IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Starożytnych Run

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14, 15  Next
AutorWiadomość




Nauczyciel
Wiek : 34
Skąd : Londyn /narodowość: Rosjanka
Galeony : 62
  Liczba postów : 60




Gracz






PisanieTemat: Klasa Starożytnych Run   Pon Wrz 06 2010, 17:39

First topic message reminder :


Klasa Starozytnych Run

Ciemna i brudna sala do run świeciła pustkami. Na oknie stał jeden zwykły kwiat, którego można często spotkać w domach mugoli. Światła w sali prawie nie było i sprawiała ona wrażenie bardzo ponurej i zimnej. Gdyby nie ławki, można by było pomyśleć, że robi ona za kostnicę.

Opis zadań z OWuTeMów:
 


Lena weszla dziś do klasy trochę wcześniej niż zazwyczaj. Chciała dowiedzieć się czy wszyscy uczniowie odrobili zadaną prace i czy wszystkie trafią dziś do jej rąk. Weszła spokojnie, nie śpieszyła się. No, bo niby po co? Usiadął jak zawsze przy swoim biurku. Może i było stare, ale prawdopodobnie miało jakąś ciekawą historię na swoim koncie.
Kobieta zbarbiła się lekko, a jej długie wlosy opadły na twarz.
Chwila skupienia i jedna myśl: co dzisiaj zaproponuje uczniom na zajęciach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : King's Lynn
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 67
  Liczba postów : 41
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14455-gabriel-m-sheridan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14467-przybleda-do-przygarniecia#383314
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14468-gabriel-sheridan#383317
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14466-gabriel-m-sheridan#383303




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Maj 21 2017, 18:58

Definitywnie nie powinno go tutaj być i ktoś kto napomknął mu, że powinien najpierw nadrobić materiał najbardziej skrzętnie jak tylko mógł, miał jak najbardziej rację. Gabriel definitywnie powinien nauczyć się brać chociaż w jakiejś części na poważnie to, co mówią jego znajomi.. Albo chociażby wyciągać wnioski z zasłyszanych na korytarzu opowieści! Kamień runiczny z Gripsholm, co..? Uniósł brwi, zaraz potem je zmarszczył, mruknięciem odpowiadając ślizgonce skinieniem głowy i krótkim "Gabe", bardziej jednak skupiając się na tym, co dziewczyny z tym cholerstwem zrobią. Tak, łudził się, że być może ich robota wystarczy, by załapać o co chodzi..? Może byłoby łatwiej, gdyby nie ciągłe zamieszanie powodowane przez kolejnych imbecyli drażniących prowadzącego. Ugh.
Marność, kurwa, nad marnościami. Potarł zmarszczone czoło palcami, odbierając podaną mu kartkę, raz po raz przesuwając spojrzeniem po notatkach, zaraz później po otrzymanej tablicy do translacji. -Z góry przepraszam.- przyzwyczajony był raczej do pracy w pojedynkę, czyli.. Właściwie nigdy nie musiał się za bardzo przejmować? Wiadomo, jeśli pracujesz sam, to jedyne na swoją korzyść lub nie-korzyść. W tym przypadku musiał liczyć się z tym, że jego totalny brak wiedzy i umiejętności, zaważy na ocenie dwóch nieznajomych. Cholera jasna. Odpowiedzialność boli. Wziął głębszy oddech, zabierając się do pracy.. I mimo, że się starał, to wyszło jak zawsze. Czyli beznadziejnie. Pozostawało mu jedynie uśmiechnąć się przepraszająco do młodych kobiet, kończąc swoje wypociny.

Kostka: 1, ups!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 123
  Liczba postów : 145
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Maj 21 2017, 19:18

- Dobrze, już idę!- rzucił ze złością, pakując swoje rzeczy do torby, zostawiając jedynie zapisany skrawek pergaminu z opisem nad którym pracował, po czym bez słowa opuścił salę szybkim krokiem, nawet się nie pożegnawszy. Czuł się wściekły i upokorzony tym, że nauczyciel potraktował go w ten sposób. W końcu oczekiwał, że będzie traktowany inaczej niż inni, a tymczasem okazało się, że nikogo nie obchodziło jego pochodzenie ani wyjątkowość, więc nic dziwnego, że czuł się zawiedziony w swoich oczekiwaniach i obrażony na cały świat.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Newcastle, Anglia
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 1003
  Liczba postów : 968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12503-naeris-cynthia-sourwolf
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12509-zapraszam-dobre-duszyczki#337107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12508-listy-do-cierpkiej-wilczycy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12511-naeris-sourwolf#337284




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Maj 23 2017, 21:28

Naeris nie chciała denerwować profesora Fairwyna, dlatego postanowiła zachowywać się jak najgrzeczniej. To mogło jej oszczędzić kłopotów, a ich wolała unikać. Zresztą, Sourwolf wolała Fairwyna od Craine'a, który doprowadzał Lottę do płaczu. Przywitała dwie dziewczyny z jej grupy uśmiechem. Chciała postarać się głównie dla nich, bo jej samej aż tak nie zależało. Poczekała aż Gryfonka skończy przepisywać znaki z kamienia, a później zajęła się ich tłumaczeniem. Pilnowała się, żeby nie zaglądać do książki, bo jeden chłopak musiał przez to natychmiast wyjść. Wyszło chyba lepiej niż Sourwolf się spodziewała, bo nie miała wielkich problemów. Była nawet z siebie zadowolona, kiedy skończyła pracę.

Transkrypcja Tei 6
Kostka translacja 5
Bonus nic
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Wiek : 18
Skąd : Arkham Asylum
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 116
  Liczba postów : 70
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14510-damon-isaac-spencer-shyverwretch
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14515-i-m-just-playing-my-best-move
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14514-nie-chcesz-do-mnie-pisac#384925
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14513-damon-isaac-spencer-shyverwretch




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Maj 23 2017, 21:30

Damon dobrany do grupy wstał i odszedł bez słowa od (przyszłej-niedoszłej narzeczonej) Gryfonki i dobrany już w grupę, zaczął swoje zadanie.
Damon zajął się translacją. Najpierw poczekał aż Lysander skończy swoje zadanie, przy okazji przyglądał się pracy koleżanki... której tak jakby nie było, znaczy obecna była, lecz nic nie robiła. Shyverwretch zdenerwowany już wpadł na pomysł, że zajmie się też opisem, bo ta panna to chyba nie ma zamiaru kiwnąć palcem.
- Zajebiście, dzięki. - Mruknął jeszcze do niej i zajął się opisem kamienia.
Szybko napisał na pergaminie:
    Kamień runiczny z Ledberg – granitowy kamień runiczny o wysokości 2,87 m, znajdujący się w Ledberg koło Malmslätt w szwedzkiej prowincji Östergötland. Przedstawione na kamieniu sceny figuralne obrazują walkę bogów podczas Ragnaröku. Widoczny jest m.in. wilk Fenrir atakujący Odyna i statek Nagelfar. Na prawym boku kamienia przedstawiony jest krzyż, z którego niczym z Yggdrasila, germańskiego axis mundi, wyrastają korzenie świata.

