IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Kuchnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 23 ... 40  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Kuchnia   Pią Cze 11 2010, 02:34

First topic message reminder :

Pomieszczenie wielkości wielkiej sali, naokoło jednak poustawiane są szafeczki z jedzeniem i wszystko co potrzeba do jego przygotowania. Uwija się tu kilkadziesiąt skrzatów, ustawiając gotowe potrawy na pięciu stołach identycznych jak w wielkiej sali. Każdy kto zajrzy do kuchni zostanie obsłużony i wyjdzie stąd najedzony i gotowy do ponownej wizyty w najbliższym czasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:38

Zauważyła, że Narciss był jakby... wyczerpany i zmęczony życiem. Krukonka była trochę zdziwiona, jednak doskonale pamiętała, jak jeszcze niedawno ona się czuła. I wie, jak czuje się jej matka, która ledwo jeszcze trzyma się przy życiu.
Gabrielle oparła swą twarz o rękę. Stawała się coraz bardziej smutna, jej cała radość życia gdzieś uleciała.
- Nie szkodzi. Mnie samej nie chce się wychodzić na zewnątrz. Tym bardziej w taką pogodę - mruknęła zrezygnowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Sankt-Petersburg, Rosja
Galeony : 45
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 419




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:39

Zmarszczył lekko brwi. Nie wiedział, że pogoda nie była zbyt obiecująca. Nic zresztą dziwnego, skoro od dłuższego czasu nie opuszczał zamku. Jedynie wyglądał czasem przez okna.
- Och, cóż... - mruknął, trochę nie wiedząc, o czym mógłby mówić. Miał dziwną ochotę wygadania się, ponarzekania na świat i wszystko wokół, pragnienie te jednak zduszał od razu. - Nie powinnaś być na jakiejś lekcji, czy coś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:40

- Nie, nie powinnam być. Chodzę tylko na Obronę Przed Czarną Magią. Na której ciebie długo już nie widziałam - powiedziała. Czuła, że atmosfera się zagęszcza.
- Stałeś się samotnikiem - Gabrielle była pewna swego stwierdzenia. Ona też tak kiedyś miała - odsuwała się od wszystkiego i wszystkich. Było jej naprawdę ciężko i sama nie wiedziała, jak to się stało, że nie załamała się zupełnie. Może to ta chęć życia, którą Gabrielle zachowywała mimo tego, co przeszła?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Sankt-Petersburg, Rosja
Galeony : 45
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 419




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:40

Machnął ręką bagatelizująco.
- Och, od razu samotnikiem! Ostatnio po prostu jestem bardzo zmęczony. Nauką głównie - płynnie zaprzeczył, kłamiąc, jakby tego uczył się całe życie. Nauką nie zajmował się od ponad roku, wciąż jednak wszyscy byli przekonani o jego doskonałych umiejętnościach i wynikach w nauce. Uśmiechnął się lekko. - Ty zresztą też przed chwila siedziałaś tu sama, a nie wydaję mi się, byś miała duszę samotnika?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:40

- Uważaj, bo ci uwierzę - burknęła. Odpowiedź Narcissa nie przekonywała jej ani trochę.
- Za mało mnie znasz - odpowiedziała na pytanie Ślizgona. Gabrielle była jak najbardziej samotnikiem. Jednak czasem potrzebowała porozmawiać z kimś. Bo to życie sprawiło, że Gabrielle jest taka, jaka jest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Sankt-Petersburg, Rosja
Galeony : 45
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 419




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:41

Pokiwał głową w zamyśleniu, Była to prawda, że niespacjalnie znał Gabrielle. Mimo tego co niegdyś twierdził. Tamto jednak się nie liczyło, było jedynie środkiem w osiągnięciu celu.

