IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Magii Leczniczej

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Szkocja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 66
  Liczba postów : 40
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9760-paige-s-henderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9763-paige-s-henderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9761-paige-s-henderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9762-paige-s-henderson#273948




Gracz






PisanieTemat: Klasa Magii Leczniczej   Sro Paź 15 2014, 20:02

First topic message reminder :


Klasa Magii Leczniczej
Klasa nie należała do małych. Dobrze oświetlona wyglądała jak każda inna klasa. Zawierała katedrę, za którą siedział nauczyciel oraz tablicę, gdzie mógł notować wszystko to co o czym mówi.
Nie brakowało ławek oraz regałów pełnych książek oraz słoików. Na ścianach wisiały tablice z opisanym całym ciałem człowieka i różnymi urazami jakie czarodziej może doznać. Te magiczne oraz nie magiczne. Były też makiety pokazujące złamane kości. Wręcz mogło się wydawać, że to gabinet do nauki medycyny.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Skąd : USA
Galeony : 107
Dodatkowo : hipnoza
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10959-poczta-nory-blanc




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Wto Lis 17 2015, 12:25

Nora spokojnie przyglądała się zgromadzonym w klasie gdy Ci męczyli się z wymową zaklęć które im dała. Nie każdemu udawało się od razu jak Fridayowi czy Fitzpatrick. Reszta klasy niestety trochę się męczyła. Wracając do testów widziała, ze niektórym osobą nie poszło za dobrze, wiec postanowiła zrobić poprawę. Dość łatwą więc, każdy poprawi swoją ocenę. Kiedy wszyscy uczniowie skończyli męczyć się z wymową musieli przejść do ruchów różdżką co było nieco trudniejsze. Nora stała i powoli zaczęła krążyć między ławkami gotowa do pomocy tym, którzy w ogóle sobie nie radzili. Kilka osób potrzebowało pomocy Nory, tak jak myślała. Przecież nie każdy był super uzdolniony z Magii Leczniczej. Każdy był dobry z czegoś innego, nie przeszkadzało jej to iż klasa nie była wybitnie uzdolniona z jej przedmiotu. Cieszyła się, ze przyszli i chcieli się czegoś nauczyć. To było najważniejsze. Kiedy już wszyscy uporali się z zadaniami, które im wyznaczyła przyszedł czas na ćwiczenia!
-Dobrze moi drodzy. Bardzo dobrze sobie poradziliście, niektórzy z was mniej. Jednak cieszy mnie fakt iż każdy uporał się z zadaniami. -powiedziała spokojnie stając przed klasą.
-Czas na ćwiczenia. Tak wiem, wszyscy się cieszycie. Jednak muszę was uprzedzić. Są to trudne zaklęcia więc będę dodała lub odejmowała punkty domów. Musicie się postarać jeśli nie chcecie stracić punktów lub je zyskać. -wyjaśniła surowo mierząc wszystkich zgromadzonych wzrokiem.
-Życzę wam powodzenia! -wykrzyknęła uradowana i machnęła dłońmi tak by zabrali się do roboty.
-Ahh tak zapomniała bym. Osoby, które dostały z mini testów Trolla lub Okropnego muszą napisać wypracowanie o roślinach leczniczych i przynieść je do mnie jak najszybciej. -dodała i uśmiechnęła się delikatnie. Skinęła delikatnie głową by wrócili do pracy. Znów spokojnie zaczęła przechadzać się między ławkami uważnie obserwując pracę uczniów jak i studentów. Była bardzo zadowolona z niektórych osób. Cieszyła się jednak z chęci nauki wszystkich zgromadzonych. Dobrze pamiętała swoje lata w szkole.

WAŻNE!:
 

Ćwiczenia (uczniowie):
 

Ćwiczenia (studenci):
 

Kod:
<zg> Ćwiczenie</zg> wpisz ilość oczek na kostce
<zg> Punkty</zg> wpisz czy Nora odjęła 5 punktów czy dodała

Dodatkowe informacje:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5653
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja, pałkarz, kapitan
  Liczba postów : 2597
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7093-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7094-rekinowe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7096-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Wto Lis 17 2015, 23:50

Nie było testów, no nie może być. Rasheed tak się zdziwił, że aż niemalże poczuł się oszukany przez los, kiedy okazało się, że tak czy siak nie ominie go pisanie głupot, tym razem w wersji listownej. No pięknie, wypracowania jeszcze mu brakowało. Może gdyby dzisiaj był bardziej cierpliwy, to potrafiłby z siebie wykrzesać chociaż odrobinę chęci na myśl o pochwaleniu się swą wiedzą na temat wymienionych przez Norę roślin. Tak się jednak składało, że z aloesem uzbrojonym nie chciał mieć więcej do czynienia po pamiętnej lekcji z Vicario, a o „ręcznikach” to przecież niewiele wiedział. Perspektywa spędzenia wieczoru w bibliotece drażniła go chyba jeszcze bardziej niż jego nieudolne próby uratowania fantomowi życia. Ależ oczywiście, że nie chciał z nim współpracować i musiał pokazywać jak bardzo umiera za każdym razem, kiedy tylko Blanc znajdowała się w pobliżu. Odrobina krwi szybko przerodziła się w prawdziwą jej kałużę, a Sharker, wyjątkowo poirytowany tym stanem rzeczy odnalazł w sobie resztki cierpliwości pozwalające na poprawne rzucenie czaru, tym razem już pod czujnym okiem pielęgniarki, a kiedy wreszcie odeszła, katorga się skończyła… a przynajmniej chwilowo. Pełen wesołych myśli o wypracowaniu, opuścił klasę złorzecząc sobie radośnie.