Skończywszy, odłożył kartkę i szybko zajął się swoim zadaniem. Miał niewiele czasu, ale na szczęście Lysander już skończył i Dam mógł się tym już zająć. Przeglądał to co napisał Gryfon i wykonywał swoją pracę i już po chwili skończył. Poszło mu nieźle, nawet bardzo, mimo odwalenia roboty za dwóch.

Opis: 5
Translacja: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 217
  Liczba postów : 540
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12490-ettie#336602
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12491-poczta-ettie#336603
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Maj 23 2017, 21:30

Prychnęła, kiedy Ślizgon chciał sprawdzić jej część pracy nawet na niego nie patrząc. Ją chciał sprawdzać? Była świecie przekonana, że jest z run najlepsza w klasie, a insynuacje, że mogła pomylić coś w czymś tak banalnym jak tłumaczenie ze starszego futharku było jedną z gorszych potwarzy, jaką mogła sobie wyobrazić.
Nie zdążyła powiedzieć mu co myśli o jego sprawdzaniu, a już dostała punkty ujemne. Na moment zgłupiała zupełnie, zastanawiając się czy Fairwyn czytał w myślach i zdążyła nawet przerazić się, że znał jej skryte marzenia o tym, żeby został jej mentorem, jednak jeszcze zanim na dobre uświadomiła sobie, jakie to było głupie, profesor sam wyjaśnił odjęcie punktów.
Już sama nie wiedziała co gorsze... Zarumieniła się, spuściła wzrok i wybąknęła coś co miało być przeprosinami. Tak starała się żeby nie myślał o niej źle (choćby miało to znaczyć, że nie będzie wiedział o jej istnieniu) i dupa. Nie dość, że niechcący zlekceważyło jej się jego zakaz, to jeszcze musiała zapytać Krukonkę o coś takiego... I właśnie dlatego usiadła na początku sama.
Fairwyn tymczasem wywalał z klasy kogoś, kto używał podręcznika. Ettie była tak pochłonięta własnym nieszczęściem, że dotarło do niej, że chodzi o jej partnera z grupy dopiero, gdy ten odpowiedział nauczycielowi. No nie! Gryfonka nie była pewna czy jest bardziej załamana, czy wściekła. Jedno wiedziała na pewno: jak spotka gdzieś jeszcze tego Hamiltona, da mu w zęby.
Kiedy Ślizgon ruszył do drzwi, rzuciła się na jego pergamin. Zostało im mało czasu, a przecież trzeba to jeszcze było przepisać i ewentualnie poprawić błędy. Kurza dupa!

-------------------------------------------------------------------
@Maddie Armstrong - pisz szybko!!!!!
@Bocarter Hamilton wstaw mi jeszcze w którymś poście kostkę, którą rzuciłeś na ten opis, żebym miała podstawy do dania Ci punktu kuferkowego.
Streszczajcie się wszyscy. O 23.59 zamykam protokoły ;p Poważnie! Potem już niczego nie uwzględniam! Żeby nie było, że nie ostrzegałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 440
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 706
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13638-blaithin-astrid-dear#362967
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13646-not-a-bad-girl#363014
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13684-dziobek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13647-blaithin-astrid-dear#363019




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Maj 23 2017, 21:47

Ogólnie rzecz biorąc Fire miała wyjątkowo głęboko gdzieś te całą walkę o punkty i Puchar Domów, dlatego w ogóle nie przejęła sie karą. Nic nie powiedziała, uznając że i tak dziwne, że nie wyrzucił jej z klasy. Blaithin nie wiedziała czy traktować to jak przyzwolenie na dalsze takie akcje. Na słowa Scotta wzruszyła ramionami. Fairwyn nie życzył sobie rozmów, poza tym obok była Bridget, więc nie zamierzala nic mówić o swoim małym występku.
- Zrobię opis - powiedziała, zabierając się od razu za pracę. Nie było w tym nic trudnego. Właściwie to całe zadanie wykonała bardzo szybko. Sprawdziła opis co najmniej dwa razy, żeby wyłapać błędy, ale żadnych nie zrobiła. Odchyliła się na krzesełku, mierząc profesora wzrokiem.

Kostka nie wiem jaka ale wiem ze parzysta xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 27
  Liczba postów : 22
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14522-winona-testral-fairwyn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14528-what-the-fuck-is-going-on
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14523-winona-testral-fairwyn




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Maj 23 2017, 22:36

Cała lekcja była dla Winnie jedną chwilą, podczas której działo się tak wiele rzeczy, że nie była w stanie tego normalnie ogarnąć. Wiedziała jedno, jej brat nie jest człowiekiem, z którym można się cackać. Jest surowy i ma własne zasady, ale to Winonę jednocześnie cieszyło i przerażało. Nie jest kluską, tylko ważną i poważną osobą, co było na plus, ale chyba onieśmielało ją to i przez to obawia się z nim porozmawiać. Bo chyba mają, kurna, o czym.
Przez całą lekcję wolała się nie odzywać, więc na pytanie Harriette o pokrewieństwie, jedynie westchnęła i uniosła brew, rzucając jej znaczące spojrzenie. Miała nadzieję, że ono wszystko załatwi, ale dla pewności napisała jej krótko na kartce ,,to mój brat''.
Widząc, że dziewczyna poprawia jej transkrypcję, zdała sobie sprawę, że musi być dobra w te kulki i jakoś tak lżej jej się zrobiło. Może dzięki niej dostanie lepszą ocenę, przez co jej Z na początku lekcji nie będzie tak ważne. Z jakiegoś powodu nie chciała wyjść na idiotkę w oczach starszego Fairwyna.
Wyrzucenie Bocartera jakoś jej nie ruszyło, miała to gdzieś, tak szczerze. Patrząc na Harriette robiącą resztę ich pracy, zerkała co jakiś czas na przechadzającego się po sali Edgara.

Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 40
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 421
  Liczba postów : 187
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14352-edgar-tobias-fairwyn?nid=1#379672
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14354-there-are-two-kinds-of-people
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14365-golebie-pocztowe-fairwyna#380360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14355-edgar-t-fairwyn#379705




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sro Maj 24 2017, 01:48

Zmarnował blisko pół godziny. Materiał z dzisiejszej lekcji nie wymagał od niego ogromnego nakładu pracy i mógł w tym czasie spokojnie zająć się czymś pożytecznym. Niestety konieczność pilnowania tej rozwydrzonej bandy przygłupów skutecznie mu to uniemożliwiła. Nienawidził takiej bezczynności. Koniec lekcji cieszył go zapewne bardziej niż wszystkich uczniów razem wziętych.
Przeszedł się ostatni raz po klasie, zbierając prace i stanął przy biurku. Przejrzał je pobieżnie, po czym odłożył równo na blacie przed sobą.
- Oceny poznacie na kolejnej lekcji - rzucił typowym dla siebie znudzonym i pozbawionym wyrazu głosem - Do tłumaczeń jeszcze wrócimy, natomiast obowiązuje was cały materiał o kamieniach runicznych z podręcznika. Dodatkowo w ramach pracy domowej opiszecie wybrany przez siebie kamień runiczny z wyłączeniem tych poznanych dzisiaj. Ma to być rozbudowana wersja tego co robiliście na lekcji - 4 do 5 stóp. Oprócz tego co widać gołym okiem, opiszcie historię kamienia, znaczenie jakie miało jego odkrycie dla wiedzy runicznej, teorie na jego temat etc. Plus oczywiście transkrypcja i translacja. Macie czas do końca weekendu - wyślijcie mi prace pocztą.
Usiadł i zasłonięty biurkiem zaczął obracać w rękach paczkę papierosów. Jeszcze tylko chwila.
- W kwestii konsultacji: oczywiście przyjmuje, ale nie będę tracił czasu na osoby, które "nie rozumieją nic". Następny Sokrates, który mi obwieści, że nic nie wie, skończy skrobiąc sowiarnię szczoteczką do zębów. Macie przychodzić z konkretnymi problemami i chcę widzieć, że chociaż próbowaliście rozwiązać je sami. To wszystko na dziś. Możecie iść.

//teoretyczne zt dla wszystkich (jak ktoś ma do Edgara sprawę, to proszę bardzo)

-------------------------------------------------------------------
OCENY
Jak są pytania lub wątpliwości to priv.
Punkty rozdam najpóźniej w czwartek.

Praca domowa:
Oczywiście nieobowiązkowa i również dla tych, których na lekcji nie było. Nie ma żadnych kostek. Piszecie tyle, ile znajdziecie. Na pewno musi być transkrypcja, translacja, i jakiś opis ogólny. Wszyscy autorzy dostaną punkt do kuferka, a najlepsze prace zdobędą punkciki dla domów. Propsy na kolejnej lekcji przewidziane.
Te kamienie już były, a więc nie możecie  ich opisać:
 
Czas macie do 28.05 godz. 23.59.
Pytania na priv.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 40
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 421
  Liczba postów : 187
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14352-edgar-tobias-fairwyn?nid=1#379672
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14354-there-are-two-kinds-of-people
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14365-golebie-pocztowe-fairwyna#380360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14355-edgar-t-fairwyn#379705




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 05 2017, 00:31

Wakacje zbliżały się wielkimi krokami, a co za tym idzie, także egzaminy. Patrząc na stado baranów, czy też uczniów, jak ich niektórzy nazywali, Edgar odnosił wrażenie, że niespecjalnie to do nich docierało. Ktoś jednak dla równowagi wszechświata musiał przejmować się tymi zaliczeniami i z pewnością był to profesor Fairwyn. Oczywiście nie cierpiał z tego powodu na bezsenność ani nie obgryzał paznokci. W ogóle się nie stresował. Stres był nielogiczny i nie przynosił żadnych efektów. Jedynym co głąbom mogło pomóc była praca. Jeżeli ktoś twierdził, że Edgar do tej pory był bardzo wymagający, w najbliższym czasie miał się bardzo zdziwić.
Jak zwykle drzwi do klasy były zapraszająco otwarte. Edgar siedział przy biurku i sprawdzał prace innej grupy. Zadawał im ostatnimi czasy tak dużo, że niespecjalnie miał czas na coś innego. Za jego plecami, na tablicy były już wypisane pytania na wejściówkę. Jedno z okien było otwarte na oścież i przystawione popielniczką. Fairwyn ostatnio niemal zamieszkał w klasie, a papierosy zastępowały mu sen i posiłki.
Wchodzących do klasy jak zwykle witał co najwyżej skinieniem głowy. Dzień jak co dzień. Zupełnie nic nie wskazywało na to, że zamierza zgotować dziś uczniom jeszcze większe piekło niż zwykle.

Sprawdził kartkówki i nie podając im jeszcze wyników, zapytał:
- Kto z was zamierza zdawać egzaminy z run?

--------------------------------------------------------------------------
PYTANIA WEJŚCIÓWKOWE:
 

Zasady:
 
Edit, bo zapomniałam: jak Wam się kulnie za dobrze, to możecie sobie wynik zaniżyć dowolnie.

Bonusy:
 

Przypominam, żeby dla bezpieczeństwa zachowywać się tak, jakby Was nie było. Przegieliście ostatnio, więc Edek zaostrzył dyscyplinę Ing face

Czas do 9.06 godz. 23.59. Chyba, że nic do tego czasu nie wymyślę xD


Ostatnio zmieniony przez Edgar T. Fairwyn dnia Wto Cze 06 2017, 20:34, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 162
  Liczba postów : 75
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14531-lucienne-pourbaix?nid=1#385953
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14533-lucienne-sowie-wiadomosci?highlight=lucienne+sowie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14532-lucienne-pourbaix?highlight=lucienne+kuferek




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 05 2017, 14:12

Uśmiechnęła się do siebie w duchu, widząc otwarte drzwi klasy. Runy nie są takie złe. Wprawdziwe nie miała wybitnych zdolności w tym kierunku, ale lekcje należały do najciekawszych, najbadziej barwnych, dlatego pocyztywał sobie z przyjmność uczestnictwo w nich. Narzucony rygor też jej specjalnie nie wadził - ceniła porządek zarówno w kuchni, jak i relacjach uczniowie - nauczyciel. Weszła do klasy spokojnym krokiem, nie robiąc niepotrzebnego szumu wokół siebie, skłaniając głowę w odpowiedzi na powitanie nauczyciela.Przechodząc w głąb klasy stoliku naczyciela położyła paczkę z roulades aux oignon. Nie, żeby przekupstwo, skąd. Wiedziała że ostatnimi czasy profesor nie opuszcza praktycznie swojej pracowni, więc musi być głodny. A ona nieżle gotuje. I nie umie run. A chciałaby zostać na lekcji i posłuchac, bo inaczej jakim sposobem może się nauczyć?
Siadła w ławce i zerknęła na tablicę, oceniając pytania. Nie wyglądało to zbyt dobrze: szczerze mówiąc totalna pustka. Spojrzała przez uchylone okno, zbierając myśli. Jeszcze raz.
Kartkówka:
 
Trochę nazmyślała, troche tam jednak wiedziała. Wszytsko jak zwykle zależy od tego, czy strzępki wiedzy miały sens, i czy roladki będą smakować. I czy zostaną przyjęte w ogóle, bo za próbę umilenia życia podobno tez można było wylecieć z
klasy. Oddała kartkówkę i zasiadła w ławce. Na pytanie nie zareagowała, egzamin z runów z jej zdolnościami... No, średnio, bym powiedziała.


