IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Restauracja „Amica”

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Thurles, Irlandia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2879
Dodatkowo : pół-wil, szukający
  Liczba postów : 763
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9116-rience-hargreaves
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9127-rience-owe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9130-sowa-rienca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9128-rience-hargreaves




Gracz






PisanieTemat: Restauracja „Amica”   Sob Sie 16 2014, 17:50

First topic message reminder :


Restauracja „Amica”


Restauracja „Amica” jest jedną z tych niewielu restauracji, które od wielu lat cieszą się pozytywną opinią wśród czarodziejskiej społeczności i nic nie zapowiada tego, aby w najbliższej przyszłości miało się to zmienić. Jej pierwszy właściciel nie potrafił należycie nią zarządzać, dlatego sukces jaki osiągnęła jest tym bardziej spektakularny i zasłużony, co przekłada się na to, że wielu młodych ludzi chce brać udział w kursy organizowane przez głównego kucharza i barmana pracujących w „Amice”. Kto wie, może następnym kursantem będziesz właśnie Ty?

Napoje:
Werbena cytrynowa
Wywar z jabłka z dodatkiem księżycowej rosy
Syrop z czarnego bzu

Przystawki:
Ogórek zielony z nasionami mandragory i kwiatami fenduli, wypełniony musem z węgorza
Chips z ziemniaka z kroplami żelu z Ognistej Whiskey
Chlebek ze scillią syberyjską i palonym sianem
Słodka bułeczka z walerianą, podana z masłem i z wędzoną solą

Zupy:
Zupa z rukwii wodnej
Krem ze Skaczących Muchomorów
Frużelina z kwaśnych czarnych porzeczek z nutką szałwii lekarskiej
Zupa z granitą z tykwobulwy

Dania główne:
Placki z ziaren amarantusa
Królik z liśćmi asfodelusa i lawendy
Troć z porzeczką i płatkami hibiskusa
Nerki smocze i bób w emulsji z aloesu i trybuli
Sałatka z granitą ze smoczego owocu

Desery:
Lody pokrzywowe z amarantusem
Kwiat nasturcji z jagodami z jemioły
Mus z liści raptuśnika, ze stewią i miętą
Kremowe lody z pudrem lawendowym

Zestaw Szefa Kuchni:
Tajemniczy zestaw obiadowy (przystawka, zupa, danie główne) z deserem o jeszcze bardziej tajemniczych składnikach
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28650
  Liczba postów : 32496
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Restauracja „Amica”   Nie Maj 14 2017, 00:41

To był wyjątkowo ciepły i spokojny dzień, którego nic nie miało prawa zakłócić. W restauracji o tej porze przebywało wyjątkowo mało ludzi, ponieważ większość po prostu spacerowała po parku w Hogsmeade albo urządzała pikniki. Pogoda dopisywała, a do tego zapowiadało się, że będzie coraz przyjemniej. @Dorien E. A. Dear siedział na jednym z miejsc, czytając wyjątkowo wciągający kryminał, przez który prawdopodobnie nie zauważył, że całkiem niedaleko usiadła @Felicity Harvey. Oboje czekali na zamówiony deser - dziewczyna zamówiła sobie kawałek ciasta z truskawkami z czekoladową polewą, a mężczyzna deser o ciekawie brzmiącej nazwie - Szafirowa Niespodzianka, który przykuł jego uwagę tym, że lubił niebieski kolor. Niestety, przez drobną pomyłkę przy zaklęciu lewitującym, niebieskie lody trafiły do stolika panny Harvey, a ciasto położono przed Dorienem. Szybko to spostrzegli, bo siedzieli bardzo blisko, ale które z nich zwróci uwagę drugiej osobie pierwsze?