[zt]

Ćwiczenie 1, potem 3
Punkty -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Lima, Peru
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 3052
  Liczba postów : 1065
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10538-enzo-corrado-halvorsen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10540-klusownik-prosto-z-peru
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10539-peruwianska-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10541-enzo-halvorsen




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Sro Lis 18 2015, 10:40

Enzo bardzo cieszył się, że tym razem ominie go test. Jeśli okazałoby się, że czeka go kolejny, to jak nic przerzuciłby torbę przez ramię i tyle by go widzieli. Zdecydowanie nie miał dziś ani siły, ani ochoty na to, aby użerać się ze swoją niewiedzą. Myślał, że testy wcale nie poszły mu dobrze i chyba dlatego bardzo się zdziwił, kiedy okazało się, że nie musi pocić się nad wypracowaniem. Ach, wreszcie jakaś dobra wiadomość! Mimo, że czuł w tym pewną niesprawiedliwość, najpewniej związaną ze swoim przedziwnym olśnieniem w kwestii teoretycznej magii leczniczej, to i tak nie mógł powstrzymać wesołości. Humoru nie zepsuł mu nawet stawiający ciągły opór fantom. Niespecjalnie wiem jak można przyszyć nogę i ostatecznie sobie nie poradzić dobrze, dlatego w tym momencie Krukon tak czy siak patrzył na efekty swojej pracy z pewnym samozadowoleniem. Lepsze to niż wymiotowanie na podłogę! Kiedy już lekcja się skończyła, Halvorsen poczekał grzecznie na Shenae, aby mogli razem opuścić klasę. Jak dobrze, że nie będą musieli tracić czasu na te wypracowania i mogą go poświęcić na coś innego.

[zt]

Ćwiczenie 5
Punkty -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Ottery St. Catchpole
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2735
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Sro Lis 18 2015, 18:57

Enzo wraz z Shenae trzymali chyba równy poziom, jak się okazuje. Dostając zadanie od profesorki, udało im się co prawda wykonać poprawnie zaklęcie, ale tylko na tej wymuszonej poprawności się skończyło. W przeciwieństwie do Halvorsena, Shenae zamiast nieszczególni zjawiskowej praktyki, wolałaby chyba kolejną kartkówkę, żeby odkupić się za poprzednie dwie. Przeczuwała, że nie poszły jej najlepiej, ale… cóż poradzić. Lekcja trwała dalej. Należało się zająć fantomami. Fantomami, które przez wielu zostały mocno zmaltretowane. Nie komentowała już pracy Enzo, jako, że przebiegała ona podobnie do jej własnej. Za to odetchnęła z ulgą, kiedy zaraz za chłopakiem, wyszła z sali. Te zajęcia wydały jej się wyjątkowo męczące. Uśmiechnęła się kwaśno do Enzo, przystając na chwilę przy nim, już za drzwiami klasy, chwytając jego dłoń.
— Co za tragiczne zajęcia — skwitowała chyba głównie kwestię testów na zajęciach. Długo nie utrzymała ich dłoni w splocie. Zaraz potem powoli uczniowie zaczęli się rozchodzić. Puściła więc jego rękę i popchała go w kierunku wieży Ravenclawu.
— Chodźmy już. Czeka mnie jeszcze randka z eliksirami.
Ale mógł jej potowarzyszyć jeśli chciał.

Ćwiczenie 3
Punkty 0pkt

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Lille (France)
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1570
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 881
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8601-sunny-oriana-saltzman#242812
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8623-chcesz-ze-mna-relacji#243345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8622-marudz-az-ci-sie-znudzi#243339
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8624-sunny-oriana-saltzman#243354




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Czw Lis 19 2015, 01:35

Jak widac zadania z wymowa i ruchem rozdzki jakos jej poszly. Przyszedl czas na cwiczenia z fantomem. Skoncentrowala sie i wypowiedziala zaklecie z odpowiednim akcentem. Nic sie nie stalo! Jak to mozliwe?! Fantom lezal w meczarniach, a krew plynela i plynela. Szybko sie otrzasnela i znow wypowiedziala zaklecie. Noga zaczela zszywac sie z reszta. Sunny idetchnela z ulga przygladajac sie owej czynnosci. Na szczescie jakos sobie poradzila. Co by bylo gdyby jej sie nie udalo? Nora na pewno byla by zla. Przeciez Sunny chce byc w przyszłości pracownikiem sw. Munga. Nie mogla pozwalac sobie na tak bezmyślne bledy. Na pewno konieczna bedzie poprawa tego wszystkiego. Bedzie musiala duzo czytac i ćwiczyć.  Jeszcze wiecej nauki, cudownie. Szczególnie teraz na pewno jej sie to przyda! Jak by nie miala nic innego na glowie. Pff.. Westchnela smutna odsowajac sie od swojego fantoma. Odlozyla rozdzke i spojrzala ze smjtkiemna nauczycielke. No coz, musi sie poprawic. Inaczej nici z jej kariery, a tego na pewno by nie chciala. Za wszelka cene musiala sie poprawic! Kiedy wszyscy skonczyli Nora oglosila koniec lekcji. Sunny wstala biorac swoje rzevzy i wyszla z klasy.

