IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Starożytnych Run

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 18, 19, 20, 21  Next
AutorWiadomość




Nauczyciel
Wiek : 34
Skąd : Londyn /narodowość: Rosjanka
Galeony : 62
  Liczba postów : 60




Gracz






PisanieTemat: Klasa Starożytnych Run   Pon Wrz 06 2010, 17:39

First topic message reminder :


Klasa Starozytnych Run

Ciemna i brudna sala do run świeciła pustkami. Na oknie stał jeden zwykły kwiat, którego można często spotkać w domach mugoli. Światła w sali prawie nie było i sprawiała ona wrażenie bardzo ponurej i zimnej. Gdyby nie ławki, można by było pomyśleć, że robi ona za kostnicę.

Opis zadań z OWuTeMów:
 


Lena weszla dziś do klasy trochę wcześniej niż zazwyczaj. Chciała dowiedzieć się czy wszyscy uczniowie odrobili zadaną prace i czy wszystkie trafią dziś do jej rąk. Weszła spokojnie, nie śpieszyła się. No, bo niby po co? Usiadął jak zawsze przy swoim biurku. Może i było stare, ale prawdopodobnie miało jakąś ciekawą historię na swoim koncie.
Kobieta zbarbiła się lekko, a jej długie wlosy opadły na twarz.
Chwila skupienia i jedna myśl: co dzisiaj zaproponuje uczniom na zajęciach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : metamorfomagia, prefekt fabularny
  Liczba postów : 517
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14801-melody-anna-kingston#394127
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14810-tanczcie-jak-wam-zagram
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14808-listy-do-m
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14809-melody-anna-kingston




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sob Gru 02 2017, 18:27

Cicho odetchnęłam z ulgą na wieść o braku wejściówki. Nie czułam się zbyt przygotowana, żeby być w stanie ją napisać. Pewnie nic by mi z tego nie wyszło. Nie zamierzałam podpadać Fairwynowi, więc siedziałam spokojnie, czekając na dalszą część lekcji. Czyżby moja próba zjednania sobie łask profesora wynikała z jego pokrewieństwa z Rileym? Całkiem możliwe. Jednak sama o tym szczególnie nie myślałam. Tłumaczenie staronordyjskiego tekstu nie powinno stanowić dla mnie problemu. Lubiłam takie zadania, w pewien sposób ćwiczyło się logiczne myślenie, trochę kombinowania, trochę wiedzy i trochę szczęścia. Od razu zabrałam się za robotę. Znacznie bardziej wolałam takie zajęcia niż godzinne słuchanie wykładu.

translitero:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Unigrwydd, Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 183
  Liczba postów : 99
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15114-sapphire-odette-urane-lightingale#402865
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15120-will-you-still-love-me-when-i-ve-got-nothing-but-my-aching-soul#402904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15119-memory-dust#402879
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15112-sapphire-o-u-lightingale#402854




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sob Gru 02 2017, 22:15

Caesara kojarzyła głównie z tego, że był podobnie jak ona sama, wyjątkowo spokojnym i nieszkodzącym nikomu człowiekiem. Szafir istniała nieco oderwana od rzeczywistości. Zajęta zawsze własnymi sprawami, planami i tematami, które ją interesowały. Ewidentnie ciężko było dotrzeć do osoby tak zajętej i specyficznej, więc nie dziwiła się, że praktycznie nigdy nie miała przyjaciół. Nie zamierzała nawet tego zmieniać. Cudownie było mieć możliwość porozmawiania z kimś, ale bez zaangażowania w jakąkolwiek głębszą relację. Przywiązanie nakładało tylko kolejne obowiązki, a tych Lightingale miała i tak za dużo.
Reakcji Caesara Szafir nie nazwałaby wyżywaniem się. Właściwie to nie zwróciła na szorstki ton większej uwagi, rejestrując tylko przelotnie w myślach, że powinna na wszelki wypadek uważać ze swoimi własnymi komentarzami, ale to akurat problemem nie było. W gruncie rzeczy niektórzy wściekali się na Sapphire za to, że mogli swobodnie rzucić w nią stekiem obraźliwych słów, a Ślizgonka zareagowałaby na to najwyżej uniesieniem brwi i skonsternowanym spojrzeniem. Nic tak nie irytowało, jak obojętność, a dziewczyna nie przywykła do tego, żeby przypadkowej osobie pokazywać, co czuje.
U Fairwyna było to bardziej widoczne. Przejmował się czymś, zamartwiał, a może był po prostu zmęczony?
- Cóż... nie zrzucałabym całej winy na cukier. - odpowiedziała gładko, bez żadnych wyrzutów sumienia sugerując, że owe dziewczyny były po prostu głupie. - Rozchmurz się, Caesar. - rzuciła wyjątkowo lekko, bez żadnego nacisku w głosie. Ot, zwykłe dwa słowa. Jeśli do czegoś się kompletnie nie nadawała to było to właśnie pocieszanie ludzi w złym humorze.
Siedziała wyjątkowo spokojnie i nieruchomo, stanowiąc niezły kontrast dla Ślizgona wyłamującego palce. Odnajdywała coś fascynującego w czytaniu ludzkiej psychiki, dlatego nawet, kiedy w klasie zjawił się już nauczyciel, spojrzenie szafirowych oczu dalej opadało na ciemnowłosego chłopaka.
A więc mieli zajmować się transliteracją... Lightingale nigdy wybitnie uzdolniona z run nie była, dlatego to zadanie wydawało się trudne. Zwłaszcza, że nie mogła korzystać z podręcznika, który nieraz ją ratował. Spojrzała na swoją pieśń i przygryzła wargę, zastanawiając się, jak tu coś wymyślić...
Napisała połowę i oparła brodę o dłoń, nie mogąc rozgryźć pozostałej części run. Widziała doskonale, że Fairwynowi szło o wiele lepiej. Jakoś tak nie wątpiła, że dostanie Wybitny. Piórem dopisała kilka kompletnie przypadkowych liter, które prawdopodobnie nie miały żadnego sensu, po czym westchnęła.

