IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Starożytnych Run

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 6, 7, 8 ... 11 ... 15  Next
AutorWiadomość




Nauczyciel
Wiek : 34
Skąd : Londyn /narodowość: Rosjanka
Galeony : 62
  Liczba postów : 60




Gracz






PisanieTemat: Klasa Starożytnych Run   Pon Wrz 06 2010, 17:39

First topic message reminder :


Klasa Starozytnych Run

Ciemna i brudna sala do run świeciła pustkami. Na oknie stał jeden zwykły kwiat, którego można często spotkać w domach mugoli. Światła w sali prawie nie było i sprawiała ona wrażenie bardzo ponurej i zimnej. Gdyby nie ławki, można by było pomyśleć, że robi ona za kostnicę.

Opis zadań z OWuTeMów:
 


Lena weszla dziś do klasy trochę wcześniej niż zazwyczaj. Chciała dowiedzieć się czy wszyscy uczniowie odrobili zadaną prace i czy wszystkie trafią dziś do jej rąk. Weszła spokojnie, nie śpieszyła się. No, bo niby po co? Usiadął jak zawsze przy swoim biurku. Może i było stare, ale prawdopodobnie miało jakąś ciekawą historię na swoim koncie.
Kobieta zbarbiła się lekko, a jej długie wlosy opadły na twarz.
Chwila skupienia i jedna myśl: co dzisiaj zaproponuje uczniom na zajęciach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Kraków, Polska
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 244
  Liczba postów : 185
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8355-wojtek-zielinski
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8357-kloc-sie-ze-mna#235046
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8358-skoro-juz-musisz#235049
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8356-wojtek-zielinski#235042




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Czw Maj 22 2014, 18:27

3,3,1,4
5,1,6,3

Ostatnie zajęcia ze starożytnych run Zielińskiemu nie poszły najlepiej. Poprawiał się. To znaczy próbował, bo znów coś poszło nie tak. Rozkojarzony był. Bardzo. Tak się tłumaczył, ale nie sądził, aby nauczyciela to obchodziło. Tyle na głowie. A wyjazd do Anglii miał być ucieczką. Nie wiedział dokładnie od czego. Nie wychodziła ta ucieczka Zielińskiemu zbyt dobrze. Ale na kolejnych zajęciach się pojawił. Uznał, że już gorzej być nie może. Nie mogło.
W parach mieli pracować. Gittan Svenson, kolejna z twarzy które rozmywały mu się z innymi. Na obozie ją poznał, mignęła mu nie raz przed oczami. Na pewno. Być może. Niekoniecznie. Nie wiedział Zieliński czy wierzy we wróżby. Może po części. Częściej i tak go to wszystko śmieszyło. Tak zwyczajnie.
- Hej Gittan. No, no coś szalonego mówisz. Zaraz zobaczymy - powiedział Zieliński i od razu zabrał się za losowanie run. Rozpoznał je bez problemu. Gorzej było natomiast z jego wróżbą. Znów pusta w głowie, rozkojarzenie zupełne go dopadło. Coś musi ze sobą Wojtek zrobić, bo tak dłużej być nie może. To może po lekcji. Nie teraz. Czas był na wróżbę. - Te runy są jakieś trefne. Bardzo nawet. Ehwaz czyli musisz pomyśleć zanim coś zrobisz, bo jeszcze może się okazać, że po wszystkim Twoja sakiewka okaże się pusta. A może i narobisz sobie długów. I Algiz chroni przed atakiem czyli nikt nie powinien Ci w niczym przeszkodzić, spokojnie możesz działać, bo żaden z Twoich nieprzyjaciół nie wejdzie w drogę. A i jeżeli chodzi o uczucia i ducha to wystrzegaj się lekkomyślności, a wszystko pójdzie po Twojej myśli - plątał się Zieliński w tym co mówił. Bełkot jeden mu wyszedł. Nawet w którym momencie zapomniał jakie pytanie było, a później brnął we wszystko dalej. Uśmiechnął się krzywo do Gittan. Tak przepraszająco może nawet. Chciała wróżby, a zamiast tego nic nie wyszło. Nawet Forester załamywał nad nim ręce. Pchał się jak głupi Zieliński na te zajęcia. I nic z tego nie wychodziło. - Co za porażka. Wybacz, marna ze mnie wróżka. Co będzie, gdy spotkam dziś Braxton? - spytał Zieliński, bo rozwodzenie się nad swoją nieudolnością nie było zajęciem, którym chciał się dłużej zajmować.

13 -Algiz, 13 -Algiz, 20 - Eihwaz
1,2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Göteborg, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 190
  Liczba postów : 165
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8284-jesper-tahti-sie-jeszcze-tworzy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8287-jesper#230912
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8286-pisz-duzo#230911
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8285-jesper-tahti#230910




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Czw Maj 22 2014, 19:10

Nie spóźnił się, bo tym razem jakoś schody okazały dla niego łaskawsze niż zawsze. I dobrze, bo nie chciał znów biec przez pół zamku, a później tłumaczyć się dlaczego nie przybył na czas. A tak to niemal zawsze się u niego kończyło. Nie usiadł jeszcze dobrze, a już się okazało, że będą pracować w parach. Coś nowego, ale nie narzekał. Wszyscy szybko znaleźli swoje pary, a on jak zawsze miał problemy. Kiedy zobaczył, że jedna z dziewczyn została sama zaraz się do niej przysiadł. Kojarzył ją z twarzy tylko zawsze miał problem z imionami. Powinien się bardziej do tego przyłożyć.
- Bell to pełne imię czy zdrobnienie? - spytał z czystej ciekawości, dopiero później przypominając sobie o manierach - I cześć. Jesper jestem, ale to już pewnie wiesz. Ach, grasz w drużynie na pozycji ścigającej... prawda? - kolejne pytanie nie związane z tematem lekcji. Ale był ciekawy czy dobrze zapamiętał z meczu. Jeszcze chwila, a zapomni zupełnie gdzie się znajduje.
- Co się stanie, gdy pójdę na nocną wędrówkę po zamku? – spytał zupełnie nie myśląc o tym, że w sumie to wypadało, aby Bell zadała pytanie jako pierwsza. No nikt go nigdy takich rzeczy nie uczył, więc nie ma co się dziwić. Nawet nie wiedział przecież, że coś źle zrobił. Uśmiechnął tylko czekając na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Nottingham, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 441
Dodatkowo : wilkołactwo
  Liczba postów : 446
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3574-jeannette-leanne-villeneuve
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3580-circus#108992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3578-poczta-jeannette
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7719-jeanette-leanne-villeneuve#214305




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pią Maj 23 2014, 14:49

Jeanette ostatnio trochę opuściła się w swoich treningach, co niestety nie zwiastowało niczego dobrego. Szukała wymówek i usprawiedliwiała zaniedbanie akrobatyki tym, że zwyczajnie przytłoczył ją nawał lekcji. Szybko jednak zorientowała się, że to zwyczajnie strach nie pozwala jej na normalne działanie. Koniec studiów zbliżał się nieubłaganie, a ona popadała w jakąś nieuzasadnioną panikę. Denerwowało ją to konkretnie, bo zazwyczaj radziła sobie z takimi problemami bardzo sprawnie. Do klasy przyszła więc pochłonięta swoimi rozmyślaniami na temat przyszłości. Miała teraz wróżyć, więc bardzo adekwatnie.
Przywitała się z Levee, wyciągnęła runy z woreczka i rozpoznała je bez większych problemów. Isa, Kaunaz i Wunjo. Zastanowiła się chwilę, przypominając sobie interpretacje każdej z nich i dopiero po krótkim poukładaniu wszystkich informacji w głowie, odpowiedziała na pytanie.
- Wunjo mówi, że przez stres osłabią się twoje kontakty z przyjaciółmi, Isa ostrzega przed tym, że nie możesz stać się zbyt egoistyczna, bo polegniesz na polu materialnym, będziesz musiała się wyciszyć. A Kaunaz zapewnia o tym, że będziesz się rozwijać, nawet jeśli wynik będzie słaby - powiedziała, przewracając w palcach kamyczek. Forester wyglądał na zadowolonego z wróżby.
- Co by się stało, gdybym teraz rzuciła studia i postanowiła dalej występować w cyrku? - zapytała, chociaż oczywistym było, że nie zrezygnuje ze studiów tuż przed obroną. Bez sensu. Ale dobrze było wiedzieć, co jej los na taką ewentualność przyszykuje.

