IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Kawiarnia ,,Mandragora"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 31
Skąd : Kirkcudbright, Szkocja
Galeony : 436
  Liczba postów : 64
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9338-freddie-holmes#260217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9363-comme-on-8
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9364-cyndzuch
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9397-freddie-holmes




Gracz






PisanieTemat: Kawiarnia ,,Mandragora"   Czw 21 Sie 2014 - 14:02

First topic message reminder :


Kawiarnia ,,Mandragora"


Groźna nazwa tego miejsca w ogóle nie odpowiada nastrojowi tu panującemu. Jest przyjaźnie, choć nie domowo. W każdym razie w Mandragorze na pewno miło spędzisz czas!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Kiedyś Stany, obecnie Hogsmeade
Galeony : 911
  Liczba postów : 100
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14019-evedlyn-nevina-deep
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14028-evedlyn-nevina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14027-pocztowy-kot-castiel-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14026-evedlyn-deep




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Pią 10 Lis 2017 - 23:57

Ev, wracając z pracy, zaszła do kawiarni. Jej uzależnienie od kawy ponownie dało się we znaki, a że skończyły jej się cukierki kawowe, postanowiła wstąpić do Mandragory. Kawa była tam naprawdę dobra, a spokojna atmosfera potrafiła wyciszyć nawet wybuchowy charakter Evedlyn. Zamówiła zwykłe latte i usiadła wygodnie przy stoliku. Zakłócenia magii tego dnia dały jej się wyjątkowo we znaki. Pięć odwołanych zamówień stanowiło, jak do tej pory, rekord.
Nie miała też ochoty wracać do domu. Grey nadal nie dał znaku życia, a siedzenie w pustym mieszkaniu, ze świadomością, że kogoś brakuje, nie należało do najprzyjemniejszych rzeczy.
Klienci wchodzili i wychodzili, a Ev straciła poczucie czasu. Gdy w końcu ocknęła się z zamyślenia, jej filiżanka była od dawna pusta, a ludzi znacząco ubyło. Wstała od stolika, zastawiając przy okazji napiwek, po czym skierowała się w stronę drzwi. Ledwie zrobiła kilka kroków, gdy zderzyła się z kimś wchodzącym do kawiarni.
- O Merlinie! Przepraszam. Zamyśliłam się - wypaliła, odzyskując równowagę i podnosząc głowę.

________
@Enzo Nero teraz Twoja kolej XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Sycylia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 99
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15405-enzo-nero#413119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15496-relacje-enzo#416353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15408-enzo#413167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15409-kuferek-enzo#413168




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Wto 21 Lis 2017 - 21:17

Do kawiarni zmierzał wolnym krokiem blondyn. Zmęczony po spędzonej nocy w szpitalu oraz zaburzeniami magii z którymi miał do czynienia w drodze do sklepu zielarskiego spowodowały że jego priorytety były inne. Miał chęć na mocną kawę by pobudzić trochę szare komórki. Ten czarny napój był jak pierwszy pocałunek brzydkiej dziewczyny. Niby nie ma czym się chwalić ale przynosi ulgę. Wchodząc do lokalu wpadł na kogoś i już miał wycedzić coś niemiłego kiedy to dostrzegł że ów osoba to kobieta, w dodatku ładna.
-To ja przepraszam. Powinienem Panią przepuścić. - odrzekł zakłopotany.
Patrzył jej w oczy przez chwilę jednak w końcu odwrócił głowę czując że to lekko niezręczne.
-Czy zrobi mi Pani przyjemność i da się zaprosić na kawę oraz ciasto?- zapytał z lekkim uśmiechem.
Pewnie ludzie będą mieli im za złe że tarasują wejście jednak on nie mógł się ruszyć, czuł się jak trafiony piorunem, a to przecież było zwykłe wpadnięcie na siebie w kawiarni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Kiedyś Stany, obecnie Hogsmeade
Galeony : 911
  Liczba postów : 100
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14019-evedlyn-nevina-deep
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14028-evedlyn-nevina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14027-pocztowy-kot-castiel-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14026-evedlyn-deep




