IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Cieplarnia numer jeden

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość




Nauczyciel
Wiek : 30
Galeony : 99
  Liczba postów : 88




Gracz






PisanieTemat: Cieplarnia numer jeden   Czw Wrz 16 2010, 16:59

First topic message reminder :


Cieplarnia numer jeden

Jest to cieplarnia, w której nie da się znaleźć niebezpiecznych roślin. Uczniowie zajmują się tu bardzo prostymi rzeczami, takimi jak sadzenie nieszkodliwych i całkowicie bezpiecznych "zarośli". Mimo tego, iż jest to miejsce zupełnie niegroźne, Septienne - nauczycielka zielarstwa, dba o to, by wejście było zamknięte na klucz, tak jak w innych cieplarniach.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:07

-Spóźniłam się?- Powiedziała wchodząc i rozglądając się za nauczycielką. Dzisiaj chyba miało byc zielarstwo. Albo wczoraj... albo... może pomyliła dni, może nie, ale jednak przyszła prawda? A to się liczy. Powinna dostać za to nagrode. Może nawet zda do klasy wyżej? Ah marzenia, odkładała je jak na razie na przyszłośc.
Rozejrzała się szukając miłej, znajomej twarzy. Bezskutecznie. Tylko Erin, to też na jej widok skrzywiła się i dumnie prychnęła. Jeszcze nauczycielka... no też nie osoba do pogaduszek. I jakis dorosły facet, którego widziała na ONMS. No się ładnie zebrali, nie ma co! O i jeszce gryfońska kujonica. Lepiej być nie moglo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 146
  Liczba postów : 162




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:08

- Dobry wieczór. - Przywitała się skinieniem głowy. - Naprawdę ? Wspaniale !
Wizja dodatkowych punktów wprawiła ją w doskonały humor i zmobilizował do dalszej pracy na rzecz pucharu domów dla czerwonych.
W szklarni było duszo, może przez rośliny poupychane po kątach. Niektóre się ruszały, niektóre stały skamieniałe. Urok świata magii. Tu nawet rośliny mogą się okazać niebezpieczne.
Zajęła miejsce, które ostatnio także zaszczyciła swoją obecnością, kładąc obok siebie torbę i wpatrując się w nauczycielkę z uśmiechem. Ciekawiło ją czy dzisiejsza lekcja będzie równie przyjemna i owocna dla gryfonów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:10

Weszła do cieplarni, czyżby znowu spóźniona? To było prawdopodobne, wszyscy byli już na swoich miejscach. Pomachała do Audrey i Connie, a następnie podeszła ku tej drugiej. Z koleżanką z tego samego domu, i to taką, na pewno możnaby coś odwalić podczas lekcji.
- Dzień dobry. - Odezwała się. Pierwszy raz na lekcji odezwała się na powitanie do nauczycielki, ale to dlatego, że zauważyła Morpheusa. Oczywiście zakamuflowanego. Zachichotała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Oxford, Blue Boar Street 6
Galeony : -3
  Liczba postów : 243




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:13

Popędziła najszybciej jak się dało do cieplarni. Że też musiała tu chodzić! Wiedziała, że eliksiry wiążą się z zielarstwem, ale nie sądziła, że będzie musiała zapisać się na te zajęcia. Przecież nawet nie chodząc do cieplarni, radziła sobie przy ważeniu wyśmienicie! Na zajęciach z profesorem uczyła się jak rozróżniać poszczególne rośliny albo jak je wykorzystać. Ale nie. Musiała się dowiedzieć, gdzie znaleźć roślinę, jakie ma ona właściwości i czy nie może zabić człowieka, tak jak na przykład mandragory.
- Dobry wieczór! - przywitała się, uśmiechając szeroko. Nie zwracając uwagi na swoje spóźnienie (zresztą leżało ono w jej naturze) ruszyła, by móc stanąć gdzieś z boku i przysłuchiwać się wykładowi profesor. Wypadło, że zajęła miejsce obok jakiejś Gryfonki.
- Nie lubię zielarstwa - mruknęła do niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 30
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 789
  Liczba postów : 440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t947-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t951-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t948-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7897-morpheus-phersu#




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:16

Czemu ktokolwiek rozpoznał, że jest istotą ludzką? A na dodatek poznali, że jest Morpheusem we własnej osobie? Przecież ta gałązka była idealnym kamuflażem, no IDEALNYM.
Postanowił nie przyjmować do siebie porażki. Dalej się ukrywał, zagłębiając się w istotę bytu wraz ze swoimi zielonymi braćmi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 30
Galeony : 99
  Liczba postów : 88