Zaczyna którekolwiek z was. Miłej gry <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 123
  Liczba postów : 86
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14254-felicity-harvey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14257-felicity-harvey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14256-felicity-harvey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14255-felicity-harvey




Gracz






PisanieTemat: Re: Restauracja „Amica”   Nie Maj 14 2017, 11:21

Felicity weszła do restauracji “Amica”, rozglądając się jednocześnie za wolnym stolikiem. Ku swojemu zdziwieniu przekonała się, że z tym nie będzie wielkiego problemu, bowiem w środku nie było wiele ludzi, choć w sumie było to do przewidzenia - było jeszcze dość wcześnie, a pewnie większość wolała udać się tu wieczorem. Prędko usiadła na wskazanym przez kelnera miejscu i otworzyła menu, zastanawiając się, co może wybrać. Jakoś nie była szczególnie głodna, przyszła tutaj bardziej, by się zrelaksować, więc koniec końców zamówiła ciasto truskawkowe z czekoladową polewą. Nie zwracała uwagi na ludzi dookoła siebie, jedynie pogrążając się w rozmyślaniach. Na przykład bardzo interesowało ją, gdzie się podział Jeff, który tak nagle zniknął podczas ferii. Nie zabolało ją to jakoś mocno, no ale wydawało jej się to dziwne, że chłopak, z którym zaczęła się dogadywać tak znika jakby go nigdy nie było. Co więcej, nikt nie był jej w stanie wyjaśnić co się z nim stało. Z myśli wyrwało ją jej zamówienie, które zostało przylewitowane do jej stolika, więc poprawiła się na krześle, zagarniając włosy za ucho i dopiero po chwili zwracając uwagę na to, co jej przyniósł. Uśmiech zszedł jej z twarzy, gdy zobaczyła ładny deser o niebieskim kolorze - może i ładny, ale to nie było jej zamówienie! Rozejrzała się dookoła, prędko zauważając, że nastąpiła zwyczajna pomyłka i jej deser wylądował stolik dalej, u jakiegoś mężczyzny. Fel nie kojarzyła go zbytnio, ale z wyglądu wydawał się być całkiem sympatyczny, a jego niewyraźna mina sugerowała, że on też spodziewał się czegoś innego. Powoli wzięła talerz w dłonie, wstając i podchodząc do jego stolika z uroczym uśmiechem.
- Przepraszam - zaczęła, kładąc jego zamówienie na stoliku. - Ale chyba dostał pan przez przypadek moje zamówienie, a ja pana. To znaczy, tak mi się wydaje, a jeśli nie to przepraszam, ale ma pan taką nieciekawą minę, to znaczy… Wygląda pan jakby się spodziewał czegoś innego. Więc, no… To pana zamówienie, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 24
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 919
  Liczba postów : 244
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14237-d-e-a-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14351-dead#379532
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14509-lumiere
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14386-skrzynia-umarlaka#380806