Cwiczenia: 2 > 5
Punkty: -

[z/t]


Ostatnio zmieniony przez Sunny O. Saltzman dnia Czw Lis 19 2015, 01:44, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Australia, Sydney
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1083
  Liczba postów : 333
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11763-hope-h-crowe#315635
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11768-miej-nadzieje-na#315740
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11770-nienawidz-mnie-a-zarazem-kochaj#315743
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11769-hope-h-crowe#315742




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Czw Lis 19 2015, 01:43

Świetnie znow ćwiczenia na fantomie. Hope tego nie znosila. To bylo okropne, w dodatku jej lalka nie miala nogi. Fuuu..obrzydliwe. skrzywila sie biorac tozdzke. Ok, trzeba sie skoncentrować. Zamknela powieki na kilka sekund gdy je otworzyla odetchnela gleboko i wypowiedziala zaklecie. Niestety nic sie nie stalo. Jak fantom lezal przed zakleciem tak lezal i po stekajac z bolu. Zazgrzytala zebami i powtorzyla zaklecie bardziej pewnym siebie tonem glosu. Tym razem widocznie sie udalo. Noga zaczela zszywac sie z reszta. Odetchnela z ulga i odlozyla rozdzke.  Cale szczescie, ze nie musoala znow powtarzac zaklecia. Dluzej nie zniosła by patrzenia na fantoma, ktory nie mial nogi i w dosatku strasznie krwawil. To byl straszny widok, jak dla niej oczywiscie. Rozejrzala sie uwaznie po klasie patrzac komu udaje sie zaklecie a kto musi sie jeszcze z nim meczyc. Gdy wszyscy juz skonczyli zabrala swoje zeczy powiedziala do widzenia i wyszla z klasy.

Kostki: 2>5
Punkty: -

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Oxford
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1107
  Liczba postów : 231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11544-seth-azriel-xenos-quinn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11569-przyjacielski-dla-wszystkich
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11570-sowka-setha
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11571-seth-quinn




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Czw Lis 19 2015, 16:33

Tak jak w przypadku poprzedniego zaklęcia, naukę zakańczało ćwiczenie sprawdzające opanowanie nowego materiału. Chłopak był dobrej myśli mimo tego, że nie za bardzo mu szło z wymową i gestem przy Adsuno. Po chwili skupienia i celowaniu różdżką w kierunku fantomu, rzucił zaklęcie. Przez pewien czas zastanawiał się, czy znów zawalił, jednak w końcu noga połączyła się z resztą fantomu. Odetchnął z ulgą, gdyż mimo pozytywnego nastawienia ciągle był pełen obaw. Ta lekcja dała mu do zrozumienia, że uzdrowicielem to on raczej nie zostanie, do tego jeszcze miał napisać wypracowanie o roślinach leczniczych, co jakoś mocno go nie zadowalało, jednak przynajmniej dostał szansę na poprawę Trolla.
Po zakończeniu ćwiczenia lekko oparł dłoń o ramię swojej czarnowłosej przyjaciółki, Aiko, i nieznacznie się nad nią nachylił.
- Powodzenia, Ika - powiedział pogodnym przyciszonym tonem, posyłając Japonce szczery uśmiech. - Idę już, wiesz. Dam ci znać, gdzie na ciebie czekam - dodał delikatnie przytulając ją do siebie, po czym wyszedł z klasy.

[zt]

Ćwiczenie 5 (close enough...)
Punkty -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Thurles, Irlandia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2879
Dodatkowo : pół-wil, szukający
  Liczba postów : 763
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9116-rience-hargreaves
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9127-rience-owe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9130-sowa-rienca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9128-rience-hargreaves




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Pią Lis 20 2015, 00:59

#tenpostniemasensu

Rience niespecjalnie wiedział jak powinien teraz się zachować. Zawiercił się nerwowo na krześle, co na pewno miało związek z dyskomfortem, jaki sprawiało mu okłamywanie nowo poznanej koleżanki. Mimo wszystko nie zamierzał się wycofywać ze swoich słów i robił dobrą minę do złej gry, teraz już nieco wycofany. Oczywiście nie dam rady się też wczuć w tę sytuację, lekcja się za bardzo przeciągnęła, więc mniejsza o to co było, zajmijmy się kolejnym partaczeniem leczenia.
O dziwo, okazało się, że nie czeka ich kolejny test (brawa dla tej pani!), ale Rienca wcale nie pocieszała wizja pisania wypracowania. Skrzywił się wymownie, kiedy Nora postanowiła im to oznajmić.
- Wiedziałem, że będzie jakiś haczyk. - mruknął pod nosem, a jego słowa pewnie tak czy siak znalazły się w zasięgu słuchu Winiony. Przesunął dłonią po włosach w ruchu pełnym irytacji. Chyba nietrudno się domyśleć, że bardzo chciał już opuścić klasę. Magia lecznicza zdecydowanie nie miała zostać jego ulubionym przedmiotem szkolnym. Z kwaśną miną przystąpił do kolejnego zadania i jeszcze zanim tak na dobre się rozkręcił, to przy ich stoliku znowu pojawiła się Nora, grożąc wspaniałomyślnie odejmowaniem punktów. No pięknie. Hargreaves nadal miał kłopoty z „naprawieniem” fantoma, ale ostatecznie rana przestała krwawić i chyba jakoś wyszło… albo chociaż nie było aż tak źle jak mogło.
- Merlinie, co za wyrafinowana tortura. - podsumował swoje dzisiejsze przeboje, z ulgą przyjmując koniec lekcji. Zebrał swoje rzeczy i wstał z miejsca, kierując po raz ostatni spojrzenie na Winnie.
- Tak swoją drogą… jak masz na imię? - zapytał, bo chyba wcześniej tego nie zrobił (?). Po jej odpowiedzi najpewniej też zapoznał ją ze swoim imieniem i to byłoby na tyle, bo musiał wreszcie zabrać się za to wypracowanie.