Kostki - 4+1 = 5
Praca domowa - 1
odpowiedzi chyba prawidłowe c: (punkty, punkty, punktyyyy)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 611
  Liczba postów : 607
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13936-relki-lotki#368318
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13932-lotta-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13931-lotta-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 05 2017, 16:31

Lubiłam runy i chociaż moje wyniki były dość dobre, a nie wybitne chętnie pojawiałam się na każdych zajęciach u Fairwyna. Mężczyzna był w moim mniemaniu mrukiem, ale gdy nie wchodziło mu się w drogę można było całkiem nieźle na tym wyjść. To była moja metoda na te lekcje - nie mówić nic niezwiązanego z lekcją i być przygotowana na każde zajęcia, jak na razie wychodziłam na tym całkiem przyzwoicie. To znaczy, że Fairwyn ani razu nie wyrzucił mnie z klasy, a poza wyczytywaniem ocen zazwyczaj ignorował moje istnienie.
Pojawiłam się na lekcji sporo przed czasem cicho witając nauczyciela i zajęłam miejsce z tyłu, po czym napisałam kartkówkę. Nie znałam odpowiedzi tylko na jedno pytanie.
Podeszłam do nauczyciela i oddałam mu kartkę.
Gdy Fairwyn zapytał o egzamin bez wahania uniosłam rękę w górę.

Kostki: 5, 3
Bonus: 2 - za obecność na poprzedniej lekcji

______________________


Lotta Hudson

What sort of creature must he be who merely liked Charlotte,
whose whole heart and senses were not entirely absorbed by her.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 257
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 453
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13874-bridget-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13912-bridget#367825
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13915-bridget-hudson#367829
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13904-bridget-hudson




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 05 2017, 16:44

Co prawda profesor Fairwyn nie dorównał jeszcze poziomowi Craine, jednak mimo wszystko wywoływał on w Bridget pewnego rodzaju respekt, dlatego też gdy dziewczę zjawiało się na jego lekcjach, siedziało cicho jak myszka pod miotłą i w żaden sposób nie zwracała na siebie uwagi, chyba że ją o to poproszono. Bardzo nie lubiła robić sobie problemów, tym bardziej u nauczycieli, a na ostatnich runach punkty leciały i leciały... Hufflepuff i tak nie miał już szans na Puchar Domów, ale Bridget w żadnym wypadku nie chciała przyczyniać się do rychłej porażki domu borsuka.
Weszła do sali i przywitała nauczyciela grzecznym "dzień dobry", po czym usiadła na swoim "stałym" już miejscu, to znaczy w drugiej ławce od strony okien. Czekała cierpliwie na początek lekcji, przekładając w palcach pióro i obserwując, co działo się na błoniach Hogwartu. Najchętniej leżałaby teraz na trawie i odpoczywała po całym dniu, który mimo że dopiero się zaczął, już zdążył dać jej w kość. Z otępienia wyrwała ją informacja o kartkówce. Szybko otrząsnęła się z tych beztroskich myśli i poświęciła całą swoją uwagę na napisanie pracy, która poszła jej bezbłędnie. To znaczy Bridget wydawało się, że napisała wszystko poprawnie, ani razu się nie zawahała i pamiętała o każdej informacji. Na koniec popisała się na górze kartki i oddała ją na biurko profesora. Na pytanie odnośnie zdawania egzaminów podniosła rękę na tyle, by była ona dla niego widoczna. W sumie odkąd pieczę nad nimi objął Fairwyn, w Bridget rosło przekonanie, że ma szansę na całkiem przyzwoity stopień, jeśli chciałaby podchodzić do egzaminu z run na owutemach.


Kostki: 6, 6
Bonus: obecnosc na poprzedniej lekcji +2
Razem: 14/12

______________________



   
   
I bet you start loving me soon as I start loving someone else
   Somebody better than you
   I bet you start needing me soon as you see me with someone else
   Somebody other than you
   

   


Ostatnio zmieniony przez Bridget Hudson dnia Pon Cze 05 2017, 22:34, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Edynburg, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 116
  Liczba postów : 37
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14454-evie-hemmer
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14491-evie#383786
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14494-poczta-evie#383789
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14493-evie-hemmer#383788




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 05 2017, 17:24

Nie lubiła kiedy na dworze robiło się naprawdę ciepło. Nie miała ochoty wtedy chodzić na zajęcia tylko myślała o wakacjach, o czasie wolnym. Ciężko jej się myślało w taką pogodę. No może oprócz tych ładnych sukienkach, które wisiały w jej szafie i czekały na nią. Była świadoma tego, że w końcu będzie trzeba iść na zajęcia by nauczyciel nie zaczął się zastanawiać czy ona jeszcze się tu uczy. Nie spodziewała się go zauważyć tuż przy wejściu. Sprawdzał jakieś prace. Nie lubiła kiedy to robił. Wmawiała sobie, że to właśnie dlatego był taki zły. Inna grupa go zdenerwowała, a ich się czepiał. Mogła sobie wmawiać w nieskończoność, ale to nie tak, że nie docierała do niej prawda.
W sumie to mogła się zjawiać częściej na tych zajęciach. Lekcje nie były łatwe, a tak bardzo je olewała! Może nawet napisałaby coś więcej na wejściówce? Szkoda, w głębi duszy wiedziała, że stać ją na więcej niż wymyślania jakiś bredni. Może to lepiej, że usiadła na samym końcu klasy i schyliła głowę wiedząc, że na tej lekcji zdecydowanie nie będzie czasu na rozmyślania. Czy zamierzała zdawać egzamin?
-Na samą myśl, że mogłabym to zdać przechodzą mnie ciary- burknęła. Dlaczego już na początku lekcji zadaje takie trudne pytania?! Czy zamierza ich dręczyć do ostatniej minuty ich edukacji? Nie zdziwiłaby się.

kostki: 4,3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 116
Dodatkowo : Ćwierć wil
  Liczba postów : 301
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14409-lyskowe-relki#381609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14410-krysia#381611
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 05 2017, 18:13