Gracz






PisanieTemat: Re: Restauracja „Amica”   Nie Maj 14 2017, 13:09

Przerwa w pracy – idealny czas na wycieczkę. W końcu zrobiło się ciepło, słońce przyjemnie grzało, a orzeźwiający wiatr rozwiewał włosy i odpowiednio tonował temperaturę. Zimą dużo ciężej było wyciągnąć Doriena z biura, ale teraz aż się prosiło, by odpocząć z daleka od Ministerstwa. Pan Dear naprawdę mógł nazwać przerwę wyprawą – z Londynu przemieścił się aż do dalekiego Hogsmeade. Wiązał z tym miejscem wiele przyjemnych wspomnień, choć nigdy by się nie przyznał, że jest sentymentalny. Wybrał restaurację, przez której witrynę nie było widać zbyt wielu gości. Żałował okrutnie, że jeszcze niewiele lokali decydowało się na stoliki na świeżym powietrzu.
Wybrał dla siebie miejsce z daleka od wejścia, tak by ewentualni przybysze z dziećmi zbytnio mu nie przeszkadzali. Nie był specjalnie głodny, ale kartę deserów studiował dość długo. Sam za bardzo nie wiedział na co ma ochotę, ale jego uwagę przykuł deser o nazwie Szafirowa Niespodzianka. Bardzo lubił niebieski kolor i miał nadzieję, że się nie zawiedzie.
Po złożeniu zamówienia od razu wyciągnął ze skórzanej torby książkę. I to nie byle jaką. Dorien uwielbiał kryminały, uważał, że pobudzały logiczne myślenie i pomagały mu w pracy. Bardzo szybko wciągał się w fabułę, po przeczytaniu kilku zdań całe otoczenie niknęło, dochodziło do niego niewiele dźwięków, za obraz zza książki totalnie się rozmywał. Toteż zupełnie nie zauważył, że podano mu niewłaściwy deser. Co prawda nie zdążył jeszcze sięgnąć po łyżeczkę, kiedy z zamyślenia wyrwał go kobiecy głos.
Nieciekawą minę miał, to fakt, choć raczej z powodu jakiejś niejasności w historii, którą czytał. Analityczny umysł mężczyzny podpowiadał mu, że coś tam się nie trzymało siebie. Już miał przekartkować książkę kilka rozdziałów do tyłu, kiedy niezbyt potężna postać przystanęła przy jego stoliku. Dopiero gdy połączył niektóre z jej słów, które do niego podświadomie dotarły razem z tym co widział, czyli ciasto z truskawkami oblane czekoladą stojące na stoliku tuż przed nim i ciemnoniebieskie błyszczące lody w pucharku, które miała w dłoniach, wszystko idealnie scalało się w sensowny obraz.
– Najwyraźniej zaszła pomyłka, faktycznie. Jeszcze nie zdążyłem się dobrze przyjrzeć temu co mi przyniesiono – odłożył książkę po przeciwległej stronie stolika wobec stojącej obok młodej damy i wstał, bo nie przystało mężczyźnie siedzieć w takiej sytuacji – Ale dziękuję za zwrócenie uwagi. Co prawda truskawki nie wyglądają jak coś co nazwałbym Szafirową Niespodzianką, choć sam nie wiedziałem, co to dokładnie będzie. Może to przeznaczenie nakazuje pani zjeść przy tym stoliku – zażartował, zanim zdążył ugryźć się w język.

______________________

Every memory that you hold dear



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 358
  Liczba postów : 145
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14580-lorraine-needles#388409
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14588-lorraine-needles#388537
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14587-lorraine-needles#388536




Moderator






PisanieTemat: Re: Restauracja „Amica”   Sro Cze 14 2017, 22:37

KURS NA MAGICZNEGO BARMANA

Jak byłam mała, bardzo chciałam być księżniczką, aktorką albo ogólnie artystką, ale z racji tego, że wyrosłam, moje marzenia obrały nieco inny kierunek. Może nie wyglądam na taką, lecz żywię wielki podziw dla barmanów i gdzieś na szóstym roku zapragnęłam zostać jednym z nich. Niestety miałam przed sobą naprawdę długą drogę, ponieważ moja pamięć nie pozwalała mi w tamtym momencie na udział w kursie. Odkładałam pieniądze przez dobre dwa lata i dodatkowo dużo ćwiczyłam, a gdy w końcu dostałam się, nie mogłam się nacieszyć całą tą sytuacją! Z całego tego podekscytowania podczas pierwszego przygotowania drinka źle odmierzyłam proporcje i napój wyglądał, jakby się rozwadniał. No cudownie… Do tego mistrzowi nie podobało się w ogóle to, co zrobiłam. Drink miał być przezroczysty, a z jakiegoś powodu zrobił się pomarańczowy… No po prostu tragedia. Zostałam zgromiona wzrokiem i kazano mi postarać się lepiej następnego dnia. Na nieszczęście za drugim razem znów coś poszło nie tak. Moje mojito wyglądało jak herbata, a ja zupełnie nie wiedziałam, dlaczego? Pewnie znów o czymś zapomniałam i skarciłam się w myślach, że będę musiała ponownie podchodzić do próby. Miałam jednak bardzo dużego pecha, jeśli chodziło o mistrza. W pewnej chwili myślałam, że się po prostu uwziął, bo co chwila odsyłał mnie, że mu nie smakuje i że jest beznadziejnie. Na szczęście kolejna próba była udana i drink nie zmieniał kolorów i miał odpowiednio dobrane proporcje składników.