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Wto 21 Lis 2017 - 22:30

Jak się okazało, wpadła na jakiegoś czarodzieja. Wyglądał na nieco zmęczonego, więc podejrzewała, że właśnie wyszedł z pracy. Ev uwielbiała swoją pracę, ale czasem sama wychodziła ze sklepu wyglądając jak dementor z depresją. W każdym razie mężczyzna sprawiał wrażenie zirytowanego, co zapowiadało niezbyt przyjemną pogadankę.
Gdy jednak się odezwał, zamiast kazania Evedlyn usłyszała przeprosiny. Zdziwiona uniosła brew i, jak to ona miała w zwyczaju, uśmiechnęła się szeroko. Należała do tego typu ludzi, którzy potrafią być pozytywnie nastawieni do świata nawet stojąc jedną noga w grobie.
- No cóż... Nie zawsze łatwo dostrzec takiego karła, więc to ja powinnam uważać - odpowiedziała wesoło, poprawiając torbę, która przy zderzeniu zjechała jej z ramienia.
- Kawa i ciasto brzmi nieźle, ale ta pani to już tragicznie. Naprawdę wyglądam tak staro? - zapytała rozbawiona, przyglądając się rozmówcy. Nie lubiła, gdy ktoś mówił do niej pani. Brzmiało to sztucznie i czuła się wtedy okropnie staro, a Ev, dziecko wychowane wśród hipisów, nie lubiła sztuczności.
- Evedlyn jestem - przedstawiła się, wyciągając dłoń w stronę nieznajomego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Sycylia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 99
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15405-enzo-nero#413119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15496-relacje-enzo#416353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15408-enzo#413167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15409-kuferek-enzo#413168




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Wto 21 Lis 2017 - 23:30

Enzo uśmiechnął się słuchając tłumaczeń nowej koleżanki. Nigdy nie lubił zbytniego przepychu i kierował się powiedzeniem "małe jest piękne", a do Ev pasowało to nawet jeszcze bardziej. Słysząc że zgodziła się wypić z nim kawę był bardzo zadowolony.
- Wybacz. Nie wyglądasz staro tylko po prostu tak zostałem wychowany - odpowiedział nieco zakłopotany.
Po krótkiej chwili dziewczyna zdradziła mu swoje imię.
- Ja jestem Enzo - odrzekł i złapał jej dłoń by następnie się ukłonić i ją pocałować.
Gdy poznanie mieli już za sobą trzeba było znaleźć stolik. Wybierając taki przy oknie blondyn odsunął krzesło by Ev mogła usiąść, a gdy to zrobi podsunąć ją do stołu. Gdy obydwoje już spokojnie siedzieli i przeglądali menu Nero zerkał na dziewczynę.
- czy mogę mówić Ci Ev? - zapytał starając się jakoś rozwinąć temat do rozmowy.
Przez dnie i noce spędzone w szpitalu był zupełnie wykończony dlatego kawa, ciasto i towarzystwo tak pięknej kobiety to był dla niego coś jak sen i pod żadnym pozorem nie chciał się budzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Kiedyś Stany, obecnie Hogsmeade
Galeony : 911
  Liczba postów : 100
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14019-evedlyn-nevina-deep
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14028-evedlyn-nevina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14027-pocztowy-kot-castiel-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14026-evedlyn-deep




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Czw 23 Lis 2017 - 16:55

Zakłopotanie nieznajomego wydało jej się niesamowicie zabawne. Gdy ktoś zwracał się do niej w oficjalny, nielubiany przez nią sposób, odruchowo żartowała, że najwidoczniej staro wygląda. Mężczyzna jednak wyglądał jakby odebrał jej słowa na poważnie.
- Miło pana poznać - powiedziała nadal nieco rozbawiona. Takie kulturalne przywitanie się było już rzadkością.
Musiała przyznać, że czarodziej naprawdę umiał zrobić dobre wrażenie. Nawet jeśli jego zachowanie wydawało się być wyjęte z innej epoki. Dla Ev, wychowanej w mugolskiej, nowoczesnej kulturze i zakochanej w nowinkach technicznych, była to dziwna odmiana.
- Jasne. Tak jest nawet lepiej - odpowiedziała z uśmiechem. Nie żeby nie lubiła swojego imienia. Po prostu tak było mniej oficjalnie.
- Czym się zajmujesz, Enzo? - zapytała po chwili. Nie lubiła siedzieć w ciszy, a do tego lubiła rozmawiać. Na najróżniejsze tematy, nawet z nieznajomymi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Sycylia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 99
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15405-enzo-nero#413119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15496-relacje-enzo#416353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15408-enzo#413167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15409-kuferek-enzo#413168




