IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Szatnie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4468
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Szatnie   Sob 12 Cze 2010 - 14:17

First topic message reminder :


Szatnie
Dość duże pomieszczenie, z wielkimi oknami, zazwyczaj jednak zasłoniętymi, by nikt nie mógł podglądać przebierających się w środku uczniów. Przy dwóch ścianach stoją ławki, z haczykami nad nimi by móc powiesić na nich ubrania, a także niewielkie szafeczki. Znajdą się też prysznice i umywalki, by gracze mogli się odświeżyć po wyczerpującej grze. Jedne drzwi prowadzą prosto na boisko. To właśnie tamtędy drużyna wychodzi na mecz.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 68
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 973
http://czarodzieje.my-rpg.com/t576-brooklyn-asteria-toxic
http://czarodzieje.my-rpg.com/t921-brook#22968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t577-brooklyn-toxic




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 19:55

Brook wbiegła do szatni jak zwykle spóźniona. Na szczęście, zdążyła przebrać się już w strój drużyny Ślizgonów, i pozostało jej narzucić na siebie szatę. Na plecach taszczyła miotłę, która była prezentem od rodziców, kiedy Brook dostała się do drużyny w poprzedniej szkole.
- Witam! - krzyknęła podekscytowana do Alexis i Angie, które rozpoznała jako pierwsze wśród graczy.
Panna Toxic lubiła mecze i quidditcha, toteż zawsze wchodziła do szatni i na boisko z uśmiechem na twarzy. Miotłę oparła gdzieś o ścianę, po czym jeszcze kilka razy przejrzała się w lustrze, stwierdzając, iż strój leży na niej jak ulał i jest niesamowicie twarzowy. Zauważyła, że do meczu zostało jeszcze trochę czasu, toteż rozsiadła się wygodnie na jednej w ławek. Poprawiła jeszcze koczka i upewniła się, że włosy nie będę jej nachodzić an oczy podczas gry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:01

Davis przeleciała wzrokiem po zgromadzonych, ale na razie było tylko parę osób z drużyny Slytherinu i ani jednej z Ravenclawu. Swoją drogą to było idiotyczne. Jak zawsze drużyny miały osobne szatnie, teraz się to zmieniło. Chcieli ich łączyć?
- Powiedzcie mi, dlaczego szatnie są wspólne? - Zwróciła się do obecnych. - Nie wiem jak wam, ale mi to nie zbyt się podoba. - Wywróciła oczami.
Przy okazji zatrzymała wzrok na szacie, która miała na sobie Alexis. Jej nie był dziś aż tak ładny, aż na myśl o tym, na jej twarzy pojawił się grymas, ale postanowiła się tym nie przejmować, w końcu grała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Irlandia
Galeony : 129
  Liczba postów : 147




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:02

Angie weszła do szatni i przywitała się z wszystkimi . Krukonka była bardzo podekscytowana meczem to też szybko się przebrała. Przez chwilę zastanawiała się czy związać włosy jednak doszła do wniosku ,że nie ma sensu. Po paru minutach chwyciła swoją miotłę i ruszyła w kierunku wyjścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Skąd : Wicklow
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 131
Dodatkowo : Pół wila
  Liczba postów : 653




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:02

-Cześć Brook, jak tam nastrój przed meczem ? - zagadnęła koleżankę, upinając włosy w niechlujny ale ładnie wyglądający kucyk. Poprawiła makijaż i rozejrzała się za swoją miotłą. Gdzie ona ją właściwie położyła? No tak, oczywiście, do meczu zostało raptem parę minut, a ona akurat teraz musiała zgubić miotłę. Westchnęła z politowaniem.
-Zauważyłaś, że w naszym gronie nie ma za wielu krukonów? Czyżby stchórzyli? - powiedziała. Najlepszą bronią było zdenerwowanie przeciwnika jeszcze przed meczem. A oni, jako ślizgoni, robili to idealnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 389
  Liczba postów : 520




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:02

Jared chwycił jakąś bułkę i ruszył wolnym krokiem w kierunku szatni, aby przebrać się na pierwszy tegoroczny mecz quidditcha. Oczywiście nie zapomniał o swojej wspaniałej miotle! Czymże by był, gdyby nie ona? No, sam pewnie spadłby zaraz na ziemię. Jakiś tam kij musiał go utrzymywać. Przywitał się z obecnymi, machając im ręką, bo przeżuwał właśnie bułkę. Musiał przyznać, że smakowała wyśmienicie! Wspaniała rzecz przed meczem. Ciekawe, jak im pójdzie. Przełknął ostatni kawałek.
- No, i jak humorki? - zapytał, wyszczerzając się ślicznie i naciągając na siebie strój do quidditcha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:05