[zt]

Ćwiczenie 4 -> 1, potem 2
Punkty chyba bez zmian?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Tama-shi, Japonia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 386
  Liczba postów : 180
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7839-aiko-odagiri
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7841-ikusia-i-jej-relacyjki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7843-namako#218426
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7842-aiko-odagiri




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Nie Lis 22 2015, 23:42

Aiko właściwie nie do końca ogarniała co się wokół niej dzieje. Tu jakieś rozdarte kukiełki, które miała naprawiać, tam jakieś niewiadomoco, tu ktoś wchodził, tam wychodził, a ona jak zwykle nie ogarniała życia.
Na początku napisali mini test, który nawet nie poszedł jej fatalnie i uzyskała Zadowalający. Potem poszło już gorzej. Z wymową poszła do profesorki po pomoc, natomiast gest - fatalnie! Boże, co się z nią działo?
Grunt w tym, ze za zadanie mieli posklejać fantoma, a jako że Aiko, jak już wspomniałam, nie uważała zbytnio, miała nadzieję, że uda jej się to na farcie. Podpatrzyła mniej więcej co tam wyprawia Seth i starała się powtarzać jego ruchy i wymowę, co poskutkowało podobnym efektem. Noga przykleiła się do reszty ciała kukły, a Aiko zdała. Wohoo!
Dziewczyna posłała Sethowi uśmiech, gdy ten wychodził, po czym przytuliła go. Boże, jaki on był kruchy; będzie musiała go jeszcze utuczyć!
- Dzięki - westchnęła, by po chwili dodać - To wyślij mi sowę!
Następnie Ika pozbierała swoje rzeczy, grzecznie pożegnała się z nauczycielką i wyszła tanecznym krokiem z sali.

//zt

Mini test 4
Wymowa: 1
Gest: 4

Ćwiczenie 5
Punkty -

//przepraszam za zjebany post, ale mój mózg nie działa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Skąd : USA
Galeony : 107
Dodatkowo : hipnoza
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10959-poczta-nory-blanc




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Wto Lis 24 2015, 13:53

Wszystko zostalo dodane. dziekuje za udzial w zajeciach.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Skąd : USA
Galeony : 107
Dodatkowo : hipnoza
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10959-poczta-nory-blanc




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Wto Mar 08 2016, 17:01

Nora rozejrzała się po klasie i uśmiechnęła z zadowoleniem. Lubiła tutaj pracować – miała dużo przestrzeni, światła i powietrza. Chwała Merlinowi, nikomu nie przyszło do głowy, by klasę Magii Leczniczej umieścić w zatęchłych i zimnych podziemiach. Większość Mistrzów Eliksirów na starość miała poważne problemy z reumatyzmem, ale to nie jej sprawa, nawet jeśli zależało jej na zdrowiu innych.
Usiadła za swoją katedrą - wszystko miała już przygotowane. Na każdej ławce leżał fantom, który miał pomóc uczniom w nauce. Miała nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.


Pierwszy post pojawi się w czwartek. Możecie się już zbierać! Przypada jeden fantom na dwie osoby, więc dobierzcie się w pary. W razie czego, Nora sama was połączy. Cool
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 20
  Liczba postów : 740
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Wto Mar 08 2016, 21:15

Przybył tu jako jeden z pierwszych.. a może pierwszy? Nigdy nie był w klasie tak wcześnie, zwłaszcza że nie jest fanatykiem tej lekcji. No ale przecież trzeba tu przyjść, dlaczego? Bo zapragnęła tego Ria która zapewne weszła tuż za nim do klasy, sam do końca nie był przekonany czy dobrze zrobił przychodząc tutaj na tą lekcję. Nie potrafi zbyt wiele z magii leczniczej, coś tam potrafił ale nie interesowało go to w ogóle. Dlatego też jeżeli go o coś ktoś zapyta, to po prostu będzie w dupie jak nigdy.
Usiadł w ostatnim rzędzie wraz ze swoją połówką, powiedział jej tylko nieco ściszonym głosem.- To jest na prawdę głupi pomysł bym tu dziś przyszedł, zazwyczaj omijałem te lekcje szerokim łukiem więc.. a może jednak się nie kapnie że prawie na żadnej mnie nie było? - Uśmiechnął się w duchu i ujął delikatnie jej dłoń, drugą natomiast się podparł czekając jak na wyrok. Za ile ta lekcja miała w gruncie rzeczy się zacząć? Przecież nie mogli czekać aż tak długo.. chyba że Ria postanowiła nie bez przyczyny przyprowadzić tu Lucasa wcześniej. Może to część jej jakiegoś drobnego planu dzięki któremu Lucas nie będzie pytany przez nauczyciela? Albo po prostu wolała się nie spóźnić, ta opcja była chyba najbardziej oczywista.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 192
Dodatkowo : prefekt, szukająca
  Liczba postów : 1258
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11413-oriane-l-carstairs
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11414-male-przyjaznie-milosci-i-wrogowie-ori#306244
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11416-shadow#306304
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11415-oriane-leonie-carstairs#306303