Nazwanie siebie fanem Fairwyna byłoby grubą przesadą, jednakże muszę przyznać, że bardzo szanowałem nauczyciela runów. Hogwart był trzecią szkołą w jakiej go spotkałem, więc znałem go i wiedziałem jak z nim postępować. Funkcjonowanie w towarzystwie Edzia nie było szczególnie trudne - wystarczyło osiągać wyniki i trzymać buzię na kłódkę. To drugie było większym wyzwaniem, bo to pierwsze nie wymagało ode mnie wysiłku. Uczniowie Hogwartu mieli straszne tyły w runach, a ja po dwóch latach z Edgarem byłem już niemalże zaawansowany tej materii. Po przyjściu do klasy (oczywiście jak zwykle pojawiłem się na ostatnią chwilę) przywitałem się z nauczycielem cicho i usiadłem z tyłu sali zabierając za pisanie. Pierwsze pytanie było banalne - najwięcej kamieni runicznych znajdowało się w mojej rodzimej krainie czyli szwedzkim Uppland. Od razu zapisałem odpowiedź i przeszedłem do drugiego pytania, w którym opisałem dość zwięźle ewolucje fuþorcu. Trzecie pytanie było kolejnym banałem - napis pochodził z kamienia runicznego z Einang, który widziałem w czasie wycieczki do Norwegii, gdy chodziłem do Stavefjord, więc bez problemu przetłumaczyłem napis, który po przełożeniu brzmiał:[ja] Dagar te runy zabarwiłem/pisałem . Czwarte polecenie też nie sprawiło mi problemu - język pranordycki nie był mi wprawdzie zbyt szczegółowo znany, ale potrafiłem go rozpoznać. Ostatnie dwa pytania okazały się równie banalnie, więc już po chwili z zadowoleniem oddałem kartkówkę.

Na pytanie o egzamin nieznacznie uniosłem rękę w górę - runy były moją mocną stroną, więc nie zamierzałem ich odpuszczać.

Kostki: 2 , 3
Bonus: + 2 do każdej kostki (rok w Tequali, rok w Traunitz), + 2 za obecność na poprzedniej
+ coś tam za odpowiedzi


Ostatnio zmieniony przez Lysander S. Zakrzewski dnia Pon Cze 05 2017, 19:33, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 175
Dodatkowo : ćwierć wila
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14411-bianca-zakrzewski?nid=3#381696
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14415-pianki-bianci#381731
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14416-bianca#381732
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14414-bianca-zakrzewski




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 05 2017, 19:32

Wpadłam do klasy niemalże się spóźniając, całe szczęście zdążyłam. To nie był pierwszy raz kiedy spotkałam Fairwyna, więc doskonale zdawałam sobie sprawę, ze raczej niezbyt tolerował spóźnienia. Zajęłam miejsce obok @Lysander S. Zakrzewski, gdy tylko dostrzegłam swojego brata. Ostatnio mało spędzałam z nim czasu. Koniec roku, w dodatku staż - to wszystko sprawiało, że ledwo się wyrabiałam. Mało też spałam co dało się zauważyć na ostatnim mugoloznawstwie. Tego dnia byłam jednak w dużo lepszej formie z racji tego, że zostały mi ostatnie poprawki na stażu i będę miała wszystko załatwione. Zerknęłam na pytania i wyciągnęłam pergamin. Nie były trudne, miałam dość spore pojęcie o runach. Zawdzięczałam to nikomu innemu jak Edgarowi, więc jakoś nie bałam się, że napiszę bzdury. Pytania były dla mnie banalne. Napisałam wszystkie odpowiedzi bezbłędnie i oddałam pergamin. Nie sądziłam, że wiem aż tyle, ale widać lekcje z Fairwynem zostawały w głowie. Po pytaniu nauczyciela zerknęłam na Lysa i nieśmiało uniosłam rękę w górę. Czułam się w runach całkiem pewnie. Był to przedmiot, który nie sprawiał mi kłopotów i mogłam śmiało powiedzieć, że zaraz po zajęciach artystycznych to na nie najchętniej chodziłam

Kostki: 4, 5
Bonus: poprzednia lekcja - 2, zadanie domowe - 1, rok w Tequali i rok w Traunitz - po 2 do każdej kostki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 159
  Liczba postów : 401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14140-golum#373559
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14139-calum-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 05 2017, 20:56

Niestety przegapiłem ostatnie runy, więc tych następnych nie chciałem już opuszczać. Przedmiot jako taki nadal wydawał mi się interesujący i chociaż słyszałem, że na poprzedniej lekcji działy się jakieś dramaty, leciały punkty, a w centrum zainteresowania znów znalazła się Fire, po cichu żałowałem, że nie widziałem tego cyrku. Pozostało mi tylko liczyć, by i tego dnia zdarzyło się coś ciekawszego, bo jeśli mieliśmy tłumaczyć runy przez cały czas, mógłbym umrzeć z nudów szybciej niż zdołałbym powiedzieć "Fairwyn to buc". Wszedłem do sali punktualnie i zająłem miejsce gdzieś z przodu. Byłem przygotowany, zaskakująco dobrze jak na mnie, toteż napisanie kartkówki nie sprawiło mi żadnych problemów. Wypełniłem każde miejsce i oddałem Fairwynowi komplet odpowiedzi dwie minuty przed czasem. Pytanie o zdawanie egzaminu z runów zmilczałem. Nie miałem tego w planach, co to, to nie. Czekały mnie znacznie ważniejsze rzeczy w tym ostatnim miesiącu, w którym postanowiłem w końcu dopiąć wszystkie moje prywatne plany na ostatni guzik, nie chciałem rozpraszać się czymś innym, a do egzaminów pod okiem Fairwyna musiałbym harować za trzech, żeby się nie pogrążyć.

kostki: 6, 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Wiek : 21
Skąd : Uppsala, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1065
  Liczba postów : 681
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13356-ruth-wittenberg
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13361-relacje-ruth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13357-soho
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13358-ruth-wittenberg