8 - Isa, 5 - Kaunaz, 17 - Wunjo
4, 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Pretoria, RPA
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 393
  Liczba postów : 304
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7974-farai-osei
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7975-far-fara-way
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7977-sowa-farai
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7976-farai-osei




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pią Maj 23 2014, 16:05

Uśmiechnęła się krzywo, kiedy Echo powiedziała, że powinna się z nim spotkać. Chyba chciała wiedzieć co mówią runy, choć miała pojęcie, że to wcale nie musi być prawda. Nie mniej słuchała uważnie tego, co mówi jej przyjaciółka, kiwając głową. Jednocześnie próbowała to sobie jakoś poukładać w głowie. Przyjaźń? No dobrze, mogą być przyjaciółmi, czemu nie. Westchnęła jednak, nie mogąc się mimo wszystko skupić na całości zdań wypowiadanych przez gryfonkę. Na moment więc odjechała do innego świata, widząc jednak na sobie skupiony wzrok dziewczyny, ocknęła się i zamrugała gwałtownie. Pytanie? A, tak, Logan, zarywanie. Była ciekawa, czy Lyons ma jakieś podejrzenia, czy pyta ot tak, ale uznała, że nie będzie jej o to pytać. Jeżeli będzie chciała, to sama powie, czyż nie? Tymczasem zaś wzięła się do losowania run. Kompletnie znów nie mogła się skupić, bo siedziała nad nimi i nie mogła sobie przypomnieć ich znaczenia. Na szczęście uratowała ją blondynka, za co jej oczywiście podziękowała.
- Nauthiz, Isa i Algiz. Ta pierwsza mówi, że to byłaby zbyt duża strata dla was. W sensie, jeżeli przez to mielibyście się pokłócić i nie daj Merlinie zerwać. Powinnaś wtedy metaforycznie uśmiercić swe obawy i zebrać siły do walki. Isa mówi, że wraz z opanowaniem i zdecydowaniem nadszedłby nowy początek. Wtedy Algiz potwierdza, że wasze starania się o siebie będą mieć pozytywny skutek. Jednakże ona oznacza także zdobywanie, więc jeżeli nie podejdziesz do tego racjonalnie, to tamta osoba mogłaby w końcu zdobyć Logana. Ale nie wiem jak to połączyć ze światem materialnym... - mówiła, lecz choć miała dryg do udawania, iż umie wróżyć, to dziś nie była do tego przekonana, więc nauczycielowi się jej słowa nie spodobały. To pchnęło Osei do tego, aby oddać mu runy, a potem dziewczyny się z nim pożegnały i wyszły z klasy.

z/t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Buenos Aires, Argentyna
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 175
  Liczba postów : 162
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8049-thiago-cabrera
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8061-kochajmy-sie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8062-przystojny-alvaro
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8065-thiago-cabrera




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pią Maj 23 2014, 16:23

Słuchał swojej wróżby, kiwając głową i uznając, że jakiś tam sens przecież ma. Gorzej, że nauczycielowi się ta przepowiednia nie podobała, czego biedny Thiago nie rozumiał. Spojrzał więc na Nayę i wzruszywszy ramionami dał jej znać, że zupełnie nie rozumie tego Forestera. Aczkolwiek nie chciał się z nim kłócić, więc po prostu wysłuchał pytania dziewczyny. Było trochę dziwne, ale wolał nie wnikać. Zamiast tego uśmiechnnął się szeroko, po czym wylosował trzy runy. Naturalnie nie miał problemu z ich interpretacją, znał je niemalże na pamięć! Rozłożył je wygodnie przed sobą na blacie, splótł dłonie ze sobą, również układając go na stoliku i wpatrywał się w nie przez moment, aby zebrać myśli.
- To byłaby dosyć napięta sytuacja, głównie dla twojej rodziny i zapewne nauczycieli. Powinnaś postąpić bardziej dojrzale, tak mówi Sowulo. Mannaz jej wtóruje, nakazując ci działać racjonalnie i odrzucić emocje czy spontaniczne pomysły. Jednocześnie nakazuje czyny zaplanowane wcześniej. Gebo jednak sugeruje, że twoja sytuacja mogłaby się odmienić, mianowicie mogłabyś coś dostać lub zarobić, choć nie wiem dokładnie w jaki sposób - odpowiedział na jej pytanie, całkiem zadowolony z siebie! Taki też był profesor, dlatego pożegnali się z nim, a Cabrera zaczął jej coś tam ględzić po drodze do komnaty Hufflepuffu.

z/t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Miami, USA
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 33
  Liczba postów : 179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8178-levee-delinger
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8180-mean-old-levee
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8182-tutenchamon
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8181-levee-delinger




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pią Maj 23 2014, 16:53

Levee była nadzwyczaj spokojna jeżeli chodzi o koniec studiów. Najważniejsze dla niej osoby albo już dawno je skończyły, albo będą kończyć wraz z nią. Ci, którzy zostaną w Hogwarcie to no cóż... pewnie wszystko się rozsypie, każdy będzie miał swoje życie i problemy. Czuła jedynie niepokój, iż na obronie pracy się nie popisze i dostanie jakąś marną ocenę. Jej chore dążenie do perfekcjonizmu sprawiało, że ciężko jej się oddychało na samą myśl. No, dobrze. Głównie to wynikało z powodu matki. Wciąż czuła niewidzialne brzemię na swych barkach, które uporczywie przypominało jej o tym, że musi być taka jak ona. Idealna, wszystkowiedząca i potrafiąca. Póki co skutecznie to maskowała, uważnie słuchając wróżby Jeanette, nawet nie kiwając głową. Przyjęła wszystko do wiadomości, doskonale wiedząc, że... to niczego nie zmieni. Lecz kiedy tamta zadała swoje pytanie, Delinger uniosła brwi w geście dezaprobaty i sięgnęła po runy z woreczka.
- Moim zdaniem to beznadziejny pomysł, ale niech się wypowiedzą runy - stwierdziła jakże dyplomatycznie, po czym położyła kamyki na blacie, uporczywie się w nie wpatrując. I one są przeciwko niej?
- Powrót do cyrku zagwarantuje ci zdrowie i pozbycie się lęków. I ten powrót do przeszłości byłby odpowiedni. Tak twierdzi Uruz. Algiz potwierdza, że to przedsięwzięcie będzie mieć pomyślny skutek. Wtóruje im Wunjo, która mówi, że w cyrku czeka cię sława, pieniądze i zadowolenie z siebie - wygłosiła w końcu, choć w ogóle jej się to nie podobało, w przeciwieństwie do Forestera. - Lepiej chodźmy stąd, żebym dała radę wybić ci to z głowy - dodała od siebie, po czym obie wyszły z klasy, żegnając się z nauczycielem.

z/t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Szwecja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 783
  Liczba postów : 589
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8353-gittan-svensson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8359-stworzmy-historie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8360-gittan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8361-gittan-svensson