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Wto Mar 08 2016, 22:23

Czy opuściła jakieś zajęcia od początku roku? Nie! I nie miała zamiaru. chociaż w nauce chciała być... Wróć! Musiała być najlepsza dla rodziców. Oczekiwali tego od niej. Nie musieli jej nawet tego mówić. Tak więc tym razem nie miała zamiaru iśc na nie sama tym bardziej, że, jak się dowiedziała, potrzebny będzie partner. Wolała być z osobą którą lubi niż z przypadkowym uczniem którego przydzieli jej nauczycielka. I na kogo padło? Ta dam ta dam - Lucas! W końcu był jej chłopakiem tak więc mógł pomóc jej w zajęciach, a przy okazji pojawić się na lekcji. Ostatnio w ogóle go na niej nie widziała. Co było niepokojące. Nie chciałą jednak ingerować w jego edukację choć z pewnością powie mu co o tym myśli. Gdy ujął jej dłoń podniosła je do góry i ucałowała jego palce. Może było to dziwne ale nie przeszkadzało jej to.
- Właśnie dlatego Cię tu przyprowadziłam, słońce. NIe możesz tak dalej postępować. Musisz na nie chodzić, a poza tym potrzebny będzie mi partner na dziś do zajęć. - wyszczerzyła się do niego ukazując tym samym rząd śnieżnobiałych ząbków.

______________________




{
Devil comes as everything
you have ever wished for.
}
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Filadelfia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 1523
Dodatkowo : pałkarz, prefekt
  Liczba postów : 1307
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11001-daisy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11218-stokrotka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11249-listy-do-daisy#303189
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11219-daisy-manese




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Wto Mar 08 2016, 22:29

Niespecjalnie interesowała się całą tą magią leczniczą, twierdząc, że od leczenie byli zawsze inni, a nie ona, ale kiedy w górach musiała jednak to zaklęcie rzucić, to pomyślała, że może jednak jej się przyda taka wiedza? Chociażby, żeby nie doprowadzić do wykrwawienia się swoich bliskich nim uda się sprowadzić pomoc uzdrowicieli. Poza tym kojarzyła pielęgniarkę z Salem, u której zapewne zdarzało jej się bywać. Powitała ją z uśmiechem już w wejściu. Jaka szkoda, że było w klasie tak mało osób. Właściwie, jej wzrok padł od razu na całkiem jej znanego chłopaka, którego miała (nie)przyjemność poznać w ostatnich, ciekawych okolicznościach.
Podbiła więc do ławki @Lucas Kray, przysiadając sobie na niej i niespecjalnie przejmując się, że ma towarzystwo.
- Nono, kogo ja tu widzę! Była pewna, że już nigdy się nie spotkamy - wyszczerzyła się do niego, ukazując swe ząbki, co nie do końca miało być radosnym wyrazem. - Jak twoja ręka? - spytała, prawie że uprzejmie.

______________________



Oh, we are magnificent
The selfish I can't see itself
When it shoots across the fall
It can never be destroyed
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : V
Wiek : 17
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 229
  Liczba postów : 1077
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12138-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12140-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12139-lilith-i-jej-bianeczka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12141-lilith-nox




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Wto Mar 08 2016, 22:52

Ferie, ferie i po feriach. W końcu zaczął się rok szkolny i trzeba było zacząć się uczyć. U gryffonki działo się wiele w tym czasie i lekcje były dla niej idealną odskocznią od rzeczywistości. Zatem zebrała się wcześniej i wolnym krokiem przemierzała przez korytarze próbując dotrzeć bez gubienia się do klasy magii leczniczej. Oczywiście, że się zgubiła i przez piętnaście minut błądziła po korytarzach zamyślona. Na szczęście w końcu się odnalazła i nawet nie spóźniła na zajęcia. Weszła do pomieszczenia i pierwszą osobą, która rzuciła się jej w oczy był @Lucas Kray, posłała mu jedynie delikatny uśmiech i ruszyła w stronę jakiegoś wolnego miejsca.
- Dzień Dobry – wyszeptała do panny Blanck. Kojarzyła jeszcze jedną osobę, a tak przynajmniej jej się wydawało. Dlatego uparcie wpatrywała się w @Oriane L. Carstairs z nadzieją, że ona jednak nie zauważy tego intensywnego spojrzenia. Oczywiście, kiedy tylko ślizgonka zwróciła na nią uwagę, odwróciła głowę tak jakby wcale się w nią nie wgapiała przed chwilą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Moskwa - Rosja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 599
Dodatkowo : animagia (fenek)
  Liczba postów : 824
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12265-clarissa-rowena-grigori
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12319-badz-czescia-mego-swiata#328231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12321-asmodaj#328235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12320-clarissa-rowena-grigori#328234