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Czw 23 Lis 2017 - 19:26

Enzo usiadł sobie naprzeciwko Ev i gdy już podał jej menu sam także zaczął je przeglądać. Wiedział że ma chęć na kawę jednak nie mógł zdecydować się na ciasto. Z zamyśleń wyrwało go pytanie jego towarzyszki.
- Aktualnie jestem asystentem uzdrowiciela jednak zamierzam piąć się wyżej - Powiedział z uśmiechem.
Nikt nie chciał przecież przez całe życie pracować jako asystent.
- A Ty? Czym się zajmujesz? - Zapytał patrząc na nią.
Przez chwilę myślał sam nad tym czym mogła się zajmować jednak nic poza aktorką czy modelką nie przychodziło mu do głowy. Najwidoczniej bardzo mu się spodobała.
- Czy mogę wiedzieć na co masz chęć? Chciałbym złożyć zamówienie. W moich stronach tak to wygląda - Powiedział Enzo i zaśmiał się.
Wiedział że może to być w Anglii niecodzienne jednak tak było na Sycylii gdzie się wychował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Kiedyś Stany, obecnie Hogsmeade
Galeony : 911
  Liczba postów : 100
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14019-evedlyn-nevina-deep
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14028-evedlyn-nevina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14027-pocztowy-kot-castiel-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14026-evedlyn-deep




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Pią 24 Lis 2017 - 0:47

Ev, jako stała bywalczyni Mandragory, menu znała niemalże na pamięć. Z grzeczności jednak przejrzała kartę z propozycjami. Czasem pojawiało się coś nowego, a podczas ostatnich wizyt w lokalu składała zamówienia z pamięci i nie sprawdzała czy wprowadzono coś nowego.
- Uzdrowiciel? To mysi być ciekawe zajęcie. Chociaż ja nie miałabym pewnie cierpliwości do większości pacjentów - powiedziała, przypominając sobie wizyty w szpitalach, gdzie nie zawsze było spokojnie. Zdecydowanie nie wytrzymałaby z nieznośnymi pacjentami czy ich wpadającymi w histerię rodzinami. Już wolała wojny i bitwy z wyjątkowo wybrednymi klientkami.
- Jestem krawcową u Madame Malkin - odpowiedziała, uśmiechając się lekko. Coraz bardziej lubiła swoją pracę. Czasem bywało ciężko, a przychodzący do sklepu klienci nie zawsze byli mili, wyrozumiali czy cierpliwi, ale lubiła tę pracę. - Biorąc pod uwagę to, że posługuję się często igłą i nitką, można chyba powiedzieć, że mam coś wspólnego z mugolskim chirurgiem - zażartowała, siadając wygodniej.
- Biała kawa i ciasto kawowe - zdecydowała po chwili. Jako fanka kawy nie mogła zamówić niczego innego, niż właśnie to ciasto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Sycylia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 99
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15405-enzo-nero#413119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15496-relacje-enzo#416353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15408-enzo#413167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15409-kuferek-enzo#413168




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Pią 1 Gru 2017 - 22:03

- Też niezbyt często dogaduję się z pacjentami. Staram się jednak zajmować swoimi sprawami z dala od pacjentów badając eliksiry i zioła które im zaszkodziły zamiast siedzieć i z nimi dyskutować - Odpowiedział Enzo z uśmiechem.
Lubił swoją pracę jednak nieszczególnie lubił przebywanie z marudnymi ludźmi, a jeszcze gdy trafią się tacy "mądrzejsi" od niego to już w ogóle porażka.
- Jesteś krawcową? To bardzo kreatywne zajęcie. Bardziej niż do chirurga porównał bym Cię do artystki - Dodał po chwili.
Gdzieś w między czasie zajął się zamówieniem tego co życzyła sobie Ev, oraz tego na co sam miał ochotę czyli zwykła czarna kawa i sernik.
- Niedługo chyba będę musiał odwiedzić Cię w zakładzie chyba - Zaczął niezgrabnie kolejny temat.
Nie wiedział czy lubi rozmawiać o pracy, jednak postanowił zaryzykować, w końcu raczej głowy mu za to nie urwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Kiedyś Stany, obecnie Hogsmeade
Galeony : 911
  Liczba postów : 100
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14019-evedlyn-nevina-deep
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14028-evedlyn-nevina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14027-pocztowy-kot-castiel-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14026-evedlyn-deep