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pią Maj 23 2014, 17:02

Gittan chętnie udzieliłaby korepetycji Zielińskiemu, który nie czuł się pewnie w Runach. Jeszcze zaraziłaby go pasją. Wiele ludzi uważało ją za wariatkę. Uczyła się języka, którego się już nie używa, a w dodatku często wtrącała runy w rozmowę. W szczególności wtedy, kiedy była zdenerwowana i rzucała "klątwami" na lewo i prawo. Nie przypuszczała, że wyjazd do Anglii, obudzi w niej tyle pozytywnych uczuć. Ciągle się coś działo.
Wojtuś, jak można nie zauważyć wytatuowanej dziewczyny? Gittan starała się chociaż zapamiętywać ludzi z twarzy, aby potem nie sprawić komuś przyszłości. Nie pasowało jej, że musieli coś wywróżyć. Znajdowali się na lekcji Starożytnych Run, a nie Wróżbiarstwa! Nie miała czasu zajmować się głupotami. Słuchała go uważnie, naprawdę! Tylko zgubiła się już gdzieś w drugim zdaniu i straciła wątek. Miała nie być szalona, bo może zostać oskubana?
- Hm, postaram się nie pić na czyjś koszt, ale trzeba być lekkomyślnym, aby zrobić coś szalonego, no nic, nie lubię wróżb - odpowiedziała zgodnie z prawdą. Nic nie trzymało się kupy. I to oczywiście nie była wina Wojtka. Po prostu wróżby nie miały najmniejszego sensu. Przyszłość była niewiadomą, to stanowiło największą zabawę. Uśmiechnęła się do niego.
- Jaka porażka? Ważne, że nie dam się złapać - puściła do niego oczko. Słysząc jego pytanie, trochę zdębiała. Nie miała pojęcia, kim jest Braxton i czego mógłby od niej oczekiwać. Wzięła głęboki wdech, sięgając po runy. Znowu pojawiło się Algiz i to dwa razy. A potem Thurisaz. Zastukała opuszkami palców w blat, zastanawiając się, co ma mu powiedzieć. Zacmokała, przenosząc wzrok na Wojtka.
- Chyba się dzisiaj pokłócicie. Nie jestem pewna, ale chyba ona uważa, że masz jakąś jej rzecz, może chodzi o jakieś pióro, czy coś. Jednak Ty będziesz kojarzył, że nie wziąłeś jej tego przypadkiem, więc absolutnie nie będziesz czuł się winy. Obawiam się, że będzie mocno na Ciebie wkurzona, musisz sprawdzić swoje rzeczy, kto wie, co tam przez przypadek zabrałeś? - dukała Gittan, bo nie miała pojęcia jak to wszystko połączyć. Chociaż wróżba miała jakiś sens, wydawała jej się totalną brednią. Zdziwiła się, gdy profesor przytaknął. To było coś w rodzaju gratulacji? Zmieszała się. Podniosła wzrok na Wojtka.
- Chodź, nic tu już po nas, przeszukaj lepiej swoje rzeczy, a ja nie dam się złapać - uśmiechnęła się i puściła oczko. Spakowała swoje rzeczy, a następnie wyszła z sali. Nie wiedziała, co jest gorsze: wróżbiarstwo czy eliksiry.
[ztx2]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Azkaban/Windsor
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 530
Dodatkowo : pół-wila
  Liczba postów : 232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7604-elsa-yvette-de-rousvelt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7607-zwierciadelka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7609-elsowa-poczta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7651-elsa-de-rousvelt




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sob Maj 24 2014, 18:43

Po pewnym czasie zaczęło brać ją przedziwne rozbawienie. Nieważne, czego by nie robiła, żeby zapobiec spotkaniu, okazywało się nieuniknione. Może tym razem była to jakaś kara za to, że na zaklęciach postanowiła go podrażnić? Elsa, jeszcze nieświadoma, tym razem w dobrym humorze, pojawiła się w klasie. Starożytne runy nie były dla niej czymś, co mogłaby klasyfikować w grupie rzeczy wiarygodnych, nawet jeśli te szalone wróżby czasem się spełniały. Usiadła sobie wygodnie, witając się z kilkoma znajomymi osobami, dała znak, że jest obecna, a gdy przyszło do wyczytywania par, jej humor nagle się popsuł.
Spojrzała na SWOJEGO PARTNERA, początkowo zupełnie zlewając jego wzmiankę o przeznaczeniu. Czas jednak zrobił swoje i nawet stalowe nerwy nie mogły jej powstrzymać, gdy odpowiadała.
- Nie możemy być, przeznaczenie jawnie swata cię ze Sparks - odparła spokojnie, z fałszywą nutą przyjaźni, choć czuła, jak coś jej się w środku gotuje. Cudnie! Wyciągnęła więc runy, przyjmując pytanie jedynie drgnięciem kącika ust. Poprzewracała chwilę kamyki w palcach, aby w końcu wygłosić swoją wróżbę, czy cokolwiek innego to było. Poznała znaki, więc mogła zmyślać.
- Laguz pozwala wypłynąć uczuciom na powierzchnię, więc na pewno nie byłoby łatwo, gdyby owa wila pozwoliła im wypłynąć, ale bez tego nic nie zaistnieje - zaczęła, już czując, jak kąciki ust unoszą jej się w uśmieszku. Złośliwym, aroganckim, ironicznym? Kto by tam wiedział. - Othilia... kontakty z rodziną mogłyby ulec pogorszeniu. Ansuz, czyli zero korzyści materialnych, za to wila rozwinęłaby się twórczo - zakończyła, odkładając kamyki obok jego palców. - Co by się stało, gdyby wila nie wybaczyła? - zapytała, choć teraz jakoś przeszła jej ochota do śmiechu.

3 (ansuz), 15 (othilia), 11 (laguz)
4, 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Skąd : Barcelona/Ottawa
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 582
Dodatkowo : legilimencja & oklumencja
  Liczba postów : 623
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7536-jack-reyes
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7543-black-jack
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7537-big-jack
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7539-jack-reyes




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sob Maj 24 2014, 21:09

Siedział, czekając na jakąkolwiek reakcję ze strony Elsy, ale to, co usłyszał, wprawiło go w zdumienie i irytację jednocześnie. Nie miał pojęcia, skąd tamta ma takie informacje na temat jego życia osobistego, ale były bardzo nieaktualne, a wręcz mocno przesadzone. Patrzył więc na nią szczerze zdziwiony, mrugając intensywnie. To była jakaś gra, albo coś? Nie rozumiał. Był prostym człowiekiem. Lubił proste sytuacje. A ta wyglądała coraz bardziej skomplikowanie.
- To zabawne, że wspominasz o niej, szczególnie, że nie widziałem się z nią od miesięcy i to ostatnia rzecz, na którą mógłbym mieć ochotę - uciął więc krótko, niezadowolony z takiego obrotu spraw. Domyślał się, że jej wróżba nie będzie przychylna, ale w tym momencie było mu wszystko jedno. I nie pomylił się tak bardzo. Kiwnął głową, podpierając ją potem na ręce i słuchając tym razem jej pytania, brz przekonania sięgnął do run, które rozłożył na blacie. O dziwo je rozumiał, więc przystąpił do wróżby. Która ani trochę mu się nie podobała.
- Cóż. Uruz twierdzi, że jedynie wtedy, kiedy uzmysłowisz sobie powód tego nie wybaczania, mogłabyś powrócić do równowagi psychicznej. Gebo symbolizuje podarunek, więc może to byłby dar od losu. Wunjo sugeruje, że byłabyś z tej decyzji zadowolona. Więc hulaj dusza! - uznał w końcu, po czym trochę rozeźlony, że wszystko jest przeciwko niemu, nawet durne runy, opuścił salę. Zapewne potem opuściła ją także Elsa.