W drugim etapie okazało się, że musimy używać też różdżki! Przyznam, że byłam bardzo podekscytowana tym faktem, wprost nie mogłam się doczekać ćwiczeń. Sam drink nie był skomplikowany, jego przyrządzenie nie sprawiło mi problemu, natomiast chwilę zatrzymałam się na rzucaniu czarów. Iris ignis nie chciało się utrzymać na powierzchni płynu, co kwitowałam cichymi przekleństwami i niespokojnymi spojrzeniami w stronę mistrza. Miał chyba jednak jakiś lepszy dzień, ponieważ pozwolił mi próbę powtórzyć i kiedy skupiłam się wystarczająco mocno, wszystko się udało, a ja sama mogłam przejść do kolejnego zadania, które dotyczyła przygotowywania innych rodzajów drinków. Po wcześniejszym ćwiczeniu z zaklęciami byłam maksymalnie skupiona. Pouczono nas, jakie konsekwencje mogą mieć źle dobrane składniki i jak ważną rolę odgrywa skupienie w pracy barmana. Na szczęście wszystko szło mi dobrze i udało mi się zaliczyć również ten etap.

Gdy przyszło do trzeciego etapu, zaczęłam się mocniej stresować. Pracowaliśmy pod dużą presją, a mistrz dodatkowo mnie piłował ze względu na moje kłopoty z pamięcią, które ujawniały się bardzo dobrze na poprzednich ćwiczeniach. Starałam się zachować spokój podczas przygotowania drinków i chyba tylko determinacja, którą miałam w sobie, skłoniła mnie do tego poświęcenia i mój drink wyszedł perfekcyjnie! Chyba po raz pierwszy słyszałam prawdziwą pochwałę z ust mistrza i odetchnęłam z ulgą. Szkoda, że dzień dziecka trwał tak krótko. Już następnego dnia stałam przy barze i patrzyłam na mój drink, który wyglądał tragicznie. Musiałam zrobić jakiś błąd po drodze i nie do końca wiedziałam, w którym miejscu, ponieważ uwagi mistrza wpadły jednym uchem, a wyleciały następnym, nie zostawiając po sobie śladu wewnątrz głowy. Myślałam intensywnie i powtórzyłam próbę, ale nie udało się i musiałam wrócić do mieszkania z kolejnym zawodem na koncie. Postanowiłam jednak nie poddawać się, wszak byłam już przy samej mecie i tak niewiele mi zostało do otrzymania upragnionego certyfikatu! Douczyłam się i kolejnego dnia od razu przeszłam do rzeczy. Poszło mi niemal idealnie, ponieważ mistrz i tak znalazł jakąś rzecz, do której mógł się przyczepić, ale ogólnie powiedział, że jest okej. JEST OKEJ!
Tego dnia wyszłam z Amici z certyfikatem i najszerszym uśmiechem na twarzy, jaki mogłam zrobić.


kostki: (uwaga, bo dużo xDD mam nadzieję, że dobrze to rzucałam błagam, nie każcie mi tego powtarzać...

cz. 1 kursu barmana

kostka 1: 3
kostka 2: 3 -> 1 (nieudane)
kostka 2 vol.2: 5 -> 5 (nieudane)
kostka 2 vol. 3: 2 (yassss)
cz. 2 kursu barmana
kostka 1: 2 - >2 (udane)
kostka 2: 5 -> 4 (udana)

cz. 3 kursu barmana
kostka 1: 3
kostka 2 vol.1 : 3 -> 1 (nope)
kostka 2 vol.2: 4 (YAAASSS)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Restauracja „Amica”

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

 Similar topics

-
» Restauracja Tamesis
» Restauracja „Pod skrzydłami”
» Aleksander Rogoziński
» Restauracja Helgi Hufflepuff
» Restauracja ,, Pod krzywym ryjem"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogsmeade
-