Hmm...:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1512
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1563
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13638-blaithin-astrid-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13646-not-a-bad-girl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13684-dziobek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13647-blaithin-astrid-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sob Gru 02 2017, 23:12

Przywitała się z Biancą delikatnym uśmiechem, wsuwając jednocześnie dłoń z pierścionkiem głębiej w rękaw szaty. Czuła znajomy kształt różdżki ukryty pomiędzy materiałem, który uspokajał Fire. Przymknęła powieki i uśmiechnęła się pod nosem, słysząc informację o otrzymaniu ujemnych punktów. Prefekt, który reagował w taki sposób musiał być z pewnością niecodziennym widokiem. Kiedy podniosła wzrok podchwyciła spojrzenie @Severus I. G. Horan, ale niczego nie powiedziała. Podniosła torbę i przeszła te dwa kroki, żeby usiąść w drugiej ławce.
Za siedzenie otrzymywała punkty ujemne, ale dziewczyny za jedzenie już tylko drobne upomnienie... Przewróciła oczami. Fairwyn miał swoje dziwactwa i cóż, inni je po prostu akceptowali, a Fire głupio wychodziła naprzeciw ustalanym przez profesora zasadom. Narażała przy tym dobro dobro, a wręcz czuła na plecach zdegustowane spojrzenia Gryfonów, więc tylko posłała Lysowi, Etce, Lyo i Leo spojrzenie będące parodią skruchy. Przynajmniej oni mogli jakoś ratować tę sytuację.
Popatrzyła na ten tekst i skrzywiła się. Naprawdę Fairwynowi musiało zależeć na udupieniu całej grupy. Przejrzała całą pieśń z góry na dół parę razy i początkowy sceptycyzm zniknął. Jednak wiele run kojarzyła, a co do niektórych miała nawet pewność. Z tym, że Blaithin mocno siedziała w temacie i mimo wszystko należała do jednej z lepszych uczennic, więc pozostawało tylko współczuć ludziom nielubiących tego przedmiotu... Żart, nikomu nie współczuła. Mogli w każdej chwili opuścić zajęcia.
Pisała długo, bawiąc się piórem i zmieniając co chwilę pozycję siedzącą. W końcu uznała, że jest znośnie, po czym odchyliła się z głośnym skrzypnięciem na krześle, wyciągając przed siebie nogi.
- Będziemy sobie śpiewać? - zapytała, kiedy każdy już skończył profesor miał zamiar przejść do rzeczy.

Transliteracja:
 

______________________


We drink the poison our minds pour for us and wonder


why we feel so sick
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 715
Dodatkowo : ćwierć wila
  Liczba postów : 377
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14411-bianca-zakrzewski?nid=3#381696
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14415-pianki-bianci#381731
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14416-bianca#381732
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14414-bianca-zakrzewski




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Gru 03 2017, 13:26

Nie zauważyłam kiedy Edgar wszedł do klasy, ale całe szczęści zaraz potem się odezwał, więc jego obecność została dość mocno zaznaczona. Jesienna chandra nie chciała dać mi spokoju. Zastanawiałam się czy przypadkiem nie powinnam była czegokolwiek powtórzyć na te lekcję, ale i tak było już za późno. Słuchałam nauczyciela jednym uchem, a drugim wypuszczałam jego słowa. Usłyszałam jednak, że mamy transliterować jakiś poemat, więc wzięłam do ręki pióro i kawałem pergaminu i zwyczajnie wzięłam się do pracy. Prawdę mówiąc robiłam to trochę od niechcenia. Nie miałam na to zbyt dużo ochoty, ale cóż – trzeba było to robiłam, proste. Skończyłam całkiem szybko, sprawdziłam czy na pewno się nie pomyliłam i odłożyłam pióro na stół.

Spoiler:
 

______________________

BIANCA ZAKRZEWSKI

!Bianca ma tęczowe włosy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Glasgow/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 135
  Liczba postów : 146
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15401-maili-o-l-lanceley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15404-in-mollis-sonus-est-difficile-verba
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15407-listy-do-m
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15402-maili-o-l-lanceley




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Gru 03 2017, 13:27

Puchonka odwróciła się gwałtownie kiedy usłyszała swoje imię wypowiadane przez nauczyciela. Miała wrażenie, że jest czerwona niczym dojrzały pomidor. Spuściła wzrok i przełknęła ślinę. Dlaczego to zawsze ona musiała mieć takie sytuacje. Całe szczęście Fairwyn skupił się na innych osobach, więc Maili mogła mieć nadzieję, że w sumie to go to nie obeszło. Wysłuchała co ma do powiedzenia i właściwie od razu zabrała się do pracy. Runy nie były jej specjalnością, ale chyba nie była też najgorsza. Przetransliterowała ten poemat, w ogóle nie wiedząc o co w nim chodzi. A może nie powinna była znaleźć się w tej klasie?
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 64
Dodatkowo : jasnowidzenie
  Liczba postów : 113
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15493-prince-arthur-s-shercliffe#416253
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15502-can-t-let-you-pass-me-by#416498
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15503-szambelan#416502
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15491-prince-arthur-s-shercliffe




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Gru 03 2017, 14:27

Spóźnić się na jeden z ulubionych przedmiotów szkolnych to prawdziwy ból. Prince nie ukrywał w żadnym stopniu, że przed wejściem do sali profesora Fairwyna musiał poważnie się zastanowić, czy faktycznie tego chciał. Zajęcie miejsca oznaczało włączenie koncentracji i czujności, operowanie wszelkimi poznanymi już informacjami i przy okazji próba przyswojenia czegoś nowego. Edgar Fairwyn był, wbrew pozorom, fenomenalnym nauczycielem. Szorstki i nieprzyjemny, ale czy kogoś to obchodziło? Uczył świetnie, wiedzę sam miał ogromną i chociaż czasem budowany przez niego dystans przeszkadzał, tak w większości pozwalał uczniom na lepszy rozwój.
Wszedł do środka z wyraźną skruchą wymalowaną na twarzy. Skinieniem głowy przywitał nauczyciela, cichutko rzucając przeprosiny - nie chciał przeszkadzać, zajął po prostu dyskretnie wolne miejsce gdzieś z brzegu, a kiedy otrzymał zadanie to zaraz zabrał się za robotę. Szczerze, to był tragicznie roztargniony i niezbyt wiedział co się dzieje, ale postanowił po prostu spróbować.