z/t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sro Maj 28 2014, 12:49

5, 3, Thurisaz, Raido, Ehwaz

Dziewczyna skinęła głową do Laury. Niby to co do niej mówiła dziewczyna było prawdą, ale ona do końca nie wierzyła nigdy w takie wróżenie i odczytywanie sobie przyszłości z run.
-Jasne, zobaczymy co z tego wyjdzie, ale jej raczej ponowny atak się nie uda bo tylko oberwie bardziej- powiedziała z lekkim uśmiechem na twarzy. Usłyszała pytanie dziewczyny więc skinęła głową i spojrzała na jej runy. Oczywiście z interpretacją ich nie miała problemu, wiedziała jednak że nie będzie potrafiła określić co dokładnie odnoszą do pytania dziewczyny.
-Na początek może Thurisaz, no więc oznacza tarcze, obronę ale także atak więc znaczy to pewnie że mogłabyś mieszkać, ale byłabyś niczym tarcza więc nie zrażała by cię ta dwójka która z tobą mieszka, jednakże kiedyś tarcza padnie i wtedy nie wytrzymasz nerwowo. Co do Raido, oznacza rytm życia a to znaczy że powinnaś uważaj jakie podejmujesz decyzje. Mówi też, że nawet jeśli podejmiesz złą decyzję to potem wrócisz na właściwą ścieżkę i wszystko naprawisz- powiedziała pewnym siebie tonem, a przynajmniej starała się by brzmiał on pewnie. Może mówiła głupoty, ale miała wrażenie, że mówi je z sensem. Mimo to profesorowi niezbyt spodobała się jej interpretacja.
-Ostatnia runa to Ehwaz, współpraca. Pewnie jeśli będziesz współpracować ze swoimi współlokatorami i może spróbujecie osiągnąć jakieś kompromisy to wszystko będzie dobrze, jeśli nie to powiedz mi Lauro czy warto się męczyć? Ja bym to po prostu zostawiła daleko za sobą i zamieszkała z kimś kogo lubię- oznajmiła. Gdy skończyli ze sobą rozmawiać, zabrała swoją torbę z ławki i skierowała się do wyjścia.
-Dzięki za współpracę- po tych słowach uśmiechnęła się do dziewczyny i wyszła z sali.

zt przepraszam że tak długo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 36
Skąd : Eastleigh / Hereford / Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 5566
Dodatkowo : zaklęcia bezróżdżkowe, opiekun Gryffindoru
  Liczba postów : 1475
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5994-archibald-jeremiah-blythe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5997-archowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5998-archibaldowa-poczta#170933
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7372-archibald-blythe#207289




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sob Cze 21 2014, 14:09

Owutemy - Starożytne Runy



Wchodzisz do Klasy Starożytnych Run, być może się denerwując, a być może nie. W każdym razie w tym momencie ważą się Twoje losy jeżeli chodzi o ten egzamin. Wybrałeś Starożytne Runy. Dobrze. Stajesz więc pośrodku sali, przed Tobą znajduje się stolik, przy którym siedzi znany Ci Howard Forester oraz dwoje nauczycieli ze Szkoły Magii Tecquala. Jeżeli jesteś z tej szkoły i ucieszyłeś się, że będziesz mieć fory, to niestety, ale muszę Cię zawieść, bowiem oboje wyglądają na takich, których nie wzruszyła Twoja obecność. To Twoja komisja, która skrzętnie wszystko notuje za pomocą samopiszących piór, więc mają mnóstwo okazji do przypatrywania się Tobie i słuchania tego, o czym mówisz. Także dobrze się zastanów nad odpowiedziami i czynami! Nie zapomnij się także przedstawić na początku.
Na biurku oprócz pergaminów i kałamarzy stoi czara, z której unosi się niebieski dym. Na niej świeci się napis „teoria. Komisja wyjaśnia Ci, że musisz wylosować dwa pytania i odpowiedzieć na nie. Gdy sięgniesz po kartkę i ściskasz ją w dłoniach, ta zamienia się w coś na kształt wyjca, który jednak nie krzyczy, tylko spokojnie zadaje Ci pytanie bądź wyznacza zadanie. Jak Ci poszło?

Zasady
Rzucasz czterema kostkami w specjalnym temacie do rzutów na egzaminy zgodnie z zasadami owutemów oraz rzutów. W tym temacie powinien pojawić się post z przeżyciami oraz działaniami postaci oraz specjalny kod, podany na dole posta.

Kostki:
Teoria - pytanie 1
Pierwsza kostka:
1 - Wypisz i opisz symbole związane z runą Algiz (łoś, łapy łabędzia, człowiek stojący na ziemii z wyciągniętymi w górę ramionami)
2 – Wypisz runy znajdujące się w kręgu Ognia (Kenaz, Fehu, Thurisaz, Sowilo, Gebo)
3 – Wymień kręgi energetyczne, do których należą runy (wody, powietrza, ziemi, ducha)
4 – Jakie rośliny symbolizuje Thurisaz? (nasturcja, rojnik)
5 – Która z run jest związana z grecką Temidą? Wytłumacz, w jaki sposób jest powiązana (Ehwaz)
6 – Opisz znaczenie runy Mannaz oraz przyporządkuj, do jakiego kręgu energetycznego należy.

druga kostka:
punkty za odpowiedź (1-6)

Teoria - pytanie 2
pierwsza kostka:
1 – Narysuj i nazwij runy, energetycznie należące do Ziemi (Uruz, Iwaz, Berkano, Ingwaz, Odala)
2 – Podaj znaczenie trójki run: Algiz, Ingwaz, Raido
3 – Narysuj runę, której symbolem jest orzeł i rubin (sowelo)
4 – Opisz, jak Runa Perdo wpływa na zdrowie człowieka (wzmacnia witalność, pobudza do pracy układ immunologiczny, dodaje sił i energii życiowej, pomaga walczyć z nałogami)
5 – Przypisz poszczególnym surowcom (kamień księżycowy, koral, hematyt) runy, które symbolizują
6 – Narysuj wszystkie runy, które są nieodwracalne (Gebo, Hagal, Naudiz, Isa, Jera, Ehwaz, Sowelo, Ingwaz, Dagaz.

druga kostka:
punkty za zadanie (1-6)

Dodatkowe punkty
Możesz sobie dodać punkty:
+1 za każde 8 punktów w kuferku z historii i run

Oceny
Ocena z egzaminu to suma punktów za pierwsze i drugie zadanie (plus dodatkowe punkty) według następującej rozpiski:
2 - Troll
3 - Okropny
4-5 - Nędzny
6-7-8 - Zadowalający
9-10 - Powyżej Oczekiwań
11-12 - Wybitny

Na końcu posta dodajemy specjalny kod:
Kod:
<retroinfo>Kuferek - historia i runy:</retroinfo> wpisz ilość punktów w kuferku z tej dziedziny
<retroinfo>Wyrzucone kostki - pytanie 1:</retroinfo> wpisz kostki za teorię
<retroinfo>Wyrzucone kostki - pytanie 2:</retroinfo> wpisz kostki za praktykę
<retroinfo>Suma:</retroinfo> wpisz sumę kostek opisujących punkty za pytania oraz ewentualnych punktów bonusowych za punkty z kuferka
<retroinfo>Ocena:</retroinfo> wpisz ocenę
<retroinfo>Strona - losowania:</retroinfo> Wpisz stronę z odpowiedniego tematu, na której były losowane kostki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Moskwa, Londyn
Galeony : 187
  Liczba postów : 257
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4823-nastasja-wodnicov
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4824-nastka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4825-argus
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7928-nastasja-wodnicov




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Cze 22 2014, 14:28

Runy. Po cholerę ona się na runy zapisywała? Przecież nic z nich nie umiała. Jaki diabeł podkusił ją do zapisu właśnie na runy. Na to samo by wyszło, jakby się zapisała na jakieś wróżbiarstwo.
Westchnęła. Nie było co skamleć. Zapisała się i czas najwyższy był, by wejść na zaliczenie. Z nadal trzesącymi się dłońmi weszła do sali i wylosowała pytanie.
- Jakie rośliny symbolizuje Thurisaz? - zapytał spokojnie wyjec. A Nastka zaczęla się jakać, jak to miała w zwyczaju. Udało jej się w końcu wydukać coś o nasturcji, ale drugą roślinę kompletnie pomyliła. Chociaż uświadomiono jej to dopiero na końcu.
Przypisz poszczególnym surowcom (kamień księżycowy, koral, hematyt) runy, które symbolizują - to od chwil kilku powtarzałą sobie Nastka w głowie, próbując znaleźć odpowiedź na pytanie. Przestąpiła z nogi na nogę, czując, jak róż znów pojawia się na jej policzkach. Udało jej się w końcu wydukać jakąś jedną formułkę, było to jednak nawet jak na jej spostrzeżenie zbyt mało informacji, by wyjść z sali z oceną lepszą niż nędzny.