Zmarszczył brwi po chwili, zastanawiajac się nad jej słowami. Z jakiej racji miałaby mu nie wierzyć? Zerknął na nią nieco zirytowany.
- Dlaczegóż to mi nie wierzysz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:42

- Nie pytaj. Doskonale wiesz, dlaczego ci nie wierzę - czyżby naprawdę nie pamiętał o tym, co było? Gabrielle nie była aż tak pamiętliwa, by się mścić. Jednak zachowywała ostrożność. W słowach i czynach.
Przysunęła do siebie pucharek. Lody jeszcze całkiem się nie roztopiły, dlatego Gabrielle znowu zaczęła je jeść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:46

Po służszym spacerze po błoniach, znalazła się razem z Clau w kuchni. Natychmiast nakazała skrzatowi, któy do niej podszedł, aby przyniósł dwie, gorące czekolady.
Usiadła, czekając aż wypełnia one jej polecenie.

Clau:
Weszła za An do kuchni. Poczuła zapach jedzenia i usiadła obok dziewczyny.
- Trochę zmarzłam. - Stwierdziła. Już od kilku tygodni czekała na wiosnę. Lubi też zimę ale jak jest przez tydzień.

Andrea:
- Ja nie aż tak. Jest przecież o wiele cieplej niż niecały tydzień temu.
Na wspomnienie każdego zimowego poranka, który był taki pochmury, chciała aby lato przyszło już jutro. Przynajmniej wstawała z chęcią i wiedziała, że za oknem czeką ją ładna pogoda, a nie kupa śniegu.

Clau:
- No tak...różnica jest. - Kiwnęła lekko głową i przejechała palcem po stoliku.
- Dla mnie to i tak jeszcze za zimno. - Stwierdziła. Wydawało jej się, że czuje już zapach czekolady.

Andrea:
Po chwili na stoliku pojawiły się dwie filiżanki z gorącą czekoladą.
- Pycha - szepnęła, od razu upijając trochę ciepłego napoju. - Dawno nie piłam. Prawie zapomniałam jak smakuje.
Rozsmakowała się w czekoladzie.

Clau:
Wzięła filiżankę do ręki.
- Mniam...ja czekoladę piję bardzo często. - Powiedziała i się napiła. Kąciki ust miała upaćkane...jak zawsze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:49

Puściła Viv i zepchnęła ją z siebie, a dokładniej ze swojej nogi która zdążyła już zdrętwieć. Właściwie szafka nie była aż tak mała, nie wiedziała po co tak się ścisnęły. Usłyszała, że do kuchni weszły następne dwie osoby. Jedna z nich to była chyba ta Ślizgonka co ją poznały kiedyś w Wielkiej Sali...
- Dalej tu siedzimy? - szepnęła. Co prawda chłopak i dziewczyna przed którymi się schowali jeszcze nie wyszli... ale jak tak dalej pójdzie, zostaną tu nie wiadomo ile.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:49

Puściła Viv i zepchnęła ją z siebie, a dokładniej ze swojej nogi która zdążyła już zdrętwieć. Właściwie szafka nie była aż tak mała, nie wiedziała po co tak się ścisnęły. Usłyszała, że do kuchni weszły następne dwie osoby. Jedna z nich to była chyba ta Ślizgonka co ją poznały kiedyś w Wielkiej Sali...
- Dalej tu siedzimy? - szepnęła. Co prawda chłopak i dziewczyna przed którymi się schowali jeszcze nie wyszli... ale jak tak dalej pójdzie, zostaną tu nie wiadomo ile.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:50

- Nie, lepiej chodźmy- powiedziała. I tak narobiła hałasu, kiedy Bell zepchnęła ją ze swojej nogi. Otworzyła ręką szafkę i wychyliła głowę. Ku swojemu zdumieniu, tuż przy wejściu do szafki leżała jej różdżka.
- Bell znalazłam różdżkę!- krzyknęła, wychodząc z niej i łapiąc swój dobytek. Po chwili udało jej się wyjść i stanęła przed trójką ślizgonów i Gabrielle. Uśmiechnęła się do nich i spojrzała z paniką na wychodzącą ze środka Bell.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:51

Wygramoliła się jakoś z szafki, waląc się w głowę. Może i była szeroka, ale na pewno nie wysoka.
- Au, moja głowa - skrzywiła się, rozmasowując bolące miejsce. Zaraz będzie miała guza.
Spojrzała na zebranych w kuchni ludzi. Tylko połowę znała, a tą jedną Ślizgonkę... szkoda gadać.
- Cześć - wyszczerzyła się i do nich pomachała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:51