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 05 2017, 21:33

Kiedy Ruth sięgała pamięcią kilka miesięcy wstecz, żeby przypomnieć sobie swój zapał do run na minusie, rozczulający uśmiech pojawiał się na jej twarzy. Nigdy by nie pomyślała, że tak dobrze (jak na swoje umiejętności) pojmie te dziwne zapisy, a już w szczególności zważywszy na fakt, że lekcje prowadziła młodsza wersja Craine'a. Wciąż podtrzymywała zdanie, że był socjopatycznym czterdziestolatkiem, ale bądź co bądź można powiedzieć, że to właśnie dzięki nauczycielowi run zaczęła spotykać się z Dorienem. Kto by pomyślał, że z Fairwyna taki nieumyślnie panujący swat!
Cicho weszła do sali, tym razem mniej spóźniona niż zwykle i kiedy przyszło jej napisać kartkówkę, ze zdziwieniem stwierdziła, że właściwie to zna i potrafi w miarę precyzyjnie podać odpowiedź na wszystkie postawione pytania. Oczywiście z sentymentu przy pytaniu numer jeden podając odpowiedź "Uppland" zawinęła mikroskopijne serduszko nad U, bo mimo tego, że ta kraina łączyła także Sztokholm i Vaestmanland, Uppsala była jej rodzinnym miastem i Ruth reagowała czułością na każde wspomnienie o nim.
Całą resztę odpowiedzi udzieliła  już w zwarty sposób, bez żadnych niepotrzebnych dodatków do liter z atramentu, ale nie potrafiła powstrzymać się przed uśmiechem politowania, odpowiadając na trzecie pytanie. Kolejny "Sebek to napisał", tylko trochę inaczej zapisane. Bardzo, ale to bardzo kreatywne.
Przy pytaniu o zdawanie egzaminu z tego pięknego przedmiotu niechętnie podniosła rękę na znak, że prawdopodobnie czeka ją to piekło. Matka by jej tego nie odpuściła, ale też jej praca dotyczyła w pewnej mierze tych przeklętych znaczków-fistaczków i teoretycznie z powodu absencji profesora Archibalda powinna ją skonsultować chociaż z Fairwynem, bo Ramirez tylko jej od paru miesięcy przytakiwał na wszystkie poprawki (chyba w ogóle tego nie czytał). Czy wybierała się do rzeczonego runiarza na konsultacje? Ujmę to tak - prędzej poszłaby to skonsultować z demonami na dnie piekieł, niż z nim.

kostki:6+3 (+2 bonus za obecność)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 440
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 706
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13638-blaithin-astrid-dear#362967
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13646-not-a-bad-girl#363014
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13684-dziobek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13647-blaithin-astrid-dear#363019




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Cze 05 2017, 22:43

Fire nie miała ochoty pojawiać się na lekcji run po raz pierwszy od dość dawna. Zresztą w ogóle nie chciała bywać teraz w Hogwarcie, najchętniej zaszywała się w domu Liama, ale teraz nie za bardzo mogła, bo naraziłaby się na pytania. Wcześniej nie zauważała tego, jak dobrze dogadywała się z tyloma osobami, które teraz czuły się zaniepokojone stanem dziewczyny. A mianowicie absolutną ciszą i obojętnością ze strony Fire. Szkotka drażniła się nie tyle ich troskliwymi pytaniami, na które wzruszała tylko ramionami, ale swoją nieostrożnością w zawieraniu kontaktów. Nikt nie powinien się przejmować, kiedy coś stanie się Gryfonce. Pozwoliła się polubić, co teraz uznała za kolejny błąd.
Przynajmniej unikanie przyjaciół szło całkiem dobrze. Odcięła się od wszystkich tak łatwo, jakby puściła jakąś grubą linę chroniącą ją od upadku. Ale było za późno, bo upadła i to boleśnie. Nie było jednak czasu na użalanie się i robienie okładów. Fire zarzuciła na swoje wyniszczone ranami i eliksirami ciało czarną szatę, dłonią obsesyjnie macając rękaw, żeby wyczuć twarde drewno schowanej tam różdżki. Co jej właściwie było po niej, skoro jedynym zaklęciem, jakie dała radę rzucić było Accio? Głupi czarny bez odmawiał posłuszeństwa, a Blaithin nie umiała zebrać się w sobie, żeby narzucić mu własną wolę. Wszystko było do dupy, ale miała nadzieję, że jak znowu usłyszy cyniczny i zimny głos Fairwyna to może poczuje się lepiej. Plany dotyczące dalszego nękania o korepetycje i przerywania lekcji co pięć minut odeszły na drugi plan. Potrzebowała chwili spokoju, bo miała wrażenie, że lada moment, a znowu wpadnie w panikę. Przed wejściem do klasy odgarnęła rudy warkocz i wzięła głębszy oddech, który zaowocował niemiłym ukłuciem w płucach. Nie brała eliksirów przeciwbólowych, bo uważała się za wystarczająco "silną", co skutkowało tym, że ciężko było jej normalnie funkcjonować. Zamiast z wyuczonym uśmiechem, weszła nieco skrzywiona.
Nie wypowiadając żadnego słowa, Fire zerknęła tylko na Fairwyna i usiadła w wolnej ławce - odruchowo w tej tuż przed nauczycielem. Sprawdziła czy ma różdżkę, unikając przy tym spojrzeń znajomych. Wolała pracować sama. Napisała kartkówkę szybko, pisząc po kolei każde pytanie. Nie zastanawiała się zbytnio nawet nad tłumaczeniem napisu na [ja] Dagar te runy zabarwiłem, ani nad odpowiedzią w czwartym dotyczącą języka protonordyjskiego. Także opisanie Åsmunda Kåressona nie sprawiło Szkotce trudności. Był wikingiem tworzącym runy, który zasłynął w pierwszej połowie XI wieku w Szwecji (Uppland, Gästrikland). Może i napisałaby Fairwynowi coś dłuższego, ale w tamtej chwili za bardzo skupiała się na tym, żeby wyglądać i zachowywać się całkiem normalnie. Jak gdyby tydzień temu wcale nie była blisko stracenia życia. Odłożyła pergamin na biurko nauczyciela, cały czas milcząc i dotarło do niej, że profesor o coś pytał. Podniosła rękę, opierając ją łokciem o blat ławki.

Kostki: 2, 5
Bonus: +2 za obecność
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 40
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 421
  Liczba postów : 187
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14352-edgar-tobias-fairwyn?nid=1#379672
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14354-there-are-two-kinds-of-people
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14365-golebie-pocztowe-fairwyna#380360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14355-edgar-t-fairwyn#379705




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Cze 06 2017, 15:17

Oderwał wzrok od prac, kiedy Puchonka położyła na jego biurku paczkę. Z ledwie zauważalnym zaskoczeniem w ozach odsunął ją lekko, żeby stała równo do krawędzi, po czym otworzył zaklęciem. Ściągnął brwi widząc cebulowe roladki. Motyw, dla którego dziewczyna postanowiła go karmić był zagadką, nie na tyle jednak interesującą, żeby marnować czas na jej rozwiązanie. Zamknął pudelko i bez zbędnych komentarzy zaklęciem odstawił je na ławkę panny Pourbaix. Było kilka powodów, żeby nie przyjmować prezentu i żadnego, żeby się z tego tłumaczyć.
Wrócił do sprawdzania prac, nie zwracając uwagi na uczniów aż do przyjścia rudej Dearówny.
- Druga ławka, panno Dear - przypomniał jej obojętnym głosem nie odrywając wzroku od paskudnego charaktetu pisma jakiegoś czwartoklasisty. Po chwili jednak zmienil zdanie i spojrzał na Szkotkę - I minus pięć punktów dla Gryffindoru - miał już dość tego ich rytuału - Gdyby to nie wystarczało na odświeżenie pani pamięci, być może na kolejnych zajęciach spróbujemy ciągu arytmetycznego - zaproponował, trochę bardziej sarkastycznie niż zwykle, po czym wrócił do prac domowych.