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Sob 2 Gru 2017 - 23:41

- A w takim razie to wcale nie masz tak źle - odpowiedziała żartobliwie. Sama wolała przebywać na zapleczu i szyć stroje czy robić przy nich poprawki, niż obsługiwać klientki, dlatego badanie eliksirów i ziół brzmiało dla niej lepiej niż użeranie się z pacjentami. Nie żeby nie lubiła ludzi. Wprost przeciwnie. Jednak negatywnie nastawieni ludzie szybko psuli jej humor, przez co sama stawała się wredna i opryskliwa, a tego wolała unikać.
- Tworzenie nowych projektów na pewno wymaga kreatywności - powiedziała z uśmiechem. W końcu co to za krawcowa, która sama nie projektuje? - Coś z artystki na pewno trzeba mieć - zgodziła się, kiwając lekko głową.
Gdy Enzo składał zamówienie, Ev rozejrzała się wokoło. Mimo dosyć już późnej pory w lokalu wciąż było sporo osób. Chyba każdy chciał spędzić chłodny wieczór w jakimś przytulnym lokalu.
- Zapraszam. Chętnie wykonam jakieś ciekawe zamówienie. Na przykład wielobarwny kitel - zażartowała i roześmiała się głośno, wyobrażając już sobie wspomniany strój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Sycylia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 99
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15405-enzo-nero#413119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15496-relacje-enzo#416353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15408-enzo#413167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15409-kuferek-enzo#413168




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Nie 3 Gru 2017 - 0:02

Kiedy Ev powiedziała o wielobarwnym kitlu również się zaśmiał. Nie potrafił sobie nawet wyobrazić zdziwienia ludzi którzy minęli by go na holu szpitala.
- Cóż, raczej chodziło mi bardziej o płaszcz. Z moim kitlem jest wszystko w porządku - Odrzekł z uśmiechem.
W czasie gdy wypowiadał te słowa na stół została podana taca z ich zamówieniem. Enzo wziął filiżankę i upił małego łyka.
- Ten tutaj jest raczej zbyt cienki na tą pogodę - Powiedział z lekkim niezadowoleniem.
Cóż, we Włoszech zimy były jednak o wiele łagodniejsze. Siedząc tak przyglądał się dziewczynie. Fakt że tak dużo się uśmiechała, sprawiał że i on czuł taką potrzebę.
- Masz bardzo ładny uśmiech - Wycedził, starając się nie spalić ze wstydu.
Fakt że zawsze mówił to co myśli, kiedyś wpędzi go do grobu, jednak co miał sobie żałować, najwyżej zostanie dźgnięty widelcem od ciasta w udo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Kiedyś Stany, obecnie Hogsmeade
Galeony : 911
  Liczba postów : 100
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14019-evedlyn-nevina-deep
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14028-evedlyn-nevina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14027-pocztowy-kot-castiel-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14026-evedlyn-deep




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Nie 3 Gru 2017 - 0:56

- Tak, płaszcze są teraz na topie - zgodziła się z całkiem poważną miną. Zbliżała się zima, więc wielu klientów zamawiało teraz ciepłe okrycia. I to właśnie nad takimi zamówieniami spędzała ostatnio całe dnie. Ogółem było to całkiem przyjemne zajęcie, jeśli akurat nie było to zamówienie na jakieś futro, z którymi pracowało się trochę ciężej. Poza tym małym wyjątkiem odzież zimowa była jedną z mniej wymagających pod względem nakładu pracy, co było miłą odskocznią od okresów karnawałowych.
Z zadowoleniem sięgnęła po swoje ciasto kawowe. Jej uzależnienie od kofeiny już dawno przekroczyło normalny poziom, ale Ev niespecjalnie się tym przejmowała. Takie ciasto warte było grzechu.
Nie wiedziała, co rozbawiło ją bardziej. Słowa Enzo czy widoczne po ich wypowiedzeniu zakłopotanie. Nie miała czasu się nad tym jednak zastanawiać, bo zachichotała. Ewidentnie za dużo kofeiny!
- Ktoś mi kiedyś powiedział, że czasem śmieję się jak wariatka - wyznała, biorąc łyka kawy i spoglądając uważnie na towarzysza. Wydawał się nieco nerwowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Sycylia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 99
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15405-enzo-nero#413119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15496-relacje-enzo#416353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15408-enzo#413167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15409-kuferek-enzo#413168