Kuferek - historia i runy: 2
Wyrzucone kostki - pytanie 1: 4 i 3
Wyrzucone kostki - pytanie 2: 5 i 1
Suma: 4
Ocena: Nędzny
Strona - losowania: tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 372
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8167-naya-valley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8170-naya
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8173-napisz-do-nayi#226719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8172-naya-valley




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 23 2014, 18:00

W sumie nie miała zielonego pojęcia, czemu wybrała akurat runy. Niby była z nich dobra, jednak miała pewne wątpliwości co do tych egzaminów. A runy przecież nawet nie są takie przydatne! Westchnęła ciężko i ze zrezygnowaniem pokręciła głową. Weszła do sali i na duchu podniósł ją jedynie widok profesora Forrestera. Uśmiechnęła się do niego i do innych nauczycieli, których nie znała, po czym przedstawiła się. Usiadła przy biurku i sięgnęła do czary, aby wyciągnąć dwie karteczki z zadaniem. Pierwsze pytanie okazało się być bardzo łatwe. Miała wymienić kręgi energetyczne, do których należą wymienione runy- wody, powietrza, ziemi i ducha. Wyrecytowała odpowiedz, jakby nauczyła się jej na pamięć i sięgnęła po następną karteczkę. Opisz, jak Runa Perdo wpływa na zdrowie człowieka. Przygryzła dolną wargę i zamknęła oczy, aby przypomnieć sobie jej działanie. Zrezygnowana, otworzyła oczy i wydukała co pamiętała. Niewiele tego było, ale może dostanie jakiś punkt.
W sumie udało jej się nazbierać 8 punktów, co dało jej ocenę zadowalającą. Nieźle, jak na to co powiedziała, a było tego NAPRAWDĘ niewiele. Podziękowała siedzącym w sali profesorom i wyszła z niej już trochę spokojniejsza.

z/t

Kuferek - historia i runy: 8
Wyrzucone kostki - pytanie 1: 3,6
Wyrzucone kostki - pytanie 2: 4,1
Suma: 6+1+1=8
Ocena: zadowalający
Strona - losowania: tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
Dodatkowo : ścigający
  Liczba postów : 155
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8507-matthew-temples
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8508-gryze-drapie-ryje-banie-ale-moze-ktos-sie-skusi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8528-sowka-matta#241270
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8526-matt#241268




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 23 2014, 19:13

Czas na starożytne runy. Ostatnimi czasy o dziwo nieźle szło mu na zajęciach więc tego egzaminu był pewien jak żadnego innego! Zadowolony przywitał się z komisją i zaczął losować oba pytania teoretyczne. Miał nadzieję, że to będzie coś, co przypadnie mu do gustu. "Wypisz i opisz symbole związane z runą Algiz"
-Łoś jest niezgrabny jednak w obronie potomstwa staje dzielnie do walki i trudno go pokonać. Następna jest łapa łabędzia. Doskonale czuje się w wodzie jak i również na lądzie i w powietrzu. Broniąc swojego terytorium zmienia się we wspaniałego, pierzastego wojownika. No i człowiek stojący na ziemi z wyciągniętymi w górę ramionami czerpie energię kosmiczną i boską. Ta energia spływa do ziemi ukorzeniając człowieka i dając mu siłę przez co człowiek jest jednością ze wszechświatem - odpowiedział na jednym wydechu co chyba niekoniecznie było genialne bo było widać, że mówi na jednym tchu w chwili przypływu weny. No ale powiedział wszystko! Ech niestety to był przedmiot, gdzie nie było żadnej praktyki tylko drugie pytanie teoretyczne. Co za peszek... "Narysuj wszystkie runy, które są nieodwracalne".
Matt wziął do ręki pióro, potem pergamin no i zaczął niespiesznie dziergać runy nieodwracalne czyli po kolei: Gebo, Hagal, Naudiz, Isa, Jera, Ehwaz, Sowelo, Ingwaz i Dagaz. Aż pod koniec bolała go ręka ale przynajmniej wszystko było bezbłędne i w miarę schludne jak na jego chaotyczny styl.

Kuferek - historia i runy: 3
Wyrzucone kostki - pytanie 1: 1, 4
Wyrzucone kostki - pytanie 2: 6, 6
Suma: 4 + 6 = 10
Ocena: Powyżej oczekiwań
Strona - losowania: O tu jest!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 134
  Liczba postów : 158
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8568-lindsey-e-windstow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8569-ponura-linds
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8570-lindsey-ma-sowe-wow#242139
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8571-lindsey-windstow#242145




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Cze 24 2014, 17:31

Już chyba nie muszę mówić, że Lindsey weszła do klasy zdenerwowana, bo tak jest za każdym razem. Tym razem też tak było, pomimo tego, że Starożytne Runy powtarzała dość dużo razy, przez to, że praktycznie nie pojawiała się na lekcjach, no ale co zrobić. Przedstawiła się komisji i bez zbędnego przeciągania zajęła się losowaniem. Tym razem nie miała wyboru pomiędzy teorią i praktyką, co trochę ją pocieszyło. Wybrała pierwszą kartkę i zwyczajowo przeczytała pytanie kilka razy, nawet po tym, gdy wysłuchała wyjca. "Opisz znaczenie runy Mannaz oraz przyporządkuj, do jakiego kręgu energetycznego należy." Uśmiechnęła się lekko, bo pamiętała tą runę. Z łatwością opisała jej znaczenie. Już chciała przydzielić ją do złego kręgu energetycznego, ale w połowie ruchu wybrała właściwy. Na reszcie poszło jej prawie całkowicie dobrze! Kolejne pytanie. "Przypisz poszczególnym surowcom (kamień księżycowy, koral, hematyt) runy, które symbolizują." Niezbyt trudne. Od razu zaczęła wpisywać runy, nie zdając sobie sprawy, że pomyliła się co do hematytu, nic dziwnego, w końcu ten surowiec kojarzyła najmniej. Ale i tak poszło jej dość dobrze. Wyszła z klasy, zadowolona.

Kuferek - historia i runy: 1 pkt
Wyrzucone kostki - pytanie 1: 6 i 5
Wyrzucone kostki - pytanie 2: 5 i 4
Suma: 5 + 4 = 9
Ocena: Powyżej Oczekiwań
Strona - losowania: tutaj (#6)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Szwajcaria/Argentyna
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1056
  Liczba postów : 410
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8405-freya-lethe-vacheron#237837
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8408-frejkowe#237862
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8407-poczta-frejki#237861
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8406-freya-vacheron#237859




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pią Lip 04 2014, 11:38

Mądrzejsza po tragicznych OWUTemach z Historii Magii Freya, nie popełniła już tego samego błędu przed egzaminem ze Starożytnych Run i wieczorem użyła eliksiru Słodkiego Snu, by następnego dnia nie zamulać i nie przespać pytania, które zaważa na jej ocenie i dalszej karierze. Jej honor cierpiał, dlatego postanowiła przynajmniej uratować drugi ze swoich najważniejszych przedmiotów. Do klasy, w której czekała na nią komisja, weszła prawie że bojowym krokiem, by przywitać dobrze jej znanego Howarda i dwójkę przyjezdnych nauczycieli, po czym wylosować karteczki z czary. Pierwszy wyjec zapytał o Algiz, a Vacheron bez chwili zawahania zaczęła rozprawiać o tym, że runa ta symbolizuje łapy łabędzia, łosia i człowieka stojącego na ziemi z wyciągniętymi w stronę nieba ramionami, a następnie wysłuchała pytania drugiego wyjca o wpływ Pedro na zdrowie człowieka, by wygłoscić niemalże przemówienie o jej właściwościach pobudzających system immunologiczny, wzmacniających witalność, dodających siłę i energię życiową oraz pomagających walczyć z nałogami. Z uśmiechem obserwowała, jak słuchający jej członkowie komisji kiwają głowami z aprobatą, po czym pewna, że dosłownie rozjebała ten egzamin, pożegnała się w świetnym humorze i tanecznym krokiem opuściła pomieszczenie.