-------------------------------------------
Zaginamy czasoprzestrzeń - to się oczywiście działo, zanim zaczął lekcję, sprawdził kartkówki i spytał o egzamin.

Edit, bo zapomniałam: jak Wam się kulnie za dobrze, to możecie sobie wynik zaniżyć dowolnie.

Początek lekcji w sobotę. Instrukcje w pierwszym poście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 144
  Liczba postów : 105
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14158-roksana-delamar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14198-roksana-delamar#374327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14197-poczta-roksany-delamar#374325
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14167-roksana-delamar




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Wto Cze 06 2017, 20:50

Ogólnie to runy nie były dla mnie aż takim złym przedmiotem. Oprócz tego, że prawie nigdy nic z nich nie umiała, a wchodząc na lekcje zazwyczaj nagle okazywało się, że było zadanie domowe, albo że kochany pan profesor zarządził wejściówkę. Bo czemu by nie? Przecież zgłębianie wiedzy jest najlepszym co może się przytrafić. Tyle ile umiem z run, to tyle ile samemu gdzieś tam się nauczyłam, bo wizja jakiejkolwiek kartkówki wiązała się z wypadnięciem z klasy. Tak było i dziś, gdy weszłam do klasy i zobaczyłam wspaniałe pytania pobladłam.  Tym razem nie znałam odpowiedzi na naprawdę żadne pytanie, a może znałam, strasznie się zestresowałam. Tak już czasem mam naprawdę nie umiem panować nad stresem. 
Pochyliłam się nad kartką, starannie się podpisałam i napisałam 1 pytanie 2,3,4 szkoda, że ani jednej odpowiedzi, no ale cóż przynajmniej nie zostawiłam pustej kartki. Nagle olśniło mnie, przecież ek gu dagastiR runo faihido oznacza ja Dagar te runy zabarwiłem. Przepatrzyłam jeszcze raz na spokojnie wszystkie pytania i zerknęłam jeszcze raz na pytanie 1 no jasne, na pewno w szwecji. Wysiliłam jeszcze trochę umysł ale nic innego nie zapamiętałam, jednak dopisałam jeszcze, że szwecji - Uppland. Już miałam pójść oddawać pracę gdy nagle w mojej głowie pojawiła się jeszcze odpowiedź na pytanie 4. no jasne, to musi być paranordycki. Postanowiłam zostać jeszcze chwilę na miejscu i dokładnie przejrzeć całą kartkówkę gdy nagle mój wzrok przystanął na pytaniu 5, w głowie świtało mi coś o Fryzyjski, ale nie byłam pewna. I tak właśnie odpowiedziałam na 4 pytania i oddałam kartkę na biórko.
Kostki - 4 
bonusy - 0


Ostatnio zmieniony przez Roksana Delamar dnia Pią Cze 09 2017, 18:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 123
  Liczba postów : 145
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sro Cze 07 2017, 20:51

No tak, kolejna kartkówka. Całe szczęście, że się przygotował. Dzięki temu udzielenie odpowiedzi na postawione pytania nie sprawiły mu żadnych trudności. A oto co napisał:

1. Najwięcej kamieni runicznych występuje na terenie krainy Uppland.
2. Pierwotne 24 litery fuþarku starszego zostały uzupełnione najpierw o 4 nowe litery służące do zapisu samogłosek: ᚪ (a), ᚩ (ō) ᚣ (y), ᛠ (ea). Runa ᚨ została w fuþorku użyta do zapisu samogłoski æ, zaś ᛟ œ. Nastąpiło także ujednolicenie wielkości run, poprzez uzupełnienie ᛜ, ᛃ i ᚲ o tzw. pień. W późniejszym okresie fuþork rozwinął się do postaci 31-literowej, poprzez dodanie nowych znaków spółgłoskowych ᛣ (k), ᚸ (ḡ) i ᛤ (ḵ).
3. [ja] Dagar te runy zabarwiłem.
4. Pranordyckim.
5. Fryzyjskiego.
6. Pisarzem runicznym żyjącym w czasach wikingów.


Kiedy po zebraniu kartkówek profesor zapytał o to, kto zamierza zdawać egzamin z jego przedmiotu, podniósł rękę, gdyż czuł się na tyle przygotowany, żeby przystąpić do egzaminu z run.

KOSTKA: 2,6
BONUSY: 3 (za obecność i pracę domową)
WYNIK: 11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Elstow, Bedfordshire
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 664
  Liczba postów : 404
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13545-gemma-harper-twisleton
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13551-gemm-dobry-c#360801
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13552-najbardziej-poturbowana-sowa-w-hogu#360803
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13553-gemma-harper-twisleton#360808