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Wto Mar 08 2016, 23:08

Tak ciężko było jej dojść na te zajęcia. Marzyła tylko o ciepłym łóżku i możliwości zapadnięcia w długi sen bez żadnych zakłóceń z zewnątrz. Niestety, nie mogła. Obiecała sobie, że w tym roku będzie uczęszczała, jak na grzeczną uczennicę przystało, na wszystkie zajęcia. Bała się jednak, że nie da rady. Do końca roku zostało jeszcze parę ładnych miesięcy więc wszystko było możliwe.
Weszła do klasy witając się z panią profesor siedzącą za katedrą i rozejrzała się za wolnym miejscem. Nie chciała być na widoku i miejsce pod oknem wydawało się idealne. szybko skierowała swoje kroki tam siadając zaraz za @Lilith Nox . Uśmiechnęła się jednak przyjaźnie do niej przechodząc obok.
- Znów się spotykamy. - nie mogła pozbyć się uśmiechu z twarzy.

______________________



Łatwe jest zejście do piekła
To, czy chcesz wracać zależy od Ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 20
  Liczba postów : 740
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Wto Mar 08 2016, 23:59

Lucas chyba nie potrafił jej odmówić, chciała iść na zajęcia? Pewnie, jemu się nie chciało ale musiał.. przebywanie w jej otoczeniu sprawiało że żal było jej odmówić. Po ucałowaniu jego palców uśmiechnął się krótko i delikatnie je opuścił kładąc ich złączone dłonie na środku ławki.
- Wiem że muszę.. ale czuję że będę miał drobny kłopot kiedy tylko zorientuje się że dawno mnie nie było. - Powiedział półszeptem i nagle, jak gdyby nigdy nic usiadła sobie na brzegu ławki dobrze mu znana osoba. Daisy, chyba kolejna zmora która tylko przyszła by go zdenerwować. Na jej pierwsze słowa zrobił tylko typową dla niego minę co miało sugerować że miała po części prawdę. Jednak na kolejne słowa odpowiedział zupełnie poważnie.
- Zmarnowałem z pół tygodnia życia siedząc w durnym szpitalu po akcji, która moim zdaniem nie powinna być miejsca. Ty zrzuciłaś na mnie drzewo, a twój znajomy tylko pomógł mi pod nie wpaść.. masz szczęście że to tylko ręka. - Mruknął nieco niezadowolony i odruchowo zaczął bawić się nadgarstkiem ręki która była złamana jakby chciał być pewien czy nadal nie jest. Ukradkiem zerknął na Lilith, posłał jej ciepły uśmiech nie zważając na rozmówczynię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 19
Skąd : Rosja, Syberia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 2653
  Liczba postów : 1636
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8036-zilya-nikolaevna-fyodorova
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8073-syberyjska-dzikuska#225025
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8071-syberyjska-sowka#225017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8067-zilya-fyodorova




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Sro Mar 09 2016, 00:51

Ferie minęły rozpaczliwie szybko, a perspektywa możliwości spędzenia wieczności w Syberyjskich mrozach, ponownie nieznośnie się oddaliła. I znów przyszły roztopy, a przed oczami Fyodorovej nieznośnie rozpościerał się wyłącznie ten obcy zamek. Zniecierpliwienie malowało się na jej twarzy, jakby wyłącznie ta jedna lekcja dzieliła ją od tego, by ukończyć wreszcie naukę. I rzeczywiście, okropnie o tym marzyła, zastanawiając, czy groźby tatka realnie by się spełniły, gdyby nagle pojawiła się w domu, oświadczając, że to koniec, że teraz będzie się tylko nim zajmować.
Tymczasem jednak, dalej stała w klasie, patrząc na swe zabłocone buty i zastanawiając nad tym, czy nauka do czegokolwiek się jej przyda, skoro ona fach już miała w ręku. Oczywiście nie znalazła sobie pary, bo liczba twarzy jakie rozpoznawała, nadal była niska. Jak na dzikuskę przystało, znacznie lepiej od tego, jak nazywają się jej rówieśnicy, wiedziała jak drogie bransoletki posiadają, lub gdzie w lesie mieszkają hipogryfy.
Rzuciła ponure spojrzenie na wszystkich zebranych, jakby innych wizerunków w swej gamie nie posiadała, licząc, że zaraz wszystko to minie, a ona po prostu będzie wolna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 334
  Liczba postów : 348
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12273-jessie-harper
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12279-dziubaski-jay-a
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12280-wylupek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12281-jessie-jay-harper




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Sro Mar 09 2016, 18:07

Tyle nudnych przedmiotów musiał znosić, aż w końcu jest! Magia lecznicza! Jezu jak on na to czekał. Było to jego ukochany przedmiot. Zamierzał w przeszłości zostać medykiem i o uzdrawianiu chciał wiedzieć jak najwięcej. To było jego powołanie. Leczyć ludzi. Ratować im życie i pozwalać cieszyć się kolejnym dniem. Dlatego też wparował do klasy bardzo zadowolony szczerząc się na około. Minął wszystkich i podszedł do Clari i Lilith. Zarówno jedną jak i drugą rozczochrał z krótki „Hey”, a następnie podszedł w stronę pewnej pani imieniem @Oriane L. Carstairs. Złapał ją od tyłu za talię i... Zaczął ciągnąć. Skoro Daisy dosiadła się do Lucasa, to on zamierzał porwać ów ślizgonkę do siebie. Posadził ją w jednej z ławek i usiadł obok.
- Nie możesz być już moją walentynką, to zostaniesz moją parą – Powiedział jej tonem, który najwyraźniej nie znosił sprzeciwu. Jeśli próbowała się buntować, to nim wydała z siebie jakiekolwiek słowo pochylił się i pstryknął ją w nos.