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:18

Spojrzała na Morpheusa, który wślizgnął się do szklarni, uśmiechając się do siebie. Tak chciał się zakamuflować? A to skubany! Krzaczek, tak? Zapamięta, aby nie zgubić go w tłumie innych zarośli, przebywających obecnie w pomieszczeniu. Na ten czas postanowiła nie zwracać na niego uwagi, a przynajmniej tego nie okazywać. To właśnie chciał osiągnąć, czyż nie? Kiwnęła głową do Audrey, spoglądając na zegarek. Równo pięć minut, bez odjęcia punktów. Dyscyplinę trzeba było trzymać.
- Witam - zwróciła się do Connie. - Minus dwa punkty, dziesięć minut spóźnienia - powiedziała bez uśmiechu, pokazując palcem zegarek. - Dzień dobry, panno... - nie znała dziewczyny, musiała czekać, aż się przedstawi. Zaraz też dołączyła kolejna. - Proszę się przedstawić - poprosiła nieco zakłopotana obie dziewczyny. Łatwiej się pracuje, jeśli się wie, z kim ma się przyjemność!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 146
  Liczba postów : 162




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:19

Obróciła głowę ku przyjaźnie wyglądającej krukonce, która narzekała na lekcję zielarstwa. Och, Erinka całkowicie ją popierała.
- Ja też nie. - Szepnęła w jej stronę, kręcąc delikatnie głową. - Ale można zarobić dużo punktów, a bardzo się staram abyśmy choć w tym roku odebrali puchar domów. Uwielbiam jak sala jest oblana czerwienią.
Może w ostatnie zdanie włożyła za dużo podekscytowania dlatego nagle przestała szeptać, co zdecydowanie usłyszała reszta osobników w cieplarni. Zrobiła jednak niewinną minę i karcąco spojrzała na Connie, na którą postanowiła zrzucić całą winę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 30
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 789
  Liczba postów : 440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t947-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t951-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t948-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7897-morpheus-phersu#




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:22

Haha! Swawolna Angie straci punkty, bowiem nieładnie się spóźniła. Ha! Morpheus stłumił śmiech, ale krzaczek parsknął mimowolnie. Cichutko. Nikt nie powinien zauważyć.
Jeden listek odpadł. Zostały dwa.
Dostrzegł w tłumie jeszcze Audrey i Erin, ale nie mógł ich powitać, albowiem był krzaczkiem, a krzaczki czasami są bardzo niewychowane i nie witają w cieplarniach przyjaciół od herbaty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:26

-Wcale nie, bo siedem- Powiedziała pewnie. Własciwie zgadywała, ale co tam. Podeszła swojego stanowiska i rzuciła na ziemie swoją torbę. Bo niby nauczycielka zapamieta wszystkie imiona. Nie wyglądała na dość inteligentną osobe. Już zdecydowanie więcej rozumu miały te jej rośliny. Ale nie powiedziała tego na głos. Za tę uwagę przypłaciłaby conajmniej głową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:28

Zachichotała cicho, obserwując Morpheusa. Doskonały pomysł, tak się ukrywać za krzaczkiem! Może chciał poderwać nauczycielkę? Wyszczerzyłaby się do niego po kryjomu, ale przecież nie mogła zdradzić zarośla! Niech się chowa dalej, a spokojnie podejdzie Septienne.
Michelle? Już była zdrowa? Dobrze wiedzieć, nawet nie poinformowała Aud o swoim stanie! No jak to tak, przyjaciele nic nie wiedzą? Ach, będzie musiała na nią nakrzyczeć, zła Misza!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:29

- Davis, Angie Davis. - Zwróciła się do nauczycielki.
Nie była zapisana na lekcje, ale i tak chodziła na te, na które miała ochotę, akurat danego dnia. Mogła się podać za kogoś innego, ale jeszcze przypadkiem ktoś by ją wydał. Taki gajowy na przykład? Ha, nie no, Phersu to raczej by jej nie wydał, ale co tam. Jak już się przedstawiła, to tego nie zmieni. O więcej słów ją nie proszono, a sama też nie miała ochoty nic mówić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Oxford, Blue Boar Street 6
Galeony : -3
  Liczba postów : 243




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:33

Przytaknęła. Lubiła zdobywać punkty. Kto by tego nie lubił?
- Niebiesko jest ładniej! - powiedziała, szczerząc się do dziewczyny. - Michelle - wyciągnęła dłoń.
Rozejrzała się niepewnie po klasie. A co ta rośliny dziś będą? Zatrzęsła się na myśl o jadowitych roślinach.
- Michelle Yowane - przedstawiła się automatycznie, bezradnie szukając schronienia w cieplarni. Czy tu wszędzie muszą być rośliny?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 146
  Liczba postów : 162




