Ten sukinkot cię zdradzał? – ton jego głosu był nad wyraz spokojny –Pogadamy o tym jutro, jak już wytrzeźwiejesz, aczkolwiek nie ukrywam, że ten ślub byłby najgorszą decyzją w twoim życiu. Zabieram cię do siebie – rzekł do siostry, brzmiąc jak osoba decyzyjna, której zdania podważać nie wolno – Jeśli matka zobaczy cię w takim stanie…
Już nie dokończył, stwierdził, że nie musiał. Spojrzał na Yvonne, która wyglądała jak co najmniej półtora nieszczęścia. Obie jakoś posmutniały. Wyciągnął rękę do swojej siedzącej na krzesełku współpracownicy. Poprawił jej czapkę, która zsunięta na czoło zasłaniała jej większość pola widzenia. Z nią chyba było gorzej, toteż Dorien (jako /chyba/ ten silniejszy) wziął tę odpowiedzialność na swoje barki. Pomógł jej wstać i objął kobietę w pasie, tak żeby jej na wpół bezwładne ciało miało się na czym oprzeć.
– Jak daleko mieszkasz? Najpierw odprowadzimy ciebie, a potem się zastanowimy co dalej.  

______________________

Every memory that you hold dear



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Dublin, Irlandia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 315
  Liczba postów : 280
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12426-yvonne-nancy-horan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12444-yvonkowo#333459
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12443-pocztowy-paddy#333452
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12442-yvonne-nancy-horan




Gracz






PisanieTemat: Re: Restauracja Tamesis   Nie 10 Gru 2017 - 12:41

Było jej wszystko jedno gdzie wyląduje, gdzie bo i tak było jej wstyd. Jeszcze zdrowy rozsądek jej mówił, żeby po prostu siedziała cicho i nie wydobywała dźwięków z otworu zwanego ustami. Bo może być tylko gorzej, chociaż chciałaby dobrze, ale raczej pewne, że wyjdzie na odwrót. To jest właśnie ten moment kiedy Yvonne zdaje sobie sprawę z tego, że czas skończyć i zacząć trzeźwieć. Niestety to jest ta gorsza część, ale trzeba przez to przebrnąć.
-Beatrice, też cię kocham - co prawda wcześniej zadając to pytanie kierowała je do całkiem innej osoby, ale za to dowiedziała, że chociaż przyjaciółka ją kocha. Zresztą, wie to od dawna, ale zawsze miło usłyszeć takie słowa. Od razu robi się cieplej na serduszku.
Zaszklonymi oczkami patrzyła na przyjaciółkę. Tak milusio i w ogóle tak uczuciowo się zrobiło, że naprawdę poleciała jej łezka z kącika oka, którą szybko wytarła. Jak dobrze mieć taką przyjaciółkę. Od wspólnego śmiania się do picia. Mogłyby być siostrami! - Beatrice. Jesteś jak moja siostra, tylko jeszcze lepsza - przytuliła kobietę. Jednak te wspaniałe chwile przerwał Dorien, który wkroczył do holu jakby miał być katem i dokonał egzekucji.
Tylko tak to wyglądało, że chce pomóc urzędniczce, ale w głowie pewnie mu siedziało jak się jej pozbyć bez zostawienia śladów. Jednak podała mu rękę i wstała. Poczuła się jak małe dziecko kiedy poprawiał jej czapkę. Dokładnie tak jak robiła to jej mama przed wyjściem z domu - Zabiłabym go - mruknęła skoro już była mowa o byłym narzeczonym Beatrice. Naprawdę jeśli kiedyś będzie miała okazję go spotkać to wyląduje w Mungu, jak mu się poszczęści oczywiście. Nie obawiała się oprzeć o ramię mężczyzny, wręcz przytuliła się do niego, wtykając nos między jego szyją a ramieniem. Tak milutko, teraz już nie wiele brakuje by zasnęła jak dziecko.
-Na pokątnej
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 506
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 240
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14885-beatrice-l-o-o-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14916-are-you-afraid-of-blood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14920-poczta-beatrice-l-o-o-dear#397481
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14915-beatrice-l-o-o-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Restauracja Tamesis   Nie 10 Gru 2017 - 18:20