Spoiler:
 

Strasznie przepraszam i w razie czego pewnie coś zedytuję, ale tak na szybko JEST! <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 41
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 927
  Liczba postów : 533
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14352-edgar-tobias-fairwyn?nid=1#379672
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14354-there-are-two-kinds-of-people
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14365-golebie-pocztowe-fairwyna#380360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14355-edgar-t-fairwyn#379705




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Gru 03 2017, 18:14

Gdy klasa transliterowała, Edgar był zajęty tym samym, tyle, że z innego języka. Z jakiego trudno było na razie określić. Przerywał pracę tylko po to żeby wręczyć teksty spóźnionym, ale nie przeszkadzało mu to w patrzeniu na to, co działo się w klasie. Na szczęście było względnie spokojnie. Rudą Dear po prostu ignorował.
Po kilkunastu minutach, zobaczył, że część już się nudzi. Wstał i zaczął sprawdzać prace tych, którzy twierdzili, że już skończyli. Niczego nie komentował, tyko zaznaczał coś na osobnym pergaminie i oddawał teksty uczniom. Z jednym wyjątkiem. W pracy @Hannah Wilson nie było nawet na co patrzeć. Edgar przy tym zadaniu był naprawdę wyrozumiały - przy transliteracji nieznanego alfabetu błędy naturalnie się zdarzały i chociaż w niektórych pracach wołały o pomstę do nieba, przymykał na to oko. W tej lekcji chodziło o to, żeby przygotować ich do całkowicie samodzielnych tłumaczeń, musieli więc nauczyć się jak wybrnąć z własnych pomyłek. Im mniej postarali się w teraz, tym trudniejszy miał być dla nich kolejny etap,a to już nie był jego problem. Liczył, że czegoś ich to nauczy. Praca Wilson przekraczała jednak granice dopuszczalnych błędów. Fairwyn widział, że dziewczyna ewidentnie nie pamięta podstawowego futharku, co z resztą zamierzał jej udowodnić, przed wyrzuceniem z klasy.
- Tej runy pani nie zna? - położył przed nią kartkę, wskazując pierwszy lepszy, błędnie oznaczony znak - Sowilo - młodszy futhark,forma krótkogałązkowa. Dalej: Kaunan - młodszy w obu formach; Uruz, Laguz - takie same w starszym i młodszym... - przeciągał palcem nad jednym wersem, nazywając kolejno runy powtarzające się w którymkolwiek z podstawowych alfabetów - Miała tu pani prawie czysty młodszy futhark. Ile pani zajmie nauczenie się dwóch prostych alfabetów, panno Wilson?
Pytanie było oczywiście retoryczne i zaraz potem, wstawiwszy dziewczynie trolla, wyprosił ją z klasy. Niewzruszony dokończył sprawdzanie i wrócił do biurka, opierając się o nie jak na początku lekcji.
-  W waszych translacjach w większości są pewne błędy, ale nie zamierzam im wam wskazywać. Musicie odkryć je sami. Panno Ford, proszę się zamienić pracami z panną Gilliams. Jeżeli ktoś jeszcze rozpoznaje swój tekst, lepiej niech się przyzna, bo w ten sposób niczego się nie nauczycie. Nie o to chodzi, żebyście to pisali z pamięci. Będziemy to ćwiczyć jeszcze przez kilka zajęć, więc na przyszłość mówicie od razu.
Wbrew pozorom nie czytał w myślach, ani nie miał nietoperzego słuchu, ale łatwo było przewidzieć jakie błędy popełniłby ktoś, widząc te teksty po raz pierwszy, a tych zabrakło u Ford. Transliteracja Gilliams była z kolei zdecydowanie najsłabsza, więc nawet lepiej było, żeby dziewczyna zaczęła od tłumaczenia czegoś, co przynajmniej było poprawnie zapisane.
- Tym razem możecie korzystać z podręcznika oraz słowników z pranordyjskim i XIVwiecznym staronordyjskim. Macie mało czasu, więc nie przejmujcie się jeżeli te tłumaczenia nie będą wybitne czy poprawne gramatycznie - na razie mają mieć po prostu sens. Możecie zaczynać.
Sam wrócił do swojej pracy, ale po kilku minutach utknął w martwym punkcie. Zerknął na zegarek. Teoretycznie mógł przeczekać ten kwadrans, siedząc bezczynnie... nie, nie mógł.
- Za kilka minut wrócę - oznajmił klasie, kierując się w stronę drzwi - Pracujcie.
Po czym wyszedł do gabinetu, po dodatkowe materiały.

------------------------------------------------------------
Moja ulubiona część -_-, czyli tłumaczenie co robicie xD
1) Tłumaczycie! Poniżej w spoilerze macie minisłownik, mojego autorstwa. Wrzucacie mi tłumaczenie TYLKO swojego wersu.
UWAGA #1 Część z Was już wie, jaki to tekst. Ta część niech wie, że łatwo dostępne tłumaczenie, które jest w necie, jest miejscami niepoprawne. Moje też jest, ale to moje Was obowiązuje, więc uprzedzam, że zerżnięcie stamtąd może się w niektórych wersach bardzo nie opłacać.
#2 Dwa wyrazy mają takie samo znaczenie. Tak ma być, to kwestia kontekstu.
#3 Nie ma tam wszystkich wyrazów. Niektórych możecie się domyślić, bo są prawie identyczne jak jakiś inny. Zresztą obok nich jest itp. (domyślicie się mam nadzieję).
#4 A niektórych zupełnie nie ma. Dlaczego i co z tym zrobić, to się musicie sami domyślić, ale z kontekstem to będzie łatwe. W jednym wypadku jest tylko problem.
#5 Z samego przetłumaczenia wyrazów tak jak macie podane w słowniku, wyjdą Wam zdania totalnie bez sensu. Nie szkodzi. Nie zdradzę Wam jeszcze kryteriów oceniania (bo jeszcze sama nie znam xD), ale już Wam obiecuję, że za to na pewno nie dostaniecie pkt ujemnych.
#6 Im ładniej przetłumaczone, tym lepsza ocena of kors, ale nie przekombinujcie

2) Obok tłumaczenia wstawiacie jeszcze raz translitero, z poprawionymi błędami (jeśli są). Błędy znajdziecie łatwo, bo macie słownik.