- Od dziś biorę z Ciebie przykład - uśmiechnęła się do nastolatki.
Rozejrzała się po kuchni w poszukiwania czegoś do jedzenia. Weszło jej w nawyk nie chodzenie na kolację. Wzrokiem, zamiast na coś do jedzenia, trafiła na parę uczniów. Że też ich wcześniej nie zauważyła.
Jedną osobę poznała. To była Gab. Akurat miała okazję jej podziękować za rzeczy, które zabrała z ostatnich zajęć OPCM. Przynajmniej nie musiała tam wracać.
Wstała z miejsca i podeszła ku ich dwójce.
- Cześć Gab - przywitała się z dziewczyną. - Dzięki za wzięcie rzeczy.
Zlustrowała wzrokiem chłopaka. Na pewno był ze Slytherinu. Nie pozwalając im dość do głosu, znów się odezwała.
- Cześć... - przeciągnęła, nie znając imienia chłopaka. - Andrea Amore - przedstawiła się.
Po chwili usłyszała huk. Odwróciła się, a z szafki wyszły kolejne, dwie uczennice. Otworzyła szeroko oczy. Ciekawe co jeszcze się w tej kuchni wydarzy. Zobaczyła Bell i Viv. Obrzuciła tę drugą niechętnym spojrzeniem, ale przywitała się z obiema dziewczynami.
- Cześć Bell, cześć Viv.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Sankt-Petersburg, Rosja
Galeony : 45
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 419




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:53

Już miał zamiar coś powiedzieć, którą to czynność zaczął od szybkiego wyprostowania się, kiedy nagle głośny huk rozgległ się niemal w całej kuchni. Zmarszczył brwi, zerkajac w kierunku źródła hałasu. Kojarzył obie dziewczyny, choć nie przypominał sobie, by kiedykolwiek z nimi rozmawiał. Były to krukonki, postanowił je więc zignorować.
Uśmiechnął się do Andy.
- Narciss - mruknął, wyjątkowo rezygnując z przedstawienia się pełnym swym tytułem. Co samo w sobie było dość osobliwe i zaskakujące.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:54

Zaskoczyła ją obecność Andrei w kuchni.
- Witaj - przywitała się z nią.
- Nie ma za co - odparła, nie rozwijając tematu.
Po chwili usłyszała głośny huk. Z szafki wyszła Bell i Vivien. Obydwie wyglądały, jakby były nietrzeźwe.
- Cześć - mruknęła. Ewidentnie przeszkadzały już jej osoby, które tu przyszły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:55

Przez chwilę patrzyła się tępo na dziewczynę, która powiedziała jej cześć. Kojarzyła ją, ale nie była pewna skąd. Zmarszczyła lekko brwi.
- Hej...- powiedziała niepewnie. Nie była pewna, skąd ją kojarzy, a tym bardziej dlaczego patrzy na nią tak wrogo, a na Bell nie. Ponieważ nikt nie skomentował ich nagłego wyjścia z szafki, jakby codziennie coś takiego się działo, a ślizgon udawał, że w ogóle nie istniały (ach, ta cudowna mentalność tego domu), podeszła do stolika, na którym wciąż stało ich wino i nalała sobie do kieliszka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:57

- Miło cię poznać, Narciss. Jestem Bell, a to Viv - wskazała na blondynkę i usiadła obok niej. Nic sobie nie robiła z tego, że zachowywał się jakby ich nie zauważył. Ślizgoni już tak mieli... W ogóle nikt nie wydawał się zadowolony z ich obecności.
- Mi też możesz nalać - podstawiła kieliszek, który wzięła od skrzata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:58

Czuła się jak pod ostrzałem. Wszyscy patrzyli się na dziewczyny, jakby właśnie zakumikowały im, że zepsuły im ulubioną zabawkę. Pomachała wesoło do blondyna i dolała wina Bell.
- Ależ mamy radosną atmosferkę! Może chcecie napić się winka?- pytając uniosła do góry butelkę, równocześnie pijąc ze swojego kieliszka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Sankt-Petersburg, Rosja
Galeony : 45
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 419