Nie przysłuchiwała się dalszej cudzej rozmowie. Miała urwanie głowy ze swoimi myślami na tyle duże, że nie potrzebne było jej jeszcze dodatkowe zamieszanie. Dlatego siedziała sobie tylko spokojnie na krześle czekając jak jej brat wróci. W międzyczasie ubierała płaszcz, co szło jej dosyć dobrze. W końcu, nie próbowała zakładać go na nogi, a odnalezienie odpowiednich rękawów poszło jej nad wyraz szybko. I w sumie pewnie jej wieczór dobrze by się skończył, gdyby nie Dorien i słowa, jakie wypowiedział, gdy pojawił się obok kobiet ponownie.
Stwierdzanie, że związek Beatrice z Maxem był najgorszą decyzją w jej życiu, było trochę jak powiedzenie komuś kto chce skoczyć z mostu, że jego małżonka pieprzy się z innym. Innymi słowy, dobicie leżącego. I bez tych słów dziewczyna bardzo przeżywała całą sytuację i było jej cholernie ciężko, a to, z pozoru niewinne, stwierdzenie Doriena, tylko jeszcze bardziej przybiło kobietę. Przecież od zawsze słyszała, że nie powinna być z Maxem i że to bezsensu, bo nie pasuje do ich rodziny, ale nigdy nie sądziła, że coś takiego usłyszy od własnego brata.
-A ty jak zwykle taktowny jak cholera. - powiedziała cicho, jednak ze świadomością, że usłyszy wyraźnie jej słowa. I o dziwo, to zdanie, które wyszło z jej ust nie było tylko pijackim bełkotem. Może za sprawą złości, którą w momencie poczuła w stosunku do brata, delikatnie otrzeźwiała. -Choć raz Dorien mógłbyś nie zachowywać się jak skurwysyn i mi darować. Choć raz. - wstała z krzesła i zachwiała się delikatnie, ale nie na tyle, aby potrzebować czyjejś pomocy w utrzymaniu pionu. Chciała jak najszybciej zapomnieć o tym wieczorze, o wydarzeniach, które ostatnio miały miejsce i o tym bólu, który czekał na nią za drzwiami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Ipswich
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 156
Dodatkowo : super płodny do 20.06.2018
  Liczba postów : 178
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15209-claudius-faulkner
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15231-claude-faulkner#406748
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15222-claude-faulkner#406465
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15208-claudius-faulkner




Moderator






PisanieTemat: Re: Restauracja Tamesis   Nie 10 Gru 2017 - 19:07

Claude zdecydowanie czuł się, jakby był całkowicie na doczepkę do tego towarzystwa. Zupełnie jakby ktoś robił kolaż o tytule "sobotnie wieczory" i przykleił go na kartkę, bo zrobiła się dziura, którą należało zapełnić. Patrzył raz na Yvonne, raz na Beatrice, kompletnie nie rozumiejąc tego nagłego wybuchu czułości między nimi, gdy zaczęły wyznawać sobie siostrzane miłości, potem z kolei spojrzał na Doriena, który przyszedł do nich wszystkich i miał niewyraźną minę. Znów padł temat owego knypka, który według Beatrice ośmielił się ją zdradzać, natomiast Dorien dostarczył mu informacji o tym, że najpewniej byli ze sobą zaręczeni. Nie rozumiał nic z tej potajemnej wymiany zdań, ale nie chciał dopytywać - nie ten czas, nie to miejsce. Zresztą wolał nie wykazywać przy Dorienie jakiegokolwiek zainteresowania sercowymi sprawami jego młodszej siostry, bowiem gdy tylko zaczynał o tym myśleć, robiło mu się strasznie niekomfortowo.
Gdy Dorien podał rękę Yvonne, zajmując się pomocą dziewczynie we wstawaniu i utrzymywaniu pionu, Claude naturalną koleją rzeczy przygarnął w swoją stronę również nieco chwiejną Beatrice. Spojrzał na nią z delikatnym uśmiechem, po czym skierował wzrok na Deara.
- Więc jak to robimy? Najpierw na Pokątną, potem zabierasz siostrę do... Brighton, tak? - zapytał, w sumie zaskoczony, że Dearowie mieszkali tak daleko.

______________________


Claude Faulkner
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Restauracja Tamesis   

Powrót do góry Go down
 

Restauracja Tamesis

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

 Similar topics

-
» Restauracja Tamesis
» Restauracja „Pod skrzydłami”
» Aleksander Rogoziński
» Restauracja Helgi Hufflepuff
» Restauracja ,, Pod krzywym ryjem"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
Mugolskie miejsca
 :: 
Tamiza
-