Ostatnio zmieniony przez Jessie "Jay" Harper dnia Sro Mar 09 2016, 18:13, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : USA, Moira
Galeony : 582
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 1123
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12242-vittoria-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12245-szufladki-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12243-poczta-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12244-vittoria-brockway




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Sro Mar 09 2016, 18:13

Magia lecznicza może nie była dla niej jakoś szczególnie niezbędnym do życia przedmiotem, ale przydawała się. Dlatego nie miała większego problemu z tym, żeby się na nią zebrać. Przyszła do sali rozglądając się za kimś znajomym. Zobaczyła Lilith i Clari zajęte sobą, Jaya zajętego... Orianą. Skoro była ty Oriana, to oczywiście musiała się też przypałętać druga przybłęda. Spojrzała na Lucasa i prychnęła cicho pod nosem. A miała go już więcej nie oglądać. Cóż, najwyraźniej ślizgon planuje umrzeć. Byle by się nie odzywał, to ma jeszcze jakieś szanse. Odeszła od wszystkich siadając samemu na boku. Towarzystwo to z niej dzisiaj było marne. Odchorowywała jeszcze pewną imprezę. Niestety powrót do alkoholu nie skończył się dla niej dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 192
Dodatkowo : prefekt, szukająca
  Liczba postów : 1258
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11413-oriane-l-carstairs
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11414-male-przyjaznie-milosci-i-wrogowie-ori#306244
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11416-shadow#306304
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11415-oriane-leonie-carstairs#306303




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Sro Mar 09 2016, 18:26

Zignorowała dziewczynę siedząca na ich ławce. Nie było potrzeby aby zwrócić na to uwagę. W końcu był to Salem. Musiała przyznać, że dość często ostatnio miała do czynienia z osobnikami tej szkoły. I większość z nich nie była przyjemna. No może za wyjątkiem Wittori. do pewnego momentu oczywiście. Czując czyjeś dłonie na swojej tali podskoczyła wystraszona. Szybko odwróciła się za siebie. @"Jassie 'Jay' Harper" . Niezadowolona tym faktem puściła dłoń Lucasa.
- Zaraz wrócę. - powiedziała jedynie do niego i usiadła w jednej z wolnych ławek z Jayem. Z wyrazem grymasu na twarzy spojrzała na niego. Za wszelką cenę unikała spojrzenia chłopaka. W końcu miała problem z oczami.
- Chyba sobie żartujesz. Już mam parę jakbyś nie zauważył. - założyła ręce na piersi. Doskonale zdawała sobie sprawę, że Jay nie odpuści tak łatwo, a nie chciała aby Lucas coś zrobił. Jedynym rozwiązaniem było odpuszczenie i bycie w parze z Harperem. Nieco spokojniej już spojrzał znów na niego i ułożyła dłonie na ławce. - Dobrze, możemy być razem w parze. - jednak jej oczy ciskały błyskawice. Przez cały czas powtarzała sobie Robisz to ze względu na Lucasa.

______________________




{
Devil comes as everything
you have ever wished for.
}
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 334
  Liczba postów : 348
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12273-jessie-harper
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12279-dziubaski-jay-a
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12280-wylupek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12281-jessie-jay-harper




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Sro Mar 09 2016, 18:32

Wiedział, że się będzie buntować. To było oczywiste, skoro tu przyszła z facetem. Jednak jednocześnie doskonale wiedział jaki ma ogromny urok i jak ciężko jest mu się oprzeć kiedy tak robi z siebie głupka specjalnie dla kobiety. A zdecydowanie był w tym mistrzem.
- On też już ma parę – Stwierdził wskazując palcem na siedzącą razem z Lucasem przyjezdną. Jednak i bez tego wiedział, że by się zdecydowała. Po pierwsze to była dla Ori łatwa ocena, bo w końcu Lucas na pewno nie był w Magii Leczniczej tak dobry, jak on. Drugi powód został już wymieniony wyżej kiedy to buchało jego ego.
- A po zajęciach może masz ochotę wyskoczyć na piwo kremowe? Dawno nie mieliśmy okazji porozmawiać tak we dwójkę. Nadal nie miałem kiedy powiedzieć Ci o mojej prośbie – Na imprezie jakoś nie było okazji, a naprawdę musiał w końcu to poruszyć. Tylko szkoda, że na trzeźwo. Ale wtedy, w mieszkaniu. Po prostu w którymś momencie mu to umknęło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : V
Wiek : 17
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 229
  Liczba postów : 1077
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12138-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12140-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12139-lilith-i-jej-bianeczka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12141-lilith-nox