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:58

Westchnał nieco dramatycznie, patrząc na butelkę wina. Nie pił zbyt często, w zasadzie tylko raz w życiu mu się to zdarzyło. Wzruszył jednak ramionami.
- Mogę się napić - mruknał, znudzony odwracając spojrzenie gdzieś w bok. Miał tylko nadzieję, że to wino nie jest jakoś bardzo mocne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro Cze 23 2010, 23:59

- Ja podziękuję - odparła.
- Można wiedzieć, co robiłyście w tej szafce? - spojrzałą krytycznie na krukonki.
Nie doczekawszy się odpowiedzi, odwróciła się ku Narciss'owi i Gab. Clau jakos sie nie odzywała.
- Miło mi - usmiechnęła się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw Cze 24 2010, 00:00

W ogóle nie kleiła się rozmowa. A alkohol podobno rozwiązywał języki. Najpierw spojrzała na Narcissa, potem na Vivien. Gabrielle nie piła alkoholu, jednak powiedziała sobie - raz się żyje. Miała gdzieś, co będzie.
- Nalej i mi - powiedziała do Vivien.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw Cze 24 2010, 00:00

- Świetnie- powiedziała do Narcissa podsuwając mu nogą jakiś stołek. Wyjęła z szafki kolejny kieliszek i nalała mu do pełna wina. Podała chłopakowi. Po chwili wstała, by podać pełny kieliszek i Gab.Spojrzała na dziewczynę, która była nastawiona do niej niezbyt pokojowo, a w zasadzie Viv zaczęła bać się o swoje życie. Kto tam wie do czego zdolne są ślizgonki?
- Szukałam swojej różdżki- oznajmiła jej wzruszając ramionami. No cóż, faktycznie szukała różdżki, czyli to była jakaś... ćwierć prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Sankt-Petersburg, Rosja
Galeony : 45
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 419




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw Cze 24 2010, 00:01

Wziął od niej kieliszek z winem, nie przysiadł się jednak do nich. Krytycznie obrzucił kuchnie niezadowolonym spojrzeniem. Pomijał fakt, że tak po prawdzie w jednej sekundzie zrobiło tu się zbyt tłoczno. Westchnął więc i skierował się do wyjścia, nie przejmując się faktem, że właśnie bezczelnie zignorował dosłownie wszystkich. Postanowił wypić wino gdzies w odosobnieniu. Zanim wyszedł poszukał jeszcze dodatkowej butelki wina, by móc upić się gdzieś w odosobnieniu i móc poużalać się nad sobą.

Był w końcu taki nieszczęśliwy.
Skierował się do lochów, popijajac po drodze wina z kieliszka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw Cze 24 2010, 00:02

Nim się obejrzała, Narcissa juz nie było. A jemu co? Nie zwróciła juz na niego uwagi, patrząc na pijące dziewczyny. Jak one mogły? Przecież to był takie... Aż zabrakło jej słów. Nie potrafiła sobie wyobrazić siebie, między nimi, pijącymi. Ani teraz, ani nigdy. Postanowiła postać tu jeszcze chwilę i wyjdzie. Nie chciała zostać uznaną za jakąś arogancką, czy cos w tym stylu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw Cze 24 2010, 00:03

- Tak - kiwała głową, potwierdzając opowieść Viv. - Wpadła do szafki a jak do niej weszłyśmy to zatrzasnęły się za nami drzwiczki. No i dopiero teraz udało się je otworzyć - wymyślała coś na bieżąco. Nieważne, że brzmiało zupełnie nierealnie. W końcu to szkoła magii, wszystko mogło się zdarzyć.
- Andreo! Nie bądź taka sztywna..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Kuchnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 40Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 23 ... 40  Next

 Similar topics

-
» [P2] Kuchnia ze spiżarnią
» Kuchnia z jadalnią
» Kuchnia
» Kuchnia
» Kuchnia z jadalnią na parterze

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
 :: 
kuchnia
-