Kuferek -Historia Magii i Starożytne Runy: 24 pkt
Wyrzucone kostki - teoria: 1, 6
Wyrzucone kostki - praktyka: 4, 4
Suma: 10 + 3 = 13
Ocena: W
Strona - losowania: tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Jacksonville, Stany Zjednoczone Ameryki
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 211
  Liczba postów : 89
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10972-lethe-aaliyah-nevaeh
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11033-zapomniana-hazardzistka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11034-zapomniana-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11035-lethe-aaliyah-nevaeh




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sob Lip 04 2015, 18:16




OWuTeMy - Starożytne runy

Wchodzisz do Klasy Starożytnych Run, być może się denerwując, a być może nie. W każdym razie w tym momencie ważą się Twoje losy jeżeli chodzi o ten egzamin. Wybrałeś Starożytne Runy. Dobrze. Stajesz więc pośrodku sali, przed Tobą znajduje się stolik, przy którym siedzi znany Ci Howard Forester oraz dwoje nauczycieli ze Szkoły Magii Tecquala. Jeżeli jesteś z tej szkoły i ucieszyłeś się, że będziesz mieć fory, to niestety, ale muszę Cię zawieść, bowiem oboje wyglądają na takich, których nie wzruszyła Twoja obecność. To Twoja komisja, która skrzętnie wszystko notuje za pomocą samopiszących piór, więc mają mnóstwo okazji do przypatrywania się Tobie i słuchania tego, o czym mówisz. Także dobrze się zastanów nad odpowiedziami i czynami! Nie zapomnij się także przedstawić na początku.
Na biurku oprócz pergaminów i kałamarzy stoi czara, z której unosi się niebieski dym. Na niej świeci się napis „teoria. Komisja wyjaśnia Ci, że musisz wylosować dwa pytania i odpowiedzieć na nie. Gdy sięgniesz po kartkę i ściskasz ją w dłoniach, ta zamienia się w coś na kształt wyjca, który jednak nie krzyczy, tylko spokojnie zadaje Ci pytanie bądź wyznacza zadanie. Jak Ci poszło?

Zasady:
Rzucasz czterema kostkami w specjalnym temacie do rzutów na egzaminy zgodnie z zasadami owutemów oraz rzutów. W tym temacie powinien pojawić się post z przeżyciami oraz działaniami postaci oraz specjalny kod, podany na dole posta.

Oceny:
Ocena z egzaminu to suma punktów za pierwsze i drugie zadanie (plus dodatkowe punkty) według następującej rozpiski:
2-3 - Okropny
4-5 - Nędzny
6-7-8 - Zadowalający
9-10 - Powyżej Oczekiwań
11-12 - Wybitny
Dodatkowo, za każde 8 punktów w kuferku z historii magii i run można dodać +1 do punktów.

Opis zadan:

pytanie nr 1:
Pierwsza kostka:
 
Druga kostka:
 

pytanie nr 2:
Pierwsza kostka:
 
Druga kostka:
 

Na końcu posta należy dodać następujący kod:
Kod:
<retroinfo>Kuferek - historia i runy:</retroinfo> wpisz ilość punktów w kuferku z tej dziedziny
<retroinfo>Wyrzucone kostki - pytanie 1:</retroinfo> wpisz kostki za teorię
<retroinfo>Wyrzucone kostki - pytanie 2:</retroinfo> wpisz kostki za praktykę
<retroinfo>Suma:</retroinfo> wpisz sumę kostek opisujących punkty za pytania oraz ewentualnych punktów bonusowych za punkty z kuferka
<retroinfo>Ocena:</retroinfo> wpisz ocenę
<retroinfo>Strona - losowania:</retroinfo> Wpisz stronę z odpowiedniego tematu, na której były losowane kostki

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Ottery St. Catchpole
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2735
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pią Lip 17 2015, 21:22

Cały przebieg OWuTeMów był z pewnością czasem, który chciałaby zapomnieć. Ledwie zwlekła się z łazienki, obmywając usta z resztek goryczki kwasów żołądkowych, kiedy musiała wybrać się na kolejny test. Nie pomógł wcale fakt, że nie potrafiła skupić się na niczym innym, niż to, że ludzie patrzyli na nią jak na cień człowieka. Nie dziwiła im się wcale. Mimo, że wieloma zaklęciami próbowała doprowadzić się do porządku, w dalszym ciągu miała wrażenie, że jej zmęczenie i wymiotowanie, zaledwie kilka minut temu wypisane miała na twarzy, w oczach, Co gorsza… na kartkach egzaminów. Cieszyła się, ze chociaż tym razem nie czekała ją żadna praktyka, wyłącznie sama teoria. Mogła przynajmniej udawać, że przychodzi jej to łatwiej. Na pewno nie kosztowało ją to aż tak dużo stresu.. Mogła przysiąść w swoim miejscu sacrum, w jednej z ławek, odłączając się od profesorów, skupiając się wyłącznie na swoim zadaniu, nie musząc się zmuszać do udawania skupienia. Nie była w stanie się skoncentrować. Mało tego, prezentowała się naprawdę fatalnie, nie zdziwiłaby się gdyby nauczyciele ucinali jej punkty na testach za samą jej wizualizację. Mimo, że wystrojona była w najlepsze wyjściowe szaty, zapięta po samą szyję, mimo żaru panującego na dworze i własnej rosnącej temperatury. W dalszym ciągu nie mogło to oderwać uwagi od włosów przylepionych do rozgorączkowanej twarzy i telepiących się od pojedynczych dreszczy rąk. Nawet starannie układane włosy falowały się lekko, odrobinę wilgotne od wstępującego na jej twarz potu wywołanego chorobą. Była w opłakanym stanie, a chociaż sam fakt, ze nawet tak była w stanie zdawać egzaminy powinien zakrawać ją dumą, próbujcie powiedzieć to D’Angelo kiedy otrzyma swoje wyniki. Dla niej żadne wytłumaczenie na tak słabe rezultaty siedmioletniej harówki nie byłoby dobre. Z westchnieniem czytała swoje pytanie, przecierając zmęczone oczy. Pierwsze pytanie, miała szczęście, było banalnie proste, nie wymagało od niej dużej ilości pisania, nie rozpraszała się w trakcie, wymieniła wszystko to, co potrafiłaby napisać przez sen. Drugie sprawiło jej nieznacznie więcej trudności. Głównie ze względu na jej małe zdolności artystyczne. Nie była pewna, czy przy pierwszej próbie jej wyrysowana runa wyglądała znośnie, ale nie miała siły jej poprawiać. Pytania oddała komisji w takim stanie, w jakim wydawało jej się, że lepiej ich już nie zostawi. Salę opuściła z ulgą, że była już bliżej końca niż początku tych chorobliwie męczących testów.