-Krukoni najwyraźniej polegną- Mruknęłą cicho do ślizgonek, ze swojej drużyny. Zdecydowanie będą lepsi! Bo w końcu ludzie ze Slytherinu wyrastają zawsze na KOGOŚ, w sensie kogoś liczącego się w społeczeństwie, ważnego. Sama wierzyła w swoje siły. Moze na miotle nie latała najlepiej na świecie, ale zdecydowanie potrafiła mocno odbic piłkę i co najważniejsze celnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:10

Do szatni wszedł Jared. Jeden z tych Krukonów, których Davis lubiła. No tak, dziwne byłoby gdyby go nie lubiła, skoro jej się podobał, a zarazem się z nim przyjaźniła. Spojrzała w jego kierunku, zakładał na siebie strój. Może jednak coś było w tych wspólnych szatniach?
- Hey Jared! - Przywitała się z nim mijając resztę osób i zapominając, że zaczęła przed chwilą jakiś temat.


Ostatnio zmieniony przez Angie Davis dnia Pią 24 Wrz 2010 - 20:11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 68
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 973
http://czarodzieje.my-rpg.com/t576-brooklyn-asteria-toxic
http://czarodzieje.my-rpg.com/t921-brook#22968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t577-brooklyn-toxic




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:10

- Oh, wspaniale Alexis - odpowiedziała uśmiechnięta. - Zresztą, jak zawsze przed meczem.
- Co do Krukonów.. - zaczęła, przeciągając. - No cóż, odwaga jest raczej domeną Gryfonów, czyż nie? - spytała uroczo i retorycznie.
- Kompletnie nie wiem, dlaczego tak jest. Z tego co wiem, to kapitanowie zawsze analizują taktykę gry w szatniach i udzielają wskazówek zawodnikom, a w tym wypadku to raczej mało możliwe - powiedziała. - Swoją drogą, ciekawe gdzie się podziała Ver - zastanowiła się, rozglądając po szatni, w poszukiwaniu kapitana drużyny.
Spostrzegła, że przyszedł również Jared, czyli najprzystojniejszy Krukon, jakiego miała okazję spotkać.
- Hej, Jared! Mi tam humor dopisuje, to będzie świetna gra. A Tobie? - zagadnęła go, nie przestając się uśmiechać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:12

Och, oczywiście, że stresowała się nieco przed meczem. Jednak ćwiczyła sporo i miała nadzieję, że dobrze jej pójdzie. Dlatego też z nawet dobrym humorem przyszła do szatni z miotłą w jednej ręce. W szatę przebrała już się wcześniej.
- Witam - przywitała się z obecnymi.. No to się zacznie.


Ostatnio zmieniony przez Gabrielle Papillon dnia Pią 24 Wrz 2010 - 20:31, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Dover
Galeony : 436
  Liczba postów : 473




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:15

I Cirilla weszła do szatni, w jednym ręku trzymając miotłę. Przez drugie ramię natomiast miała przewieszoną szatę w kolorze zieleni. Miała grać na pozycji pałkarza. Bała się? Nie. Latała już od wielu lat, grała też dosyć długo. Właściwie to nie miała nic do stracenia. Zawsze szło jej dobrze. No, prawie zawsze. Ale nie rozpaczała nawet, gdy Ślizgoni przegrywali mecze.
- Cześć - mruknęła właściwie nie wiadomo do kogo. Rozejrzała się po obecnych... prawie sami Ślizgoni. Krukonów mało... no i oczywiscie jej kuzynek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:17

Spojrzała na wchodzącego krukona, Jareda z pod byka. Czyżby to była ta słynna miłość większości dziewcząt w szkole? Prychnęła pod nosem i odwóciła glowę po czym wyjrzała poza szatnię. Trybuny się coraz bardziej napełniały. Teraz dopiero poczuła motylki w brzuchu. Dawno już nie miała się przed czym tremować. Działała spotaniczni i nie obchodziła sie opinią innych. Ale teraz, miała świadomość, że pewien japończyk będzie patrzeć, i znów się pokłócą, jeśli coś zmaści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 389
  Liczba postów : 520