Od 8.11 mnie nie ma, ale mogę zniknąć już wcześniej. Także nie będę mogła odpowiedzieć na pytania, więc lepiej wziąć się za to wcześniej. Czas macie do 11.12 godz. 21.11. Tym razem nie przedłużam na nikogo nie czekam


@Honey A. L. Ford, tłumaczysz fragment Finn, czyli wers 12 i vice versa.
@Maili Lanceley mój błąd. Po trzech runach w Twoim wersie jest spacja.

Na podstawie tego co zrobicie będzie praca domowa. Będzie tym łatwiejsza, im więcej z Was zrobi zadanie :)

Słownik:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 13
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 36
  Liczba postów : 39
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15453-finnegan-u-g-gilliams
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15480-ebin-frindshibs-hir-ddddd#415786
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15481-jakas-fest-szybka-szkolna-sowa#415787
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15479-finnegan-u-g-gilliams




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Gru 03 2017, 22:45

Kątem oka obserwowała Fairwyna, kiedy sprawdzał jej pracę. Z jego twarzy nic się jednak nie dało wyczytać. Ale chyba powiedziałby coś od razu, gdyby było bardzo źle? O tym, że faktycznie tak było, przekonała się kiedy zjechał jakąś Ślizgonkę. Szkoda laski, ale Finn i tak odetchnęła z ulgą.
Przytkało ją kiedy profesor wymienił jej nazwisko. Jak to "rozpoznaje swój tekst"? No bez jaj, że trafiła z tymi literkami? Nie miała zielonego pojęcia o czym jest tekst, który przed nią leżał. Zamieniła się jednak ze starszą Puchonką bez słowa. Nie była taka głupia, żeby dyskutować z Fairwynem.
Dopiero po chwili zaczęło do niej docierać, że przyfarciła i w sumie to nauczyciel poszedł jej na rękę (lel, chyba prędzej przypadkiem niż z dobroci serca), bo tekst, który miała zamiast swojego był już poprawnie przetransliterowany. Wystarczyło tylko poszukać podobnie wyglądających wyrazów w podręczniku.
Tu się jednak zaczynały schody. Finn nie miała podręcznika. Nie taki w każdym razie. Ona dopiero co zaczęła pranordyjski, a jak tak patrzyła na tekst, to nie wiele go tam było. Rozejrzała się nerwowo po klasie, każdy zajęty był skrobaniem na własnych pergaminach albo kartkowaniem książek, a ona siedziała jak trusia. Fairwyn co jakiś czas zerkał na klasę, więc żeby nie zwracać na siebie uwagi zaczęła bazgrać na swojej kartce kółka. Chciało jej się płakać. Przecież on ją pod koniec lekcji zabije. Ha! Żeby zabił! Zjedzie ją równo przy całej klasie jak tamtą Ślizgonkę, a ona tu nie miała nawet jednej przyjaznej duszy. Co ona sobie myślała, tu przychodząc? Że będą przepisywać starszy futhark runa po runie? Dlaczego wcześniej jej się wydawało, że wywalenie z klasy było nieistotną konsekwencją? Przecież ona nigdy nie wyleciała z klasy? Nie miała pojęcia jak to się robi! W jej oczach zebranie swoich rzeczy i przejście kilku kroków do drzwi jakimś dziwnym sposobem wydawało się równie trudne co przetłumaczenie podanego tekstu.
Zastanawiała się czy nie symulować jakiejś choroby, ale za bardzo bała się, że Fairwyn się kapnie. Albo zapyta co robiła do tej pory.
Wtedy pojawiło się światełko w tunelu. Nauczyciel wyszedł z klasy. Tylko co z tego? Wszyscy nadal byli pochłonięci własnymi tłumaczeniami, które nawet dla nich chyba wydawały się hardcore'owe, a ona dalej rozglądała się po ludziach jak głupia. Mogłaby uciec. Ale jak dosłowne było te fairwynowe "kilka minut". Może poszedł na korytarz na fajka i zobaczy ją jak będzie wychodziła? Zresztą kogo ona oszukiwała? I tak by nie wyszła - nie miała jaj. Obgryzając paznokcie, rozmyślała nad własną zgubą, gapiąc się nieobecnym wzrokiem w jakichś Ślizgonów w ławce obok. Well, fugg. I to takie bez kaksoispiste dededede.

//Nie pomagać mi! Już kogoś mam :DDD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 156
  Liczba postów : 71
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15340-honey-ford
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15342-relacje-honey-ford
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15341-sowa-honey#411300
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15339-honey-ford




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sro Gru 06 2017, 20:26

Siedziała sobie cicho, co chwile zerkając w stronę @Edgar T. Fairwyn ale nie zatrzymując na nim dłużej wzroku, niż było to konieczne. Podobno patrząc na kogoś, można przyciągnąć jego spojrzenie. Ludzie jakby wyczuwali, że ktoś się na nich gapi. Cholernie obawiała się, że niespodziewanie Fairwyn spojrzy w jej stronę i coś powie, zwłaszcza po tym, jak zjechał Wilson. Honey cieszyła się, że jednak coś wie z tych run. Biedna Hanka.
Ford żałowała, zapisania znaczenia tej pieśni co dostała. Niepotrzebnie to zrobiła. Przez to Fairwyn myślał, że po prostu zerżnęła to z pamięci. Wypowiadając jej nazwisko, profesor spowodował, że puchonka zastygła w bezruchu, serce waliło jej jak oszalałe. Na szczęście nie dostała opierdzielu jak ślizgonka, która przed chwilą była zmuszona do opuszczenia sali. Uśmiechnęła się prawie niedostrzegalnie do @Finnegan Gilliams. Posłusznie zamieniła się pracą z młodą krukonką.
Spojrzała na tekst pełny błędów i westchnęła. Mieli mało czasu, a ona musiała poprawiać cały tekst jakiejś innej pieśni niż dostała i to na własne życzenie. Zagryzła wargę z nerwów i zabrała się za tłumaczenie, używając książek i tego, co miała pod ręką (a na co zgodził się profesor). Czasami po prostu lepiej udać głupiego. Szybko uwinęła się z poprawieniem tekstu, tak też przystąpiła od razu do drugiego zadania. Patrzyła na kartkę, zastanawiając się, czy tym razem wszystko zrobiła dobrze. Edgar podkopał jej pewność siebie. Chyba odda pracę na końcu...