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:36

- Erin. - Delikatnie uścisnęła jej dłoń, uśmiechając się przy tym szczerze. - Niebiesko było rok temu, czas na czerwień.
Wytknęła, cichutko chichocząc. Przekomarzanie się przedstawicieli dwóch domów było zabawne, jeśli wszystko utrzymywało się w formie zabawy. Takiego zdania była panna Harrison i tak powinno być, o !
- Rośliny Cię przerażają ? - Zapytała widząc jej reakcję i rozglądając się po klasie. Zatrzymała wzrok na dziwnym krzaczku, który po bliższym przyjrzeniu okazał się gajowym od pysznych herbatników ! Pomachała mu radośnie, po chwili przykładając palec do ust na znak, że jego tajemnica jest bezpieczna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 30
Galeony : 99
  Liczba postów : 88




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:37

- Jedna chwała, i tak dwa punkty - powiedziała obojętnie. Bo i prawda, na poprzedniej lekcji omawiała PSO.
- Angie, minus dwa, Michelle, minus cztery. Przepraszam, ale musi być sprawiedliwie - powiedziała szczerze. - Dobrze... Przejdźmy do tematu - powiedziała, smagając różdżką w powietrzu, a na tablicy pojawił się temat. - Mugolskie zioła i rośliny - przeczytała na głos. - Proszę każdego o przedstawienie mi po jednym mugolskim ziele. Czy z opisem, czy bez, to już jak chcecie - dodała. Sprawdzi, jak się wysilają. - W miarę możliwości proszę nie zaglądać do podręcznika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 146
  Liczba postów : 162




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:42

- Bez czarny. - Odparła śledząc strony w podręczniku, który kurczowo ściskała w dłoni. - to krzew, a jego owoce są zbierane i suszone. Mają dużo witamin.
Odparła zamykając podręcznik i chowając go za sobą. Chciałaby choć stwarzać pozory osoby, która mówi to wszystko z głowy, nie jąkając się przy każdym zdaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:42

-Marihuana- Powiedziała automatycznie i uniosła kacik ust. Przezyło się trochę. Zaraz zaraz. Co to ona o tym ostatnio czytała.
-Ma ona działanie psychotropowe, w zależności od warunków: uspokajające, lekko euforyzujące i przeciwbólowe; pobudza apetyt, dodatkowo działa rozkurczowo na mięśnie, zmniejsza ciśnienie śródgałkowe i rozszerza oskrzela- Wyrecytowała zacinając się raz na jakis czas, by przypomniec sobie słowo.
-Co znaczy tyle, że uzależnia mugoli i nie czują się po tym najlepiej- Dodała jeszcze, bo w końcu to wcześniejsze było jak wyjęte z jakiegoś podręcznika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:43

Zastanowiła się. Słyszała kiedyś o jakiejś Pokrzywie, czyżby to było ziele? Spróbuje, najwyżej wyjdzie na to, że znów chciała powiedzieć coś głupiego.
- Pokrzywa? - Miała to stwierdzić, ale wyszło jak pytanie. - Nie wiem co robi... na pewno parzy, i słyszałam coś o poprawie zdrowia.
Odgarnęła włosy z oczu i spojrzała na Connie. Widziała wzrok z jakim patrzyła na Erin. Zresztą obie jej nie lubił. Może uda się na tej lekcji jej dopiec? Postanowiła zapytać o pomoc Tenebress później.


Ostatnio zmieniony przez Angie Davis dnia Nie Wrz 26 2010, 20:52, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 30
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 789
  Liczba postów : 440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t947-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t951-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t948-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7897-morpheus-phersu#




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:44

Smutno mu było, bowiem chyba został zdemaskowany. Wiedząc, że już nic nie straci, pomachał dziewczętom swoim kostiumem, czyli gałęzią i schował się za wielką donicą. Czy tam czymś, co było na tyle duże, by się tam schował. Tylko czasami głowa wychylała się, a błękitne spojrzenie w rozbawieniu obserwowało poczynania Septienne i jej uczennic.
Mugolskie zioło! ZIOŁO! Morph wiedział. Ale nie powie nikomu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:44

Audrey szybko zareagowała na zadanie. Mugolskie, przeglądała podręcznik z tym tematem.
- Mięta pieprzowa - wystrzeliła. - Znajduje zastosowanie w lecznictwie i kosmetyce, działa przeciwzapalnie i dezynfekująco na skórę i... coś tam jeszcze... jakieś błony chyba - próbowała sobie przypomnieć więcej o mięcie. Przecież u czarodziei też była znana. - No i można z niej robić napary, łącząc z innymi ziołami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Oxford, Blue Boar Street 6
Galeony : -3
  Liczba postów : 243