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:18

- Hej - przywitał się ze Ślizgonkami, zakładając też specjalne rękawiczki. Wygodniej będzie machać pałką. A właściwie, to gdzie ona była? Miał przecież latać z nią po korytarzach, jak szalony kibol! Te plany najwyraźniej trzeba było odłożyć na później. Na razie potrzebni byli na boisku! - Również - skłonił się lekko. - Zapewne wszyscy wypadniemy wspaniale - powiedział, udając poważnego, kiwając głową.
- No, Krukoni, zapraszam do mnie - zawołał dziarsko, przechodząc w najmniej zatłoczony kąt pomieszczenia. Jako kapitan musiał jakoś dbać o dyscyplinę, prawda? A przynajmniej zachowywać pozory. Postawił pałkę obok miotły i poczekał aż drużyna zgromadzi się wokół niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:22

Praktycznie ją zlał, ale co prawda miał teraz ważniejsze zajęcia. Był kapitanem Ravenclawu, przynajmniej na tym meczu, w końcu Vivien nie było. Blondynka cieszyła się z tego powodu, nie przepadała za Davilą, prawie tak bardzo jak za Cirillą. Illa, nie kojarzyło się jej dobrze, zdecydowanie.
- Pff... - mruknęła pod nosem i założyła rękawiczki. W końcu inaczej bronić nie mogła. Albo raczej mogła, jeżeli chciała stracić ręce. - Wyłazimy? - Warknęła. Obojętność Shewmare'a znów zniszczyła jej humor.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Irlandia
Galeony : 129
  Liczba postów : 147




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:23

Angie miała już wychodzić z szatni gdy zaczęli się w niej gromadzić krukoni. W koncie spostrzegła kapitana drużyny i podeszła do niego z swoją miotłą. "Kiedy to się zacznie..." pomyślała zirytowana .Angie nie lubiła jak coś się przeciągała zwłaszcza jeśli było takie ekscytujące.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Skąd : Wicklow
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 131
Dodatkowo : Pół wila
  Liczba postów : 653




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:25

Uśmiechnęła się słodko i zaczęła rozglądać się za swoją miotłą. Na szczęście Błyskawica stała na swoim honorowym miejscu, tuż obok szafki ze wszystkimi potrzebnymi i całkiem zbędnymi rzeczami.
Cóż, czas pędził nieubłaganie, trzeba było powoli się zbierać. A jeszcze nie wszyscy ślizgoni dotarli do szatni. Coraz bardziej zestresowana, zaczęła się bawić kucykiem.
Jak ona nie lubiła czekać na spóźnialskich. Cała ta sytuacja stawała się coraz bardziej denerwująca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4468
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:27

Przebrana już w swój strój i z miotłą wpadła do szatni. Miała nadzieję, że się nie spóźniła.
- Jestem! - krzyknęła w drzwiach. Rozejrzała się po twarzach zebranych, posyłając uśmiech tym których znała. Podeszła do Jaydona. - Dzień dobry, kapitanie - wyszczerzyła się do niego. Postawiła obok siebie miotłę i oparła się o nią. Czekała aż będą mogli wylecieć na boisko i zacząć mecz. Co prawda nie było dużo treningów, ale wierzyła, że pójdzie im jak najlepiej.

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:28

Zastanawiała się, czy krukoni będą przerabiać taktykę mimo, że szatnia jest wspólna. Sama zdecydowanie uznała to za głupie i bezsensowne. Chociaż własciwie taktyki jej drużyny nie zdąrzyła usłyszeć odkąd ją do niej przyjęto. No trudno, będzie mósiała pójść na żywioł. W końcy raz się żyje.
-Długo jeszcze?- Mruknęła glośno, niezadowolonym tonem i swoim uroczym grymaskiem na twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 68
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 973
http://czarodzieje.my-rpg.com/t576-brooklyn-asteria-toxic
http://czarodzieje.my-rpg.com/t921-brook#22968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t577-brooklyn-toxic