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Prowincja na obrzeżach Londynu
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 38
  Liczba postów : 47
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15426-severus-e-e-miller
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15466-relacje-severusa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15465-listy-severusa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15425-severus-i-g-horan




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sro Gru 06 2017, 21:41

Obserwował spokojnie Edgara, jak ten sprawdza pracę. Wykonał dobrze tłumaczenie, więc nie spodziewał się nadmiernej uwagi profesora. No, ale komuś musiało się dostać i to zazwyczaj tym, co są najlepsi albo najgorsi. Runy nie były trudne. Ciekawe, łatwe do zapamiętania. Nie interesował się nimi tak, aby poświęcać im więcej uwagi, jednak zastanawiał się nad tym, czy te starożytne symbole skrywają jakąś zakazaną magię, drogę ku nieśmiertelności czy inne ciekawostki. W końcu Odyn najwyższy z bogów nordyckich odkrył pismo runiczne i jego magiczne moce. Może kiedyś runy były warte swych legend, ale teraz? Tłumaczyli jakieś teksty, a dokładniej pieśni. Będą sobie śpiewać? Wprowadzać się w trans? Po co komu była ta wiedza. Chyba tylko Edgar to wiedział, po co mu była ta wiedza.
Profesor wyszedł, a on wyjął podręcznik. Nie miał zamiaru nad tym główkować, skoro mieli mało czasu. Słowniki pranordyjskim i XIV-wiecznym staronordyjskim językiem na pewno się bardziej przydadzą niż podręcznik. Otworzył jeden z nich i zaczął tłumaczyć.

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Sztokholm / Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 192
Dodatkowo : Ćwierć wil
  Liczba postów : 868
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14409-lyskowe-relki#381609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14410-krysia#381611
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Czw Gru 07 2017, 10:23

- Pewnie dlatego, że tylko my mamy tyle odwagi, żeby obcować z Fairwynem - szepnąłem niemal bezgłośnie, tak by tylko Ette mogła mnie usłyszeć, po czym wziąłem się za tłumaczenie. Wyciągnąłem podręcznik i oba słowniki. W międzyczasie wyłapałem jeszcze kilka błędów w transliteracji i było mi trochę głupio, że pomyliłem się w takich głupotach. Tłumaczenie szło mi bardzo opornie - widać było, że po kilku tygodniach bez zajęć runicznych zupełnie wyszedłem z wprawy - normalnie przetłumaczyłby tak prosty tekst w kilka minut, tym razem jednak zajęło mi to znacznie więcej czasu. Jasne, zawsze mogłem zerżnąć od Etki (która pewnie by mnie za to nie zwyzywała), jednakże mimo mojego skrajnego lenistwa uważałem takie działanie za głupotę i brak honoru. Na szczęście, mimo że szło mi powoli wyrobiłem się przed przyjściem Edgara.

Tłumaczenie:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Manchester, Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 715
  Liczba postów : 241
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14191-isilia-smith
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14251-isilia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14253-isilia-smith#376344
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14205-isilia-smith




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pią Gru 08 2017, 18:15

Profesor sprawdził ich prace, ale nie wskazał w nich błędów, Is więc nie wiedziała, czy dobrze przetransliterowała pieśń, czy nie. A jeśli nie (co było pewne), to ile błędów zrobiła. Orłem z run to ona nie była i wiedziała, że przy kolejnym zadaniu pomoc podręcznika będzie konieczna. Dobrze, że mogli z nich korzystać. Uparcie jednak postanowiła spróbować przetłumaczyć tekst sama. Trzeba przyznać, że choć się starała, to skutków to nie przyniosło. Straciła jedynie cenne minuty czasu, którego i tak nie mieli dużo. Sięgnęła wolną ręką do torby i wyjęła z niej podręcznik, po czym położyła go przed sobą na ławce i otworzyła na stosownej stronie. Jej oczy rozszerzyły się na moment, ale szybko się ogarnęła i wróciła do pracy. Na szczęście zanim wrócił nauczyciel, zdążyła skończyć.

Tłumaczenie:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 718
Dodatkowo : prefekt naczelny
  Liczba postów : 1052
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13874-bridget-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13912-bridget#367825
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13915-bridget-hudson#367829
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13904-bridget-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sob Gru 09 2017, 00:22

Bridget przyjęła słowa profesora z ulgą. Najwyraźniej nie zamierzał w żaden sposób mścić się na niej publicznie... Sama nie wiedziała, skąd w ogóle przychodził jej do głowy taki pomysł, nie miała pojęcia, czy Fairwyn posiadał skłonności do tego typu zachowań, ale jej wyobraźnia podpowiadała jej naprawdę wiele. Ostatecznie nie dostała większych poprawek swojego tekstu, aczkolwiek gdy usłyszała, że większość błędy posiada - uważniej przyjrzała się swoim wersom. Nie znała tej pieśni, akurat tak jej się trafiło. Może to i dobrze - miała okazję poćwiczyć. Zajęła się pracą i starała się pozostać skupiona jak najdłuższy czas.

tłumaczenie:
 

______________________


   
   
I know I said that I was doing good and that I'm happy now
I should've known when things are going good thats when I get knocked down

   

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 715
Dodatkowo : ćwierć wila
  Liczba postów : 377
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14411-bianca-zakrzewski?nid=3#381696
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14415-pianki-bianci#381731
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14416-bianca#381732
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14414-bianca-zakrzewski