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:51

- Nieee, czerwony do zeszłorocznego niebieskiego nie pasuje, więc niebieski musi pozostać - uśmiechnęła się.
Przytaknęła niepewnie. Miała nieprzyjemną sytuację z roślinami, więc teraz sie ich bała. Przynajmniej na lekcji.
- Czemu cztery? - zaperzyła się. Ona przyszła tu zobaczyć, jak będzie (została zmuszona, ale zawsze można ten fakt pominąć), a nauczycielka wita ją minusowymi punktami! Niesprawiedliwe!
- Mniszek lekarski - mruknęła, analizując, co o nim wie. Kiedyś coś czytała, dodatkowo dziadkowie jej o nim opowiadali, ale niewiele. - Nazywany jest mleczem lub dmuchawcem, kiedy przekwitnie - powiedziała. To wiedziała na pewno, co dalej? - No, więc... działa przeciwcukrzycowo i żółciotwórczo... jeszcze żółciopędnie... surowcem jest korzeń... zawiera kwasy i witaminy B... młode liście są na wiosenną sałatkę... nie powinno się go stosować przy niedrożnościach dróg żółciowych i... jelit! - wydukała, co chwilę przerywając.
Teraz pozostało pytanie. Dobrze?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 30
Galeony : 99
  Liczba postów : 88




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 20:56

- Świetnie! - ucieszyła się, słuchając wszystkich. - Erin, Connie, Audrey, po dziesięć punktów - nie zauważyła podręcznika trzymanego przez jedną z Gryfonek, na jej szczęście. W sumie dostałaby pięć, gdyby Septy była bardziej spostrzegawcza. - Angie, pięć punktów. Natomiast panna Yowane zyskuje ocenę powyżej oczekiwać, tym samym zbierając piętnaście, za wyczerpującą odpowiedź! - oznajmiła. - A może pan Phersu wymieni nam jeszcze jakieś? - zapytała, kierując wzrok w stronę mężczyzny, który zrezygnował ze zgrywania krzaczka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 21:03

Audrey wyszczerzyła się do Erin i uniosła kciuk do góry, aby pokazać, że mają pracować tak dalej. Za to Michelle... szczęściara! Zarobiła taką dobrą ocenę! Septienne była całkiem łaskawa, z tego co zauważyła. Odmachała gajowemu, obserwując go i czekając na odpowiedź, którą bez wątpienia znał, ze względu na swój zawód.
- Eriiin, my też musimy zdobyć oceny! - szepnęła do Gryfonki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 146
  Liczba postów : 162




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 21:07

- Ale masz fajnie. - Mruknęła do krukonki uśmiechając się szeroko. - Wyjaśnisz mi później czemu ten mniszek nazszywają dmuchawcem ?
Wyprostowała spoglądając w stronę to nauczycielki to gajowego i chichocząc cicho. Najwyraźniej nie tylko ona zorientowała się, że te krzaczki to tylko przebranie.
- Muszę wyłapywać więcej informacji z podręcznika. - Odparła do Aud. - Ale zdobyłyśmy 25 punktów, to niesamowicie dużo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 21:07

Osiem punktów. Nie jest tak źle jak na początek. No dziesięc i oczywiście minus dwa. Ale zawsze musiała miec odjęte jakieś punkciki, tak dla zasady, dla ogólnej opini. no bo co by było, gdbcy straszna Connie nagle zdobyła na lekcji 50 punktów bez jakiekolwiek straty. Chociaż moze czas zmienic swoje usposobienie? I zagiąc plotkarzy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 30
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 789
  Liczba postów : 440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t947-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t951-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t948-morpheus-phersu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7897-morpheus-phersu#




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer jeden   Nie Wrz 26 2010, 21:13

Humm.
Zdemaskowany. Dostrzegła go także za donicą.
Spryciara.
- Kokoryczka okółkowa? - zaryzykował, wychodząc zamaszystym krokiem zza donicy, chowając jedną rękę w koszuli, jak Napoleon. Błękit omiótł salę, błyskając rozbawieniem. - To WSPANIAŁA roślina, o której winniśmy pamiętać co dzień, wstając z łóżka jak i kładąc się do niego po pełnym wysiłku dniu, albowiem kokoryczka jest iście trująca i może pozbawić nas wszelkich problemów, posyłając nas na drugi świat.
Pokiwał głową z powagą.
- Tak, drogie dziewczęta - rzekł zrozpaczonym tonem, podchodząc do Septienne i prezentując ją gestem dłoni - Ta oto kobieta mogłaby paść trupem po spożyciu naszej małej kokoryczki, myszopłochowatej roślinki, która to zwodzi nas swą zieloną smukłością i bielą niewielkich płatków kwiatów. - Dłonie opadły, symbolizując rychłą śmierć, motyw vanitas i takie tam. Spojrzał na Septienne wzrokiem pełnym nadziei.
- Też dostanę coś w nagrodę, pani profesor?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Cieplarnia numer jeden

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Next

 Similar topics

-
» Cieplarnia numer jeden
» Cieplarnia numer trzy
» Sala numer jeden
» Sala numer jeden
» Cieplarnia numer dwa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
cieplarnie
-