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Nie 3 Gru 2017 - 15:44

Chłopak słysząc że płaszcze są na topie uśmiechnął się.
- Nie zależy mi by być modnym lekarzem, lecz by było mi ciepło - Powiedział patrząc na nią.
Zaskakująco miło mu się z nią rozmawiało. Nie spodziewał się nigdy, że wychodząc z pracy można spotkać kogoś tak interesującego. Słysząc że ludzie mówią o jej śmiechu takie okropieństwa, powstrzymał się od śmiechu, zasłaniając usta rękawem.
- Wybacz, jednak wyobrażając to sobie, wyglądało to naprawdę zabawnie - Powiedział i podrapał się palcem wskazującym po policzku.
Kiedy tak na nią patrzył, wyglądała bardziej jak aniołek, niż na wariatkę.
- Moim zdaniem tak nie jest, i mówię to bardzo szczerze - Oznajmił i zjadł kawałek swojego ciasta.
Było bardzo dobre, przez co po chwili odciął widelczykiem kolejny kawałek ciasta i zjadł go. Mniam!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Kiedyś Stany, obecnie Hogsmeade
Galeony : 911
  Liczba postów : 100
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14019-evedlyn-nevina-deep
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14028-evedlyn-nevina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14027-pocztowy-kot-castiel-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14026-evedlyn-deep




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Czw 7 Gru 2017 - 19:32

- Tak, tak, domyślam się - pokiwała głową z uśmiechem. - Bardziej chodzi mi o to, że ze względu na porę zimową i modę na nie jest ich większy wybór - dodała, aby wyjaśnić co miała na myśli. Często używała skrótów myślowych, które nie dla wszystkich były zrozumiałe.
Całkiem przyjemnie było tak posiedzieć i z kimś pogadać. Ostatnio często od razu po pracy wracała do domu, gdzie upijała się tanim, mugolskim winem i śpiewała do pustych ścian. Nie żeby miała coś do swojego małego rytuału, ale taka odmiana też była całkiem fajna.
Nie odpowiedziała na uwagę Enzo, tylko uśmiechnęła się szeroko. Ev należała do ludzi lubiących rozweselać innych i poprawiać im humor.
- A co jeśli jestem, zbiegiem z Azkabanu i naprawdę jestem szalona? Przecież nic o mnie nie wiesz - powiedziała, nadal się uśmiechając.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Sycylia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 99
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15405-enzo-nero#413119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15496-relacje-enzo#416353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15408-enzo#413167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15409-kuferek-enzo#413168




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Sob 9 Gru 2017 - 15:07

Chłopak zaśmiał się słysząc jej tłumaczenia. Mógłby tak jej słuchać godzinami.
- Dobrze, w takim razie niedługo do Ciebie zawitam. Wybierzemy coś wspólnie - Powiedział uśmiechając się do niej.
Było naprawdę miło spędzić z kimś popołudnie, nawet jeśli nie dokońca się znało drugą osobę, w końcu zawsze mogli się lepiej poznać i zbyt szybko się nie znudzą swoją obecnością gdyż mają się jeszcze czym zaskakiwać.
- Nie wyglądasz na zbiega no ale cóż, trzeba przyznać że kilka razy spotkałem się z osobami które wyglądały na miłe, a były wredne i odwrotnie - Powiedział i westchnął.
Przypomniał sobie kilkukrotne kłótnie z pacjentkami które chciały mu udowodnić że się nie zna na swojej pracy co bardzo go irytowało.
- Ale jeśli jesteś zbiegiem, to naprawdę uprzejmym, mogę pomóc Ci się ukrywać - Mówiąc to zaśmiał się i uśmiechnął do niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Kiedyś Stany, obecnie Hogsmeade
Galeony : 911
  Liczba postów : 100
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14019-evedlyn-nevina-deep
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14028-evedlyn-nevina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14027-pocztowy-kot-castiel-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14026-evedlyn-deep




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Yesterday at 21:16

- Zapraszam. Mamy całkiem spory wybór płaszczy męskich. Ostatnio przez chyba trzy dni nie szyłam niczego innego - powiedziała, parskając śmiechem na wspomnienie swoistej wojny z materiałami. Moda męska jeszcze nigdy nie była tak kolorowa, jak teraz przez zakłócenia magiczne. Praca z materiałami nigdy nie sprawiała jej takich trudności jak ostatnio.
- Właśnie, wygląd bywa zwodniczy. Jak to się mówi - pozory mylą - dodała, zamyślając się lekko. coś w tym powiedzeniu było. Wiedziała, jak łatwo błędnie kogoś osądzić. Jej współlokator był tego najlepszym przykładem.
- Zapamiętam na wypadek, gdybym naprawdę musiała się ukryć przed stróżami prawa - odpowiedziała rozbawiona, biorąc łyka kawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   

Powrót do góry Go down
 

Kawiarnia ,,Mandragora"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

 Similar topics

-
» Kawiarnia Solace
» Kawiarnia Lacciato
» Kawiarnia
» Kolorowa Kawiarnia
» Kawiarnia 'Petit Appetite'

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-