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sob Gru 09 2017, 14:48

Zupełnie standardowa lekcja. Najpierw sobie transliterujemy, potem ładnie tłumaczymy, a kiedy komuś nie idzie Edgar wyraża swoje niezadowolenie zimnymi słowami. Norma, przyzwyczaiłam się przez te wszystkie lata. Prawdę mówiąc, nie żałowałam, że Fairwyn uczył mnie też w poprzednich szkołach. Miałam wrażenie, że tylko dzięki temu w ogóle wiedziałam z czym to wszystko się je. Nie czułam, że runy to mój ulubiony przedmiot, ale był całkiem przyjemny. Nawet to, że Edgar był oziębły we wszystkim co robił, nie sprawiało, że miałam ochotę uciekać z klasy gdy tylko nadarzyła się okazja. Wiedział co robi i jak wbić uczniom do głowy wiedzę, nawet kiedy ci niespecjalnie się o to prosili. Westchnęłam i zabrałam się na tłumaczenie tego gówna, to znaczy bardzo ważnej rzeczy. Spojrzałam na wyrazy i chwilę pomyślałam. Mimo chwilowego zawieszenia szybko przypomniałam sobie pierwsze słowo, a dalej poszło jak po maśle. Nakreśliłam translację i poprawiłam jeden delikatny błąd w ostatnim słowie.

Tłumacz google:
 

______________________

BIANCA ZAKRZEWSKI

!Bianca ma tęczowe włosy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Glasgow/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 135
  Liczba postów : 146
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15401-maili-o-l-lanceley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15404-in-mollis-sonus-est-difficile-verba
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15407-listy-do-m
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15402-maili-o-l-lanceley




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sob Gru 09 2017, 15:03

Maili słuchała Fairwyna z uwagą i siedziała cała spięta. Bała się, że nauczyciel skomentuje jakoś jej pracę, nieprzyjemnie skomentuje. Jej wzrok powędrował do ślizgonki do której mówił Edgar. Maili bardzo jej współczuła. Sama nienawidziła kiedy ktoś się do niej zwracał w ten sposób na forum klasy. Nie była nieśmiała, ale chyba każdy mógł się zgodzić, że nie było to przyjemne. Zawsze w takich momentach miała ochotę zapaść się pod ziemię i jednocześnie rozpłakać. Kiedy tylko nauczyciel skończył mówić Maili zabrała się do roboty. Patrzyła na słowa, które przed chwila nakreśliła na pergaminie, a jej głowa była zupełnie pusta. No pięknie, teraz na pewno nie miała co liczyć na przychylne oko Edgara. Po chwili można było uznać, że ją olśniło. Powoli pisała kolejne litery słów, a kiedy miała całość zmarszczyła brwi. To co napisała było kompletnie bez sensu. Nie wiedziała jednak co z tym zrobić. Nie chciała też tego tak zostawiać. Spojrzała na @Bridget Hudson szukając u niej pomocy.
Tłumaczę sobie:
 

chyba mi nie pykło XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Santa Monica/Edynburg
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 114
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 90
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15440-budowa-lyonesse-calanthe-cousdale#414743
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15449-cause-darling-i-m-nightmare-dressed-like-a-daydream
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15451-idunn#414912
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15435-lyonesse-cousdale




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Sob Gru 09 2017, 17:22

Wydaję mi się, że już skończyłam, więc odchylam się na krześle i patrzę się w moją kartkę. Profesor Fairwyn najwyraźniej uznaje to za znak na to, że myślę, że już skończyłam. Dostrzegam wtedy jedno przeoczenie, jest jednak za późno, bo bierze moją kartę i notuje coś sobie, a ja nie mam ochoty się odzywać. Może i dobrze robię, jak tylko słyszę nauczyciela wygarniającego coś Wilson. Dziwię się, słysząc, że ktoś zna na pamięć staronordycki tekst? Naprawdę? Rozumiem, znać na pamięć teksty piosenek, nawet tych bardziej kiczowatych zespołów, ale kto, niebędący oczywiście Edgarem, spamiętuje runiczne teksty? Nie daję jednak niczego po sobie poznać, a jedynie robię to co wszyscy inni, czyli uważnie śledzę przebieg lekcji. Sięgam po słownik i zaczynam powoli tłumaczyć tekst, jednocześnie w myślach przeklinając samą siebie. Po jaką cholerę wybrałam się w ogóle na tą lekcję? Tłumaczenie zajmuje mi nieco czasu i z początku wydaje mi się zupełnie bez sensu, ale wiem, że muszę przez to jakoś przebrnąć. Nawet jeżeli będzie to droga przez mękę. Nauczyciel daje nam chyba mało czasu, więc spieszę się, starając na dodatek by nie zrobić jeszcze więcej błędów. Dopiero po kilkunastu bolesnych minutach udaje mi się dojść do czegoś, co brzmi jakby mogło zostać kiedyś napisane. Przez bandę pijanych wikingów, być może.

Tłumaczenie:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1512
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1563
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13638-blaithin-astrid-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13646-not-a-bad-girl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13684-dziobek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13647-blaithin-astrid-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Gru 10 2017, 20:39

No właściwie to nie spodziewała się reakcji. Edgar zdawał się obstawać przy taktyce kompletnego ignorowania Fire, ale cóż... przecież wiedział, jaka potrafi być uparta. A nadwyrężanie cierpliwości Fairwyna było ciekawą zabawą. Słuchała, jak wyprosił jakąś Ślizgonkę z dość znudzoną miną. Kto by pomyślał, że zatęskniła za tą wyprawą w Grecji. To dopiero było przeżycie. Blaithin wątpiła, żeby nauczyciel znowu ich na jakąś zabrał, a przynajmniej nie w najbliższym czasie. Musiała męczyć się nad tekstami piosenek. Ciekawe, czy on też zajmował się takimi bzdetami w jej wieku.
Zaczęła tłumaczyć swoje zapiski, nie mając większych problemów z tekstem, bo potrzebne elementy odnajdywała w podręczniku. Czasem nawet zdarzały się słówka, które pisała z pamięci. Musiała się trochę pospieszyć, więc nie wyglądało to elegancko, ale wszystko opisała. Fire zdawała się nawet nie zauważyć, że profesor w międzyczasie gdzieś wyszedł na kilka minut. Pogryzła przy pracy swoje pióro.