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:33

Gdy doczekała się odpowiedzi, po raz ostatni posłała uśmiech kapitanowi Krukonów. Znowu zaczęła rozglądać się po szatni, widząc nieciekawe miny Ślizgonów. Też zaczynał ją irytować fakt, że gracze się spóźniali. Przecież niedługo zacznie się mecz! Wstała z ławki, poprawiając nakolanniki i nałokietniki, które nieco jej się zsunęły. Najgorszy był fakt, że nie było jeszcze Veronique, która była kapitanem.
Brook pomyślała, że wypadałoby powiedzieć coś pokrzepiającego, żeby zmotywować drużynę, ale jakoś cały dobry humor i pewność wygranej, uleciały z niej wraz ze zbliżającym się meczem i brakiem kapitana.
Pomachała i uśmiechnęła się do nowo przybyłej Bell.
- Tenebres, wyluzuj. Zaraz się zacznie - powiedziała spokojnie, biorąc miotłę do ręki.
- To co wychodzimy? - spytała, kierując się w kierunku wyjścia na boisko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Skąd : Wicklow
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 131
Dodatkowo : Pół wila
  Liczba postów : 653




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:35

Siedzenie tutaj już nie miało sensu. Większość jej drużyny była już zwarta i gotowa. Reszta... cóż, reszta może dołączy. Zacisnęła długie palce na miotle i opierając się na niem całym ciężarem ciała, przemierzyła szatnię.
-Dobra, nie wiem jak wy, ale ja się zbieram - powiedziała głośno i ruszyła ku wyjściu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:36

Wyjęła z kieszeni szaty rękawice i założyła je. Jej ręce i tak trochę drżały ze strachu, jednak miała nadzieję, ze na boisku to jej przejdzie.
- Hej Bell - przywitała się z rudowłosą. Następnie podeszła do Jareda, który był przecież kapitanem.
- Gotowy? - zapytała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:39

Prychnęła pod nosem i nie czakając na nikogo ruszyła w stronę wyjscia z szatni. Wsiadła na swoją miotłę i z dość dużą gracją podleciałą do góry, rozglądając się za znajomymi twarzami na trybunach. Westchnęła, nie widząc żadnej. Troche z tego powodu jej było smutno. Liczyła na Mike, Negai.... Albo Namidę. No trudno. Przynajmniej się nie będzie tak bardzo stresować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Dover
Galeony : 436
  Liczba postów : 473




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:40

Nie lubiła się ani z Connie, ani z Agnie, a miałą z nimi grać razem, współpracować. No cóż, raczej nie bedzie to owocna współpraca, przemknęło jej przez myśl. Jednak zachowała to dla siebie. I, podczas gdy inni narzekali na to, że mógłby się już zacząć mecz, ona milczała. A gdy przyszedł czas, wyszła na boisko z dumnie podniesioną głową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 20:42

Davis dogoniła Toxic i Brooxster, i razem z nimi skierowała się na boisko, przy okazji wymieniały się jakimiś półsłówkami. Wszystkie trzy były spokojne, no może Brook, powoli zaczynała odczuwać adrenalinę, ale to było normalne.
- No to się zacznie. - Stwierdziła blondynka na głos tuż przy tym jak wychodziły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia Londyn
Galeony : 212
  Liczba postów : 438




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 24 Wrz 2010 - 22:01

Wszedł szybkim krokem do szatni rozejrzał się po niej po czym rozebrał się i ubrał strój w którym latał .
Miotły zapomniał bo jego dzisiejszy dzień był ciężki wychodzac otworzył szafkę i wyjął najlepsza miotłe która tam była nie była ona szybka ale David umiał na niej latać.
Wyszedł na stadion i poczuł zapach świeżo skoszonej trawy.
-No to zaczynamy
Powiedział sam do siebie zauwazył pare osób ale nie chciał z nimi rozmawiać.
Wsiadł na miotłę i odepchnął się mocno,wzbił się w powietrze stanął nogami na miotłę a rece miał u góry zauwazył że ktos z trybun krzyknął:
-Wow ale odwaga
Davida to nie zaskoczyło leciał dalej aż zniknął ze stadionu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Francja, Paryż
Galeony : 80
  Liczba postów : 84




Gracz






PisanieTemat: Re: Szatnie   Pią 29 Kwi 2011 - 19:26

Jessica prawie zapomniała o meczu. Biegła jak szalona przez błonia ze swoją błyskawicą w ręku, jeszcze trochę mokre przez co miała mokre nogawki swoich ulubionych spodni, z resztą... Swoje ulubione niebieskie trampki też. Kiedy już była w szatni, zdziwiło ją, że nikogo nie było. Viendra plus tard...* Myślała pozytywnie i możliwe było, że zarówno kibice, jak i gracze przyjdą na mecz, a najbardziej, liczyła na to, że przyjdą wszyscy gracze z Gryffindoru i Ravenclavu.

*Przyjdą później
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Szatnie   

Powrót do góry Go down
 

Szatnie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
boisko quidditcha
-