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Czw Cze 08 2017, 01:14

Gemma nie była fanką run jeszcze za czasów Forestera. Zdarzało jej się przyjść czasami jako wolny słuchacz, bo ze starym profesorem można było przynajmniej pogadać o muzyce. U Fairwyna coś takiego nigdy by nie przeszło i nie chodzi tu tylko o towarzyskie rozmowy nie związane z lekcją. Facet wymagał niestety faktycznej wiedzy, tą zaś nigdy nie dysponowała.
Nie mniej jednak pojawiła się dziś w jego klasie, uprzednio zdobywając się nawet na niebywały wyczyn nadrobienia braków. Skłoniły ją do tego nagłe zmiany w punktacji domów. Już dawno poddała się w swej samotnej walce o wywindowanie Huffu do góry, teraz jednak na nowo wstąpiła w nią nadzieja.
Niemal cały Hogwart wiedział już o tym, że ktoś zdemolował Craine’owi gabinet (niech Ci wszyscy bogowie błogosławią, dobry człowieku) i patrząc na klepsydry nietrudno było domyślić się, że to ktoś z Gryffindoru. Z dnia na dzień dom lwa zleciał w klasyfikacji prawie tak nisko jak Hufflepuff. Grzechem byłoby nie skorzystać. Gemma nie była orłem z… w zasadzie z niczego, ale samą obecnością też coś mogła ugrać.
Weszła do klasy i przez chwilę wahała się, do kogo się dosiąść, aż w końcu uznała, że najbezpieczniej będzie siedzieć samej. Najgorszym co mogłaby teraz zrobić, to jakieś punkty stracić, a u Fairwyna było to ponoć bardzo łatwe.
Spojrzała na pytania wypisane na tablicy w pierwszej chwili zbaraniała. Pierwsze i ostatnie były proste, czytała o tym zaraz przed lekcją. Tłumaczyć w ogóle nie umiała, więc wszystko to co miało dziwne znaczki lub obce wyrazy w pytaniu, początkowo opuściła. Zostało drugie pytanie… czytała co nieco o futhorcu przed lekcją, ale żeby pamiętać to tak dokładnie… Coś tam nawymyślała, ale to wciąż było zapewne za mało, żeby zostać w klasie. Ponownie przyjrzała się pominiętym pytaniom. W czwartym i piątym, nie trzeba było tłumaczyć, a jedynie rozpoznać język albo alfabet. To się dało zrobić… W pytaniu o transliterację szybko naprowadził ją zlepek "ae". W czwartym był starszy futhark, ale jaki to był język? Skoro „starszy”, to zapewne staronordycki.
Jako że miała już ponad połowę odpowiedzi i zupełnie żadnego pomysłu na pozostałe, oddała pergamin, licząc na to, że nie wyleci z klasy.
Pytanie o egzamin zignorowała. Ona i egzamin z run. Taa…


Kostki: 5,6, ale sobie zaniżam, bo mogę c:

______________________



PMS MONSTER ALERT! 25-30 każdego miesiąca!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 51
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 79
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14564-florence-henderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14577-florence
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14574-florence-h
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14575-florence-henderson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Czw Cze 08 2017, 18:28

Weszłam do sali standardowo kilkanaście minut przed lekcją by nie zwracać na siebie zbyt wiele uwagi. Skinęłam głową w stronę nauczyciela i usiadłam w jak najbardziej neutralnym miejscu, po czym zabrałam się za pisanie kartkówki. Nie była jakoś szczególnie trudna. W pierwszym zadaniu bez problemu zapisałam, że regionem o który chodzi jest Uppland, w Szwecji. W drugim zadaniu odrobinę się rozpisałam, więc potem miałam problem by wyrobić się z pozostałymi. Mimo to bez problemu zanotowałam resztę odpowiedzi.

3. [ja] Dagar te runy zabarwiłem/zapisałem
4. Pranordyckim.
5. Fryzyjskiego.
6. Rzeźbiarz runiczny żyjący w IX wieku.


Oddałam kartkę gdy minął czas i wróciłam na swoje miejsce nic nie mówiąc. Gdy nauczyciel spytał o egzamin nieśmiało podniosłam rękę - niezbyt wysoko by nie rzucać się w oczy.

Kostki: 4, 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Skąd : Puebla, Meksyk
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 731
  Liczba postów : 171
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13697-dreama-vin-eurico
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13847-mialam-sen-piekny-sen-a-w-tym-snie-wszyscy-mieliscie-relacje-z-drama
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14451-dramatyczne-listy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13852-dreama-vin-eurico?highlight=dreama




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pią Cze 09 2017, 01:36

Plotki o skurwysyństwie Fairwyna szybko rozniosły się po całej szkole. Duża części osób porównywała do Craina, niektórzy twierdzili nawet, że facet jest dużo groszy od trefnego belfra, który lubił znęcać się nad uczniami. Tak się zdarzyło w moim krótkim, szesnastoletnim życiu, że miałam okazję uczestniczyć na zajęciach profesora Edgara i dobrze znałam jego metody nauczania. W sumie miałam mieszanie uczucia. Z jednej strony to motywowało do większego przyłożenia się do nauki, jednak ja sama niezbyt lubiłam żyć w stresie, dlatego też postanowiłam odpuścić sobie parę lekcji. No, ale przyszedł czas i na mnie, bo w końcu nikt mi tej wiedzy, którą przez takie podejście tracę nie nawsadza łopatą do głowy. Lepiej jest się przemęczyć, mieć z głowy i nauczyć się czegokolwiek sensownego.
Nawet nie fatygowałam się z jakimś "Dzień Dobry", nie było sensu mu przeszkadzać. Weszłam do sali, siadłam w ławce, napisałam kartkówkę i tyle było mojego.

kostki: 4, 3 +1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Cambridge, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 43
  Liczba postów : 52
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14397-larissa-sharewood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14520-ta-sliczna-i-najlepsza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14519-lari-dzieli-drewno
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14518-larissa-sharewood




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pią Cze 09 2017, 20:06

Weszła do sali, skinęła lekko głową profesorowi i uśmiechnęła się uroczo, jak to miała w zwyczaju. Nie odrobiła pracy domowej, bo niespecjalnie miała ochotę, uczyć się też jej się za bardzo nie chciało, ale ważne, że zaszczyciła swoją obecnością tę lekcję, czyż nie? Zawsze coś zostanie w głowie... Ewentualnie nie, ale z pewnością nie miała zamiaru się przepracowywać, żeby zgarnąć chociaż to Powyżej Oczekiwań. Jak wyleci, to trudno, przyjdzie na następną lekcję. Napisała co nieco na wejściówce, wzruszyła ramionami, stwierdziła, że lepiej już nie będzie i oddała kartkę. Rozejrzała się po sali myśląc, do kogo by się tu przysiąść i próbując wypatrzeć Winnie. Scotta w sumie też, ale do niego chyba by się nie dosiadła, biorąc pod uwagę ostatni "poważny" list, na który swoją drogą jeszcze nie odpisała. W ogóle niedawno dowiedziała się, że koleś od run ma takie samo nazwisko jak Wino. To raczej nie był zbieg okoliczności biorąc pod uwagę, że w kraju był chyba tylko jeden ród Fairwynów i tym bardziej uznała za dziwne, że Krukonka się nie pojawiła. Nagle wzrok Larissy przykuły cebulowe roladki na jednej z ławek. Konkretnie na ławce jakiejś dziewczyny z gigantycznymi włosami. Jedzenie na runach brzmiało obiecująco, a roladki wyglądały całkiem całkiem, więc Ślizgonka swobodnie rozsiadła się na krześle obok @Lucienne Pourbaix.
- Widzę, że masz wyżerkę, siema!

Kostki: 4+1
Bonus: +2 za obecność na poprzedniej lekcji
Łącznie: 7
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klasa Starożytnych Run

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 13 z 15Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14, 15  Next

 Similar topics

-
» Klasa Starożytnych Run
» Podręcznik do Starożytnych Run
» Klasa Starożytnych Run
» Klasa Starożytnych Run
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
szóste pietro
-