Translejszyn:
 

______________________


We drink the poison our minds pour for us and wonder


why we feel so sick
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 212
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 115
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15369-lilyanne-scarlett-craven#412105
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15372-scarlett-craven#412199
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15373-scarlett#412202
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15371-scarlett-craven#412159




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Gru 10 2017, 23:03

Gdy usłyszała dalszą część zadania miała ochotę walnąć twarzą o ławkę. Nie była za dobra z run, a jej szanse na jakąś w miarę pozytywną ocenę drastycznie malały. Postanowiła jednak jeszcze się nie załamywać, tylko pokombinować z zadaniem. Przeczytała swoje dzieło kilka razy i coś powoli zaczęło jej się układać. Zawsze to lepiej zrobić cokolwiek niż zupełnie nic. Ostatecznie wyszło jej coś bez ładu i składu, ale puściła wodze fantazji i pisząc tłumaczenie lekko zaimprowizowała. Pozostawało mieć nadzieję, że jej wypociny nie będą za bardzo odbiegać od oryginału.

Coś jest:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Dolina Godryka, UK
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 134
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 140
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14590-caesar-t-fairwyn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14620-syn-edgara-szuka-przyjaciol
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14621-cezarowe-sowki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14619-caesar-t-fairwyn#390077




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Nie Gru 10 2017, 23:17

Z boku przyglądał się transliteracji Sapp, w której widział błędy. Gdyby go poprosiła to najprawdopodobniej pomógłby jej z zadaniem albo i załatwił całą robotę za nią, ale nie domagała się pomocy więc nie narzucał się.
Kiedy Edgar kazał tłumaczyć im swoje teksty nawet nie szukał w nich błędów - takie słowo jak "błąd", już dawno wykreślił z swego słownika. Był jedną z najbardziej konkretnych i dokładnych osób, nie mylił się właściwie nigdy, a swych umiejętności pewny był w stu procentach, zawsze.
Z wielkim zapałem notował kolejne słowa. Znał pieśń, miał już z nią do czynienia, bo interesował się naprawdę wieloma rzeczami - nie ograniczając do tylko i wyłącznie jednego tematu. Na świecie istniało wiele cudownych miejsc, a Ślizgon nigdy nie chciał być uważany za ignoranta.
Kiedy zdążył przetłumaczyć cały tekst rozejrzał się po sali. Wszystko wydawało się całkiem normalne, oprócz jednego ucznia, który był jakiś za mały, jak na zajęcia o tym zaawansowaniu. Stary Edgar mógł mówić co chciał, ale to co robili tego dnia nie było banalne proste, a już szczególnie dla kogoś w wieku dziewczynki. Niebieskie szaty wprost mówił z jakiego domu jest. Błagalne spojrzenie dzieciaka, które chyba wychwyciło jego wzrok, nie dawało mu spokoju. Nie mógł postąpić inaczej, sumienie mu nie pozwalało.
Westchnął ciężko i podał jej kartkę z brudnopisu, na której wcześniej przetłumaczył calutki tekst -
pożyczenie podręcznika nie miałoby sensu, wątpił, że znalazłaby wszystkie słowa przed powrotem Fairwyna, a jemu to i tak już nie było potrzebne. Uśmiechnął się jeszcze trochę na wyrost, bo problemy z matką naprawdę nie sprawiały, że był zdolny do jakiś żywszych reakcji i rzekł.
- Trzymaj młoda i następnym razem bez przygotowania się tutaj nie pojawiał - powrócił do normalnej pozycji, prostując się dość nienaturalnie.
Taki właśnie był z niego wredny Ślizgon. Każdy inny olałby krukonkę, a już szczególnie ze względu na to, że nosiła niebieski krawat, ale on by sobie tego nie wybaczył - zresztą wiedział, jak przykre słowa jego szanowny tatuś potrafił wydobyć z swych ust. Wątpił, że dziewczynka była gotowa na taką potyczkę. On sam nie był.


tłumaczenie:
 


Ostatnio zmieniony przez Caesar T. Fairwyn dnia Pon Gru 11 2017, 21:08, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 64
Dodatkowo : jasnowidzenie
  Liczba postów : 113
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15493-prince-arthur-s-shercliffe#416253
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15502-can-t-let-you-pass-me-by#416498
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15503-szambelan#416502
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15491-prince-arthur-s-shercliffe




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Gru 11 2017, 00:46

Nie tylko się spóźnił, ale dodatkowo był kiepsko przygotowany. Nie było co się oszukiwać, Prince po prostu nie powtórzył przed zajęciami - szkoda, mogło mu pójść o wiele lepiej. Mimo wszystko bardzo lubił starożytne runy i wydawało mu się, że nie radzi sobie jakoś tragicznie. Nie był pewny tego jak wykonał zadanie i gdy tylko otrzymał ciąg dalszy poleceń zorientował się, że faktycznie parę błędów popełnił. Zabrał się za poprawianie, kląc pod nosem na swoje roztrzepanie. Gdyby wiedział, że Fairwyn postanowi ich tak pomęczyć na tych zajęciach, to wcale by nie pędził... Ten jeden raz jasnowidzenie mogło mu pomóc, ale nie! Nie, Prince ślęczał nad pergaminem, usiłując ze swojego wersu stworzyć coś względnie sensownego. Nie miał pojęcia co poradzić na to, że wyrwane z kontekstu brzmiało dziwnie. Pochłonięty zadaniem kompletnie nie zwracał uwagi na otoczenie, coraz bardziej pogrążając się w pewności, że chyba znowu coś schrzanił.