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Sro Mar 09 2016, 18:39

Kiedy podeszła do niej krukonka natychmiast rozjaśniała i posłała jej szeroki uśmiech.
- Cla! – ten skrót musiał brzmieć wręcz komicznie w ustach dziewczyny. Jakby się zacięła i nie umiała dokończyć tak prostego imienia – Ostatnio mamy sporo szczęścia i wpadamy na siebie dość często – dodała po chwili z uśmiech. Szczęśliwa była, że nie musi siedzieć sama i tak szybko znalazła sobie partnera!
Po krótkiej chwili w Sali pojawił się Jessie, który powita dziewczyny, a na samo rozczochranie dziewczyna posłała mu jeszcze szczęśliwszy uśmiech niż do krukonki. On się zajął sobą, więc Lilith mogła porozmawiać w końcu na spokojnie z Clarissą.
- Jak tam u ciebie? – zapytała i przez pierwszą chwilę nie zauważyła nawet, że do Sali weszła jeszcze jedna, bardzo dobrze znana jej osoba. Kątem oka obserwowała Titi, która usiadła daleko, daleko od innych ludzi. Nie mogła jej przecież tak zostawić! Ale nie mogła porzucić Cla… i co tu zrobić w takim wypadku? Nagle Lilith wpadła na genialny pomysł i zwróciła się ponownie do towarzyszki. Jej mina mówiła sama za siebie, to spojrzenie , któremu nie dało się odmówić.
- Cla… mogę mieć do ciebie prośbę? – zapytała dodając do tego super słodki głosik. Jezu to był teraz chodzący cukierek, tak słodka i urocza dziewczynka… - Usiadłabyś z Vittorią? – nie chciała tego tłumaczyć, za dużo by tego było do tłumaczenia. Jeszcze zanim dostała odpowiedź dodała prawie, że miaucząc jak kociak – proszę…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 192
Dodatkowo : prefekt, szukająca
  Liczba postów : 1258
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11413-oriane-l-carstairs
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11414-male-przyjaznie-milosci-i-wrogowie-ori#306244
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11416-shadow#306304
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11415-oriane-leonie-carstairs#306303




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Sro Mar 09 2016, 18:45

Spojrzała na @Lucas Kray. Faktycznie. Dziewczyn nadal tam była. A obiecała pomóc mu. W dodatku te jego nieobecności... W tym momencie pożałowała, że wzięła ze sobą na zajęcia Lucasa. Może i nie dostałaby z nim dobrej oceny ale z pewnością by mu pomogła.
- Nie przeginaj Jay. - zgromiła go spojrzeniem. Siedzenie w ławce to jedno ale wychodzenie na piwo? Prawdopodobnie zgodzenie się nie byłoby dobrym pomysłem. Jednak już na imprezie oznajmił jej, że ma prośbę do niej i obiecała ją wysłuchać. Czyli jednak musiała się zgodzić. Pokręciła głową nie wierząc w to co właśnie miała zamiar powiedzieć. - Dobrze ale powiesz mi tylko o co chodzi i tyle. - jeszcze tylko jedna przeszkoda była na drodze - Lucas. Musiała mu to jakoś wytłumaczyć później.

______________________




{
Devil comes as everything
you have ever wished for.
}
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 334
  Liczba postów : 348
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12273-jessie-harper
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12279-dziubaski-jay-a
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12280-wylupek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12281-jessie-jay-harper




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Magii Leczniczej   Sro Mar 09 2016, 18:52

Orianko ty moja cudowna. Gwarantuję Ci, że jeśli już się z nim wybierzesz na to piwo, to będzie chciała jego propozycję bardzo mocno przedyskutować. I głęboko to przemyśleć. W końcu biedaczko nie wiesz jeszcze jak duże będzie to poświęcenie w imię starej przyjaźni. Znaczy tak jakby przyjaźni. W końcu zarywał ją jakiś czas, a potem po prostu olał. Potem Edward ją trochę trzymał, ale ostatecznie też olał. Skończyło się na tym, że to Jay był tym złym, a drugi bliźniak aniołkiem. Zresztą jak zwykle choć mało kiedy jest to prawda.
- Nie patrz tak na mnie, bo się w sobie zamknę – Zaśmiał się po czym dźgnął ją delikatnie w ramię. Zbierało się coraz więcej osób to też i robiło się coraz większe zamieszanie. Już teraz ciężko jej będzie się przesiąść więc Ria musiała z nim zostać bez względu na wszystko. Dokładnie o to mu chodziło.
- Wszystko Ci powiem, jak na spowiedzi! - Położył jedną rękę na torsie, a drugą podniósł pokazując, że to obietnica prawdziwego harcerza, który nigdy nie kłamie. Choć wiemy, że niewiele w tym prawdy. Przede wszystkim nigdy nie był harcerzem. I jak tak teraz myślał - to będzie na prawdę zabawne mieć Orianę w parze.


Ostatnio zmieniony przez Jessie "Jay" Harper dnia Sro Mar 09 2016, 22:06, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klasa Magii Leczniczej

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 10, 11, 12  Next

 Similar topics

-
» Klasa Historii Magii
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna
» Gabinet Ministra Magii

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
pierwsze pietro
-