Kuferek - historia i runy: 13pkt
Wyrzucone kostki - pytanie 1: 2
Wyrzucone kostki - pytanie 2: 3
Suma: 10pkt + 1pkt (dodatkowy) = 11pkt
Ocena: Wybitny
Strona - losowania: http://czarodzieje.my-rpg.com/t8706p510-losowania-na-egzaminy-i-oceny#300847
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 70
Dodatkowo : Prefekt Ravenclawu, obrońca
  Liczba postów : 57
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11153-yohonatan-yishai-hawkeye#300728
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11157-poczta-majestatu#300785
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11156-yohonatan-yishai-hawkeye#300784




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Lip 19 2015, 19:47

Po historii magii nie mogło być gorzej. Nate, zdruzgotany swoim niedouczeniem i losowaniem twierdz, z góry przekreślił swoją szansę na karierę i do egzaminu z run podchodził niezbyt pewny siebie, wręcz nieco przybity. Jedynym plusem było to, że denerwował się ciut mniej i tym razem nie zapomniał się przedstawić. Zadziwiająco spokojnie odpowiedział na pierwsze pytanie, zawieszając się tylko przy jednym kręgu, ale wydawało mu się, że i tak nie było źle - komisja sprawiała wrażenie zadowolonej. Pewnie dlatego, że osoba przed nim nie potrafiła odpowiedzieć na to samo pytanie. Drugie zadanie poszło gorzej, choć nie było zbyt trudne. Przy rysowaniu run pomylił je trochę i choć pamiętał wszystkie znaki, nie dopasował ich do nazw, w nagłym napływie stresu nie patrząc na to, jaką runę stawia przy nazwie. Nie potrafił ocenić, jak komisja ocenia jego wypociny, ale był dobrej myśli. Ich miny nie były tak niezadowolone, jak tych z historii magii. Został mu ostatni egzamin.

Kuferek - historia i runy: 10
Wyrzucone kostki - pytanie 1: 3 i 4
Wyrzucone kostki - pytanie 2: 6 i 2
Suma: 4 + 2 + 1(kuferek) = 7
Ocena: zadowalający
Strona - losowania: http://czarodzieje.my-rpg.com/t8706p540-losowania-na-egzaminy-i-oceny#301619
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Hereford, Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1231
Dodatkowo : najmłodsza Blythe, klon Psyche
  Liczba postów : 1084
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8678-utopia-blythe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8680-utopia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8682-utopia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8681-utopia-blythe




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Lip 20 2015, 22:31

Ledwo trzymając się na nogach, Utopia weszła do klasy, w której miał się odbyć jej pierwszy egzamin. Mimo że radziła sobie wyśmienicie ze starożytnych run, żołądek niemal podchodził jej do gardła. Nie wiedziała, co ze sobą zrobić, a z każdą sekundą coraz bardziej się denerwowała.
Profesor Howard Forester uśmiechnął się do niej pokrzepiająco, ale na niewiele się to zdało. Nie potrafiła nawet odwzajemnić tego miłego gestu. Pozostali członkowie komisji potwornie ją przerażali. Musiała jednak wziąć się w garść, choć zamęt, jaki panował w jej życiu, niespecjalnie jej w tym pomagał.
Wylosowała swoje pierwsze zadanie, a "cichy wyjec" poinformował ją, co powinna zrobić. Napięcie niemal natychmiastowo z niej zeszło, bo oczywiście znała odpowiedź na to pytanie. Podała w odpowiedzi wszystkie elementy, które dotyczyły Algiz ze szczegółowymi opisami, mimo że miała je krótko streścić. Poczuła się od razu sto razy lepiej, wiedząc, że jednak niepotrzebnie się denerwowała.
W drugim zadaniu miała jedynie narysować runę symbolizującą orła i rubin. Nic bardziej prostego. Zwłaszcza, że natrafiła na nią w jednej z książek, które wczoraj przeglądała! Nie powinna się niepotrzebnie nękać na dzień przed egzaminem, ale nie mogła się powstrzymać. Musiała zająć czymś myśli.
Niezwykle z siebie zadowolona, zważywszy na to, że otrzymała maksymalną ilość możliwych punktów, opuściła klasę starożytnych run, mając nadzieję, że kolejne egzaminy pójdą jej równie dobrze.

Kuferek - historia i runy: 33 pkt
Wyrzucone kostki - pytanie 1: 1 i 5
Wyrzucone kostki - pytanie 2: 3 i 6
Suma: 5 + 6 + 4 = 15 (4 za kuferek)
Ocena: Wybitny!
Strona - losowania: http://czarodzieje.my-rpg.com/t8706p555-losowania-na-egzaminy-i-oceny#301637
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Moskwa - Rosja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 599
Dodatkowo : animagia (fenek)
  Liczba postów : 824
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12265-clarissa-rowena-grigori
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12319-badz-czescia-mego-swiata#328231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12321-asmodaj#328235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12320-clarissa-rowena-grigori#328234




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Cze 21 2016, 13:51

Mało kto chciał zdawać ten przedmiot. W sumie nie było co się dziwić. Nic konkretnego nie można było się na nim nauczyć. Clari jednak lubiła słuchać co rusz nowych historii profesora. Były naprawdę fascynujące, a do tego ciekawe. Z zajęć wychodziła bogatsza o nowe doświadczenia. Może więc to skłoniło ją do podjęcia decyzji takiej, a nie innej... Kto wie.
Otrzymane pytanie nie należału do trudnych. Wręcz przeciwnie, poradziła sobie z nimi dość szybko i to był jej błąd. Miała jeszcze wiele czasu na zastanowienie się nad nimi, jednak ona wolała pozostawić pergamin i wyjść. Miała dziwne przeczucie, że zrobiła wszystko dobrze. Przeczucie jednak okazało się mylne. Nie wszystko zostało dokładnie wytłumaczone przez co zamiast wybitnego otrzymała jedynie zadawalający.

Kuferek - ONMS: 0
Wyrzucone kostki - teoria: 4, 6
Wyrzucone kostki - praktyka: 5, 2
Suma: 6 + 2 = 8
Ocena: Zadawalający
Strona - losowania: tutaj

______________________



Łatwe jest zejście do piekła
To, czy chcesz wracać zależy od Ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Londyn, Anglia
Galeony : 131
  Liczba postów : 56
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12643-kady-headey#342102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12663-not-really-a-friendly-person#342609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12646-kady-headey#342229




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 27 2016, 16:11

Kady sama nie wiedziała co robi w tej klasie. W końcu nigdy bardziej nie interesowała się starożytnymi runami. No ale cóż, jakieś przedmioty musiała zaliczyć. Przypadkiem wypadło na te nieszczęsne zajęcia. Co dziewczyna wiedziała o runach? Tak naprawdę niewiele. Miała jednak nadzieję, że podczas testu ją olśni.
Na miejscu dowiedziała się, że wszystkie zadania będą tyczyć teorii. Chyba z przemęczenia nadal trzymała w ręku różdżkę. Ogarnięcie się zajęło jej dłuższą chwilę. Wtedy dostała pierwsze zadanie. Runa Mannaz? Kady pierwszy raz słyszała o czymś takim i nie miała pojęcia co może o tym powiedzieć.
Przeszła więc prawie od razu do zadania drugiego. Tutaj coś jej świtało. Była pewna, że udało jej się połączyć parę run do odpowiednich surowców. Jednak, gdy wyszła z sali nie mogła sobie już nic przypomnieć. W końcu to były tylko starożytne runy i nie przejmowała się tym aż tak bardzo.