Transjdkafnndkjw:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 781
  Liczba postów : 984
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12490-ettie#336602
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12491-poczta-ettie#336603
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Gru 11 2017, 04:34

Nie pogadali z Lysem za długo, bo przy Fairwynie rozmowy były samobójstwem. Zresztą i tak zorganizował im tyle "rozrywek", że nie było na to czasu. Wszyscy byli tak pochłonięci swoimi tłumaczeniami, że nikt nawet nie skorzystał z wyjścia profesora. Nie inaczej było z Ettie, która słowa "tłumaczenia nie będą wybitne i poprawne gramatycznie" potraktowała niemal jak wyzwanie i starała się, żeby jej tekst brzmiał równie artystycznie co zapewne w oryginale. Wyszło jej to lepiej czy gorzej, w każdym razie zdążyła z translacją przed końcem lekcji i była pewna, że ogólnie przetłumaczyła wszystko z sensem.

tiruriru:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : metamorfomagia, prefekt fabularny
  Liczba postów : 517
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14801-melody-anna-kingston#394127
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14810-tanczcie-jak-wam-zagram
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14808-listy-do-m
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14809-melody-anna-kingston




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Gru 11 2017, 15:29

Nie byłam pewna, czy transliteracja mi się udała. Profesor nie skomentował mojej pracy, więc założyłam, że nie było w niej wielkich błędów. Spojrzałam na pergamin jeszcze raz, dokładnie sprawdzając, litera po literze, czy mi się udało. Wyglądało na to, że wszystko było w porządku, więc nie dokonałam żadnych poprawek. Przyszła część przetłumaczenia tego wersu, korzystając ze słownika, co było względnie łatwiejsze. Kartkowałam księgi, szukając odpowiednich wyrazów i znaczeń. Nie spoglądałam na innych, mimo że duża część już pewnie skończyła. Szukanie w słowniku zajmowało mi zwykle chwilę. W końcu udało mi się odnaleźć znaczenia wyrazów. Dosłowne tłumaczenie było średnio składne gramatycznie, więc nieco je przeredagowałam i oddałam tak przetłumaczony wers profesorowi.

Tłumaczenie:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 13
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 36
  Liczba postów : 39
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15453-finnegan-u-g-gilliams
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15480-ebin-frindshibs-hir-ddddd#415786
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15481-jakas-fest-szybka-szkolna-sowa#415787
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15479-finnegan-u-g-gilliams




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Gru 11 2017, 20:40

Była bliska łez i tyko obecność osób trzecich ją powstrzymywała. Gula rosnąca w gardle prawie ją dusiła. Widziała, że nie wytrzyma, kiedy Fairwyn zacznie po niej jeździć. Ależ to durny pomysł był z tym przyjściem tutaj. Oddałaby w tym momencie wszystko za zmieniacz czasu.
Roztrząsała swoje żałosne położenie, próbując przygotować się na nieuniknione, kiedy niespodziewanie nadeszła pomoc. Spojrzała otwartymi szeroko ze zdziwienia oczami na starszego Ślizgona, kiedy ten podał jej kartkę z tłumaczeniem. On tak poważnie, czy robił sobie z niej jaja?
Zarumieniła się, kiedy zwróci jej uwagę i chcąc to ukryć, odwróciła się wbijając wzrok w ławkę. Wymamrotała niewyraźnie coś, co miało być podziękowaniami, ale niespecjalnie przypominało ludzką mowę, po czym opierając się na łokci i chowając twarz za dłonią, zaczęła przepisywać tekst. Po jej głowie chodziło jej podejrzenie, że chłopak po prostu z niej żartował i tekst, który przepisywała nie mia nic wspólnego z jej pieśnią, ale aktualnie była to jej jedyna szansa.

gbdcfsdsgsf:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Winchester, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 35
  Liczba postów : 35
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15457-anseis-karsinis
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15458-relki-hansa#415181
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15468-skrzynka-karsinisa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15456-anseis-karsinis




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Gru 11 2017, 20:42

Przełknął ślinę widząc Edgara wyrzucającego z klasy jakąś dziewczynę. Bał się, że jego praca również zasługuje na trolla i wyśmianie przed wszystkimi. Obawy okazały się bezpodstawne, niby w większości prac były błędy ale nie były one aż tak karygodne. Postanowił nic nie poprawiać w swojej pracy by nie oddać jej w jeszcze gorszym stanie i zaczął tłumaczyć na język ogólnie zrozumiały. Spodziewał się, że pójdzie mu nieco lepiej niż przy pracy z pamięci, zaliczał dzisiaj ewidentnie słabszy dzień bo nawet ze słownikiem wiele słów nie mógł przetransliterować. Robił głupie miny, wzdychał, dwoił się i troił by jego praca wyglądała chociaż dobrze, ale była co najwyżej przeciętna. Nie mogąc już patrzyć na runy(nie, Ans nie jest chory) odłożył pióro i oparł się wygodnie o oparcie krzesła. Może chociaż dostanie zadowalający za to coś.

Runejszyn:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 354
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 978
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13936-relki-lotki#368318
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13932-lotta-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13931-lotta-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   Pon Gru 11 2017, 21:10

Byłam tak zmęczona, że z trudem powstrzymywałam się przed zaśnięciem. Oparłam głowę o ramię Melusine starając się za wszelką cenę nie zamknąć oczu. Gdy w końcu otrzymaliśmy kolejne zadanie wyciągnęłam z torby podręcznik oraz słowniki i po kilkukrotnym (ale niezbyt dokładnym) sprawdzeniu transliteracji usiadłam do tłumaczenia. Mimo wszystko szło mi całkiem sprawnie, więc po kilkunastu minutach udało mi się wykonać całą translację. Sprawdziłam tekst, który wydawał mi się odrobinę dziwny, miałam jednak nadzieję, ze to tylko wrażenie, a nie mój kolejny błąd.

Tłumaczenie:
 

______________________

I won't ask
for much this Christmas
I don't even
wish for snow
I'm just gonna keep on waiting
Underneath the mistletoe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Klasa Starożytnych Run   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Starożytnych Run

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 19 z 21Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 18, 19, 20, 21  Next

 Similar topics

-
» Klasa Starożytnych Run
» Podręcznik do Starożytnych Run
» Klasa Starożytnych Run
» Klasa Starożytnych Run
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
szóste pietro
-