Kuferek - historia i runy: 1
Wyrzucone kostki - pytanie 1: 6,3
Wyrzucone kostki - pytanie 2: 5,1
Suma: 4
Ocena: Nędzny
Strona - losowania: http://czarodzieje.my-rpg.com/t8706p750-losowania-na-egzaminy-i-oceny#348323
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Peel, Wyspa Man
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 81
  Liczba postów : 105
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12952-eleanor-nessa-dunphy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12954-it-all-comes-to-an-end
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12953-ser-stefan#347963
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12955-eleanor-nessa-dunphy#347967




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Cze 28 2016, 21:53

Egzamin ze starożytnych run był jej zdaniem najtrudniejszy. Nie była pewna, czy podoła, tym bardziej, że ostatnio strasznie dużo rzeczy ją rozpraszało. Stanęła przed komisją cała zestresowana, czując ucisk w żołądku. Zerknęła na wyjca i miała ochotę uciekać. Zdecydowanie nie czuła się przygotowana, na jeden z najważniejszych egzaminów w swoim życiu. Mogła nie zaczynać nowej książki tuż przed Owutemami, ale nie mogła się powstrzymać, tak już miała. Eh, okej, chciała to już mieć za sobą, na serio.
- Jakie rośliny symbolizuje Thurisaz? - O, ale super! Wiedziała, ona to wiedziała! Wzięła głęboki oddech.
- Żywiołem runy jest powietrze, roślinami róża, dąb... - O nie... o nie... wyleciało jej z głowy! Ale przecież wiedziała to, wiedziała! Jeszcze jeden głęboki oddech... tak! - ...i śliwa.
Uśmiechnęła się sama do siebie. Jak dobrze, połowa drogi za nią. Czas na drugie pytanie.
- Narysuj i nazwij runy, energetycznie należące do Ziemi (Uruz, Iwaz, Berkano, Ingwaz, Odala). - Niedobrze, czemu wylosowała pytania z powietrza? Nie przepradała za tym żywiołem, zdecydowanie nie był jej ulubionym. Narysowała i nazwała 2 z nich, trzeci tylko nazwała, bo nie potrafiła go narysować, a na resztę już nie miała siły. Wyszła stamtąd niepocieszona porażka drugiego zadania. Pięknie. Krukonka z takimi ocenami - WSTYD.

Kuferek - historia i runy: 5 pkt
Wyrzucone kostki - pytanie 1: 4, 5
Wyrzucone kostki - pytanie 2: 1, 2
Suma: 7
Ocena: Zadowalający
Strona - losowania:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 40
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 425
  Liczba postów : 207
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14352-edgar-tobias-fairwyn?nid=1#379672
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14354-there-are-two-kinds-of-people
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14365-golebie-pocztowe-fairwyna#380360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14355-edgar-t-fairwyn#379705




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Mar 28 2017, 22:13

Dopiero zaczynał, a już miał dość. Jakby jednak nie patrzeć to uczucie towarzyszyło mu przez lwią część życia, w tym ostatnie  dziewięć lat, więc zdążył już przywyknąć.
Miała to być jego druga lekcja w Hogwarcie, a poziom pierwszej grupy, z którą miał już nieprzyjemność pracować, był poniżej wszelkiej krytyki. Domyślał się, że kolejna lekcja będzie równie rozczarowująca, chociaż miał cichą nadzieję, że koledzy z poprzedniej uprzedzą tych drugich, żeby cokolwiek sobie powtórzyli. A najlepiej, żeby nie przychodzili, jeżeli nie mają zielonego pojęcia o runach.
Wszedł do klasy zostawiając za sobą otwarte na oścież drzwi i usiadł za biurkiem. Trudno było się dziwić, że uczniowie byli takimi runicznymi głąbami, skoro klasa wyglądała tak, jakby nikt jej nie używał od stuleci. Nie miał czasu szukać innego pomieszczenia do prowadzenia lekcji, ale przynajmniej zadbał o to, żeby sala wyglądała czysto. Na ławkach nie zalegały już centymetry kurzu, a przez umyte okna wpadało sporo światła.
Miał jeszcze sporo czasu do rozpoczęcia lekcji, więc rozłożył przed sobą pokryte hieroglifami papirusy, które przyleciały z dzisiejszą pocztą i zajął się odszyfrowywaniem ich. Ktoś w końcu pokusił się o wnikliwsze zbadanie odkrytych przez niego w 2004 roku pozostałości Serapeum i Edgar konsultował prowadzone tam prace. Gdyby nie choroba, rzuciłby to wszystko w cholerę i wracał nad Nil.
Uczniowie, zapełniający powoli klasę, nie byli nawet w jednym procencie tak interesujący jak leżące na jego biurku materiały, więc na ich „dzień dobry” odpowiadał wyłącznie skinieniem głowy i niedbałym machnięciem ręki w stronę ławek, dając im do zrozumienia, żeby siadali i nie przeszkadzali. Nikogo nie zaszczycił nawet spojrzeniem.

----------------------------------------------------------------
Lekcja zaczyna się 3.04 o północy. Nie przedłużam, ale nie zamykam drzwi. Uprzedzam, że później będę chciała narzucić szybsze tempo, ale zrobię to jakoś tak, żeby ci co nie zdążą, nie byli za bardzo poszkodowani.
Nie wiem jeszcze do końca jak ta lekcja będzie wyglądała i czy będą kostki w ogóle, ale na wszelki wypadek policzcie już sobie bonusowe punkty.
Uwaga skomplikowane:
 
To moja pierwsza lekcja, więc nie zamykam się na sugestie i skargi. Jakby ktoś miał zastrzeżenia albo czegoś nie ogarniał, to walić na priv. c:


Ostatnio zmieniony przez Edgar T. Fairwyn dnia Czw Mar 30 2017, 07:48, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 220
  Liczba postów : 543
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12490-ettie#336602
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12491-poczta-ettie#336603
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Mar 28 2017, 22:17

Ettie myślała, że się posika ze szczęścia: Edgar T. Fairwyn był nowym nauczycielem runów! Ten sam Edgar T. Fairwyn, którego książki pochłaniała odkąd nauczyła się czytać i które praktycznie znała na pamięć. Ten sam, który zjechał pół świata i robił w tym czasie całą masę fascynujących rzeczy. Ten, którego fanką była od najmłodszych lat i który zaszczepił w niej pasję do historii i run.
Nigdy w życiu nie była bardziej podekscytowana. Idąc na lekcję dosłownie trzęsła się z podniecenia. Runy zawsze były jednym z jej ulubionych przedmiotów. Wiedziała, że wybierze je jako przedmiot dodatkowy jeszcze zanim w ogóle znalazła się w Hogwarcie – właśnie dlatego, że chciała być jak E.T. Fairwyn.
Do klasy przyszła dość wcześnie, ale nie mogła wysiedzieć już w dormitorium. Kiedy stanęła w drzwiach i zobaczyła za biurkiem swojego mistrza, w pierwszym odruchu cofnęła się. O Merlinie! To się nie działo naprawdę! Nie mogła przestać się głupio uśmiechać i czuła, że jest cała czerwona. Jak ona miała niby siedzieć z nim w klasie sama?!
Wzięła kilka głębszych wdechów, wmówiła sobie, że jest spokojna i jeszcze raz weszła do klasy.
Tylko bez paniki… - powtarzała sobie w myśli - Zachowuj się normalnie. To tylko człowiek.
Udało jej się wykrztusić w miarę naturalne powitanie, ale tak przestraszyła się własnego głosu, że opadła na krzesło, jeszcze zanim zdążył skinąć jej w odpowiedzi.
Oparła się na łokciach i dyskretnie obserwowała pracującego mężczyznę. Nadal jednak czuła się straszliwie niezręcznie. Inni uczniowie mogliby już przyjść i rozładować trochę napięcie.

Bonusowe kuferkowe: +2 (drugi przedmiot) +2 (10pkt) = +4pkt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klasa Starożytnych Run

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 15Idź do strony : Previous  1 ... 6, 7, 8 ... 11 ... 15  Next

 Similar topics

-
» Klasa Starożytnych Run
» Podręcznik do Starożytnych Run
» Klasa Starożytnych Run
» Klasa Starożytnych Run
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
szóste pietro
-